krecik
> dialogi najlepiej brzmia po rosyjsku , wiec bede sie staral pisac je
> fonetycznie.
> Siedzi (W)ania ze (S)tarszyna w okopie, w pewnym momencie Wania krzyczy :
> W- "starszyna tanki idut !!!"
> S - "skolko mjetrow ?"
> W- "piadsot"
> [...]
W - Tawariszcz kamandir, a kagda by wsje rieki mira byly
z vodki to nasza kamanda dala by rade wypic?
S - Da Sasza dala by rade.
W - Tawariszcz kamandir a kagda by wsje rieki i wsje azjora byly
z vodki nasza kamanda dala by rade wypic?
S - Da Sasza dala by rade
W - Tawariszcz kamandir a kagda by wsje rieki, wsje azjora i wsje
morja mira byly z vodki to nasza kamanda dala by rade wypic
W - Niet Sasza
S - A paciemu?
W - A patamu szto agurcuw nie staniet
pz
krecik wrote:
> dialogi najlepiej brzmia po rosyjsku , wiec bede sie staral pisac je
> fonetycznie.
zgadzam sie.
I kawal:
Diadia Dzierzynski eto byl oczien charoszyj czelawiek.
Kagda k niemu priszol malczik i skazal: "Diadia Dzierzynski, daj konfietow", on
jemu skazal "Paszol von sobaczy synu !!!"
Eto byl oczien charoszyj czelawiek.
On skazal "Paszol von !!!" a mogl ubit.
08. wrzesnia 1998 roku Piotr Zadrozny pisze:
> W - Tawariszcz kamandir, a kagda by wsje rieki mira byly
> z vodki to nasza kamanda dala by rade wypic?
To najlepiej opowiadac, kiedy towarzystwo jest po szesciu browarach (:
'Kak tawariszcz Boh pastrail swiet'
Riebiata priszli k tawariszczu popu.
- Tawariszcz pop, tawariszcz pop, skazi nam, kak tawariszcz Boh pastrail
swiet.
- Okiej - skazal tawariszcz pop - eta byla tak:
Snacziala nie bylo ni chuja. Nu, tawariszcz Boh padumal, padumal i skazal:
"Dawaj, zdielajem ziemlju!"
I zdielal ziemlju, gory, aziora, rieki, dieriewa i zdielal czielawieka, i
nazwal jewo Adam. Adam guljalsja pa garach, atdychal, pajlowal, nu jemu bylo
oczien' trusna. I on pasziol k tawariszczu Bohu i skazal:
"Tawariszcz Boh, zdielaj mnie zienszczinu!"
Tawariszcz Boh zdielal jemu zienszczinu i nazwal jejo Jewa, a patom im
skazal:
"Wam nie nada sabirat' jablak z cientral'nawa dieriewa w sadie!"
Nu tawariszczka Jewa padpizdila piat' kilogramow jablak pierwawa sorta z
cientral'nawa dieriewa w sadie. Tawariszcz Boh wkurwilsja i wybrasil ich z
raja. Tawariszczka Jewa paszla rabotat' na ulicu, a tawariszcz Adam pastupil
w Krasnuju Armiu.
- Tawariszcz pop, eta nie byla tak! Tagda jeszczio nie bylo Krasnaj Armii!
- Mauczi, jebanyj sabak! Krasnaja Armia BYLA, JEST' i BUDIET!
,
/;`\ koniu
` | \____
.-(_ ___ ):.
` | ,-'| ;
^ ^
... CONNECT 28800/ARQ... Transmission into your heart...
[cut]
> - Tawariszcz pop, eta nie byla tak! Tagda jeszczio nie bylo Krasnaj Armii!
> - Mauczi, jebanyj sabak! Krasnaja Armia BYLA, JEST' i BUDIET!
wsjegda
;-)))
J.
S pamjatnika sowietskiego gjenjerala:
*** Pjerwoj djen:
Eta byl oczjen prjekrjasnyj djen. Szol ja, szla maja kamanda. Naprotiw
nas szla oczjen prjekrasnaja djewuszka... Jebal ja, jebala maja kamanda.
Eta byl oczjen prjekrjasnyj djen.
*** Wtaroj djen
Eta byl prjekrasnyj djen. Szol ja, szla maja kamanda. Naprotiw nas szla
babuszka... Jebal ja, jebala maja kamanda. Eta byl prjekrjasnyj djen.
*** Trjetij djen
Eta byl haroszyj. Szol ja, szla maja kamanda. Naprotiw nas szla
sabaka... Jebal ja, jebala maja kamanda. Eta byl haroszyj djen.
*** Cietwiortyj djen
Eta byl ploooooochyj djen. Szol ja........., naprotiw mnje szla maja
kamanda...
Eta byl ploooooochyj djen!!!
Lucek
lu...@softsystem.pl