>Istnieja zasadniczo, przynajmniej moim zdaniem, nastepujace drogi:
>1. nie pozostawic zadnych sladow i zapewnic sobie na czas zbrodni alibi
>(przyjmuje tutaj, ze nie popelnia sie zbrodni dla "sportu", ale dla
>osiagniecia konkretnych korzysci);
>2. spreparowac slady tak, aby zrzucic wine na kogos innego (pomysl
>wykorzystany przez Dicka);
>3. upozorowac samobojstwo;
>4. upozorowac nieszczesliwy wypadek lub wywolac smiertelna chorobe.
>Powyzsze rozwazania maja oczywiscie charakter calkowicie abstrakcyjny -
>prosze na ich podstawie nie wyciagac daleko idacych wnioskow co do mojej
>osoby i potraktowac je z przymruzeniem oka ;-)
rotfl.
temat jak najbardziej... hmm... zyciowy (?) - moze niektory
sie przyda. ja sam mam czasem ochote kogos...
a tak poza tym, to polecam ,,dwanascioro malych murzynkow'' a.
christie. ksiazka z gatunku non - sf, jednak ma bardzo specyficzny i
subtelny ,,czarny humor'' i jest miejscami ,,horrorowata''. a jak
masie do zbrodni doskonalej? gdyby nie zakonczenie, w zyciu bym nie
wpadl, kto zabija.
--
bye, w & 'Oqqqqqqqqqqqqo-
> 2. spreparowac slady tak, aby zrzucic wine na kogos innego (pomysl
> wykorzystany przez Dicka);
> 3. upozorowac samobojstwo;
> 4. upozorowac nieszczesliwy wypadek lub wywolac smiertelna chorobe.
> Powyzsze rozwazania maja oczywiscie charakter calkowicie abstrakcyjny -
> prosze na ich podstawie nie wyciagac daleko idacych wnioskow co do mojej
> osoby i potraktowac je z przymruzeniem oka ;-)
> --
> Slawomir Czyz
> "Imperium wcale sie nie rozpadlo"
Ad1. Jak zapewnić sobie alibi ?
Ad2. Znaleźć kozła ofiarnego ? Hmm, to najlepszy sposób - np. wynając
gościa który przyzna się za Ciebie - np. film "Fortuna kołem się toczy"
Mameta
Ad3.Upozorować samobójstwo ? - Toż to połączenie pkt 1 i 2 - jak
zapewnić sobie alibi, a kozłem ofiarnym ma być ofiara.
Ad4. To jest prawie to samo co 3, ale fakt, że skuteczne. Był taki film,
gdzie gość pracował w ubezpieczeniach i doskonale wiedział co
statystycznie zwiększa ryzyko wypadku. Wykończył żonę usuwając m.in.
chodniczek kolo wanny i pośliznęła się wychodząc z kapieli. I to właśnie
uważam, za zabójstwo prawie doskonałe. Dlaczego tylko prawie ? Motywy
!!!
Wspaniale tym tematem zajmował się w swoich książkach Joe Alex w m.in
"Jesteś tylko diabłem"
mieszko
--
Mieszko Tucholski mie...@easycall.com.pl
"The Truth Is Out There"
Easycall Poland S.A.
Lukasz Grabun wrote:
> a tak poza tym, to polecam ,,dwanascioro malych murzynkow'' a.
> christie. ksiazka z gatunku non - sf, jednak ma bardzo specyficzny i
> subtelny ,,czarny humor'' i jest miejscami ,,horrorowata''. a jak
> masie do zbrodni doskonalej? gdyby nie zakonczenie, w zyciu bym nie
> wpadl, kto zabija.
>
To bylo "Dziesieciu malych murzynkow". A z ksiazek Agathy Christie polecam
"Zabojstwo Rogera Ackroyda" (niestety, chyba nie tlumaczono) - to dopiero
jest zbrodnia doskonala! Zreszta za ta ksiazke Christie zostala wykluczona z
angielskiego zwiazku piszacych kryminaly.
> --
> bye, w & 'Oqqqqqqqqqqqqo-
--
Jakub T. Janicki
"To do is to be" - Rousseau
"To be is to do" - Sartre
"Doobeedoobeedoo" - Sinatra
> To bylo "Dziesieciu malych murzynkow". A z ksiazek Agathy Christie
> polecam "Zabojstwo Rogera Ackroyda" (niestety, chyba nie tlumaczono)
Tlumaczono, tlumaczono, daaaaaaawno. Byly wznowienia. W ogole, ona tak
duzo dobrych napisala, ze az nie wiem, ktore polecic. Ale gnioty tez
sie trafiaja. A niektore sa przetlumaczone gorzej niz zle (ale to te
tlumaczone ostatnio, stare tlumaczenia sa OK).
