i teraz przejdzmy do sedna:
sasiad postawil dom i podlaczyl sobie odplyw sciekow do kanalizacji
deszczowej (chyba deszczowa bo wszyscy na okolo maja szamba i nikt inny do
niej nie odprowadza) bo majster mu powiedzial ze tak mozna. zadnych
projektow przylaczenia, zadnych formalnosci itp. na dodatek uszkodzil chyba
ta glowna rure bo potem prowizorycznie to naprawil i szybko zasypal.
i teraz jest pytanie - jakie haki mam na goscia w tej sytuacji i jak
postapic?
pozdrawiam
HM
PS. ten sam sasiad smodzielnie przesuwa sobie tez slupki graniczne, co
argumentuje tym, ze na dostosowaniu sie do lini zabudowy od strony ulicy
stracil troche metrow i chce je odzyskac "w bok" zajmujac czesc drogi
dojazdowej do mnie. co radzicie?
> i teraz przejdzmy do sedna:
> sasiad postawil dom i podlaczyl sobie odplyw sciekow do kanalizacji
>
>
Zawiadomic panow z ponurymi minami.
> PS. ten sam sasiad smodzielnie przesuwa sobie tez slupki graniczne, co
> argumentuje tym, ze na dostosowaniu sie do lini zabudowy od strony ulicy
> stracil troche metrow i chce je odzyskac "w bok" zajmujac czesc drogi
> dojazdowej do mnie. co radzicie?
>
>
j.w
Pzdr.
> > i teraz przejdzmy do sedna:
> > sasiad postawil dom i podlaczyl sobie odplyw sciekow do kanalizacji
> >
> >
> Zawiadomic panow z ponurymi minami.
Najpierw sprawdzić jednak, czy nie zrzuca tam wody z oczyszczalni, tylko
rzeczywiście ścieki.
Poważnie? Odstrzelić kurwiszona.
(przepraszam, ale nie ma w słowniku ludzi kulturalnych określenia na takiego debila,
więc posłużyłem się potocznym...)
--
Pozdrawiam,
Bruno Wątpliwy...
:-)
Nie ma oczyszczalni na 100%. Nawet dzialke ma za mala.
Jeszcze mi sie przypomnialo. Gosciu ma pretensje (nie wiem do kogo) ze droga
dojazdowa do mnie jest za wysoko w stosunku do jego okien. Droga byla na
takim miejscu juz 8 lat przed tym jak zaczol budowac, wiec moim zdaniem
gosciu jest miejscami zabawny.
Calosciowo natomiast jego ignorancja jest przerazajaca!
HM
> > Najpierw sprawdzić jednak, czy nie zrzuca tam wody z oczyszczalni, tylko
> > rzeczywiście ścieki.
>
> Nie ma oczyszczalni na 100%. Nawet dzialke ma za mala.
Na co za małą?
>
> Jeszcze mi sie przypomnialo. Gosciu ma pretensje (nie wiem do kogo) ze
droga
> dojazdowa do mnie jest za wysoko w stosunku do jego okien. Droga byla na
> takim miejscu juz 8 lat przed tym jak zaczol budowac
Nie jestem przekonany że to jest argument wyczerpujący temat.
>
> Użytkownik "Hexenmeister" <upt...@go2.pl> napisał w wiadomości news:
>
>> > Najpierw sprawdzić jednak, czy nie zrzuca tam wody z oczyszczalni,
>> > tylko rzeczywiście ścieki.
>>
>> Nie ma oczyszczalni na 100%. Nawet dzialke ma za mala.
>
> Na co za małą?
Za mala zeby tam zmiescic oczyszczalnie.
A wracajac do kanalizacji, to po prostu sie podlaczyl do kolektora bo
majster mu powiedzial "o tu jest kanalizacja".
>> Jeszcze mi sie przypomnialo. Gosciu ma pretensje (nie wiem do kogo) ze
> droga
>> dojazdowa do mnie jest za wysoko w stosunku do jego okien. Droga byla na
>> takim miejscu juz 8 lat przed tym jak zaczol budowac
>
> Nie jestem przekonany że to jest argument wyczerpujący temat.
