Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Co moge zrobic z denaturatem?

699 views
Skip to first unread message

Majka

unread,
Aug 20, 2015, 1:13:23 PM8/20/15
to
Zostało mi kilka butelek denaturatu po renowacji mebli, odtłuszczaniu, ścieraniu powłok.
Co mogę z nim zrobić?

1. Wypić (nie, dziękuję)
2. Oddać potrzebującym (nie ma w mojej okolicy)
3. Dolać zimą do benzyny do baku - ale to tylko kilka ml
4. ...

Jest tego kilka butelek.
Do czego jeszcze to można spożytkować (auto na benzynę, kosiarka czerosuw, piec miałowo-węglowy... chyba nie tędy droga).
macie sugestie?

Majka

platformowe głupki

unread,
Aug 20, 2015, 1:34:40 PM8/20/15
to
no możesz zatrudnić sie w policji, tam dostaniesz grant za oszczędności,
kiedy każą Ci czyścić dyktą sprzęt teleinformatyczny...

P.S.
jebać euro!

janusz_k

unread,
Aug 20, 2015, 2:51:41 PM8/20/15
to

> 3. Dolać zimą do benzyny do baku - ale to tylko kilka ml
Spokojnie, przy tankowaniu litr możesz dolać a potem bak zatankować
do pełna.


--
Pozdr

Janusz_K

Lisciasty

unread,
Aug 20, 2015, 3:48:13 PM8/20/15
to
W dniu czwartek, 20 sierpnia 2015 19:13:23 UTC+2 użytkownik Majka napisał:
> 3. Dolać zimą do benzyny do baku - ale to tylko kilka ml

Jak kilka ml? Spokojnie flaszkę na bak lejesz, to i tak jest
śladowa ilość w porównaniu z ekododatkami :>

A jak masz obawy, to denaturat jest idealny do drobiu.
Po zaciukaniu kury/kaczki/gęsi lejesz nieco do miski, podpalasz
i poddajesz truposza termoobróbce. Pióra łatwiej schodzą,
nie trzeba się męczyć ze skubaniem ;)

L.

Jacek

unread,
Aug 20, 2015, 3:49:21 PM8/20/15
to
W dniu 2015-08-20 o 19:13, Majka pisze:
> Zostało mi kilka butelek denaturatu po renowacji mebli, odtłuszczaniu, ścieraniu powłok.
> Co mogę z nim zrobić?

> 3. Dolać zimą do benzyny do baku - ale to tylko kilka ml
teraz benzyna i tak zawiera alkohol, więc nie ma po co dolewać,
aczkolwiek można wlać 200 ml na jedno tankowanie (myślę tu o 40-50 litrach).
Z zastosowań samochodowych, to można jeszcze zużyć jako "wzmocnienie"
płynu do spryskiwaczy w zimie, no chyba, że auto jest jasne a denaturat
fioletowy, to może porobić plamy.
Ja używam "denata" jako podpałki do kominka z bardzo dobrym skutkiem.
Jacek

Kris

unread,
Aug 20, 2015, 3:53:01 PM8/20/15
to
W dniu czwartek, 20 sierpnia 2015 21:48:13 UTC+2 użytkownik Lisciasty napisał:

> A jak masz obawy, to denaturat jest idealny do drobiu.
> Po zaciukaniu kury/kaczki/gęsi lejesz nieco do miski, podpalasz
> i poddajesz truposza termoobróbce. Pióra łatwiej schodzą,
> nie trzeba się męczyć ze skubaniem ;)
Chyba w życiu kaczki\gęsi nie skubałeś. Oskubać trzeba i tak a denaturą metodą jak piszesz tzw. pikle się wypala. Setki razy to robiłem to i wiem.

Zenek Kapelinder

unread,
Aug 20, 2015, 4:02:54 PM8/20/15
to
Zmieszaj 1 dentki 3 wody + kilka kropli płynu do mycia naczzyń i masz zimowy płyn do spryskiwacza.

twistedme

unread,
Aug 20, 2015, 4:26:32 PM8/20/15
to
W dniu 2015-08-20 o 21:52, Kris pisze:
Potwierdzam, ciotka i babcia tak właśnie robiły, najpierw chyba
wrzątkiem, wtedy skubały i na koniec denaturat do zakrętki od słoika i
opalanie. Smród jak jasna cholera, ale rosołek smakował :)

Lisciasty

unread,
Aug 21, 2015, 3:44:27 AM8/21/15
to
W dniu czwartek, 20 sierpnia 2015 21:53:01 UTC+2 użytkownik Kris napisał:

> Chyba w życiu kaczki\gęsi nie skubałeś. Oskubać trzeba i tak
> a denaturą metodą jak piszesz tzw. pikle się wypala.
> Setki razy to robiłem to i wiem.

