Ma być suche i to trwale suche.
Po zagruntowaniu podłoża, nalezy odczekać, aż grunt wyschnie - to jest
podstawa tego, ze wylewka nie odejdzie.
Jezeli beton wyschnie tylko powierzchniowo, a nie w całej grubości, to
po zrobieniu wylewki, wilgoć spowoduje, rozmiekanie gruntu i odescie
wylewki.
Marek
Ja bym zaczeka� jeszcze ze 3tyg.
qaz
I niech sie op�niaj�. Jak ci raz zrobi� kafelki w �azience na mokry grunt
to przypomnisz sobie te s�owa :-)
Ja bym odczeka� ze 2 miesi�ce z posadzkami, a teraz w zimie to ju� do
wiosny.
Nie jestem w stu procentach pewien gdzyz te samopoziomujace sie wylewki to
swego rodzaju nowosc i slyszalem rozne opinie ale wydaje mi sie, ze spoko
mozesz te wylewke na niedojrzaly beton wylac.
Plyn akrylowy czyli podklad stosuje sie nie tylko do wylewek
samopoziomujacych ale we wszystkich przypadkach gdy na stary czesto "antyczny"
beton wylewamy nowy a najczesciej go naprawiamy - to to jest obowiazek.
Natomiast gdy beton jest swiezy to korzystnie jest go zamalowac podkladem i
nie czekajac na "calkowite" jego wyschniecie wylac te wylewke.
Zarowno ten "grunt" jak i wylewka nigdzie nie ucieknie wiec niech sobie to
razem wiaze i dojrzewa.
Pisze to w oparciu o moja i dwie inne lazienki, ktore robilem i one juz po
pare lat stoja i nic zlego sie z nimi nie podzialo.
Na sklejke podlogowa przypinalem spinaczmi drobna, rozciagana siatke, to
zacieralem mocna zaprawa piaskowo cementowa z dodatkiem akrylu jako
plastyfikatora i po dwu dniach wylewalem te samopoziomujaca wylewke, pomagajac
sie jej wyrownac recznie dluga paca. Po nastepnych dwu-trzech dniach ukladalem
na to plytki, zafugowalem i same fugi, dopiero po calkowitym wyschnieciu
zamalowalem plynem teflonowym i nie bylo i nie ma zadnych problemow. W swojej
lazience tych fug juz nigdy nie mialem czasu zapuscic teflonem i tez nic zlego
sie nie dzieje tyle, ze te fugi namoczone zmieniaja kolor, ciemnieja, by po
wyschnieciu znowu zbielec.
Gdybym tu w Hameryce mial czekac cztery tygodnie az mi beton podloza zwiaze i
wyschnie a potem jeszcze az wylewka zwiaze, to by mnie wygonili na zbity
pysk...
Pzdr.
Tornad
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Woda zarobowa zostanie szybciej zwiazana cementem z wylewki, niz
spowoduje rozmiekanie gruntu. Grunt akrylowy wytrzymuje pare dni
wilgoci.
PS. Dobre zagruntowanie ( 2-3 razy !) i wyschniecie tego gruntu, ma za
zadanie niedopuszczenie do tego, zeby woda zarobowa, ktora jest w
wylewce, wsiaknela w podloze betonowe. Jezeli dojdzie do wsiakania
wody - wylewka nie rozplywa sie nalezycie, ma zbyt malo wody do
zwiazania( slaba !!!), a poza tym, z betonu wystepuja pecherzyki
powietrza, wypchniete przez wsiakajaca wode.
Sa grunty odcinajace wilgoc: poliuretanowy, epoksydowy..., ktorymi
smaruje sie na podloze wyschniete powierzchniowo, nastepnie posypuje
sie piaskiem.
Po zwiazaniu tej zywicy, mamy szorstkie, suche podloze, odciete od
wilgotnego betonu.
Takie podloze, lekko gruntujemy, celem stworzenia mostka sczepnego, a
nastepnie zalewamy masa samopoziomujaca.
Bardzo dobrze, ze Panu jeszcze wszystko sie trzyma...
Jak Pan kiedys zrobi ze 2000 m2 powierzchni i to Panu odejdzie, to
zacznie Pan moze trzymac sie technologii...
