news:5195c550$0$1266$6578...@news.neostrada.pl...
> Zaprawa i fugi zapewne tak�e z klinkieru szkliwionego lub zalewane
> Distalem lub inn� dwusk�adnikow� �ywic� epoksydow�? :)
> Poza tym klinkier tak�e jest porowaty, cho� du�o mniej ni� pustaki, Ytong
> czy ceg�a.
Eeeeeech...
>> To utrudnia czy nie, bo w kontekscie budow setletnich nie ma to
>> znaczenia. Dodam, ze z 25cm betonu komorkowego woda latwiej odparuje jak
>> z metrowej sciany z cegly o ktorej wspomniales, nawet nieocieplonej.
>
> Zapominasz, �e te mury stawiano u�ywaj�c zaprawy wapiennej, kt�ra posiada
> jeden z najwi�kszych wsp�czynnik�w paroprzepuszczalno�ci.
Bede zgadywal, pewnie w obie strony?
>>> Bo chodzi o nachylenie charakterystyk termicznych w �cianie i w
>>> ociepleniu.
>>> �wietnie to napisa� Albercik. Polecam Ci lektur� jego wypowiedzi.
>>
>> I co z tego jak to teoria.
>
> To nie jest tylko teoria. Widzia�em takie rzeczy w praktyce.
Kazdy je widzi co dzien patrzac na sciany.
>> Wnetrze z zewnetrzem. No chyba, ze zakladasz, ze w scianie panuje
>> proznia, albo scisliwy elastyczny balon.
>
> Jakie wn�trze z zewn�trzem?
> O czym Ty piszesz?
> Maniek! Skup si�!
Strona wewnetrzna sciany - czytaj od strony pomieszczenia. Zewnetrzna chyba
wiadomo.
Twoja manipulacja cytatami zaczyna byc irytujaca. Wycinasz kawalek zeby
wyszedl z tego belkot, ktory ma mnie osmieszac, wiec zaczynam czuc, ze trace
czas.
> Nie chodzi o r�nic� pomi�dzy ci�nieniem wewn�trz i zewn�trz domu, bo to
> si� wyr�wuje poprzez wszelkie nieszczelno�ci i kana�y wentylacyjne, lecz
> chodzi o ci�nienie powietrza znajduj�cego si� wewn�trz �ciany.
> Przy wi�kszym ci�nieniu w danej obj�toci powietrza znajduje si� wi�cej
> cz�stek powietrza (azotu, tlenu, dwutlenku w�gla, helu, argonu itd. oraz
> pary wodnej). Przy ni�szym ci�nieniu odpowiednio mniej.
> Chyba mia�e� rower i pompowa�e� w nim ko�a? No chyba, �e na komuni�
> zamiast roweru dosta�e� zegarek? :)
No i to ma byc jakis problem wilgoci w scianie? Roznica cisnienia
atmosferycznego jakos oczu nie wciska do glowy, a przy wzroscie cisnienia
powinienem byc pewnie chudszy. Tyle samo to robi scianie. Sprawa kolejna to
cisnienie parcjalne, generalnie temat do pominiecia.
> Zobacz co si� dzieje jak pompujesz ko�a. Pompka wt�acza w d�tki i opony
> coraz wi�ksze ilo�ci cz�stek powietrza, ale obj�to�� prawie jest taka
> sama. Ro�nie natomiast ci�nienie, zgodnie z zasad� termodynamiki,
> przemiany izochorycznej. Ale nie o przemianach termodynamicznych tu
> dyskutujemy, dlatego pozosta�my przy liczbie cz�stek w danej obj�to�ci.
> Zatem przy wi�kszym ci�nieniu mamy wi�ksz� ilo�� cz�stek w tej samej
> obj�to�ci.
> �ciana jest porowata, posiada du�� ilo�� mikroszczelin, w kt�rych znajduj�
> si� cz�stki powietrza. Im �ciana bardziej porowata tym cieplejsza.
