Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

renowacja komody- samodzielnie

2 views
Skip to first unread message

bo_tt600s

unread,
Nov 9, 2007, 3:41:29 AM11/9/07
to
witam, czy ktoś z was samodzielnie odnawiał jakieś stare meble? mam komodę z
1900 roku do odnowienia i nie bardzo wiem jak się za to zabrać, a fachowiec
jest zbyt drogi.

dzięki za odpowiedz


Jackare

unread,
Nov 9, 2007, 7:28:03 PM11/9/07
to

Użytkownik "bo_tt600s" <piotr...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:fh16fm$dvj$1...@news.onet.pl...

> witam, czy ktoś z was samodzielnie odnawiał jakieś stare meble? mam komodę
z
> 1900 roku do odnowienia i nie bardzo wiem jak się za to zabrać, a
fachowiec
> jest zbyt drogi.
>
powierzchnię drewna należy ocyścić ze starej politury (zakłądam że komoda
jest politurowana)
Robi się to poprzez ręczne cyklinowanie. Należy uwazać by brzegi cykliny nie
pozadzierały drewna.
Bezpieczniejsze jest cyklinowanie kawałkiem szkła (np kawałkiem szyby).
Jakieś pozostałosci politury można spróbować usunąc alkoholem (bezbarwnym
denaturatem lub 2-izopropranolem)
ale od cyklinowania i tak się nie ucieknie.

Barwienie musisz zacząć od bejcowania. Bejca powinna podkreślić rysunek
drewna a nie zaciemnic go.
Po bejcowaniu nakładasz pastę koloryzującą - smierdzi jak jasna cholera,
dokładnie tak jak pasta do butów.
Pastę w poczatkowej fazie możesz nakładać twardym pędzlem, potem możesz
delikatnie wcierać wełną stalową.
Daj wchłonąć się paście i przepoleruj drewno polerką (np takim cicikiem
nakładanym na tarczę na wiertarkę)
Potem kilka warstw politury. Pierwszą lub dwie pierwsze warstwy politury
możesz nakładać miękkim pędzlem.
Gdy politura wyschnie przeszlifuj powierzchnię drzewa wełną stalową o
ziernistości 0 lub 00 a potem obowiązkowo 000.
Szlifuj zawsze po pliturowaniu. Nie szlifuj surowego drewna bo to nie ma
sensu.
Warstwy wykańczające politury nakładaj tamponem. Powinny byc 2 lub 3 wartwy,
każda kolejna po całkowitym wyschnięciu poprzedniej. Pierwszą wartswę przed
nałożenim następnej możes jescze delikatnie przeszlifować wełną 000.
Po zakończeniu politurowania przepoleruj powierzchnię- delikatnie aby nie
zostawić widocznych sladów.
Po polerowaniu dokładnie nawoskuj i ręcznie przepoleruj powierzchnię.
Otrzymasz w efekcie piękne ciepłe drewno miłe w dotyku i wykończone
klasyczną techniką.
Jeżli chodzi o bejce, pasty i politurę mogę spokojnie polecić produkty
syntillor i starwax a jeśli chodzi o wełnę to mako.
Jeżeli podejdzieszdo tematu spokojnie i z sercem efekt przerośnie Twoje
oczekiwania.
Aby nadać malbowi nieco patyny, możesz na etapie bejcowania i pastowania
przeciągnąc kanty złotolem lub srebrzanką i ją nieco zatrzec wełną stalową -
najlepiej wypróbuj na jakimś kawałki drewna, listwie czy czymś takim...
Meble politurowane są wrażliwe na przedmioty gorące i działanie alkoholi i
silniejszych rozpuszczalników.


