W USA wszystkie telefony zaczynaja sie od 555
Jesli ktos cie sciga, mozesz bez problemu ukryc sie w paradzie ulicznej,
ktore zawsze przechodza po okolicznych ulicach bez wzgledu na pore dnia,
roku i miasto.
Wszystkie torby z zakupami zawieraja conajmniej jedna bagietke.
Samolot moze poprowadzic i wyladowac nim ktokolwiek, bod warunkiem, ze w
wiezy kontrolnej lotniska siedzi ktos, kto wyjasni jak to zrobic.
System wentylacyjny w kazdym budynku jest idealna kryjowka. Nikt nigdy nie
pomysli, by cie tam szukac, a mozna sie nim poruszac po calym budynku bez
klopotu.
Przezyjesz kazda bitwe i wojne, pod warunkiem, ze nie popelnisz bledu
polegajacego na pokazaniu komus fotografii zony i dzieci.
Jesli miastu zagraza jakis straszliwy potwor czy katastrofa, glownym
problemem burmistrza bedzie z pewnoscia zorganizowanie wystawy sztuki
nowoczesnej.
Wieze Eiffla widac z kazdego okna jakiegokolwiek budynku w Paryzu.
Placac za taksowke nie trzeba odliczyc pieniedzy - wystarczy wyjac
jakikolwiek banknot, ktorego wartosc bedzie z pewnoscia odpowiadala
potrzebnej sumie.
W kuchni nie potrzeba światła. Jak się w nocy wejdzie do kuchni to zawsze
wystarczy światło lodówki.
--
Pozdrawiam Adam Pietrasiewicz -
http://cerbermail.com/?6z14RWN4Pi
Śpieszmy się poznawać wiceministrów - tak szybko odchodzą...
To akurat jest celowe - 555 nie jest poprawnym numerem kierunkowym, w ten
sposob nika sie sytuacji w ktorej na ekranie pojawi sie numer ktory do kogos
nalezy. Taka sytuacja była w Polsce, w jednym z odcinkow Czterdziestolatka
podano numer do Karwowskich. Pech chcal, ze ten numer do kogos należał -
potem spikerka wyjasniala na wizji i przepraszała :)
poza tym tego jest wiecej: mozna odebrac telefon z informacją "włącz TV na
czworke" i zobaczyć od początku to o czym dzwoniący mówi.
Każde drzwi da się otworzyć kartą kredytową no chyba że to drzwi od sypialni
w której śpi dziecko bohaterki, a dom stanął w płomieniach - takich drzwi za
cholere nie da się otworzyć
Jeśli policjant ma kilka tygodni do emerytury to zazwyczaj ginie
Każda bomba ma wielki czerwony wyświetlacz. Bombę zawsze udaje się rozbroić
w ostatniej sekundzie
itd itd...
MaW
> itd itd...
Kobiety w filmach zawsze maj� ogolne i g�adkie nogi. Nawet w filmach o
jaskiniowcach.
Snajper zawsze strzela pod s�o�ce. Dzi�ki temu mo�na go namierzy� dzi�ki
odbiciom �wiat�a w lunecie.
Strza� w ekran laptopa sprawia �e przestaje dzia�a� (laptop nie ekran).
--
Grzegorz Jo�ca GG: 7366919 JID:gre...@jabber.aster.pl
Szara ReniaM 1.4 E7J PMS-edycja limitowana ;)
http://www.fitness4you.pl - wszystko dla aktywnych
GAL
> Strzał w ekran laptopa sprawia że przestaje działać (laptop nie ekran).
Jeśli akcja filmu dotyczy katastrofy z udziałem reaktora atomowego, to cała
obsługa w panice ucieka a zjawia się 25 letnia pani doktor nauk ze
specjalnością atomistyka i rozwiązuje problem nad którym całe sztaby
naukowców gowiły się latami w przeciągu kilku minut.
Jeśli na ulicy zaatakuje Cię gang zbirów bez pistoletów to każdy z nich
będzie czekał na swoją kolej żeby bić się z Tobą.
Jeśli natomiast będą mieli pistolety i inne urządzenia
strzelająco-miotające to wystarczy że schowasz się za otwartymi drzwiami
stojącego w pobliżu radiowozu i nic Ci się nie stanie, bonusem jest leżący
opodal pistolet z pełnym magazynkiem i garść amunicji w Twojej prawej
kieszeni. O dziwo - aumunicja z Twojej kieszeni pasuje do każdej broni
znalezionej przez Ciebie.
