Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Majowa NF -- wstępniak ;->

3 views
Skip to first unread message

Mirosław 'Jubal' Baran

unread,
May 5, 1998, 3:00:00 AM5/5/98
to

Cytuję tylko to, co odnosi się tej listy :-)

-[ fragment wstępniaka NUMP-a, gdzieś tak od trzeciego akapitu ]-------

A propos kontrowersji. Przeglądam od paru miesięcy wydruki
internetowej listy dyskusyjnej o ,,NF'' i na mój (NUMP-a) temat.
Niestety, z rosnącym rozczarowaniem. Pal sześć zajadłe złośliwości fana
z południa; drogi nam się rozeszły w wyniku ostrej różnicy obyczajów,
temperamentów i poglądów -- ale czemu reszta pozostaje niewiele
lepsza?! Obowiązuje w Internecie zasada: sukcesy pisma przemilczamy,
potknięcia kreujemy bądź nagłaśniamy, wątpliwości wyjaśniamy zawsze na
niekorzyść ,,NF''. Tymczasem w sprawie reklam, okładek, opowiadań;
linii programowej, nawet nowej szaty pisma -- nie ma na liście
myśli konstruktywnych, którymi można by się redaktorsko pożywić.
Usadowieni wygodnie w fotelach podpierają się dyskutanci paluszkami o
klawiatury i sączą napuszone malkontenctwa za nic mając ograniczenia i
konieczności jakim podlega realna redakcja. Gdzież więc jest poza
,,NF'' Fantastyczna Ziemia Obiecana, gdzie leżą stosy genialnych
opowiadań, szkiców krytycznych i grafik; jakie jeszcze pisma pokazują
ruch fanów i organizują akcje pozaprasowe (pokazy, spotkania,
konkursy)? W pewnym momencie paru członków listy nazywa się nieskromnie
elitą -- skoro tak, udostępnijcie ludzkości swe znakomite utwory i
pomysły. A potem popatrzcie na nasze ,,Zajdle'', nominacje, ,,SFINKSY''
i debiuty. Nie proszę o łaskę, nie żądam sprawiedliwości, życzę jedynie
otrzeźwienia (spróbujcie się na przykład policzyć!), bowiem to, co
wyprawiacie, jest dramatycznym przypadkiem źle ukierunkowanej energii.

Oczywiście z tego się czasem wychodzi, zwłaszcza wiosną, kiedy dni
robią się długie, noce upalne a słowiki spać nie dają. Czego Państwu,
Autorom i sobie życzę.

Maciej Parowski

-----------------------------------------------------------------------

A teraz mój komentarz. Zacznę od cytatu, który -- jak to zwykle przy
nieopanowanych emocjonalnych wypowiedziach -- najlepiej zdaje się chyba
pasować do tego, co napisał NUMP:

,,Nie proszę o łaskę, nie żądam sprawiedliwości, życzę jedynie
otrzeźwienia (spróbuj się na przykład policzyć!)''

Bowiem to, co pisze Wielce Nieopanowany Redaktor Naczelny jest --
delikatnie mówiąc -- serią manipulacyj i bzdur!

Manipulacja pierwsza:

,,obowiązuje (...) zasada: sukcesy (...) przemilczamy, potknięcia
kreujemy (sic!) lub nagłaśniamy, wątpliwości wyjaśniamy zawsze na
niekorzyść >>NF<<''

W tym fragmencie następuje niezbędne dla manewru obrony poprzez atak
ustawienie sobie wroga: oto wraże hordy internautów czyhają na nas i na
dodatek oczerniają bezpodstawnie.

Manipulacja druga:

,,W pewnym momencie paru członków listy nazywa siebie (sic!)
nieskromnie elitą -- skoro tak udostępnijcie ludzkości swe znakomite
utwory i pomysły''

Sugestia NUMP-a jest jasna: wydaje się wam, żeście są wielcy, a wy
tylko megalomani i durnie, którzy nic nie piszą sensownego, tylko
,,usadowieni wygodnie w fotelach podpierają się paluszkami o klawiatury
i sączą napuszone malkontenctwa''. Zapomina, albo raczej nie chce NUMP
pamiętać, kto na listę pisuje. I jak wielu jest uznanych autorów i
tłumaczy, i jak wielu jest ludzi, którzy w różnych już periodykach coś
drukowali. NUMP wyraźnie ustawia sobie listę w pozycji ,,chłopca do
bicia'', starając się zbudować prostą linię podziału w rodzaju WY --
czyli malkontenckie nic, i MY, działający a niedocenieni --
,,popatrzcie na nasze Zajdle, nominacje, SFINKSY i debiuty''. Bardzo
charakterystyczny jest dobór słownictwa, zgodny z klasycznymi regułami
konstrukcji nagonki prasowej.

Straszne żale rozlewa NUMP na to, co się na liście pisze, bo ,,w
sprawie reklam, okładek; linii programowej, nawet nowej szaty pisma --
nie ma na liście myśli konstruktywnych, którymi można by się
redaktorsko pożywić...''

Zdanie to kuriozalne. Bzdura całkowita.

Każdy, kto uważnie śledzi listę, wie, że takie sugestie pojawiały się
wielokrotnie. Ba, nawet z negatywnych wypowiedzi można wyciągnąć
wnioski. Choćby wniosek, czego NIE robić. A zarzuty listowiczów były
konretne: o okładki, które są sensu stricto reklamami filmów. O to, że
recenzje z reklamowanych filmów są nadspodziewanie dobre, mimo słabości
tych filmów. O niski poziom publicystyki (z przykładami!). O tragiczny
ostatnio poziom opowiadań polskich...

Ale tego NUMP nie chciał widzieć. Chciał widzieć wroga -- i takiego
wroga systematycznie od kilku już wstępniaków sobie stwarza. Wroga, co
,,za nic ma ograniczenia i konieczności, jakim podlega realna
redakcja''. Samo to ostatnio cytowane zdanie, to coś przerażającego --
toż to czystej wody machejkizm. [1]

Co znaczą słowa ,,ograniczenia i konieczności, jakim podlega realna
redakcja''? Czy to tylko banalne omówienie faktu, że redakcja nie
panuje nad pismem i musi wypełniać polecenia wydawcy? Czy może znaczy
coś jeszcze innego? Oj, przydałby się jakiś wróżbita, mag, albo inny
Wiedzący -- i słowa owe nam wytłumaczył. Dość, dość. Pytań wciąż
więcej, a na odpowiedzi chyba nie ma co liczyć.

Podsumowując cały ten przydługi komentarz, muszę napisać, że przykro mi
czytać tak niesprawiedliwe oskarżenia. I przykro mi widzieć, że
tworzenie nowej linii podziału wśród fanów jest tym, co Macieja
Parowskiego ostatnio najbardziej zajmuje...

pozdrawiam,
Jubal

[1] Władysław Machejek, redaktor ,,Życia Literackiego'', partyjny autor
partyjnych powieści, grafoman. Znakomicie scharakteryzowany w
,,Książkach Najgorszych'' Barańczaka.