MJ
> On Wed, 06 May 1998 19:53:33 GMT, "S³awomir Czy¿"
> <kara...@friko4.onet.pl> wrote:
>
> >Istnieja zasadniczo, przynajmniej moim zdaniem, nastepujace drogi:
> >1. nie pozostawic zadnych sladow i zapewnic sobie na czas zbrodni alibi
> >(przyjmuje tutaj, ze nie popelnia sie zbrodni dla "sportu", ale dla
> >osiagniecia konkretnych korzysci);
> >2. spreparowac slady tak, aby zrzucic wine na kogos innego (pomysl
> >wykorzystany przez Dicka);
> >3. upozorowac samobojstwo;
> >4. upozorowac nieszczesliwy wypadek lub wywolac smiertelna chorobe.
> >Powyzsze rozwazania maja oczywiscie charakter calkowicie abstrakcyjny -
> >prosze na ich podstawie nie wyciagac daleko idacych wnioskow co do mojej
> >osoby i potraktowac je z przymruzeniem oka ;-)
pomysl nr. 2 chyba nie jest najlepszy. Co prawda, szukajacy sprawcy z
urzedu dadza sobie spokoj z dalszym sledztwem, ale oskarzony mozeduzo
namotac.... Prywatne sledztwo moze byc tragiczne w skutkach dla
prawdziwego sprawcy.
E.G.g
> Ad2. Znaleźć kozła ofiarnego ? Hmm, to najlepszy sposób - np. wynając
>gościa który przyzna się za Ciebie - np. film "Fortuna kołem się toczy"
>Mameta
Ten sam problem co z falszywym swiadkiem do alibi. A jak facetowi sie
odmieni i powie jak bylo naprawde? .
> Ad3.Upozorować samobójstwo ? - Toż to połączenie pkt 1 i 2 - jak
>zapewnić sobie alibi, a kozłem ofiarnym ma być ofiara.
Faktycznie masz racje. Wykreslamy.
>Ad4. To jest prawie to samo co 3, ale fakt, że skuteczne. Był taki film,
>gdzie gość pracował w ubezpieczeniach i doskonale wiedział co
>statystycznie zwiększa ryzyko wypadku. Wykończył żonę usuwając m.in.
>chodniczek kolo wanny i pośliznęła się wychodząc z kapieli. I to właśnie
>uważam, za zabójstwo prawie doskonałe. Dlaczego tylko prawie ? Motywy
>!!!
Pamietam ten film. Nosil tytul "Morderstwo z komputera" (chyba). Oczywiscie
motyw zawsze pozostanie, ale chodzi o to aby policja nie byla w stanie
udowodnic morderstwa. Podejrzewac sobie moze, lecz nic pozatym.
>Wspaniale tym tematem zajmował się w swoich książkach Joe Alex w m.in
>"Jesteś tylko diabłem"
>mieszko
Szczerze mowiac kryminaly mnie nudza, za szybko odgaduje kto jest morderca.
Z reguly najmniej podejrzany. Wyjatek stanowil pewien NRDowski "kryminal"
filmowy gdzie do samego konca nie wiedzialem kto jest winien. Popelniono
zbrodnie w kamienicy, po czym prowadzacy sledztwo maglowal wszystkich jej
mieszkancow. Po poltorej godziny projekcji okazalo sie, ze morderca byl
jakis przechodzien, o ktorym wspomniano i pokazano tylko raz, na koncu
filmu.
Alexa czytalem jedna ksiazke, ale bylo to bardzo dawno temu.
> On Wed, 06 May 1998 19:53:33 GMT, "Sławomir Czyż"
> <kara...@friko4.onet.pl> wrote:
> >2. spreparowac slady tak, aby zrzucic wine na kogos innego (pomysl
> >wykorzystany przez Dicka);
>pomysl nr. 2 chyba nie jest najlepszy. Co prawda, szukajacy sprawcy z
>urzedu dadza sobie spokoj z dalszym sledztwem, ale oskarzony mozeduzo
>namotac.... Prywatne sledztwo moze byc tragiczne w skutkach dla
>prawdziwego sprawcy.
