Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Ile styropianu ?

426 views
Skip to first unread message

k.marciniak

unread,
Apr 3, 2013, 3:36:06 PM4/3/13
to
Hej,

Mam pytanie :) Ściana z pustaka Termalica (600) 24 cm gruba. Jaka
grubośc styropianu ? 10 czy 15 cm ? Bo słyszałem, że wystarczy 10 cm, bo
przy tym pustaku i tak nie ma znaczenia.

--
Krzysiek M.

Budyń

unread,
Apr 3, 2013, 3:58:39 PM4/3/13
to
troche mało danych - ale tak z grubsza - jesli budujesz tak jak to sie w polsce buduje, z niewielką dbałoscią o strone energetyczną, z balkonami itp to 10cm wystarczy. Bo ciepło bedzie ci uciekało wszedzie wiec zabezpieczenie jedynie scian mija sie z celem. Dasz tanie żródło ciepła , jakis ekogroszek i będzie standartowo.
Natomiast jesli budynek ma być energooszczedny to 15, albo nawet 20cm. Ale tu trzeba zadbac o pozostałe drogi ucieczki ciepła - w dół przez podłogi, dach, okna i wentylacja. Zadbałeś? :-)

b.

kiki

unread,
Apr 3, 2013, 5:14:19 PM4/3/13
to

"Budyďż˝" <bu...@riders.pl> wrote in message
news:45c210b2-75f6-4eb2...@googlegroups.com...

> troche ma�o danych - ale tak z grubsza - jesli budujesz tak jak to
> sie w polsce buduje, z niewielk� dba�osci� o strone energetyczn�, z
> balkonami itp to 10cm wystarczy. Bo ciep�o bedzie ci ucieka�o wszedzie
> wiec zabezpieczenie jedynie scian mija sie z celem. Dasz tanie �r�d�o
> ciep�a , jakis ekogroszek i b�dzie standartowo.

O w�a�nie :-)

Niech kolega da foty z budowy to zanim ociepli mo�e jeszcze co� uratujemy
:-)

Ergie

unread,
Apr 4, 2013, 3:58:18 AM4/4/13
to
Użytkownik "Budyń" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:45c210b2-75f6-4eb2...@googlegroups.com...

> troche mało danych - ale tak z grubsza - jesli budujesz tak jak to sie w
> polsce buduje, z niewielką dbałoscią o strone energetyczną, z balkonami
> itp to 10cm wystarczy.
> Bo ciepło bedzie ci uciekało wszedzie wiec zabezpieczenie jedynie scian
> mija sie z celem. Dasz tanie żródło ciepła , jakis ekogroszek i będzie
> standartowo.
> Natomiast jesli budynek ma być energooszczedny to 15, albo nawet 20cm.

Metr! Minimum metr styropianu!

Ech, dawniej to się liczyło, a od kilku lat wszyscy jak cielęta 15, 20, 25 a
oszczędności ani widu ani słychu. Najwyraźniej mało kto już pamięta że
najbardziej poprawia parametry ściany pierwszy centymetr ocieplenia. Każdy
kolejny poprawia je mniej a kosztuje tyle samo... To naprawdę nie jest
wyższa matematyka bo siąść i to policzyć.

Pozdrawiam
Ergie

brunet.wp

unread,
Apr 4, 2013, 7:25:32 AM4/4/13
to
Użytkownik "Ergie" <er...@spam.pl> napisał w wiadomości
news:kjjbr0$q03$1...@node2.news.atman.pl...
> Metr! Minimum metr styropianu!
>
> Ech, dawniej to się liczyło, a od kilku lat wszyscy jak cielęta 15, 20, 25
> a oszczędności ani widu ani słychu. Najwyraźniej mało kto już pamięta że
> najbardziej poprawia parametry ściany pierwszy centymetr ocieplenia. Każdy
> kolejny poprawia je mniej a kosztuje tyle samo... To naprawdę nie jest
> wyższa matematyka bo siąść i to policzyć.

Nie kosztuje tyle samo. Weź pod uwagę koszty stałe czyli siatka, klej,
robocizna. Ocieplenie o grubości 1cm kosztuje wielokrotnie więcej niż 15cm w
przeliczeniu na grubość izolacji.

Ergie

unread,
Apr 4, 2013, 7:38:24 AM4/4/13
to
Użytkownik "brunet.wp" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:kjjo13$4na$1...@usenet.news.interia.pl...

>> Ech, dawniej to się liczyło, a od kilku lat wszyscy jak cielęta 15, 20,
>> 25 a oszczędności ani widu ani słychu. Najwyraźniej mało kto już pamięta
>> że najbardziej poprawia parametry ściany pierwszy centymetr ocieplenia.
>> Każdy kolejny poprawia je mniej a kosztuje tyle samo... To naprawdę nie
>> jest wyższa matematyka bo siąść i to policzyć.

> Nie kosztuje tyle samo. Weź pod uwagę koszty stałe czyli siatka, klej,
> robocizna. Ocieplenie o grubości 1cm kosztuje wielokrotnie więcej niż 15cm
> w przeliczeniu na grubość izolacji.

No ale jakiś tynk tak czy inaczej trzeba zrobić i kosztuje tyle samo czy na
1cm czy na 20cm. Zmian z 1cm na 2cm różni się tylko kosztem styropianu. Tak
samo jak zmiana z 2cm na 3cm itd. Pomijam cenę kołków i listew startowych
które przy odpowiedniej grubości trzeba zmienić na dłuższe/szersze.

Można sobie zrobić łany wykres w Excelu gdzie będzie wzrost kosztów
ocieplenia i spadek kosztów ogrzewania. Wzrost kosztów ocieplenia od 0 do
1cm jest duży (bo tak jak piszesz sitka klej itd), ale później jest już
prawie liniowy. (prawie, bo ceny spadają wraz ze wzrostem zamawianej ilości
styropianu), natomiast spadek kosztów ogrzewania jest wykładniczo malejący.
W zależności od tego jaki przyjmiemy okres zwrotu inwestycji 8, 10 czy 15
lat zawsze dostaniemy tylko _jeden_ optymalny wynik.

Ps. Jak zwykle przypominam o uwzględnieniu zmienności pieniądza w czasie
czyli:
- wzrost średniej pensji jest większy od wzrostu cen energii przez większość
życia
- przy budowie na kredyt każda złotówka wydana dziś to dwie złotówki do
oddania w przyszłości

Pozdrawiam
Ergie

rekonk...@gmail.com

unread,
Apr 4, 2013, 8:09:37 AM4/4/13
to
W dniu czwartek, 4 kwietnia 2013 13:38:24 UTC+2 użytkownik Ergie napisał:
>
> Ps. Jak zwykle przypominam o uwzględnieniu zmienności pieniądza w czasie
>
> czyli:
>
> - wzrost średniej pensji jest większy od wzrostu cen energii przez większość
>
> życia
>

Skąd taki wniosek? Ostatnio ktoś podawał tabelkę, z której wynikało, że w 1989 r. było można kupić 20x więcej gazu niż teraz za średnią pensję.

Mam 20cm styropianu. Przez ostatnie 12 miesięcy poszło mi niecałe 1100 m3 gazu, więc powinienem wskoczyć do taryfy gazowej o niższym abonamencie (W2 zamiast W3). Już tylko z tego większa grubość styropianu powinna się zwrócić po kilku latach.

Ergie

unread,
Apr 4, 2013, 9:11:34 AM4/4/13
to
Użytkownik napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:d00c2815-0658-4991...@googlegroups.com...

>> - wzrost średniej pensji jest większy od wzrostu cen energii przez
>> większość

> Skąd taki wniosek?

To nie wniosek to fakt. Było już wielokrotnie. Poszukaj sobie w archiwum,
albo w rocznikach statystycznych.

> Ostatnio ktoś podawał tabelkę, z której wynikało, że w 1989 r. było można
> kupić 20x więcej gazu niż teraz za średnią pensję.

ROTFL

> Mam 20cm styropianu. Przez ostatnie 12 miesięcy poszło mi niecałe 1100 m3
> gazu, więc powinienem wskoczyć do taryfy gazowej o niższym abonamencie (W2
> zamiast W3).
> Już tylko z tego większa grubość styropianu powinna się zwrócić po kilku
> latach.

_Może_ _tobie_ grubsza wartość się zwróci. ale różni ludzie mają domy o
różnych kształtach, o różnych powierzchniach ścian zewnętrznych i ogrzewają
je różnymi paliwami, więc _każdy_ powinien sam to sobie policzyć dla
_swojego_ domu i swoich warunków klimatycznych i wybranego źródła
ogrzewania. Widziałem obliczenia dla dziesiątek projektów domów o różnych
bryłach. Sam liczyłem dla kilkunastu lub kilkudziesięciu i bardzo często
okazuje się że optimum to zaledwie 8-10cm. Ja nie radze nikomu daj 10 albo
daj 20 tylko po raz kolejny powtarzam aby to _liczyć_ a nie słuchać rad
sprzedawców ani wykonawców którzy po prostu chcą zarobić.

Pozdrawiam
Ergie

rekonk...@gmail.com

unread,
Apr 4, 2013, 9:38:48 AM4/4/13
to
W dniu czwartek, 4 kwietnia 2013 15:11:34 UTC+2 użytkownik Ergie napisał:

>
> > Ostatnio ktoś podawał tabelkę, z której wynikało, że w 1989 r. było można
> > kupić 20x więcej gazu niż teraz za średnią pensję.
>
>
> ROTFL
>

Jak znajdę, to pokażę.

rekonk...@gmail.com

unread,
Apr 4, 2013, 9:39:54 AM4/4/13
to

k.marciniak

unread,
Apr 4, 2013, 11:25:59 AM4/4/13
to
A masz jakies namiary na wzory albo programik do policzenia ?

--
Krzysiek M.

W dniu 04-04-2013 09:58, Ergie pisze:

Kris

unread,
Apr 4, 2013, 11:43:22 AM4/4/13
to
W dniu czwartek, 4 kwietnia 2013 14:09:37 UTC+2 użytkownik rekonk...@gmail.com napisał:

> Mam 20cm styropianu. Przez ostatnie 12 miesięcy poszło mi niecałe 1100 m3 gazu, >więc powinienem wskoczyć do taryfy gazowej o niższym abonamencie (W2 zamiast >W3). Już tylko z tego większa grubość styropianu powinna się zwrócić po kilku latach.

Nas kolega grupowy Marek jeśli dobrze pamiętam styro ma 12cm a też w W2 się mieści.
Gdybyś miał 10cm zamiast 20cm to też niepowiedziane że od razu W3 byś wskoczył.

rekonk...@gmail.com

unread,
Apr 4, 2013, 12:21:23 PM4/4/13
to
W dniu czwartek, 4 kwietnia 2013 17:43:22 UTC+2 użytkownik Kris napisał:
>
> Nas kolega grupowy Marek jeśli dobrze pamiętam styro ma 12cm a też w W2 się mieści.
>
> Gdybyś miał 10cm zamiast 20cm to też niepowiedziane że od razu W3 byś wskoczył.

Ale ściany mam z Silki.

Marek Dyjor

unread,
Apr 4, 2013, 4:44:58 PM4/4/13
to
daj 15cm tylko zadbaj żeby gdzie indziej ci nie uciekało :)

ważne są szczyty ścian, balkony, tarasy, okna itp...

Ergie

unread,
Apr 5, 2013, 6:11:11 AM4/5/13
to
U�ytkownik "k.marciniak" napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:515d9b86$0$1226$6578...@news.neostrada.pl...

> A masz jakies namiary na wzory albo programik do policzenia ?

Mo�na to liczy� ze wzor�w w Excelu (tak jest najpro�ciej) ale je�li nigdy
tego nie robi�e� to �atwo si� pomyli�.

Program mo�e by� dowolny do OZC (nie wiem, jakie darmowe s� wygodne w
u�yciu). Na potrzeby wyliczenia elewacji wystarczy zrobi� jedno
pomieszczenie o powierzchni �cian zewn�trznych takiej jak� masz powierzchni�
elewacji. Nie musisz wprowadzaďż˝ wszystkich pokoi tak jak masz w
rzeczywisto�ci, ani przejmowa� si� ociepleniem gruntu i dachu bo istotne s�
tylko r�nice pomi�dzy zapotrzebowaniem na ciep�o dla r�nych grubo�ci
elewacji a nie warto�ci bezwzgl�dne. Program poda ci ca�kowite
zapotrzebowanie na energi� do ogrzewania. Wystarczy zapisa� r�znice pomi�dzy
kolejnymi wynikami po dodaniu ka�dego cm ocieplenia.

Wzrost koszt�w ocieplenia po dodaniu ka�dego centymetra jest prosty: <cena
za m3> / 100 * ilo�� metr�w kwadratowych elewacji.

Pozostaje tylko �r�d�o ciep�a czyli koszt energii a ten zale�y od Twojego
�r�d�a ogrzewania. W necie mo�na znale�� tabelki z podanymi kosztami
wytworzenia 1 kWh dla r�nych sposob�w ogrzewania.

Nie zrobisz tego w 5 minut, ale w jeden wiecz�r spokojnie dasz rad�. Ci
kt�rzy to robi� zawodowo maj� odpowiednie arkusze excelowe z wpisanymi
wzorami i robi� to w kilka chwil, ale niestety odp�atnie :-(

Pozdrawiam
Ergie

M.

unread,
Apr 7, 2013, 4:35:50 AM4/7/13
to
W dniu 2013-04-04 09:58, Ergie pisze:
> U�ytkownik "Budy�" napisa� w wiadomo�ci grup
> dyskusyjnych:45c210b2-75f6-4eb2...@googlegroups.com...
>
>> troche ma�o danych - ale tak z grubsza - jesli budujesz tak jak to sie
>> w polsce buduje, z niewielk� dba�osci� o strone energetyczn�, z
>> balkonami itp to 10cm wystarczy.
>> Bo ciep�o bedzie ci ucieka�o wszedzie wiec zabezpieczenie jedynie
>> scian mija sie z celem. Dasz tanie �r�d�o ciep�a , jakis ekogroszek i
>> b�dzie standartowo.
>> Natomiast jesli budynek ma byďż˝ energooszczedny to 15, albo nawet 20cm.
>
> Metr! Minimum metr styropianu!
>
> Ech, dawniej to si� liczy�o, a od kilku lat wszyscy jak ciel�ta 15, 20,
> 25 a oszcz�dno�ci ani widu ani s�ychu. Najwyra�niej ma�o kto ju� pami�ta
> �e najbardziej poprawia parametry �ciany pierwszy centymetr ocieplenia.
> Ka�dy kolejny poprawia je mniej a kosztuje tyle samo... To naprawd� nie
> jest wy�sza matematyka bo si��� i to policzy�.

Piszesz o liczeniu a sam nie policzy�e�.

Najdro�szy jest pierwszy centymetr styropianu. Ka�dy kolejny jest
procentowo coraz ta�szy. Wi�c k�adzenie 10cm jest kompletnie bez sensu.
15 to minimum, a wi�cej warto policzy�.

O ile pozosta�e mostki daje si� jako� w przysz�o�ci zlikwidowa�, to
zmiana grubo�ci warstwy styropianu to spora inwestycja.

M.


M.

unread,
Apr 7, 2013, 4:40:46 AM4/7/13
to
W dniu 2013-04-04 17:43, Kris pisze:
> W dniu czwartek, 4 kwietnia 2013 14:09:37 UTC+2 u�ytkownik rekonk...@gmail.com napisa�:
>
>> Mam 20cm styropianu. Przez ostatnie 12 miesi�cy posz�o mi nieca�e 1100 m3 gazu, >wi�c powinienem wskoczy� do taryfy gazowej o ni�szym abonamencie (W2 zamiast >W3). Ju� tylko z tego wi�ksza grubo�� styropianu powinna si� zwr�ci� po kilku latach.
>
> Nas kolega grupowy Marek je�li dobrze pami�tam styro ma 12cm a te� w W2 si� mie�ci.

Tyle tylko, �e ma jeszcze solary. Taki drobny szczeg�

Mam 15cm i nie mieszcz� si� w W2. Sama ciep�a woda i gotowanie to
450-500m^3 rocznie. Musia�bym zu�ywa� 700m^3 na ogrzewanie w sezonie.

> Gdyby� mia� 10cm zamiast 20cm to te� niepowiedziane �e od razu W3 by� wskoczy�.

Z du�ym prawdopodobie�stwem granicz�cym z pewno�ci�.


M.

Kris

unread,
Apr 7, 2013, 5:32:26 AM4/7/13
to
W dniu niedziela, 7 kwietnia 2013 10:40:46 UTC+2 użytkownik M. napisał:

>
> Z dużym prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością.
Policzysz?

Kris

unread,
Apr 7, 2013, 5:34:58 AM4/7/13
to
W dniu niedziela, 7 kwietnia 2013 10:35:50 UTC+2 użytkownik M. napisał:

> Najdroższy jest pierwszy centymetr styropianu. Każdy kolejny jest
>
> procentowo coraz tańszy. Więc kładzenie 10cm jest kompletnie bez sensu.
>
> 15 to minimum, a więcej warto policzyć.

Coś na poparcie tej tezy?
W sumie sa na grupie osoby co maja swoje chaty w OZC wprowadzone. Może zechcą zasymulować ile oszczędności przynosi zwiekszenie grubości styro z 10 do 15cm oraz z 15 do 20cm.

M.

unread,
Apr 7, 2013, 5:37:20 AM4/7/13
to
W dniu 2013-04-07 11:32, Kris pisze:
> W dniu niedziela, 7 kwietnia 2013 10:40:46 UTC+2 u�ytkownik M. napisa�:
>
>>
>> Z du�ym prawdopodobie�stwem granicz�cym z pewno�ci�.
> Policzysz?

Wystarczy za�o�y� jakie� typowe warunki i mo�na policzy�. Niestety nie
mam czasu a prawdopodobie�stwo jest tak z 90%.

M.


ToMasz

unread,
Apr 7, 2013, 5:57:15 AM4/7/13
to

> Metr! Minimum metr styropianu!
>
> Ech, dawniej to si� liczy�o, a od kilku lat wszyscy jak ciel�ta 15, 20,
> 25 a oszcz�dno�ci ani widu ani s�ychu. Najwyra�niej ma�o kto ju� pami�ta
> �e najbardziej poprawia parametry �ciany pierwszy centymetr ocieplenia.
> Ka�dy kolejny poprawia je mniej a kosztuje tyle samo... To naprawd� nie
> jest wy�sza matematyka bo si��� i to policzy�.
>
> Pozdrawiam
> Ergie

uuuu odwa�ny jeste�. zaraz Ci� zlinczuj�.
Kiedy� na politechnice robili badania, i wys�o im �e 6cm to jest maks
op�acalno�ci. ale przy okazji zrobili inne badanie. zwyk�ym fachowcom
dali stryropian 2cm ale najpierw kazali ociepli� ca�� badan� scian�
"dw�jk�" a dopiero potem drug� "dw�jk�" ale tak aby kraw�dzie pierwszej
zakry�. wiecie co wysz�o? Ze korzystniej jest da� 2+2 ni� 6.....

ToMasz

masti

unread,
Apr 7, 2013, 5:58:30 AM4/7/13
to
Dnia pięknego Sun, 07 Apr 2013 11:57:15 +0200 osobnik zwany ToMasz
napisał:

>> Metr! Minimum metr styropianu!
>>
>> Ech, dawniej to się liczyło, a od kilku lat wszyscy jak cielęta 15, 20,
>> 25 a oszczędności ani widu ani słychu. Najwyraźniej mało kto już
>> pamięta że najbardziej poprawia parametry ściany pierwszy centymetr
>> ocieplenia. Każdy kolejny poprawia je mniej a kosztuje tyle samo... To
>> naprawdę nie jest wyższa matematyka bo siąść i to policzyć.
>>
>> Pozdrawiam
>> Ergie
>
> uuuu odważny jesteś. zaraz Cię zlinczują. Kiedyś na politechnice robili
> badania, i wysło im że 6cm to jest maks opłacalności.

a kiedy? bo ceny się zmieniają więc warto to przeliczyć

>ale przy okazji
> zrobili inne badanie. zwykłym fachowcom dali stryropian 2cm ale najpierw
> kazali ocieplić całą badaną scianę "dwójką" a dopiero potem drugą
> "dwójką" ale tak aby krawędzie pierwszej zakryć. wiecie co wyszło? Ze
> korzystniej jest dać 2+2 niż 6.....
>
wydawało mi się, że to oczywiste, że robi się albo dwie warstwy na
zakładkę albo płyty z zakładką? Okładanie gładkimi to przecież stworzenie
kratkownego mostka cieplnego.