--
= // = mailto:ba...@knm.org.pl = http://www.ci.pwr.wroc.pl/~baran/ =
= \X/ = Miroslaw L. Baran = Jubal = medical student = ALCHEMY PANY! =

You're never too old to become younger.
-- Mae West

Joanna Czaplinska

unread,
May 5, 1998, 3:00:00 AM5/5/98
to

Mirosław 'Jubal' Baran wrote:
>
> Cytuję tylko to, co odnosi się tej listy :-)
>
(ciach, bo wszyscy przeczytali)

>
> A teraz mój komentarz. Zacznę od cytatu, który -- jak to zwykle przy
> nieopanowanych emocjonalnych wypowiedziach -- najlepiej zdaje się chyba
> pasować do tego, co napisał NUMP:
>
> ,,Nie proszę o łaskę, nie żądam sprawiedliwości, życzę jedynie
> otrzeźwienia (spróbuj się na przykład policzyć!)''
>
> Bowiem to, co pisze Wielce Nieopanowany Redaktor Naczelny jest --
> delikatnie mówiąc -- serią manipulacyj i bzdur!
>
> Manipulacja pierwsza:

ja bym za manipulacje nr 1 uznala fakt, iz NUMP pozwala sobie na
publiczne (sic!) szkalowanie "dobrego imienia listy", aczkolwiek "dobre
imie NF" szkalowane jest (o ile jest) w grupie dosc zamknietej i
liczacej sobie kilkadziesiat osob (BTW, ktos wie, ile nas jest?).
Dysproporcja dosc wielka. Jezeli NUMP chce sie ustosunkowac do tego, co
o nim (czy raczej NF) piszemy, czemu nie zrobi tego po prostu wlaczajac
sie w dyskusje (abstrahujac od faktu, ze ponoc nie lubi komputerow),
dajac sobie i innym szanse na wyjasnienie pewnych nieporozumien. Coz,
dyplomacja jednak wymaga dzialan zakulisowych i czasami ponizej pasa - a
za takowe uwazam "czytanie wydruków" i publiczne ustosunkowywanie sie do
ich tresci bez podawania owych tresci do publicznej wiadomosci.

> ,,obowiązuje (...) zasada: sukcesy (...) przemilczamy, potknięcia
> kreujemy (sic!) lub nagłaśniamy, wątpliwości wyjaśniamy zawsze na
> niekorzyść >>NF<<''
>
> W tym fragmencie następuje niezbędne dla manewru obrony poprzez atak
> ustawienie sobie wroga: oto wraże hordy internautów czyhają na nas i na
> dodatek oczerniają bezpodstawnie.

Nikt (chyba) nie neguje zaslug NF kiedy byla jeszcze F, nikt nie
twierdzi (poprawcie, jesli sie myle), ze tych kilkana cie lat temu nie
odwalila kawalu doskonalej roboty.

(ciach)

>
> Co znaczą słowa ,,ograniczenia i konieczności, jakim podlega realna
> redakcja''? Czy to tylko banalne omówienie faktu, że redakcja nie
> panuje nad pismem i musi wypełniać polecenia wydawcy? Czy może znaczy
> coś jeszcze innego? Oj, przydałby się jakiś wróżbita, mag, albo inny
> Wiedzący -- i słowa owe nam wytłumaczył. Dość, dość. Pytań wciąż
> więcej, a na odpowiedzi chyba nie ma co liczyć.

A moze po prostu lenistwo? Nawal pracy, w ktorej najprosciej isc
starymi, wytartymi sciezkami zamiast poszukiwac czegos nowego, na miare
<zadecie/> progu XXI wieku?


> Podsumowując cały ten przydługi komentarz, muszę napisać, że przykro mi
> czytać tak niesprawiedliwe oskarżenia. I przykro mi widzieć, że
> tworzenie nowej linii podziału wśród fanów jest tym, co Macieja
> Parowskiego ostatnio najbardziej zajmuje...

Podpisuje sie pod tem

Joanna

Tomasz Fidera

unread,
May 5, 1998, 3:00:00 AM5/5/98
to

Joanna Czaplinska wrote in message <354F1A...@aci.com.pl>...
>> ,,obowi±zuje (...) zasada: sukcesy (...) przemilczamy, potknięcia
>> kreujemy (sic!) lub nagła¶niamy, w±tpliwo¶ci wyja¶niamy zawsze na
>> niekorzy¶ć >>NF<<''


>> W tym fragmencie następuje niezbędne dla manewru obrony poprzez atak

>> ustawienie sobie wroga: oto wraże hordy internautów czyhaj± na nas i na
>> dodatek oczerniaj± bezpodstawnie.


>Nikt (chyba) nie neguje zaslug NF kiedy byla jeszcze F, nikt nie

>twierdzi (poprawcie, jesli sie myle), ze tych kilkanaście lat temu nie
>odwalila kawalu doskonalej roboty.

NUMP jako¶ też dziwnie nie zauważa, że nie tylko NF jest 'szkalowana' przez
listowiczów. W zasadzie za kilka dni powinien się teraz pojawić jaki¶ artykuł
w Gazecie Wyborczej na temat tego jak t listowicze nie znaj± się na krytyce
i nie lubi± redakcji GW pisz±c jakie¶ głupoty na jej temat że o serii reportarzy
w Polsacie nie wspomnę ;-)


Tomasz 'Windy' Fidera
wi...@friko2.onet.pl .or. fid...@free.polbox.pl
ICQ: 10862891


Marek Szyjewski

unread,
May 5, 1998, 3:00:00 AM5/5/98
to

Mirosław 'Jubal' Baran <ba...@knm.org.pl> wrote:

[ciach]

>Bowiem to, co pisze Wielce Nieopanowany Redaktor Naczelny jest --
>delikatnie mówiąc -- serią manipulacyj i bzdur!
>

Wedlug mnie to sie nazywa troche inaczej...

[ciach]

>Straszne żale rozlewa NUMP na to, co się na liście pisze, bo ,,w
>sprawie reklam, okładek; linii programowej, nawet nowej szaty pisma --
>nie ma na liście myśli konstruktywnych, którymi można by się
>redaktorsko pożywić...''
>
>Zdanie to kuriozalne. Bzdura całkowita.

O wlasnie. Te tresc, ktora probuje wyrazic Parowski, dawniej wyrazano
slowami "Krytykanctwo, niekonstruktywna krytyka".
>
[ciach]

>Co znaczą słowa ,,ograniczenia i konieczności, jakim podlega realna
>redakcja''?

To sie dawniej nazywalo: "Obiektywne trudnosci na danym odcinku".


>
>Podsumowując cały ten przydługi komentarz, muszę napisać, że przykro mi
>czytać tak niesprawiedliwe oskarżenia. I przykro mi widzieć, że
>tworzenie nowej linii podziału wśród fanów jest tym, co Macieja
>Parowskiego ostatnio najbardziej zajmuje...
>
>pozdrawiam,
>Jubal
>

A mnie to serdecznie rozbawilo. Dziekuje, Jubal!
Ja sam nie kupuje NF juz od dosc dawna.

PS. Co do "machejkizmu": zdarzylo mi sie kiedys przypadkiem przeczytac
jedna powiesc Mochejka. Kiepska. Byc moze jest prawda, ze stosowal on
zasade: nie wazna jakosc utworu, wazne, czy jest za nami i przeciw nim
- nie wiem. Zalozmy, ze tak...


Z powazaniem
Marek Szyjewski

My, samotnicy, powinnismy trzymac sie razem!

Grzegorz W. Fedorynski

unread,
May 5, 1998, 3:00:00 AM5/5/98
to

On Tue, 5 May 1998, Joanna Czaplinska wrote:

> ja bym za manipulacje nr 1 uznala fakt, iz NUMP pozwala sobie na
> publiczne (sic!) szkalowanie "dobrego imienia listy", aczkolwiek "dobre
> imie NF" szkalowane jest (o ile jest) w grupie dosc zamknietej i
> liczacej sobie kilkadziesiat osob (BTW, ktos wie, ile nas jest?).
> Dysproporcja dosc wielka. Jezeli NUMP chce sie ustosunkowac do tego, co

A tam - on nam tylko reklamę robi (niezależnie od tego, czy nam na tym
zależy).

Pozdrawiam,

Alojzy


Janusz A. Urbanowicz

unread,
May 6, 1998, 3:00:00 AM5/6/98
to

Pytanie czy nam zależy na takiej reklamie..