Pozdrawiam.
> PS. Dobre zagruntowanie ( 2-3 razy !) i wyschniecie tego gruntu, ma za
> zadanie niedopuszczenie do tego, zeby woda zarobowa, ktora jest w
> wylewce, wsiaknela w podloze betonowe.
?
>Jezeli dojdzie do wsiakania
> wody - wylewka nie rozplywa sie nalezycie
Być może (jeśli cienka warstwa). Ale jeżeli podłoże jest wilgotne
(nasiąknięte wodą) lub świeże (też mokre) to nie ma gdzie ta woda
wsiąkać, bo gdzie mogła to już to zrobiła wcześniej...
;-)
>, ma zbyt malo wody do
> zwiazania( slaba !!!),
???
W wylewce samopoziomującej jest ZA DUŻO wody. Dzięki temu tak łatwo
się rozpływa. Nie da się (pomimo różnych dodatków) zrobić betonu łatwo
rozpływnego stosując tylko tyle wody ile potrzeba do związania cementu
w betonie.
Ten argument możesz sobie darować.
;-)
>a poza tym, z betonu wystepuja pecherzyki
> powietrza, wypchniete przez wsiakajaca wode.
Nawet jak jest wilgotny?
;-)
Pozdrawiam,
Krzemo.
"Panie" Marku niech Pan przeczyta to co napisalem jeszcze raz. Ja sie
technologii trzymam jak rzep psiego ogona. Ale w moim przypadku (lalem cztery
plytki na gruncie) zastosowalem inna, prostsza technologie, "Plytki" o
wymiarach 4,5 x 5 metrow wylewalem na warstwie keramzytu i tak wymyslilem i
tak zrobilem, co nie oznacza abym Panu ja zalecal jako normowa czy obowiazkowa
technologie. Napisze jak dozyje, po kilku latach, na razie jakichs roznic nie
widze a pracochlonnosc byla o wiele mniejsza od wykonawstwa zgodnego z
obowiazujaca technologia. We trzech spoko, bez nerwow krecilismy sobie beton i
zrobilismy to chyba w 10 dni. I nie drogo. Po 6-8 godzin pracy dziennie.
Robili to ze mna dwaj mlodzi chlopcy, ktorym ta technologia bardzo sie
spodobala bo tez na roznych budowach robili ale czegos takiego nie widzeli.
Plyty wygladaja jak lusterka rowniutkie ze hej, stolarz nie bedzie musial
legarow za bardzo podklinowywac. Druga, tzn gorna plyte wyrownywalismy do
katownkka 50 x 50 mm przesuwanego na siatce lezacej na tej pierwszej warstwie,
robiacego za prowadnice dlugiej pacy, ktora te gorna plyte zacieralismy. To
znakomicie ulatwialo prace.
Swoj pomysl oparlem na tym, ze beton wiaze dosc dlugo i jesli druga warstwe
poloze na tej jednodniowej, to bedzie tak, jakbym zrobil krotka przerwe w
betonowaniu, ktore przeciez czesto sie stosujenawet przy laniu stropow. To
moim zdaniem nadal bedzie wiazac razem; mleczko akrylowe pomoze w zwiazaniu
warst ze soba, a celowa szorstkosc dolnej warstwy zapobiegnie rozpojeniu sie
warstw... Tak sobie to wyobrazam ale jak napisalem, bede informowal
Czytelnikow; mam nadzieje ze ta plyta zapewne moje dzieci a moze wnuki
przezyje.
Pzdr.
Tornad
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Beton na beton, to jednak cos innego, niz wylewka samopoziomujaca na
beton.
Pozdrawiam,
Marek
Wylewka samopoziomujaca to nie jest beton !
Samych skladnikow wiazacych jest tam : cztery - cement portlandzki,
cement glinowy, gips alfa, wapno...
Wode nalezy odmierzac bardzo precyzyjnie ( wg. przepisu producenta) i
nie jest jej za duzo.
Po 24 godzinach jest koniec wiazania .
>
> Pozdrawiam,
> Krzemo.
Nie mac Krzemo ludziom w glowie !
Pozdrawiam,
Marek