Poradzcie prosze kiedy i wjaki sposob wziasc kredyt na budowe domu
(dokonczenie budowy).
Sytuacja jest nastepujaca:
- Posiadam juz dzialke.
- Chcialbym wybudowac dom, wstepnie szacuje za okolo 300 kPLN (stan pod
klucz tzn. wykonczony, posadzki, lazienki, instalacje)
- powiedzmy ze bede dysponowal kwota ok. 200 kpln a na reszte bede
chcial wziasc kredyt.
Teraz jak to rozwiazac?
1)
Isc do banku przed rozpoczeciem budowy poprosic o kredyt 300kPLN w tym
wklad wlasny 200kPLN, czyli defacto suma kredytu bylaby 100kPLN a wklad
wlasny ok 67%. Termin uruchomienia kredytu po zakonczeniu stanu surowgo
zamknietego.
2)
Rozpoczac budowe za gotowke, (mysle ze na stan surowy zamkniety
wystarczy moze nawet jeszcze cos zostanie.)
Nastepnie isc do banku, zrobic wycene nieruchomosci i poprosic o kredyt
na dokonczenie budowy.
W tej opcji nie wiem jak bank potraktuje istniejaca juz nieruchomosc
czy bedzie to rowniez potraktowane jako okolo 67% wkaldu wlasnego ( a
moze wiecej a moze mniej)?
Przy okazji co myslicie o:
http://www.archon.pl/index.php?act=32&sid=m400b96380ccd9
czy da sie to zamknac w kwocie 300kpln (ze standartowym wykonczeniem)
Pozdrawiam !
i życze Smacznego Jajka i mokrego Dyngusa
MArcin
Praktycznie jest to obojętne poza czasem, na jaki bierzesz kredyt.
Biorąc pod uwagę fakt, że 40-latek ma małe szanse na dostanie
30-letniego kredytu :), buduj jak najszybciej.
--
spp
Jednak fachowcy od finansów doradzą tak: wziąć kredyt na pełną kwotę 300 TPLN a
własne 100 TPLN zainwestować w jakiś fantastyczny fundusz i po roku wyjąć z
niego 100 TPLN + 30% :-) Kredyt hipoteczny od 300 TPLN to będzie ok. 5,5%,
czyli na czysto zostanie po roku jakieś 13,5% od tych 100 TPLN, ok. 13500 PLN :-
) Poprawcie jeśli się mylę....
Pozdrawiam
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Kredyt na dokonczenie budowy bedzie tanszy ze wzgledu na wklad wlasny, nioz
kredyt przy na wszystko przy mniejszym wskazniku Loan To Value.
Ile bedzie wynosil, to zalezy od wyceny budowy. Od LTV 70% warunki mogą byc
naprawde sympatyczne.
Jesli chodzi o budowanie calosci za kredyt i zaoszczedzeniu reszty, to nie
jest to glupi pomysl, poniewaz kredyt hipoteczny to najtansze zrodklo
pieniadza.
Ale trzeba pamietac, ze odsetki i prowizje to nie wszystkie koszty zw. z
kredytem. Do kalkulacji, co bardziej sie oplaca warto doliczyc sobie
wszystko co sie z kredytem wiąze tj. ubezpieczenia na zycie, czasem koszt
prowadzenia rachunku w banku itp.itd.
Zeby osiagnac na rynku stope zwroy wyzszą niz koszt kredytu, trzeba poniesc
jakies ryzyko - tego nie wszyscy lubią - i oddac 19% belkowego.
Moze w tym przypadku odpowiedni produkt, to bylby kredyt hipoteczny na 80%
inwestycji (by uniknac jakichs oplat za ubezpieczenie niskiego wkladu) z
opcją bilansowania?
Pozdrawiam
_________________________
BN
www.adekus.pl
www.adekus.pl/kh
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.budowanie
zapomiałeś o podatku Belki... 20% od uzyskanych odsetek z lokat... ale i tak
będzie na +
pozdrawiam
Radzimek
Mnie osobiscie tez sie wytdaje ze opcaj 2 jest korzystniejsza,
ale przed ostateczna decyzja popytam w kilku bankach... zobaczymy co oni
powiedza...
Pozdrawiam
MArcin
odpowiedzi w bankach bedą stosowne do produktów kredytowych, ktore oferują,
wiec tu polecam rozwagę.
Banki róznią sie miedzy sobą w kredytach na budowę i to czasami naprawde
znacznie. Poza tym, jezeli pracownik banku jest premiowany 'od masy'
sprzedanych produktów, to wymysli Ci kilka powodów, dla ktorych lepiej wziac
kredyt na calosc, czyli wiekszy, a gotowke odlozyc na 'potem' albo jeszcze
lepiej ulokowac na lokacie czy tez w funduszach za posrednictwem tego
wlasnie banku.
Co do twojej sytuacji, to sprawa przedstawia się rewelacyjnie. Po roku
będziesz co miesiąć wybierał z FI 1400zł. - Kwota w całości pokryje ci
spłatę kredytu.
Weź pod uwagę, że na funduszach możesz więcej zarobić ( w ostatnim czasie
nawet do 60 % rocznie).
pozdrawiam,
Artur