Alex
--
Janusz A. "Alex" Urbanowicz, student of physics, Toruń DHP network admin
e-mail: Janusz.U...@bofh.org.pl WWW: http://eris.phys.uni.torun.pl/~alex/
"Płynąć chcę na Wschód, za Suez, gdzie jest dobrem każde zło,
gdzie przykazań brak dziesięciu a pić można aż po dno" -- Kipling

Robert Richard George 'reptile' Wal

unread,
May 6, 1998, 3:00:00 AM5/6/98
to

On 98.05.05 Mirosław 'Jubal' Baran pressed the following keys:

> Cytuję tylko to, co odnosi się tej listy :-)

[jeden wielki ciach by Kocinka ;)]

Swoją drogą Jubalu, to czy nie przypomina Ci to ,,Wielkiej Wojny'' znanego nam
obu rednacza ,,Magazynu Amiga'' z Amigowcami zgromadzonymi wokół listy
amiga@plearn? Bo mnie bardzo. Na szczęście Marek Pampuch ma w sobie na tyle
dużo klasy i zdrowego rozsądku, że potrafił wyciągnąć wnioski z tego, co o
nim pisaliśmy i potraktować nas jak kolejnych płacących czytelników, którym nie
koniecznie jego idee fix musi się podobać. Skończyło się to jak
najbardziej pozytywnie. I dla braci amigowej i dla pisma.

Obawiam się, że w przypadku NUMP-a zabraknie i klasy i zdrowego rozsądku i
pismo (które jednak przestałem w końcu kupować) będzie dalej w tym samym
tempie schodzić na psy... :(

Gadzinka

PS. Dla mnie decyzja o zaprzestaniu kupowania NF była dość ciężka i
przykra, bo byłem czytelnikiem tego pisma od pierwszych numerów w roku
82... Niestety, kiedy robiłem swojego czasu przegląd i wybór ,,best of
Fantastyka by Gadzinka'' okazało się, że ponad 80% opowiadań pochodziła ze
starej Fantastyki...

--
GC 3.12: GCS/L/MU d-(---) s+:+ http://pooh.cs.net.pl/
a->--- C++++$ UL++++$ P+++$ L+++$ rep...@cs.net.pl
E- W- N+++>+ w--- PS+ PE++ Y+ PGP+ Cyber Service
X- R(+) b++@ D--- e- h*+-@ !r*%-- y*+-- Gadzinka@IRC

Ela Gepfert

unread,
May 7, 1998, 3:00:00 AM5/7/98
to

On 06 May 1998 14:28:52 +0200, al...@ares.phys.uni.torun.pl (Janusz A.
Urbanowicz) wrote:

>> A tam - on nam tylko reklamę robi (niezależnie od tego, czy nam na tym
>> zależy).
>
>Pytanie czy nam zależy na takiej reklamie..
>
>Alex

Nie uznaje reklamy poprzez skandal czyli "zle czy dobrze, byle z
nazwiskiem".
Interesuje mnie natomiast taki problem: czy jesli na liscie nadal beda
pojawiac sie glosy krytyczne wobec NF, to czy wstepniaki beda zawsze
na nasz temat? ;-)))
Bo przeciez redaktor jakos bedzie musial to odreagowywac. ;-)))

Rozdzka
*--------*
e...@vr.pl

There is no pleasure in having nothing to do;
the fun is having lots to do and not doing it.
Jerome K. Jerome

Przemek Piotrowski

unread,
May 7, 1998, 3:00:00 AM5/7/98
to

Mirosław 'Jubal' Baran rzekl:

>-[ fragment wstępniaka NUMP-a, gdzieś tak od trzeciego akapitu ]-------

[ciach]

>A teraz mój komentarz.

[ciach, przestawiona kolejnosc]

>Straszne żale rozlewa NUMP na to, co się na liście pisze, bo ,,w
>sprawie reklam, okładek; linii programowej, nawet nowej szaty pisma --
>nie ma na liście myśli konstruktywnych, którymi można by się
>redaktorsko pożywić...''
>
>Zdanie to kuriozalne. Bzdura całkowita.
>
>Każdy, kto uważnie śledzi listę, wie, że takie sugestie pojawiały się
>wielokrotnie.

konkrecik, s'il te plait?

>Ba, nawet z negatywnych wypowiedzi można wyciągnąć
>wnioski.

tja, to ten konkrecik?

>Choćby wniosek, czego NIE robić. A zarzuty listowiczów były
>konretne: o okładki, które są sensu stricto reklamami filmów. O to, że
>recenzje z reklamowanych filmów są nadspodziewanie dobre, mimo słabości
>tych filmów. O niski poziom publicystyki (z przykładami!). O tragiczny
>ostatnio poziom opowiadań polskich...

to z kolei te mysli konstruktywne, tak?

sorry, wiem ze jestem napastliwy, ale nozyce sie odezwaly -- ja
drukuje liste dla numpa i ja czuje sie wyciagniety do tablicy jako
osoba manipulujaca postami
wyciagam te na nie, wszystkie sugestie & propozycje skrzetnie wycinam?

to ja poprosze konkretnie, co przemu$ slepa komenda jedna przeoczyl?

zaznaczam, ze nie czytam wszystkich postow, wiec prosze o wbicie mnie
na pal przy pomocy 'wielokrotnych sugestii', nie jednej

tyle sluzbowo ;-), reszta jest prywatnie

>Manipulacja druga:
>
>,,W pewnym momencie paru członków listy nazywa siebie (sic!)
>nieskromnie elitą -- skoro tak udostępnijcie ludzkości swe znakomite
>utwory i pomysły''
>
>Sugestia NUMP-a jest jasna: wydaje się wam, żeście są wielcy, a wy
>tylko megalomani i durnie, którzy nic nie piszą sensownego, tylko
>,,usadowieni wygodnie w fotelach podpierają się paluszkami o klawiatury
>i sączą napuszone malkontenctwa''. Zapomina, albo raczej nie chce NUMP
>pamiętać, kto na listę pisuje. I jak wielu jest uznanych autorów i
>tłumaczy, i jak wielu jest ludzi, którzy w różnych już periodykach coś
>drukowali.

chyba wylazi ze mnie sgh: konkretnie, 'jak wielu'?

towarzysko lista jest mila, informacyjnie tez, natomiast literacko?

nie wiem, czy zagryzamy tych ludzi tutaj, czy co, ale na priva z
przeznaczeniem dla redakcji nf dostaje jakies teksty co drugi --
trzeci dzien, strona wielebnego czy pare innych z fan fiction tez nie
swieci pustkami, natomiast na sf-f... pamietam teksty puszczane przez
macknacky'ego i tyle

>Co znaczą słowa ,,ograniczenia i konieczności, jakim podlega realna
>redakcja''?

to, ze trzeba zarobic pieniadze na kupienie papieru, farby, opowiadan,
druku i dystrybucji kropka

>Czy to tylko banalne omówienie faktu, że redakcja nie
>panuje nad pismem i musi wypełniać polecenia wydawcy? Czy może znaczy
>coś jeszcze innego? Oj, przydałby się jakiś wróżbita, mag, albo inny
>Wiedzący -- i słowa owe nam wytłumaczył. Dość, dość. Pytań wciąż
>więcej, a na odpowiedzi chyba nie ma co liczyć.

poetycko to wyszlo :-), ale error -- 11 maja zapraszam do woku na
spotkanie na temat fantastyki w sieci
zalozenie bylo takie, ze bedziemy rozmawiali o sf w sieci, ale skoro i
tak i tak dyskusja ma zjechac na temat nf kontra pl.listserv.sf-f, to
moze niech z tego cos wyniknie, na przyklad <zlosliwosc> wielokrotne
konstruktywne sugestie </>

przemu$


http://nowaFantastyka.sgh.waw.pl

jesli nie masz nic do stracenia - odprez sie

Tomasz Fidera

unread,
May 7, 1998, 3:00:00 AM5/7/98
to

Ela Gepfert wrote in message <3553fb7f...@sunsite.icm.edu.pl>...

