Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

ELEKTRYCY ! - podpowiedzcie :) Różnicówka a kotłownia

736 views
Skip to first unread message

Ariusz

unread,
Mar 23, 2009, 7:04:39 AM3/23/09
to
Jest sobie kotłownia, a za jej ścianą mała łazienka do której
doprowadzone jest: 1 gniazdo - zrobiłem to na jednym obwodzie z
kotłownią tylko, że ostatnio gdzieś wyczytałem (teraz nie mogę tego
znaleźć), że do kotłowni nie można stosować wyłączników
różnicowoprądowych - tzn jedni twierdzili, że można i należy, inni - że
nie bo pompki i inne urządzenia mogą powodować wyłączanie prądu...

W kotłowni mam również roboczy zlew i ogólnie będzie to miejsce dość
"mokre", a więc teoretycznie i obwód kotłowni powinien być zabezpieczony
różnicówką. Teoria teorią, a praktyka i doświadczenie... - jak to
powinno być zrobione???

Ariusz

Tomek

unread,
Mar 23, 2009, 7:13:12 AM3/23/09
to
> znaleźć), że do kotłowni nie można stosować wyłączników
> różnicowoprądowych - tzn jedni twierdzili, że można i należy, inni - że
> nie bo pompki i inne urządzenia mogą powodować wyłączanie prądu...

jak pompki wywalaja roznicowke to cos z nimi nie tak. Bo to oznacza, ze prad
ucieka do ziemi. Rezygnacja z roznicowki to zamykanie oczu, a problem nadal
jest nierozwiazany.
U siebie mam kotlownie podlaczona jak kazdy inny obwod - przez roznicowke.
I nic sie nie dzieje :)

--
Tomek


J23

unread,
Mar 23, 2009, 7:20:06 AM3/23/09
to

Użytkownik "Ariusz" <ari...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:gq7qco$c8k$1...@news.onet.pl...


Moim zdaniem mozna i powinno się stosować.
Może warto do osobnej różnicówki, tak aby
zminimalizować ryzyko wyłączenia obwodu.
Jeśli pomieszczenie mokre to tylko odpowiednie
gniazdka, włączniki.
Jeśli jakieś urządzenie będzie wywalać róznicówkę
to znaczy że wina w tym urządzeniu.
TRzeba tez zastosować odpowiednią różnicówkę.
Mają różne czułości (czas reakcji), są na różny prąd upływowy.

Pzdr
J23


Ariusz

unread,
Mar 23, 2009, 7:31:35 AM3/23/09
to
J23 pisze:

> Użytkownik "Ariusz" <ari...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> news:gq7qco$c8k$1...@news.onet.pl...
>> Jest sobie kotłownia, a za jej ścianą mała łazienka do której doprowadzone
>> jest: 1 gniazdo - zrobiłem to na jednym obwodzie z kotłownią tylko, że
>> ostatnio gdzieś wyczytałem (teraz nie mogę tego znaleźć), że do kotłowni
>> nie można stosować wyłączników różnicowoprądowych - tzn jedni twierdzili,
>> że można i należy, inni - że nie bo pompki i inne urządzenia mogą
>> powodować wyłączanie prądu...
>>
>> W kotłowni mam również roboczy zlew i ogólnie będzie to miejsce dość
>> "mokre", a więc teoretycznie i obwód kotłowni powinien być zabezpieczony
>> różnicówką. Teoria teorią, a praktyka i doświadczenie... - jak to powinno
>> być zrobione???
>>
>> Ariusz
>
>
> Moim zdaniem mozna i powinno się stosować.
> Może warto do osobnej różnicówki, tak aby
> zminimalizować ryzyko wyłączenia obwodu.

Tak też mam zamiar zrobić - by móc ewentualnie podłączyć UPSa do tego obwodu

AriusZ

Krzemo

unread,
Mar 23, 2009, 7:49:14 AM3/23/09
to
On 23 Mar, 12:20, "J23" <izy...@poczta.onet.pl> wrote:

> Jeśli jakieś urządzenie będzie wywalać róznicówkę
> to znaczy że wina w tym urządzeniu.

nie koniecznie. Problem moze tkwić w zbyt dużej składowej indukcji...
zanim cewka się nasyci to różnicówkę może wywalić. Dlatego obwody
"silnikowe" o dużych prądach inaczej się zabezpiecza niż zwykłe (Co
nie koniecznie oznacza rezygnację z różnicówki w ogóle). Trzeba się
poradzić dobrego elektryka ...
;-)

Pozdrawiam,
Krzemo.

Marek Dyjor

unread,
Mar 23, 2009, 9:51:21 AM3/23/09
to

nie do końca prawda, czasami elektronika w pompach może wywalać zwykłe
różnicówki, wtedy trzeba dać różnicówkę odporną na zakłócenia od falowników.

Bartosz Augustyniak

unread,
Mar 23, 2009, 4:11:23 PM3/23/09
to
Marek Dyjor pisze:
Nie od falowników a niektórych filtrów wejściowy czasem stosowanych w
takich układach

Czasem przy załączeniu zasilania na taki filtr potrafi nastąpić drobny
upł1yw do ziemi przez pojemności filtru

--
Z poważaniem
Bartosz Augustyniak,Łódź

gargamel

unread,
Mar 23, 2009, 4:51:23 PM3/23/09
to
Órzytkownik "Bartosz Augustyniak" napisał:

> Czasem przy załączeniu zasilania na taki filtr potrafi nastąpić drobny
> upł1yw do ziemi przez pojemności filtru

a niby dlaczego upływ miałby wystąpić do ziemi?
chyba nie chcesz powiedzieć ze filtr podłączasz do PE zamiast do L?:O)

moim zdaniem jesli pompa wywala różnicówkę to jest poprostu albo uszkodzona,
albo fabryczny bubel:O(

Marek Dyjor

unread,
Mar 23, 2009, 6:23:20 PM3/23/09
to
gargamel wrote:
> Órzytkownik "Bartosz Augustyniak" napisał:
>> Czasem przy załączeniu zasilania na taki filtr potrafi nastąpić
>> drobny upł1yw do ziemi przez pojemności filtru
>
> a niby dlaczego upływ miałby wystąpić do ziemi?
> chyba nie chcesz powiedzieć ze filtr podłączasz do PE zamiast do L?:O)

a widziałes ty kiedyś jakiś filtr?

> moim zdaniem jesli pompa wywala różnicówkę to jest poprostu albo
> uszkodzona, albo fabryczny bubel:O(

zwykła może wywalać.

Zbyszek

unread,
Mar 23, 2009, 6:24:14 PM3/23/09
to
>Problem moze tkwić w zbyt dużej składowej indukcji...
> zanim cewka się nasyci to różnicówkę może wywalić. Dlatego obwody
> "silnikowe" o dużych prądach inaczej się zabezpiecza niż zwykłe

To twoja teoria?

Ja mam podłączone różne silniki i jest OK.
Tylko raz różnicówka działała jak sąsiad podłączył silnik i dał "N" na obudowę.
Wtedy musieli podkładać deseczki aby nie leżał na glebie.

Ja w domu mam jedną różnicówkę, która obejmuje całość obwodów i nie działa ona
zbyt często.
Dlatego uważam że jeśli instalacja jest zrobiona OK to nie powinno być
kłopotów.
Chyba, że będzie się stosować chińskie wynalazki, które nie posiadają
należytej izolacji lub kondensatory zrobione z "bambusa".

Moją dewizą jest aby różnicówką zabezpieczać wszystko oprócz obwodów
oświetleniowych ponieważ tam jest małe prawdopodobieństwo wystąpienia
porażenia kogoś.
Korzyści takiego postępowania są wymierne ponieważ jeśli różnicówka już
zadziała to jest ciemno, a znalezienie wtedy latarki graniczy z cudem.

Ile róznicówek na dom to już inna bajka, która na forum wywołała żywiołową
dyskusję.
Zbyszek

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Jan Werbiński

unread,
Mar 23, 2009, 6:56:58 PM3/23/09
to
Użytkownik "Zbyszek" <zbyszeks...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:69b2.000001...@newsgate.onet.pl...

> >Problem moze tkwić w zbyt dużej składowej indukcji...
>> zanim cewka się nasyci to różnicówkę może wywalić. Dlatego obwody
>> "silnikowe" o dużych prądach inaczej się zabezpiecza niż zwykłe
>
> To twoja teoria?

Weź cewkę, np od świetlówki i dotykając styków paluchami podłącz do baterii
4,5-9V
W ten sposób mając kilka lat odkryłem zjawisko samoindukcji. Natychmiast
zapoznałem z nim wszystkich w klasie.
:-)

--
Jan Werbiński O0oo....._[:]) bul, bul, bul
Prywatna http://www.janwer.com/
Nasza siec http://www.fredry.net/

Zbyszek

unread,
Mar 23, 2009, 7:41:52 PM3/23/09
to
> Użytkownik "Zbyszek" <zbyszeks...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> news:69b2.000001...@newsgate.onet.pl...
> > >Problem moze tkwić w zbyt dużej składowej indukcji...
> >> zanim cewka się nasyci to różnicówkę może wywalić. Dlatego obwody
> >> "silnikowe" o dużych prądach inaczej się zabezpiecza niż zwykłe
> >
> > To twoja teoria?
>
> Weź cewkę, np od świetlówki i dotykając styków paluchami podłącz do baterii
> 4,5-9V
> W ten sposób mając kilka lat odkryłem zjawisko samoindukcji. Natychmiast
> zapoznałem z nim wszystkich w klasie.
> :-)
Ja też robiłem takie doświadczenia.
Tylko to nie zmienia faktu, iż nijak się to ma do działania różnicówki?

Z doświadczeń to lepsze był naładować kondensator, a potem rzucić do kogoś aby
go złapał.

Jan Werbiński

unread,
Mar 23, 2009, 7:47:47 PM3/23/09
to
Użytkownik "Zbyszek" <zbyszeks...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> Tylko to nie zmienia faktu, iż nijak się to ma do działania różnicówki?

Ilość elektronów w kabelkach się nie zgadza, bo zgubiły się w cewce?

> Z doświadczeń to lepsze był naładować kondensator, a potem rzucić do kogoś
> aby
> go złapał.

i sprawdził językiem czy jest napięcie

Sebcio

unread,
Mar 24, 2009, 4:27:36 AM3/24/09
to
Jan Werbiński pisze:

> Ilość elektronów w kabelkach się nie zgadza, bo zgubiły się w cewce?

Ale one gubią się po równo na każdej stronie. Ja mam pompę ciepła na
różnicówce 3f 30mA i nigdy mi jej nie wywaliło, mimo zastosowanych
filtrów LC, silników trój- i jednofazowych oraz masy elektroniki w środku.


--
Pozdrawiam,
Sebcio

Jan Werbiński

unread,
Mar 24, 2009, 4:31:58 AM3/24/09
to
Użytkownik "Sebcio" <seb...@nowhere.net> napisał w wiadomości
news:gqa5do$hnb$1...@node2.news.atman.pl...


Jakie różnice są pomiędzy przyłączaniem jednej cewki o bardzo bardzo dużej
indukcyjności, a zwykłego obwodu zawierającego także cewki?

Krzemo

unread,
Mar 24, 2009, 5:09:47 AM3/24/09
to

Ja mam piłę łańcuchową elektryczną dużej mocy (jak na piłę) i od czasu
do czasu w momencie jej włączania wywala różnicówkę, pomimo iż nie ma
możliwości upływu do "ziemi" (jestem w gumowcach, mam rękawice
ochronne, piła nie jest podłączona do uziemienia i trzymam ją "w
powietrzu").

Cuda?

Jak gadałem z elektrykami to coś bełkotali że "pod silniki" daje się
zabezpieczenia o innej charakterystyce... więc coś w tym musi być..

;-)

Pozdrawiam,
Krzemo.

Sebcio

unread,
Mar 24, 2009, 8:28:45 AM3/24/09
to
Jan Werbiński pisze:

> Jakie różnice są pomiędzy przyłączaniem jednej cewki o bardzo bardzo
> dużej indukcyjności, a zwykłego obwodu zawierającego także cewki?

Jeśli obwód jest dwójnikiem to różnice są żadne z punktu widzenia
różnicówki. Prawo Kirchoffa się kłania, bo nie może być sytuacji że
wartość chwilowa prądu płynącego w przewodzie L byłaby inna niż w
przewodzie N.


--
Pozdrawiam,
Sebcio

Sebcio

unread,
Mar 24, 2009, 8:34:18 AM3/24/09
to
Krzemo pisze:

> Ja mam piłę łańcuchową elektryczną dużej mocy (jak na piłę) i od czasu
> do czasu w momencie jej włączania wywala różnicówkę, pomimo iż nie ma

A jesteś pewien że to zwykła różnicówka ? A może nawet nie wiesz, że
masz wyłącznik różnicowo-nadprądowy ? Poza tym wywalanie różnicówki
często sygnalizuje błędnie wykonaną lub uszkodzoną instalację.

> Jak gadałem z elektrykami to coś bełkotali że "pod silniki" daje się
> zabezpieczenia o innej charakterystyce... więc coś w tym musi być..

Gdzieś dzwoni ale nie wiadomo gdzie... :) Owszem, mowa o
zabezpieczeniach ale nadprądowych a nie różnicowoprądowych. Daje się
więc charakterystykę C, która pozwala na ciężki rozruch np. silników
klatkowych. Owszem, są różnicówki o większym niż 30mA prądzie różnicowym
ale te stosuje się w dużych i specyficznych instalacjach gdzie
przewiduje się takie prądy upływu.


--
Pozdrawiam,
Sebcio

Krzemo

unread,
Mar 24, 2009, 8:42:55 AM3/24/09
to
On 24 Mar, 13:34, Sebcio <seb...@nowhere.net> wrote:
> > Ja mam piłę łańcuchową elektryczną dużej mocy (jak na piłę) i od czasu
> > do czasu w momencie jej włączania wywala różnicówkę, pomimo iż nie ma
>
>         A jesteś pewien że to zwykła różnicówka ?

Tak jestem pewien!
;-)

>A może nawet nie wiesz, że
> masz wyłącznik różnicowo-nadprądowy ?

Nadprądowe mam osobno.
;-)

>Poza tym wywalanie różnicówki
> często sygnalizuje błędnie wykonaną lub uszkodzoną instalację.
>

Przy innych sprzętach nie wywala, a przy tej pile już 2 razy (a
nadprądowe nie wywaliło, tylko samą różnicówkę)
;-)

Pozdrawiam,
Krzemo.

Sebcio

unread,
Mar 24, 2009, 8:59:35 AM3/24/09
to
Krzemo pisze:

> Przy innych sprzętach nie wywala, a przy tej pile już 2 razy (a
> nadprądowe nie wywaliło, tylko samą różnicówkę)

To nadal nie jest argument :) Jeśli piła jest wykonana w drugiej klasie
ochronności i nie ma upływności do ziemi, to wspomniana przez Ciebie
sytuacja wskazuje albo na wady różnicówki albo wady instalacji. Innej
możliwości po prostu nie ma - gdyby była, cała współczesna
elektrotechnika straciłaby swoje naukowe podstawy :)


--
Pozdrawiam,
Sebcio

SALAMON

unread,
Mar 24, 2009, 12:07:36 PM3/24/09
to
Krzemo pisze:
zainstaluj różnicówkę krótkozwłoczną - przestanie wywalać.

pozdrawiam
SALAMON

gargamel

unread,
Mar 24, 2009, 12:31:44 PM3/24/09
to
Órzytkownik "Marek Dyjor" napisał:

> a widziałes ty kiedyś jakiś filtr?

tak, zdażyło mi się, taki walcowaty kondensator z pentelką drutu, może
być?:O)


> zwykła może wywalać.

co zwykła?:O)
podaj jeden powód gdzie sprawny sprzęt wyzwoli prawidłowo zamontowaną
różnicufke?:O)

Marek Kutyla

unread,
Mar 24, 2009, 3:40:52 AM3/24/09
to
Tego oto dnia 2009-03-24 00:41, Niejaki/a Zbyszek bedac w stanie euforii
nagryzmolil/a co nastepuje:

> Z doświadczeń to lepsze był naładować kondensator, a potem rzucić do kogoś aby
> go złapał.

