PR - AnoMail.pl wrote:
> Myslelismy przygotowany mechanizm blokowania wysylki do baz, ktore zostaly
> zidentyfikowane jako spamerski ale... na etapie beta testow wyszlo
> ze zarzucano nam bezprawne dzialania i tu cytat:
> "kupilem legalna baze, zaplacilem za nia... mam fakture VAT a Wasz program
> nie pozwala wyslac... przez co mam straty.... itd."
jeżeli jakiś podmiot trzeci oszukał Waszego klienta sprzedając mu nielegalną
bazę to to nie jest Wasz problem - wystarczy umieścić odpowiedni tekst w
warunkach licencji i macie dupochron.
> Wiadomo spamer
Waszymi użytkownikami są panie Kasie, które dostały od szefa polecenie
wysłania mailingu. Pani Kasia nie ma bazy danych klientów, bo firma istnieje
od zeszłej środy.
> sa tez firmy, ktore kupuja bazy
ktoś, kto kupuje bazę danych jest paserem. Bo jeżeli się znajdzie w niej mój
adres - "moja własność", to znaczy, że został on bezprawnie skopiowany -
"ukradziony" i mamy sytuację "złodziej" + "paser".
> za ktore placa
> duze pieniadze i chce zgodnie z prawem wysylac mailingi.
fakt, "wysyłać zgodnie z prawem" - tu jest problem...
bo my tu mówimy głównie o netykiecie i o spamie a nie o prawie i NIH.
Wasz klient w majestacie prawa może wysyłać spam a ja w majestacie prawa
mogę ich umieszczać na czarnych listach. Sytuacja jest porypana.
> Pod koniec roku planujemy uruchomic wysylke przez nasze serwery
nie róbcie tego. Podzielicie los freshmaila - w ciągu 5 minut nie tylko
wylądujecie w RBLu, który będzie blokował klientów z legalnymi bazami danych
ale też wylądujecie na czarnych listach na wypadek, gdyby wam się udało
delistować z tego RBLa. Oczywiście Wasz ISP musi być przygotowany na zalew
skrzynki abuse@.
> Jestem otwarty na wszelkie pomysly dot. tego jak zminimalizowac
> prawdopodobienstwo ze ktos bedzie spamowal Wasze serwery
> przy pomocy AnoMail
Jeżeli o mnie chodzi to nie musicie robić absolutnie nic, bo Wasi klienci
wpadają na czarną listę bezproblemowo - i tak ma pozostać. Jakbyście zaczeli
coś grzebać, to musiałbym się pofatygować i uaktualnić regułki
spamassassina.
Stąd też listwashing w programie jest nieskuteczny - ja osobiście mam bardzo
dużo spamtrapów (o których nie wiecie), które są w każdej "legalnie"
sprzedawanej bazie danych. I o tym możecie informować klientów.
I moim zdaniem - zostawcie ten listwashing. Niech przynajmniej zwykli ludzie
nie dostaną spamu jak wam zgłoszą adres/domenę.
Może po fakcie ale zróbcie analizę zwrotek Delivery Status Notification -
ile adresów z takiej rzekomo legalnej bazy danych uznało przesyłkę za spam +
ile adresów jest "User unknown".
I wyświetlajcie to przy każdym uruchomieniu programu - wtedy Wasz klient
dostanie jasną i czytelną informację o jakości tej niby legalnej, kupionej
bazy danych.