--
mst <at> gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości?
-Wiem co mówię, to grunt zabija!" T.Pratchett

M.

unread,
Apr 7, 2013, 8:47:32 AM4/7/13
to
W dniu 2013-04-07 11:34, Kris pisze:
> W dniu niedziela, 7 kwietnia 2013 10:35:50 UTC+2 u�ytkownik M. napisa�:
>
>> Najdro�szy jest pierwszy centymetr styropianu. Ka�dy kolejny jest
>>
>> procentowo coraz ta�szy. Wi�c k�adzenie 10cm jest kompletnie bez sensu.
>>
>> 15 to minimum, a wi�cej warto policzy�.
>
> Coďż˝ na poparcie tej tezy?

Wychodzi wtedy ok. 0,3W/m^2 K.

> W sumie sa na grupie osoby co maja swoje chaty w OZC wprowadzone. Mo�e zechc� zasymulowa� ile oszcz�dno�ci przynosi zwiekszenie grubo�ci styro z 10 do 15cm oraz z 15 do 20cm.

Mo�na liczy�. Jednak ceny energii s� tak nieprzewidywalne, �e lepiej
za�o�y�, �e b�d� ros�y.

Poza czyst� oszcz�dno�ci� zwi�zan� z ogrzewaniem jest jeszcze
niezale�no�� energetyczna, kt�r� trudno wyceni�. Jak ci odetn� pr�d a
kominek masz z p�aszczem wodnym to niestety nie uda ci si� zagrza�. Przy
mniej energoch�onnym domu jeste� w stanie d�u�ej wytrzyma� przy
przerwach w ogrzewaniu. Na ile to wycenisz?

M.


Kris

unread,
Apr 7, 2013, 9:01:58 AM4/7/13
to
W dniu niedziela, 7 kwietnia 2013 14:47:32 UTC+2 użytkownik M. napisał:
>
> Wychodzi wtedy ok. 0,3W/m^2 K.

Dom to nie tylko ściany. Kojarzę że ktoś kiedyś liczył i zwiększenie grubości styro z 10 do 15cm dawało oszczędności roczne równowartości ceny przyzwoitej flaszki wódki

> Można liczyć. Jednak ceny energii są tak nieprzewidywalne, że lepiej
>
> założyć, że będą rosły.

Zarobki również rosną.
Zreszta piszesz że ocieplenie klimatu idzie więc inwestycje w styro w związku z tym nie bardzo przyszłościowe.

> Poza czystą oszczędnością związaną z ogrzewaniem jest jeszcze
>
> niezależność energetyczna, którą trudno wycenić. Jak ci odetną prąd a
>
> kominek masz z płaszczem wodnym to niestety nie uda ci się zagrzać.

A pompki itp to dynamem będziesz napędzał;)


> mniej energochłonnym domu jesteś w stanie dłużej wytrzymać przy
>
> przerwach w ogrzewaniu. Na ile to wycenisz?

Mniej więcej na tyle co budowa schronu atomowego przy domu
Któraś tam Korea atomem straszy.

M.

unread,
Apr 7, 2013, 9:29:06 AM4/7/13
to
W dniu 2013-04-07 15:01, Kris pisze:
> W dniu niedziela, 7 kwietnia 2013 14:47:32 UTC+2 u�ytkownik M. napisa�:
>>
>> Wychodzi wtedy ok. 0,3W/m^2 K.
>
> Dom to nie tylko �ciany. Kojarz� �e kto� kiedy� liczy� i zwi�kszenie grubo�ci styro z 10 do 15cm dawa�o oszcz�dno�ci roczne r�wnowarto�ci ceny przyzwoitej flaszki w�dki
>
>> Mo�na liczy�. Jednak ceny energii s� tak nieprzewidywalne, �e lepiej
>>
>> za�o�y�, �e b�d� ros�y.
>
> Zarobki r�wnie� rosn�.
> Zreszta piszesz �e ocieplenie klimatu idzie wi�c inwestycje w styro w zwi�zku z tym nie bardzo przysz�o�ciowe.

Ocieplenie jest globalne a lokalne skutki mog� by� r�ne (co wida� np.
teraz). Tracenie lodu przez Arktyk� powoduje odchylenie pr�du
strumieniowego na po�udnie. Jak to si� stanie w styczniu/lutym to mamy u
nas du�e mrozy, jak w marcu to sytuacja jest jak w tym roku. Kiepskim
pocieszeniem jest, �e wtedy odchylenie temperatur np. w Arktyce jest
+10C. Nie chce mi siďż˝ rozwijaďż˝ tematu ....


>> Poza czyst� oszcz�dno�ci� zwi�zan� z ogrzewaniem jest jeszcze
>>
>> niezale�no�� energetyczna, kt�r� trudno wyceni�. Jak ci odetn� pr�d a
>>
>> kominek masz z p�aszczem wodnym to niestety nie uda ci si� zagrza�.
>
> A pompki itp to dynamem b�dziesz nap�dza�;)

W�a�nie o tym pisz�, �e NIE UDA ci si� zagrza�.

>> mniej energoch�onnym domu jeste� w stanie d�u�ej wytrzyma� przy
>>
>> przerwach w ogrzewaniu. Na ile to wycenisz?
>
> Mniej wi�cej na tyle co budowa schronu atomowego przy domu
> Kt�ra� tam Korea atomem straszy.

Czyli dla ciebie warto�� tego jest 0z�. Dla kogo� innego mo�e by� wi�cej.


M.


Ergie

unread,
Apr 8, 2013, 6:17:06 AM4/8/13
to
U�ytkownik "ToMasz" napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:516142fb$0$26697$6578...@news.neostrada.pl...

> uuuu odwa�ny jeste�. zaraz Ci� zlinczuj�.

Ju� mnie tu niejeden linczowa� co kupowa� marzenia, a w praktyce przep�aci�
:-) Ludzie nie lubiďż˝ siďż˝ budziďż˝ ze snu i twardo spadaďż˝ na ziemiďż˝, wolďż˝ dalej
�ni� marzeniami �e maj� najlepszy dom, najlepsze instalacje i to wszystko
najtaniej - bo pan fachowiec tak im powiedziaďż˝ albo wyczytali w Muratorze
wi�c to na pewno prawda.

> Kiedy� na politechnice robili badania, i wys�o im �e 6cm to jest maks
> op�acalno�ci.

To si� zmienia w zale�no�ci od tego czym kto� chce ogrzewa� i jaka aktualnie
jest cena styropianu. Ale chodzi o zasad� aby to _liczy�_.

> ale przy okazji zrobili inne badanie. zwyk�ym fachowcom dali stryropian
> 2cm ale najpierw kazali ociepli� ca�� badan� scian� "dw�jk�" a dopiero
> potem drug� "dw�jk�" ale tak aby kraw�dzie pierwszej zakry�. wiecie co
> wysz�o? Ze korzystniej jest da� 2+2 ni� 6.....

No niestety takich fachowc�w mamy :-( Dlatego p�niej przy por�wnywaniu
zu�ycia w praktyce okazuje si� �e cz�sto w�a�ciciele podobnych dom�w ze
�cian� 1w wcale nie p�ac� wi�cej a czasem mniej za ogrzewanie.

Pozdrawiam
Ergie

uzytkownik

unread,
Apr 11, 2013, 2:01:31 PM4/11/13
to
U�ytkownik "Kris" <kszys...@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci
news:740262cb-3b73-4218...@googlegroups.com...

> Dom to nie tylko �ciany. Kojarz� �e kto� kiedy� liczy� i zwi�kszenie
> grubo�ci styro z 10 do 15cm dawa�o
> oszcz�dno�ci roczne r�wnowarto�ci ceny przyzwoitej flaszki w�dki

Pnie ja mam ciep�e �ciany to mnie wystarczy 5cm styropianu.
P�niej si� ludzie dziwi�, �e co� nie tak ze �cianami. Po kilkunastu
latach zaczynaj� p�ka�, a pod styropianem grzyb.

> Zarobki r�wnie� rosn�.

Gdzie?
Chyba w parlamencie? :)

> Zreszta piszesz �e ocieplenie klimatu idzie wi�c inwestycje w styro w
> zwi�zku z tym nie bardzo przysz�o�ciowe.

Pisz� te�, �e "idzie" epoka lodowcowa. :)
I komu tu wierzyďż˝?

rekonk...@gmail.com

unread,
Apr 11, 2013, 6:29:41 PM4/11/13
to
W dniu czwartek, 11 kwietnia 2013 20:01:31 UTC+2 użytkownik uzytkownik napisał:
>
>
> Pnie ja mam ciepłe ściany to mnie wystarczy 5cm styropianu.
>
> Później się ludzie dziwią, że coś nie tak ze ścianami. Po kilkunastu
>
> latach zaczynają pękać, a pod styropianem grzyb.
>

Grzyb to właśnie prędzej przy 5cm się zrobi, bo w skrajnych warunkach taka ściana i tak od zewnątrz przemarznie przez styropian. Gdzieś ktoś liczył, że bezpieczne minimum to 10-12cm. No i klejone szczelnie, a nie na placki + wentylację.

Franc

unread,
Apr 16, 2013, 8:18:33 AM4/16/13
to
Dnia Mon, 8 Apr 2013 12:17:06 +0200, Ergie napisaďż˝(a):

> No niestety takich fachowc�w mamy :-( Dlatego p�niej przy por�wnywaniu
> zu�ycia w praktyce okazuje si� �e cz�sto w�a�ciciele podobnych dom�w ze
> �cian� 1w wcale nie p�ac� wi�cej a czasem mniej za ogrzewanie.
Twoim zdaniem co lepiej wybra� (za�o�enie prosta bry�a, bez balknon�w itp)
z dachem dwuspadowym
1. beton kom�rkowy + styro
2. 1W beton kom�rkowy
3. silikaty + styro
?

--
Franc

Kris

unread,
Apr 16, 2013, 9:33:34 AM4/16/13
to w...@wp.pl
W dniu wtorek, 16 kwietnia 2013 14:18:33 UTC+2 użytkownik Franc napisał:
> 1. beton komórkowy + styro
>
> 2. 1W beton komórkowy
>
> 3. silikaty + styro
Ja bym wybrał najcieńszy możliwy silikat(pewnie 18cm spokojnie starczy) + styro

Ergie

unread,
Apr 16, 2013, 10:01:18 AM4/16/13
to
U�ytkownik "Franc" napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:hwy7n5jwe97x.n...@40tude.net...

> Twoim zdaniem co lepiej wybra� (za�o�enie prosta bry�a, bez balknon�w itp)
> z dachem dwuspadowym
> 1. beton kom�rkowy + styro
> 2. 1W beton kom�rkowy
> 3. silikaty + styro
> ?

Moim zdaniem _policzy�_ i _rozwa�y�_ wszelkie za i przeciw nie tylko te
finansowe. Na takie pytanie nikt my�l�cy nie odpowie bez poznania szczeg��w
i oczekiwa�. Uczciwie zrobiona ocena projektu pod k�tem op�acalno�ci r�nych
rozwi�za� i spe�niania oczekiwa� inwestora to zadanie wymagaj�ce rozmowy
audytora z inwestorem aby poznaďż˝ jego oczekiwania oraz kilku godzin
liczenia.

Po kolei i w wielkim skr�cie r�nice u�ytkowe:

Rozwi�zanie 1 kontra 3 czyli z czego zrobi� warstw� no�n� w �cianie 2w:
- silikaty dadz� w efekcie cichsz� �cian� (lepiej t�umi�c� odg�osy z
zewn�trz) �ciana z silikat�w prawdopodobnie b�dzie mog�a by� cie�sza ze
wzgl�du na wi�ksz� no�no��.
- beton kom�rkowy da ni�sz� bezw�adno�� ciepln�, �atwiejszy monta�
czegokolwiek i �atwiejsze robienie bruzd na CO albo elektryk�. �ciana z BK
jest przyjemniejsza w dotyku (nie wydaje siďż˝ tak zimna)
�ciana 1w kontra 2w:
- �ciana 1w jest znacznie wytrzymalsza na dzieci (kopanie pi�ki rzucanie
patykami/kamieniami) brutalne oparcie czyli rzucenie rowerem o �cian�.

R�nice finansowe (bez podania kwot bo te zale�� od lokalnych cen materia��w
i robocizny):

- Koszt materia��w
- Koszt robocizny
- Koszt utrzymania (malowanie/mycie)
- Koszt przysz�ego ogrzewania
- Uwzgl�dnienie w kosztach ogrzewania mostk�w cieplnych, (np mostek w
pierwszej warstwie wi�kszy przy silikatach ni� przy BK)
- Koszt tynkowania wewn�trz kontra koszt g�adzi

W pewnych sytuacjach do tego dochodzďż˝ takie niuanse jak czas budowy,
mo�liwo�� budowy etapami, czy mo�liwo�� budowy w zimie.

No i na koniec cho� powinno by� na pocz�tku podstawowa kwestia chcesz
budowa� samemu, wynajmiesz firm� do ca�o�ci czy mo�e r�nych wykonawc�w dla
r�nych etap�w?

Dla przyk�adu r�nice przy samodzielnej budowie:

Murowa�em samemu �ciany 1w z BK i 2w z silikat�w. Bloczek z BK ma 60cm x
40cm i wa�y ok. 20kg (je�li dobrze pami�tam). Bloczek z silikat�w ma 33cm
d�ugo�ci i wa�y kilkana�cie kilo. Przy murowaniu na cienk� spoin� (czyli
tzw. klej) bloczek z BK u�o�ony jeden na drugim zawsze le�y p�asko bloczek z
silikat�w ma niewiele mniejszy ci�ar przy wielokrotnie mniejsze powierzchni
i �atwiej go przechyli� - trzeba cz�ciej kontrolowa� pion i r�wno�� �cian.
Przycinanie bloczk�w z BK robi si� zwyk�a pi�� z widiowymi z�bami, natomiast
do silikat�w trzeba k�t�wki z diamentow� tarcz� i okular�w ochronnych. Jak
bloczek BK przytniesz kilka mm za d�ugi to go w kilkana�cie sekund
zeszlifujesz r�cznym strugiem przy silikatach trzeba ponownie odpala�
szlifierk� (i zak�ada� okulary ochronne itd).

Tyle na etapie �cian, teraz instalacje. W BK bruzdy pod elektryk� robisz
specjalnym rylcem za kilkadziesi�t z�, a dziury pod puszki cho�by wkr�tark�.
W silikatach trzeba bruzdownicďż˝, a w rogach gdzie tarcza nie dojdzie i tak
trzeba podkuwa�. W niekt�rych bloczkach silikatowych s� gotowe pionowe
kana�y na kable. W praktyce cz�sto nie do u�ycia. Bo jak chcesz mei�
w��cznik �wiat�� przy drzwiach to si� okazuje �e kana� dochodzi do nadpro�a
i koniec :-)

Przy instalacji wodnej lub CO gdzie rura w otulinie ma ok. 3,5 cm sprawa
ewentualnych bruzd nabiera jeszcze wi�kszego znaczenia.

Ps. Przy uwzgl�dnianiu r�nic w kosztach kontra przysz�e oszcz�dno�ci na
ogrzewaniu nale�y uwzgl�dni� posiadanie b�d� nie kredytu. Dla przyk�adu jak
kto� ma kredyt na 20 lat to za ka�de 1 tys po�yczone b�dzie musia� odda�
oko�o 2 tys. Czyli je�li ten tysi�c inwestycji ma przynie�� 100z� rocznych
oszcz�dno�ci to w zale�no�ci od posiadania b�d� nie kredytu inwestycja
zwr�ci si� po 10 lub 20 latach.

Pozdrawiam
Ergie

Ergie

unread,
Apr 16, 2013, 10:19:07 AM4/16/13
to
U�ytkownik "Kris" napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:27fde470-e078-4831...@googlegroups.com...

> Ja bym wybra� najcie�szy mo�liwy silikat(pewnie 18cm spokojnie starczy) +
> styro

A ja nie :-)

Silka + styro kontra BK + styro to lepsza ochrona przed ha�asem z zewn�trz
oraz kilka cm cie�sze �ciany kontra mniejszy mostek cieplny na pierwszej
warstwie i mniejsza bezw�adno�� cieplna budynku.

Do tego przy silikatach mamy �ciany wytrzymalsze na mechaniczne uderzenia
(np. meblami) za to przy BK �ciany wydaj� si� cieplejsze w dotyku.

Kt�ra w�a�ciwo�� silikat�w przemawia za tym, �e tak wybra�e�?

Pozdrawiam
Ergie


Budyń

unread,
Apr 16, 2013, 10:41:09 AM4/16/13
to
W dniu wtorek, 16 kwietnia 2013 16:19:07 UTC+2 użytkownik Ergie napisał:
> > Ja bym wybrał najcieńszy możliwy silikat(pewnie 18cm spokojnie starczy) +
> > styro
>
> A ja nie :-)

ja też nie -dorzuciłbym ze silka ma wieksze straty ciepła w dół.

Ale miedzy silka+styro a BK+styro różnice użytkowe są minimalne i własciwie mozna wybrać którąkolwiek a bedzie dobrze.


b.

Kris

unread,
Apr 16, 2013, 10:53:30 AM4/16/13
to
W dniu wtorek, 16 kwietnia 2013 16:19:07 UTC+2 użytkownik Ergie napisał:
> Która właściwość silikatów przemawia za tym, że tak wybrałeś?
Akumulacja, dzwiekochronność

Kris

unread,
Apr 16, 2013, 10:55:04 AM4/16/13
to
W dniu wtorek, 16 kwietnia 2013 16:41:09 UTC+2 użytkownik Budyń napisał:
> ja też nie -dorzuciłbym ze silka ma wieksze straty ciepła w dół.
O ile większe?
Pewnie niepoliczalne nawet;)


Budyń

unread,
Apr 16, 2013, 11:27:15 AM4/16/13
to
W dniu wtorek, 16 kwietnia 2013 16:55:04 UTC+2 użytkownik Kris napisał:
> > ja też nie -dorzuciłbym ze silka ma wieksze straty ciepła w dół.
> O ile większe?
>
> Pewnie niepoliczalne nawet;)

Ściany na parterze stoją na zimnym gruncie, a posiadają temperaturę wewnętrzną budynku - jest ich kilkadziesiąt m2. Wolę ciepłe niz zimne :-)

Uproszczone liczenie daje wyniki dla silki tragiczne - a metod nie uproszczonych nie znam :-)


b.

Adam

unread,
Apr 16, 2013, 1:20:52 PM4/16/13
to
W dniu wtorek, 16 kwietnia 2013 17:27:15 UTC+2 użytkownik Budyń napisał:

> Ściany na parterze stoją na zimnym gruncie, a posiadają temperaturę wewnętrzną budynku - jest ich kilkadziesiąt m2. Wolę ciepłe niz zimne :-)

Dlatego TYLKO PLYTA izolowana od dolu :) I dopiero na to silikaty! Wtedy jest ciepelko :-)
pozdr.

--
Adam Sz.