>>> A tam - on nam tylko reklamę robi (niezależnie od tego, czy nam na tym
>>> zależy).
>>Pytanie czy nam zależy na takiej reklamie..
>Nie uznaje reklamy poprzez skandal czyli "zle czy dobrze, byle z
>nazwiskiem".
>Interesuje mnie natomiast taki problem: czy jesli na liscie nadal beda
>pojawiac sie glosy krytyczne wobec NF, to czy wstepniaki beda zawsze
>na nasz temat? ;-)))


Mnie natomiast zastanawia jedna rzecz o kim NUMP myśli pisząc:
"... na nasze 'Zajdle' , nominacje, 'SFINKSY' i debiuty."
^^^^^^^^

Myśle już nad tym dwa dni i nijak nie mogę zrozumieć. Czy on przez 'nasze'
rozumie 'Nowej Fantastyki' czy też 'nasze' oznacze to samo co dla mnie
czyli 'nasze' = fanów?
Jeśli to pierwsze to facet jest równo tyrpniety megalomanią bo przecież
'Zajdel' i 'SFINKS' to nie są jego nagrody (szkoda, że sobie jeszcze
ŚLĄKFY nie przypisze ;-)
Jeśli to drugie to ja go tym bardziej nie rozumiem. Najpierw pisze, że my
listowicze=fanowie jesteśmy bez sensu a potem karze nam=fanom
patrzeć na nasze=fanów nagrody. Paranoja.
Co prawda zdanie to było skierowane do 'elity' ale to i tak nie ma sensu
'Elita' to przecież też fanowie. Nie wiem kto się na liście za ową 'Elitę'
podawał
(jakoś umknął mi ten wątek) ale ktokolwiek by to był zapewne do fanów się
zalicza.
Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że NUMP jednak miał na myśli
to pierwsze czyli 'nasze'='NF' i bardzo mnie to martwi. Niech mnie ktoś
wyprowadzi
z błędu.


milosz danielewski

unread,
May 7, 1998, 3:00:00 AM5/7/98
to

On Wed, 6 May 1998 18:05:52 +0200, Robert Richard George 'reptile' Wal
<rep...@cs.net.pl> wrote:

>Obawiam się, że w przypadku NUMP-a zabraknie i klasy i zdrowego rozsądku i
>pismo (które jednak przestałem w końcu kupować) będzie dalej w tym samym
>tempie schodzić na psy... :(

Tez czytalem "Fantastyke" od zawsze lecz z zalem sie z nia rozstalem
gdy wstepniaki redaktora naczelnego zamienily sie w polityczne
manifestacje. Kielich goryczy przepelnilo wyzwanie czesci czytelnikow
od komunistow, tylko dlatego ze smieli miec inne poglady niz NUMP.
Skoro od pisma odchodza najwierniejsi czytelnicy to trudno sie
spodziewac zeby utrzymalo poziom...

milosz danielewski
--
mas...@taboo.eu.org
mas...@katowice.elbacsb.com.pl

Jakub T. Janicki

unread,
May 7, 1998, 3:00:00 AM5/7/98
to


Przemek Piotrowski wrote:

> towarzysko lista jest mila, informacyjnie tez, natomiast literacko?
>
> nie wiem, czy zagryzamy tych ludzi tutaj, czy co, ale na priva z
> przeznaczeniem dla redakcji nf dostaje jakies teksty co drugi --
> trzeci dzien, strona wielebnego czy pare innych z fan fiction tez nie
> swieci pustkami, natomiast na sf-f... pamietam teksty puszczane przez
> macknacky'ego i tyle
>

Zapominasz o NUMF-ie ;-)

--
Jakub T. Janicki

"To do is to be" - Rousseau
"To be is to do" - Sartre
"Doobeedoobeedoo" - Sinatra

Mirosław 'Jubal' Baran

unread,
May 7, 1998, 3:00:00 AM5/7/98
to

PT Przemek Piotrowski <ppi...@sgh.waw.pl>:
> Mirosław 'Jubal' Baran rzekl:

>>Straszne żale rozlewa NUMP na to, co się na liście pisze, bo ,,w
>>sprawie reklam, okładek; linii programowej, nawet nowej szaty pisma --
>>nie ma na liście myśli konstruktywnych, którymi można by się
>>redaktorsko pożywić...''

>>Zdanie to kuriozalne. Bzdura całkowita.

>>Każdy, kto uważnie śledzi listę, wie, że takie sugestie pojawiały się
>>wielokrotnie.

> konkrecik, s'il te plait?

Nie, mein Lieber. To Twój problem.

>>Ba, nawet z negatywnych wypowiedzi można wyciągnąć
>>wnioski.

> tja, to ten konkrecik?

Nie. Nie pisałem manifestu. I nie muszę udowadniać, że jestem
wielbłądem -- każdy widzi, kim jestem ;->

>>Choćby wniosek, czego NIE robić. A zarzuty listowiczów były
>>konretne: o okładki, które są sensu stricto reklamami filmów. O to, że
>>recenzje z reklamowanych filmów są nadspodziewanie dobre, mimo słabości
>>tych filmów. O niski poziom publicystyki (z przykładami!). O tragiczny
>>ostatnio poziom opowiadań polskich...

> to z kolei te mysli konstruktywne, tak?

Nie. Myśli konstruktywnych domaga się NUMP. A ja, drogi Przemku nie
muszę tego robić. To nie _mnie_ się płaci za redagowanie pisma o nazwie
,,Nowa Fantastyka''. To _ja_ płacę za redagowanie tego pisma. Jeszcze.

> sorry, wiem ze jestem napastliwy, ale nozyce sie odezwaly -- ja
> drukuje liste dla numpa i ja czuje sie wyciagniety do tablicy jako
> osoba manipulujaca postami

Jeśli poczuwasz się do winy, Twój problem. Manipulował NUMP.

> wyciagam te na nie, wszystkie sugestie & propozycje skrzetnie wycinam?

pisz staranniej, bo ledwie się domyślam, co chcesz napisać.

> to ja poprosze konkretnie, co przemu$ slepa komenda jedna przeoczyl?

DejaNews, jeśli łaska.

> tyle sluzbowo ;-), reszta jest prywatnie

>>Sugestia NUMP-a jest jasna: wydaje się wam, żeście są wielcy, a wy
>>tylko megalomani i durnie (...) Zapomina, albo raczej nie chce NUMP


>>pamiętać, kto na listę pisuje. I jak wielu jest uznanych autorów i
>>tłumaczy, i jak wielu jest ludzi, którzy w różnych już periodykach
>>coś drukowali.

> chyba wylazi ze mnie sgh: konkretnie, 'jak wielu'?

Sprawdź sam. To NUMP insynuował różne rzeczy, nie ja. Ja go tylko
uważnie przeczytałem. Proponuję Tobie równie uważnie czytać NF albo też
Fenixa.

> towarzysko lista jest mila, informacyjnie tez, natomiast literacko?

Nie mnie oceniać.

> nie wiem, czy zagryzamy tych ludzi tutaj, czy co, ale na priva z
> przeznaczeniem dla redakcji nf dostaje jakies teksty co drugi --
> trzeci dzien, strona wielebnego czy pare innych z fan fiction tez nie
> swieci pustkami, natomiast na sf-f... pamietam teksty puszczane przez
> macknacky'ego i tyle

sf-f nie służy do ćwiczeń warsztatowych w pisaniu sf albo f.

