Czy obejścia elektryczne wodomierzy regulują jakieś konkretne przepisy czy
to tylko wewnętrzne rozporządzenie lokalnych wodociągów ?
Hmm poczytaj to:
http://www.edwardmusial.info/pliki/pol_wyr_1.pdf
a moze znajdziesz odpowiedz na swoje pytanie.
A co najmniej odeslania do odpowiednich norm.
Pozdrawiam
Wwieslaw
> Hmm poczytaj to:
>
> http://www.edwardmusial.info/pliki/pol_wyr_1.pdf
>
> a moze znajdziesz odpowiedz na swoje pytanie.
> A co najmniej odeslania do odpowiednich norm.
Dzięki za tą informację.
Rzecz się wzięła z tego, że chyba trafiłem na jakiegoś "dałna" z zarządu
budynków, który miał odebrać licznik wody.
Upiera się na wykonaniu obejścia elektrycznego wodomierza, pomimo, że w tej
instalacji wodnnej wykonana jest inastalacja elektryczna tzw. wyrównanie
potencjałów. Polega to na tym, ze obwód ochronny, który biegnie od
rozdzielni także łączy instalację wodną, CO, wannę, kuchnię itd. czyli
wszystkie urządzenia, na krórych może pojawić się niebezpieczne napięcie.
I teraz cały problem w tym, że on swoje, a ja swoje. Ja podpieram się obecną
normą, ale zastanawia mnię czy on także się opiera na tej normie czy też
własnych rozporządzeniach zarządu budynków.
W sumie to i tak wykonam to obejście dla świętego spokoju, choć wiem, że
jest to zbyteczne.
>
> >> Czy obejścia elektryczne wodomierzy regulują jakieś konkretne przepisy
> >> czy
> >> to tylko wewnętrzne rozporządzenie lokalnych wodociągów ?
>
> > Hmm poczytaj to:
> >
> > http://www.edwardmusial.info/pliki/pol_wyr_1.pdf
> >
> > a moze znajdziesz odpowiedz na swoje pytanie.
> > A co najmniej odeslania do odpowiednich norm.
>
> Dzięki za tą informację.
> Rzecz się wzięła z tego, że chyba trafiłem na jakiegoś "dałna" z zarządu
> budynków, który miał odebrać licznik wody.
> Upiera się na wykonaniu obejścia elektrycznego wodomierza,
Znaczy się pytasz o zbocznikowanie licznika czy o coś innego?
> pomimo, że w tej
> instalacji wodnnej wykonana jest inastalacja elektryczna tzw. wyrównanie
> potencjałów.
Znaczy się piszesz po prostu o połączeniach wyrównawczych czy tez o czymś innym??
> Polega to na tym, ze obwód ochronny, który biegnie od
> rozdzielni także łączy instalację wodną, CO, wannę
Akrylową? :>
> kuchnię itd. czyli
> wszystkie urządzenia, na krórych może pojawić się niebezpieczne napięcie.
Znaczy się chodzi Ci o napięcie na obudowie/częściach przewodzących dostępnych
tychże urządzeń czy też o coś innego?
> I teraz cały problem w tym, że on swoje, a ja swoje. Ja podpieram się obecną
> normą,
Znaczy sie którą konkretnie?
> ale zastanawia mnię czy on także się opiera na tej normie czy też
> własnych rozporządzeniach zarządu budynków.
Oprócz norm jest jeszcze i przede wszystkim coś takiego jak wiedza techniczna.
> W sumie to i tak wykonam to obejście dla świętego spokoju, choć wiem, że
> jest to zbyteczne.
>
Zasadniczo pomysł bocznikowania liczników jest konsekwencją nagminnego
wykorzystywania instalacji c.o.-wodnych-gazowych jako przewodu roboczego czyli
punktu uziemienia przewodu PEN w układzie TNC (czyli 90% starej wielkopłytowej
mieszkaniówki).
Było parę (?) wypadków przy pracy, również śmiertelnych, te akurat o których
wiem dotyczyły wyłącznie gazowników, ale problem ten sam - rurami walą sobie
prądy błądzące, nie wiadomo skąd i dokąd. U mnie np. gdy ostatnio mierzyłem
kleszczowym amperomierzem rurę gazową było coś 2,5 A. A były wypadki, gdyż
tych amper było kilkadziesiąt i przy odkręcaniu niezbocznikowanego licznika
gazu następywało iskrzenie i wybuch resztek gazu w rury i samego licznika.
Wracając do wody.
Jak to jest "stare" budownictwo to zrób ten bocznik mimo wszystko. Natomiast w
przypadku dobrze wykonanej ekwipotencjalizacji _całego_ budynku to bym się już
zastanawiał czy jest taka potrzeba.
pzdr., PB
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Pytam o przepisy, które nakazują bocznikowanie wodomierza.
> Akrylową? :>
A to są takie w ogóle ? :)
Instalacja jest miedziana. To jest instalacja lokalna tzn. w jednym
lokalu mieszkalnym. Przyłączona jest do "pionu" poprzez wodomierz oraz
zawór kulowy. Gość, który miał odebrać ten licznik stwierdził, że nie
odbierze go, ponieważ brakuje tego obejścia wodomierza tzn. przewodu
łączącego z sobą ruru znajdujące się za i przed wodomierzem.
A instalacja elektryczna wykonana jest jako TN-C-S + obwód
wyrównawczy, którym objęte są wszystkie instalacje oraz metalowe
elementy konstrukcyjne i urządzenia. Niestety połaczenia instalacji
wodnej i CO wykonane są pod tynkiem i ich po prostu nie widać.
> Oprócz norm jest jeszcze i przede wszystkim coś takiego jak wiedza techniczna.
Jeżeli chodzi o wiedzę techniczną to nie jestem w tym temacie laikiem.
Jednak po raz pierwszy spotkałem się z takim uporem :)
> Zasadniczo pomysł bocznikowania liczników jest konsekwencją nagminnego
> wykorzystywania instalacji c.o.-wodnych-gazowych jako przewodu roboczego czyli
> punktu uziemienia przewodu PEN w układzie TNC (czyli 90% starej wielkopłytowej
> mieszkaniówki).
Których obecnie nie powinno się stosować, bo główne przyłącza
sukcesywnie wymieniane są na rury polietylenowe lub polipropylenowe.
Dlatego też tak zrobiłem.
> Wracając do wody.
> Jak to jest "stare" budownictwo to zrób ten bocznik mimo wszystko.
I też tak zrobię dla "świętego spokoju", choć uważam to za rzecz
zbędną.
Problem w sumie wziął się z tego, że właściciel mieszkania chce już
teraz zgłosić wodomierz aby móc się rozliczać z wody na postawie
wodomierza, a nie ryczałtu. Natomiast protokół z pomiarów ochrony
wykonam dopiero po świętach, gdyż jeszcze trwają prace montażowe
obwodów elektrycznych.
Jeżeli chodzi o instalację wodną to przed zamontowaniem wodomierza
pomierzyłem potencjały oraz oporność przejścia pomiędzy jedną, a drugą
stroną instalacji wodnej. Wszystko było OK.