Masz racje. Jednak moim zdaniem odpowiednie tego rozegranie, prowadziloby
do morderstwa doskonalego. W przypadku nie wykrycia sprawcy istnieje zawsze
niebezpieczenstwo wznowienia sledztwa w przyszlosci. Koziol ofiarny jest
wiec rozwiazaniem doskonalym.
Ogolne zasady tego typu morderstw przedstawil A.E. Poe w opowiadaniu "Tys
nim jest".
On 7 May 1998, S³awomir Czy¿ wrote:
> Emilia Gierczak <eg17...@zodiac2.mimuw.edu.pl> napisa³(a) w artykule
> <Pine.LNX.3.95.980507...@zodiac2.mimuw.edu.pl>...
>
> > On Wed, 06 May 1998 19:53:33 GMT, "S³awomir Czy¿"
> > <kara...@friko4.onet.pl> wrote:
> > >2. spreparowac slady tak, aby zrzucic wine na kogos innego (pomysl
> > >wykorzystany przez Dicka);
>
> >pomysl nr. 2 chyba nie jest najlepszy. Co prawda, szukajacy sprawcy z
> >urzedu dadza sobie spokoj z dalszym sledztwem, ale oskarzony mozeduzo
> >namotac.... Prywatne sledztwo moze byc tragiczne w skutkach dla
> >prawdziwego sprawcy.
> Masz racje. Jednak moim zdaniem odpowiednie tego rozegranie, prowadziloby
> do morderstwa doskonalego. W przypadku nie wykrycia sprawcy istnieje zawsze
> niebezpieczenstwo wznowienia sledztwa w przyszlosci. Koziol ofiarny jest
> wiec rozwiazaniem doskonalym.
> Slawomir Czyz
>
Czesciowo sie z toba zgodze.
Wlasciwie taki koziol ofiarny bylby najlepszy, gdyby:
a) byl niepelnosprawny umyslowo - to wysla go leczyc, a nie na krzeslo
elektryczne, i bedzie jedna osoba mniej na sumieniu..
b) martwy w chwili zakonczenia sledztwa - np. zalamie sie pod ciezarem
oskarzen i skoczy przez okno...
c) w inny sposob odciac by mu droge komunikowania sie ze swiatem.
E.G.g
> Alexa czytalem jedna ksiazke, ale bylo to bardzo dawno temu.
> --
> Slawomir Czyz
W takim razie polecam. Jest to seria kryminałów, a detektyw - tytułowy
Joe Alex kieruje się zawsze znalezieniem motywu zbrodni. Zresztą
Słomczyński pod pseudonimem Joe Alex napisał raptem 10 takich książek. A
"Jesteś tylko diabłem" polecam szczególnie, gdyż są tam rozważania na
temat zbrodni doskonałej. Chodzi o rodzinę która podobno została
przeklęta przed wiekami i teraz osoby giną w szczególnych lecz
wytłumaczalnych okolicznościach ( m.in. samobójstwo faceta który
strzelił sobie w łeb, a pokój był zamknięty od wewnątrz, oczywiście okno
też było zamknięta) - wyjaśnienia są za to jak najbardziej ludzkie i
zrozumiałe i nie ocierają się o Archiwum X. (;-))
Niestety to nie gwarantuje ci całkowitego bezpieczeństwa. Bo w miesjcu
publicznym, może i nikt nie zauważy, że zabijasz, ale ktoś może Cie
zauważyc , ze byłeś.
Poza tym zabijanie dla zabijania jeżeli jest pojedyncze, to może się
nie da wytropić, ale gdy posmakujesz tego to zostajesz seryjnym morderca
i może zostawisz ślad !!
Poza tym mówimy o morderstwie doskonałym w kontekście policji
doskonałej !!
Zawsze możesz też wpaść przez przypadek !! (;-)
Miejsca publiczne zwykje to mają do siebie że jest tam dużo ludzi :) - daje
to człowiekowi dużą anonimowość i nawet gdyby policji udało się zebrać
wszystkich ludzi tam akurat będących to i tak nic by im to nie dało. Mają
oni małe szanse że cie ktoś zapamięta (bo swoją drogą czy pamiętasz ludzi
których mijasz na ulicy?)
>Poza tym zabijanie dla zabijania jeżeli jest pojedyncze, to może się
>nie da wytropić, ale gdy posmakujesz tego to zostajesz seryjnym morderca
>i może zostawisz ślad !!
W morderstwie doskonałym nie chodzi o ilość, ale o jakość (później można już
się bawić w seryjność)
>Poza tym mówimy o morderstwie doskonałym w kontekście policji
>doskonałej !!
