czy w PDF wyeksportowany z Office 2007 ma osadzone
czcionki? Czy dokument napisany w Calibri nie rozkrzaczy
się na kompie bez tej czcionki, ale z Acrobat Readerem?
Pilnie paląca kwestia :)
***
Tax in advance:
Stewardesa dostala polecenia od kapitana,by w sposób
dyplomatyczny i delikatny poinformowala pasazerow o tym, ze
samolot ma awarie i za kilka chwil sie rozbije.
Stewardesa wychodzi do pasazerow i pyta:
--Czy wszyscy maja paszporty?
Pasazerowie z entuzjazmem odpowiadaja:
-- Taaak!
-- W takim razie niech wszyscy je podniosa i zamachaja do mnie.
Pasazerowie podnosza paszporty w gore i radosnie machaja.
-- A teraz wszyscy rolujemy paszporty nad glowa,
rolujemy...ciasniutko,ciasniutko...
Pasazerowie entuzjastycznie zwijaja dokumenty, ciasniutko...
-- A teraz niech wszyscy wsadza sobie je gleboko w dupe,
zeby zwloki dalo sie latwo zidentyfikowac...
Dwóch myśliwych z Texasu polowało na łosie nad jeziorem na
Alasce. Obaj upolowali piękne sztuki. Wrócili do samolotu,
którym przylecieli, a pilot mówi, że nie ma mowy, żeby
wystartowali z oboma upolowanymi łosiami - jeden musi zostać.
- Bzdury! - krzyczy jeden z myśliwych. - Kiedy byliśmy tu
w zeszłym roku, pilot zabrał nas stąd a wcale nie miał
większego samolotu niż twój. Tamten miał jaja i nie bał się polecieć!
Pilot się zdenerwował i mówi:
- Jeżeli on to zrobił, to ja też potrafię. Nie latam gorzej niż inni.
Załadowali się, silnik na pełną moc i startują. Niestety zanim
wznieśli się nad drzewa na końcu jeziora, zahaczyli o ich
wierzchołki, samolot spadł i rozbił się. Żywi, ale trochę połamani
wyczołgują się z krzaków, a pilot potrząsa głową i pyta:
- Gdzie jesteśmy?
Jeden z myśliwych podnosi się z ziemi i mówi:
- Powiedziałbym... że przynajmniej sto metrów dalej niż w zeszłym roku.
Z tego co pamiętam PDF to potrafi. Nie wiem jak jest w kwestii MS Office
2007, ale dość łatwo możesz to sprawdzić. Zainstaluj jakąś egzotyczną
czcionkę, napisz nią w Wordzie "Hello World", wyeksportuj do pdf'a,
_odinstaluj_ tę dziwną czcionkę i otwórz PDFa z Readera.
tax:
Stirlitz zaatakował znienacka. Znienacko bronił się tak jak umiał. A
Umiał to też był nie lada zawodnik...
--
Pozdrawiam
Andrzej Jackiewicz
jacki(at)idealan.pl
przy zapisywaniu jako PDF w opcjach zaznacz "Przedstaw tekst jako mapy
bitowe gdy nie można osadzic czcionek"
tax:
Programista rozmawia ze swoimi przyjaciółmi po fachu:
- Wczoraj w nocnym klubie poznałem świetną blondynę!
- Och Ty szczęściarzu!
- Zaprosiłem ją do siebie, wypiliśmy trochę, zacząłem ją dotykać...
- I co? I co?
- No a ona mówi: "Rozbierz mnie!"
- Nie może być!
- Zdjąłem z niej spódniczkę, potem majteczki, położyłem na stole tuż obok
laptopa...
- Nie pierdol ! Kupiłeś laptopa? A procesor jaki?
--
Apexx | apexx[maupa]op[dot]pl | 412121
Czasami budzi się we mnie zwierze, ale obawiam się, że to leniwiec.