Adam Semczuk
> Generalnie jak w temacie
> Pani w urzedzie powiedziala mi ze ostatni taki odbior byl w 94
roku i od
> tej pory nie ma nic takiego.
Podstawy prawnej nie znam. W ub. roku w mojej gminie powiedziano mi,
ze mozliwy jest odbior czesciowy i warunkowa zgoda na zasiedlenie,
jesli dom jest mozliwy do zamieszkiwania - przede wszystkim jest
bezpieczny. Tzn. jest ujecie wody, kanalizacja (czyli u mnie:
szambo), gotowanie, oraz sa spelnione rozmaite warunki
bezpieczenstwa, czyli np. sa schody, i sa zabezpieczone przed
wypadkiem (maja barierke).
Nie wymagane byly np. podlogi.
Na jakiej podstawie urzedniczka tak mi mowila - nie wiem. Moze to
uznaniowe?
Joanna
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.budowanie
Przy odbiorze czesciowym przychodzi inspektor i sparwdza czy budynek spelnia
normy, wymagania bhp i pp itp... Przy odbiorze calkowitym najczesciej nikt
nie przychodzi na budowe (nie ma takiego wymogu wg przepisow), na podstawie
dziennika budowy inspektor podbija pieczatke i sie podpisuje :)
Jak masz wszystko ok, to mozesz odbierac czesciowo.
a po co odbierac ? Wiele rodzin mieszka na "budowie"..:-)
D.
Moi sąsiedzi robili takie odbiory. Po co? chociażby po to, żeby zameldowac
się i wszelkie sprawy "urzędowe" załatwiać na miejscu, a nie w miejscu
wcześniejszego zameldowania (czasem kilkaset kilometrów od miejsca
zamieszkania).
Ja również przymierzam się do odbioru częściowego w tym roku - muszą być
wykonane na pewno odbiory instalacji, a co jeszcze to powinna wiedzieć pani
w urzędzie (to, że nikt tego nie robił od 7 lat nie świadczy o tym, że nie
możesz tego robić).
Pozdrawiam,
kroser
PS. Warto dowiedzieć się również w US, czy nie będą robili problemów przy
rozliczaniu dalszych kosztów budowy. W moim US nie robią problemów, ale co
US to obyczaj