Poproszenie kogos zeby wyniosl wlasnie wymieniony kineskop z telewizora
CRT przy jednoczesnym "zapomnieniu o rozladowaniu wspomnianego
kineskopu" i gdy wynoszacy jeszcze wsadzi palucha w gniazdo do ktorego
jest podlaczany przewod WN jest zdecydowanie bardziej efektowane :-)


--
3M-cie sie czego chcecie !
Marek Kutyla vel zarki -- popraw ADRES w odpowiedzi --

Nieoficjalne FAQ grupy pl.comp.sieci: http://sierp.net/faq

T.M.F.

unread,
Mar 24, 2009, 3:50:15 PM3/24/09
to
gargamel pisze:

> Órzytkownik "Marek Dyjor" napisał:
>> a widziałes ty kiedyś jakiś filtr?
>
> tak, zdażyło mi się, taki walcowaty kondensator z pentelką drutu, może
> być?:O)

To przyjrzyj sie lepiej. Zwykle srodkowy odczep takiego filtru jest
polaczony z obudowa, a ta z przewodem ochronnym. Tak jest w roznym
sprzecie i w kazdym komputerze. Dlatego do takich obwodow stosuje sie
specjalne roznicowki.

>> zwykła może wywalać.
>
> co zwykła?:O)
> podaj jeden powód gdzie sprawny sprzęt wyzwoli prawidłowo zamontowaną
> różnicufke?:O)

Np. kilka komputerow PC w jednym obwodzie.

Zbyszek

unread,
Mar 24, 2009, 4:43:08 PM3/24/09
to
Panowie
W związku z tym, że wymyślacie, iż ma być specjalna różnicówka to proszę podać
jaka.

Normalne różnicówki służącze w ocronie przeciwporażeniowej to 30mA.
Róznicówki do ochrony przeciwpożarowej to 300mA.

Są lepiej lub gorzej wykonane i to powoduje, że niektóre wyłączają wtedy kiedy
nie powinny.
Mogą wystąpić różnice w pomiarze prądu poszczególnych faz, które przepływają
przez przekładnik w różnicówce i to powoduje, że działa ona zbędnie.
Przy załączaniu silników lub urzadzeń zawierających duże pojemności występuje
udar prądowy, który jest większy kilka lub kilkanaście razy od prądu
znamionowego urządzenia.
Jeżeli różnicówka jest na prąd znamionowy 25A, a załączymy piłę o mocy 2KW to
prąd płynący podczas rozruchu może być np. 40A, a zatem jest wyższy od prądu
znamionowego różnicówki, dla którego to producent gwarantuje, że uchyby
mierzonych prądów są mniejsze od różnicowego prądu granicznego powyżej,
którego następuje jej działanie.

Reasumując należy stosować różnicówki znanych firm oraz na prąd znamionowy np.
Jn = 40A wtedy mamy większe prawdopodobieństwo, iż nie będziemy mieli błednych
działań.
Innym problemem są urządzenia zawierające filtry z pojemnościami przyłączonymi
do przewodu PE. Niestety w zależności od momentu włączenia zasilania (np. w
max. sinusoidy) może się zdarzyć, że część prądu "ucieknie" przewodem PE co
spowoduje zadziałanie różnicówki. I na to nie ma dobrego lekarstwa.
Oczywiście można zastosować różnicówki dJ=100mA lub 300mA ale wtedy nie
spełniają już zadania ochrony przeciwporażeniowej.

SALAMON

unread,
Mar 24, 2009, 5:05:39 PM3/24/09
to
Zbyszek pisze:

> Panowie
> W związku z tym, że wymyślacie, iż ma być specjalna różnicówka to proszę podać
> jaka.
>
> Normalne różnicówki służącze w ocronie przeciwporażeniowej to 30mA.
> Róznicówki do ochrony przeciwpożarowej to 300mA.
>
> Są lepiej lub gorzej wykonane i to powoduje, że niektóre wyłączają wtedy kiedy
> nie powinny.Mogą wystąpić różnice w pomiarze prądu poszczególnych faz, które przepływają przez przekładnik w różnicówce i to powoduje, że działa ona zbędnie.
> Przy załączaniu silników lub urzadzeń zawierających duże pojemności występuje
> udar prądowy, który jest większy kilka lub kilkanaście razy od prądu
> znamionowego urządzenia.
> Jeżeli różnicówka jest na prąd znamionowy 25A, a załączymy piłę o mocy 2KW to
> prąd płynący podczas rozruchu może być np. 40A, a zatem jest wyższy od prądu
> znamionowego różnicówki, dla którego to producent gwarantuje, że uchyby
> mierzonych prądów są mniejsze od różnicowego prądu granicznego powyżej,
> którego następuje jej działanie.
>
> Reasumując należy stosować różnicówki znanych firm oraz na prąd znamionowy np.
> Jn = 40A wtedy mamy większe prawdopodobieństwo, iż nie będziemy mieli błednych
> działań.
> Innym problemem są urządzenia zawierające filtry z pojemnościami przyłączonymi
> do przewodu PE. Niestety w zależności od momentu włączenia zasilania (np. w
> max. sinusoidy) może się zdarzyć, że część prądu "ucieknie" przewodem PE co
> spowoduje zadziałanie różnicówki. I na to nie ma dobrego lekarstwa. Oczywiście można zastosować różnicówki dJ=100mA lub 300mA ale wtedy nie
> spełniają już zadania ochrony przeciwporażeniowej.
>
Są jeszcze krótkozwłoczne (odporne na udary prądowe) i selektywne
(reagują na prąd różnicowy dopiero po czasie zwłoki kilku okresów).

pozdrawiam
SALAMON

gargamel

unread,
Mar 24, 2009, 7:49:23 PM3/24/09
to
Órzytkownik "T.M.F." napisał:

> To przyjrzyj sie lepiej. Zwykle srodkowy odczep takiego filtru jest
> polaczony z obudowa, a ta z przewodem ochronnym. Tak jest w roznym
> sprzecie i w kazdym komputerze.

jaki to niby tajemniczy "srodkowy odczep"?:O)
każde urządzenie elektryczne, czy elektroniczne jest podłączone z zasilaniem
przewodami (L i N), przewód ochronny (PE) nie podłączasz do żadnych
filtrów!!!


> Np. kilka komputerow PC w jednym obwodzie.

prawa łoma i kirchoffa nie znasz?:O)
niby co twoim zdaniem miało by wyzwolić różnicówkę w takim obwodzie?:O)

Sebcio

unread,
Mar 25, 2009, 4:01:27 AM3/25/09
to
gargamel pisze:

> jaki to niby tajemniczy "srodkowy odczep"?:O)

Na przykład taki - http://www.mtecorp.com/images/rfiemi4_u.gif - abyś
nie szukał za długo zwróć uwagę na dzielnik pojemnościowy w którym punkt
podziału jest uziemiony.

> każde urządzenie elektryczne, czy elektroniczne jest podłączone z
> zasilaniem przewodami (L i N), przewód ochronny (PE) nie podłączasz do
> żadnych filtrów!!!

To Twoje zdanie, do tego niezgodne z teorią i praktyką.

> prawa łoma i kirchoffa nie znasz?:O)
> niby co twoim zdaniem miało by wyzwolić różnicówkę w takim obwodzie?:O)

Na przykład składowa zmienna zakłóceń z przetwornicy impulsowej ?


--
Pozdrawiam,
Sebcio

Ariusz

unread,
Mar 25, 2009, 4:13:16 AM3/25/09
to
gargamel pisze:

Ja tam na prądzie się aż tak nie znam - ale faktycznie przypomniałem
sobie jak kilka lat temu pracowałem w małej firmie w której została
wymieniona instalacja elektryczna - cała instalacja została zrobiona
na 3 obwodach - 1 na światło, 2 na łazienkę, i 3 na pozostałe gniazdka -
wszystko podpięte do 1 różnicówki. Do obwodu na gniazdka było podpięte:
2 drukarki, 5 komputerów, skaner i radio, może ktoś gdzieś jeszcze coś
wpiął typu ładowarka do tel. ale raczej nic więcej tam nie chodziło.
W łazience 1 piec gazowy i tyle
Kiedyś brakło prądu i niestety kiedy wrócił prąd wywaliło różnicówkę -
po włączeniu jej na nowo ją wywalało (pomogło dopiero wypięcie
wszystkich urządzeń (i tu dobrze nie pamiętam czy z gniazdek czy tylko
wyłączenie). Po włączeniu różnicówki i podpięciu po kolei wszystkich
kompów problemu już nie było - historia z 1999 r. od tamtej pory pewnie
się trochę zmieniło - ale faktycznie różnicówkę wywalało


A tak przy okazji jeszcze jedno pytanie - do domofonu mam podciągnąć 12V
- transformator będzie umieszczony w rozdzielni, a od niej jest do
pierwszego domofonu jakieś 20 m, a do drugiego od pierwszego jakieś 12
m, lub do drugiego mogę podciągnąć obwód od rozdzielni 15 m.

Czy te odległości nie są zbyt duże jak dla przewodu 2x2,5 i napięcia 12V

Ariusz

Marek Dyjor

unread,
Mar 25, 2009, 4:21:52 AM3/25/09
to

no tak np stacja hydroforowa wywalała różnicówki, jak startował falownik to
zwykła różnicówka sie wyłaczała.

Marek Dyjor

unread,
Mar 25, 2009, 4:23:55 AM3/25/09
to
gargamel wrote:
> Órzytkownik "T.M.F." napisał:
>> To przyjrzyj sie lepiej. Zwykle srodkowy odczep takiego filtru jest
>> polaczony z obudowa, a ta z przewodem ochronnym. Tak jest w roznym
>> sprzecie i w kazdym komputerze.
>
> jaki to niby tajemniczy "srodkowy odczep"?:O)
> każde urządzenie elektryczne, czy elektroniczne jest podłączone z
> zasilaniem przewodami (L i N), przewód ochronny (PE) nie podłączasz
> do żadnych filtrów!!!

a łyżka na to, niemożliwe, jak chcesz odfiltrować zakłócenia na przewodzie
zasilającym nie sprzęgając ich przez filtry do masy (obudowy użadzenia) a
masa ta jest zwarta galwanicznie z....


tak z przewodem PE.


co więcej w solidnych filtrach wystaępuja także elementy indukcyjne.

Marek Dyjor

unread,
Mar 25, 2009, 4:25:26 AM3/25/09
to
Ariusz wrote:
> A tak przy okazji jeszcze jedno pytanie - do domofonu mam podciągnąć
> 12V - transformator będzie umieszczony w rozdzielni, a od niej jest do
> pierwszego domofonu jakieś 20 m, a do drugiego od pierwszego jakieś 12
> m, lub do drugiego mogę podciągnąć obwód od rozdzielni 15 m.
>
> Czy te odległości nie są zbyt duże jak dla przewodu 2x2,5 i napięcia
> 12V

jeśli domofon nei ma 150 W mocy tylko góra 10W to myśle że wystarczy.

Marek Dyjor

unread,
Mar 25, 2009, 4:27:03 AM3/25/09
to
Zbyszek wrote:
> Panowie
> W związku z tym, że wymyślacie, iż ma być specjalna różnicówka to
> proszę podać jaka.
>
> Normalne różnicówki służącze w ocronie przeciwporażeniowej to 30mA.
> Róznicówki do ochrony przeciwpożarowej to 300mA.

specjalne to np takie które są odporne na zakłócenia impulsowe...

specjalne to takie co włączają sie przy prądzei 3mA

jest tego troszkę (można sprawdzić w katalogach)

Krzemo

unread,
Mar 25, 2009, 4:55:17 AM3/25/09
to
To tak jak z całą fizyką w ogóle... Dla pewnego zakresu ważne są jedne
prawa, a dla innego inne (i wcale sobie nie przeczą). W przypadku
załączania urządzenia mamy tzw. stan nieustalony, w którym (z punktu
widzenia zasad wyznaczonych empirycznie dla stanu ustalonego) prawa
wydają się być łamane (choć tak nie jest).
;-)

Pozdrawiam,
Krzemo.

kiki

unread,
Mar 25, 2009, 5:36:21 AM3/25/09
to

"gargamel" <smer...@dolina.eu> wrote in message
news:gqbspi$kj3$3...@news.wp.pl...

> Órzytkownik "T.M.F." napisał:
>> To przyjrzyj sie lepiej. Zwykle srodkowy odczep takiego filtru jest
>> polaczony z obudowa, a ta z przewodem ochronnym. Tak jest w roznym
>> sprzecie i w kazdym komputerze.
>
> jaki to niby tajemniczy "srodkowy odczep"?:O)
> każde urządzenie elektryczne, czy elektroniczne jest podłączone z
> zasilaniem przewodami (L i N), przewód ochronny (PE) nie podłączasz do
> żadnych filtrów!!!

Zasilacze impulsowe maja filtry z kondensatorami podłączonymi do PE. Nie
wiem jak obecnie w najnowszych ATX ale jeszcze niedawno tak było. Płynie
przez nie prąd z fazy do PE zależny od 230/2Pi*f*C. Łatwo wyliczyć, że przy
10nF płynie prąd około 0.7mA przez każdy kondensator. 10-20 komputerów może
wywalać różnicówkę, że nie da się jej włączyć.


kiki

unread,
Mar 25, 2009, 8:50:38 AM3/25/09
to

"kiki" <s...@ss.ss> wrote in message news:gqctu5$c0b$1...@opal.futuro.pl...

> Zasilacze impulsowe maja filtry z kondensatorami podłączonymi do PE. Nie
> wiem jak obecnie w najnowszych ATX ale jeszcze niedawno tak było. Płynie
> przez nie prąd z fazy do PE zależny od 230/2Pi*f*C. Łatwo wyliczyć, że
> przy 10nF płynie prąd około 0.7mA przez każdy kondensator. 10-20
> komputerów może wywalać różnicówkę, że nie da się jej włączyć.


Jeszcze wam to policzę żeby zamknąć temat.
Tam miało być tak:
Z prawa oohma I=U/R
230 / (1 / 2Pi*f*C)

Gdyby był kondensator 220nF w filtrze LC i gdzieś między fazą i PE

1 / (2*3.14 * 50Hz 0.000000220F) =1/ 0.00006908 = 14475.96 ohm
230V / 14475.96 ohm = 0.01588 Ampera czyli około 16mA

220n da prąd 16mA
W zasilaczach ile może być? 10nF ? pewnie coś koło tego.czyli 22 razy mniej
Ma prawo wywalać przy dużej liczbie tak odfiltrowanych urządzeń.


William Bonawentura

unread,
Mar 25, 2009, 11:36:18 AM3/25/09
to

Użytkownik "Krzemo" <pkr...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:8523baab-d3e1-472a...@k2g2000yql.googlegroups.com...

>Ja mam piłę łańcuchową elektryczną dużej mocy (jak na piłę) i od czasu
>do czasu w momencie jej włączania wywala różnicówkę, pomimo iż nie ma
>możliwości upływu do "ziemi" (jestem w gumowcach, mam rękawice

Przepisz dokładnie symbole jakie są na tej różnicówce. Może to prosty model
"A" tylko do prądu nieodkształconego (grzejniki i oświetlenie żarowe).