To tylko dygresja.
HM
> >> Nie ma oczyszczalni na 100%. Nawet dzialke ma za mala.
> >
> > Na co za małą?
>
> Za mala zeby tam zmiescic oczyszczalnie.
Ma tam szeregowiec?
Zwykly domek.
Wykonane przylaczenie to fakt ostatnich 2 tygodni.
HM
Pozdrawiam
Rafal
--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Od samego betonu działać nie przestaną. Jeśli jednak przestana, to prędko z
powrotem działać nie zaczną...
J.
> Nawet dzialke ma za mala.
> >> >
> >> > Na co za małą?
> >>
> >> Za mala zeby tam zmiescic oczyszczalnie.
> >
> > Ma tam szeregowiec?
>
> Zwykly domek.
I żadnej ziemi wokół?
Działka=domek?
no jest ziemia - nawet cale zwaly (z wykopu) ;)
nie ma oczyszczalni gdyz calosc prac wykonywana jest pod czujnym okiem
sasiadow i prace takie nie moglyby przebiec niezauwazenie ;)
HM
> > I żadnej ziemi wokół?
> > Działka=domek?
>
> no jest ziemia - nawet cale zwaly (z wykopu) ;)
Ta skąd wniosek że działka za mała?
> nie ma oczyszczalni gdyz calosc prac wykonywana jest pod czujnym okiem
> sasiadow i prace takie nie moglyby przebiec niezauwazenie ;)
A to już inny powód. :-))
>
> Użytkownik "Hexenmeister" <upt...@go2.pl> napisał w wiadomości news:
>
>> > I żadnej ziemi wokół?
>> > Działka=domek?
>>
>> no jest ziemia - nawet cale zwaly (z wykopu) ;)
>
> Ta skąd wniosek że działka za mała?
za mala na oczyszczalnie (to na moje oko)
no i te zwaly swiadcza o tym ze tej oczyszczalnie w chwili obecnej nie ma.
>> nie ma oczyszczalni gdyz calosc prac wykonywana jest pod czujnym okiem
>> sasiadow i prace takie nie moglyby przebiec niezauwazenie ;)
>
> A to już inny powód. :-))
:)
HM
> > Ta skąd wniosek że działka za mała?
>
> za mala na oczyszczalnie (to na moje oko)
Nie mów hop bo się zdziwisz.
Do oczyszczalni wcale kupy miejsca nie potrzeba.
> sasiad postawil dom i podlaczyl sobie odplyw sciekow do kanalizacji
> deszczowej (chyba deszczowa bo wszyscy na okolo maja szamba i nikt inny do
> niej nie odprowadza) bo majster mu powiedzial ze tak mozna. zadnych
> projektow przylaczenia, zadnych formalnosci itp. na dodatek uszkodzil
chyba
> ta glowna rure bo potem prowizorycznie to naprawil i szybko zasypal.
>
> i teraz jest pytanie - jakie haki mam na goscia w tej sytuacji i jak
> postapic?
-wydzial bud. inwest. w urzedzie miasta gdminy lub powiatowym w zaleznosci
kto byl inwestorem budowy kanalizacji deszczowej. Wydzial ochrony srodowiska
tez zajmie sie taka sprawa.
> PS. ten sam sasiad smodzielnie przesuwa sobie tez slupki graniczne, co
> argumentuje tym, ze na dostosowaniu sie do lini zabudowy od strony ulicy
> stracil troche metrow i chce je odzyskac "w bok" zajmujac czesc drogi
> dojazdowej do mnie. co radzicie?
-To juz kradziez jakas czy cus.Polecam panow z krotkimi szyjami:-)
krzychut
zamordowac, nastepnie zastrzelic utopic i otruc
_______________________MAT_________
ps. Skad sie bierze takich sasiadow?
A ten gościu przypadkiem nie nazywa się Endriu Lepiej?
Bo jak tak, to pewnie możesz mu naskoczyć :-)
nie, ale z tego co sie dowiedzialem ma jakies mocniejsze plecy wiec wroze
problemy...
HM
> ps. Skad sie bierze takich sasiadow?
nawet nie pytaj. to musi byc jakies fatum!
HM