Za wszelkie informacje z gory
dziekuje
Marek
Napewno nie bedzie to pomysl popularny. Ale ja pamietam, jak pierwszy
raz w Polsce komus udalo sie z powodzeniem zwalczyc plesn. To bylo w
PRLu i oprocz wzmianki w Dzienniku, sprawa nie zaistniala. Ale o ile
pamietam, tam facet pomalowal sciane farba z dodatkiem sproszkowanego
aluminium. To jest wredny metal, wiec mysle ze obawiano sie
szkodliwosci wolnych rodnikow tlenowych wytwarzanych w organizmie
czlowieka w obecnosci aluminium. To samo, co przy uzywaniu
aluminiowych naczyn kuchennych. Ale niedawno mialem okazje zapoznac
sie ze wspanialym srodkiem do wykanczania powierzchni blach
ocynkowanych. To bylo wlasnie aluminium w sprayu. Oczywiscie nie
sypkie aluminium, tylko jako zawiesina w lakierze. To juz napewno nie
przedostanie sie do organizmu, nie wiadomo tylko jak ze skutecznoscia
przeciw plesni. Tak, czy inaczej ja bym sprobowal.
pozdrawiam
Konrad Anikiel
ako...@polbox.com
markus1 napisał(a) w wiadomości: ...
>Czy ktos zna jakies sposoby na walke z plesnia (lub innymi grzybami) na
>scianach.
>Ineresuja mnie zwlaszcza srodki chemiczne do rozpylania(czy takie cos
>istnieje?).
>Dodam ze plesn pojawia sie w miejscach zaslonietych (za szafkami,za
>tapczanem).
Sam sobie odpowiedziales. Plesn powstaje tam gdzie jest duza wilgotosc,
zdaje sie >80% wiec takie miejsca na scianie i stropie gdzie nie ma
cyrkulacji powietrza, a wspolczynnik k jest kiepski zawsze moga byc jej
ogniskiem. Odsun meble od sciany i postaw tam termowentylator, to powinno
troche poprawic sytuacje. Docelowo trzeba sciane docieplic od zewnatrz i
poprawic wentylacje w tym pomieszczeniu.
Nie wiem czy sa jakies areozole ale slyszalam o farbie emulsyjnej z
dodatkiem srodkow grzybobojczych na przyklad Biolinak.
Pozdrowienia
Kawa
>Czy ktos zna jakies sposoby na walke z plesnia (lub innymi grzybami) na
>scianach.
>Ineresuja mnie zwlaszcza srodki chemiczne do rozpylania(czy takie cos
>istnieje?).
>Dodam ze plesn pojawia sie w miejscach zaslonietych (za szafkami,za
>tapczanem).
>
> Za wszelkie informacje z gory
>dziekuje
> Marek
>
Niedawno kupiłem coś takiego "Schimmel-spray" Arezol przeciwplesniowy.
Wyglada jak zraszacz do kwiatków, pojemność 250 ml -16 zł, kupione w
sklepie z farbami i tapetami.
Pryskasz scianę i po 30 minutach wycierasz pleśń. Narazie działa.
W twoim przypadku musisz ocieplić sciany i przedewszystkim odsunąć
meble od scian (musi być ruch powietrza).
I jeszcze jedno są podobno grzybobójcze dodatki do farb.
:Czy ktos zna jakies sposoby na walke z plesnia (lub innymi grzybami)
:
Dżek wrote:
Hej !
Ja zastosowałem Domestos + woda 50 do 50 i rozpyliłem zrobiłem to rok temu
i grzyba nie widać, a pomieszcenie w którym wystapił jest bardzo wilgotne
i dość ciepłe. Jedyny problem to zapach, który będzie przez kilka dni.
--
Archiwum listy dyskusyjnej pl-misc-budowanie
http://www.newsgate.gliwice.pl/archive/pl-misc-budowanie/
> Nie wiem czy sa jakies areozole ale slyszalam o farbie emulsyjnej z
> dodatkiem srodkow grzybobojczych na przyklad Biolinak.
Ja pomalowalem sciany w lazience jakims podkladem, ktory mial zabezpieczac
przed osadzaniem sie grzybow. Niestety - brak skutecznej wentylacji i
kiepska izolacyjnosc scian szybko poradzily sobie z podkladem - grzyb
wylazl po kilku miesiacach
Pozdrowienia
Mariusz G.
Yankee