Michał
U mnie 5 lat ma i nie widać wybuchów :0
--
Krzysiek, Kraków
(...)
> Czy takie mnie czekają?
Póki co czeka Cie fachowiec-naciągacz :) Taki wąż jest trwały dopóki się
nie zepsuje - wiadomo :) U mnie trwa to już jakieś 6-7 lat i nadal nic sie
nie ulatnia - zresztą co może sie stać skoro na taki wążnie działają żadne
siły mechaniczne?!
--
best regards,
scream (at)w.pl
Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.
po pierwsze, działaja.
po drugie moze sie zepsuc.
po trzecie ale nie sadze zeby to wystapilo wczesniej niz za kilkanascie
lat. Zeby wąż gwałtownie strzelil potrzebne jest spore ciśnienie.
Nieprzyjemny jest efekt pęknięcia weża z powietrzem o ciśnieniu ~200
bar. Używam takich bardzo czesto i przez ostatnie 10 lat wymienilem go
raz po okolo 8 latach używania kiedy to zaczął lekko przeciekac. Gazowy
bedzie sie stopniowo rozszczelnial, co zostanie wykryte podczas
corocznych przeglądów lub nosem....
Na gumowe weże zle działa chlor wiec jeli ten gazowy przebiega przez
szafkę ze środkami czystości bedzie szybciej parciał. I to nie jest do
zauważenia z uwagi na metalową osłone weza... Ale to nie znaczy ze
sparcieje z dnia na dzien...
Buziaczki!!!
Bambuś
> po pierwsze, działaja.
> po drugie moze sie zepsuc.
Jasne, jak wszystko - ale porównujesz przewód gazowy do przewodów z
powietrzem pod ciśnieniem 200 bar? Bez jaj.
Czyli 4 lata stania kuchenki nie powinno jeszcze wymagać wymiany?
> chyba wiele zależy od tego jak często był rozłączany. Ja kupiłem bez
> szybkozłączki i jak dotąd nie odczułem jej braku. Z drugiej strony -
> szybkozłączka zupełnie eliminuje podstawowe zagrożenie - skręcenie przy
> montażu, co może bardzo obniżyć trwałość węża.
Taką instalację zastałem. Wydaje mi się, że jeśli jest założona
szybkozłączka, to podlączenie zwykłego węża będzie wymagało małej, acz
zawsze przeróbki instalacji. Szybkozłączka znów jest droższa. Jak nie liczyć
wymiana węża wyjdzie sporo.
Zobaczymy, przyjdzie facet, zbada szczelność aktualnego węża i się oceni.