Albercik

unread,
Apr 16, 2013, 1:49:20 PM4/16/13
to
W dniu 16.04.2013 19:20, Adam pisze:
> W dniu wtorek, 16 kwietnia 2013 17:27:15 UTC+2 u�ytkownik Budy� napisa�:
>
>> �ciany na parterze stoj� na zimnym gruncie, a posiadaj� temperatur� wewn�trzn� budynku - jest ich kilkadziesi�t m2. Wol� ciep�e niz zimne :-)
>
> Dlatego TYLKO PLYTA izolowana od dolu :) I dopiero na to silikaty! Wtedy jest ciepelko :-)
> pozdr.
>

Ja wybieram, i to ju� raczej postanowione �e tak b�d� stawia�: BK +
styro na izolowanej p�ycie z zatopion� pod�og�wk� w dolnej warstwie p�yty.
BK dla tego �e buduje sam, l�ejszy materia� wi�ksze bloczki, �atwiejszy
przy docinkach i bruzdowaniu.
Akumulacje zrobi mi p�yta, gdzie to pod�og�wka b�dzie w jej dolnej
warstwie, na dolnym zbrojeniu.
Dodatkowo BK + styro razem wzi�te b�d� mi minimalizowa�y ewentualne
niedoskona�o�ci w moim wykonaniu, wszelakie ewentualne mostki b�d� mniej
dokuczliwe.

kiki

unread,
Apr 16, 2013, 4:13:55 PM4/16/13
to

"Franc" <w...@wp.pl> wrote in message
news:hwy7n5jwe97x.n...@40tude.net...
Moim zdaniem BK + 15cm styro

Kris

unread,
Apr 16, 2013, 4:31:56 PM4/16/13
to
W dniu wtorek, 16 kwietnia 2013 17:27:15 UTC+2 użytkownik Budyń napisał:

> Ściany na parterze stoją na zimnym gruncie, a posiadają temperaturę wewnętrzną budynku - jest ich kilkadziesiąt m2. Wolę ciepłe niz zimne :-)
Może i masz racje ale Twoje zdanie mało wiarygodne.
Ty marketoidom uległeś;)
Budujesz kanadyjczyka w Polsce.;) Ale szał;))
Nieżle Ciebie omotali.;)

Budyń

unread,
Apr 16, 2013, 4:38:21 PM4/16/13
to
W dniu wtorek, 16 kwietnia 2013 22:31:56 UTC+2 użytkownik Kris napisał:
> Ty marketoidom uległeś;)
> Budujesz kanadyjczyka w Polsce.;) Ale szał;))

:-) Ja nie jestem jakim fanem kandyjczyków - budowałem takiego bo takiego mogłem zrobic "tymi recami". Do innych materiałów musiałbym brac fachowców.

A jak przyjdzie podatek katastralny to jeszcze bedziecie mi zazdroscić :-)
Pare desek, ileż to moze być warte :-))))

b.

Budyń

unread,
Apr 16, 2013, 4:41:01 PM4/16/13
to
W dniu wtorek, 16 kwietnia 2013 19:20:52 UTC+2 użytkownik Adam napisał:
> Dlatego TYLKO PLYTA izolowana od dolu :) I dopiero na to silikaty! Wtedy jest ciepelko :-)


niby tak - ale płyta wymaga dużo drogiego styro i potężnego zbrojenia. W miejsce tego proponowałbym tradycyjny fundament i ze 20cm tanszego styro pod posadzke.
Powinno wyjść w ciepłocie podobnie a dużo taniej.


b.

Kris

unread,
Apr 16, 2013, 5:39:58 PM4/16/13
to
W dniu wtorek, 16 kwietnia 2013 22:41:01 UTC+2 użytkownik Budyń napisał:

> niby tak - ale płyta wymaga dużo drogiego styro i potężnego zbrojenia. W miejsce tego proponowałbym tradycyjny fundament i ze 20cm tanszego styro pod posadzke.
>
> Powinno wyjść w ciepłocie podobnie a dużo taniej.
A jak pod silke dać 20cm tańszego styro?,
A jak ten tańszy styro ugnie się na 5cm po 5 latach?

Budyń

unread,
Apr 16, 2013, 6:03:33 PM4/16/13
to
W dniu wtorek, 16 kwietnia 2013 23:39:58 UTC+2 użytkownik Kris napisał:
> > niby tak - ale płyta wymaga dużo drogiego styro i potężnego zbrojenia. W miejsce tego proponowałbym tradycyjny fundament i ze 20cm tanszego styro pod posadzke.
>

>
> > Powinno wyjść w ciepłocie podobnie a dużo taniej.
> A jak pod silke dać 20cm tańszego styro?,

eeeee? a o czym piszesz? bo zakładam ze wiesz co to jest płyta fundamentowa, dlaczego ma być zbrojona i jakie styro (drooogie)idze pod nią.
Ja pisze o zwykłej typowej budowie (fundamencie) - a tylko nieco grubszym posadzkowym styro.

> A jak ten tańszy styro ugnie się na 5cm po 5 latach?

Moze niekoniecznie ma być najtańszy :-)


b.

Ergie

unread,
Apr 17, 2013, 3:56:18 AM4/17/13
to
U�ytkownik "Kris" napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:0372000f-7c5b-442e...@googlegroups.com...

>> Kt�ra w�a�ciwo�� silikat�w przemawia za tym, �e tak wybra�e�?

> Akumulacja,

Tego nie rozumiem, ale ja inny jestem i nie ma co po raz kolejny
rozgrzebywa� tematu czy lepsza niska czy wysoka bezw�adno�� :-) Niech b�dzie
�e to ja jestem inny :-)

> dzwiekochronno��

Masz potr�jne szyby i wentylacj� mechaniczn�?

Mieszka�em w kilku domach przy drodze wojew�dzkiej i najwi�cej ha�asu
dostawa�o si� przez wentylacj� grawitacyjn� i przez dwuszybowe okna.

Pozdrawiam
Ergie


GreDi

unread,
Apr 17, 2013, 5:34:18 AM4/17/13
to
Ja to będę robił w następujący w sposób

Na podstawie poniżej strony:
http://centrum-porad.pl/wspolczynnik-przenikalnosci-ciepla-przez-styropian/

Popełniłem dokument:
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AkHjoXKcDw3KdHhOTnhCZTN1SVdrU1hGWTJHeWZOTnc#gid=0

Tylko, że to dopiero połowa obliczeń. To są tylko teoretyczne straty.
Teraz trzeba policzyć koszt zakupu styro, koszt wyprodukowania energii i
kiedy się to zwróci w w zależności od grubości styropianu.

Ale mi się tego liczyć nie będzie chciało. ;)
Ja przyjąłem, że mój dom ma spełniać NF40 (mniej, więcej w ramach rozsądku)
http://www.nfosigw.gov.pl/gfx/ees/userfiles/files/inteligentne_sieci_energetyczne/wytyczne_do_programu_domow_energooszczednych.pdf
(patrz tabelka str 15)
Czyli ściana zewnętrzna poniżej 0.15.

PS. Drzwi zewnętrzne o U=1.3 (brak takowych w masowej sprzedaży), to
jakaś pomyłka. U mnie będzie 1.6.

==
Pozdrawiam
GrzDi

Ergie

unread,
Apr 17, 2013, 5:49:35 AM4/17/13
to
Użytkownik "GreDi" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:kklqbf$jr$1...@node2.news.atman.pl...

> PS. Drzwi zewnętrzne o U=1.3 (brak takowych w masowej sprzedaży), to
> jakaś pomyłka. U mnie będzie 1.6.

Jeśli jest wiatrołap to nie ma to dużego znaczenia, a jeśli go nie ma to
żadne drzwi nie pomogą :-)
Inna rzecz, że więcej ciepłą ucieka przez metalowe ościeżnice niż przez
skrzydło.

Pozdrawiam
Ergie

GreDi

unread,
Apr 17, 2013, 6:00:55 AM4/17/13
to
On 17.04.2013 11:49, Ergie wrote:
> Jeśli jest wiatrołap to nie ma to dużego znaczenia, a jeśli go nie ma to
> żadne drzwi nie pomogą :-)
> Inna rzecz, że więcej ciepłą ucieka przez metalowe ościeżnice niż przez
> skrzydło.

Mam dokładnie takie samo zdanie. Wiatrołap i zamykanie drzwi we
wiatrołapie. Co już rzadziej się zdarza.

--
Pozdrawiam
GreDi

Adam

unread,
Apr 17, 2013, 11:02:27 AM4/17/13
to
W dniu środa, 17 kwietnia 2013 09:56:18 UTC+2 użytkownik Ergie napisał:

> > dzwiekochronność
> Masz potrójne szyby i wentylację mechaniczną?

To obecnie standard wiec nie wiem po co wogole pytasz :-) Ja mam szyby p4 czyli tak naprawde trzy szyby i one perfekcyjnie dzwieki wyciszaja. Po 3 latach mieszkania niestety juz nie trzymaja uszczelki jak trzeba i sie ten wspolczynnik zdecydowanie pogorszyl - szczegolnie przy duzych przesuwnych drzwiach tarasowych. Jak moj pies szczeka na zewnatrz i docisne rekami te drzwi do ramy to przestaje go slyszec :) Puszczam - slysze. Magia taka ;-) Jednak potwierdzam - mimo ze ja mam porotherm 25 - watpie ze zamiana go na silke 18 wyciszylaby srodek domu. To juz lepiej byloby polozyc welne zamiast styro na elewacje :)
pozdr.

--
Adam Sz.

rru...@techem.com.pl

unread,
Apr 18, 2013, 7:27:05 AM4/18/13
to
Dwa lata temu prezentowałem tu na grupie swoje wyliczenia:
robertr
03.11.2011
Inni odbiorcy:
Jeszcze raz przedstawię kalkulacje dla skorygowanych założeń:
temperatury dla Warszawy (lata 2004 - 2008) średnia 3 C 200 dni
temperatura w domu 21 C
Cenę 1 m3 styropianu przyjąłem 180 PLN - 1 cm styropianu na 100 m2
(czyli 1 m3) generuje dodatkową powierzchnię do obrobienia np wokół
okien - około 0,3 - 0,4 m2. Jest to tynk, parapety.
20 lat amortyzacja
wychodziły mi jakieś zaokrąglenia w różne strony

Wyniki:
Cena energii: grubość styropianu

0,1 PLN/kWh 10 cm np drewno
0,15 PLN 13 cm np węgiel
0,2 PLN 16 cm
0,25 PLN 18 cm np gaz
0,3 PLN 21 cm gaz za pół roku
0,6 PLN 31 cm prąd obecnie

Pozdrawiam

kogut...@gmail.com

unread,
Apr 18, 2013, 11:29:11 AM4/18/13
to
Twoje wyliczenie jest dla mnie mało czytelne więc dopytam. Czy wynika z wyliczenia że jak zamiast 10cm wezmę 31 cm styropianu to grzanie prądem wyjdzie w kosztach tak samo jak grzanie drewnem?

uzytkownik

unread,
May 14, 2013, 8:03:50 AM5/14/13
to
U�ytkownik <rekonk...@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci
news:77320b7b-0d43-4a4d...@googlegroups.com...

>> Pnie ja mam ciep�e �ciany to mnie wystarczy 5cm styropianu.
>> P�niej si� ludzie dziwi�, �e co� nie tak ze �cianami. Po kilkunastu
>> latach zaczynaj� p�ka�, a pod styropianem grzyb.

> Grzyb to w�a�nie pr�dzej przy 5cm si� zrobi, bo w skrajnych warunkach
> taka �ciana
> i tak od zewn�trz przemarznie przez styropian. Gdzie� kto� liczy�, �e
> bezpieczne minimum to 10-12cm.
> No i klejone szczelnie, a nie na placki + wentylacjďż˝.

W�a�nie o tym napisa�em.
Ludzie cz�sto rozumuj�, �e jak �ciana jest cieplejsza to wystarczy mniej
styropianu, a to jest b��d.
Im cieplejsza �ciana tym lepszego ocieplenia potrzebuje, poniewa� punkt
rosy musi zosta� przesuni�ty do styropianu, kt�ry nie ch�onie wilgoci.
Jak punkt rosy b�dzie si� znajdowa� w �cianie to ta �ciana sukcesywnie
b�dzie ch�on�a wilgo�, kt�a b�dzie si� wykrapla� w �cianie. Droga
wyj�cia tej wilgoci jest utrudniona, poniewa� wewn�trz domu zawsze
wilgotno�� powierza.

Maniek4

unread,
May 14, 2013, 4:26:43 PM5/14/13
to

U�ytkownik "uzytkownik" <ad...@serwer.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:5192280f$0$1225$6578...@news.neostrada.pl...

> W�a�nie o tym napisa�em.
> Ludzie cz�sto rozumuj�, �e jak �ciana jest cieplejsza to wystarczy mniej
> styropianu, a to jest b��d.
> Im cieplejsza �ciana tym lepszego ocieplenia potrzebuje, poniewa� punkt
> rosy musi zosta� przesuni�ty do styropianu, kt�ry nie ch�onie wilgoci.

Rozumiem, ze jak powiedzmy na scianie skrajnie zimnej 10cm styropianu
przesunie punkt rosy w warstwe ocieplenia, to na cieplej scianie juz nie?

Pozdro.. TK


Albercik

unread,
May 15, 2013, 2:52:47 AM5/15/13
to
W dniu 14.05.2013 22:26, Maniek4 pisze:

> Rozumiem, ze jak powiedzmy na scianie skrajnie zimnej 10cm styropianu
> przesunie punkt rosy w warstwe ocieplenia, to na cieplej scianie juz nie?
>

Znaj�c opory cieplne wszystkich materia��w w �cianie mo�na dok�adnie
obliczy� temperatur� w ka�dym punkcie przekroju �ciany.
P�niej sobie narysowa� wykres - b�dzie to prosta �amana. Gdzie jej
nachylenie b�dzie uzale�nione od oporu cieplnego materia�u.

W �cianie jednowarstwowej, nie wa�ne czy ciep�ej czy zimnej, wykres ten
b�dzie jedn� prost�.

W �cianie ciep�ej( o wi�kszym oporze), odcinek wykresu przypadaj�cy na
�cian� b�dzie bardziej stromy, dok�adanie kolejnych materia��w
izolacyjnych b�dzie bardzo powoli zmniejsza�o nachylenie si� tej prostej.
W tym przypadku w materiale konstrukcyjnym b�dzie du�y gradient temperatury.


W przypadku �ciany zimnej(o mniejszym oporze cieplnym) odcinek wykresu
przypadaj�cy na �cian� b�dzie bardziej poziomy, a w izolacji bardzo
stromy, dok�adanie izolacji b�dzie mia�o du�y wp�yw na k�t nachylenia
wykresu w cz�ci konstrukcyjnej �ciany.
W tym przypadku �ciana b�dzie mia�a w miar� jednorodn� temperatur�.


No i teraz trzeba sobie obliczyďż˝ przy jakiej temperaturze i danej
wilgotno�ci tworzy si� rosa i zerkn�� na ten powy�szy wykres i odczyta�
w kt�rym miejscu �ciany on wyst�puje.





Ergie

unread,
May 15, 2013, 3:25:47 AM5/15/13
to
U�ytkownik "Albercik" napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:kmvbbv$3fl$1...@node2.news.atman.pl...

> No i teraz trzeba sobie obliczyďż˝ przy jakiej temperaturze i danej
> wilgotno�ci tworzy si� rosa i zerkn�� na ten powy�szy wykres i odczyta� w
> kt�rym miejscu �ciany on wyst�puje.

Albo po prostu uwierzy� specjalistom kt�rzy od lat twierdz�, �e �cian� z BK
nale�y ociepla� we�n�...

A co do sposobu wyliczania pe�na zgoda bardzo przyst�pnie to opisa�e�.

Pozdrawiam
Ergie




Budyń

unread,
May 15, 2013, 4:00:16 AM5/15/13
to
W dniu środa, 15 maja 2013 09:25:47 UTC+2 użytkownik Ergie napisał:
> U�ytkownik "Albercik" napisa� w wiadomo�ci grup
> > No i teraz trzeba sobie obliczyďż˝ przy jakiej temperaturze i danej
> > wilgotno�ci tworzy si� rosa i zerkn�� na ten powy�szy wykres i odczyta� w
> > kt�rym miejscu �ciany on wyst�puje.

> Albo po prostu uwierzy� specjalistom kt�rzy od lat twierdz�, �e �cian� z BK
>
> nale�y ociepla� we�n�...
>
> A co do sposobu wyliczania pe�na zgoda bardzo przyst�pnie to opisa�e�.
>

Punkt rosy to taki kaczyński budowlanych lemingów :-) Jest zły ale dlaczego to nie bardzo wiadomo :-)))
No, panowie gdzie wnioski? No bo chyba nie chcecie powiedzieć że jesli punkt rosy w scianie w ogóle wystąpi to ściana jest źle zbudowana.
Wiec co wy chcecie od tego punktu rosy?
Użytkownik -po co w związku z tym te wiecej styropianu. Cos robisz z punktem rosy - ale co chcesz osiągnąć?


b.




Maniek4

unread,
May 15, 2013, 4:24:04 AM5/15/13
to

U�ytkownik "Albercik" <nie.wysyla...@gazeta.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:kmvbbv$3fl$1...@node2.news.atman.pl...

> No i teraz trzeba sobie obliczy� przy jakiej temperaturze i danej
> wilgotno�ci tworzy si� rosa i zerkn�� na ten powy�szy wykres i odczyta� w
> kt�rym miejscu �ciany on wyst�puje.

Znaczy tez uwazasz, ze im cieplejsza sciana tym wiecej styropianu trzeba
kleic, czy jak?

Pozdro.. TK


Maniek4

unread,
May 15, 2013, 4:31:29 AM5/15/13
to

U�ytkownik "Budy�" <bu...@riders.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:586201bf-9fcf-4e5d-ae73-

>Punkt rosy to taki kaczy�ski budowlanych leming�w :-) Jest z�y ale dlaczego
>to nie bardzo wiadomo :-)))

No jak to nie wiadomo?
Ty nie wiesz, ze katastrofa budowlana? Woda tam bedzie zamarzac i rozmarzac
i zamarzac i rozmarzac, doprowadzajac do rozsadzenia sciany, co widac na
scianach budowli z 13 wieku. Przeciez to oczywiste.

>No, panowie gdzie wnioski? No bo chyba nie chcecie powiedzie� �e jesli
>punkt rosy w scianie w og�le wyst�pi to �ciana jest �le >zbudowana.

No jasne, ze zle. Szkoda tylko, ze nie ma sciany bez punktu rosy. Rozebrac
wszystkie domy.

>Wiec co wy chcecie od tego punktu rosy?
>U�ytkownik -po co w zwi�zku z tym te wiecej styropianu. Cos robisz z
>punktem rosy - ale co chcesz osi�gn��?


Wydac wiecej na styropian. :-)

Pozdro.. TK


Kris

unread,
May 15, 2013, 4:46:40 AM5/15/13
to
W dniu środa, 15 maja 2013 08:52:47 UTC+2 użytkownik Albercik napisał:
> No i teraz trzeba sobie obliczyďż˝ przy jakiej temperaturze i danej
>
> wilgotno�ci tworzy si� rosa i zerkn�� na ten powy�szy wykres i odczyta�
>
> w kt�rym miejscu �ciany on wyst�puje.
Ja tam sie nie znam pewnie ale jesli dobrze zrozumiałem to co wyżej napisałes to na sciane z bloczków betonowych mopowinno sie dac mniej styropianu niz na ścianę z ciepłego gazobetonu czy inne go ytonga?
A ten mityczny punkt rosy jeśli wystapi to co takiego złego robi scianom?
W zeszłym tygodniu byłem na zamku krzyzackim w Malborku- całkiem przyzwoicie jeszcze wygląda, a trochę lat ma- czemu tam punkt rosy nie rozłozył tej budowli?

Ergie

unread,
May 15, 2013, 5:01:00 AM5/15/13
to
U�ytkownik "Maniek4" napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:kmvh53$g90$1...@usenet.news.interia.pl...

> No jasne, ze zle. Szkoda tylko, ze nie ma sciany bez punktu rosy. Rozebrac
> wszystkie domy.

To nie punkt rosy jest gro�ny ale wilgo� w punkcie rosy. Jak masz �cian�
jednowarstwowďż˝ to punkt rosy gdzieďż˝ tam jest ale co z tego skoro skoro
wilgo� bez problemu wychodzi na zewn�trz. Jak masz �cian� 2w i ta druga
warstwa ma gorsz� paroprzepuszczalno�� to jak punkt rosy wypadnie w �cianie
no�nej to b�dzie ona po prostu wilgotna. Tylko tyle i _a�_ tyle nic si� nie
zawali.

Pozdrawiam
Ergie

Ergie

unread,
May 15, 2013, 5:02:17 AM5/15/13
to
U�ytkownik "Kris" napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:82dd615c-da93-44cf...@googlegroups.com...

> A ten mityczny punkt rosy je�li wystapi to co takiego z�ego robi scianom?

Jak si� skropli para wodna to b�d� wilgotne.