JanuszK

unread,
Mar 25, 2009, 4:28:57 PM3/25/09
to
NAJCZĘŚCIEJ JEST 2,2nf ale to wywala najczęściej przy włączeniu w złym
momencie np w szczycie sinosidy.

--
-----
Pozdr
Janusz

gargamel

unread,
Mar 25, 2009, 2:21:03 PM3/25/09
to
Órzytkownik "Marek Dyjor" napisał:

> no tak np stacja hydroforowa wywalała różnicówki, jak startował falownik
> to zwykła różnicówka sie wyłaczała.

ale prosiłem o podanie fizycznej przyczyny takiego zachowania w prawidłowej
instalacji z prawidłowym sprzętem, trudne?:O)

gargamel

unread,
Mar 25, 2009, 2:31:42 PM3/25/09
to
Órzytkownik "Sebcio" napisał:

> Na przykład taki - http://www.mtecorp.com/images/rfiemi4_u.gif - abyś nie
> szukał za długo zwróć uwagę na dzielnik pojemnościowy w którym punkt
> podziału jest uziemiony.

i wszystko jasne:O)
widzisz wszystko można spiepszyć i nic dziwnego że wtedy wywala
różnicufki:O)


> Na przykład składowa zmienna zakłóceń z przetwornicy impulsowej ?

a co by skłoniło tą skłądową zakłuceń na przepływ z L do PE?:O)
oczywiście dla prawidłowego urządzenia elektrycznego spełniającego normy
elektryczne, czyli PE podłączone zgodnie z nimi:O)

gargamel

unread,
Mar 25, 2009, 2:34:09 PM3/25/09
to
Órzytkownik "Ariusz" napisał:

> Ja tam na prądzie się aż tak nie znam - ale faktycznie przypomniałem sobie
> jak kilka lat temu pracowałem w małej firmie /ciap/

jak sie zatrudnia pseudo fachofcuf to nie dziwne że spie%$# instalacje:O(

gargamel

unread,
Mar 25, 2009, 2:54:48 PM3/25/09
to
Órzytkownik "Marek Dyjor" napisał:

> a łyżka na to, niemożliwe, jak chcesz odfiltrować zakłócenia na przewodzie
> zasilającym nie sprzęgając ich przez filtry do masy (obudowy użadzenia) a
> masa ta jest zwarta galwanicznie z....

ok, nie będę wyzywał od *** i nie będę wyliczał braków w podstawowym
wykształceniu, powiem spokojnie:O)

po pierwsze:
normy elektryczne wymagają minimalnej impedancji do uziemnienia na poziomie
50kOmów (dla zasilania do500V) wiec takie urządzenie elektryczne generujące
prądy do uziemnienia wyzwalające różnicówki po prostu nie zostaną
dopuszczone do urzytku (nie dostaną certyfikatów)

po drógie:
po co chcesz filtrować zakłucenia sieciowe do uziemienia?:O)
nie poważny jesteś?:O)

gargamel

unread,
Mar 25, 2009, 3:09:00 PM3/25/09
to
Órzytkownik "kiki" napisał:
> Zasilacze impulsowe maja filtry z kondensatorami podł±czonymi do PE. Nie
> wiem jak obecnie w najnowszych ATX ale jeszcze niedawno tak było. Płynie
> przez nie pr±d z fazy do PE zależny od 230/2Pi*f*C. Łatwo wyliczyć, że
> przy 10nF płynie pr±d około 0.7mA przez każdy kondensator. 10-20
> komputerów może wywalać różnicówkę, że nie da się jej wł±czyć.

w chińskich zasilaczach pewnie tak:O)
zresztą normy elektryczne podają dopuszczalne limit impedancji do uziemienia
i dla nich żadna różnicówka nie zostanie wyzwolona:O)

poza tym, jaki jest sens filtrowania zakłuceń z sieci do uziemni9enia?:
chcesz zeby cie kopło jak się dotkniesz do ubudowy?:O)

kiki

unread,
Mar 25, 2009, 7:18:08 PM3/25/09
to

"JanuszK" <Janu...@malpa.o2.pl> wrote in message
news:gqe3kr$rb2$2...@news.dialog.net.pl...

> NAJCZĘŚCIEJ JEST 2,2nf ale to wywala najczęściej przy włączeniu w złym
> momencie np w szczycie sinosidy.

Mam taki zasilacz laboratoryjny i ma potężne dławiki, 10n/630 i 1n/630.
Ogólnie filtr typu PI taki mocniej rozbudowany i stado warystorów. Ale
różnicówki nie wywala.


Sebcio

unread,
Mar 26, 2009, 3:28:46 AM3/26/09
to
gargamel pisze:

> a co by skłoniło tą skłądową zakłuceń na przepływ z L do PE?:O)
> oczywiście dla prawidłowego urządzenia elektrycznego spełniającego normy
> elektryczne, czyli PE podłączone zgodnie z nimi:O)

Może na przykład brak symetrii dzielnika w wyniku różnicy pojemności
pomiędzy kondensatorami ? Proszę, nie proś mnie o lekcje z
elektrotechniki... ;)


--
Pozdrawiam,
Sebcio

Sebcio

unread,
Mar 26, 2009, 3:34:30 AM3/26/09
to
gargamel pisze:

> ok, nie będę wyzywał od *** i nie będę wyliczał braków w podstawowym
> wykształceniu, powiem spokojnie:O)

A ja mam prośbę - pisz nie robiąc błędów ortograficznych. Nawet jeśli
chciałbyś tłumaczyć swoje partactwo językowe dysgrafią, technika daje do
ręki narzędzia do sprawdzania pisowni. Darmowe, wbudowane w klienta poczty.

Po drugie - nie próbuj nawet wyzywać innych od czegokolwiek i wskazywać
na czyjeś braki w podstawowym wykształceniu, skoro nie masz pojęcia o
tym co piszesz.

> normy elektryczne wymagają minimalnej impedancji do uziemnienia na
> poziomie 50kOmów (dla zasilania do500V) wiec takie urządzenie

A ja zadam Ci pytanie - dla jakiej częstotliwości podajesz tą
impedancję ? Bo w ramach darmowej lekcji powiem Ci, że parametr ten
określa się dla obwodu prądu zmiennego przy ściśle określonej wartości
pulsacji.

> po co chcesz filtrować zakłucenia sieciowe do uziemienia?:O)
> nie poważny jesteś?:O)

On jest poważny a Ty niedouczony. Sygnał niewspółbieżny (czyli
różnicowy) musi zostać odprowadzony do ziemii, gdyż innej drogi nie ma.
Sygnał współbieżny jest tłumiony w cewce bifilarnej.


--
Pozdrawiam,
Sebcio

Ariusz

unread,
Mar 26, 2009, 4:07:08 AM3/26/09
to
gargamel pisze:

Już mnie wk... hasła o fachowcach - jak niby ktoś kto nie ma pojęcia o
prądzie ma rozpoznać czy ten ktoś jest fachowcem czy nie.

Pie...nie, że należy zatrudnić fachowca schowaj do szuflady - bo
wystarczy wziąć książkę tel, by mieć telefon - do tych jak mówisz
fachowców, a między nimi może znajdzie się jeden co wie co robi.

Będąc wczoraj w hurtowni popytałem o różnicówki i są dedykowane do
obwodów do których podłącza się komputery - niby po co taka różnicówka
skoro "fachowiec" na "zwykłej" zrobi też dobrze

Ariusz

Winetoo

unread,
Mar 26, 2009, 4:29:07 AM3/26/09
to
Użytkownik "Ariusz" <ari...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:gqfd3v$ds3$1...@news3.onet...

>> jak sie zatrudnia pseudo fachofcuf to nie dziwne że spie%$# instalacje:O(
>
> Już mnie wk... hasła o fachowcach - jak niby ktoś kto nie ma pojęcia o
> prądzie ma rozpoznać czy ten ktoś jest fachowcem czy nie.
>
> Pie...nie, że należy zatrudnić fachowca schowaj do szuflady - bo wystarczy
> wziąć książkę tel, by mieć telefon - do tych jak mówisz fachowców, a
> między nimi może znajdzie się jeden co wie co robi.

Nie wniosę nic do meritum, ale pozwolę sobie zauważyć, ze liczenie na to, że
korzystając z książki telefonicznej można znaleźć fachowca jest jak liczenie
na to, ze nie trzeba pracować i można dostatnio żyć z wygranych w totka.

Inwestor który tak myśli jest sam sobie winien, że trafia na partaczy. Dobry
fachowiec nie musi sięogłaszać w książce bo ma terminy zarezerwowane na dwa
lata do przodu.

Nie rozumiem jak można dać kasę komuś obcemu za coś co nie wiadomo, czy
dobrze zrobił. Jak ktoś się nie zna i nie potrafi sam ocenić to niech
zatrudni firmę która mu da gwarancję na zrobioną robotę, a sam do odbioru
tej roboty zatrudni rzeczoznawcę.

Pozdrawiam
Winetoo


Krzemo

unread,
Mar 26, 2009, 4:53:37 AM3/26/09
to
On 26 Mar, 09:29, "Winetoo" <wine...@no.spam.please.com> wrote:

> > Pie...nie, że należy zatrudnić fachowca schowaj do szuflady - bo wystarczy
> > wziąć książkę tel, by mieć telefon - do tych jak mówisz fachowców, a
> > między nimi może znajdzie się jeden co wie co robi.
>
> Nie wniosę nic do meritum, ale pozwolę sobie zauważyć, ze liczenie na to, że
> korzystając z książki telefonicznej można znaleźć fachowca jest jak liczenie
> na to, ze nie trzeba pracować i można dostatnio żyć z wygranych w totka.

Toż przedpiszca napisał dokładnie to samo ...
;-)

> Inwestor który tak myśli jest sam sobie winien, że trafia na partaczy.

Inna sprawa że w idealnym świecie powinno być inaczej ...
;-)

>Dobry
> fachowiec nie musi sięogłaszać w książce bo ma terminy zarezerwowane na dwa
> lata do przodu.

No to jak go znaleźć.... przecież jak jest dobry to nigdzie nie ma o
nim informacji ...
;-)

No i skoro miałbym czekać 2 lata na instalację, to temu panu już
dziękuję ...
:-))))
A skoro są mimo to chętni żeby czekać 2 lata to znaczy że nie ma
innych dobrych, czyli cała reszta to zgraja niedouczonych partaczy i
naciągaczy ...
;-)

> Nie rozumiem jak można dać kasę komuś obcemu za coś co nie wiadomo, czy
> dobrze zrobił.

To znaczy że na tace nie dajesz ... bo nie wiadomo czy ksiądz dobrze
się pomodlił... nie ma tego jak sprawdzić ...
;-)

> Jak ktoś się nie zna i nie potrafi sam ocenić to niech
> zatrudni firmę która mu da gwarancję na zrobioną robotę,

Czyli tą z książki telefonicznej czy inną ?

> a sam do odbioru
> tej roboty zatrudni rzeczoznawcę.

A jak sprawdzi czy rzeczoznawca wykonał dobrze swoją robotę?
Zatrudnisz rzeczoznawcę do oceny rzeczoznawcy? I jak go znajdziesz?
Dobrzy rzeczoznawcy mają terminy na 2 lata do przodu ....

Popadasz w paranoję!
;-)

Niestety wszystkiemu jest winny elementarny brak uczciwości zawodowej
(i czasem osobistej też) wśród ogólnie większości wykonawców. Prowadzi
to do absurdu, że klient musi się znać na robocie którą fachowiec ma
mu zrobić, a tymczasem słowo fachowiec miało kiedyś inne znaczenie (i
miało się całkowite zaufanie do rzeczonych). Tego zaufania nie
odbuduje się szybko jeśli w ogóle.

Pozdrawiam,
Krzemo.

kris

unread,
Mar 26, 2009, 5:57:38 AM3/26/09
to

Użytkownik "Krzemo" <pkr...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:7764268d-1ea0-465a...@b16g2000yqb.googlegroups.com...

On 26 Mar, 09:29, "Winetoo" <wine...@no.spam.please.com> wrote:
> fachowiec nie musi sięogłaszać w książce bo ma terminy zarezerwowane na
> dwa
> lata do przodu.
>No to jak go znaleźć.... przecież jak jest dobry to nigdzie nie ma o
>nim informacji ...
>No i skoro miałbym czekać 2 lata na instalację, to temu panu już
>dziękuję ...
:-))))
>A skoro są mimo to chętni żeby czekać 2 lata to znaczy że nie ma
>innych dobrych, czyli cała reszta to zgraja niedouczonych partaczy i
>naciągaczy ...

Bo to taka legenda że dobry fachowiec ma roboty na dwa lata do przodu- a
naprawdę g---o prawda.
Trzeba szukac i oglądać efekty [poprzednich robót fachowców i pilnować.

> Jak ktoś się nie zna i nie potrafi sam ocenić to niech
> zatrudni firmę która mu da gwarancję na zrobioną robotę,

Gwarancja w budownictwie to kwestia umowna. Czasami Pan Henio jako honorowy
gość poprawi swoją niedoróbke a firma z którą miałeś umowę faktury itp oleje
cię. A odzyskanie kasy od wiekszoiści firm w brańzy budowlanej jest
straaaasznie trudne. Nagle okazuje się że firma zmieniła nazwe, zlikwidowała
działalność albo właścicel firmy to golec;))


> a sam do odbioru
> tej roboty zatrudni rzeczoznawcę.

Jak sam nie przypilnujesz to rzczoznawca, kierbud itp Tobie nie pomogą

>Niestety wszystkiemu jest winny elementarny brak uczciwości zawodowej
>(i czasem osobistej też) wśród ogólnie większości wykonawców. Prowadzi
>to do absurdu, że klient musi się znać na robocie którą fachowiec ma
>mu zrobić, a tymczasem słowo fachowiec miało kiedyś inne znaczenie (i
>miało się całkowite zaufanie do rzeczonych). Tego zaufania nie
>odbuduje się szybko jeśli w ogóle.

Święte słowa.


--
Pozdrawiam

Krzysiek


Winetoo

unread,
Mar 26, 2009, 7:44:14 AM3/26/09
to
Użytkownik "Krzemo" <pkr...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:7764268d-1ea0-465a...@b16g2000yqb.googlegroups.com...
On 26 Mar, 09:29, "Winetoo" <wine...@no.spam.please.com> wrote:

>> Nie wniosę nic do meritum, ale pozwolę sobie zauważyć, ze liczenie na to,
>> że
>> korzystając z książki telefonicznej można znaleźć fachowca jest jak
>> liczenie
>> na to, ze nie trzeba pracować i można dostatnio żyć z wygranych w totka.

> Toż przedpiszca napisał dokładnie to samo ...
> ;-)

Wydawało mi się, ze aby odpowiedzieć nie trzeba mieć przeciwnego zdania. Nie
każda dyskusja musi być polemiką :-)

>> Inwestor który tak myśli jest sam sobie winien, że trafia na partaczy.

> Inna sprawa że w idealnym świecie powinno być inaczej ...

Zabronisz partaczom sięogłaszać? Bez sensu. Żyjemy w niemal idelanym świecie
bo mamy dostęp do najważniejszego do _informacji_. To co 10-20 lat temu było
trudne lub niemożliwe teraz jest łatwe. W ciągu kilku minut możesz sprawdzić
czy pan Henio to firma krzak, czy znana marka. Dzięki forom masz dostęp do
setek opinii na temat różnych firm i fachowców. Wystarczy chcieć sprawdzić,
a nie brać pierwszego z brzegu z książki telefonicznej.

>Dobry
> fachowiec nie musi się ogłaszać w książce bo ma terminy zarezerwowane na
> dwa
> lata do przodu.

No to jak go znaleźć.... przecież jak jest dobry to nigdzie nie ma o
nim informacji ...

Pytać znajomych, sąsiadów, sprawdzać na formach, na innych buidowach.