Jeśli następuje katastrofa w budynku w którym akurat przebywasz to
niezależnie w którą stronę uciekasz zawsze zdążysz w ostatnim momencie
przed zawaleniem znaleźć wyjście. Bonusem jest przepiękny widok wybuchu
butli z gazem tuż za Twoimi plecami, ale wytarczy że się przewrócisz i
potoczysz kawałek po ziemi i nic Ci się nie stanie.
Jeśli w wyniku awarii samolotu spadniesz w środku amazońskiej/afrykańskeij
dżungli, to znajdziesz plemię które zechce Ci pomóc w dotarciu do
cywilizacji całkowicie bezinteresownie. Bonusem jest iż wśród nich jest
piękna, powabna i uległa dziewczyna mówiąca biegle po angielsku.
--
Dlaczego tyle osób zarabia na ebookach?
http://ebooki.zlotemysli.pl/wiskoler.php
> Jeśli akcja filmu dotyczy...
...najazdu kosmitów, to zawsze znajdzie się jakiś Murzyn-patriota, który
ryzykując życie pokona całą armię kosmitów małym samolocikiem.
--
Tristan
Niekoniecznie Murzyn, "ryzykując" i "samolocikiem", ale zwykle się zgadza :)
TAX:
Krótki przewodnik "jak przetrwać w horrorze":
Jeśli wydaje się, że zabiłeś potwora, nigdy nie sprawdzaj, czy
rzeczywiście nie żyje.
Nigdy nie czytaj demonicznej księgi na głos, nawet jako żart.
Samopoświęcenie to zły pomysł, zwłaszcza że "ocalona" osoba i tak pewnie
zginie.
Nigdy, pod żadnym pozorem, nie jedź na obóz letni.
Jeśli jesteś płci żeńskiej i właśnie znalazłaś martwego przyjaciela, to
prawdopodobnie nie pora na rozbieranie się do naga i prysznic.
Jeśli wiesz, że planeta jest zamieszkana przez tysiące stworów z kwasem
zamiast krwi, to przylot na tę planetę i próba zabrania jednego
generalnie nie jest dobrym pomysłem.
Nigdy nie chodź tyłem.
> Niekoniecznie Murzyn, "ryzykując" i "samolocikiem", ale zwykle się zgadza
> :)
A jeszcze: jak jesteś głównym bohaterem, to twój przeciwnik to zawsze
idiota[1], który nie weźmie cię i nie zastrzeli po prostu, ale przywiąże do
magicznej maszyny, która ma cię zabić dopiero za 12 minut i zostawi cię bez
żadnej ochrony, żebyś mógł się wydostać.
[1] nawet jeśli wybitny mózg i przestępca doskonały.
--
Tristan
> A jeszcze: jak jesteś głównym bohaterem, to twój przeciwnik to zawsze
> idiota[1], który nie weźmie cię i nie zastrzeli po prostu, ale
> przywiąże do magicznej maszyny, która ma cię zabić dopiero za 12 minut
> i zostawi cię bez żadnej ochrony, żebyś mógł się wydostać.
A propos: http://www.eviloverlord.com/lists/overlord.html
Ta{x,ks}
Naj*bany admin wychodzi w ciepłą, bezchmurną, październikową noc z
knajpy. Po jakimś czasie staje pod drzewem i się odlewa spoglądając w
niebo i się drze:
- Ja, pier*olę! Ile niebo ma martwych pikseli!
--
<:> Roger, MoonWolf Out <:>|It's time to rise
(::) (::)|
(:)JID:moonwolfATjabberpl.org(:)| http://karakkhaz.prv.pl
To sa raczej hot pixele, martwe sa czarne ;-)
TAX
Przychodzi facet do restauracji i mówi:
- Poprosze małą, słabą kawe.
Kelner przynosi kawę, niestety wylewa ją na czekającego klienta.
Klient mówi:
- Oszalał pan, wylał pan na mnie kawę!
Kelner:
- Nie, to nie ja, ta kawa była taka słaba, że sama się przewróciła...
--
pozdrawiam
Mikolaj
> TAX:
> Krótki przewodnik "jak przetrwać w horrorze":
Jak to było w Krzyku?
"Są pewne reguły, których należy się trzymać, aby przeżyć w horrorze.
Zasada pierwsza: Nie możesz uprawiać seksu. Seks to śmierć.
Zasada druga: Nie możesz pić ani ćpać.
To grzech i jest rozszerzeniem zasady numer jeden.
Zasada trzecia:|Nigdy, przenigdy nie mów "Zaraz wracam", bo nie wrócisz.
