Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Trwałość węża gazowego

4,125 views
Skip to first unread message

Michał Lankosz

unread,
Jul 1, 2008, 5:29:19 PM7/1/08
to
Witam,
czy wie ktoś jaka jest trwałość elastycznych węży gazowych takich do sieci
gazu ziemnego? Chcę zmienić kuchenkę, a instalator zapytał ile ten
istniejązy wąż ma lat. Człowiek jest przewrażliwiony w kwestii gazu i można
go łatwo naciągnąć tu na niemałe wydatki, bo wąż długi i z szybkozłączem.
Czy takie mnie czekają?
Znalazłem producenta węzy - Famas - ale na stronach nie podaje taiej
informacji...

Michał


KsZZysiek

unread,
Jul 1, 2008, 5:41:58 PM7/1/08
to
> Witam,
> czy wie kto? jaka jest trwało?ć elastycznych węży gazowych takich do sieci
> gazu ziemnego? Chcę zmienić kuchenkę, a instalator zapytał ile ten
> istniej?zy w?ż ma lat. Człowiek jest przewrażliwiony w kwestii gazu i można
> go łatwo naci?gn?ć tu na niemałe wydatki, bo w?ż długi i z szybkozł?czem.

U mnie 5 lat ma i nie widać wybuchów :0

--
Krzysiek, Kraków

scream

unread,
Jul 1, 2008, 6:16:02 PM7/1/08
to
Dnia Tue, 1 Jul 2008 23:29:19 +0200, Michał Lankosz napisał(a):

(...)
> Czy takie mnie czekają?

Póki co czeka Cie fachowiec-naciągacz :) Taki wąż jest trwały dopóki się
nie zepsuje - wiadomo :) U mnie trwa to już jakieś 6-7 lat i nadal nic sie
nie ulatnia - zresztą co może sie stać skoro na taki wążnie działają żadne
siły mechaniczne?!

--
best regards,
scream (at)w.pl
Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.

Bambus

unread,
Jul 1, 2008, 6:47:43 PM7/1/08
to
scream wrote:
> Dnia Tue, 1 Jul 2008 23:29:19 +0200, Michał Lankosz napisał(a):
>
> (...)
>> Czy takie mnie czekają?
>
> Póki co czeka Cie fachowiec-naciągacz :) Taki wąż jest trwały dopóki się
> nie zepsuje - wiadomo :) U mnie trwa to już jakieś 6-7 lat i nadal nic sie
> nie ulatnia - zresztą co może sie stać skoro na taki wążnie działają żadne
> siły mechaniczne?!
>

po pierwsze, działaja.
po drugie moze sie zepsuc.
po trzecie ale nie sadze zeby to wystapilo wczesniej niz za kilkanascie
lat. Zeby wąż gwałtownie strzelil potrzebne jest spore ciśnienie.
Nieprzyjemny jest efekt pęknięcia weża z powietrzem o ciśnieniu ~200
bar. Używam takich bardzo czesto i przez ostatnie 10 lat wymienilem go
raz po okolo 8 latach używania kiedy to zaczął lekko przeciekac. Gazowy
bedzie sie stopniowo rozszczelnial, co zostanie wykryte podczas
corocznych przeglądów lub nosem....
Na gumowe weże zle działa chlor wiec jeli ten gazowy przebiega przez
szafkę ze środkami czystości bedzie szybciej parciał. I to nie jest do
zauważenia z uwagi na metalową osłone weza... Ale to nie znaczy ze
sparcieje z dnia na dzien...

Buziaczki!!!
Bambuś

scream

unread,
Jul 2, 2008, 12:59:32 AM7/2/08
to
Dnia Wed, 02 Jul 2008 00:47:43 +0200, Bambus napisał(a):

> po pierwsze, działaja.
> po drugie moze sie zepsuc.

Jasne, jak wszystko - ale porównujesz przewód gazowy do przewodów z
powietrzem pod ciśnieniem 200 bar? Bez jaj.

Jackare

unread,
Jul 2, 2008, 1:48:49 AM7/2/08
to
>
> Póki co czeka Cie fachowiec-naciągacz :) Taki wąż jest trwały dopóki się
> nie zepsuje - wiadomo :) U mnie trwa to już jakieś 6-7 lat i nadal nic sie
> nie ulatnia - zresztą co może sie stać skoro na taki wążnie działają żadne
> siły mechaniczne?!
>
Ale działa chemia. Chyba coś się zmieniło bo faktycznie węże nie mają już
oznaczeń co do daty ważności. Kiedyś węże elastyczne należało co kilka lat
wymieniać zgodnie z oznaczeniem producenta. Być może jakieś nowe wymagania
atestacyjne załatwiły ten temat. Obecnie wszystko co do gazu musi mieć w
Polsce atest INiG, dlatgo m.in. trudno dostać części serwisowe armatury
gazowej do starych pieców termetu - mali producenci - rzemieślnicy wycofali
się bo nie stać ich na atesty.
--
Jackare

Fonon

unread,
Jul 3, 2008, 2:50:03 AM7/3/08
to
Witam,
Kilka lat temu ćwiczyłem temat i dotarłem do pewnych danych. Jeśli
dobrze pamiętam była mowa o ok. 10 latach lub mniej - oczywiście były
różnice w zależności od producenta. Niestety już ten materiał wywaliłem...
Jeśli wąż ma 10 lat - dla spokoju bym go wymienił na nowy. W praktyce
chyba wiele zależy od tego jak często był rozłączany. Ja kupiłem bez
szybkozłączki i jak dotąd nie odczułem jej braku. Z drugiej strony -
szybkozłączka zupełnie eliminuje podstawowe zagrożenie - skręcenie przy
montażu, co może bardzo obniżyć trwałość węża.
fonon

Michał Lankosz

unread,
Jul 3, 2008, 9:12:57 AM7/3/08
to

Użytkownik "Fonon" <fo...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:g4hsqt$ejo$1...@achot.icm.edu.pl...

> Witam,
> Kilka lat temu ćwiczyłem temat i dotarłem do pewnych danych. Jeśli dobrze
> pamiętam była mowa o ok. 10 latach lub mniej - oczywiście były różnice w
> zależności od producenta. Niestety już ten materiał wywaliłem...
> Jeśli wąż ma 10 lat - dla spokoju bym go wymienił na nowy. W praktyce

Czyli 4 lata stania kuchenki nie powinno jeszcze wymagać wymiany?

> chyba wiele zależy od tego jak często był rozłączany. Ja kupiłem bez
> szybkozłączki i jak dotąd nie odczułem jej braku. Z drugiej strony -
> szybkozłączka zupełnie eliminuje podstawowe zagrożenie - skręcenie przy
> montażu, co może bardzo obniżyć trwałość węża.

Taką instalację zastałem. Wydaje mi się, że jeśli jest założona
szybkozłączka, to podlączenie zwykłego węża będzie wymagało małej, acz
zawsze przeróbki instalacji. Szybkozłączka znów jest droższa. Jak nie liczyć
wymiana węża wyjdzie sporo.

Zobaczymy, przyjdzie facet, zbada szczelność aktualnego węża i się oceni.


0 new messages