Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

kanalizacja deszczowa i sasiad - help!

0 views
Skip to first unread message

Hexenmeister

unread,
Jul 14, 2003, 6:48:24 AM7/14/03
to
Witam,
na poczatek pytanie:
czy istnieje roznica miedzy kanalizcja deszczowa a sciekowa? czy do tej
pierwszej mozna "zrzucac" scieki?

i teraz przejdzmy do sedna:
sasiad postawil dom i podlaczyl sobie odplyw sciekow do kanalizacji
deszczowej (chyba deszczowa bo wszyscy na okolo maja szamba i nikt inny do
niej nie odprowadza) bo majster mu powiedzial ze tak mozna. zadnych
projektow przylaczenia, zadnych formalnosci itp. na dodatek uszkodzil chyba
ta glowna rure bo potem prowizorycznie to naprawil i szybko zasypal.

i teraz jest pytanie - jakie haki mam na goscia w tej sytuacji i jak
postapic?

pozdrawiam
HM

PS. ten sam sasiad smodzielnie przesuwa sobie tez slupki graniczne, co
argumentuje tym, ze na dostosowaniu sie do lini zabudowy od strony ulicy
stracil troche metrow i chce je odzyskac "w bok" zajmujac czesc drogi
dojazdowej do mnie. co radzicie?

Pablo

unread,
Jul 14, 2003, 6:56:55 AM7/14/03
to

Uzytkownik "Hexenmeister" <upt...@go2.pl> napisal w wiadomosci
news:beu0l7$150q$1...@news2.ipartners.pl...

> Witam,
> na poczatek pytanie:
> czy istnieje roznica miedzy kanalizcja deszczowa a sciekowa? czy do tej
> pierwszej mozna "zrzucac" scieki?
>
>
Kolektory deszczowe/burzowe odprowadzaja deszczowke do rzek itp.. Zabronione
jest odprowadzanie sciekow do ww.kolektorow.

> i teraz przejdzmy do sedna:
> sasiad postawil dom i podlaczyl sobie odplyw sciekow do kanalizacji
>
>

Zawiadomic panow z ponurymi minami.

> PS. ten sam sasiad smodzielnie przesuwa sobie tez slupki graniczne, co
> argumentuje tym, ze na dostosowaniu sie do lini zabudowy od strony ulicy
> stracil troche metrow i chce je odzyskac "w bok" zajmujac czesc drogi
> dojazdowej do mnie. co radzicie?
>
>

j.w
Pzdr.


Cavallino

unread,
Jul 14, 2003, 7:09:06 AM7/14/03
to

Użytkownik "Pablo" <delo...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:

> > i teraz przejdzmy do sedna:
> > sasiad postawil dom i podlaczyl sobie odplyw sciekow do kanalizacji
> >
> >
> Zawiadomic panow z ponurymi minami.

Najpierw sprawdzić jednak, czy nie zrzuca tam wody z oczyszczalni, tylko
rzeczywiście ścieki.


Bruno Wątpliwy

unread,
Jul 14, 2003, 7:06:21 AM7/14/03
to
>
> i teraz jest pytanie - jakie haki mam na goscia w tej sytuacji i jak
> postapic?
>
> pozdrawiam
> HM
>
> PS. ten sam sasiad smodzielnie przesuwa sobie tez slupki graniczne, co
> argumentuje tym, ze na dostosowaniu sie do lini zabudowy od strony ulicy
> stracil troche metrow i chce je odzyskac "w bok" zajmujac czesc drogi
> dojazdowej do mnie. co radzicie?


Poważnie? Odstrzelić kurwiszona.
(przepraszam, ale nie ma w słowniku ludzi kulturalnych określenia na takiego debila,
więc posłużyłem się potocznym...)

--
Pozdrawiam,
Bruno Wątpliwy...
:-)


Hexenmeister

unread,
Jul 14, 2003, 7:15:13 AM7/14/03
to
Cavallino wrote:

Nie ma oczyszczalni na 100%. Nawet dzialke ma za mala.

Jeszcze mi sie przypomnialo. Gosciu ma pretensje (nie wiem do kogo) ze droga
dojazdowa do mnie jest za wysoko w stosunku do jego okien. Droga byla na
takim miejscu juz 8 lat przed tym jak zaczol budowac, wiec moim zdaniem
gosciu jest miejscami zabawny.
Calosciowo natomiast jego ignorancja jest przerazajaca!
HM

Cavallino

unread,
Jul 14, 2003, 7:22:30 AM7/14/03
to

Użytkownik "Hexenmeister" <upt...@go2.pl> napisał w wiadomości news:

> > Najpierw sprawdzić jednak, czy nie zrzuca tam wody z oczyszczalni, tylko
> > rzeczywiście ścieki.
>
> Nie ma oczyszczalni na 100%. Nawet dzialke ma za mala.