- Idę po piwo. Chcecie?
- Pewnie.
- Zaraz wracam!"
Kilka tysięcy osób dzwoniło na numer, pusty zresztą, po emisji ostatniego
odcinka poprzedniej serii "Doctor Who" - kultowego serialu emitowanego w
Wielkiej Brytanii. Fałszywe numery oczywiście mogą też być monitorowane. (:
A pamiętacie reklamę proszku do prania z tekstem "Staszek, Stasiu,
Stanisław", gdzie ów zrobił pranie, bo była jego kolej?
Numer, zapisany szminką na koszulce mówiącego, należał do reżysera klipu.
Musiał zmienić numer, zbyt wiele osób dzwoniło do tej dziewczyny :-D
A wracając do tematu:
Kołdra ma kształt litery L - przykrywa kobietę po szyję, a faceta ledwo
powyżej pępka.
To nie jest wątek beztaksowy, ergo:
Na wiejskim weselu doszło do bijatyki. Wkrótce odbywa się proces sądowy.
Sędzia pyta jednego z gości obecnych na weselu:
- Niech pan opowie jak było.
- Tańczę sobie z panna młodą jeden taniec, drugi, trzeci, czwarty, piąty,
zaczynamy się dobrze bawić, a tu nagle pan młody podchodzi zdenerwowany i
mnie obraża. Odpaliłem mu, żeby się odwalił i tańczymy dalej...
Nagle pan młody wziął zamach nogą i...
jak nie kopnie pannę młodą między nogi!
Sędzia:
- Uuuu... To musiało boleć!
- Jeszcze jak, panie sędzio! Trzy palce mi połamał!
A że mi się spodobały, to wkleję:
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
-Panie doktorze, jak się tu chwytam, to mnie boli.
-Nie chwytać się. Następny proszę.
Przychodzi następna baba do lekarza i mówi:
-Panie doktorze, jak oddycham, to mnie kłuje.
-Nie oddychać. Następny proszę.
Przychodzi trzecia baba do lekarza i mówi:
-Panie doktorze, co wyrzygam, to zjem.
Lekarz zauważył pomyłkę i odpowiedział:
-Jak smakuje to tylko jeść. Następny.
--
Jasio
Jesli wyszlo Ci raz, sprobuj raz jeszcze.
No i pewnie o to właśnie chodzi adminowi, że tylko gwiazdy są hot a
reszta nieba jest martwa.
xat:
Nie programuj w święta - bug się rodzi, moc truchleje
Klient: Dzień dobry.
Sprzedawca: Dobry.
Klient: Interesują mnie blaty kuchenne
Sprzedawca: To ciekawe ma pan zainteresowania.
> No i pewnie o to właśnie chodzi adminowi, że tylko gwiazdy są hot a
> reszta nieba jest martwa.
Trochę bez sensu, ale w końcu to już całkiem wiekowy ekran - normalnie
stary jak świat ;)
TAX:
ODYSEJA KOSMICZNA
Rzeczona sytuacja miała miejsce kilka lat temu w mazurskich stronach.
"Majeranku" ci było dostatek. Pod jego magicznym wpływem kumple
przesiedzieli cały dzień w JEDNOOSOBOWYM namiocie typu "igloo". We
czterech... A czemuż to? A temuż, że byli święcie przekonani, że
znajdują się w kapsule ratunkowej na Księżycu. I tak sobie cierpliwie
czekali na ekspedycję ratunkową z kosmodromu Bajkonur, kiedy to nagle
ktoś zaniepokojony ich kilkugodzinną nieobecnością postanowił zajrzeć do
ichniego namiotu. Gdy tylko rozsunął suwak okolicą wstrząsnął paniczny
wrzask czterech tęgich gardeł:
- DEKOMPRESJA!!!
> Trochę bez sensu, ale w końcu to już całkiem wiekowy ekran -
> normalnie stary jak świat ;)
Chyba _trochę_ starszy ;]
Słyszałeś? Reagan został prezydentem.
A co, Bierut już nie jest?
Michał
I jeszcze jedno co mnie zawsze urzeka w Amerykańskich filmach.
W porządnym filmie muszą być zawsze trzy podstawowe kwestie:
1. Blondyna z którą miłosną scenę odgrywa główny bohater - najlepiej młoda
pani doktor archeologii, atomistyki itp.
2. Murzyn który jest przyjacielem z wojska (najlepiej z wietnamu) głównego
bohatera - murzyn się oczywiście poświęca dla sprawy
3. Powiewająca na końcu filmu amerykańska flaga - po szczęśliwym zakończeniu
wątków filmu.