> No i skoro miałbym czekać 2 lata na instalację, to temu panu już
> dziękuję ...

Twoja sprawa. Niektórzy decyzję o budowie domu podejmują wcześniej, a nie z
dnia na dzień i mają czas poszukać fachowców i zarezerwować terminy.

> A skoro są mimo to chętni żeby czekać 2 lata to znaczy że nie ma
> innych dobrych, czyli cała reszta to zgraja niedouczonych partaczy i
> naciągaczy ...

Mam sporo znajomych i rodziny budowlańców w USA, Anglii i Skandynawi i nikt
z nich się nie ogłasza, a wszyscy mają pełno roboty. Po prostu po skończonej
robocie zostawiają swoje wizytówki. Nie wiem na ile to jest popularne w
Polsce. Ja się z tym spotkałem raz dawno temu - dobry instalator anten,
który potrafił znaleźć dobry sygnał i dobrze ustawić antenę w gęsto
zabudowanym centrum miasta. Mój dziadek był kiedyś z wizytą u sąsiada i się
zdziwił skąd on ma taki dobry obraz usłyszał, że był pan "Ziutek" i ustawił
i zostawił też wizytówki. No więc mój dziadek wziął wizytówkę i zadzwonił...
Później od mojego dziadka wizytówkę wzięło jeszcze kilka osób.. i pan
"Ziutek" miał robotę bez żadnej reklamy i ogłoszeń.

>> Nie rozumiem jak można dać kasę komuś obcemu za coś co nie wiadomo, czy
>> dobrze zrobił.

> To znaczy że na tace nie dajesz ... bo nie wiadomo czy ksiądz dobrze
> się pomodlił... nie ma tego jak sprawdzić ...

Modlę się sam :-) A na tacę daję na ogrzewanie, sprzątanie itp. Jakby nie
ogrzewał i nie dbał o otoczenie to bym nie dawał, ale to już OT.

>> Jak ktoś się nie zna i nie potrafi sam ocenić to niech
>> zatrudni firmę która mu da gwarancję na zrobioną robotę,

> Czyli tą z książki telefonicznej czy inną ?

Dobrą,a nie pierwszą z brzegu. A jaka jest dobra to patrz wyżej - masz
dostęp do informacji wystarczy poszukać.

> A jak sprawdzi czy rzeczoznawca wykonał dobrze swoją robotę?
> Zatrudnisz rzeczoznawcę do oceny rzeczoznawcy? I jak go znajdziesz?
> Dobrzy rzeczoznawcy mają terminy na 2 lata do przodu ....

> Popadasz w paranoję!
> ;-)

Dla mnie chore jest dawanie kasy obcym ludziom za piękne oczy, gdy
sprawdzenie jest tak proste i wymaga tylko trochę czasu, ale ja jestem
inny - "ja truskawki cukrem".

Dlaczego normalnym miało by być, że kupując samochód porównuje się różne
modele i wybiera, a fachowca trzeba brać pierwszego z brzegu.?

> Niestety wszystkiemu jest winny elementarny brak uczciwości zawodowej
> (i czasem osobistej też) wśród ogólnie większości wykonawców. Prowadzi
> to do absurdu, że klient musi się znać na robocie którą fachowiec ma
> mu zrobić, a tymczasem słowo fachowiec miało kiedyś inne znaczenie (i
> miało się całkowite zaufanie do rzeczonych). Tego zaufania nie
> odbuduje się szybko jeśli w ogóle.

Po co je odbudowywać i kto miałby to robić? Nie stosujmy odpowiedzialności
zbiorowej. Oceniajmy każdego po jego pracy, a nie po pracy kolegów. Wtedy
partacze splajtują bo nie będą mieli roboty i zostaną sami fachowcy. :-) I
miejmy nadzieję, ze to nie odbuduje zaufania, bo z chwilą gdy ludzie znów
zaczną ufać pierwszemu z brzegu pojawi się banda partaczy licząc na łatwy
zarobek i wszystko wróci do punktu wyjścia.

Pozdrawiam
Winetoo


Krzemo

unread,
Mar 26, 2009, 8:35:26 AM3/26/09
to
On 26 Mar, 12:44, "Winetoo" <wine...@no.spam.please.com> wrote:
> Użytkownik "Krzemo" <pkrz...@gmail.com> napisał w wiadomościnews:7764268d-1ea0-465a...@b16g2000yqb.googlegroups.com...

> On 26 Mar, 09:29, "Winetoo" <wine...@no.spam.please.com> wrote:
>
> >> Nie wniosę nic do meritum, ale pozwolę sobie zauważyć, ze liczenie na to,
> >> że
> >> korzystając z książki telefonicznej można znaleźć fachowca jest jak
> >> liczenie
> >> na to, ze nie trzeba pracować i można dostatnio żyć z wygranych w totka.
> > Toż przedpiszca napisał dokładnie to samo ...
> > ;-)
>
> Wydawało mi się, ze aby odpowiedzieć nie trzeba mieć przeciwnego zdania. Nie
> każda dyskusja musi być polemiką :-)

brzmiało jak polemika... więc po prostu zdziwiony byłem tą
wypowiedzią....
;-)

> >> Inwestor który tak myśli jest sam sobie winien, że trafia na partaczy.
> > Inna sprawa że w idealnym świecie powinno być inaczej ...
>
> Zabronisz partaczom sięogłaszać? Bez sensu. Żyjemy w niemal idelanym świecie
> bo mamy dostęp do najważniejszego do _informacji_. To co 10-20 lat temu było
> trudne lub niemożliwe teraz jest łatwe. W ciągu kilku minut możesz sprawdzić
> czy pan Henio to firma krzak, czy znana marka.

Pan Henio to może być firma krzak, ale fachowiec jednocześnie. Jedno
nie przeczy drugiemu.
;-)

>Dzięki forom masz dostęp do
> setek opinii na temat różnych firm i fachowców. Wystarczy chcieć sprawdzić,
> a nie brać pierwszego z brzegu z książki telefonicznej.

Toż to problem taki sam jak z każdym innym sprawdzaniem. ... A w
dodatku czy zawsze np. filmy kinowe które Ci inni polecają to Tobie
się podobają? Ja tak nie mam.
;-)

Widziałem np. jak u sąsiada partolili robotę (siatka bezpośrednio na
suchy styropian i na to klej). Zadzwoniłem do sąsiada, a on na to że
"ładnie robią" i że jest z nich zadowolony i może ich polecać ...
;-)

> >Dobry
> > fachowiec nie musi się ogłaszać w książce bo ma terminy zarezerwowane na
> > dwa
> > lata do przodu.
>
> No to jak go znaleźć.... przecież jak jest dobry to nigdzie nie ma o
> nim informacji ...
>
> Pytać znajomych, sąsiadów, sprawdzać na formach, na innych buidowach.

Przy ogólnej bylejakości usług tak uzyskane informacje są
bezużyteczne. Ja też miałem firmę polecaną przez innych (moi 2
sąsiedzi też) i niestety budowy te zostały tak czy inaczej spartolone.
Mnie to bolało - wywaliłem ekipę. Sąsiedzi dalej są zadowoleni ....
;-)

A co to są "formy"? Może miałeś na myśli "fora internetowe". Jeśli tak
to gratuluję "wiarygodnego źródła". Z jednej strony nie ufasz
fachowcom, a z drugiej bezgranicznie ufasz kompletnie anonimowym
doradcom?

> > No i skoro miałbym czekać 2 lata na instalację, to temu panu już
> > dziękuję ...
>
> Twoja sprawa. Niektórzy decyzję o budowie domu podejmują wcześniej, a nie z
> dnia na dzień i mają czas poszukać fachowców i zarezerwować terminy.

Zarezerwuj sobie fachowca na "za 2 lata". Potem jak przyjdzie co do
czego to może się okazać że nie jest dostępny (może wyjechał do
stanów, może się rozchorował itp). Zaplanujesz sobie wtedy następnego
na "za 2 lata" ?
;-)

> > A skoro są mimo to chętni żeby czekać 2 lata to znaczy że nie ma
> > innych dobrych, czyli cała reszta to zgraja niedouczonych partaczy i
> > naciągaczy ...
>
> Mam sporo znajomych i rodziny budowlańców w USA, Anglii i Skandynawi i nikt
> z nich się nie ogłasza, a wszyscy mają pełno roboty. Po prostu po skończonej
> robocie zostawiają swoje wizytówki.

Partactwo często wychodzi dopiero po latach. W międzyczasie partacz
zostawia pełno wizytówek... i stąd są nowi klienci i nowe "lata" i
nowe wizytówki ....
;-)

> >> Nie rozumiem jak można dać kasę komuś obcemu za coś co nie wiadomo, czy
> >> dobrze zrobił.
> > To znaczy że na tace nie dajesz ... bo nie wiadomo czy ksiądz dobrze
> > się pomodlił... nie ma tego jak sprawdzić ...
>
> Modlę się sam :-) A na tacę daję na ogrzewanie, sprzątanie itp. Jakby nie
> ogrzewał i nie dbał o otoczenie to bym nie dawał, ale to już OT.

A jak chcesz jechać autostradą, to najpierw sprawdzasz czy ją dobrze
zrobili , czy płacisz "w ciemno"?

> >> Jak ktoś się nie zna i nie potrafi sam ocenić to niech
> >> zatrudni firmę która mu da gwarancję na zrobioną robotę,
> > Czyli tą z książki telefonicznej czy inną ?
>
> Dobrą,a nie pierwszą z brzegu. A jaka jest dobra to patrz wyżej - masz
> dostęp do informacji wystarczy poszukać.

To tak jak z człowiekiem w ogólności... czy jest dobry czy zły nie
stwierdzisz tylko po wyglądzie...
;-)


> > A jak sprawdzi czy rzeczoznawca wykonał dobrze swoją robotę?
> > Zatrudnisz rzeczoznawcę do oceny rzeczoznawcy? I jak go znajdziesz?
> > Dobrzy rzeczoznawcy mają terminy na 2 lata do przodu ....
> > Popadasz w paranoję!
> > ;-)
>
> Dla mnie chore jest dawanie kasy obcym ludziom za piękne oczy, gdy
> sprawdzenie jest tak proste i wymaga tylko trochę czasu, ale ja jestem
> inny - "ja truskawki cukrem".

Ja też "truskawki cukrem". Ale nie dla każdego sprawdzenie " czy jest
dobrze" jest takie proste. Nie każdy zna się na wszystkim. Samemu
wszystkiego się nie zrobi ani nawet nie dopilnuje. Dlatego obdarzamy
innych zaufaniem. A Ci inni to wykorzystują. I to jest chore a nie to
że ktoś się na czymś po prostu nie zna.
;-)

> Dlaczego normalnym miało by być, że kupując samochód porównuje się różne
> modele i wybiera, a fachowca trzeba brać pierwszego z brzegu.?

Masz 2 te same modele (egzemplarze tej samej marki typu koloru itp).
Który z nich wybierzesz? Czy jesteś pewny że wybierzesz ten co nie ma
wad fabrycznych itp? I jeszcze ...Czy wynajmiesz fachowca który to
dla Ciebie sprawdzi? Jak skontrolujesz czy ten fachowiec dobrze Ci
doradził... itd, itp....
;-)

> > Niestety wszystkiemu jest winny elementarny brak uczciwości zawodowej
> > (i czasem osobistej też) wśród ogólnie większości wykonawców. Prowadzi
> > to do absurdu, że klient musi się znać na robocie którą fachowiec ma
> > mu zrobić, a tymczasem słowo fachowiec miało kiedyś inne znaczenie (i
> > miało się całkowite zaufanie do rzeczonych). Tego zaufania nie
> > odbuduje się szybko jeśli w ogóle.
>
> Po co je odbudowywać i kto miałby to robić? Nie stosujmy odpowiedzialności
> zbiorowej. Oceniajmy każdego po jego pracy, a nie po pracy kolegów. Wtedy
> partacze splajtują bo nie będą mieli roboty i zostaną sami fachowcy. :-)

Wady wychodzą zwykle po tym jak się już z nim rozliczysz. Buduje się
raz (no czasem może kilka razy) w życiu. W międzyczasie polecisz ich
wszystkim Twoim znajomym... Możesz im tylko nacmokać!
;-)

Pozdrawiam,
Krzemo.

Winetoo

unread,
Mar 26, 2009, 9:15:22 AM3/26/09
to
Użytkownik "Krzemo" <pkr...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:a348cf5b-a1df-46cc...@f33g2000vbf.googlegroups.com...

>> Zabronisz partaczom sięogłaszać? Bez sensu. Żyjemy w niemal idelanym
>> świecie
>> bo mamy dostęp do najważniejszego do _informacji_. To co 10-20 lat temu
>> było
>> trudne lub niemożliwe teraz jest łatwe. W ciągu kilku minut możesz
>> sprawdzić
>> czy pan Henio to firma krzak, czy znana marka.

> Pan Henio to może być firma krzak, ale fachowiec jednocześnie. Jedno
> nie przeczy drugiemu.

Przysłowiowy "pan Henio" może mieć wyrobioną markę i jako osoba prywatna i
jako firma. Chodzi o markę.

>> Dzięki forom masz dostęp do
>> setek opinii na temat różnych firm i fachowców. Wystarczy chcieć
>> sprawdzić,
>> a nie brać pierwszego z brzegu z książki telefonicznej.

> Toż to problem taki sam jak z każdym innym sprawdzaniem. ... A w
> dodatku czy zawsze np. filmy kinowe które Ci inni polecają to Tobie
> się podobają? Ja tak nie mam.

Nie piszę o gustach tylko o faktach. Jak mi dwóch ludzi pokaże, ze u nich
fachowiec źle osadził okno to takiego fachowca do siebie nie wpuszczę. Tu
nie ma podobania. Jak widać, ze coś jest źle to jest źle. Jak nie widać to
nie wiadomo.

> Widziałem np. jak u sąsiada partolili robotę (siatka bezpośrednio na
> suchy styropian i na to klej). Zadzwoniłem do sąsiada, a on na to że
> "ładnie robią" i że jest z nich zadowolony i może ich polecać ...

Jak może polecać jak sięnie zna? Jego pozytywna opinia jest nic nie warta bo
nie jest w stanie ocenić poprawności pracy. Natomiast gdyby powiedział
porysowali mi szyby w oknach, kolor tynku wyszedł nierówny, a cokolik
zrobili krzywo to taka opinia coś znaczy - znaczy, że to byli partacze.

>> Pytać znajomych, sąsiadów, sprawdzać na forach, na innych budowach.

> Przy ogólnej bylejakości usług tak uzyskane informacje są
> bezużyteczne. Ja też miałem firmę polecaną przez innych (moi 2
> sąsiedzi też) i niestety budowy te zostały tak czy inaczej spartolone.

> mie to bolało - wywaliłem ekipę. Sąsiedzi dalej są zadowoleni ....

Przy "ogólnej bylejakości" to zawsze będzie wybór mniejszego zła i loteria.
Wtedy jedyne co możesz to minimalizować ryzyko wybierając takie technologie
gdzie błędy będą od razu widoczne. Np. ściana jednowarstwowa na cienką
spoinę to taka właśnie technologia. Dokładność bloczków 1mm. Jak coś jest
krzywo to od razu widać i można kazać poprawić.

> A co to są "formy"? Może miałeś na myśli "fora internetowe". Jeśli tak
> to gratuluję "wiarygodnego źródła". Z jednej strony nie ufasz
> fachowcom, a z drugiej bezgranicznie ufasz kompletnie anonimowym
> doradcom?

Ups. Miałem na myśli oczywiście fora.
Albo sobie robisz jaja, albo masz mnie za idiotę. Nie podejmuję decyzji na
podstawie anonimowych wpisów obcych osób, ale na takich forach można znaleźć
sporo budów z okolicy i się na nie przejechać i samemu zobaczyć o czym
ludzie piszą.