> W zesz�ym tygodniu by�em na zamku krzyzackim w Malborku- ca�kiem
> przyzwoicie jeszcze wygl�da, a troch� lat ma- czemu tam punkt rosy nie
> roz�ozy� tej budowli?

Bo nie ma drugiej warstwy kt�ra by by�� barier� dla wilgoci.

Pozdrawiam
Ergie

Maniek4

unread,
May 15, 2013, 6:43:21 AM5/15/13
to

U�ytkownik "Ergie" <er...@spam.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:kmvise$as7$1...@node2.news.atman.pl...

> To nie punkt rosy jest gro�ny ale wilgo� w punkcie rosy. Jak masz �cian�
> jednowarstwow� to punkt rosy gdzie� tam jest ale co z tego skoro skoro
> wilgo� bez problemu wychodzi na zewn�trz. Jak masz �cian� 2w i ta druga
> warstwa ma gorsz� paroprzepuszczalno�� to jak punkt rosy wypadnie w
> �cianie no�nej to b�dzie ona po prostu wilgotna. Tylko tyle i _a�_ tyle
> nic si� nie zawali.

Dobrze, ze chociaz sie nie zawali. Sciana nie bedzie bardziej wilgotna niz
powietrze wewnatrz, wiec nie przesadzajmy z ta wilgocia w ocieplonej
scianie.
Zafascynowala mnie ta ilosc styropianu w proporcji do oporu cieplnego
materialu konstrukcyjnego. :-)

Pozdro.. TK


Maniek4

unread,
May 15, 2013, 6:45:25 AM5/15/13
to

U�ytkownik "Ergie" <er...@spam.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:kmviur$aud$1...@node2.news.atman.pl...

>> W zesz�ym tygodniu by�em na zamku krzyzackim w Malborku- ca�kiem
>> przyzwoicie jeszcze wygl�da, a troch� lat ma- czemu tam punkt rosy nie
>> roz�ozy� tej budowli?
>
> Bo nie ma drugiej warstwy kt�ra by by�� barier� dla wilgoci.

No popatrz a grzyb wylazi na nieocieplonych scianach.

Pozdro.. TK


quent

unread,
May 15, 2013, 7:16:31 AM5/15/13
to
W dniu 2013-05-15 12:45, Maniek4 pisze:
>> Bo nie ma drugiej warstwy kt�ra by by�� barier� dla wilgoci.
>
> No popatrz a grzyb wylazi na nieocieplonych scianach.

Niekoniecznie.
Jeśli wyłazi grzyb to znaczy, że są co najmniej dwie przyczyny. Zbyt
duża wilgotność ściany oraz słaba wentylacja lub jeszcze do tego ciepło.

Sciana 1W mogłaby przecież mieć tynk, który nie powoduje jej zamakania i
już problem jest z minimalizowany.


--
Pozdrawiam,
Q
ElipsaDesign: www.elipsa.info

Maniek4

unread,
May 15, 2013, 7:32:29 AM5/15/13
to

U�ytkownik "quent" <x...@xx.com> napisa� w wiadomo�ci
news:51936e31$0$1218$6578...@news.neostrada.pl...
>W dniu 2013-05-15 12:45, Maniek4 pisze:
>>> Bo nie ma drugiej warstwy kt?ra by by?? barier? dla wilgoci.
>>
>> No popatrz a grzyb wylazi na nieocieplonych scianach.
>
> Niekoniecznie.
> Je�li wy�azi grzyb to znaczy, �e s� co najmniej dwie przyczyny. Zbyt du�a
> wilgotno�� �ciany oraz s�aba wentylacja lub jeszcze do tego ciep�o.
>
> Sciana 1W mog�aby przecie� mie� tynk, kt�ry nie powoduje jej zamakania i
> ju� problem jest z minimalizowany.

Nie chodzi o to zeby dzielic wlos na czworo.
Sciana nieocieplona zima jest zimniejsza od otoczenia wewnatrz. Punkt rosy
znajduje sie na jej powierzchni wewnatrz mieszkania. Jako, ze ta jest
ciaglym mostkiem to i jej temp. jest stale nizsza. Ulega wiec ciaglemu
zawilgoceniu i nic nie pomaga fakt, ze nie ma ocieplenia z zewnatrz
powstrzymujacego parowanie wilgoci ze sciany. Przyczyna jest jedna - punkt
kondensacji to powierzchnia sciany. Wentalacja to zupelnie inne zagadnienie
i nie o tym rzecz sie toczy.
Teraz sciana ocieplona. Mozliwosci "transportowe" pary wodnej w scianie sa
ograniczone. Nawet jezeli punkt rosy znajduje sie w srodku sciany
konstrukcyjnej (a tak przeciez jest w 1W) to sciana i tak nie bedzie tak
zawilgocona jak sciana nieocieplona na ktorej ciagle skrapla sie jakas ilosc
pary wodnej. Ta skroplona wilgoc jako, ze czasteczki wody maja te
wlasciwosc, ze poruszaja sie z osrodka cieplejszego do osrodka zimniejszego,
powoduje, ze sciana jest wilgotna w calym niemal przekroju ze wskazaniem na
strone wewnetrzna. Ta poruszajaca sie wilgoc w scianie ma jeszcze te
wlasciwosc, ze nie chce zamarzac.
Natomiast w scianie ocieplonej, wszystko jedno czy cieplej czy zimnej
konstrukcyjnie, powierzchnia wewnetrzna sciany ma temp. zblizona to temp.
otoczenia, wiec nie ma na jej powierzchni kondensacji pary wodnej, a jedynie
jej czesc ktora przedostanie sie do jej wnetrza. Teoria o koniecznosci
lepszego ocieplania cieplej sciany to takie tam pierdzielenie teoretyczne.

Pozdro.. TK


Ergie

unread,
May 15, 2013, 7:37:41 AM5/15/13
to
U�ytkownik "Maniek4" napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:kmvp05$vd6$1...@usenet.news.interia.pl...

>> Bo nie ma drugiej warstwy kt�ra by by�� barier� dla wilgoci.

> No popatrz a grzyb wylazi na nieocieplonych scianach.

Nie tylko i nie wszystkich. To po prostu funkcja kilku zmiennych.

Pozdrawiam
Ergie


Ergie

unread,
May 15, 2013, 7:39:56 AM5/15/13
to
U�ytkownik "Maniek4" napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:kmvosb$v69$1...@usenet.news.interia.pl...

> Dobrze, ze chociaz sie nie zawali. Sciana nie bedzie bardziej wilgotna niz
> powietrze wewnatrz, wiec nie przesadzajmy z ta wilgocia w ocieplonej
> scianie.
> Zafascynowala mnie ta ilosc styropianu w proporcji do oporu cieplnego
> materialu konstrukcyjnego. :-)

Bo to jest grubo�� wymagana dla niewyst�pienia punktu rosy, a nie wymagana
dla uzyskania jakiej� tam warto�ci wsp�czynnika U. Ot po prostu inny
aspekt.

Pozdrawiam
Ergie


Budyń

unread,
May 15, 2013, 7:58:01 AM5/15/13
to
W dniu środa, 15 maja 2013 13:32:29 UTC+2 użytkownik Maniek4 napisał:


oj cały czas błądzicie :-)

> pary wodnej. Ta skroplona wilgoc jako, ze czasteczki wody maja te
> wlasciwosc, ze poruszaja sie z osrodka cieplejszego do osrodka zimniejszego,

a to juz bzdura


> powoduje, ze sciana jest wilgotna w calym niemal przekroju ze wskazaniem na
> strone wewnetrzna. Ta poruszajaca sie wilgoc w scianie ma jeszcze te
> wlasciwosc, ze nie chce zamarzac.

a ta cudowna własciwosc wody to skąd sie bierze?

> Natomiast w scianie ocieplonej, wszystko jedno czy cieplej czy zimnej
> konstrukcyjnie, powierzchnia wewnetrzna sciany ma temp. zblizona to temp.
> otoczenia, wiec nie ma na jej powierzchni kondensacji pary wodnej, a jedynie

jesli sie pominie opory przyjmowania ciepła to tempertura powierzchni KAŻDEJ sciany to temperatura wnętrza.

>Teoria o koniecznosci
> lepszego ocieplania cieplej sciany to takie tam pierdzielenie teoretyczne.


zgadzam sie - ale argumenty nadal są kaczystowskie :-)


b.

uzytkownik

unread,
May 15, 2013, 11:22:36 AM5/15/13
to
U�ytkownik "Maniek4" <rysio...@lod.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:kmvosb$v69$1...@usenet.news.interia.pl...

> Dobrze, ze chociaz sie nie zawali. Sciana nie bedzie bardziej wilgotna
> niz powietrze wewnatrz, wiec nie przesadzajmy z ta wilgocia w
> ocieplonej scianie.
> Zafascynowala mnie ta ilosc styropianu w proporcji do oporu cieplnego
> materialu konstrukcyjnego. :-)

Rzecz w tym, �e b�dzie bardzij wilgotna, poniewa� ta wilgo� pochodzi z
wn�trza budynku, gdzie po prostu jest ona wi�ksza.
Problem w tym, �e styropian jestprawie 100% nieprzenikliwy dla pary
wodnej i wody. Zatem ta wilgo� nie ma innej drogi jak w kierunku wn�trza
domu, ale ta droga jest utrudniona i ta wilgoďż˝ po prostu nie jest w
stanie wyle��.
Piszesz, �e XIIw budowle tak�e zamaka�y i nic si� z nimi nie dzia�o.
Oczywi�cie, �e si� dzia�o. Zobacz ile budowli musi by� odbudowywane i
odwilgacane. Tyle, �e tam mury mia�y 1-2m grubo�ci i dlatego one jeszcze
stoj�, a poza tym nikt tych mur�w nie pokrywa� materia�ami
nieprzepuszczaj�cymi wilgoci.

Obecne budowle to �cianki rz�du 20-30cm, a przy zastosowaniu pustak�w o
wiele s�absze ni� w przypadku �redniowiecznej pe�nej ceg�y lub g�az�w
granitowych. Tak wi�c nie por�wnuj obecnych budowli, kt�re buduje si� z
my�l� o jednym wieku, a nie o wieczno�ci jak w �redniowieczu.

uzytkownik

unread,
May 15, 2013, 11:26:55 AM5/15/13
to

U�ytkownik "Maniek4" <rysio...@lod.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:kmvgn9$ffa$1...@usenet.news.interia.pl...

>> No i teraz trzeba sobie obliczyďż˝ przy jakiej temperaturze i danej
>> wilgotno�ci tworzy si� rosa i zerkn�� na ten powy�szy wykres i
>> odczyta� w kt�rym miejscu �ciany on wyst�puje.
>
> Znaczy tez uwazasz, ze im cieplejsza sciana tym wiecej styropianu
> trzeba kleic, czy jak?

Je�eli chodzi o styropian to tak.
W przypadku we�ny i zapewnienia przenikania wilgoci poprzez t� we�n�
mo�na to sobie darowa�.
Tak jak pisa� Ergie "Albo po prostu uwierzy� specjalistom kt�rzy od lat

uzytkownik

unread,
May 15, 2013, 11:28:44 AM5/15/13
to
U�ytkownik "Maniek4" <rysio...@lod.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:kmvp05$vd6$1...@usenet.news.interia.pl...

>>> W zesz�ym tygodniu by�em na zamku krzyzackim w Malborku- ca�kiem
>>> przyzwoicie jeszcze wygl�da, a troch� lat ma- czemu tam punkt rosy
>>> nie roz�ozy� tej budowli?
>>
>> Bo nie ma drugiej warstwy kt�ra by by�� barier� dla wilgoci.
>
> No popatrz a grzyb wylazi na nieocieplonych scianach.

Grzyb nie wy�azi na nieocieplonych �cianach, lecz na �cianach, z kt�rych
nie mo�e wyj�� wilgo�.

uzytkownik

unread,
May 15, 2013, 11:52:48 AM5/15/13
to
U�ytkownik "Maniek4" <rysio...@lod.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:kmvrog$54m$1...@usenet.news.interia.pl...

> Nie chodzi o to zeby dzielic wlos na czworo.
> Sciana nieocieplona zima jest zimniejsza od otoczenia wewnatrz. Punkt
> rosy znajduje sie na jej powierzchni wewnatrz mieszkania. Jako, ze ta
> jest ciaglym mostkiem to i jej temp. jest stale nizsza. Ulega wiec
> ciaglemu zawilgoceniu i nic nie pomaga fakt, ze nie ma ocieplenia z
> zewnatrz powstrzymujacego parowanie wilgoci ze sciany. Przyczyna jest
> jedna - punkt kondensacji to powierzchnia sciany. Wentalacja to
> zupelnie inne zagadnienie i nie o tym rzecz sie toczy.

Nie do ko�ca.
Na powierzchni �ciany wyst�puje skraplanie tylko wtedy, kiedy �ciana
posiada zbyt ma�� izolacyjno��.
Je�eli �ciana ma odpowiedni� izolacyjno�� to para wodna sobie wnika w t�
�cian� i wydostaje si� na zewn�trz. Punkt rosy w takiej �cianie mo�e w
og�le nie wyst�powa�, kiedy ta �ciana jest wystarczaj�co przepuszczaj�ca
dla powietrza i pary wodnej. We� pod uwag�, �e zw�aszcza w du�e mrozy
powietrze na zewn�trz jest bardzo suche. Na zewn�trz znajduje si� tynk,
kt�rego zadaniem jest zabezpieczy� �cian� przed wnikaniem wody i
jednoczesnie zapewni� pe�n� przepuszczalno�� dla powietrza i pary
wodnej.
Wewn�trz natomiast �ciany pokrywa si� farbami, g�adziami gipsowymi,
kt�re do�� skutecznie utrudniaj� wnikanie pary wodnej oraz powietrza w
cian�. W efekcie tego tylko cz�� pary wodnej z wewn�trz wnika w t�
�cian�. O wiele wi�cej powietrza wnika z zewn�trz. Powietrza suchego,
kt�re zabiera par� ze �ciany. Dzi�ki temu punkt rosy mo�e w og�le nie
wyst�pi�, bo od zewn�trz powietrze wnika w �cian� i z powrotem sobie
wychodzi.
Jak zakryjesz t� �cian� od zewn�trz zbyt cienk� warstw� styropianu,
kt�ry nie przepuszcza pary wodnej i nie przesuwa punktu rosy do
styropianu to wytworzy si� punkt rosy w �cianie, poniewa� powietrze
znajduj�ce w �cianie bedzie si� stopniowo nasyca� par� wodn�, kt�ra
zacznie siďż˝ skraplaďż˝.
Jak przesuniesz punk rosy do styropianu to �ciana b�dzie pozostawa�
sucha.

> Teraz sciana ocieplona. Mozliwosci "transportowe" pary wodnej w
> scianie sa ograniczone. Nawet jezeli punkt rosy znajduje sie w srodku
> sciany konstrukcyjnej (a tak przeciez jest w 1W) to sciana i tak nie
> bedzie tak zawilgocona jak sciana nieocieplona na ktorej ciagle
> skrapla sie jakas ilosc pary wodnej.

Wr�cz przeciwnie, mo�liwo�ci transportowe pary wodnej w �cianie s�
bardzo du�e.
Praktycznie codziennie s� wahania ci�nienia atmosferycznego.
Ka�dy wzrost ci�nienia powoduje, �e w �cian� wt�aczane jest powietrze
jak w g�bk�, gdy� �ciana jest porowata.
Poniewa� wewn�trz na �cianach s� gips�wki i farby to ta droga wnikania
powietrza jaet utrudniona i z racji tego wi�kszo�� powietrza wnikaj�cego
w �cian� przenika od zewn�trznej strony.
Je�eli zakryjesz stron� zewn�trzn� styropianem to si�� rzeczy pozostaje
wnikanie tylko od strony wewn�trznej. W tym przypadku o wiele wi�cej
powietrza z wewn�trz b�dzie wnika�o w �cian�, poniewa� styropian jest
nieprzepuszczalny zar�wno dla wody, pary wodnej jak i powietrza.
Przy spadku ci�nienia powietrze ze �ciany b�dzie wysysane przez
atmosfer�, oczywi�cie na stron� wewn�trzn� domu.
Jednak wykroplona w �cianie wilgo� w znacznej ilo�ci tam pozostanie.

> Natomiast w scianie ocieplonej, wszystko jedno czy cieplej czy zimnej
> konstrukcyjnie, powierzchnia wewnetrzna sciany ma temp. zblizona to
> temp. otoczenia, wiec nie ma na jej powierzchni kondensacji pary
> wodnej, a jedynie jej czesc ktora przedostanie sie do jej wnetrza.
> Teoria o koniecznosci lepszego ocieplania cieplej sciany to takie tam
> pierdzielenie teoretyczne.

Mam nadziej�, �e zrozumia�e� m�j wcze�niejszy wyw�d i teraz rozumiesz
dlaczego nie masz racji.

Maniek4

unread,
May 15, 2013, 4:40:20 PM5/15/13
to

U�ytkownik "uzytkownik" <ad...@serwer.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:5193a822$0$1269$6578...@news.neostrada.pl...

> Obecne budowle to �cianki rz�du 20-30cm, a przy zastosowaniu pustak�w o
> wiele s�absze ni� w przypadku �redniowiecznej pe�nej ceg�y lub g�az�w
> granitowych. Tak wi�c nie por�wnuj obecnych budowli, kt�re buduje si� z
> my�l� o jednym wieku, a nie o wieczno�ci jak w �redniowieczu.

Mieszkalem wiele lat w kamienicy wybudowanej przed druga wojna i ta stoi do
dzis, a jej sciany maja sie dobrze. Oczywiscie nieocieplona, wiec wilgoc w
kazdym rogu, kiepska wentylacja i grzyb. Chalupa ma prawie sto lat i wyglada
tak jakby spokojnie kolejne sto miala stac. Chcesz sie doktoryzowac z
granitu prosze bardzo. Jak dla mnie te dywagacje w relacji do dlugosci
naszego zycia nie maja zadnego sensu.

Pozdro.. TK


Maniek4

unread,
May 15, 2013, 4:41:03 PM5/15/13
to

U�ytkownik "uzytkownik" <ad...@serwer.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:5193a925$0$1210$6578...@news.neostrada.pl...
>
> U�ytkownik "Maniek4" <rysio...@lod.pl> napisa� w wiadomo�ci
> news:kmvgn9$ffa$1...@usenet.news.interia.pl...
>
>>> No i teraz trzeba sobie obliczy� przy jakiej temperaturze i danej
>>> wilgotno�ci tworzy si� rosa i zerkn�� na ten powy�szy wykres i odczyta�
>>> w kt�rym miejscu �ciany on wyst�puje.
>>
>> Znaczy tez uwazasz, ze im cieplejsza sciana tym wiecej styropianu trzeba
>> kleic, czy jak?
>
> Je�eli chodzi o styropian to tak.
> W przypadku we�ny i zapewnienia przenikania wilgoci poprzez t� we�n� mo�na
> to sobie darowa�.
> Tak jak pisa� Ergie "Albo po prostu uwierzy� specjalistom kt�rzy od lat
> twierdz�, �e �cian� z BK
> nale�y ociepla� we�n�..."

A czym ta welna jest wykonczona?

Pozdro.. TK


Maniek4

unread,
May 15, 2013, 4:52:00 PM5/15/13
to

U�ytkownik "uzytkownik" <ad...@serwer.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:5193af37$0$1264$6578...@news.neostrada.pl...
> U�ytkownik "Maniek4" <rysio...@lod.pl> napisa� w wiadomo�ci
> news:kmvrog$54m$1...@usenet.news.interia.pl...
>
>> Nie chodzi o to zeby dzielic wlos na czworo.
>> Sciana nieocieplona zima jest zimniejsza od otoczenia wewnatrz. Punkt
>> rosy znajduje sie na jej powierzchni wewnatrz mieszkania. Jako, ze ta
>> jest ciaglym mostkiem to i jej temp. jest stale nizsza. Ulega wiec
>> ciaglemu zawilgoceniu i nic nie pomaga fakt, ze nie ma ocieplenia z
>> zewnatrz powstrzymujacego parowanie wilgoci ze sciany. Przyczyna jest
>> jedna - punkt kondensacji to powierzchnia sciany. Wentalacja to zupelnie
>> inne zagadnienie i nie o tym rzecz sie toczy.
>
> Nie do ko�ca.
> Na powierzchni �ciany wyst�puje skraplanie tylko wtedy, kiedy �ciana
> posiada zbyt ma�� izolacyjno��.
> Je�eli �ciana ma odpowiedni� izolacyjno�� to para wodna sobie wnika w t�
> �cian� i wydostaje si� na zewn�trz. Punkt rosy w takiej �cianie mo�e w
> og�le nie wyst�powa�, kiedy ta �ciana jest wystarczaj�co przepuszczaj�ca
> dla powietrza i pary wodnej. We� pod uwag�, �e zw�aszcza w du�e mrozy
> powietrze na zewn�trz jest bardzo suche. Na zewn�trz znajduje si� tynk,
> kt�rego zadaniem jest zabezpieczy� �cian� przed wnikaniem wody i
> jednoczesnie zapewni� pe�n� przepuszczalno�� dla powietrza i pary wodnej.