>>Co znaczą słowa ,,ograniczenia i konieczności, jakim podlega realna
>>redakcja''?

> to, ze trzeba zarobic pieniadze na kupienie papieru, farby, opowiadan,
> druku i dystrybucji kropka

Mówisz za siebie czy za NUMP-a? Chcesz nam wytłumaczyć, że redakcja
musi reklamować filmy, bo nie ma kasy na druk? Oj, żebyś nie powiedział
więcej, niż NUMP by chciał, żeby zostało powiedziane ;->

>>Czy to tylko banalne omówienie faktu, że redakcja nie
>>panuje nad pismem i musi wypełniać polecenia wydawcy? Czy może znaczy
>>coś jeszcze innego? Oj, przydałby się jakiś wróżbita, mag, albo inny
>>Wiedzący -- i słowa owe nam wytłumaczył. Dość, dość. Pytań wciąż
>>więcej, a na odpowiedzi chyba nie ma co liczyć.

> poetycko to wyszlo :-)

Taka figura retoryczna.

> ale error -- 11 maja zapraszam do woku na
> spotkanie na temat fantastyki w sieci

Dziękuję, mam za daleko do Warszawy.

> zalozenie bylo takie, ze bedziemy rozmawiali o sf w sieci, ale skoro i
> tak i tak dyskusja ma zjechac na temat nf kontra pl.listserv.sf-f, to
> moze niech z tego cos wyniknie, na przyklad <zlosliwosc> wielokrotne
> konstruktywne sugestie </>

Złośliwość słaba, popracuj nad tym jeszcze.

Do jasnej cholery, chyba czegoś nie rozumiesz -- to nie ludzie z
listy są od dbania o poziom NF, od tego jest redaktor naczelny owego
wielkonakładowego czasopisma z pretensjami do ,,wysokiej kultury''.
Rzeczą redaktora jest robić pismo, prawem czytelników jest kupować,
krytykować, bądź nie kupować.

EOT z mojej strony.
Jubal

--
= // = mailto:ba...@knm.org.pl = http://www.ci.pwr.wroc.pl/~baran/ =
= \X/ = Miroslaw L. Baran = Jubal = medical student = ALCHEMY PANY! =

Nihilism should commence with oneself.

Robert Richard George 'reptile' Wal

unread,
May 7, 1998, 3:00:00 AM5/7/98
to

On 98.05.07 Mirosław 'Jubal' Baran pressed the following keys:

[ciach Jubala -- przepraszam...]



> > ale error -- 11 maja zapraszam do woku na
> > spotkanie na temat fantastyki w sieci

Wszystko się sprowadza do tego, że chyba na spotkaniu będzie więcej ludzi,
niż początkowo zamierzało. Ja w każdym razie sobie nie odmówię, po tym
wstępniaku i dyskusji.

Gadzinka

Robert Szewczyk

unread,
May 8, 1998, 3:00:00 AM5/8/98
to

Tomasz Fidera wrote:

"nasze" moze nie oznaczac prawa wlasnosci, a tylko to, iz NF ma na
koncie sporo wykreowanych gwiazd i gwiazdek, ktore dostaly nagrode.
zreszta watpie, czy MP chcialby miec "na wlasnosc" Slakfe wraz z
dobrodziejstwem inwentarza czyli Zlotym M.,Robert

Niesamowity Mlotek

unread,
May 8, 1998, 3:00:00 AM5/8/98
to

On Thu, 7 May 1998, Przemek Piotrowski wrote:

> Miros³aw 'Jubal' Baran rzekl:
> >-[ fragment wstêpniaka NUMP-a, gdzie¶ tak od trzeciego akapitu ]-------
> [ciach]
> >,,W pewnym momencie paru cz³onków listy nazywa siebie (sic!)
> >nieskromnie elit± -- skoro tak udostêpnijcie ludzko¶ci swe znakomite
> >utwory i pomys³y''
> >Sugestia NUMP-a jest jasna: wydaje siê wam, ¿e¶cie s± wielcy, a wy
> >tylko megalomani i durnie, którzy nic nie pisz± sensownego, tylko
> >,,usadowieni wygodnie w fotelach podpieraj± siê paluszkami o klawiatury
> >i s±cz± napuszone malkontenctwa''. Zapomina, albo raczej nie chce NUMP
> >pamiêtaæ, kto na listê pisuje. I jak wielu jest uznanych autorów i
> >t³umaczy, i jak wielu jest ludzi, którzy w ró¿nych ju¿ periodykach co¶


> >drukowali.
> chyba wylazi ze mnie sgh: konkretnie, 'jak wielu'?

Najwyzszy czas chyba przeczytac FAQ listy, tam pod koniec jest taki
ciekawy rozdzialik na temat ludzi znanych bedacych czytelnikami (i nie
tylko) listy.

> >Czy to tylko banalne omówienie faktu, ¿e redakcja nie
> >panuje nad pismem i musi wype³niaæ polecenia wydawcy? Czy mo¿e znaczy
> >co¶ jeszcze innego? Oj, przyda³by siê jaki¶ wró¿bita, mag, albo inny
> >Wiedz±cy -- i s³owa owe nam wyt³umaczy³. Do¶æ, do¶æ. Pytañ wci±¿
> >wiêcej, a na odpowiedzi chyba nie ma co liczyæ.
>
> poetycko to wyszlo :-), ale error -- 11 maja zapraszam do woku na


> spotkanie na temat fantastyki w sieci

Aaaa.. Bedziemy, bedziemy...

> zalozenie bylo takie, ze bedziemy rozmawiali o sf w sieci, ale skoro i
> tak i tak dyskusja ma zjechac na temat nf kontra pl.listserv.sf-f, to
> moze niech z tego cos wyniknie, na przyklad <zlosliwosc> wielokrotne
> konstruktywne sugestie </>

<FLAME ON>
Chcialbym nieznacznie zauwazyc, ze jesli czytelnik NF daje do zrozumienia
redaktorowi naczelnemu (poprzez Ciebie), ze cos mu sie w pismie nie
podoba, to psim obowiazkiem redaktora jest zainteresowanie sie tym
problemem. Dlaczego? Bo ja za to place w cenie gazety, a on za to bierze
pieniadze. Nie za to zeby siedziec na du^H^Hstolku i byc z siebie
zadowolonym, a kiedy slyszy slowa krytyki burzyc sie za to na czytelnikow.
<FLAME OFF>

> przemu$

To tyle jesli chodzi o krytyke.
Pozdrawiam.
---
You can't hide from them.
Don't even try...
OBCY aka Michal Mlotek
mlo...@mp.pw.edu.pl


Stanislaw Witold Czarnecki

unread,
May 8, 1998, 3:00:00 AM5/8/98
to

In article <35516862...@news.icm.edu.pl>,

Przemek Piotrowski <ppi...@sgh.waw.pl> wrote:
>towarzysko lista jest mila, informacyjnie tez, natomiast literacko?

Napisze tylko o jednej rzeczy, o ktorej pewnie juz i tak ktos napisal.
Przywalanie nam, za to, ze lista ma niski poziom literacki, to tak jak
pretensja do tortu urodzinowego o to, ze nieslony.
Pojawiajace sie czasem teksty literacjkie, to uboczna dzialanosc listy. Tu
sie dyskutuje, o wszystkim, a nie popisuje swoimi talentami.
Mogles chociaz FAQ przeczytac, zanim zaczales czytac i drukowac liste.