> Zarezerwuj sobie fachowca na "za 2 lata". Potem jak przyjdzie co do
> czego to może się okazać że nie jest dostępny (może wyjechał do
> stanów, może się rozchorował itp). Zaplanujesz sobie wtedy następnego
> na "za 2 lata" ?

Nie sprowadzajmy dyskusji do poziomu przedszkola. "A jak wcześniej będzie
koniec świata".
Znam takich co dłużej czekali by mieć projekt od jakiegoś konkretnego
architekta, albo by im ogród zrobił jakiś konkretny ogrodnik.

Albo szybko albo dobrze, albo loteria. Każdy ma wybór.

> Partactwo często wychodzi dopiero po latach. W międzyczasie partacz
> zostawia pełno wizytówek... i stąd są nowi klienci i nowe "lata" i
> nowe wizytówki ....

Dałem Ci konkretny przykłąd z gościem od anten. Efekt widać od razu i
następni klienci przychodzą bo widzą efekt. I tak jak pisałem wyżej. To, że
nie widać błędów nie znaczy, że ich nie ma. Za to gdy są to od razu wiadomo,
że partacz.

> A jak chcesz jechać autostradą, to najpierw sprawdzasz czy ją dobrze
> zrobili , czy płacisz "w ciemno"?

Autostradę ktos zaprojektował, sprawdził i odebrał. Jedyne co ryzykuję to
utratę kilku zł za przejazd jeśli się okaże, że są objazdy i korki i lepiej
było jechać inną drogą.

Nie wiem dlaczego ciągle przywołujesz absurdalne przykłady. Nie mam jak
sprawdzić autostrady i muszę zaufać. Natomiast sprawdzić czy ściana jest
prosta i dopiero późnej zapłacić jest bardzo łatwo.

>> Dla mnie chore jest dawanie kasy obcym ludziom za piękne oczy, gdy
>> sprawdzenie jest tak proste i wymaga tylko trochę czasu, ale ja jestem
>> inny - "ja truskawki cukrem".

> Ja też "truskawki cukrem". Ale nie dla każdego sprawdzenie " czy jest
> dobrze" jest takie proste. Nie każdy zna się na wszystkim. Samemu
> wszystkiego się nie zrobi ani nawet nie dopilnuje. Dlatego obdarzamy
> innych zaufaniem. A Ci inni to wykorzystują. I to jest chore a nie to
> że ktoś się na czymś po prostu nie zna.

Ja nie pisałem, że chore jest, że ktoś sięna wszystkim nie zna, ale to, że w
kwestiach ważnych bezpodstawnie ufa innym gdy łatwo może zminimalizować
ryzyko pomyłki.

>> Dlaczego normalnym miało by być, że kupując samochód porównuje się różne
>> modele i wybiera, a fachowca trzeba brać pierwszego z brzegu.?

> Masz 2 te same modele (egzemplarze tej samej marki typu koloru itp).

Nie ma dwóch takich samych fachowców.

> Który z nich wybierzesz? Czy jesteś pewny że wybierzesz ten co nie ma
> wad fabrycznych itp? I jeszcze ...Czy wynajmiesz fachowca który to
> dla Ciebie sprawdzi? Jak skontrolujesz czy ten fachowiec dobrze Ci
> doradził... itd, itp....

Znowu sprowadzasz sprawę do absurdu. Nie postuluję sprawdzania wytrzymałości
każdej cegły. Tak jak wybierasz markę i model tak samo wybierasz fachowca.
Chodzi o wybór, a nie zdanie sięna przypadek.

> Wady wychodzą zwykle po tym jak się już z nim rozliczysz. Buduje się
> raz (no czasem może kilka razy) w życiu. W międzyczasie polecisz ich
> wszystkim Twoim znajomym... Możesz im tylko nacmokać!

ROTFL. Nie polecę kogoś tylko dlatego, że nie widzę wad. Po raz trzeci to że
wad nie widać nie znaczy, że ich nie ma.

Nie wiem do czego zmierzasz. Ciągle szukasz dziury w całym. Oczywiście
szukanie i świadome wybieranie nie da nam 100% pewności, że ten kogo
znaleźliśmy jest prawdziwym fachowcem, ale znacznie zminimalizuje ryzyko
wpadki.

Są dwie drogi albo można poszukać fachowca przed robotą albo później by
poprawił po partaczu wziętym z łapanki. Oczywiście z łapanki też można
trafić na fachowca, ale IMO już lepiej zagrać w totka.

Pozdrawiam
Winetoo


kiki

unread,
Mar 26, 2009, 11:42:44 AM3/26/09
to

"kris" <k1s2z3y4s...@poczta.onet.pl> wrote in message
news:gqfjil$vb$1...@news3.onet...

>
> Gwarancja w budownictwie to kwestia umowna. Czasami Pan Henio jako
> honorowy gość poprawi swoją niedoróbke a firma z którą miałeś umowę
> faktury itp oleje cię. A odzyskanie kasy od wiekszoiści firm w brańzy
> budowlanej jest straaaasznie trudne. Nagle okazuje się że firma zmieniła
> nazwe, zlikwidowała działalność albo właścicel firmy to golec;))

W budownictwie gwarancji nie ma. Miałem lokum od super developera, kirdyś
dawno i było tak samo. Oszustwa, braki, poświadczona nieprawda w papierach
odbioru, unikanie.
Dokładnie to samo co teraz z Panem Heniem czy "firmą" budowlaną.
Teraz wychodzę z założenia, że chcę płacić za robotę ale przeliczająć to na
ich roboczogodziny. Z jednej strony punktuje ich terminami wykonania, a z
drugiej patrzę żeby za dużo nie zarabiali za godzinę. Zaglądam im w kieszeń
po prostu, bo wiem, że z ich obietnic nici. Od chwili kiedy sobie pójdą albo
zwieją tyle ich widziałem.

> Jak sam nie przypilnujesz to rzczoznawca, kierbud itp Tobie nie pomogą

Widzę, że zaczynasz pisać jakbym sam pisał :-)

>


kiki

unread,
Mar 26, 2009, 11:47:31 AM3/26/09
to

"Winetoo" <win...@no.spam.please.com> wrote in message
news:gqfotl$fcj$1...@news.interia.pl...

> Zabronisz partaczom sięogłaszać? Bez sensu. Żyjemy w niemal idelanym
> świecie bo mamy dostęp do najważniejszego do _informacji_. To co 10-20 lat
> temu było trudne lub niemożliwe teraz jest łatwe. W ciągu kilku minut
> możesz sprawdzić czy pan Henio to firma krzak, czy znana marka. Dzięki
> forom masz dostęp do setek opinii na temat różnych firm i fachowców.
> Wystarczy chcieć sprawdzić, a nie brać pierwszego z brzegu z książki
> telefonicznej.

Nie masz racji.
Ich nie znajdziesz w internecie, a tym bardziej opinii o nich. Wykonawców
jest tak wielu, że umykają w tłumie i nigdy w internecie nie wypływają. Są
sporadyczne przypadki, że wypływają ale wtedy np. gazetka Murator na forum
muratordom cenzuruje takie wypowiedzi albo kasuje całe topiki. Draństwo.


gargamel

unread,
Mar 26, 2009, 1:33:27 PM3/26/09
to
Órzytkownik "Sebcio" napisał:

> A ja mam prośbę - pisz nie robiąc błędów ortograficznych.

nie masz obowiązku czytania moich newsów, jeśli nie zdrowy rozsądek, to
technika też ci taką mozliwość daje:O)


> A ja zadam Ci pytanie - dla jakiej częstotliwości podajesz tą impedancję ?
> Bo w ramach darmowej lekcji powiem Ci, że parametr ten określa się dla
> obwodu prądu zmiennego przy ściśle określonej wartości pulsacji.

to zainteresuj się dla jakiej ściśle określonej pulsacji działa różnicówka?
i masz odpowiedz:O)


> On jest poważny a Ty niedouczony. Sygnał niewspółbieżny (czyli różnicowy)
> musi zostać odprowadzony do ziemii, gdyż innej drogi nie ma. Sygnał
> współbieżny jest tłumiony w cewce bifilarnej.

sam bredzisz, a musi to tylko na rusi:O)
powiem więcej, odprowadzanie zakłuceń sieciowych do przewodu ochronnego,
który ma zupełnie inne zastosowanie wynika wyłącznie z nieuceta i
ignorancji!:O(

twoim zdaniem pewnie filtracja zakłuceń w urządzeniu zasilanym z sieci bez
uziemienia, albo bateryjnego jest niemożliwa?:O)

gargamel

unread,
Mar 26, 2009, 1:38:33 PM3/26/09
to
Órzytkownik "Sebcio" napisał:

> Może na przykład brak symetrii dzielnika w wyniku różnicy pojemności
> pomiędzy kondensatorami ? Proszę, nie proś mnie o lekcje z
> elektrotechniki... ;)

bredzisz, w prawidłowej instalacji urządzenie jest odseparowane od PE i
tylko uszkodzenie jest w stanie spowodować przepływ prądu do uziemienia i
wtedy powinna zadziałąć różnicówka (bo ona od tego jest) albo zakłucenia
indukowane od promieniowania elektromagnetycznego, ale ona różnicówki nie
wyzwolą (czytaj zasadę jej działania)

gargamel

unread,
Mar 26, 2009, 2:00:54 PM3/26/09
to
Órzytkownik "Ariusz" napisał:

> Już mnie wk... hasła o fachowcach - jak niby ktoś kto nie ma pojęcia o
> prądzie ma rozpoznać czy ten ktoś jest fachowcem czy nie.

ok, rozumiem twoje słuszne zdenerwowanie, ale co mam ci doradzić juak u nas
zatrudnia sie ludzi nie po wiedzy i fachowości, ale po układach a prawdziwi
fachowcy i ludzie zaraz po studiach wyjeżdzaja za granicę i pracują jako np:
kierowcy tirów:O(
to są te cuda o których donek mówił:O)


> Pie...nie, że należy zatrudnić fachowca schowaj do szuflady - bo wystarczy
> wziąć książkę tel, by mieć telefon - do tych jak mówisz fachowców, a
> między nimi może znajdzie się jeden co wie co robi.

niestety zyjemy w takim kraju gdzie przecietny średniorozgarnięty uczeń ma
więcej wiedzy i rozumu od niejednego psora po studiach medycznych czy to
moja wina?
ja też nic na to nie poradzę, dlatego u nas jak nie znasz się na prawie,
medycynie, polityce, technice, mechanice i budowlance to jesteś dupa i sobie
uczciwie w życiu nie poradzisz:O(


> Będąc wczoraj w hurtowni popytałem o różnicówki i są dedykowane do obwodów
> do których podłącza się komputery - niby po co taka różnicówka skoro
> "fachowiec" na "zwykłej" zrobi też dobrze

są różne typy i parametry różnicówek, domyslam się że chodzi o to że
zasialcze impulsowe nie mają czysto sinusoidalnego prądu uszkodzeniowego (z
tego odpowiedni typ różnicówki), albo zasialcze komputerowe faktycznie są
spierdzielone i mają jakieś upływy do ziemi i wtedy przy większej liczbie
kompów i upływy są wieksze od 30mA i wtedy daje się większe różnicówki:O(

Jacek "Plumpi"

unread,
Mar 26, 2009, 3:48:38 PM3/26/09
to

Użytkownik "gargamel" <smer...@dolina.eu> napisał w wiadomości
news:gqghcl$hh9$2...@news.wp.pl...

Wybacz, że napisze wprost - to co tu wypisujesz to są wierutne bzdury.

T.M.F.

unread,
Mar 26, 2009, 3:48:49 PM3/26/09
to
gargamel pisze:

Musisz sie wypowiadac o czyms o czym nie masz pojecia? Czy sprawia ci
przyjemnosc robienie z siebie idioty?
Juz ci pisalem, ze kazdy zasilacz do PC ma polaczenie z PE przez filtr.
Np. tu masz przykladowy shcemat zasilacza ATX:
http://images.electronicsinfoline.com/View/Photo/10001/Atx_power~0.gif

Co wiecej, kazdy sprzet elektroniczny jest w jakis sposob z PE polaczony
- masa ukladu jest np. na obudowie, ktora ze wzgledow bezpieczenstwa
polaczona jest z PE.

Jacek "Plumpi"

unread,
Mar 26, 2009, 4:32:35 PM3/26/09
to

Użytkownik "T.M.F." <tfra...@nospam.mp.pl> napisał w wiadomości
news:gqgmao$3a6

Potwierdzam.
Do tego każde urządzenie porządnie zabezpieczone oprócz kondensatorów cewek
oraz rezystorów rozładowujących kondensatory, posiada warystory wpięte
pomiędzy przewody L i PE oraz N i PE. Warystory także posiadają swoją
określoną pojemność elektryczną.

gargamel

unread,
Mar 26, 2009, 8:16:43 PM3/26/09
to
Órzytkownik "T.M.F." napisał:

> Musisz sie wypowiadac o czyms o czym nie masz pojecia? Czy sprawia ci
> przyjemnosc robienie z siebie idioty?
> Juz ci pisalem, ze kazdy zasilacz do PC ma polaczenie z PE przez filtr.
> Np. tu masz przykladowy shcemat zasilacza ATX:
> http://images.electronicsinfoline.com/View/Photo/10001/Atx_power~0.gif

idiotę to ty robisz z siebie:O)
to że prawdopodobnie większosć zasialczy komputerowych na tynku to jakieś
chińskie badziewia to nie znaczy że wszystkie takie są i że to norma, puknij
się w czoło człowieczku!:O)

rozkrecałm swój zasilacz od kompa i nic poza obudową do PE nie jest
podłaczone, czyli jednak można!!! nie raz kupowałem uniwersalne kompaktowe
zasilacze inpulsowe w których nawet nie było zacisku PE (II klasa
ochronnosci)
i wyobraź sobie że w nich też były filtry i działały prawidłowo!:O)


> Co wiecej, kazdy sprzet elektroniczny jest w jakis sposob z PE polaczony -
> masa ukladu jest np. na obudowie, ktora ze wzgledow bezpieczenstwa
> polaczona jest z PE.

masa moze być na obudowie, ale tylko pod warunkiem ze jest odseparowana
galwanicznie od sieci i jej napięcie jest napięciem bezpiecznym!!!

gargamel

unread,
Mar 26, 2009, 8:30:03 PM3/26/09
to
Órzytkownik "Jacek "Plumpi"" napisał:

> Potwierdzam.
> Do tego każde urządzenie porządnie zabezpieczone oprócz kondensatorów
> cewek oraz rezystorów rozładowujących kondensatory, posiada warystory
> wpięte pomiędzy przewody L i PE oraz N i PE. Warystory także posiadają
> swoją określoną pojemność elektryczną.

no plumpi, weź się naprawdę puknij w głowę:O(
to że robi się coś źle to o czym to ma świadczyć, no o czym?
to że zbudowali halę w katowicach tak że sie zawaliła to znaczy ze tak sie
powinno budować? powiem ci więcej, w taki niefachowy sposób dalej sie buduje
hale i co z tego?


w prawidłowo zbudowanym urządzeniu elektrycznym/elektronicznym przewód PE
jest podłaczony wyłacznie do dostępnych metalowych części czynnych, przewód
PE jest częścią ochrony przeciwporażeniowej i do niczego innego nie służy!!!
a teraz powiedz mi co sie stanie z takim źle zaprojektowanym urządzeniem
(gdzie filtry i warystory są podłaczone do PE) podłaczysz do sieci bez
przewodu PE?
chcesz powiedzieć że nagle przestaną działać prawidłowo?

gargamel

unread,
Mar 26, 2009, 8:32:30 PM3/26/09
to
Órzytkownik "Jacek "Plumpi"" napisał:

> Wybacz, że napisze wprost - to co tu wypisujesz to są wierutne bzdury.

skoro chcesz napisać wprost to pisz, proszę wytknij mi te bzdury jakie
piszę?:O)

Jacek "Plumpi"

unread,
Mar 27, 2009, 3:42:05 AM3/27/09
to
Użytkownik "gargamel" <smer...@dolina.eu> napisał w wiadomości
news:gqh9pf$3j2$1...@news.wp.pl...