Kajooo
Niedoceniona kwestia jest kwestia pradu elektrycznego.
Czy to pod wsplywem napiecia 110V, czy tez moze innego awaria zasilania
nastepuje sekwencyjnie. U mnie jka wylacza prad to po prostu wszystko
gasnie, ale nie w amerykanskim filmie. Tam zapas pradu w drutach jest na
tyle duzy, ze poszczeglne dzielnice wylaczaja sie w sporych odstepach
czasu. Ba nawet w obrebie jednego pokoju nie gasnie wszystko od razu,
tylko po kolei.
Dalej eksplorujac zagadnienie pradu i awarii: amerykanie nie maja
zasilania awaryjnego (ups) nawet w najwazniejszych z waznych komputerow
w kraju!
Niech powyzsze za taxa robi :)
--
Pozdrawiam
MarcinJM
____________________________
gg: 978510, Skype: marcin.jm
Na dodatek, zerwany przewód wysokiego napięcia sieje iskrami niczym
spawacz wysokościowy przy pracy. Przewód taki, jeśli wpadnie do wody,
daje bardzo efektowne wyładowania po powierzchni tejże wody,
ewentualnie po ciałach osób w niej stojących. Na koniec wreszcie,
różnej maści spięcia i inne awarie elektryczne nader często dają
obfite kłęby białego dymu, niczym z XIX-wiecznej magnezjowej lampy
błyskowej (tu można dyskutować, bo coś tu się rzeczywiście mogłoby
spalać).
Jak to nie wystarczy za tax, to bykowe:
Reżyser filmów porno do oświetleniowca:
- Panie, świeć nad jej dupą!
A.
>>> Poznajmy swiat dzieki amerykanskim filmom.
>>
>> Niedoceniona kwestia jest kwestia pradu elektrycznego.
>
> Na dodatek, zerwany przewód wysokiego napięcia sieje iskrami niczym
> spawacz wysokościowy przy pracy. Przewód taki, jeśli wpadnie do wody,
> daje bardzo efektowne wyładowania po powierzchni tejże wody,
> ewentualnie po ciałach osób w niej stojących. Na koniec wreszcie,
> różnej maści spięcia i inne awarie elektryczne nader często dają
> obfite kłęby białego dymu, niczym z XIX-wiecznej magnezjowej lampy
> błyskowej (tu można dyskutować, bo coś tu się rzeczywiście mogłoby
> spalać).
Niekończąca się się amunicja w broni. Tam chyba są magazynki po kilka
tysięcy nabojów.
I mój hit: ręczny Vulcan. Tego nawet Terminator by nie utrzymał w łapach, a
Blain i Mac radzą sobie bez problemu.
Tax
Dyrektor bezskutecznie zmaga się z niszczarką papierów. Akurat gdzieś posłał
sekretarkę. Nagle wchodzi jakiś koleś.
D: umie pan to obsłużyć?
K:pewnie
D:to niech mi pan pokaże
No to koleś wrzuca dokument do niszczarki, ta go pocięłą na paski.
D:to teraz poproszę o jeszcze 2 kopie
--
ALEX Lodzermensch, Tenno Heika Banzai ]:-D
> Niekończąca się się amunicja w broni. Tam chyba są magazynki po kilka
> tysięcy nabojów.
> I mój hit: ręczny Vulcan. Tego nawet Terminator by nie utrzymał w
> łapach, a Blain i Mac radzą sobie bez problemu.
Jezeli chodzi ci o to z czego polowano na predatory, to nie jest
Vulcan ino Microgun, http://en.wikipedia.org/wiki/XM214_minigun
Nie wyszedl poza stadium testow, ale istnieje. Wyglada tak:
http://www.militaryimages.net/photopost/data/535/Minigun.JPG
Czopowe:
- Niech pan wejdzie w moje położenie - poprosiła Natasza Rostowa porucznika
Rżewskiego.
- Rżewski wszedł, wszedł jeszcze raz i zostawił ją w tym położeniu.
--
garf - Piotr Zielinski pozdrawia - strefa DC
i wiele innych...
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
- Panie doktorze, jem sliwki i sram sliwkami...
-Jedz pan gowno, bedziesz pan sral gownem. Nastepny.
- Panie doktorze, zlapalem to na wakacjach... Czy to przejdzie ?
-Tak, na zone i dzieci. Nastepny.
pozdrawiam
pluton