Masz na mysli tynki silikonowe?

> Wewn�trz natomiast �ciany pokrywa si� farbami, g�adziami gipsowymi, kt�re
> do�� skutecznie utrudniaj� wnikanie pary wodnej oraz powietrza w cian�.

Skad w takim razie wilgoc w scianie?

> W efekcie tego tylko cz�� pary wodnej z wewn�trz wnika w t� �cian�. O
> wiele wi�cej powietrza wnika z zewn�trz. Powietrza suchego, kt�re zabiera
> par� ze �ciany. Dzi�ki temu punkt rosy mo�e w og�le nie wyst�pi�, bo od
> zewn�trz powietrze wnika w �cian� i z powrotem sobie wychodzi.
> Jak zakryjesz t� �cian� od zewn�trz zbyt cienk� warstw� styropianu, kt�ry
> nie przepuszcza pary wodnej i nie przesuwa punktu rosy do styropianu to
> wytworzy si� punkt rosy w �cianie, poniewa� powietrze znajduj�ce w �cianie
> bedzie si� stopniowo nasyca� par� wodn�, kt�ra zacznie si� skrapla�.
> Jak przesuniesz punk rosy do styropianu to �ciana b�dzie pozostawa� sucha.

Wszystko prawda, tylko dlaczego dla zimnej sciany jakas tam warstwa
ocieplenia jest wystarczajaca, a dla cieplej juz nie, bo o to tu chyba
chodzi? Jezeli ocieplenia na zimnej scianie zapewnia jej powiedzmy wlasciwe
warunki to czemu scianie cieplej juz nie?

>> Teraz sciana ocieplona. Mozliwosci "transportowe" pary wodnej w scianie
>> sa ograniczone. Nawet jezeli punkt rosy znajduje sie w srodku sciany
>> konstrukcyjnej (a tak przeciez jest w 1W) to sciana i tak nie bedzie tak
>> zawilgocona jak sciana nieocieplona na ktorej ciagle skrapla sie jakas
>> ilosc pary wodnej.
>
> Wr�cz przeciwnie, mo�liwo�ci transportowe pary wodnej w �cianie s� bardzo
> du�e.

Jakies 2%, czy to duzo jest sprawa dyskusyjna.

> Praktycznie codziennie s� wahania ci�nienia atmosferycznego.
> Ka�dy wzrost ci�nienia powoduje, �e w �cian� wt�aczane jest powietrze jak
> w g�bk�, gdy� �ciana jest porowata.

Tak bym sie zastanawial, czy przypadkiem taka wentylacja nie wyrowna
cisnienia...

> Poniewa� wewn�trz na �cianach s� gips�wki i farby to ta droga wnikania
> powietrza jaet utrudniona i z racji tego wi�kszo�� powietrza wnikaj�cego w
> �cian� przenika od zewn�trznej strony.
> Je�eli zakryjesz stron� zewn�trzn� styropianem to si�� rzeczy pozostaje
> wnikanie tylko od strony wewn�trznej. W tym przypadku o wiele wi�cej
> powietrza z wewn�trz b�dzie wnika�o w �cian�, poniewa� styropian jest
> nieprzepuszczalny zar�wno dla wody, pary wodnej jak i powietrza.

Rozumiem, ze wewnatrz sciany powstaje cisnienie wieksze od tego wewnatrz
pomieszczenia? Czy aby styropiany to nie odspoi?

> Przy spadku ci�nienia powietrze ze �ciany b�dzie wysysane przez atmosfer�,
> oczywi�cie na stron� wewn�trzn� domu.

Wzrost cisnienia mial powodowac "wpychanie" powietrza w sciane od strony
zewnetrznej. Teraz wysysanie od wewnetrznej?

> Jednak wykroplona w �cianie wilgo� w znacznej ilo�ci tam pozostanie.

A powietrze uleci suche? Sciana jest higroskopijna?

>> Natomiast w scianie ocieplonej, wszystko jedno czy cieplej czy zimnej
>> konstrukcyjnie, powierzchnia wewnetrzna sciany ma temp. zblizona to temp.
>> otoczenia, wiec nie ma na jej powierzchni kondensacji pary wodnej, a
>> jedynie jej czesc ktora przedostanie sie do jej wnetrza. Teoria o
>> koniecznosci lepszego ocieplania cieplej sciany to takie tam
>> pierdzielenie teoretyczne.
>
> Mam nadziej�, �e zrozumia�e� m�j wcze�niejszy wyw�d i teraz rozumiesz
> dlaczego nie masz racji.

Taaaa....

Pozdro.. TK


Maniek4

unread,
May 15, 2013, 4:59:21 PM5/15/13
to

U�ytkownik "uzytkownik" <ad...@serwer.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:5193a993$0$1267$6578...@news.neostrada.pl...
> U�ytkownik "Maniek4" <rysio...@lod.pl> napisa� w wiadomo�ci
> news:kmvp05$vd6$1...@usenet.news.interia.pl...
>
>>>> W zesz�ym tygodniu by�em na zamku krzyzackim w Malborku- ca�kiem
>>>> przyzwoicie jeszcze wygl�da, a troch� lat ma- czemu tam punkt rosy nie
>>>> roz�ozy� tej budowli?
>>>
>>> Bo nie ma drugiej warstwy kt�ra by by�� barier� dla wilgoci.
>>
>> No popatrz a grzyb wylazi na nieocieplonych scianach.
>
> Grzyb nie wy�azi na nieocieplonych �cianach, lecz na �cianach, z kt�rych
> nie mo�e wyj�� wilgo�.

Bardzo czesto grzyb rosnie na nadprozach okien i na glifach wewnatrz. Jak mi
sie zdaje na glifach akurat wilgoci w stosunku do przekroju sciany bedzie
stosunkowo malo. Jakim cudem grzyb rosnie przy oknie, gdzie paradoksalnie
dzieki ew. nieszczelnosciom okien powinien byc suszony, a rzadziej rosnie na
powierzchni sciany dalej od okna? Czemu rosnie w najzimniejszym miejscu tj.
rogach, a radziej na srodku sciany? Czyzby wilgoci trudniej bylo wyjsc z
okolic okien i rogow scian, a latwiej ze srodka pomieszczenia?

Pozdro.. TK


Maniek4

unread,
May 15, 2013, 5:08:32 PM5/15/13
to

U�ytkownik "Budy�" <bu...@riders.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:fb2c4144-9683-4f9b...@googlegroups.com...

>> pary wodnej. Ta skroplona wilgoc jako, ze czasteczki wody maja te
>> wlasciwosc, ze poruszaja sie z osrodka cieplejszego do osrodka
>> zimniejszego,

>a to juz bzdura

Zlikwidowac suszarki kondensacyjne. Szron w zamknietych zamrazarnikach
starych lodowek to omamy.

>> powoduje, ze sciana jest wilgotna w calym niemal przekroju ze wskazaniem
>> na
>> strone wewnetrzna. Ta poruszajaca sie wilgoc w scianie ma jeszcze te
>> wlasciwosc, ze nie chce zamarzac.

>a ta cudowna w�asciwosc wody to sk�d sie bierze?

Widziales lod wewnatrz sciany uzytkowanego domu?

>>Teoria o koniecznosci
>> lepszego ocieplania cieplej sciany to takie tam pierdzielenie
>> teoretyczne.

>zgadzam sie - ale argumenty nadal s� kaczystowskie :-)

To nawet nie argumenty a zycie. Zwiekszenie ocieplenia w celu przesuniecia
punktu rosy na zewnatrz w cieplejszych scianach to jakas paranoja. Juz sobie
wyobrazam Twoja welne z ktorej mozna wykrecac wode, bo przeciez 20cm
styropianu to daje sie na BK. :-)

Pozdro.. TK


Budyń

unread,
May 15, 2013, 6:17:50 PM5/15/13
to
W dniu środa, 15 maja 2013 23:08:32 UTC+2 użytkownik Maniek4 napisał:
> >> pary wodnej. Ta skroplona wilgoc jako, ze czasteczki wody maja te
> >> wlasciwosc, ze poruszaja sie z osrodka cieplejszego do osrodka
> >> zimniejszego,
> >a to juz bzdura
>
> Zlikwidowac suszarki kondensacyjne. Szron w zamknietych zamrazarnikach
> starych lodowek to omamy.

sie zdecyduj czy mówisz o wodzie czy o parze wodnej - woda to porusza sie w grawitacyjnie dół lub kapilarnie a para zależy od ciśnień parcjalnych które to zależą również od temperatury - ale to jednak nie to samo co napisales

> >> strone wewnetrzna. Ta poruszajaca sie wilgoc w scianie ma jeszcze te
> >> wlasciwosc, ze nie chce zamarzac.
> >a ta cudowna w�asciwosc wody to sk�d sie bierze?
>
> Widziales lod wewnatrz sciany uzytkowanego domu?

widzialem szkody wyrządzone przez lód - nie myl niezamarzania z nieosiąganiem zera.

Czekam az uzytkownik mi opowie po co w koncu to grubsze styro :)


b.


Maniek4

unread,
May 16, 2013, 4:46:03 AM5/16/13
to

U�ytkownik "Budy�" <bu...@riders.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:6e8f3f3e-c4dd-47b1-b438-

>> Zlikwidowac suszarki kondensacyjne. Szron w zamknietych zamrazarnikach
>> starych lodowek to omamy.

>sie zdecyduj czy m�wisz o wodzie czy o parze wodnej - woda to porusza sie w
>grawitacyjnie d� lub kapilarnie a para zale�y od >ci�nie� parcjalnych
>kt�re to zale�� r�wnie� od temperatury - ale to jednak nie to samo co
>napisales

To co napisalem jest skrotem. W rozpatrywanym przypadku i przy zalozeniu, ze
wilgoc pochodzi od wnetrza pomieszczenia nie ma znaczenia czy bedzie to para
wodna, ktora przy okazji tam tez bedzie, czy skroplona kondensacyjnie woda.
Kierunek i tak bedzie na zewnatrz poza przypadkami ewidentnego zawigocenia
od srodka sciany.

>> >> strone wewnetrzna. Ta poruszajaca sie wilgoc w scianie ma jeszcze te
>> >> wlasciwosc, ze nie chce zamarzac.
>> >a ta cudowna w?asciwosc wody to sk?d sie bierze?
>>
>> Widziales lod wewnatrz sciany uzytkowanego domu?
>
>widzialem szkody wyrz�dzone przez l�d - nie myl niezamarzania z
>nieosi�ganiem zera.

W scianie 1W zero bedzie w scianie, na co zwracaja uwage zwolennicy
styropianowania, a lodu tam nie ma.

>Czekam az uzytkownik mi opowie po co w koncu to grubsze styro :)

Wlasnie tez jestem ciekaw, ale zdaje sie ze teorie maja sie ku koncowi.

Pozdro.. TK


uzytkownik

unread,
May 16, 2013, 3:04:47 PM5/16/13
to

U�ytkownik "Maniek4" <rysio...@lod.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:kn0shi$6l0$1...@usenet.news.interia.pl...

> Masz na mysli tynki silikonowe?

Ka�dy rodzaj tynku.
Masz jakie� w�tpliwo�ci? Maniek! "B�j si� Boga i partii" :)
http://www.mega1000.pl/tynki/tynk-silikonowy/
http://www.esan-chemical.pl/silikonowy.htm

>> Wewn�trz natomiast �ciany pokrywa si� farbami, g�adziami gipsowymi,
>> kt�re do�� skutecznie utrudniaj� wnikanie pary wodnej oraz powietrza
>> w cianďż˝.
>
> Skad w takim razie wilgoc w scianie?

Z powietrza.

> Wszystko prawda, tylko dlaczego dla zimnej sciany jakas tam warstwa
> ocieplenia jest wystarczajaca, a dla cieplej juz nie, bo o to tu chyba
> chodzi? Jezeli ocieplenia na zimnej scianie zapewnia jej powiedzmy
> wlasciwe warunki to czemu scianie cieplej juz nie?

Bo chodzi o nachylenie charakterystyk termicznych w �cianie i w
ociepleniu.
�wietnie to napisa� Albercik. Polecam Ci lektur� jego wypowiedzi.

> Tak bym sie zastanawial, czy przypadkiem taka wentylacja nie wyrowna
> cisnienia...

�e niby we wszystkich �cianach w ca�ym domu? :)

> Rozumiem, ze wewnatrz sciany powstaje cisnienie wieksze od tego
> wewnatrz pomieszczenia? Czy aby styropiany to nie odspoi?

Maniek, b�d� powa�ny :)

> Wzrost cisnienia mial powodowac "wpychanie" powietrza w sciane od
> strony zewnetrznej. Teraz wysysanie od wewnetrznej?

Nie r�b jaj.

uzytkownik

unread,
May 16, 2013, 3:10:22 PM5/16/13
to
U�ytkownik "Maniek4" <rysio...@lod.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:kn0svb$7f4$1...@usenet.news.interia.pl...

> Bardzo czesto grzyb rosnie na nadprozach okien i na glifach wewnatrz.
> Jak mi sie zdaje na glifach akurat wilgoci w stosunku do przekroju
> sciany bedzie stosunkowo malo. Jakim cudem grzyb rosnie przy oknie,
> gdzie paradoksalnie dzieki ew. nieszczelnosciom okien powinien byc
> suszony, a rzadziej rosnie na powierzchni sciany dalej od okna?

Bo tu s� mostki cieplne, a do tego wi�ksze straty ciep�a od samego okna.

> Czemu rosnie w najzimniejszym miejscu tj. rogach, a radziej na srodku
> sciany? Czyzby wilgoci trudniej bylo wyjsc z okolic okien i rogow
> scian, a latwiej ze srodka pomieszczenia?

Bo w samym rogu masz dwukrotnie wi�ksz� przenikalno�� ciep�a, poniewa�
ciep�o tego samego punktu przenika poprzez dwie �ciany.
Na �rodku za� ciep�o przenika tylko poprzez jedn� �cian� :)

Maniek4

unread,
May 16, 2013, 4:45:34 PM5/16/13
to

U�ytkownik "uzytkownik" <ad...@serwer.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:51952db3$0$26695$6578...@news.neostrada.pl...
>
> U�ytkownik "Maniek4" <rysio...@lod.pl> napisa� w wiadomo�ci
> news:kn0shi$6l0$1...@usenet.news.interia.pl...
>
>> Masz na mysli tynki silikonowe?
>
> Ka�dy rodzaj tynku.
> Masz jakie� w�tpliwo�ci? Maniek! "B�j si� Boga i partii" :)
> http://www.mega1000.pl/tynki/tynk-silikonowy/
> http://www.esan-chemical.pl/silikonowy.htm

Daj juz spokoj tym tynkom. Sa jeszcze cegly klinkierowe, zywica i wszelakiej
masci plytki kladzione na sciany 1W i ktore wcale nie odpadaja platami, co
powinno miec miejsce jak na fundamencie bez izolacji poziomej.

>>> Wewn�trz natomiast �ciany pokrywa si� farbami, g�adziami gipsowymi,
>>> kt�re do�� skutecznie utrudniaj� wnikanie pary wodnej oraz powietrza w
>>> cian�.
>>
>> Skad w takim razie wilgoc w scianie?
>
> Z powietrza.

To utrudnia czy nie, bo w kontekscie budow setletnich nie ma to znaczenia.
Dodam, ze z 25cm betonu komorkowego woda latwiej odparuje jak z metrowej
sciany z cegly o ktorej wspomniales, nawet nieocieplonej.

>> Wszystko prawda, tylko dlaczego dla zimnej sciany jakas tam warstwa
>> ocieplenia jest wystarczajaca, a dla cieplej juz nie, bo o to tu chyba
>> chodzi? Jezeli ocieplenia na zimnej scianie zapewnia jej powiedzmy
>> wlasciwe warunki to czemu scianie cieplej juz nie?
>
> Bo chodzi o nachylenie charakterystyk termicznych w �cianie i w
> ociepleniu.
> �wietnie to napisa� Albercik. Polecam Ci lektur� jego wypowiedzi.

I co z tego jak to teoria.

>> Tak bym sie zastanawial, czy przypadkiem taka wentylacja nie wyrowna
>> cisnienia...
>
> �e niby we wszystkich �cianach w ca�ym domu? :)

Wnetrze z zewnetrzem. No chyba, ze zakladasz, ze w scianie panuje proznia,
albo scisliwy elastyczny balon.

>> Rozumiem, ze wewnatrz sciany powstaje cisnienie wieksze od tego wewnatrz
>> pomieszczenia? Czy aby styropiany to nie odspoi?
>
> Maniek, b�d� powa�ny :)

Wez przeczytaj co napisales. Jakies cisnienie wciska wilgoc w sciane od
strony wewnetrznej. Skoro nacisk jest od wewnatrz to nieprzepuszczalny
styropian z drugiej strony bedzie odrywany od sciany. Myle sie? To wciskanie
wilgoci przez cisnienie atmosferyczne to oczywiscie Twoja teoria. Ja co
najmniej sie z nia niezgadzam i wskazuje na skutki tego co napisales i ktore
w rzeczywistosci sie nie zdarzaja.

>> Wzrost cisnienia mial powodowac "wpychanie" powietrza w sciane od strony
>> zewnetrznej. Teraz wysysanie od wewnetrznej?
>
> Nie r�b jaj.

Ja?

Pozdro.. TK


Maniek4

unread,
May 16, 2013, 5:01:24 PM5/16/13
to

U�ytkownik "uzytkownik" <ad...@serwer.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:51952f04$0$1217$6578...@news.neostrada.pl...
> U�ytkownik "Maniek4" <rysio...@lod.pl> napisa� w wiadomo�ci
> news:kn0svb$7f4$1...@usenet.news.interia.pl...
>
>>> Bardzo czesto grzyb rosnie na nadprozach okien i na glifach wewnatrz.
>>> Jak mi sie zdaje na glifach akurat wilgoci w stosunku do przekroju
>>> sciany bedzie stosunkowo malo. Jakim cudem grzyb rosnie przy oknie,
>>> gdzie paradoksalnie dzieki ew. nieszczelnosciom okien powinien byc
>>> suszony, a rzadziej rosnie na powierzchni sciany dalej od okna?
>
> Bo tu s� mostki cieplne, a do tego wi�ksze straty ciep�a od samego okna.

Przy oknie (pomijajac grzejnik) cyrkulacja powietrza jes najwieksza, tyle ze
z gory na dol. W tym przypadku stale dostawy wilgoci, ale nie wiekszej niz w
reszcie pomieszczenia. Ty piszesz, ze grzyb nie wylazi na nieocieplonych
scianach tylko na tych z ktorych nie moze wyjsc. Teraz, ze przy oknach sa
mostki. Rozumiem, ze zaprzeczasz temu co pisales wczesniej?