Oj matko, strasznie poważnie podchodzisz do lajtowego wątku ;)
Co prawda praktykę mam nieporównanie mniejszą bo tylko
paręnaście sztuk w życiu przerobiłem, ale coś tam się skubało :>

L.

Kris

unread,
Aug 21, 2015, 4:33:36 AM8/21/15
to
W dniu piątek, 21 sierpnia 2015 09:44:27 UTC+2 użytkownik Lisciasty napisał:
> Oj matko, strasznie poważnie podchodzisz do lajtowego wątku ;)
> Co prawda praktykę mam nieporównanie mniejszą bo tylko
> paręnaście sztuk w życiu przerobiłem, ale coś tam się skubało :>

Bo przez to skubanie za młodu to kaczki znienawidziłem i stad moje zdenerwowanie;)

krak

unread,
Aug 21, 2015, 4:39:43 AM8/21/15
to
W dniu 2015-08-20 22:02, Zenek Kapelinder pisze:
> Zmieszaj 1 dentki .. i masz zimowy płyn do spryskiwacza.
>
I to jest najgłupsza odpowiedź

ZbyszekZ

unread,
Aug 21, 2015, 4:55:28 AM8/21/15
to
W dniu czwartek, 20 sierpnia 2015 19:13:23 UTC+2 użytkownik Majka napisał:
> Zostało mi kilka butelek denaturatu po renowacji mebli, odtłuszczaniu, ścieraniu powłok.
> Co mogę z nim zrobić?
>
Zostawić w spokoju, dużo miejsca nie zajmuje a dentaurat się nie psuje, a meble się starzeją.

--
ZZ@private

Adam

unread,
Aug 21, 2015, 5:20:04 AM8/21/15
to
W dniu 2015-08-21 o 10:39, krak pisze:
> W dniu 2015-08-20 22:02, Zenek Kapelinder pisze:
>> Zmieszaj 1 dentki .. i masz zimowy płyn do spryskiwacza.
>>
> I to jest najgłupsza odpowiedź

A Twoja odpowiedź bez sensu ;)

Powinieneś jeszcze podać argumenty, np. wpływ metanolu na gumę.


--
Pozdrawiam.

Adam

Jacek

unread,
Aug 21, 2015, 5:26:09 AM8/21/15
to
W dniu 2015-08-21 o 11:20, Adam pisze:

> Powinieneś jeszcze podać argumenty, np. wpływ metanolu na gumę.
A wiesz, że denaturat to etanol, a nie metanol? Tyle tylko, że chyba
niespecjalnie wysokiej czystości i do tego skażony.
Jacek

Lisciasty

unread,
Aug 21, 2015, 5:34:11 AM8/21/15
to
W dniu piątek, 21 sierpnia 2015 11:26:09 UTC+2 użytkownik Jacek napisał:
> A wiesz, że denaturat to etanol, a nie metanol? Tyle tylko, że chyba
> niespecjalnie wysokiej czystości i do tego skażony.
> Jacek

Tylko barwiony, nie skażony.

Na gumę to może jakoś działa albo nie, ale cuchnie tak,
że do spryskiwania to tylko kogutek może używać :P

L.

Zenek Kapelinder

unread,
Aug 21, 2015, 5:48:24 AM8/21/15
to
Byś się zdziwił ile jest denaturatów bezbarwnych. W kazdym rejonie inaczej się nazywa bo jest robiony przez lokalne małe firmy.

Zenek Kapelinder

unread,
Aug 21, 2015, 5:49:56 AM8/21/15
to
Oczywiście polewanie kaczki denaturatem i potem jej jedzenie jest lepszą odpowiedzią bo czyjaś babcia to robiła. Głupszy jesteś niż ustawa przewiduje.

