Temat jest taki, u mnie w pracy jest pełno kuchennych brudasów - syf tam po
sobie zostawiają.
Potrzebuje jakichś wierszyków/rymowanek dotyczących porządku w kuchni, żeby
można było wywiesić na kartkach w kuchni, może jakiś efekt będzie.
Ma ktoś jakiś pomysł.
Z góry dzięki!
tax (wrażliwi nie czytać!):
- Mamo! Mamo! Ja chcę ciasteczko!
- A umyłeś rączki?
- Mamo! Ale ja nie mam rączek!
- Nie ma rączek nie ma ciasteczek!
Pozdrawiam!
Mlody
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Przy zestawie do kawy/herbaty/czajniju kubkach szklankach itp.:
Sprzątajcie po sobie bo nigdy nie wiadomo kto "najszczy" do waszego kubka i
też nie umyje po sobie!
Zadziała :D
tax:
szedł chłop koło kanału wpadł i koniec kawału.
Robak
Same rymy częstochowskie :P
1. soft
kto po sobie nie pozmywa
tego kara spotka straszliwa
2. semi-hard
jeśli zęby chcesz mieć całe
zmyj po sobie kubek pedale
:)
--
maciu
tax:
Dyrektor przychodzi do pracy po urlopie.
- Panie dyrektorze - wita go sekretarka - mam dla pana dwie
wiadomości: jedną złą, drugą dobrą.
- To najpierw ta zła.
- Niestety, od dwóch tygodni nie jest pan już dyrektorem.
- A ta dobra wiadomość?
- Będziemy mieli dziecko!
zmywaj widelce i noze, bo nikt Ci nie pomoze
ale rytm do kitu, poniżej więc poprawki rytmu
> 1. soft
> kto po sobie nie pozmywa
> tego kara spotka straszliwa
kto po sobie nie pozmywa
kara spotka go straszliwa
>
> 2. semi-hard
> jeśli zęby chcesz mieć całe
> zmyj po sobie kubek pedale
> :)
jeśli zęby chcesz mieć całe
umyj kubek swój pedale
(ale to nieco bez sensu, bo chodzi chyba o kubki formowe,
a poza tym rym nawala)
j..
tax:
- No, córeczko, pokażmy , jak się ładnie nauczyłaś nazw miesięcy: Sty...?
- Czeń!
- Lu...?
- Ty!
- A dalej sama!
- Rzec, cień, aj, wiec, piec, pień, sień, nik, pad i dzień!
(autopac!) miało być "firmowe"
> a poza tym rym nawala)
>
>
> j..
>
> tax:
> - No, córeczko, pokażmy , jak się ładnie nauczyłaś nazw miesięcy: Sty...?
> - Czeń!
> - Lu...?
> - Ty!
> - A dalej sama!
> - Rzec, cień, aj, wiec, piec, pień, sień, nik, pad i dzień!
tax (marny, bo się spieszę):
1. Tradycyjny kapitalizm:
Masz dwie krowy - sprzedajesz jedna i kupujesz byka, stado sie
powieksza, rozwijasz biznes, sprzedajesz poglowie, mleko itp.
2. Korporacja amerykanska
Masz dwie krowy, sprzedajesz jedna i zmuszasz druga zeby dawala
mleko jak cztery krowy, jestes wielce zdziwiony jak krowa pada martwa.
3. Korporacja francuska
Masz dwie krowy, strajkujesz, bo chcesz miec trzy
4. Korporacja
Japonska
Masz dwie krowy, modyfikujesz je genetycznie, zeby byly 10 razy
mniejsze i dawaly 20 razy wiecej mleka, potem robisz o tym
kreskowke, nazywasz ja Krowkemon i sprzedajesz ja po swiecie za
chora kase
5. Korporacja angielska
Masz dwie krowy, obydwie szalone
6. Korporacja wloska
Masz dwie krowy, nie wiesz, gdzie one sa, robisz przerwe, zeby
odpoczac, wypic wino i cos zjesc
7. Korporacja rosyjska
Masz dwie krowy, liczysz je i orientujesz sie, ze
masz cztery,
liczysz jeszcze raz i dochodzisz do wniosku, ze masz ich 42, liczysz
jeszcze raz i wychodzi, ze masz 12, konczysz z liczeniem i otwierasz
kolejna
flaszke
8. Korporacja indyjska
Masz dwie krowy - oddajesz im czesc i szacunek
9. Korporacja izraelska
Aj waj Rebe, czemu ja tylko dwie krowy mam?
Nie pasuje, większość pracowników to kobiety :)
tax:
-Panie jaki to pociąg?
- Niebieski?
- Ale dokąd?
- Do okien...
>>> On 15 Lip, 15:13, "Sir_Robak" <sir_robak_plissno@ło2.pl> wrote:
>> jeśli zęby chcesz mieć całe
>> umyj kubek swój pedale
>
>
> Nie pasuje, większość pracowników to kobiety :)
>
No to:
Jeśli pożyć chcesz dość długo
Umyj swój kubeczek, suko
Kto po sobie nie pozmywa
Z tego kurwa jest parszywa
Kto nie zmywa naczyń szybko
Jest jebniętą tępą cipką (ew. wariant : dziwką)
Jumal
Tax:
- Panie doktorze tu mnie boli jak naciskam...
- Nie naciskać! Następny!
> Nie pasuje, większość pracowników to kobiety :)
>
Balagan tu! Zatem,
Zlap szmato za szmate,
I z siostra lub z bratem,
Posprzatajcie chate.
-tax-
Przychodz dwoch panow do weterynarza trzymajac na smyczy nosorozca.
- Panie doktorze, mamy tu samice nosorozca, ale nie chce sie parzyc!
- Moze jest z Elblaga?
- Z Elbląga, a dlaczego?
- No... bo moja zona jest z Elblaga.
"Kto po sobie nie zmywa, tego Dyrektor wzywa"
"Jeśli po sobie nie zmyjesz, to jutro już nie żyjesz"
"Same brudasy w tej kuchni siedzą, a kto nie zmywa tego szczury zjedzą"
"Myjcie talerze dziewczyny, bo nie znacie dnia ani godziny"
"W kuchni syf jak w stodole - ja zmywam, a was pierdolę"
--
ameedp.
tax:
ŻONA DO MĘŻA, KTÓRY WRÓCIŁ Z DELEGACJI:
"JUŻ MNIE NIE KOCHASZ! KIEDYŚ, GDY WRACAŁEŚ Z DELEGACJI, OD RAZU BIEGŁEŚ DO SZAFY SZUKAĆ KOCHANKA. A TERAZ PĘDZISZ PROSTO DO LODÓWKI, ŻEBY NAPIĆ SIĘ PIWA."
Która szmatki do czyszczenia
nie weźmie w swą rączkę
Tej mężowi szybko
załatwię rzeżąckę
> > 2. semi-hard
> > jeśli zęby chcesz mieć całe
> > zmyj po sobie kubek pedale
> > :)
>
> jeśli zęby chcesz mieć całe
> umyj kubek swój pedale
żeby tak zawoalować trochę i nie narażać się na krytykę wiadomych środowisk
proponuję
kto nie zmyje swego kubka
będzie go bolała dupka
macso
>
> Nie pasuje, większość pracowników to kobiety :)
Kto dziś naczyń nie pozmywa
ten się jutro nie podmywa
macso
Pozdro
kto zmywa statki
jest piękny i gładki
macso