> idiotę to ty robisz z siebie:O)
> to że prawdopodobnie większosć zasialczy komputerowych na tynku to jakieś
> chińskie badziewia to nie znaczy że wszystkie takie są i że to norma,
> puknij się w czoło człowieczku!:O)

Co Ty tak z tym pukaniem w czoło i pukaniem w głowę ?
Chłopcze tu są ludzie, którzy przeżyli trochę więcej lat od Ciebie i
posiadają wykształcenie, wiedzę oraz doświadczenie elektroniczne i
elektryczne, a Ty im każesz się "pukać" :)

> rozkrecałm swój zasilacz od kompa i nic poza obudową do PE nie jest
> podłaczone, czyli jednak można!!!

Bo to właśnie był chiński badziew bez zabezpieczeń przepięciowych, który w
chwili pojawienia się najmniejszego przepięcia w sieci lub instalacji (np.
na skutek indukcji impulsu elektromagnetycznego - niedawno rozpisywaliśmy
się na ten temat) powoduje spalenie się zasilacza oraz całego komputera.

> nie raz kupowałem uniwersalne kompaktowe zasilacze inpulsowe w których
> nawet nie było zacisku PE (II klasa ochronnosci)

II klasa ochronności to inna "para kaloszy".
To jest ochrona przed porażeniem, a nie przed zakłóceniami czy przepięciami.
Tu niestety filtry i zabezpieczenia są okrojone do minimum i wynikają z
konieczności ze względu na brak PE.

> i wyobraź sobie że w nich też były filtry i działały prawidłowo!:O)

I to jest jakiś dowód ?
Filtry - tak działały prawidłowo - tylko co one filtrowały, czy aby wiesz ?
Ochrona przepięciowa już nie, bo jej w ogóle nie było.
Nie mówimy tu tylko i wyłącznie o filtrach przeciwzakłóceniowych, ale
wszelkich fitrach w tym też filtrach przepięciowych.
Weź pod uwagę, że nie wszystkie sieci ochronne to TN-C
Powiem więcej. Obecnie sieci nawet nie mogą być budowane jako TN-C
Z reguły są to: TN-C-S, TN-S lub TT, a te wymagają aby filtry przepięciowe
miały połączenie z PE

>> Co wiecej, kazdy sprzet elektroniczny jest w jakis sposob z PE
>> polaczony - masa ukladu jest np. na obudowie, ktora ze wzgledow
>> bezpieczenstwa polaczona jest z PE.
>
> masa moze być na obudowie, ale tylko pod warunkiem ze jest odseparowana
> galwanicznie od sieci i jej napięcie jest napięciem bezpiecznym!!!

Co to znaczy odseparowana od sieci ?
Jest tylko jeden rodzaj sieci, w której PE jest odseparowane od L oraz N i
łączy się z N tylko i wyłącznie poprzez oporność ziemii - to sieć TT.
Wyjątkowo sporo instalacji elektrycznych jest właśnie zrobiona w takim
układzie.
W szczególności ten rodzaj sieci wymaga, aby wszystkie filtry przepięciowe
były wpięte pomiędzy L i PE oraz N i PE

Tak więc reasumując, chłopcze nie gorączkuj się, bo nie masz racji. To, że
masz jakieś swoje wyobrażenia i do tego błędne, oznacza tylko, że posiadasz
zbyt małą wiedzę na ten temat.

Jacek "Plumpi"

unread,
Mar 27, 2009, 3:54:48 AM3/27/09
to

Użytkownik "gargamel" <smer...@dolina.eu> napisał w wiadomości
news:gqh9pm$3j2$3...@news.wp.pl...

>> Wybacz, że napisze wprost - to co tu wypisujesz to są wierutne bzdury.
>
> skoro chcesz napisać wprost to pisz, proszę wytknij mi te bzdury jakie
> piszę?:O)

Oto pierwsze z brzegu:

[ każde urządzenie elektryczne, czy elektroniczne jest podłączone z
zasilaniem
[ przewodami (L i N), przewód ochronny (PE) nie podłączasz do żadnych
[ filtrów!!!

Filtry są łączone i wielu przypadkach muszą być łączone jezeli chodzi o
ochronę przepięciową.

[ bredzisz, w prawidłowej instalacji urządzenie jest odseparowane od PE i


[ tylko uszkodzenie jest w stanie spowodować przepływ prądu do uziemienia i
[ wtedy powinna zadziałąć różnicówka

Nie tylko.

[ poza tym, jaki jest sens filtrowania zakłuceń z sieci do uziemni9enia?:


[ chcesz zeby cie kopło jak się dotkniesz do ubudowy?:O)

Niby z jakiej racji ma kopnąć ?
Nie masz pojęcia na temat ochrony przeciwporażeniowej instalacji
elektrycznych ?

kris

unread,
Mar 27, 2009, 4:03:59 AM3/27/09
to

Użytkownik "kiki" <s...@ss.ss> napisał w wiadomości
news:gqg7pf$pod$1...@opal.futuro.pl...


>
> "kris" <k1s2z3y4s...@poczta.onet.pl> wrote in message
> news:gqfjil$vb$1...@news3.onet...
>
>>

>> Jak sam nie przypilnujesz to rzczoznawca, kierbud itp Tobie nie pomogą
>
> Widzę, że zaczynasz pisać jakbym sam pisał :-)

Podszywam się pod Ciebie;)))
Ale to co napisałem wyżej i ty potwierdzasz to niestety rzeczywistość-
trzeba pilnować samemu io Tyle


--
Pozdrawiam

Krzysiek


Krzemo

unread,
Mar 27, 2009, 4:04:09 AM3/27/09
to
On 27 Mar, 08:54, "Jacek \"Plumpi\"" <plumpi...@wp.pl> wrote:

> Niby z jakiej racji ma kopnąć ?
> Nie masz pojęcia na temat ochrony przeciwporażeniowej instalacji
> elektrycznych ?

Co się pytasz jak wiesz! Przecież to jasne że nie ma pojęcia. To troll
- prosimy nie karmić!
;-)

Jacek "Plumpi"

unread,
Mar 27, 2009, 4:18:58 AM3/27/09
to

Użytkownik "Krzemo" <pkr...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:e89ab812-9862-460b-8501-

>> Niby z jakiej racji ma kopnąć ?
>> Nie masz pojęcia na temat ochrony przeciwporażeniowej instalacji
>> elektrycznych ?

> Co się pytasz jak wiesz! Przecież to jasne że nie ma pojęcia. To troll
> - prosimy nie karmić!
> ;-)

To miało być stwierdzenie, a nie pytanie. Początkowo miało to być w formie
pytającej "czy ma pojęcie", ale zmieniłem, a zapytnika zapomniałem usunąć i
się klikło przedwcześnie :)
Tak więc czeski błąd :D

kiki

unread,
Mar 27, 2009, 1:24:04 PM3/27/09
to

"kris" <k1s2z3y4s...@poczta.onet.pl> wrote in message
news:gqi19l$9jq$1...@news3.onet...

Trzeba ale jest to smutne, że wykonawcy sami nie potrafią, bo często
fuszerki wynikają z braku wiedzy, a nie złych chęci. Pół na pół powiem.


gargamel

unread,
Mar 28, 2009, 3:10:25 PM3/28/09
to
Órzytkownik "Jacek "Plumpi"" napisał:

> Co Ty tak z tym pukaniem w czoło i pukaniem w głowę ?

nie ja to zaczęłem, bo to nie mnie zabrakło argumentów w dyskusji:O)


> Bo to właśnie był chiński badziew bez zabezpieczeń przepięciowych, który w
> chwili pojawienia się najmniejszego przepięcia w sieci lub instalacji (np.
> na skutek indukcji impulsu elektromagnetycznego - niedawno rozpisywaliśmy
> się na ten temat) powoduje spalenie się zasilacza oraz całego komputera.

no i tu się znowu mylisz, bo ja akurat mam zasilacz z wyższej półki, nie
taki chiński z 29zł:O)
a jeśli chodzi o zabezpieczenia przepięciowe realizowane przez zwarcie do PE
to one powinny być zamontowane na wejściu instalacji do budynku i przed
różnicówką (takich zabezpieczeń wymagaja normy elektryczne) natomiast
zabezpieczenie przepięciowe w odbiornikach realizujesz wpinając
warystor/diak/iskrownik mięczy linie zasilajace (L-N) po co chcesz to robic
do PE?
nie wspominając już o takich bzdurach jak filtracja zakłuceń z zasialnia do
PE:O)


> II klasa ochronności to inna "para kaloszy".To jest ochrona przed
> porażeniem,

jaka inna para kaloszy? i tu włąśnie wychodzi to twoje niby wykształcenie i
fachowość, bo włąśnie PE jest wyłącznie częścią ochrony przeciwporażeniowej,
a nie jakimś wynalazkiem zapewniajacym poprawną filtrację, czy coś tam
jeszcze!:O)
czy ty myślisz że np w takim radioodbiorniku bateryjnym wszelkiego rodzaju
filtry nie działają? sam siebie ośmieszasz, ale to już twój problem


> Ochrona przepięciowa już nie, bo jej w ogóle nie było.

haha, wstawiasz zabezpieczenie między L i N i wsystko gra:O)


> Nie mówimy tu tylko i wyłącznie o filtrach przeciwzakłóceniowych, ale
> wszelkich fitrach w tym też filtrach przepięciowych.

przeciwprzepięciowe to są zabezpieczenia a nie filtry!:O)


> Co to znaczy odseparowana od sieci ?

napisałem odseparowana galwanicznie, naprawdę nie wiesz co to znaczy?:O)


> Jest tylko jeden rodzaj sieci, w której PE jest odseparowane od L oraz N i
> łączy się z N tylko i wyłącznie poprzez oporność ziemii - to sieć TT.

we wszystkich rodzajach sieci PE jest odzeparowane od LiN , bo PE służy
wyłacznie ochronie przeciwporażeniowej, i tylko uszkodzenie lub
zabezpieczenia są w stanie sprawić przepływ prądu do PE

tak więc podsumowując nie masz pojęcia o elektryce, elektronice i zdrowego
rozsądku

gargamel

unread,
Mar 28, 2009, 3:25:37 PM3/28/09
to
Órzytkownik "Jacek "Plumpi"" napisał:

> Filtry są łączone i wielu przypadkach muszą być łączone jezeli chodzi o
> ochronę przepięciową.

no to ja ci tłumaczę że przewód PE w instalacji elektycznej służy wyłączni
do ochrony pzeciwporażeiowej, a zabezpieczenia przepięciowe od PE do tej
ochrony się zaliczają, i nie są to zadne filtry!:O)
filtować przepięcia generowane przez urządzenie można wyłącznie wstawiajac
zabezpiecznie miedzy linie zasilania (czyli N/L) w przeciwnym wypadku
powodowały by one
zakłucenie prawidłowej pracy zabezpieczeń różnicowo prądowych!!!

acha, pewnie nawet nie wiesz ze istnieją sieci elektryczne nie posiadajace
przewodu PE?:O)
są to na przykłąd sieci separowane, stosowane powszechnie w szpitalach, a
obowiazkowo na oiomach!!:O)

gargamel

unread,
Mar 28, 2009, 3:16:12 PM3/28/09
to
Órzytkownik "Krzemo"napisał:

> Co się pytasz jak wiesz! Przecież to jasne że nie ma pojęcia.
> To troll prosimy nie karmić!

no proszę, krzemo się dezwał, ten trol co to podstaw fizyki i matematyki nie
zna:O)
to t twedziłeś zażarcie że rekperator to perfetum mobile?:O)
pamu już dzikujemy!

Jacek "Plumpi"

unread,
Mar 28, 2009, 6:35:53 PM3/28/09
to

Użytkownik "gargamel" <smer...@dolina.eu> napisał w wiadomości
news:gqm3fr$3f3$1...@news.wp.pl...

>> Co Ty tak z tym pukaniem w czoło i pukaniem w głowę ?
>
> nie ja to zaczęłem, bo to nie mnie zabrakło argumentów w dyskusji:O)

To wskaż, w którym miejscu i w którym momencie Ci ubliżyłem ?

> no i tu się znowu mylisz, bo ja akurat mam zasilacz z wyższej półki, nie
> taki chiński z 29zł:O)

No to zdradź jakiej firmy jest ten zasilacz i jaki to model z wyższej półki.

> a jeśli chodzi o zabezpieczenia przepięciowe realizowane przez zwarcie do
> PE
> to one powinny być zamontowane na wejściu instalacji do budynku i przed
> różnicówką (takich zabezpieczeń wymagaja normy elektryczne) natomiast
> zabezpieczenie przepięciowe w odbiornikach realizujesz wpinając
> warystor/diak/iskrownik mięczy linie zasilajace (L-N) po co chcesz to
> robic
> do PE?

Bo przepięcia mogą mieć pochodzenie indukcyjne, choćby z indukcji impulsu
elektromagnetycznego EMP, który może się pojawić podczas wyładowania
atmosferycznego oddalonego o kilkaset metrów, a nawet kilka kilometrów i
wcale nie musi to być wyładowanie do instalacji elektrycznej. Prądy i
napięcia indukują się wtedy w przewodach instalacji elektrycznej w domu na
skutek indukcji pola elektomagnetycznego.
O ile zabezpieczenia przepięciowe redukują przepięcia od strony sieci
zasilającej, o tyle są one bezużyteczne dla przepięc po stronie instalacji
domowej. Przyczyna jest banalnie prosta. Po prostu wyłączniki
nadmiarowoprądowe posiadają cewki z rdzeniem, które wprowadzają
indukcyjność. Ta indukcyjność opóźnia oraz ogranicza dopływ impulsu
przepięcia do ochronnika przepięciowego. Dlatego też bardzo ważnym jest
zabezpieczanie instalacji wewnętrznej dodatkowymi ochronnikami i filtrami
przepięciowymi, przynajmniej klasy D. Te niestety posiadają warystory i
kondensatory połączone z PE, po to, żeby
Dlaczego nie są one wpinane tylko i wyłącznie pomiędzy L i N ?
Ponieważ przepięcia mogą także się pojawiać w przewodzie N względem PE.
Co z tego, że masz warystor pomiędzy L i N ?
Zredukuje on potencjał pomiędzy tymi przewodami, ale jednocześnie potencjał
obydwu tych przewodów może osiągnąć wartość tysięcy Voltów względem przewodu
PE, a także względem ziemii.
Dlaczego ?
1. Bo eSy wprowadzają indukcyjność, która dla krórkich impulsów o bardzo
krótkich czasach narastania przepięc stanowi bardzo dużą oporność.
2. Bo pomiędzy ochronnikami klasy B, a klasy C znajdują się filtry
indukcyjne
3. Bo wyłączniki różnicowo-prądowe mogą rozłączyć przewody L i N, którymi
ładunek mógłby być odprowadzony do ziemii.

Dzięki ochronnikom i filtrom wpiętym pomiędzy L i PE oraz N i PE
wyindukowany ładunek w przewodach L I N zostanie rozładowany do ziemii nawet
w przypadku rozłączonego wyłącznika różnicowoprądowego czy
nadmiarowoprądowego.
Jeżeli tego łądunku nie odprowadzisz do ziemii to może on przebić izolację
odbiornika i go zniszczyć, a nawet porazić osobę.

