Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

lampa IP20 do łazienki

1 view
Skip to first unread message

Wujek dobra rada

unread,
Sep 30, 2006, 5:00:59 PM9/30/06
to
czy jest duże ryzyko wieszac pod sufitem (250 ma pomieszczenie)
zamkniętą w obudowie świetlóweczkę gdzie całość
ma symbol tylko IP20 ?

co nalezałoby zrobić żeby klasę mniejwięcej Ip44 dogonić?
zapewnić szczelność - obudowa ogólnie jest nieprzesiąkalna, nienasiąkalna


Jarek P.

unread,
Sep 30, 2006, 7:03:29 PM9/30/06
to
Wujek dobra rada <mili...@wywal.gazeta.stad.pl.to> wrote:
> czy jest duże ryzyko wieszac pod sufitem (250 ma pomieszczenie)
> zamkniętą w obudowie świetlóweczkę gdzie całość
> ma symbol tylko IP20 ?

Jeśli się nie kąpiesz chlapiąc wodą aż na sufit, to niewielkie.
Opary wilgoci i tak na rozgrzanej lampie się nie będą skraplać, a
para sama w sobie owszem, może np. przyspieszyć korozję, ale nie
jest to nic dramatycznego i w sumie nie ma się o co martwić
raczej.
Nie wiem tylko, czy świetlówka (elektroniczna jak rozumiem?) w
łazience to jest dobry pomysł. Włączana często i na krótko,
energooszczędna będzie tylko z nazwy, powoli dochodząc do pełnego
świecenia będzie denerwować, a i kolory dawane przez taką
świetlówkę rzadko kiedy bywają naturalne, co dla kobiety robiącej
się w takiej łazience "na bóstwo" też będzie miało znaczenie.

> co nalezałoby zrobić żeby klasę mniejwięcej Ip44 dogonić?
> zapewnić szczelność - obudowa ogólnie jest nieprzesiąkalna,
> nienasiąkalna

Uszczelnić choćby silikonem, rozbieralność do wymiany żarówki
zapewniając przez podłożenie folii pod klosz, przed jego
dociśnięciem do silikonu. Ale nie wiem, czy warto się chrzanić, z
powodów j.w..

J.


Wujek dobra rada

unread,
Oct 1, 2006, 8:07:43 AM10/1/06
to
> Nie wiem tylko, czy świetlówka (elektroniczna jak rozumiem?) w

błąd z mojej strony, nie jest to świetlówka kompaktowa
tylko żarówka o innym gwincie niz E27


Andrzej Lawa

unread,
Oct 1, 2006, 8:57:49 AM10/1/06
to
Wujek dobra rada wrote:
> czy jest duże ryzyko wieszac pod sufitem (250 ma pomieszczenie)
> zamkniętą w obudowie świetlóweczkę gdzie całość
> ma symbol tylko IP20 ?

Jak pisał jarek - świetlówki słabo się nadają do łazienki... Lepiej
jakiś niskonapięciowy halogenik albo ewentualnie diody.

Damian

unread,
Oct 2, 2006, 5:42:54 AM10/2/06
to
Andrzej Lawa <alawa...@lechistan.SPAM_PRECZ.com> wrote in news:djq4v3-
70o...@ncc1701.lechistan.com:

> Jak pisał jarek - świetlówki słabo się nadają do łazienki... Lepiej
> jakiś niskonapięciowy halogenik albo ewentualnie diody.
>

Ciekawostka: przepisy bodajże w Kaliforni zalecają jako główne oświetlenia
w łazience właśnie świetlówkę, dopuszczając uzupełniające oświetlenie
(włączane osobno) z żarówkami.
Chodzi oczywiście o oszczędność energii.

--
Damian

Jarek P.

unread,
Oct 2, 2006, 5:48:45 AM10/2/06
to

Użytkownik "Damian" <damian...@usunto.poczta.fm> napisał w
wiadomości news:Xns9850775255...@127.0.0.1...

> Ciekawostka: przepisy bodajże w Kaliforni zalecają jako główne
> oświetlenia
> w łazience właśnie świetlówkę, dopuszczając uzupełniające
> oświetlenie
> (włączane osobno) z żarówkami.
> Chodzi oczywiście o oszczędność energii.

Nie byłby to pierwszy bezsansowny przepis na swiecie :-)

J.