>> Czemu rosnie w najzimniejszym miejscu tj. rogach, a radziej na srodku
>> sciany? Czyzby wilgoci trudniej bylo wyjsc z okolic okien i rogow scian,
>> a latwiej ze srodka pomieszczenia?
>
> Bo w samym rogu masz dwukrotnie wi�ksz� przenikalno�� ciep�a, poniewa�
> ciep�o tego samego punktu przenika poprzez dwie �ciany.
> Na �rodku za� ciep�o przenika tylko poprzez jedn� �cian� :)

Alez ja to wszystko wiem i twierdze, ze tam wlasnie wilgoc "najchetniej" sie
gromadzi. Dlatego tez rosna tam grzyby na obiad, a nie jak piszesz trudniej
tej wilgoci odparowac. Nie tyle trudniej odparowac, tylko ona tam gromadzi
sie caly czas nasycajac woda sciane. Rozwiazaniem nie jest przesuwanie
punktu rosy a dazenie do utrzymania jednakowej temperatury sciany i
powietrza przez jej ocieplenie. Zbyt mala izolacja nawet z przepuszczajacej
wilgoc welny i tak spowoduje wychlodzenie sciany w newralgicznych miejscach
i hodowle grzybow.

Pozdro.. TK


uzytkownik

unread,
May 17, 2013, 1:51:40 AM5/17/13
to
U�ytkownik "Maniek4" <rysio...@lod.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:kn3ghf$dq3$1...@usenet.news.interia.pl...

> Daj juz spokoj tym tynkom. Sa jeszcze cegly klinkierowe, zywica i
> wszelakiej masci plytki kladzione na sciany 1W i ktore wcale nie
> odpadaja platami, co powinno miec miejsce jak na fundamencie bez
> izolacji poziomej.

Zaprawa i fugi zapewne tak�e z klinkieru szkliwionego lub zalewane
Distalem lub inn� dwusk�adnikow� �ywic� epoksydow�? :)
Poza tym klinkier tak�e jest porowaty, cho� du�o mniej ni� pustaki,
Ytong czy ceg�a.

> To utrudnia czy nie, bo w kontekscie budow setletnich nie ma to
> znaczenia. Dodam, ze z 25cm betonu komorkowego woda latwiej odparuje
> jak z metrowej sciany z cegly o ktorej wspomniales, nawet
> nieocieplonej.

Zapominasz, �e te mury stawiano u�ywaj�c zaprawy wapiennej, kt�ra
posiada jeden z najwi�kszych wsp�czynnik�w paroprzepuszczalno�ci.

>> Bo chodzi o nachylenie charakterystyk termicznych w �cianie i w
>> ociepleniu.
>> �wietnie to napisa� Albercik. Polecam Ci lektur� jego wypowiedzi.
>
> I co z tego jak to teoria.

To nie jest tylko teoria. Widzia�em takie rzeczy w praktyce.

> Wnetrze z zewnetrzem. No chyba, ze zakladasz, ze w scianie panuje
> proznia, albo scisliwy elastyczny balon.

Jakie wn�trze z zewn�trzem?
O czym Ty piszesz?
Maniek! Skup siďż˝!
Nie chodzi o r�nic� pomi�dzy ci�nieniem wewn�trz i zewn�trz domu, bo to
si� wyr�wuje poprzez wszelkie nieszczelno�ci i kana�y wentylacyjne, lecz
chodzi o ci�nienie powietrza znajduj�cego si� wewn�trz �ciany.
Przy wi�kszym ci�nieniu w danej obj�toci powietrza znajduje si� wi�cej
cz�stek powietrza (azotu, tlenu, dwutlenku w�gla, helu, argonu itd. oraz
pary wodnej). Przy ni�szym ci�nieniu odpowiednio mniej.
Chyba mia�e� rower i pompowa�e� w nim ko�a? No chyba, �e na komuni�
zamiast roweru dosta�e� zegarek? :)
Zobacz co si� dzieje jak pompujesz ko�a. Pompka wt�acza w d�tki i opony
coraz wi�ksze ilo�ci cz�stek powietrza, ale obj�to�� prawie jest taka
sama. Ro�nie natomiast ci�nienie, zgodnie z zasad� termodynamiki,
przemiany izochorycznej. Ale nie o przemianach termodynamicznych tu
dyskutujemy, dlatego pozosta�my przy liczbie cz�stek w danej obj�to�ci.
Zatem przy wi�kszym ci�nieniu mamy wi�ksz� ilo�� cz�stek w tej samej
obj�to�ci.
�ciana jest porowata, posiada du�� ilo�� mikroszczelin, w kt�rych
znajduj� si� cz�stki powietrza. Im �ciana bardziej porowata tym
cieplejsza.
Ci�nienie powietrza wewn�trz �ciany (w tych szczelinach i porach) jest
takie samo jak ci�nienie atmosferyczne.
Jak ci�nienie atmosferyczne ro�nie to cz�stki powietrza wnikaj� w
�cian�, wyr�wnuj�c ci�nienie wewn�trz tej �ciany z ci�nieniem
atmosferycznym. Nie dzia�o by si� tak, gdyby �ciana by�a hermetycznie
zamkni�t� ba�k�. Poniewa� jest ona porowata to te cz�stki wnikaj� w
�cian�, kiedy ci�nienie ro�nie. Kiedy ci�nienie atmosferyczne maleje to
te dodatkowe cz�stki ze �ciany wychodz� i zn�w wyr�wnuj� ci�nienie
wewn�trz �ciany z ci�nieniem atmosferycznym.

> Wez przeczytaj co napisales. Jakies cisnienie wciska wilgoc w sciane
> od strony wewnetrznej. Skoro nacisk jest od wewnatrz to
> nieprzepuszczalny styropian z drugiej strony bedzie odrywany od
> sciany. Myle sie?

Mylisz siďż˝.
Te oddzia�ywania s� niewielkie, a do tego na tyle powolne, �e to
wchodz�ce w san� powietrze i wychodz�ce z niej znajdzie sobie drog�.
Oczywi�cie nacisk na ten styropian wyst�puje, ale s� to si�y na tyle
ma�e, �e nie s� w stanie oderwa� go od �ciany.

> To wciskanie wilgoci przez cisnienie atmosferyczne to oczywiscie Twoja
> teoria. Ja co najmniej sie z nia niezgadzam i wskazuje na skutki tego
> co napisales i ktore w rzeczywistosci sie nie zdarzaja.

Zapewne Twoje �ciany s� hermetyczne i �adne powietrze wraz z par� wodn�
w niďż˝ nie wnika :)
Oj, Maniek, Maniek ... :)

Maniek4

unread,
May 17, 2013, 6:22:39 AM5/17/13
to

U�ytkownik "uzytkownik" <ad...@serwer.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:5195c550$0$1266$6578...@news.neostrada.pl...
> U�ytkownik "Maniek4" <rysio...@lod.pl> napisa� w wiadomo�ci

> Zaprawa i fugi zapewne tak�e z klinkieru szkliwionego lub zalewane
> Distalem lub inn� dwusk�adnikow� �ywic� epoksydow�? :)
> Poza tym klinkier tak�e jest porowaty, cho� du�o mniej ni� pustaki, Ytong
> czy ceg�a.

Eeeeeech...

>> To utrudnia czy nie, bo w kontekscie budow setletnich nie ma to
>> znaczenia. Dodam, ze z 25cm betonu komorkowego woda latwiej odparuje jak
>> z metrowej sciany z cegly o ktorej wspomniales, nawet nieocieplonej.
>
> Zapominasz, �e te mury stawiano u�ywaj�c zaprawy wapiennej, kt�ra posiada
> jeden z najwi�kszych wsp�czynnik�w paroprzepuszczalno�ci.

Bede zgadywal, pewnie w obie strony?

>>> Bo chodzi o nachylenie charakterystyk termicznych w �cianie i w
>>> ociepleniu.
>>> �wietnie to napisa� Albercik. Polecam Ci lektur� jego wypowiedzi.
>>
>> I co z tego jak to teoria.
>
> To nie jest tylko teoria. Widzia�em takie rzeczy w praktyce.

Kazdy je widzi co dzien patrzac na sciany.

>> Wnetrze z zewnetrzem. No chyba, ze zakladasz, ze w scianie panuje
>> proznia, albo scisliwy elastyczny balon.
>
> Jakie wn�trze z zewn�trzem?
> O czym Ty piszesz?
> Maniek! Skup si�!

Strona wewnetrzna sciany - czytaj od strony pomieszczenia. Zewnetrzna chyba
wiadomo.
Twoja manipulacja cytatami zaczyna byc irytujaca. Wycinasz kawalek zeby
wyszedl z tego belkot, ktory ma mnie osmieszac, wiec zaczynam czuc, ze trace
czas.

> Nie chodzi o r�nic� pomi�dzy ci�nieniem wewn�trz i zewn�trz domu, bo to
> si� wyr�wuje poprzez wszelkie nieszczelno�ci i kana�y wentylacyjne, lecz
> chodzi o ci�nienie powietrza znajduj�cego si� wewn�trz �ciany.
> Przy wi�kszym ci�nieniu w danej obj�toci powietrza znajduje si� wi�cej
> cz�stek powietrza (azotu, tlenu, dwutlenku w�gla, helu, argonu itd. oraz
> pary wodnej). Przy ni�szym ci�nieniu odpowiednio mniej.
> Chyba mia�e� rower i pompowa�e� w nim ko�a? No chyba, �e na komuni�
> zamiast roweru dosta�e� zegarek? :)

No i to ma byc jakis problem wilgoci w scianie? Roznica cisnienia
atmosferycznego jakos oczu nie wciska do glowy, a przy wzroscie cisnienia
powinienem byc pewnie chudszy. Tyle samo to robi scianie. Sprawa kolejna to
cisnienie parcjalne, generalnie temat do pominiecia.

> Zobacz co si� dzieje jak pompujesz ko�a. Pompka wt�acza w d�tki i opony
> coraz wi�ksze ilo�ci cz�stek powietrza, ale obj�to�� prawie jest taka
> sama. Ro�nie natomiast ci�nienie, zgodnie z zasad� termodynamiki,
> przemiany izochorycznej. Ale nie o przemianach termodynamicznych tu
> dyskutujemy, dlatego pozosta�my przy liczbie cz�stek w danej obj�to�ci.
> Zatem przy wi�kszym ci�nieniu mamy wi�ksz� ilo�� cz�stek w tej samej
> obj�to�ci.
> �ciana jest porowata, posiada du�� ilo�� mikroszczelin, w kt�rych znajduj�
> si� cz�stki powietrza. Im �ciana bardziej porowata tym cieplejsza.
> Ci�nienie powietrza wewn�trz �ciany (w tych szczelinach i porach) jest
> takie samo jak ci�nienie atmosferyczne.
> Jak ci�nienie atmosferyczne ro�nie to cz�stki powietrza wnikaj� w �cian�,
> wyr�wnuj�c ci�nienie wewn�trz tej �ciany z ci�nieniem atmosferycznym. Nie
> dzia�o by si� tak, gdyby �ciana by�a hermetycznie zamkni�t� ba�k�.
> Poniewa� jest ona porowata to te cz�stki wnikaj� w �cian�, kiedy ci�nienie
> ro�nie. Kiedy ci�nienie atmosferyczne maleje to te dodatkowe cz�stki ze
> �ciany wychodz� i zn�w wyr�wnuj� ci�nienie wewn�trz �ciany z ci�nieniem
> atmosferycznym.

No i prosze jak z oczywistych i nieistotnych rzeczy mozna napisac kilka
akapitow.
Jakie to wzrosty cisnienienia atmosferycznego wywoluja zawilgocenie sciany?
Przyklad z rowerem jest taki sobie, bo raczej pod woda na glebokosci 3m nie
czujesz sie tak samo jak stojac na brzegu niezaleznie od wartosci cisnienia
atmosferycznego.

>> Wez przeczytaj co napisales. Jakies cisnienie wciska wilgoc w sciane od
>> strony wewnetrznej. Skoro nacisk jest od wewnatrz to nieprzepuszczalny
>> styropian z drugiej strony bedzie odrywany od sciany. Myle sie?
>
> Mylisz si�.
> Te oddzia�ywania s� niewielkie, a do tego na tyle powolne, �e to wchodz�ce
> w san� powietrze i wychodz�ce z niej znajdzie sobie drog�. Oczywi�cie
> nacisk na ten styropian wyst�puje, ale s� to si�y na tyle ma�e, �e nie s�
> w stanie oderwa� go od �ciany.

Ale na tyle duze, zeby powodowaly problem wilgotnych scian? Teraz zastanow
sie, sciana ocieplona. Uwazasz, ze ta konstrukcyjnie cieplejsza powinna miec
wieksza warstwe styropianu zeby punkt rosy wypadal w ociepleniu. Natomiast
sciana 1W latem wysycha dwa razy szybciej, bo od zewnatrz jest
przepuszczalna. Dlatego 13 wieczne budowle stoja do dzis. I nie widzisz, ze
tu cos jest nie tak?
Podpowiem Ci. To cisnienie wpychajace podobno pare w sciane, w scianach
ocieplonych styropianem bedzie dzialalo tylko z jednej strony. Sciana
niezeleznie od grubosci styropianu bedzie nasaczana wilgocia tylko od strony
wnetrza domu. Dlaczego to pewnie wiesz. Wiec sciana 1W bedzie pochlaniala
dwa razy wiecej wody niz sciana 2W ze styropianem (tyle wynika z
prezentowanej przez Ciebie teorii). Tak wiec po mokrej jesieni z nadejsciem
mrozow i wyzszego cisnienia sciana 1W powinna ociekac woda, a nie ocieka.

>> To wciskanie wilgoci przez cisnienie atmosferyczne to oczywiscie Twoja
>> teoria. Ja co najmniej sie z nia niezgadzam i wskazuje na skutki tego co
>> napisales i ktore w rzeczywistosci sie nie zdarzaja.
>
> Zapewne Twoje �ciany s� hermetyczne i �adne powietrze wraz z par� wodn� w
> ni� nie wnika :)
> Oj, Maniek, Maniek ... :)

Wiecej pary wodnej moze wcisnac napierajacy na sciane wiatr niz jakies tam
wahania cisnienia atmosferycznego.
Ja akurat mam sciane 1W, a ta znacznie lepiej radzi sobie z wilgocia niz
sciany ze styropianem. Tyle, ze to praktycznie nie ma zadnego znaczenia.

Pozdro.. TK


uzytkownik

unread,
May 17, 2013, 9:13:09 AM5/17/13
to
U�ytkownik "Maniek4" <rysio...@lod.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:kn50dh$d79$1...@usenet.news.interia.pl...

> Bede zgadywal, pewnie w obie strony?

NIe! W trzy i pďż˝ :)


>>>> Bo chodzi o nachylenie charakterystyk termicznych w �cianie i w
>>>> ociepleniu.
>>>> �wietnie to napisa� Albercik. Polecam Ci lektur� jego wypowiedzi.
>>>
>>> I co z tego jak to teoria.
>>
>> To nie jest tylko teoria. Widzia�em takie rzeczy w praktyce.
>
> Kazdy je widzi co dzien patrzac na sciany.

Ale nie ka�dy ma okazj� widzie� tak� �cian� po zdj�ciu warstwy
ocieplaj�cej j� styropianu.

> Strona wewnetrzna sciany - czytaj od strony pomieszczenia. Zewnetrzna
> chyba wiadomo.
> Twoja manipulacja cytatami zaczyna byc irytujaca. Wycinasz kawalek
> zeby wyszedl z tego belkot, ktory ma mnie osmieszac, wiec zaczynam
> czuc, ze trace czas.

Raczej "grunt pod nogami" :)

Powtarzam jeszcze raz, ze nie chodzi o r�nice ci�nie� pomi�dzy
powietrzem znajduj�cym si� wewn�trz domu, a powietrzem na zewn�trz domu,
lecz chodzi o r�nice ci�nie� pomi�dzy powietrzem poza murem (zar�wno
wewn�trz domu jak i zna zewn�trz), a powietrzem wewn�trz muru.

> No i to ma byc jakis problem wilgoci w scianie? Roznica cisnienia
> atmosferycznego jakos oczu nie wciska do glowy, a przy wzroscie
> cisnienia powinienem byc pewnie chudszy. Tyle samo to robi scianie.
> Sprawa kolejna to cisnienie parcjalne, generalnie temat do pominiecia.

A slysza�e� co� o chorobie dekompresyjnej?
S� to zaburzenia zwi�zane ze zbyt szybk� zmian� ci�nienia, w kt�rym
przebywa cz�owiek.
Przy odpowiednio powolnej zmianie oraganizm si� dostasowuje do ci�nienia
w jakim przebywa i dlatego nurkowie mogďż˝ schodziďż˝ pod wodďż˝ nawet do
kilkudziesi�ciu czy nawet stu metr�w. Ka�de 10m s�upa wody to
zwi�kszenie ci�nienia o 1 bar (1 atmosfera). Jak wi�c widzisz cz�owiek w
do�� szerokim zakresie potrafi si� dostosowa�. Podobnie jak z tym
nieszcz�snym murem, w stosunku do kt�rego nie mo�esz zrozumie� ca�ego
zjawiska zwi�zanego z wyr�wnywaniem ci�nienia.

> No i prosze jak z oczywistych i nieistotnych rzeczy mozna napisac
> kilka akapitow.
> Jakie to wzrosty cisnienienia atmosferycznego wywoluja zawilgocenie
> sciany? Przyklad z rowerem jest taki sobie, bo raczej pod woda na
> glebokosci 3m nie czujesz sie tak samo jak stojac na brzegu
> niezaleznie od wartosci cisnienia atmosferycznego.

Gdyby to nie by�o istatne to �adna z firm by si� nie stara�a produkowa�
materia��w paroprzepuszczalnych.

> Ale na tyle duze, zeby powodowaly problem wilgotnych scian? Teraz
> zastanow sie, sciana ocieplona. Uwazasz, ze ta konstrukcyjnie
> cieplejsza powinna miec wieksza warstwe styropianu zeby punkt rosy
> wypadal w ociepleniu. Natomiast sciana 1W latem wysycha dwa razy
> szybciej, bo od zewnatrz jest przepuszczalna. Dlatego 13 wieczne
> budowle stoja do dzis.

Maniek, proszďż˝ Ciďż˝ nie zmuszaj mniďż˝ do pisania po raz "enty" tego samego
co ju� wielokrotnie napisa�em.


> Podpowiem Ci. To cisnienie wpychajace podobno pare w sciane, w
> scianach ocieplonych styropianem bedzie dzialalo tylko z jednej
> strony. Sciana niezeleznie od grubosci styropianu bedzie nasaczana
> wilgocia tylko od strony wnetrza domu. Dlaczego to pewnie wiesz. Wiec
> sciana 1W bedzie pochlaniala dwa razy wiecej wody niz sciana 2W ze
> styropianem (tyle wynika z prezentowanej przez Ciebie teorii).

Kolejny raz nie zrozumia�e�.
Wnikanie od strony wn�trza domu b�dzie zawsze. Tyle, �e jak zakryjesz
stron� zewn�trzn� styropianem b�dzie ono wi�ksze po stronie wewn�trznej,
gdy� po zewn�trznej powietrze nie jest w stabie ani wnikach, ani
opuszcza� �ciany.
Poniewa� wewn�trz domu wilgotno�� zawsze jest wi�ksza ni� na zewn�trz,
bo gotujemy, wydychamy parďż˝ wodnďż˝, pocimy siďż˝.
Tym samym to odprowadzanie pary ze �ciany do wewn�trz domu jest
trudniejsze.


> Wiecej pary wodnej moze wcisnac napierajacy na sciane wiatr niz jakies
> tam wahania cisnienia atmosferycznego.
> Ja akurat mam sciane 1W, a ta znacznie lepiej radzi sobie z wilgocia
> niz sciany ze styropianem. Tyle, ze to praktycznie nie ma zadnego
> znaczenia.

�ciana 1W pod wzgl�dem odprowadzania wilgoci jest lepsza.
Je�eli przy tym jest na tyle wystarczaj�co porowata, �e jest odpowiednio
ciep�a, a powietrze mo�e w ni� swobodnie wnika� i z niej wychodzi� to w
takiej �cianie nigdy nie powstanie punkt rosy.
A dlaczego? To ju� Ci wyt�umaczy�em wcze�niej.

Maniek4

unread,
May 17, 2013, 10:39:02 AM5/17/13
to

U�ytkownik "uzytkownik" <ad...@serwer.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:51962cc8$0$1230$6578...@news.neostrada.pl...
> U�ytkownik "Maniek4" <rysio...@lod.pl> napisa� w wiadomo�ci
> news:kn50dh$d79$1...@usenet.news.interia.pl...
>
>> Bede zgadywal, pewnie w obie strony?
>
> NIe! W trzy i p� :)

Czyli zgodzisz sie, ze nie mozna tego rozpatrywac wylacznie pod katem
osuszania, ale rowniez zawilgocania. Innymi slowa Twoja zaprawa nie ma
znaczenia.