Jacek

unread,
Aug 21, 2015, 6:29:25 AM8/21/15
to
W dniu 2015-08-21 o 11:34, Lisciasty pisze:
> Tylko barwiony, nie skażony.
Skażony, skażony. Bez tego nie może być dopuszczony do obrotu. A co do
barwienia, to nie każdy jest barwiony, a barwienie nie jest narzucone
przez przepisy.
>
> Na gumę to może jakoś działa albo nie, ale cuchnie tak,
> że do spryskiwania to tylko kogutek może używać
Na gumę to działają raczej węglowodory, a nie alkohole, a tak zwany
"płyn do spryskiwaczy" to myślisz na czym jest robiony, że nie zamarza
zimą? Też na alkoholu, często izopropylowym, bo tani.
A co do zapachu, to niektórzy producenci tak potrafią skomponować zapach
płynu, że aż dusi.
Jacek

Adam

unread,
Aug 21, 2015, 6:31:18 AM8/21/15
to
W dniu 2015-08-21 o 11:26, Jacek pisze:
Masz rację :(
Dzięki za sprostowanie.

A w szkole zawsze mówili, żeby nie pić metanolu = denaturatu, bo jest
trujący.
Widocznie przez kilkadziesiąt lat procedura denaturatu się zmieniła,
albo ja coś źle zapamiętałem.



--
Pozdrawiam.

Adam

Zenek Kapelinder

unread,
Aug 21, 2015, 7:23:26 AM8/21/15
to
Zmieniła się zaraz po wojnie. Wycofano spitytus dzewny czyli metanol z obrotu bo ślepych zaczęło przybywać. Bazą do denaturatu jest spirytus surowy, gorzelniany, rolniczy i jeszcze kilka nazw to ma. Jest od również surowcem do produkcji alkoholi konsumpcyjnych ale trzeba go poddać rektyfikacji. W denaturacie i podobnych płynach nie ma nic trującego. W Polsce jest spirytus surowy + dwa skażalniki. Skażalniki tez nie są trujące w ilościach w jakich się je dodaaje. Jeden skażalik to często toluen a drugi to najbardziej gorzka substancja na Ziemi. Kiedyś był robiony ze skórek jakiegos gatunku cytrusów a teraz go robią w fabbrykach chemikaliów. W spirytusie do zastosowań medycznych może być jeden skażalnik i często jest to eter. Do zastosowań technicznych jak przy wysychaniu nie może zostać żaden osad dodają acetonu. W sąsiednich państwach wystarcza jeden skazalnik i jak przyjeźdza do Polski to na granicy dodawaany jest drugi. Do spirytusu na płyn do spryskiwaczy dolewają do cystern ze sprytem mydło. Nie wiem jak teraz ale jakiś czas temu w monopolowych tania była Angielska Gorzka. Łeb po niej napierdalał niemiłosiernie. Była robiona przez mafie ze spirytusu skażonego tym czyms gorzkim. Gorycz nie wynikała ze skladników jakie powinny być użyte do jej produkcji a była to resztkowa gorycz jaka zostawała po oczyszczeniu skażonego nią spirytusu.

Kris

unread,
Aug 21, 2015, 7:58:11 AM8/21/15
to
W dniu piątek, 21 sierpnia 2015 12:29:25 UTC+2 użytkownik Jacek napisał:
> Skażony, skażony. Bez tego nie może być dopuszczony do obrotu. A co do
> barwienia, to nie każdy jest barwiony, a barwienie nie jest narzucone
> przez przepisy.
Pewnie jest tak skażony żeby nie zaszkodził.
Znam człowieka który dość regularnie dinks pije i już po 60-tce jest

Zenek Kapelinder

unread,
Aug 21, 2015, 8:32:30 AM8/21/15
to
Wystarczy w necie znaleźć jakie cechy mają mieć skażalniki, Kilka lat temu bez problemu znalazlem to i teraz bedzie. One mają uczynić niezdatnym do spożycia ze względu na smak i zapach. Trujące być nie mogą wilościach jakie będą w możliwej do wypicia i przeżycia ilości etanolu.

krys

unread,
Aug 21, 2015, 9:14:39 AM8/21/15
to
Użyć jako podpałki do grilla/pieca, albo płynu do mycia szyb (kropla
detergentu + trochę wody).

--
Pozdrawiam
J.

www.kontestacja.com
0 new messages