Stan
--
***Blogoslawieni, ktorzy czestuja kawa o poranku.***
Stanislaw "Stan" Witold Czarnecki, Ph.D. student, IF UMK
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^st...@eris.phys.uni.torun.pl^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
***Cholerna grawitacja... i w dodatku nie w te strone.***

Robert Maron

unread,
May 8, 1998, 3:00:00 AM5/8/98
to

ROBERT MARON ZAPRASZA DO SIEBIE
NAJLEPSZA STRONA NA SWIECIE

rob...@mimuw.edu.pl
http://zls.mimuw.edu.pl/~robmar
ROBERT MARON ZAPRASZA DO SIEBIE
NAJLEPSZA STRONA NA SWIECIE

rob...@mimuw.edu.pl
http://zls.mimuw.edu.pl/~robmar
ROBERT MARON ZAPRASZA DO SIEBIE
NAJLEPSZA STRONA NA SWIECIE

rob...@mimuw.edu.pl
http://zls.mimuw.edu.pl/~robmar
ROBERT MARON ZAPRASZA DO SIEBIE
NAJLEPSZA STRONA NA SWIECIE

rob...@mimuw.edu.pl
http://zls.mimuw.edu.pl/~robmar
ROBERT MARON ZAPRASZA DO SIEBIE
NAJLEPSZA STRONA NA SWIECIE

rob...@mimuw.edu.pl
http://zls.mimuw.edu.pl/~robmar
ROBERT MARON ZAPRASZA DO SIEBIE
NAJLEPSZA STRONA NA SWIECIE

rob...@mimuw.edu.pl
http://zls.mimuw.edu.pl/~robmar
ROBERT MARON ZAPRASZA DO SIEBIE
NAJLEPSZA STRONA NA SWIECIE

rob...@mimuw.edu.pl
http://zls.mimuw.edu.pl/~robmar
ROBERT MARON ZAPRASZA DO SIEBIE
NAJLEPSZA STRONA NA SWIECIE

rob...@mimuw.edu.pl
http://zls.mimuw.edu.pl/~robmar
ROBERT MARON ZAPRASZA DO SIEBIE
NAJLEPSZA STRONA NA SWIECIE

rob...@mimuw.edu.pl
http://zls.mimuw.edu.pl/~robmar


Stanislaw Witold Czarnecki <st...@eris.phys.uni.torun.pl> napisał(a) w
artykule <6iuq7a$en$1...@flis.man.torun.pl>...

Robert Maron

unread,
May 8, 1998, 3:00:00 AM5/8/98
to

ROBERT MARON ZAPRASZA DO SIEBIE
NAJLEPSZA STRONA NA SWIECIE

rob...@mimuw.edu.pl
http://zls.mimuw.edu.pl/~robmar
ROBERT MARON ZAPRASZA DO SIEBIE
NAJLEPSZA STRONA NA SWIECIE

rob...@mimuw.edu.pl
http://zls.mimuw.edu.pl/~robmar
ROBERT MARON ZAPRASZA DO SIEBIE
NAJLEPSZA STRONA NA SWIECIE

rob...@mimuw.edu.pl
http://zls.mimuw.edu.pl/~robmar


Niesamowity Mlotek <mlo...@intra.mp.pw.edu.pl> napisał(a) w artykule
<Pine.A41.3.96.980508...@intra.mp.pw.edu.pl>...


On Thu, 7 May 1998, Przemek Piotrowski wrote:

> Mirosław 'Jubal' Baran rzekl:


> >-[ fragment wstępniaka NUMP-a, gdzieś tak od trzeciego akapitu ]-------

> [ciach]


> >,,W pewnym momencie paru członków listy nazywa siebie (sic!)
> >nieskromnie elitą -- skoro tak udostępnijcie ludzkości swe znakomite
> >utwory i pomysły''
> >Sugestia NUMP-a jest jasna: wydaje się wam, żeście są wielcy, a wy
> >tylko megalomani i durnie, którzy nic nie piszą sensownego, tylko
> >,,usadowieni wygodnie w fotelach podpierają się paluszkami o klawiatury
> >i sączą napuszone malkontenctwa''. Zapomina, albo raczej nie chce NUMP
> >pamiętać, kto na listę pisuje. I jak wielu jest uznanych autorów i
> >tłumaczy, i jak wielu jest ludzi, którzy w różnych już periodykach coś
> >drukowali.

> chyba wylazi ze mnie sgh: konkretnie, 'jak wielu'?

Najwyzszy czas chyba przeczytac FAQ listy, tam pod koniec jest taki
ciekawy rozdzialik na temat ludzi znanych bedacych czytelnikami (i nie
tylko) listy.

> >Czy to tylko banalne omówienie faktu, że redakcja nie


> >panuje nad pismem i musi wypełniać polecenia wydawcy? Czy może znaczy
> >coś jeszcze innego? Oj, przydałby się jakiś wróżbita, mag, albo inny
> >Wiedzący -- i słowa owe nam wytłumaczył. Dość, dość. Pytań wciąż
> >więcej, a na odpowiedzi chyba nie ma co liczyć.
>

> poetycko to wyszlo :-), ale error -- 11 maja zapraszam do woku na
> spotkanie na temat fantastyki w sieci

Aaaa.. Bedziemy, bedziemy...

> zalozenie bylo takie, ze bedziemy rozmawiali o sf w sieci, ale skoro i
> tak i tak dyskusja ma zjechac na temat nf kontra pl.listserv.sf-f, to
> moze niech z tego cos wyniknie, na przyklad <zlosliwosc> wielokrotne
> konstruktywne sugestie </>
<FLAME ON>
Chcialbym nieznacznie zauwazyc, ze jesli czytelnik NF daje do zrozumienia
redaktorowi naczelnemu (poprzez Ciebie), ze cos mu sie w pismie nie
podoba, to psim obowiazkiem redaktora jest zainteresowanie sie tym
problemem. Dlaczego? Bo ja za to place w cenie gazety, a on za to bierze
pieniadze. Nie za to zeby siedziec na du^H^Hstolku i byc z siebie
zadowolonym, a kiedy slyszy slowa krytyki burzyc sie za to na czytelnikow.
<FLAME OFF>

> przemu$

To tyle jesli chodzi o krytyke.
Pozdrawiam.
---
You can't hide from them.
Don't even try...
OBCY aka Michal Mlotek
mlo...@mp.pw.edu.pl


----------


Andrzej Ława

unread,
May 8, 1998, 3:00:00 AM5/8/98
to

-----BEGIN PGP SIGNED MESSAGE-----

On Tue, 05 May 1998 13:57:19 GMT, Joanna Czaplinska <pro...@aci.com.pl> wrote:

>Dysproporcja dosc wielka. Jezeli NUMP chce sie ustosunkowac do tego, co

>o nim (czy raczej NF) piszemy, czemu nie zrobi tego po prostu wlaczajac
>sie w dyskusje (abstrahujac od faktu, ze ponoc nie lubi komputerow),

No właśnie... NUMP ! Zgłoś się ! A może już tu jest, tylko się ukrywa pod jakimś
pseudonimem ?

-----BEGIN PGP SIGNATURE-----
Version: PGP for Personal Privacy 5.0
Charset: noconv

iQCVAwUBNVOEnkmvcuyun8jNAQELzwP+Ls6l7VBB6hrsnE63ghjbjj6eH7W1LhNp
Jcr4Db6sT+oe188MrkYGeFtkbvDtbTxGmVmlfTF01Tw62h33UT1RqVa7ZHpsvaxZ
S//bEXvaOZQ1JmnRFhdNx9/xGyVqouaoypvSjju9w3Ba0KZLOVyPoII6nzvWjSJn
+C9dxgLL508=
=d/kz
-----END PGP SIGNATURE-----


Przemek Piotrowski

unread,
May 9, 1998, 3:00:00 AM5/9/98
to

Stanislaw Witold Czarnecki rzekl:

>>towarzysko lista jest mila, informacyjnie tez, natomiast literacko?
>

[ciach]


>Pojawiajace sie czasem teksty literacjkie, to uboczna dzialanosc listy. Tu
>sie dyskutuje, o wszystkim, a nie popisuje swoimi talentami.

na temat pomyslow napisalem w poscie kawalek wczesniej, wiec tutaj
odnioslem sie do utworow -- to mial byc 'drugi test na elite'

argument o (nie)popisywaniu sie wydaje mi sie chybiony, gdzie wyslac
tekst sf? (oczywiscie procz polityki & religii ;-)

>Mogles chociaz FAQ przeczytac, zanim zaczales czytac i drukowac liste.

uchybilem w czyms jego wysokosci faqowi?