> nie wspominając już o takich bzdurach jak filtracja zakłuceń z zasialnia
> do
> PE:O)

>> II klasa ochronności to inna "para kaloszy".To jest ochrona przed
>> porażeniem,
>
> jaka inna para kaloszy? i tu włąśnie wychodzi to twoje niby wykształcenie
> i fachowość, bo włąśnie PE jest wyłącznie częścią ochrony
> przeciwporażeniowej, a nie jakimś wynalazkiem zapewniajacym poprawną
> filtrację, czy coś tam jeszcze!:O)

Tu nie będę polemizował, bo widzę, że nawet nie chcesz zrozumieć co się do
Ciebie pisze.

> czy ty myślisz że np w takim radioodbiorniku bateryjnym wszelkiego rodzaju
> filtry nie działają? sam siebie ośmieszasz, ale to już twój problem

Jakie filtry i co one filtrują ?
To, że są tam filtry nie oznacza, że są idealne.
Te filtry są po prostu "wykastrowane" i redukują tylko pewnego rodzaju
zakłócenia i przepięcia.

>> Ochrona przepięciowa już nie, bo jej w ogóle nie było.
>
> haha, wstawiasz zabezpieczenie między L i N i wsystko gra:O)
>
>
>> Nie mówimy tu tylko i wyłącznie o filtrach przeciwzakłóceniowych, ale
>> wszelkich fitrach w tym też filtrach przepięciowych.
>
> przeciwprzepięciowe to są zabezpieczenia a nie filtry!:O)

Uważasz, ze cewka i kondensator nie ma żadnego wpływu na przepięcia, które
mają charakter impulsowy ?
Myślisz, że tylko warystory redukują przepięcia ?
Mylisz się.
Bardzo często stosuje się układy gasikowe przy urządzeniach indukcyjnych np.
do gaszenia łuków elektrycznych na stykach, redukcji przepięć powstających
na cewkach styczników czy transformatorów.
To wszystko są filtry RC i LC

> we wszystkich rodzajach sieci PE jest odzeparowane od LiN , bo PE służy
> wyłacznie ochronie przeciwporażeniowej, i tylko uszkodzenie lub
> zabezpieczenia są w stanie sprawić przepływ prądu do PE

To jest ta "tsecio prowda górolska" - "cyli gówno prowda".
We wszystkich rodzajach sieci stosowanych w budownictwie mieszkalnym PE
połączony jest z N.
Ale pomimo galwanicznego połączenia PE z N, istnieje ryzyko wyindukowania
się wysokiego napięcia w przewodzie N względcem PE blisko odbiornika.
Jeżeli tego nie rozumiesz to wybacz, ale dalsza nasza dyskusja jest
bezsensowna.

> tak więc podsumowując nie masz pojęcia o elektryce, elektronice i zdrowego
> rozsądku

He he he, bo Ty tak byś sobie życzył :)

Jacek "Plumpi"

unread,
Mar 29, 2009, 6:05:54 AM3/29/09
to

Użytkownik "gargamel" <smer...@dolina.eu> napisał w wiadomości
news:gqm3g0$3f3$3...@news.wp.pl...

> no to ja ci tłumaczę że przewód PE w instalacji elektycznej służy wyłączni
> do ochrony pzeciwporażeiowej, a zabezpieczenia przepięciowe od PE do tej
> ochrony się zaliczają, i nie są to zadne filtry!:O)

Filtry LC redukują przepięcia w urządzeniach zapobiegając uszokodzeniom
odbiorników.
Są to po prostu filtry mające za zadanie odseparowanie przepięć i
wprowadzenie inercji.
Przepięcia natomiast są rozładowywane przez iskrowniki oraz warystory.
Same warystory ze względu na pewną bezwładność niewiele by się zdały,
ponieważ zanim zadziałał by warystor to i tak odbiornik został by "ubity"
przepięciem. Stąd też stosuje się filtry, które wprowadzają inercję dając
czas na zadziałanie iskrowników i warystorów.

> filtować przepięcia generowane przez urządzenie można wyłącznie wstawiajac
> zabezpiecznie miedzy linie zasilania (czyli N/L) w przeciwnym wypadku
> powodowały by one
> zakłucenie prawidłowej pracy zabezpieczeń różnicowo prądowych!!!

Każdy komputer, każdy telewizor, każda pralka, lodówka i wiele innych
urządzeń posiadają filtry oraz zabezpieczenia przepięciowe połączone z PE i
jakoś nie powodują one zakłóceń w prawidłowym działaniu zabezpieczeń
różnicowo-prądowych. Ty jednak próbujesz wmówić, że jest inaczej.
Zrozum, że zabezpieczenia połączone z PE powodują wyłączenie różnicówek w
chwili pojawienia się przepięć. Stąd też czasami jak się pojawią takie
przepięcia to różnicówki zostają wybite. Zostają wybite, bo mają zostać
wybite. Nie jest to żadna wada, lecz ich normalne zadanie takie, jakie mają
spełnić.
Weź pod uwagę, że gdyby przepięcia były tylko redukowane pomiędzy L i N to
powodowały by masę szkód w odbiornikach przebijając ich izolację pomiędzy
elementami czynnymi czyli połaczonymi z L i N, a obudową, która połączona
jest z PE. Pomimo istnienia zabezpieczeń pomiędzy L i N po prostu urządzenia
były by "ubijane" potencjałami powstającymi pomiędzy L i N , a obudową
połączoną z PE.
Czy naprawdę nie jesteś w stanie tego zrozumieć ?

> acha, pewnie nawet nie wiesz ze istnieją sieci elektryczne nie posiadajace
> przewodu PE?:O)

> są to na przykład sieci separowane, stosowane powszechnie w szpitalach, a
> obowiazkowo na oiomach!!:O)

Tak w ogóle chyba rozmawialiśmy o instalacjach w budownictwie mieszkalnym, a
nie o instalacjach szczególnych z separacją obwodów zasilających oraz
izolacją stanowiska pracy.

Zbuszek

unread,
Mar 29, 2009, 6:35:17 AM3/29/09
to
Witam
Dodam jeszcze, że w celu zgłębienia tematu przejrzałem kilka watków dotyczących
różnicówek na forum elektryków www.ise.pl ale i tam można nieźle się zamotać
czytając wypowiedzi niektórych elektryków, którzy zdawać by się mogło zęby na
instalacjach elektrycznych.

A zatam tu na pewno nie dojdziemy do konsensusu.
Tak jak, któryś z formułowiczów napisał.
Sensowne rozwiązanie to różnicówki krótkozwłoczne.
Aczkolwiek moim zdaniem zwykła wystarczy przy prostej instalacji.


Z poważaniem Zbyszek

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Krzemo

unread,
Mar 29, 2009, 7:14:36 PM3/29/09
to
On 28 Mar, 21:16, "gargamel" <smerf...@dolina.eu> wrote:
> Órzytkownik "Krzemo"napisał:
>
> > Co się pytasz jak wiesz! Przecież to jasne że nie ma pojęcia.
> > To troll prosimy nie karmić!
>
> to t twedziłeś zażarcie że rekperator to perfetum mobile?:O)

Nie wiem co to znaczy "perfetum mobile" więc nie mogłem tak
twierdzić...
;-)

Gdyby jednak chodziło Ci o "perpetum mobile" to też tak nie
twierdziłem. Nie rozumiesz tego pojęcia więc nawet nie będę się silił
żeby Ci to wytłumaczyć.

> pamu już dzikujemy!

Jak Twoja mama zobaczy jakie banialuki wypisujesz to będziesz miał
szlaban na Internet do osiemnastki !
;-)

Idź się uczyć - matematyki, fizyki ORTOGRAFII - bo masz duuuuże braki.
;-)

Pozdrawiam,
Krzemo.

gargamel

unread,
Mar 30, 2009, 1:11:30 PM3/30/09
to
Órzytkownik "Jacek "Plumpi"" napisał:

> To wskaż, w którym miejscu i w którym momencie Ci ubliżyłem ?

ja też ci nie ubliżyłem, natomiast czepiasz się że ktoś odpowiada huiem na
huja, a kto ubliża bo nic innego nie potrafi to czytaj wyżej, chyba że nie
widzisz bo ocenzutowali?

> Bo przepięcia mogą mieć pochodzenie indukcyjne, choćby z indukcji impulsu
> elektromagnetycznego EMP, który może się pojawić podczas wyładowania
> atmosferycznego oddalonego o kilkaset metrów, a nawet kilka kilometrów i
> wcale nie musi to być wyładowanie do instalacji elektrycznej.

skoro pzepięcia zaindukujuą się na obudowie/przewodziePE to "spłyną" do
ziemi i do tego nie tża żadnych dotatkowych zabezpieczeń i różnicówka też
przy tym
"spływaniu" nie wystrzeli, więc z czego robisz problem?:O)


> Dlaczego nie są one wpinane tylko i wyłącznie pomiędzy L i N ?
> Ponieważ przepięcia mogą także się pojawiać w przewodzie N względem PE.

i kogo to obchodzi? przecież órzytkownik z przewodami L/N nie ma kontaktu:O)
a nawet jak sie takie zakłucenia pojawią (prędzej od wyłądowań w linię
elektryczną, zejdźmy na ziemię:O) to zostaną "ściętę" przez zabezpieczenia w
instalacji elektrycznej i po problemie:O)
ciebie inteesują jedynie przpięcia w liniach zasilania i te sie likwiduje w
tychże liniach!:O)


> Co z tego, że masz warystor pomiędzy L i N ?
> Zredukuje on potencjał pomiędzy tymi przewodami, ale jednocześnie
> potencjał obydwu tych przewodów może osiągnąć wartość tysięcy Voltów
> względem przewodu PE, a także względem ziemii.

nie wiem czy wiesz, ale przewód N jest podłączony z ziemią w punkcie wejścia
instalacji do budynku?:O) więc przepięcie "ścięte" przez zabezpieczenie
między L/N zlikwiduje to hipotetyczne przepięcie między PE i N:O)


> Jakie filtry i co one filtrują ?
> To, że są tam filtry nie oznacza, że są idealne.
> Te filtry są po prostu "wykastrowane" i redukują tylko pewnego rodzaju
> zakłócenia i przepięcia.

co ty pleiesz, nie wiesz co filtry robią? twierdzisz ze brak PE w filtrze
czyni go jakimś wykastrowanym? ty chyba pojęcia o filtrach nie masz, w tych
radioodbiornikach są wysokiej klasy filtry wszelakiego typu, filtrują
zakłucenia z eteru i piorunuf tak dobrze z sama muzyczka leci i żadne
przepięcia kilkukilowoltowe sie tam nie pojawiają!:O)


> To jest ta "tsecio prowda górolska" - "cyli gówno prowda".
> We wszystkich rodzajach sieci stosowanych w budownictwie mieszkalnym PE
> połączony jest z N.

tak, ale w momencie wejscia do budynku i przed róznicówką, a dyskutujemy o
sytuacji co może spowodować upływ z instalacji do PE żeby wywaliło
różnicówkę i odpowiedz jest prosta: albo błędnie wykonana instalacja, albo
niepoprawnie wykonane urządzenia (z opisów już wiemy że w chińskich
zasilaczach to nagminn!:O)

> Ale pomimo galwanicznego połączenia PE z N, istnieje ryzyko wyindukowania
> się wysokiego napięcia w przewodzie N względcem PE blisko odbiornika.

tak, alekie przepięcia są genrowane przez urządzenia podłączone do sieci i
do sieci te zakłucnia są genroane więc zabezpieczenie w sieci je
likwiduje!!!

gargamel

unread,
Mar 30, 2009, 1:25:31 PM3/30/09
to
Órzytkownik "Jacek "Plumpi"" napisał:

> Każdy komputer, każdy telewizor, każda pralka, lodówka i wiele innych
> urządzeń posiadają filtry oraz zabezpieczenia przepięciowe połączone z PE
> i jakoś nie powodują one zakłóceń w prawidłowym działaniu zabezpieczeń
> różnicowo-prądowych.

jak widzć chińskie zasilacze komputerowe to pwodują:O(


> Ty jednak próbujesz wmówić, że jest inaczej.
> Zrozum, że zabezpieczenia połączone z PE powodują wyłączenie różnicówek w
> chwili pojawienia się przepięć. Stąd też czasami jak się pojawią takie
> przepięcia to różnicówki zostają wybite.

filtry które mają podłaczone kondensatory do PE powodują ciągłu upływ do PE
bez względu na to czy przepięcia się pojawią czy nie, a wiec zakłucają
prawidłową pracę zabespieczeń przeciwporażeniowych!!!


> Tak w ogóle chyba rozmawialiśmy o instalacjach w budownictwie mieszkalnym,
> a nie o instalacjach szczególnych z separacją obwodów zasilających oraz
> izolacją stanowiska pracy.

tak, tylko dla odbiorników (z filtrami, zabezpieczeniami i innymi) nie
projektuje sie oddzielnych dla każdego rodzaju sieci!!!
czy uważasz ze taki komputer w szpitalu działa inaczej niż w domu? czy on
tam przestanie działąć, czy zostanie wykastrowany, stanie sie
niebezpieczny?:O)

gargamel

unread,
Mar 30, 2009, 1:14:16 PM3/30/09
to
Órzytkownik "Krzemo" napisał:

> Gdyby jednak chodziło Ci o "perpetum mobile" to też tak nie
> twierdziłem. Nie rozumiesz tego pojęcia więc nawet nie będę się silił
> żeby Ci to wytłumaczyć.

mi tłumaczyc nie musisz, o ja to wiem, a tobie to nawet doktor fizuki z PANu
nie potrafił tego wyłożyć zebyc pojoł, więc ja też nie będę:O)

Jacek "Plumpi"

unread,
Mar 30, 2009, 4:17:38 PM3/30/09
to

Użytkownik "gargamel" <smer...@dolina.eu> napisał w wiadomości
news:gqr2v5$73v$1...@news.wp.pl...

> skoro pzepięcia zaindukujuą się na obudowie/przewodziePE to "spłyną" do
> ziemi i do tego nie tża żadnych dotatkowych zabezpieczeń i różnicówka też
> przy tym
> "spływaniu" nie wystrzeli, więc z czego robisz problem?:O)

> co ty pleiesz, nie wiesz co filtry robią? twierdzisz ze brak PE w filtrze


> czyni go jakimś wykastrowanym? ty chyba pojęcia o filtrach nie masz, w
> tych
> radioodbiornikach są wysokiej klasy filtry wszelakiego typu, filtrują
> zakłucenia z eteru i piorunuf tak dobrze z sama muzyczka leci i żadne
> przepięcia kilkukilowoltowe sie tam nie pojawiają!:O)


Widzę, że w ogóle tego nie rozumiesz i nie "czujesz" :)
Problem w tym, że to co wyindukuje się w przewodach L i N po stronie
instalacji wewnątrz domu nie spłynie ot tak sobie i nie zostanie "ścięte"
przez zabezpieczenia w rodzielni, które znajdują się przed zabezpieczeniami
różnicowoprądowymi oraz nadmiarowoprądowymi z prostej przyczyny:


Przepięciówka Różnicówka Nadmiarówka

L ------------|------------///////---------///////------------
[ ]
PE ---------|---------------------------------------------
[ ]
N -----------|------------///////---------------------------


Różnicówka oraz wyłączniki nadmiarowoprądowe działają na zasadzie
elektromagnesu, dlatego posiadają sporą indukcyjność.
Indukcyjność dla wysokich częstotliwości oraz impulsów o bardzo stromych
zboczach stanowi bardzo duży opór przez co odprowadzenie przez nie
przepięcia jest bardzo utrudnione.