Na co za małą?


>
> Jeszcze mi sie przypomnialo. Gosciu ma pretensje (nie wiem do kogo) ze
droga
> dojazdowa do mnie jest za wysoko w stosunku do jego okien. Droga byla na
> takim miejscu juz 8 lat przed tym jak zaczol budowac

Nie jestem przekonany że to jest argument wyczerpujący temat.


Hexenmeister

unread,
Jul 14, 2003, 7:22:23 AM7/14/03
to
Cavallino wrote:

>
> Użytkownik "Hexenmeister" <upt...@go2.pl> napisał w wiadomości news:
>
>> > Najpierw sprawdzić jednak, czy nie zrzuca tam wody z oczyszczalni,
>> > tylko rzeczywiście ścieki.
>>
>> Nie ma oczyszczalni na 100%. Nawet dzialke ma za mala.
>
> Na co za małą?

Za mala zeby tam zmiescic oczyszczalnie.
A wracajac do kanalizacji, to po prostu sie podlaczyl do kolektora bo
majster mu powiedzial "o tu jest kanalizacja".

>> Jeszcze mi sie przypomnialo. Gosciu ma pretensje (nie wiem do kogo) ze
> droga
>> dojazdowa do mnie jest za wysoko w stosunku do jego okien. Droga byla na
>> takim miejscu juz 8 lat przed tym jak zaczol budowac
>
> Nie jestem przekonany że to jest argument wyczerpujący temat.

To tylko dygresja.
HM

Cavallino

unread,
Jul 14, 2003, 7:28:35 AM7/14/03
to

Użytkownik "Hexenmeister" <upt...@go2.pl> napisał w wiadomości news:

> >> Nie ma oczyszczalni na 100%. Nawet dzialke ma za mala.


> >
> > Na co za małą?
>
> Za mala zeby tam zmiescic oczyszczalnie.

Ma tam szeregowiec?


Hexenmeister

unread,
Jul 14, 2003, 7:30:50 AM7/14/03
to
Cavallino wrote:

Zwykly domek.
Wykonane przylaczenie to fakt ostatnich 2 tygodni.
HM

Rafal

unread,
Jul 14, 2003, 7:34:37 AM7/14/03
to
Fajnie miec sasiada....
szkoda, ze na dluzej...

Pozdrawiam

Rafal


Doxent

unread,
Jul 14, 2003, 7:38:01 AM7/14/03
to

u nas jeden debil jak sie budowal niedaleko to nadmiar betonu wylal do
studzienki telekomunikacyjnej.
o dziwo telefony dzialaja nadal.


--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Jarek P.

unread,
Jul 14, 2003, 7:42:08 AM7/14/03
to

Użytkownik "Doxent" <dox...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:beu4je$bkp$1...@inews.gazeta.pl...

>
> u nas jeden debil jak sie budowal niedaleko to nadmiar betonu wylal do
> studzienki telekomunikacyjnej.
> o dziwo telefony dzialaja nadal.


Od samego betonu działać nie przestaną. Jeśli jednak przestana, to prędko z
powrotem działać nie zaczną...

J.

Cavallino

unread,
Jul 14, 2003, 7:53:57 AM7/14/03
to

Użytkownik "Hexenmeister" <upt...@go2.pl> napisał w wiadomości news:

> Nawet dzialke ma za mala.


> >> >
> >> > Na co za małą?
> >>
> >> Za mala zeby tam zmiescic oczyszczalnie.
> >
> > Ma tam szeregowiec?
>
> Zwykly domek.

I żadnej ziemi wokół?
Działka=domek?


Hexenmeister

unread,
Jul 14, 2003, 7:54:41 AM7/14/03
to
Cavallino wrote:

no jest ziemia - nawet cale zwaly (z wykopu) ;)
nie ma oczyszczalni gdyz calosc prac wykonywana jest pod czujnym okiem
sasiadow i prace takie nie moglyby przebiec niezauwazenie ;)
HM

Cavallino

unread,
Jul 14, 2003, 8:03:10 AM7/14/03
to

Użytkownik "Hexenmeister" <upt...@go2.pl> napisał w wiadomości news:

> > I żadnej ziemi wokół?


> > Działka=domek?
>
> no jest ziemia - nawet cale zwaly (z wykopu) ;)

Ta skąd wniosek że działka za mała?