Janusz A. Urbanowicz

unread,
May 9, 1998, 3:00:00 AM5/9/98
to

ppi...@sgh.waw.pl (Przemek Piotrowski) writes:


> >Mogles chociaz FAQ przeczytac, zanim zaczales czytac i drukowac liste.
>
> uchybilem w czyms jego wysokosci faqowi?

Nie faqowi tylko netykiecie mówiącej co wolno a czego nie (dlugich
postow powyzej 1-2 k linii nie). A co do wysyłania tsktow na liste to
w nowej wersji FAQ temat jest omowiany doglebniej z pozycji za i
przeciw.

Robert Richard George 'reptile' Wal

unread,
May 9, 1998, 3:00:00 AM5/9/98
to

On 98.05.09 Przemek Piotrowski pressed the following keys:

> Stanislaw Witold Czarnecki rzekl:
>
> >>towarzysko lista jest mila, informacyjnie tez, natomiast literacko?
> >
> [ciach]
> >Pojawiajace sie czasem teksty literacjkie, to uboczna dzialanosc listy. Tu
> >sie dyskutuje, o wszystkim, a nie popisuje swoimi talentami.
>
> na temat pomyslow napisalem w poscie kawalek wczesniej, wiec tutaj
> odnioslem sie do utworow -- to mial byc 'drugi test na elite'

Miło mi to słyszeć, że jesteśmy tutaj poddawani testom. Również, jeśli są
to testy na elitarność.

> argument o (nie)popisywaniu sie wydaje mi sie chybiony, gdzie wyslac
> tekst sf? (oczywiscie procz polityki & religii ;-)

Wiesz co Ci powiem? Nie masz pojęcia, czym jest ta lista, ale nie potrafię
Ci tego w żaden sposób wytłumaczyć, jeśli do tej pory jeszcze tego nie
zrozumiałeś. Dla Twojej informacji -- każdego autora, który tutaj zacznie
wysyłać swoje teksty spotka ze strony mojej i wielu innych ludzi bardzo
przykra reakcja -- ta lista _nie służy_ publikacji tekstów literackich.
Kropka. Ta lista służy dyskusjom na temat literatury, dyskusjom na temat
fandomu i dyskusjom na tematy, które z tego wynikły.

> >Mogles chociaz FAQ przeczytac, zanim zaczales czytac i drukowac liste.
>
> uchybilem w czyms jego wysokosci faqowi?

Nie. Jesteś po prostu chamem. Takim, co to potrafi się wysłowić, ale
ilekroć to robi, wzbudza jeszcze większą irytację. Problem polega tylko na
tym, że to Ty jesteś pupilkiem NUMP-a i przekazujesz mu rzeczywistość
listową w zwierciadle wykrzywionym na Twoje prywatne potrzeby.

Jedna wskazówka: jeśli jedziesz do jakiegoś kraju, to zwykle zaczynasz od
pobieżnego zapoznania się z jego prawem i zwyczajami, żeby w jakiś sposób
nie uchybić gościnności Twoich gospodarzy. To samo dotyczy niektórych
stowarzyszeń, klubów itp. SF-F nie jest żadnym klubem dla elity, ale przez
lata istnienia dorobiła się takiego zestawu reguł, które mogą pomóc wielu
ludziom, którzy dopiero zaczynają z tej grupy korzystać w uniknięciu gniewu
gospodarzy, kiedy po raz kolejny ktoś próbuje reformować to, co zastał.
Możesz takie pieprzone konwenanse olewać, ale mam nadzieję (dla Twojego
dobra), że nie wybierasz się w najbliższym czasie do Singapuru, czy jakichś
krajów arabskich.

Tomasz Fidera

unread,
May 10, 1998, 3:00:00 AM5/10/98
to

Robert Szewczyk wrote in message <3552C1BD...@key.net.pl>...


>> Mnie natomiast zastanawia jedna rzecz o kim NUMP myśli pisząc:
>> "... na nasze 'Zajdle' , nominacje, 'SFINKSY' i debiuty."
>> ^^^^^^^^
>> Myśle już nad tym dwa dni i nijak nie mogę zrozumieć. Czy on przez
>> 'nasze' rozumie 'Nowej Fantastyki' czy też 'nasze' oznacze to samo co
>> dla mnie czyli 'nasze' = fanów?

[ciach]


>"nasze" moze nie oznaczac prawa wlasnosci, a tylko to, iz NF ma na
>koncie sporo wykreowanych gwiazd i gwiazdek, ktore dostaly nagrode.


Racja, ale wypowiedź NUMP'a dalej pozostaje dziwna. Skoro NF wykreowała
jakiś laureatów tych nagród które przyznają fanowie/czytelnicy HF i na tych
samych fanów/czytelników NUMP się oburza za krytykowanie pisma to coś
tu jest nie tak. Wynikałoby z tego iż NUMPowi i redakcji NF odpowiadają
tylko takie opinie fanów/czytelników które są zgodne z opiniami redakcji,
a jeżeli fan/czytelnik nie jest zadowolony z tego co NF drukuje to jest to
wredne
krytykanctwo i spisek przeciw NF?
Każda redakcja powinna sobie przemyśleć wszelkie krytyki a nie zasłaniać się
tym że przecież kogoś tam wykreowaliśmy, bo owo kreowanie było i się skończyło
i w tej chwili jest źle. Rozumiem, że młodzi twórcy muszą też mieć szansę.
Rozumiem, że nie można zajmować się tylko i wyłącznie sprawdzonymi autorami.
Ale jeśli pismo zaczyna zajmować się tylko młodymi którzy do tego nie przypadają
do gustu wiekszości czytelników to powinno zmienić swój profil a nie utrzymywać,
że jest pismem dla szerokiego grona fanów fantastyki bo nie jest. NF coraz
bardziej
zaczyna być pismem dla wąskiego grona tych których gust jest zgodny z gustem
NUMPa.

Michal M. Rokita

unread,
May 10, 1998, 3:00:00 AM5/10/98
to

Andrzej Ława wrote:

> >Dysproporcja dosc wielka. Jezeli NUMP chce sie ustosunkowac do tego, co
> >o nim (czy raczej NF) piszemy, czemu nie zrobi tego po prostu wlaczajac
> >sie w dyskusje (abstrahujac od faktu, ze ponoc nie lubi komputerow),
>
> No właśnie... NUMP ! Zgłoś się ! A może już tu jest, tylko się ukrywa pod jakimś
> pseudonimem ?

Farmers? Vendor?

--
Michal M. Rokita
m...@eskadra.com.pl

Dlaczego jazda woloska zowie sie lekka?

Michał Mierzwa

unread,
May 10, 1998, 3:00:00 AM5/10/98
to

Wstępniak ten przeczytałem w poniedziałek i do dziś już mi trochę
przeszło, więc króciutko:

Mirosław 'Jubal' Baran pisze (cytując PT Macieja Parowskiego):

>MaJB> A propos kontrowersji. Przeglądam od paru miesięcy wydruki
>MaJB> internetowej listy dyskusyjnej o ,,NF'' i na mój (NUMP-a) temat.