BrunoJ

unread,
Oct 2, 2006, 9:51:32 AM10/2/06
to
> Jak pisał jarek - świetlówki słabo się nadają do łazienki... Lepiej
> jakiś niskonapięciowy halogenik albo ewentualnie diody.
pozwole sie nie zgodzic. Pod wzgledem skutecznosci oswietlenia pomieszczenia
swietlowka sprawdza sie duzo lepiej. Jedna lampa na srodku zalatwia temat.
Owszem, rozgrzewa sie chwile, ale tez moc takie 'zarowki' jest na tyle
nieduza ze mozna sobie pozwolic na zostawienie zapalonego swiatla chwile dluzej.
Nienaturalnosc swiatla jest taka sama jak wiekszosci innych zarowek,
od halogenow poczynajac. Halogeniki to sobie mozna nad lusterkiem do golenia
powiesic. Do oswietlania lazienki to one sie nadaja na folderach
i wg specow chcacych nam wcisnac podwieszany sufit...
Mam dwie lazienki, w jednej swietlowki 2x8W (Gcostam) w okraglej oprawie
na srodku sufitu, w drugiej (ciut mniejszej) 8 sztuk halogenow rozlokowanych
teoretycznie we wszystkich newralgicznych miejscach.
Przy halogenach jest wyraznie ciemniej ogolnie, do tego
swiatlo jest mocno punktowe.
Wczesniej w jeszcze wiekszej lazience mialem taka okragla swietlowke
22W chyba (nie kojarze sybmoli) i tez bylo ok.

A tak poza tym to generalnie malo na temat, bo kolega nie pytal jaka
wybrac lampe tylko czy moze powiesic IP20, juz posiadana jak mniemam
i w wybrane miejsce, wiec halogenow i tak nie bedzie montowac.
Jak ktos napisal - nie polewac woda, a jesli watpliwosci dalej
sa to uszczelnic silikonem.

pozdrawiam
Bruno

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Jarek P.

unread,
Oct 2, 2006, 10:05:36 AM10/2/06
to
BrunoJ <bru...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> wrote:

> pozwole sie nie zgodzic. Pod wzgledem skutecznosci oswietlenia
> pomieszczenia swietlowka sprawdza sie duzo lepiej.

Jak się świeci statycznie, a nie jak jest co chwila zapalana i
gaszona, a tak przecież będzie używana w łazience. Taka
świetlówka w czasie rozruchu pobiera prądu niewiele mniej niż
normalna żarówka a rozruch potrafi w niektórych modelach trwać i
powyżej minuty.

> srodku zalatwia temat. Owszem, rozgrzewa sie chwile, ale tez
> moc
> takie 'zarowki' jest na tyle
> nieduza ze mozna sobie pozwolic na zostawienie zapalonego
> swiatla
> chwile dluzej.

Czyli w łaziewnce ma się światło palić pół dnia, bo a nóż komus
się "zachce"?

> Nienaturalnosc swiatla jest taka sama jak wiekszosci
> innych zarowek, od halogenow poczynajac.

bardzo różnice z tym bywa i zwykle nienajlepiej, zwłaszcza w
przypadku popularnych świetlówek "z hipermarketu".

> Halogeniki to sobie mozna nad lusterkiem do
> golenia powiesic. Do oswietlania lazienki to one sie nadaja na
> folderach
> i wg specow chcacych nam wcisnac podwieszany sufit...

A tu się zgadzam w pełni, mam podobne zdanie o halogenach w
łazience, ale mają one swoich wilebicieli.

J.

BrunoJ

unread,
Oct 2, 2006, 10:51:59 AM10/2/06
to
> Czyli w łaziewnce ma się światło palić pół dnia, bo a nóż komus
> się "zachce"?
jesli tym kims jest uczacy sie siadac na nocnik 1,5-latek,
ktory do wlacznika sam nie siegnie... ;-)
Przy pewnej ilosci domownikow, w tym czesci szybkobrudzacych sie
to naprawde roznie bywa. Poza tym w lazience to sie myje
rece, czesto jest tam pralka itp. Zachcenie to tylko czesc
funkcjonalnosci, i tylko gdy lazienka jest z kibelkiem polaczona.
Ja tam w kazdym razie maniakiem gaszenia swiatel nie jestem,
nie tylko w lazience.

> > Nienaturalnosc swiatla jest taka sama jak wiekszosci
> > innych zarowek, od halogenow poczynajac.
>
> bardzo różnice z tym bywa i zwykle nienajlepiej, zwłaszcza w
> przypadku popularnych świetlówek "z hipermarketu".

jak i halogenow, z jednego 4packa potrafia miec rozne odcienie.
W kazdym razie argument o makeup'ie do mnie nie przemawia. Sztuczne
swiatlo zawsze zle odda kolory i tyle.

> A tu się zgadzam w pełni, mam podobne zdanie o halogenach w
> łazience, ale mają one swoich wilebicieli.

Ja bym wrecz twierdzil ze tych wielbicieli jest wiekszosc.
Reklama dzwignia handlu... ;)

0 new messages