> nie ma oczyszczalni gdyz calosc prac wykonywana jest pod czujnym okiem
> sasiadow i prace takie nie moglyby przebiec niezauwazenie ;)

A to już inny powód. :-))


Hexenmeister

unread,
Jul 14, 2003, 8:03:39 AM7/14/03
to
Cavallino wrote:

>
> Użytkownik "Hexenmeister" <upt...@go2.pl> napisał w wiadomości news:
>
>> > I żadnej ziemi wokół?
>> > Działka=domek?
>>
>> no jest ziemia - nawet cale zwaly (z wykopu) ;)
>
> Ta skąd wniosek że działka za mała?

za mala na oczyszczalnie (to na moje oko)
no i te zwaly swiadcza o tym ze tej oczyszczalnie w chwili obecnej nie ma.

>> nie ma oczyszczalni gdyz calosc prac wykonywana jest pod czujnym okiem
>> sasiadow i prace takie nie moglyby przebiec niezauwazenie ;)
>
> A to już inny powód. :-))

:)
HM

Cavallino

unread,
Jul 14, 2003, 8:25:33 AM7/14/03
to

Użytkownik "Hexenmeister" <upt...@go2.pl> napisał w wiadomości news:

> > Ta skąd wniosek że działka za mała?


>
> za mala na oczyszczalnie (to na moje oko)

Nie mów hop bo się zdziwisz.
Do oczyszczalni wcale kupy miejsca nie potrzeba.


KrzychuT

unread,
Jul 14, 2003, 11:51:20 AM7/14/03
to
> czy istnieje roznica miedzy kanalizcja deszczowa a sciekowa? czy do tej
> pierwszej mozna "zrzucac" scieki?
Zasadnicza
-kanalizacja deszczowa odprowadza wode opadowa bezposrednio do srodowiska
naturalnego (rzeka, jezioro).Nie wolno odprowadzac sciekow.
-kanalizacja sciekowa odprowadza scieki do oczyszczalnie sciekow.

> sasiad postawil dom i podlaczyl sobie odplyw sciekow do kanalizacji
> deszczowej (chyba deszczowa bo wszyscy na okolo maja szamba i nikt inny do
> niej nie odprowadza) bo majster mu powiedzial ze tak mozna. zadnych
> projektow przylaczenia, zadnych formalnosci itp. na dodatek uszkodzil
chyba
> ta glowna rure bo potem prowizorycznie to naprawil i szybko zasypal.
>
> i teraz jest pytanie - jakie haki mam na goscia w tej sytuacji i jak
> postapic?

-wydzial bud. inwest. w urzedzie miasta gdminy lub powiatowym w zaleznosci
kto byl inwestorem budowy kanalizacji deszczowej. Wydzial ochrony srodowiska
tez zajmie sie taka sprawa.

> PS. ten sam sasiad smodzielnie przesuwa sobie tez slupki graniczne, co
> argumentuje tym, ze na dostosowaniu sie do lini zabudowy od strony ulicy
> stracil troche metrow i chce je odzyskac "w bok" zajmujac czesc drogi
> dojazdowej do mnie. co radzicie?

-To juz kradziez jakas czy cus.Polecam panow z krotkimi szyjami:-)
krzychut


Lagoda

unread,
Jul 14, 2003, 4:02:59 PM7/14/03
to
> co radzicie?

zamordowac, nastepnie zastrzelic utopic i otruc
_______________________MAT_________
ps. Skad sie bierze takich sasiadow?


Bruno Wątpliwy

unread,
Jul 15, 2003, 1:57:36 AM7/15/03
to
>
> PS. ten sam sasiad smodzielnie przesuwa sobie tez slupki graniczne, co
> argumentuje tym, ze na dostosowaniu sie do lini zabudowy od strony ulicy
> stracil troche metrow i chce je odzyskac "w bok" zajmujac czesc drogi
> dojazdowej do mnie. co radzicie?


A ten gościu przypadkiem nie nazywa się Endriu Lepiej?

Bo jak tak, to pewnie możesz mu naskoczyć :-)

Hexenmeister

unread,
Jul 15, 2003, 2:47:06 AM7/15/03
to
Bruno Wątpliwy wrote:

nie, ale z tego co sie dowiedzialem ma jakies mocniejsze plecy wiec wroze
problemy...
HM

Hexenmeister

unread,
Jul 15, 2003, 2:48:40 AM7/15/03
to
Lagoda wrote:

> ps. Skad sie bierze takich sasiadow?

nawet nie pytaj. to musi byc jakies fatum!
HM

0 new messages