Znacie taką listę? "O NF i na NUMP-a temat"? No chyba, że Pan
Redaktor otrzymuje jedynie wydruki listów na swój temat nie
,mając pojęcia, że tu rozmawia się również o czymś innym. Przede
wszystkim o czymś innym. Ciekawszym.

>MaJB> Obowiązuje w Internecie zasada: sukcesy pisma przemilczamy,

Nieprawda. Sukcesy pisma były wielokrotnie opisywane. Zwykle w
tonie nostalgii za Fantastyką.

>MaJB> A potem popatrzcie na nasze ,,Zajdle'', nominacje, ,,SFINKSY''
>MaJB> i debiuty.

Co znaczy nasze ,,Zajdle''????? Akurat tegoroczny Zajdel jest
NASZ. Personalnie. Wielu uczestników listy (w tym ja) głosowało
na tę nagrodę, czego nie można powiedzieć o Panu Redaktorze. Choć
przecież jako (podobno) jedyny opisuje Pan życie fandomu.

>MaJB> , bowiem to, co
>MaJB> wyprawiacie, jest dramatycznym przypadkiem źle ukierunkowanej energii.

Polecam wstępniak z ostatniego (czwartego) Fenixa.

Mumin
Ps. Nie będę używał skrótu NUMP. I nie będę więcej kupował tego
pisma.
--
*****************</body> Kilroy was here </html>***************** 1
Michał M Mierzwa http://www,cto.us.edu.pl/~mmierzwa 2
Finger me for PGP-key 3
Na początku był chaos ... I tak już zostało 4 :-)

Stanislaw Witold Czarnecki

unread,
May 11, 1998, 3:00:00 AM5/11/98
to

In article <3553633f...@news.icm.edu.pl>,
Przemek Piotrowski <ppi...@sgh.waw.pl> wrote:
>Stanislaw Witold Czarnecki rzekl:

>>Pojawiajace sie czasem teksty literacjkie, to uboczna dzialanosc listy. Tu
>>sie dyskutuje, o wszystkim, a nie popisuje swoimi talentami.
>
>na temat pomyslow napisalem w poscie kawalek wczesniej, wiec tutaj
>odnioslem sie do utworow -- to mial byc 'drugi test na elite'
>

>argument o (nie)popisywaniu sie wydaje mi sie chybiony, gdzie wyslac
>tekst sf? (oczywiscie procz polityki & religii ;-)

To nie jest argument o niepopisywaniu sie, tylko malutkie wyjasnienie, ze ta
lista nie jest z zalozenia przeznczona do wysylania na nia tekstow
literackich, ergo zarzuty o jej nieliterackosc sa zle zaadresowane.

>>Mogles chociaz FAQ przeczytac, zanim zaczales czytac i drukowac liste.
>
>uchybilem w czyms jego wysokosci faqowi?

Gdybys je przeczytal, zrozumial i zapamietal, to bys wiedzial to, co
napisalem powyzej.

Robert Szewczyk

unread,
May 11, 1998, 3:00:00 AM5/11/98
to

Tomasz Fidera wrote:

> Robert Szewczyk wrote in message <3552C1BD...@key.net.pl>...
> >> Mnie natomiast zastanawia jedna rzecz o kim NUMP myśli pisząc:
> >> "... na nasze 'Zajdle' , nominacje, 'SFINKSY' i debiuty."
> >> ^^^^^^^^
> >> Myśle już nad tym dwa dni i nijak nie mogę zrozumieć. Czy on przez
> >> 'nasze' rozumie 'Nowej Fantastyki' czy też 'nasze' oznacze to samo
> co
> >> dla mnie czyli 'nasze' = fanów?
> [ciach]
> >"nasze" moze nie oznaczac prawa wlasnosci, a tylko to, iz NF ma na
> >koncie sporo wykreowanych gwiazd i gwiazdek, ktore dostaly nagrode.
>

/huge cut/

niejednokrotnie mialem i okazje i przyjemnosc gawedzic z MP na rozne
tematy.
MP wielokrotnie dal dowod wyczucia trendu i umiejetnosci wylapywania
dobrych i bardzo dobrych tekstow.
Wiem, ze czasami sie MP zagalopuje, ale nie w tak radykalny sposob, jak
zagalopowalo sie pare krytykujacych go tu osob.
Nie chodzi mi o wspieranie MP z calych sil i sercem calym, bo to {tu
wpisz swoja ulubiona superlatywe}- nie takie sa moje intencje
Chodzi mi o wywazenie argumentow, natomiast nie spotkalem sie na tej
liscie z jakimkolwiek rzeczowym zarzutem poza: "nedza...chaltura...po
raz kolejny duze nic...nie kupuje...megalomanstwo...etc."
Ciekaw jestem ilu z tak zapalczywych komentatorow staralo sie wydrukowac
cos kiedys w NF bez skutku
Ciekaw jestem, kiedy kilka osob dojdzie do wniosku, ze nie sam MP robi
NF, i ze tam tez pewne rzeczy sie dyskutuje i omawia
Ciekaw w koncu jestem, skad wszyscy zapalency maja tak dobre informacje
o zawartosci kolejnych NF, skoro juz nie kupuja i nie czytaja tego
"szmatlawca".
Na koniec: "Piaseczniki" byly super, ale byly tylko raz, i nie mozna
miec do nikogo pretensji, ze nie da sie znalezc czegos takiego w kazdym
numerze. NF w ciagu ostatnich lat nadal jest dobra - czasem
obrazoburcza, czasem kontrowersyjna, - ale dobra, i ja ja bede kupowal,
bo lubie.
Robert

Slawomir Marczynski

unread,
May 15, 1998, 3:00:00 AM5/15/98
to

Przemek Piotrowski (ppi...@sgh.waw.pl) wrote:
: drukuje liste dla numpa i ja czuje sie wyciagniety do tablicy jako
: osoba manipulujaca postami

Sluszne spostrzezenia - drukujesz i manipulujesz. A lista ma to do siebie,
ze takie czytanie off-line - a co gorsze - polemizowanie off-line, za pomoca
innego medium - jest (IMO) przejawem braku kultury.

Tym samym NF wyraznie zmierza w kierunku pisma brukowego. Czym innym jest
bowiem dialog (dyskusja na liscie SF-F), a czym innym oczernianie innych
poprzez wykorzystywanie swojego stanowiska redakcyjnego. Troche umiaru by
sie przydalo, albowiem... istnieje jeszcze cos takiego jak prawo prasowe ;)

NUMP moglby dazyc do sprostowania nieprawdziwych (jego zdaniem) faktow,
ktore byly poruszane na liscie SF-F, my mozemy zarzadac przeprosin w NF...
Inna rzecz, ze jeszcze kilka numerow tego miesiecznika z opowiadaniami
Ewy B. (nie kwestia czy ladne, ale monotonia!) i bardziej niz kiepskimi
nt. WWII widziana oczami 17-latka z U.S.A. ("belka z Oswiecimia"), jeszcze
moze troche opowiadan/ilustracji na krawedzi satanizmu... - i rozstane sie
z tym pismem, jako zbyt infantylnym.

Nota bene, ja nie siedze w fotelu i nie mam krotkich paluszkow. To tak
w sprawie argumentow ad personam, ktorymi Parowski (?) tak chetnie rzuca.
--
Slawomir Marczynski (Mr)
Institute of Physics, Technical University of Szczecin
Al. Piastow 48/49, 70-310 Szczecin, Poland
sla...@arcadia.inter.tuniv.szczecin.pl, tel:+(048-91)-494056

0 new messages