>>> To nie jest tylko teoria. Widzia�em takie rzeczy w praktyce.
>>
>> Kazdy je widzi co dzien patrzac na sciany.
>
> Ale nie ka�dy ma okazj� widzie� tak� �cian� po zdj�ciu warstwy
> ocieplaj�cej j� styropianu.

To, ze sciana ocieplona styropianem moze byc wilgotna nikogo nie powinno
dziwic, jednak przyczyny tego stanu nie sa jednoznaczne.
Po pierwsze i najwazniejsze wentylacja pomieszczenia.
Po drugie jak slusznie zauwazasz, wilgoc ma tylko jedna droge ucieczki, ale
ta jest "pompowana" przez caly rok wilgoc bytowa a nie jakies tam cisnienie
atmosferyczne.

>> Strona wewnetrzna sciany - czytaj od strony pomieszczenia. Zewnetrzna
>> chyba wiadomo.
>> Twoja manipulacja cytatami zaczyna byc irytujaca. Wycinasz kawalek zeby
>> wyszedl z tego belkot, ktory ma mnie osmieszac, wiec zaczynam czuc, ze
>> trace czas.
>
> Raczej "grunt pod nogami" :)

No widzisz. Babole w stylu cisnienia atmosferycznego, czy rosnacego grzyba
tylko tam gdzie wilgoc nie moze wyjsc ze sciany to nie moje.

> Powtarzam jeszcze raz, ze nie chodzi o r�nice ci�nie� pomi�dzy powietrzem
> znajduj�cym si� wewn�trz domu, a powietrzem na zewn�trz domu, lecz chodzi
> o r�nice ci�nie� pomi�dzy powietrzem poza murem (zar�wno wewn�trz domu
> jak i zna zewn�trz), a powietrzem wewn�trz muru.

Tak rozumiem. Wez sobie zmierz wilgotnosc gabki, zreszta co tam gabki, calej
sciany przy roznych cisnieniach atmosferycznych, albo podaj link do jakichs
oficjalnych opracowan.

>> No i to ma byc jakis problem wilgoci w scianie? Roznica cisnienia
>> atmosferycznego jakos oczu nie wciska do glowy, a przy wzroscie cisnienia
>> powinienem byc pewnie chudszy. Tyle samo to robi scianie. Sprawa kolejna
>> to cisnienie parcjalne, generalnie temat do pominiecia.
>
> A slysza�e� co� o chorobie dekompresyjnej?
> S� to zaburzenia zwi�zane ze zbyt szybk� zmian� ci�nienia, w kt�rym
> przebywa cz�owiek.

Ty cos wdychasz??

> Przy odpowiednio powolnej zmianie oraganizm si� dostasowuje do ci�nienia w
> jakim przebywa i dlatego nurkowie mog� schodzi� pod wod� nawet do
> kilkudziesi�ciu czy nawet stu metr�w. Ka�de 10m s�upa wody to zwi�kszenie
> ci�nienia o 1 bar (1 atmosfera). Jak wi�c widzisz cz�owiek w do�� szerokim
> zakresie potrafi si� dostosowa�. Podobnie jak z tym nieszcz�snym murem, w
> stosunku do kt�rego nie mo�esz zrozumie� ca�ego zjawiska zwi�zanego z
> wyr�wnywaniem ci�nienia.

Zmiany cisnienia atmosferycznego to nie jest dlugotrwaly proces. Polecam
wizyte w Tatrach kiedy wieje halny. Gwarantuje Ci, ze oczu do glowy Ci nie
wcisnie, wody w sciane tez nie.

>> No i prosze jak z oczywistych i nieistotnych rzeczy mozna napisac kilka
>> akapitow.
>> Jakie to wzrosty cisnienienia atmosferycznego wywoluja zawilgocenie
>> sciany? Przyklad z rowerem jest taki sobie, bo raczej pod woda na
>> glebokosci 3m nie czujesz sie tak samo jak stojac na brzegu niezaleznie
>> od wartosci cisnienia atmosferycznego.
>
> Gdyby to nie by�o istatne to �adna z firm by si� nie stara�a produkowa�
> materia��w paroprzepuszczalnych.

Zgodnie z Twoja teoria powinni raczej skupic sie na produkowaniu materialow
nieprzepuszczalnych.
Wilgoc w scianach wcale nie jest taka zla. Docenisz ja zima, kiedy wyjdziesz
na dwor przy -10 i poczujesz w nosie sucha sluzowke.

>> Podpowiem Ci. To cisnienie wpychajace podobno pare w sciane, w scianach
>> ocieplonych styropianem bedzie dzialalo tylko z jednej strony. Sciana
>> niezeleznie od grubosci styropianu bedzie nasaczana wilgocia tylko od
>> strony wnetrza domu. Dlaczego to pewnie wiesz. Wiec sciana 1W bedzie
>> pochlaniala dwa razy wiecej wody niz sciana 2W ze styropianem (tyle
>> wynika z prezentowanej przez Ciebie teorii).
>
> Kolejny raz nie zrozumia�e�.
> Wnikanie od strony wn�trza domu b�dzie zawsze. Tyle, �e jak zakryjesz
> stron� zewn�trzn� styropianem b�dzie ono wi�ksze po stronie wewn�trznej,
> gdy� po zewn�trznej powietrze nie jest w stabie ani wnikach, ani opuszcza�
> �ciany.
> Poniewa� wewn�trz domu wilgotno�� zawsze jest wi�ksza ni� na zewn�trz, bo
> gotujemy, wydychamy par� wodn�, pocimy si�.
> Tym samym to odprowadzanie pary ze �ciany do wewn�trz domu jest
> trudniejsze.

Ty nie rozumiesz spraw fundamentalnych.
Wilgoci w scianie ma byc tyle ile ma byc. Wcale nie chcemy zeby byla sucha
jak pieprz. To tak jak z bezwladnoscia temperatury. Za odprowadzanie
nadmiaru wilgoci odpowiada wentylacja. Twoje zalozenie jest takie, ze te
wilgoc ciagle dostarczamy, a jedynym jej wyjsciem jest sciana. Tym czasem
wilgoci w scianie bedzie tyle ile jest w powietrzu. Bedzie jej wiecej
wylacznie wtedy kiedy sciana od otaczajacego powietrza bedzie zimniejsza.
Jak wentylacjii nie ma to i wilgoci w halupie wiecej, w scianach tez, ale to
nie problem scian tylko wentylacji i tym bardziej nie cisnienia
atmosferycznego.
A wilgoc w domu nie zawsze jest wieksza jak na zewnatrz.

> �ciana 1W pod wzgl�dem odprowadzania wilgoci jest lepsza.
> Je�eli przy tym jest na tyle wystarczaj�co porowata, �e jest odpowiednio
> ciep�a, a powietrze mo�e w ni� swobodnie wnika� i z niej wychodzi� to w
> takiej �cianie nigdy nie powstanie punkt rosy.
> A dlaczego? To ju� Ci wyt�umaczy�em wcze�niej.

Punkt rosy w scianie 1W powstaje zawsze. Siedzi tam nawet latem. Nie tlumacz
wiecej.

Pozdro.. TK


uzytkownik

unread,
May 17, 2013, 12:42:26 PM5/17/13
to
U�ytkownik "Maniek4" <rysio...@lod.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:kn5fe8$9ss$1...@usenet.news.interia.pl...

> Czyli zgodzisz sie, ze nie mozna tego rozpatrywac wylacznie pod katem
> osuszania, ale rowniez zawilgocania.

Oczywi�cie.

> Innymi slowa Twoja zaprawa nie ma znaczenia.

Z tym to juďż˝ sie nie zgadzam.

> To, ze sciana ocieplona styropianem moze byc wilgotna nikogo nie
> powinno dziwic, jednak przyczyny tego stanu nie sa jednoznaczne.

Ale� s� i to wszystko mo�na wyliczy�.

> Po pierwsze i najwazniejsze wentylacja pomieszczenia.

Wentylacja musi by� policzona, tak samo jak paroprzepuszczalno�� oraz
izolacja termiczna.
Podczas projektowania nic nie jest przypadkowe.

> Po drugie jak slusznie zauwazasz, wilgoc ma tylko jedna droge
> ucieczki,

Nie tylko.

> ale ta jest "pompowana" przez caly rok wilgoc bytowa a nie jakies tam
> cisnienie atmosferyczne.

Je�eli nie by�oby przenikania powietrza przez �ciany to nie by�oby
problemu z wilgoci�, o ile nie nast�puje kondensacja pary wodnej na
wewn�trznej powierzchni �ciany, kt�ra nast�pnie wnika kapilarnie.

> Tak rozumiem. Wez sobie zmierz wilgotnosc gabki, zreszta co tam gabki,
> calej sciany przy roznych cisnieniach atmosferycznych, albo podaj link
> do jakichs oficjalnych opracowan.

> Ty cos wdychasz??

> Zmiany cisnienia atmosferycznego to nie jest dlugotrwaly proces.
> Polecam wizyte w Tatrach kiedy wieje halny. Gwarantuje Ci, ze oczu do
> glowy Ci nie wcisnie, wody w sciane tez nie.

Te fragmenty pozostawiam bez komenta�a, bo s� zbyt "odjechane" :)

> Zgodnie z Twoja teoria powinni raczej skupic sie na produkowaniu
> materialow nieprzepuszczalnych.

Raczej z Twoj�, bo Ty zaprzeczasz paroprzepuszczalno�ci.

> Wilgoc w scianach wcale nie jest taka zla. Docenisz ja zima, kiedy
> wyjdziesz na dwor przy -10 i poczujesz w nosie sucha sluzowke.

Dla cz�owieka nie jest z�a, pod warunkiem, �e nie jest powiodem ple�ni i
grzyba.

> Ty nie rozumiesz spraw fundamentalnych.
> Wilgoci w scianie ma byc tyle ile ma byc. Wcale nie chcemy zeby byla
> sucha jak pieprz.

Ani zeby by�o jej zbyt du�o i powodowa�a rozw�j grzyba i ple�ni.
Jak dasz na zewn�trz �ciany zbyt cienk� warstw� styropianu to na skutek
wyst�pienia punktu rosy wewn�trz �ciany, zacznie si� w niej wykrapla�
kondensat i �ciana b�dzie mokra. Przyjdzie pora wiosny, lata i jesieni i
w tej, moktrej �cianie zacznie si� rozwija� grzyb i ple��. W lecie
wilgotno�� powietrza na zewn�trz jest bardzo du�a, si�ga 60-80%, a
wewn�trz domu jeszcze wi�ksza. Dlatego wydostanie si� tej wilgoci ze
�ciany w kierunku wn�trza domu jest utrudnione. Ta wilgotno�� bedzie si�
kumulowaďż˝ latami.

> To tak jak z bezwladnoscia temperatury. Za odprowadzanie nadmiaru
> wilgoci odpowiada wentylacja. Twoje zalozenie jest takie, ze te wilgoc
> ciagle dostarczamy, a jedynym jej wyjsciem jest sciana.

Nie jest jedynym wyjsciem sciana.
Rzecz w tym, ze ta wilgo��, kt�ra wniknie w �cian� przy zbytc cienkim
styropianie b�dzie si� sukcesywnie wykrapla�, wewn�trz �ciany.

> Tym czasem wilgoci w scianie bedzie tyle ile jest w powietrzu.

Tak by� powinno i tak jest przy �cianach 1W.

> Bedzie jej wiecej wylacznie wtedy kiedy sciana od otaczajacego
> powietrza bedzie zimniejsza.

Ale Ty ca�y czas zak�adasz, �e zwi�kszona wilgo� pochodzi z wykraplania
si� pary wodnej na wewn�trznej powierzchni �ciany. Czyli tylo wtedy,
kiedy �ciana ma zbyt s�ab� izolacj�, a wentylacja jest zbyt s�aba.

> Jak wentylacjii nie ma to i wilgoci w halupie wiecej, w scianach tez,
> ale to nie problem scian tylko wentylacji i tym bardziej nie cisnienia
> atmosferycznego.

> A wilgoc w domu nie zawsze jest wieksza jak na zewnatrz.

Zawsze, poniewaďż˝ nie jesteďż˝ w stanie zapewniďż˝ 100% wentylacji, bop byďż˝
zbankrutowaďż˝ na opale.

> Punkt rosy w scianie 1W powstaje zawsze. Siedzi tam nawet latem. Nie
> tlumacz wiecej.

Maniek Ty po prostu nie rozumiesz co to jest "punkt rosy" i kiedy
powstaje.
Uwierz mi, �e przy �cianie 1W mo�e go w og�le nie by�, a zakryjesz t�
sam� �cian� cienk� warstw� styropianu i punkt rosy si� pojawi.

Maniek4

unread,
May 17, 2013, 5:18:47 PM5/17/13
to

U�ytkownik "uzytkownik" <ad...@serwer.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:51965dd4$0$26701$6578...@news.neostrada.pl...
> U�ytkownik "Maniek4" <rysio...@lod.pl> napisa� w wiadomo�ci
> news:kn5fe8$9ss$1...@usenet.news.interia.pl...
>
>> Czyli zgodzisz sie, ze nie mozna tego rozpatrywac wylacznie pod katem
>> osuszania, ale rowniez zawilgocania.
>
> Oczywi�cie.
>
>> Innymi slowa Twoja zaprawa nie ma znaczenia.
>
> Z tym to ju� sie nie zgadzam.
>
>> To, ze sciana ocieplona styropianem moze byc wilgotna nikogo nie powinno
>> dziwic, jednak przyczyny tego stanu nie sa jednoznaczne.
>
> Ale� s� i to wszystko mo�na wyliczy�.

Nikt nie powiedzial, ze nie mozna wyliczyc. Chodzi o to, ze wplyw cisnienia
atmosferycznego jest bez znaczenia.

>> Po pierwsze i najwazniejsze wentylacja pomieszczenia.
>
> Wentylacja musi by� policzona, tak samo jak paroprzepuszczalno�� oraz
> izolacja termiczna.
> Podczas projektowania nic nie jest przypadkowe.

Wiec w czym problem?

>> Po drugie jak slusznie zauwazasz, wilgoc ma tylko jedna droge ucieczki,
>
> Nie tylko.

No to jaka jeszcze?

>> ale ta jest "pompowana" przez caly rok wilgoc bytowa a nie jakies tam
>> cisnienie atmosferyczne.
>
> Je�eli nie by�oby przenikania powietrza przez �ciany to nie by�oby
> problemu z wilgoci�, o ile nie nast�puje kondensacja pary wodnej na
> wewn�trznej powierzchni �ciany, kt�ra nast�pnie wnika kapilarnie.

To akurat wg. Ciebie jest powodem kiepskiego odprowadzania wilgoci wogole.
Skad wiec wziales kondensacje pary wodnej na scianie?

>> Tak rozumiem. Wez sobie zmierz wilgotnosc gabki, zreszta co tam gabki,
>> calej sciany przy roznych cisnieniach atmosferycznych, albo podaj link do
>> jakichs oficjalnych opracowan.
>
>> Ty cos wdychasz??
>
>> Zmiany cisnienia atmosferycznego to nie jest dlugotrwaly proces. Polecam
>> wizyte w Tatrach kiedy wieje halny. Gwarantuje Ci, ze oczu do glowy Ci
>> nie wcisnie, wody w sciane tez nie.
>
> Te fragmenty pozostawiam bez komenta�a, bo s� zbyt "odjechane" :)

W kontekscie Twojego przykladu choroby dekompresyjnej w kontekscie wilgoci w
scianie mialem nadzieje, ze jednak zajmiesz jakies stanowisko. Postanowiles
jednak dalej manipulowac cytatami.

>> Zgodnie z Twoja teoria powinni raczej skupic sie na produkowaniu
>> materialow nieprzepuszczalnych.
>
> Raczej z Twoj�, bo Ty zaprzeczasz paroprzepuszczalno�ci.

Ciekawe gdzie...

>> Wilgoc w scianach wcale nie jest taka zla. Docenisz ja zima, kiedy
>> wyjdziesz na dwor przy -10 i poczujesz w nosie sucha sluzowke.
>
> Dla cz�owieka nie jest z�a, pod warunkiem, �e nie jest powiodem ple�ni i
> grzyba.

Wiec w czym problem?

>> Ty nie rozumiesz spraw fundamentalnych.
>> Wilgoci w scianie ma byc tyle ile ma byc. Wcale nie chcemy zeby byla
>> sucha jak pieprz.
>
> Ani zeby by�o jej zbyt du�o i powodowa�a rozw�j grzyba i ple�ni.

Znaczy trzeba zadbac o wentylacje, a nie pisac o chorobie dekompresyjnej.

> Jak dasz na zewn�trz �ciany zbyt cienk� warstw� styropianu to na skutek
> wyst�pienia punktu rosy wewn�trz �ciany, zacznie si� w niej wykrapla�
> kondensat i �ciana b�dzie mokra. Przyjdzie pora wiosny, lata i jesieni i w
> tej, moktrej �cianie zacznie si� rozwija� grzyb i ple��. W lecie
> wilgotno�� powietrza na zewn�trz jest bardzo du�a, si�ga 60-80%, a
> wewn�trz domu jeszcze wi�ksza. Dlatego wydostanie si� tej wilgoci ze
> �ciany w kierunku wn�trza domu jest utrudnione. Ta wilgotno�� bedzie si�
> kumulowa� latami.

Zgadza sie. Trzeba zadbac o wlasciwa wentylacje.

>> To tak jak z bezwladnoscia temperatury. Za odprowadzanie nadmiaru wilgoci
>> odpowiada wentylacja. Twoje zalozenie jest takie, ze te wilgoc ciagle
>> dostarczamy, a jedynym jej wyjsciem jest sciana.
>
> Nie jest jedynym wyjsciem sciana.
> Rzecz w tym, ze ta wilgo��, kt�ra wniknie w �cian� przy zbytc cienkim
> styropianie b�dzie si� sukcesywnie wykrapla�, wewn�trz �ciany.

Z tym sie nie spieram, tylko co to znaczy zbyt cienki styropian?
Widzisz, jak zrobisz sciane z betonu - materialu zimnego i na nim przykleisz
15cm styropianu, co sprawi, ze sciana betonowa bedzie w calym przekroju
powyzej zera. To czemu proponujesz dokladac izolacji w scianie nie z betonu,
a z materialu cieplejszego? Ja sie nie spieram z tym, ze wilgoc w scianie
styropianowej ma trudniej odparowac. Uwazam, ze bez sensu jest dokladac
kolejnych cm styropianu na cieplejszej scianie. O to zdaje sie chodzi w tej
dyskusji.

>> Tym czasem wilgoci w scianie bedzie tyle ile jest w powietrzu.
>
> Tak by� powinno i tak jest przy �cianach 1W.

Przy scianach 2W tez, tylko wentylacja musi dzialac.

>> Bedzie jej wiecej wylacznie wtedy kiedy sciana od otaczajacego powietrza
>> bedzie zimniejsza.
>
> Ale Ty ca�y czas zak�adasz, �e zwi�kszona wilgo� pochodzi z wykraplania
> si� pary wodnej na wewn�trznej powierzchni �ciany. Czyli tylo wtedy, kiedy
> �ciana ma zbyt s�ab� izolacj�, a wentylacja jest zbyt s�aba.

Bo to w praktyce jedyna przyczyna. Jezeli ktorys z tych parametrow zawodzi
to pojawiaja sie problemy.

>> Jak wentylacjii nie ma to i wilgoci w halupie wiecej, w scianach tez, ale
>> to nie problem scian tylko wentylacji i tym bardziej nie cisnienia
>> atmosferycznego.
>
>> A wilgoc w domu nie zawsze jest wieksza jak na zewnatrz.
>
> Zawsze, poniewa� nie jeste� w stanie zapewni� 100% wentylacji, bop by�
> zbankrutowa� na opale.

Zima nie ma tego problemu. Gorzej jest latem kiedy pada deszcz, a temp. na
dworze jest wyzsza od tej w domu.