Policji doskonałej nie ma, a morderstwa są (wystarczy przejrzeć statystyki
wykrywalności morderstw, albo obejrzeć programy policyjne w których prosi
się społeczeństwo, czyli nas o pomoc w ujęciu mordrcy) - i jeśli policji nie
wychodzą morderstwa, które w większości nie zostały zaplanowane przez
geniuszy zbrodni, to jakie mają szanse na wykrycie zbrodni zaplanowanej?
>Zawsze możesz też wpaść przez przypadek !! (;-)
I tu się z tobą zgodzę. Dlatego należy jak najbardziej zminimalizować
możliwość wpadki przez przypadek, co po dokładnym obmyślenu nie jest wcale
trudne
"W każdym z nas drzemie morderca"
On 9 May 1998, S³awomir Czy¿ wrote:
> Emilia Gierczak <eg17...@zodiac2.mimuw.edu.pl> napisa³(a) w artykule
> <Pine.LNX.3.95.98050...@zodiac2.mimuw.edu.pl>...
> >elektryczne, i bedzie jedna osoba mniej na sumieniu..
> Poza tym kto wierzy wariatowi? i jakie ma on mozliwosci obrony?
> Zdecydowanie najlepsze rozwiazanie.
:))))
> >b) martwy w chwili zakonczenia sledztwa - np. zalamie sie pod ciezarem
> >oskarzen i skoczy przez okno...
> Tylko skad pewnosc, ze tak sie stanie?
Pomoc mu w tym?
Moze wybrac kogos na lekach?
Albo po kilku (nieudanych :))) ) probach samobojczych?
> >c) w inny sposob odciac by mu droge komunikowania sie ze swiatem.
> Niestety nic mi nie przychodzi do glowy.
Szkoda, bo mi tez nie ...
> Slawomir Czyz
E.G.g
A pamiętacie taki film (polski, nienowy):
Najpierw pokazane są 3 świństwa zrobione trzem ludziom. Każdy
chce się zemścić. No i pan A zabija faceta, który podpadł panu B,
pan B zabija faceta, który podpadł panu C, pan C zabija faceta,
który podpadł panu A. Zbrodnia doskonała, i to potrójna. A na
koniec panowie spotykają się w odludnej chatce w górach, żeby
`opić sprawę'...
Pamiętacie może tytuł albo reżysera?
--
by Andrzej Kudlicki Fri May 15 17:40:11 MDT 1998
: Najpierw pokazane są 3 świństwa zrobione trzem ludziom. Każdy
: chce się zemścić. No i pan A zabija faceta, który podpadł panu B,
: pan B zabija faceta, który podpadł panu C, pan C zabija faceta,
: który podpadł panu A. Zbrodnia doskonała, i to potrójna. A na
: koniec panowie spotykają się w odludnej chatce w górach, żeby
: `opić sprawę'...
: Pamiętacie może tytuł albo reżysera?
Czy to "Trojkat Bermudzki"? Ale slabo pamietam.
Tomek
--
T. K. Kwiatkowski student IV roku informatyki UJ
kwiat...@softlab.ii.uj.edu.pl . . . . . . :.:: :: :::::::::
tkw...@infoserv.ii.uj.edu.pl . . . . . .: :: :: :::::::::.
........................nietrzezwy motocyklista==DIZZY RIDER:::::::::
: : Najpierw pokazane są 3 świństwa zrobione trzem ludziom. Każdy
: : chce się zemścić. No i pan A zabija faceta, który podpadł panu B,
: : pan B zabija faceta, który podpadł panu C, pan C zabija faceta,
: : który podpadł panu A. Zbrodnia doskonała, i to potrójna. A na
: : koniec panowie spotykają się w odludnej chatce w górach, żeby
: : `opić sprawę'...
: : Pamiętacie może tytuł albo reżysera?
: Czy to "Trojkat Bermudzki"? Ale slabo pamietam.
: Tomek
Film oparty na motywach jakiegos kryminalu (autora nie pamietam
ale nie byl to Polak). Ksiazka byla troche ciekawsza.
Ender
--
-------------------------------------------------------------------------
IRC: Ender IRL: Lukasz Jaworski
URL: http://arrakis.cs.put.poznan.pl/~ender
EMAIL: en...@arrakis.cs.put.poznan.pl
-------------------------------------------------------------------------
Wiara w siebie moze pomoc, wiara w ludzi moze zabic
Uwazaj o co prosisz bo mozesz to dostac ...