Sradowazy hr. Szczydoniecki
unread,May 31, 2012, 3:42:16 AM5/31/12You do not have permission to delete messages in this group
Either email addresses are anonymous for this group or you need the view member email addresses permission to view the original message
to
Noc. W kuchni ze skrzypieniem otwierają się drzwi od lodówki. Wychodzi
z niej spasiona mysz w jednej łapie trzymając prawie kilogramowy kawał
żółtego sera, drugą ciągnie za sobą wielkie pęto kiełbasy. Idzie do
pokoju, skąd rozlega się potężne chrapanie gospodarzy i taszczy ten
cały majdan przez środek izby w stronę szafy, pod którą ma wejście do
swojej norki. Już jest przed wejściem gdy w świetle księżyca dostrzega
pułapkę na myszy, a na niej malutki kawałeczek słoninki. Mysz kręci z
dezaprobatą głową i mruczy pod nosem:
- Jak dzieci ku**a, jak dzieci...
JO