Różnicówka wprowadza indukcyjność na przewodach L i N
Wyłącznik nadmiarowo-prądowy także wprowadza indukcyjność
Jedyny przewód, który nie wprowadza dodatkowej indukcyjności to PE

Jeżeli dasz zabezpieczenie przepięciowe tylko pomiędzy L i N to po prostu
spowoduje ono tylko i wyłącznie wyrównanie ładunku elektrycznego pomiędzy
tymi przewodami, ale w stosunku do ziemii oraz przewodu PE będzie nadal się
utrzymywać wysoki potencjał tak długo, aż znajdzie sobie inną drogę, bo
poprzez różnicówkę oraz nadmiarówkę ma drogę utrudnioną. Nierzadko jest to
potencjał kilku czy nawet kilkunastu tysięcy Voltów, który nazwyczajniej
przebije izolację zasilaczy, izolację urzadzeń, izolację przewodów, uszkodzi
elektronikę itp. niszcząc urządzenia.
Po to się właśnie wstawia warystory i iskrowniki pomiędzy L i PE oraz
pomiędzy N i PE, żeby z tych przewodów potencjały odprowadzić do przewodu
PE, a dalej do poziomu ziemii.

> tak, alekie przepięcia są genrowane przez urządzenia podłączone do sieci i
> do sieci te zakłucnia są genroane więc zabezpieczenie w sieci je
> likwiduje!!!

Ale to jeszcze insza inszość :)

Jacek "Plumpi"

unread,
Mar 30, 2009, 4:45:02 PM3/30/09
to

Użytkownik "gargamel" <smer...@dolina.eu> napisał w wiadomości
news:gqr2va$73v$3...@news.wp.pl...

> filtry które mają podłaczone kondensatory do PE powodują ciągłu upływ do
> PE bez względu na to czy przepięcia się pojawią czy nie, a wiec zakłucają
> prawidłową pracę zabespieczeń przeciwporażeniowych!!!

Ale nie powodują wyłączania różnicówek, nawet jak podłączysz do instalacji
kilkadziesiąt takich urządzeń.

> tak, tylko dla odbiorników (z filtrami, zabezpieczeniami i innymi) nie
> projektuje sie oddzielnych dla każdego rodzaju sieci!!!
> czy uważasz ze taki komputer w szpitalu działa inaczej niż w domu? czy on
> tam przestanie działąć, czy zostanie wykastrowany, stanie sie
> niebezpieczny?:O)

Nie wiem co dyktuje takie, a nie inne warunki budowania instalacji w
szpitalach.
Nigdy się nie zagłebiałem w ten temat i nie mam też doświadczenia w takich
instalacjach.
Dlatego też nie chcę się wypowiadać czy jest to dobre, złe, lepsze, gorsze i
dlaczego.
Miałem do czynienia tytlko kilka razy z naprawą urządzeń medycznych. Te
jednak miały normalną ochronę z PE. Dlatego też nie jestem przekonany do
końca, czy faktycznie jest jakiś wymóg dotyczący stosowania separacji i
izolacji stanowisk dla urządzeń medycznych. Wypowiadam się tylko na temat
instalacji w budownictwie mieszkalnym oraz w przemyśle, bo w takich branżach
się kręcę i stąd jestem na bierząco w tych normach, a tu ochrona PE jest
wymagana i do takiej ochrony buduje się urządzenia odbiorcze.

gargamel

unread,
Apr 1, 2009, 5:01:43 PM4/1/09
to
Órzytkownik "Jacek "Plumpi"" napisał:

> Problem w tym, że to co wyindukuje się w przewodach L i N po stronie
> instalacji wewnątrz domu nie spłynie ot tak sobie i nie zostanie "ścięte"
> przez zabezpieczenia w rodzielni, które znajdują się przed
> zabezpieczeniami różnicowoprądowymi oraz nadmiarowoprądowymi z prostej
> przyczyny:
> Różnicówka oraz wyłączniki nadmiarowoprądowe działają na zasadzie
> elektromagnesu, dlatego posiadają sporą indukcyjność.
> Indukcyjność dla wysokich częstotliwości oraz impulsów o bardzo stromych
> zboczach stanowi bardzo duży opór przez co odprowadzenie przez nie
> przepięcia jest bardzo utrudnione.

każde przepięcie wyindukowane czy nie na liniach L/N zostanie "ścięte" przez
jakiekolwiek zabezpieczenie przepięciowe zamontowane na tych przewodach i ja
nie widzę żadnego sensownego powodu dla którego należało by te przepięcia
ścinać do PE?:O)

tylko nie popadaj w skrajność ze na przewodach w domu z eteru będą się
indukowały kilowolty, bo u mnie na biurki leży widelec nie podłączony do PE
oraz żednej różnicówki i filtruf i aż starach kotleta nabić!:O)
acha, dla w.cz. wszystko posiada spore rezystancje, pojemności i
indukcyjności:O)


> Różnicówka wprowadza indukcyjność na przewodach L i N

same przewody L/N wprowadzają indukcyjności, pojemności i rezystancję
(liniowe i nieliniowe)


> Jeżeli dasz zabezpieczenie przepięciowe tylko pomiędzy L i N to po prostu
> spowoduje ono tylko i wyłącznie wyrównanie ładunku elektrycznego pomiędzy
> tymi przewodami, ale w stosunku do ziemii oraz przewodu PE będzie nadal
> się utrzymywać wysoki potencjał tak długo,

haha, bardzo ciekawi mnie skąd to niby zaindukuje się z eteru napięcia o tej
samej polaryzacji na przewodach L i N a o przeciwnej polaryzacji w stosunku
do PE (cuda tuska siakieś ?:O)

bo jak na mnie jak z eteru zaindukują się jakieś drobmne przepięcia to będą
miały identyczny potencjał na wszystkich przewodach i ani niczego nie
przepalą, ani nigdzie nie będą w "stanie popłynąć"


> Po to się właśnie wstawia warystory i iskrowniki pomiędzy L i PE oraz
> pomiędzy N i PE, żeby z tych przewodów potencjały odprowadzić do przewodu
> PE, a dalej do poziomu ziemii.

ale ja ci cały czas tłumaczę że zabezpiecznia do PE wstawia się tylko w
miejscu wejścia instalacji do budynku w celu ochrony tej instalacji przed
przepięciami pochodziącymi z zewnatrz (trzepnie piorunuf po napowietrznycyh
liniach elektrycznych tak popularnych w naszym kraju:O)
natomiast zabezpieczenia przed przepięciami generowanymi przez same
odbiorniki wewnątrz budynku powinny być eliminowane prtzez zabezpieczenia
między L/N bo inaczej będą generowały upływy do PE i zakłucały działanie
ochrony przeciwporażeniowej

gargamel

unread,
Apr 1, 2009, 5:20:52 PM4/1/09
to
Órzytkownik "Jacek "Plumpi"" napisał:

> Ale nie powodują wyłączania różnicówek, nawet jak podłączysz do instalacji
> kilkadziesiąt takich urządzeń.

toć ludziska caly czas mówią żę że wyłączają jednak te różnicówki, wiec nie
mów że nie!:O)
tylko ludziska nie wiedzom czemu wywalaiom, więc ja tłumacze że dlatego że
maiom chińskie zasilacze w kompach:O)


> Nie wiem co dyktuje takie, a nie inne warunki budowania instalacji w
> szpitalach.

ale ja wiem:O) bezpieczestwo pzeciwporażeniowe o znacznie wyższym stopniu
niż innych budynkach mieszkalnych


> Miałem do czynienia tytlko kilka razy z naprawą urządzeń medycznych. Te
> jednak miały normalną ochronę z PE.

bo widzisz że to nie użądzenie determinuje stopień ochrony
pzeciwporażeniowej w danym budynku, ani rodzaj sieci zasilającej i jest tak
projektowane żeby można było je podłączyć zarówno do sieci z PE jak i nez
niego:O)
acha w takim szpitalu w jednej sali moze być sieć z PE a w drugiej sali sieć
bez PE i to urządzenie medyczne będzie działało prawidłowo w obu salach,
natomiast urządzenia z filtrami i innym świństwem podpiętym do PE już
nie!:O(


> Dlatego też nie jestem przekonany do końca, czy faktycznie jest jakiś
> wymóg dotyczący stosowania separacji i izolacji stanowisk dla urządzeń
> medycznych.

ja pisałem a sieci separowanej (to jest nazwa rodzaju sieci elektrycznej)
natomiast separacja urządzeń to jest klasa ochronności II rodzaju zdaje
sie:O)


> instalacji w budownictwie mieszkalnym oraz w przemyśle, bo w takich
> branżach się kręcę i stąd jestem na bierząco w tych normach, a tu ochrona
> PE jest wymagana i do takiej ochrony buduje się urządzenia odbiorcze.

szpitale to też budynki mieszkalne zdaje się:O)
a sieci separowane możesz sobie zamontować nawet we własnym domu np: w
łazience do zasilania golarki i suszarki (nie będzie kopać jak wpadnie do
wanny w czsie kąpieli:O)

a skoro jesteś na bierząco z normami elektrycznymi to zapodaj mi numer normy
i numer jej artykułu gdzie wymaga filtrację/zabezpieczenia do PE w
urządzeniach?:O)

Jacek "Plumpi"

unread,
Apr 2, 2009, 7:36:05 AM4/2/09
to

Użytkownik "gargamel" <smer...@dolina.eu> napisał w wiadomości
news:gr0p8n$hgk$1...@news.wp.pl...


> każde przepięcie wyindukowane czy nie na liniach L/N zostanie "ścięte"
> przez jakiekolwiek zabezpieczenie przepięciowe zamontowane na tych
> przewodach i ja nie widzę żadnego sensownego powodu dla którego należało
> by te przepięcia ścinać do PE?:O)

Przeczytaj jeszcze raz to co napisałem.
Czytaj do skutku, aż zrozumiesz :)

> tylko nie popadaj w skrajność ze na przewodach w domu z eteru będą się
> indukowały kilowolty, bo u mnie na biurki leży widelec nie podłączony do
> PE oraz żednej różnicówki i filtruf i aż starach kotleta nabić!:O)
> acha, dla w.cz. wszystko posiada spore rezystancje, pojemności i
> indukcyjności:O)

>> Różnicówka wprowadza indukcyjność na przewodach L i N
>
> same przewody L/N wprowadzają indukcyjności, pojemności i rezystancję
> (liniowe i nieliniowe)

Tyle, że wartości indukcyjności i pojemności przewodów w sosunku do tych
samych parametów zabezpoieczeń jest bardzo mała. Tak, część częstotliwości
oraz zakłóceń i przepięć zostanie wytłumione na przewodach. Ale pozostają
jeszcze zakłócenia i przepięcia, których nie powstrzyma indukcyjność i
pojemności instalacji, ani także nie jest w stanie przechwycić
zabezpieczenie przepięciowe przed różnicówkami.

>> Jeżeli dasz zabezpieczenie przepięciowe tylko pomiędzy L i N to po prostu
>> spowoduje ono tylko i wyłącznie wyrównanie ładunku elektrycznego pomiędzy
>> tymi przewodami, ale w stosunku do ziemii oraz przewodu PE będzie nadal
>> się utrzymywać wysoki potencjał tak długo,
>
> haha, bardzo ciekawi mnie skąd to niby zaindukuje się z eteru napięcia o
> tej samej polaryzacji na przewodach L i N a o przeciwnej polaryzacji w
> stosunku do PE (cuda tuska siakieś ?:O)

Instalacje nie są idealnie symetryczne. Część instalacji może w ogóle nie
mieć PE, a w innych miejscach jest.
Poza tym przedłużacze bez PE iraz same odbiorniki w drugiej klasie.

> bo jak na mnie jak z eteru zaindukują się jakieś drobmne przepięcia to
> będą miały identyczny potencjał na wszystkich przewodach i ani niczego nie
> przepalą, ani nigdzie nie będą w "stanie popłynąć"

Poczytaj na temat Impulsu elektro-magnetycznego EMP, albo jego odmiany LEMP
powodowanych przez wyładowania atmosferyczne. Tylko nie na Wikipedii, bo tam
prawie nic nie ma na ten temat, lecz poszukaj prac dyplomowych oraz
opracowań laboratoriów.
Gdybyś zapewnił przewodom idealną symetrię oraz prawie zerową odległość
pomiędzy żyłami to mogło by tak być. Jednak zauważ, że instalacje często nie
są symetryczne, a i same urządzenia także.

> ale ja ci cały czas tłumaczę że zabezpiecznia do PE wstawia się tylko w
> miejscu wejścia instalacji do budynku w celu ochrony tej instalacji przed
> przepięciami pochodziącymi z zewnatrz (trzepnie piorunuf po
> napowietrznycyh liniach elektrycznych tak popularnych w naszym kraju:O)
> natomiast zabezpieczenia przed przepięciami generowanymi przez same
> odbiorniki wewnątrz budynku powinny być eliminowane prtzez zabezpieczenia
> między L/N bo inaczej będą generowały upływy do PE i zakłucały działanie
> ochrony przeciwporażeniowej

Dom mieszkalny i instalacja w tym domu to nie szpital. Tu nikt nie tworzy
instalacji separowanych.
Ochrona w tych instalacjach polega na odprowadzaniu ładunków przepięć do
ziemii poprzez PE.
Nie przyrównuj tych instalacji i nie mieszaj ich zasad działania.
Myślę, że na nasłuchałeś się na temat instalacji w szpitalch, z których
wyciągnąłeś błędne wnioski.

gargamel

unread,
Apr 2, 2009, 12:33:39 PM4/2/09
to
Órzytkownik "Jacek "Plumpi"" napisał:

> Poczytaj na temat Impulsu elektro-magnetycznego EMP, albo jego odmiany
> LEMP powodowanych przez wyładowania atmosferyczne. Tylko nie na Wikipedii,
> bo tam prawie nic nie ma na ten temat, lecz poszukaj prac dyplomowych

ok, poczytam, ale powiedz mi czy ten widelec na stole też mam uziemić, czy
mnie nie kopnie i czy kompa nie spali?:O)


> Gdybyś zapewnił przewodom idealną symetrię oraz prawie zerową odległość
> pomiędzy żyłami to mogło by tak być. Jednak zauważ, że instalacje często
> nie są symetryczne, a i same urządzenia także.

popadasz w paranoję:O)


> Dom mieszkalny i instalacja w tym domu to nie szpital. Tu nikt nie tworzy
> instalacji separowanych.
> Ochrona w tych instalacjach polega na odprowadzaniu ładunków przepięć do
> ziemii poprzez PE.

domyślam sie że elektrykuf nie uczą niczego poza 4rema prostymi typami
sieci, stąd twoja niewiedza, tylko dlaczego takim ludziom dają
uprawnienia?:O(

Jacek "Plumpi"

unread,
Apr 2, 2009, 5:03:33 PM4/2/09
to

Użytkownik "gargamel" <smer...@dolina.eu> napisał w wiadomości
news:gr2s5s$pp5$1...@news.wp.pl...

> popadasz w paranoję:O)

> domyślam sie że elektrykuf nie uczą niczego poza 4rema prostymi typami
> sieci, stąd twoja niewiedza, tylko dlaczego takim ludziom dają
> uprawnienia?:O(

He he he. Widzę, że skończyły Ci się merytoryczne argumenty i dalej nie
jesteś w stanie bronić swoich, błędnych racji, to też zaczynasz osobiste
przejażdżki.
Co do moich uprawnień to tym się różnimy, że ja je posiadam, a Ty na swoje
jeszcze będziesz musiał popracować, choć przy takim Twoim pojmowaniu wiedzy,
obawiam się, że nie nastąpi to zbyt szybko.
Nie widzę już sensu w podtrzymywaniu tej "chorej" dyskusji.
Zatem jak dla mnie EOT.

0 new messages