> Ci�nienie powietrza wewn�trz �ciany (w tych szczelinach i porach) jest
> takie samo jak ci�nienie atmosferyczne.
> Jak ci�nienie atmosferyczne ro�nie to cz�stki powietrza wnikaj� w �cian�,
> wyr�wnuj�c ci�nienie wewn�trz tej �ciany z ci�nieniem atmosferycznym. Nie
> dzia�o by si� tak, gdyby �ciana by�a hermetycznie zamkni�t� ba�k�.
> Poniewa� jest ona porowata to te cz�stki wnikaj� w �cian�, kiedy ci�nienie
> ro�nie. Kiedy ci�nienie atmosferyczne maleje to te dodatkowe cz�stki ze
> �ciany wychodz� i zn�w wyr�wnuj� ci�nienie wewn�trz �ciany z ci�nieniem
> atmosferycznym.
No i prosze jak z oczywistych i nieistotnych rzeczy mozna napisac kilka
akapitow.
Jakie to wzrosty cisnienienia atmosferycznego wywoluja zawilgocenie sciany?
Przyklad z rowerem jest taki sobie, bo raczej pod woda na glebokosci 3m nie
czujesz sie tak samo jak stojac na brzegu niezaleznie od wartosci cisnienia
atmosferycznego.
>> Wez przeczytaj co napisales. Jakies cisnienie wciska wilgoc w sciane od
>> strony wewnetrznej. Skoro nacisk jest od wewnatrz to nieprzepuszczalny
>> styropian z drugiej strony bedzie odrywany od sciany. Myle sie?
>
> Mylisz si�.
> Te oddzia�ywania s� niewielkie, a do tego na tyle powolne, �e to wchodz�ce
> w san� powietrze i wychodz�ce z niej znajdzie sobie drog�. Oczywi�cie
> nacisk na ten styropian wyst�puje, ale s� to si�y na tyle ma�e, �e nie s�
> w stanie oderwa� go od �ciany.
Ale na tyle duze, zeby powodowaly problem wilgotnych scian? Teraz zastanow
sie, sciana ocieplona. Uwazasz, ze ta konstrukcyjnie cieplejsza powinna miec
wieksza warstwe styropianu zeby punkt rosy wypadal w ociepleniu. Natomiast
sciana 1W latem wysycha dwa razy szybciej, bo od zewnatrz jest
przepuszczalna. Dlatego 13 wieczne budowle stoja do dzis. I nie widzisz, ze
tu cos jest nie tak?
Podpowiem Ci. To cisnienie wpychajace podobno pare w sciane, w scianach
ocieplonych styropianem bedzie dzialalo tylko z jednej strony. Sciana
niezeleznie od grubosci styropianu bedzie nasaczana wilgocia tylko od strony
wnetrza domu. Dlaczego to pewnie wiesz. Wiec sciana 1W bedzie pochlaniala
dwa razy wiecej wody niz sciana 2W ze styropianem (tyle wynika z
prezentowanej przez Ciebie teorii). Tak wiec po mokrej jesieni z nadejsciem
mrozow i wyzszego cisnienia sciana 1W powinna ociekac woda, a nie ocieka.
>> To wciskanie wilgoci przez cisnienie atmosferyczne to oczywiscie Twoja
>> teoria. Ja co najmniej sie z nia niezgadzam i wskazuje na skutki tego co
>> napisales i ktore w rzeczywistosci sie nie zdarzaja.
>
> Zapewne Twoje �ciany s� hermetyczne i �adne powietrze wraz z par� wodn� w
> ni� nie wnika :)
> Oj, Maniek, Maniek ... :)
Wiecej pary wodnej moze wcisnac napierajacy na sciane wiatr niz jakies tam
wahania cisnienia atmosferycznego.
Ja akurat mam sciane 1W, a ta znacznie lepiej radzi sobie z wilgocia niz
sciany ze styropianem. Tyle, ze to praktycznie nie ma zadnego znaczenia.
Pozdro.. TK