>> Punkt rosy w scianie 1W powstaje zawsze. Siedzi tam nawet latem. Nie
>> tlumacz wiecej.
>
> Maniek Ty po prostu nie rozumiesz co to jest "punkt rosy" i kiedy
> powstaje.
> Uwierz mi, �e przy �cianie 1W mo�e go w og�le nie by�, a zakryjesz t� sam�
> �cian� cienk� warstw� styropianu i punkt rosy si� pojawi.

Punkt rosy to temperatura w ktorej zachodzi kondensacja pary wodnej. W
scianie jest caly rok i zalezy od temperatury i wilgotnosci powietrza. Nie
musi to byc temp. ponizej zera. Zwroc uwage, ze rosa na trawie pojawia sie
latem nawet przy 20C.

Pozdro.. TK


Ergie

unread,
May 20, 2013, 8:01:36 AM5/20/13
to
U�ytkownik "Maniek4" napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:kn0rt0$59b$1...@usenet.news.interia.pl...

> A czym ta welna jest wykonczona?

Tynkiem paroprzepuszczalnym.

Pozdrawiam
Ergie

Maniek4

unread,
May 20, 2013, 9:32:37 AM5/20/13
to

U�ytkownik "Ergie" <er...@spam.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:knd3b4$659$1...@node2.news.atman.pl...
> U�ytkownik "Maniek4" napisa� w wiadomo�ci grup
> dyskusyjnych:kn0rt0$59b$1...@usenet.news.interia.pl...
>
>> A czym ta welna jest wykonczona?
>
> Tynkiem paroprzepuszczalnym.

I to jest roziwiazanie w ktorym punkt rosy powinien byc w ociepleniu?

Pozdro.. TK


Ergie

unread,
May 20, 2013, 10:31:09 AM5/20/13
to
U�ytkownik "Maniek4" napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:knd8lm$gb6$1...@usenet.news.interia.pl...

>>> A czym ta welna jest wykonczona?

>> Tynkiem paroprzepuszczalnym.

> I to jest roziwiazanie w ktorym punkt rosy powinien byc w ociepleniu?

H�? Istotne jest aby punktu rosy nie by�o w murze. Mo�na to rozwi�za� na
wiele r�nych sposob�w - mo�e by� w styropianie (bo i tak nic si� nie
wykropli) mo�e go nie by� wcale jak przy we�nie. Mo�na te� �ciany od �rodka
pomalowa� dysperbitem albo innym mazid�em i zlikwidowa� do zera wilgo� w
�cianie.

W przypadku gdy mamy �cian� 2w i chcemy aby ta druga warstwa by��
styropianem i mamy wilgo� w pomieszczeniu i mamy odpowiedni� r�nic�
temperatur i... to wtedy nale�y tak dobra� grubo�� styropianu aby punkt rosy
wypadďż˝ w nim a nie w murze.

To nie �adna absolutna religia, �e zawsze niezale�nie od wszystkiego nale�y
tak robi� aby punkt rosy by� w ociepleniu, a tylko w niekt�yrch wypadkach -
wtedy gdy istnieje ryzyko �e co� si� wykropli. W przypadku �ciany 2w
ocieplonej we�n� i przykrytej tynkiem paroprzepuszczalnym takiego ryzyka nie
ma.

Pozdrawiam
Ergie

uzytkownik

unread,
May 20, 2013, 12:56:52 PM5/20/13
to
U�ytkownik "Maniek4" <rysio...@lod.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:knd8lm$gb6$1...@usenet.news.interia.pl...

>>> A czym ta welna jest wykonczona?
>>
>> Tynkiem paroprzepuszczalnym.
>
> I to jest roziwiazanie w ktorym punkt rosy powinien byc w ociepleniu?

Jak masz ocieplenie o wysokiej paroprzepuszczalno�ci i �cian� o wysokiej
paoprzepuszaczalno�ci to punktu rosy w og�le nie b�dzie lub bedzie si�
pojawia� sporadycznie i bardzo szybko wykroplona wilgo� b�dzie usuawana.
Je�eli �cian� o wysokiej paroprzepuszczalno�ci pokryjesz cienkim
styropianem to jest bardzo du�e prawdopodobie�stwo, �e przez znaczn�
wi�kszo�� roku w �cianie b�dzie si� tworzy� punkt rosy i wykrapla� para
wodna.
Jak dasz odpowiednio grugďż˝ warstwďż˝ styropianu to punkt rosy przesuniesz
do warstwy styropianu, a �ciana przez ca�y rok b�dzie pozostawa� sucha.

uzytkownik

unread,
May 20, 2013, 1:47:00 PM5/20/13
to
U�ytkownik "Ergie" <er...@spam.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:kndc3h$es3$1...@node2.news.atman.pl...

>>> Tynkiem paroprzepuszczalnym.
>
>> I to jest roziwiazanie w ktorym punkt rosy powinien byc w ociepleniu?
>
> H�? Istotne jest aby punktu rosy nie by�o w murze. Mo�na to rozwi�za�
> na wiele r�nych sposob�w - mo�e by� w styropianie (bo i tak nic si�
> nie wykropli) mo�e go nie by� wcale jak przy we�nie. Mo�na te� �ciany
> od �rodka pomalowa� dysperbitem albo innym mazid�em i zlikwidowa� do
> zera wilgo� w �cianie.

Do zera si� nie da, ale znacznie ograniczy� wilgotno�� w �cianie, na
tyle, �e punkt rosy w og�le si� nie pojawi.

> W przypadku gdy mamy �cian� 2w i chcemy aby ta druga warstwa by��
> styropianem i mamy wilgo� w pomieszczeniu i mamy odpowiedni� r�nic�
> temperatur i... to wtedy nale�y tak dobra� grubo�� styropianu aby
> punkt rosy wypadďż˝ w nim a nie w murze.
>
> To nie �adna absolutna religia, �e zawsze niezale�nie od wszystkiego
> nale�y tak robi� aby punkt rosy by� w ociepleniu, a tylko w niekt�yrch
> wypadkach - wtedy gdy istnieje ryzyko �e co� si� wykropli. W przypadku
> �ciany 2w ocieplonej we�n� i przykrytej tynkiem paroprzepuszczalnym
> takiego ryzyka nie ma.

Maniek!
Punkt rosy to nie jest funkcja li tylko temperatury jak my�lisz, bo tak
wynika z Twoich wypowiedzi.
Punkt rosy powstaje tylko i wy��cznie wtedy, kiedy powietrze o
okre�lonej temperaturze i okre�onej wilgotno�ci wzgl�dnej zostanie
ozi�bione poni�ej temperatury, kt�ra spowoduje nasycenie si� tego samego
powietrza parďż˝ wodnďż˝.
Rzecz w tym, �e warto�� wilgotno�ci wzgl�dnej tej samej pr�bki powietrza
z tak� sama ilosci� rozpuszczonej w nim wody b�dzie r�na w r�nych
temperaturach.
Przyk�adowo dla powietrza o temperaturze 20 stopni i wilgotno�ci
wzgl�dnej 60% punkt rosy wyst�pi przy 12 stopniach Celsjusza. To samo
powietrze podgrzane do temperatury 25 stopni Celsjusza spowoduje spadek
wilgotno�ci wzgl�dnej poni�ej 45%

Je�eli �ciana ma zapewnion� wymian� powietrza od zewn�trz to nadmiar
pary wodnej po prostu si� rozcie�cza w powietrzu o mniejszej wilgotno�ci
i dlatego zanim ta para wodna si� skropli to wilgotno�� bezwzgl�dna
powietrza si� zmniejszy, a tym samym obni�y si� temperatura punktu rosy,
czyli przesunie si� na zewn�trz �ciany.
Nawet je�eli ta woda w �cianie zamarznie to ona odparuje, nawet przy -20
stopni Celsjusza. Ale jest jeden warunek, �e warstwa ocieplenia
przepu�ci powietrze z zewn�trz w �cian� oraz powietrze z par� wodn� ze
�ciany na zewn�trz.

Ca�a zabawa teraz polega na tym, �e je�eli to powietrze wnika w �cian�
to ono wnikaj�c coraz g��biej b�dzie mia�o ni�sz� temperatur�. Je�eli
�ciana b�dzie przepuszczalna dla powietrza to z zewn�trz b�dzie wnika�
suchsze powietrze i b�dzie rozcie�cza� to powietrze wilgotne. Dzi�ki
temu, pomimo napotkania w �cianie temperatury 12 stopni Celsjusza i du�o
ni�szej, para si� nie wykropli, bo para b�dzie sukcesywnie rozrzedzana.
Je�eli zakryjesz t� �cian� cienk� warstw� styropianu to zamykasz dost�p
suchszego powietrza i w �cianie b�dzie przebywa� tylko powietrze
wilgotne, kt�re w miejscu osi�gni�cia 12 stopni Celsjusza zacznie si�
wykraplaďż˝.

Oczywi�cie na ca�o� zjawiska wp�yw ma wiele czynnik�w. Po pierwsze
wentylacja domu. Jej zadaniem jest obni�enie wilgotno�ci powietrza
wewn�trz domu, a tym samym przesuni�cie temperatury punktu rosy w d�,
czyli w kierunku zewn�trzej powierzchni �ciany lub przesuwaj�c j� do
styropianu, poniewa� w �cian� b�dzie wnika� powietrze suchsze.

U�ywanie wewn�trz farb, gips�wek, stiuk�w itp. zwi�kszamy tzw. op�r
dyfuzyjny �ciany, czyli utrudniamy wnikanie wilgotnego powietrza od
wewn�trz w �cian�, a tym samym obni�ajamy ilo�� mo�liwej do wykroplenia
si� w �cianie wody.

Maniek4

unread,
May 20, 2013, 4:27:30 PM5/20/13
to

U�ytkownik "Ergie" <er...@spam.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:kndc3h$es3$1...@node2.news.atman.pl...
> U�ytkownik "Maniek4" napisa� w wiadomo�ci grup
> dyskusyjnych:knd8lm$gb6$1...@usenet.news.interia.pl...
>
>>>> A czym ta welna jest wykonczona?
>
>>> Tynkiem paroprzepuszczalnym.
>
>> I to jest roziwiazanie w ktorym punkt rosy powinien byc w ociepleniu?
>
> H�? Istotne jest aby punktu rosy nie by�o w murze. Mo�na to rozwi�za� na
> wiele r�nych sposob�w - mo�e by� w styropianie (bo i tak nic si� nie
> wykropli) mo�e go nie by� wcale jak przy we�nie.

Jak chcesz osiagnac stan braku punktu rosy w welnie?

Pozdro.. TK


Maniek4

unread,
May 20, 2013, 4:36:46 PM5/20/13
to

U�ytkownik "uzytkownik" <ad...@serwer.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:519a618e$0$26691$6578...@news.neostrada.pl...

> Maniek!
> Punkt rosy to nie jest funkcja li tylko temperatury jak my�lisz, bo tak
> wynika z Twoich wypowiedzi.

Moje wypowiedzi sa takie, ze punkt rosy w scianie jest nawet latem.

> Punkt rosy powstaje tylko i wy��cznie wtedy, kiedy powietrze o okre�lonej
> temperaturze i okre�onej wilgotno�ci wzgl�dnej zostanie ozi�bione poni�ej
> temperatury, kt�ra spowoduje nasycenie si� tego samego powietrza par�
> wodn�.
> Rzecz w tym, �e warto�� wilgotno�ci wzgl�dnej tej samej pr�bki powietrza z
> tak� sama ilosci� rozpuszczonej w nim wody b�dzie r�na w r�nych
> temperaturach.
> Przyk�adowo dla powietrza o temperaturze 20 stopni i wilgotno�ci

Matko, przeciez pisalem o rosie na trawie przy +20...

> wzgl�dnej 60% punkt rosy wyst�pi przy 12 stopniach Celsjusza. To samo
> powietrze podgrzane do temperatury 25 stopni Celsjusza spowoduje spadek
> wilgotno�ci wzgl�dnej poni�ej 45%
>
> Je�eli �ciana ma zapewnion� wymian� powietrza od zewn�trz to nadmiar pary
> wodnej po prostu si� rozcie�cza w powietrzu o mniejszej wilgotno�ci i
> dlatego zanim ta para wodna si� skropli to wilgotno�� bezwzgl�dna
> powietrza si� zmniejszy, a tym samym obni�y si� temperatura punktu rosy,
> czyli przesunie si� na zewn�trz �ciany.

Taka sciana bedzie wilgotniala latem, kiedy wewnatrz jest zimniej niz na
zewnatrz.

Mi juz sie niechce dalej walkowac tego tematu....

> Nawet je�eli ta woda w �cianie zamarznie to ona odparuje, nawet przy -20
> stopni Celsjusza. Ale jest jeden warunek, �e warstwa ocieplenia przepu�ci
> powietrze z zewn�trz w �cian� oraz powietrze z par� wodn� ze �ciany na
> zewn�trz.

No jasne, ze przy -20 odparuje. Proces w fizyce zwany sublimacja, tylko skad
w scianie ocieplonej styropianem -20?

> Ca�a zabawa teraz polega na tym, �e je�eli to powietrze wnika w �cian� to
> ono wnikaj�c coraz g��biej b�dzie mia�o ni�sz� temperatur�. Je�eli �ciana
> b�dzie przepuszczalna dla powietrza to z zewn�trz b�dzie wnika� suchsze
> powietrze i b�dzie rozcie�cza� to powietrze wilgotne. Dzi�ki temu, pomimo
> napotkania w �cianie temperatury 12 stopni Celsjusza i du�o ni�szej, para
> si� nie wykropli, bo para b�dzie sukcesywnie rozrzedzana.
> Je�eli zakryjesz t� �cian� cienk� warstw� styropianu to zamykasz dost�p
> suchszego powietrza i w �cianie b�dzie przebywa� tylko powietrze wilgotne,
> kt�re w miejscu osi�gni�cia 12 stopni Celsjusza zacznie si� wykrapla�.

A Ty zakladasz nie wiem jaka wilgotnosc od wewnatrz. Toz to by po oknach
splywalo.

Dla mnie EOT.

Pozdro.. TK


Maniek4

unread,
May 20, 2013, 4:44:10 PM5/20/13
to

U�ytkownik "uzytkownik" <ad...@serwer.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:519a55ce$0$1227$6578...@news.neostrada.pl...
> U�ytkownik "Maniek4" <rysio...@lod.pl> napisa� w wiadomo�ci
> news:knd8lm$gb6$1...@usenet.news.interia.pl...
>
>>>> A czym ta welna jest wykonczona?
>>>
>>> Tynkiem paroprzepuszczalnym.
>>
>> I to jest roziwiazanie w ktorym punkt rosy powinien byc w ociepleniu?
>
> Jak masz ocieplenie o wysokiej paroprzepuszczalno�ci i �cian� o wysokiej
> paoprzepuszaczalno�ci to punktu rosy w og�le nie b�dzie lub bedzie si�
> pojawia� sporadycznie i bardzo szybko wykroplona wilgo� b�dzie usuawana.
> Je�eli �cian� o wysokiej paroprzepuszczalno�ci pokryjesz cienkim
> styropianem to jest bardzo du�e prawdopodobie�stwo, �e przez znaczn�
> wi�kszo�� roku w �cianie b�dzie si� tworzy� punkt rosy i wykrapla� para
> wodna.
> Jak dasz odpowiednio grug� warstw� styropianu to punkt rosy przesuniesz do
> warstwy styropianu, a �ciana przez ca�y rok b�dzie pozostawa� sucha.

Welna to szczegolny rodzaj ocieplenia. To, ze daje sie w nia swobodnie
dmuchnac ustami nie znaczy, ze wilgoc z niej szybko odparuje. Jak myslisz,
dlaczego welna jest dobrym izolatorem mimo, ze jej podstawowy skladnik wcale
nie nalezy do cieplych? Dlaczego im ciensze wlokna tym chetniej powietrze
pozostaje w welnie w bezruchu i tym samym welna ma lepsze parametry oporu
cieplnego? Ten podstawowy izolator tj. powietrze jest w welnie niejako
uwieziony elektrostatycznie. Powietrze jakby przyklejone do cienkich
wlokien, a skoro tak to skroplona wilgoc tak latwo z welny odprowadzana nie
jest jak mogloby sie wydawac. Min. dlatego dobre welny sa hydrofobizowane.

Pozegnam sie grzecznie konczac ten zawily watek.

Pozdro.. TK


Ergie

unread,
May 20, 2013, 7:08:15 PM5/20/13
to
U�ytkownik "Maniek4" napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:kne0vh$ae$1...@usenet.news.interia.pl...

>> H�? Istotne jest aby punktu rosy nie by�o w murze. Mo�na to rozwi�za� na
>> wiele r�nych sposob�w - mo�e by� w styropianie (bo i tak nic si� nie
>> wykropli) mo�e go nie by� wcale jak przy we�nie.

> Jak chcesz osiagnac stan braku punktu rosy w welnie?

Nic nie robi�c. Po prostu wilgo� pr�dzej odparuje na zewn�trz ni� si�
skropli.

Pozdrawiam
Ergie

uzytkownik

unread,
May 21, 2013, 3:02:07 AM5/21/13
to
U�ytkownik "Maniek4" <rysio...@lod.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:kne1uo$285$1...@usenet.news.interia.pl...

> Welna to szczegolny rodzaj ocieplenia. To, ze daje sie w nia swobodnie
> dmuchnac ustami nie znaczy, ze wilgoc z niej szybko odparuje. Jak
> myslisz, dlaczego welna jest dobrym izolatorem mimo, ze jej podstawowy
> skladnik wcale nie nalezy do cieplych? Dlaczego im ciensze wlokna tym
> chetniej powietrze pozostaje w welnie w bezruchu i tym samym welna ma
> lepsze parametry oporu cieplnego? Ten podstawowy izolator tj.
> powietrze jest w welnie niejako uwieziony elektrostatycznie. Powietrze
> jakby przyklejone do cienkich wlokien, a skoro tak to skroplona wilgoc
> tak latwo z welny odprowadzana nie jest jak mogloby sie wydawac. Min.
> dlatego dobre welny sa hydrofobizowane.

Maniek! Zlituj siďż˝. Czy wiesz co to jest "hydrofobizacja"?
Hydrofobizacja nie ma nic wsp�lnego z par� wodn�.
Mylisz poj�cia, stawiaj�c je b��dnie jako dogmaty.

Nie ma bezruchu. Jest powolna wymiana powietrza.

Ca�y czas Ci t�uumacz� na czym polega tzw. proces "oddychania" �cian,
czego nie jesteďż˝ w stanie lub teďż˝ nie chcesz zrozumieďż˝.
Ci�nienie atmosferyczne ulega ci�g�ym zmianom. Raz idzie w d�, a raz w
g�r�. Te wahania powoduj�, �e w porowat� struktur� �ciany oraz we�ny
mineralnej wt�aczane jest powietrze lub jest z nich wysysane. Dzi�ki
temu to powietrze w �cianie i w we�nie jest wymieniane. Dzi�ki wysokiej
przepuszczalnlo�ci �ciany oraz we�ny mineralnej dla powietrza i pary
wodnej, powietrze dostaje si� od zewn�trz i zabiera z sob� wilgo� ze
�ciany.

> Pozegnam sie grzecznie konczac ten zawily watek.

Przepraszam grzecznie, ale my�la�em, �e jeste� bardziej kumatym
cz�owiekiem i nie trzeba Ci t�umaczy� tego samego dziesi�tki razy.




Budyń

unread,
May 21, 2013, 3:18:50 AM5/21/13
to
W dniu wtorek, 21 maja 2013 01:08:15 UTC+2 użytkownik Ergie napisał:
> > Jak chcesz osiagnac stan braku punktu rosy w welnie?
>
> Nic nie robi�c. Po prostu wilgo� pr�dzej odparuje na zewn�trz ni� si�
> skropli.

Ergi, zlituj sie - jak sie nie bardzo orientujesz to nie gadaj, bo swoje porady w innych wątkach stawiasz pod znakiem zapytania - co ma odparować? Para?

A tak wogóle to zróbcie nowy wątek - na razie w tym milionie postów jedynie uzytkownik sliznął sie po kluczowym fakcie - ale gdzie indziej bzdury gada. Dyfuzja pary mu sie pozajączkowała z ruchem powietrza, niezłe teksty :-)


b.



It is loading more messages.
0 new messages