Jeżeli to co opisałem przeraża cię możesz użyć lakierobejcy ale:
- po pierwsze nigdy nie uzyskasz takiego efektu jakprzy politurze bo każda
kolejna warstwa lakierobejcy przyciemni tą poprzednią (bejca)
- po drugie to chała- nidgy nie uzyskasz w dotyku efektu prawdziwego
ciepłego drewna.
Lakierobiejcą to sobie można drzwi zrobić z malowanych na biało na
"drewniane", ale do efektu politury to jeszcze daleeeeeko.
--
Jackare

Jackare

unread,
Nov 9, 2007, 7:33:04 PM11/9/07
to

> > witam, czy ktoś z was samodzielnie odnawiał jakieś stare meble? mam
komodę
> z
> > 1900 roku do odnowienia i nie bardzo wiem jak się za to zabrać, a
> >
Acha, jeżeli komoda jest fornirowana, uważaj aby nie uszkodzić forniru przy
cyklinowaniu.
Raczej unikaj szpachlowania czymkolwiek, jeżeli musisz to tylko szpachlówką
z wiórami drewnianymi w kolorze zbliżonym do drewna twojego mebla, ale przy
bejcy i paście szpachlówkę będzie widać.
Jeżeli masz jakieś ubytki raczej wstaw wstawki z podobnego drewna niż
szpachluj.

Jeżeli przeprowaadzisz renowację metoda "klasyczną" zrozumiesz czemu
fachowiec jest taki drogi :)
--
Jackare


Macius

unread,
Nov 10, 2007, 12:13:51 PM11/10/07
to
Zapomniałeś jeszcze o truciu robaków :))) Strzkawką i mikroskopijną igiełką
wstrzykuje się do kanałów korników środek trujący.

Z takim meblem to schodzi ze dwa tygodnie pracy. Nie dziw się że fachowcy są
tacy drodzy. :))


MS

Użytkownik "Jackare" <jacek[kropka]leszczuk@interia_usun_to.pl> napisał w
wiadomości news:fh2u9q$m81$1...@atlantis.news.tpi.pl...

mirekW

unread,
Nov 10, 2007, 2:08:36 PM11/10/07
to
On 10 Lis, 18:13, "Macius" <mac...@cyberia.pl> wrote:
> Zapomniałeś jeszcze o truciu robaków :))) Strzkawką i mikroskopijną igiełką
> wstrzykuje się do kanałów korników środek trujący.
>
> Z takim meblem to schodzi ze dwa tygodnie pracy. Nie dziw się że fachowcy są
> tacy drodzy. :))
>
> MS
>
> Użytkownik "Jackare" <jacek[kropka]leszczuk@interia_usun_to.pl> napisał w
> wiadomościnews:fh2u9q$m81$1...@atlantis.news.tpi.pl...

>
>
>
>
>
> >> > witam, czy ktoś z was samodzielnie odnawiał jakieś stare meble? mam
> > komodę
> >> z
> >> > 1900 roku do odnowienia i nie bardzo wiem jak się za to zabrać, a
>
> > Acha, jeżeli komoda jest fornirowana, uważaj aby nie uszkodzić forniru
> > przy
> > cyklinowaniu.
> > Raczej unikaj szpachlowania czymkolwiek, jeżeli musisz to tylko
> > szpachlówką
> > z wiórami drewnianymi w kolorze zbliżonym do drewna twojego mebla, ale
> > przy
> > bejcy i paście szpachlówkę będzie widać.
> > Jeżeli masz jakieś ubytki raczej wstaw wstawki z podobnego drewna niż
> > szpachluj.
>
> > Jeżeli przeprowaadzisz renowację metoda "klasyczną" zrozumiesz czemu
> > fachowiec jest taki drogi :)
> > --
> > Jackare- Ukryj cytowany tekst -
>
> - Pokaż cytowany tekst -

Czy prawdą jest ,że inną skuteczną metodą pozbycia się żyjątek jest
pomalowanie mebla odpowiednim środkiem a następnie szczelne zawinięcie
go w folię na jakiś czas i efekt jest zadowalający tzn robaczki nie
żyją?

0 new messages