Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

DE->PL: Syndikusanwalt

72 views
Skip to first unread message

Staszek Gierlicki

unread,
Sep 5, 2005, 10:11:29 AM9/5/05
to
Cześć,

kto wie, jak to się nazywa po polsku?

Ein Syndikus (auch: Syndikusanwalt od. Firmenanwalt) ist ein
Rechtsanwalt, der bei einem Anderen, regelmäßig einem Unternehmen,
einem Verband oder einer Stiftung angestellt ist. Gleichzeitig ist
er frei praktizierender Rechtsanwalt. Syndikusanwälte beraten ihren
Dienstherrn in der Regel in allen wirtschaftsrechtlichen
Fragestellungen, bis hin zu haftungs- und kartellrechtlichen Fragen
bei Unternehmenskäufen und -verkäufen. Ihre Arbeitgeber dürfen
deutsche Syndikusanwälte gem. § 46 Bundesrechtsanwaltsordnung nicht
vor Gericht oder vor einem Schiedsgericht anwaltlich vertreten.


Dzięki z góry

Staszek Gierlicki

--
Odpowiedzi proszę tylko przez listę (czytam ją).
Jeżeli wyjątkowo emailem, proszę usunąć ".spam" z adresu.

Bo kt\[ to wzmz]li; tak' bydur", [e do pisania po polsku potryebnz jest polski sterownik klawiaturz_

Waldemar Krzok

unread,
Sep 5, 2005, 10:28:38 AM9/5/05
to
Staszek Gierlicki wrote:
> Cześć,
>
> kto wie, jak to się nazywa po polsku?
>
> Ein Syndikus (auch: Syndikusanwalt od. Firmenanwalt) ist ein
> Rechtsanwalt, der bei einem Anderen, regelmäßig einem Unternehmen,
> einem Verband oder einer Stiftung angestellt ist. Gleichzeitig ist
> er frei praktizierender Rechtsanwalt. Syndikusanwälte beraten ihren
> Dienstherrn in der Regel in allen wirtschaftsrechtlichen
> Fragestellungen, bis hin zu haftungs- und kartellrechtlichen Fragen
> bei Unternehmenskäufen und -verkäufen. Ihre Arbeitgeber dürfen
> deutsche Syndikusanwälte gem. § 46 Bundesrechtsanwaltsordnung nicht
> vor Gericht oder vor einem Schiedsgericht anwaltlich vertreten.

ja z prawem trochę na lewo, ale nie będzie to przypadkiem radca prawny?
Bo syndyk to chyba Konkursverwalter po naszemu.

> Dzięki z góry

bitte aus der postglazialen Ebene.

Waldem

desilencio

unread,
Sep 5, 2005, 11:10:51 AM9/5/05
to
> > Ein Syndikus (auch: Syndikusanwalt od. Firmenanwalt) ist ein
> > Rechtsanwalt, der bei einem Anderen, regelmäßig einem Unternehmen,
> > einem Verband oder einer Stiftung angestellt ist. Gleichzeitig ist
> > er frei praktizierender Rechtsanwalt. Syndikusanwälte beraten ihren
> > Dienstherrn in der Regel in allen wirtschaftsrechtlichen
> > Fragestellungen, bis hin zu haftungs- und kartellrechtlichen Fragen
> > bei Unternehmenskäufen und -verkäufen. Ihre Arbeitgeber dürfen
> > deutsche Syndikusanwälte gem. § 46 Bundesrechtsanwaltsordnung nicht
> > vor Gericht oder vor einem Schiedsgericht anwaltlich vertreten.
>
> ja z prawem trochę na lewo, ale nie będzie to przypadkiem radca prawny?
> Bo syndyk to chyba Konkursverwalter po naszemu.

Gdyby byc calkiem scislym, to chyba bylby to "radca prawny pozostajacy
w stosunku pracy". Choc i tu sa jeszcze pewne roznice, poniewaz
Syndikusanwalt moze - na ile rozumiem, bo pewien nie jestem - byc np.
obronca w sprawie karnej lub wystepowac w sprawie o rozwod, a radca
prawny tego robic nie moze.


Staszek Gierlicki

unread,
Sep 5, 2005, 10:43:43 AM9/5/05
to
On Mon, 05 Sep 2005 16:28:38 +0200, Waldemar Krzok wrote:

>ja z prawem trochę na lewo, ale nie będzie to przypadkiem radca prawny?
>Bo syndyk to chyba Konkursverwalter po naszemu.

Niestety nie, radca prawny to Rechtsbeistand.
Wiem, bo kiedyś tłumaczyłem konferencję polskiej i niemieckiej izby
adwokackiej.
A syndyk (PL) to rzeczywiście Konkursverwalter (DE).

Tylko jak będzie Syndikus (DE) na (PL)?

Staszek

desilencio

unread,
Sep 5, 2005, 3:35:59 PM9/5/05
to
On Mon, 5 Sep 2005, Staszek Gierlicki wrote:
> On Mon, 05 Sep 2005 16:28:38 +0200, Waldemar Krzok wrote:
> >ja z prawem trochę na lewo, ale nie będzie to przypadkiem radca prawny?
> >Bo syndyk to chyba Konkursverwalter po naszemu.
>
> Niestety nie, radca prawny to Rechtsbeistand.
> Wiem, bo kiedyś tłumaczyłem konferencję polskiej i niemieckiej izby
> adwokackiej.

Nie wydaje mi sie, zebys mial racje. Zacznijmy od tego, ze czegos
takiego jak radca prawny w Niemczech nie ma. Radca prawny rozni sie od
adwokata dwoma podstawowymi cechami (1) obowiazuja go ograniczenia
przy sprawach karnych i rodzinnych i (2) moze pozostawac w stosunku
pracy, choc wowczas istnieja ograniczenia dotyczace reprezentowania
swojego wlasnego pracodawcy. W Polsce adwokat wykonujacy zawod nie
moze nigdy pozostawac w stosunku pracy. W Niemczech jest inaczej i
Syndikus jest adwokatem majacym ceche (2), nie ma natomiast cechy (1).
Stad odpowiada on mniej wiecej radcy prawnemu pozostajacemu w stosunku
pracy.

Natomiast Rechtsbeistand radcy prawnemu w sensie polskim nie
odpowiada. Jest to niejednorodna kategoria osob, ktore wyjatkowo, choc
nie sa adwokatami, moga w mocno ograniczonym zakresie udzielac pomocy
prawnej i w zasadzie nie wystepuja przy tym przed sadem. Chodzi tu o
doradcow ubezpieczeniowych, itp. Sa to bardziej "doradcy prawni" niz
radcy prawni w polskim rozumieniu tego slowa.

Dosc czesto mozna spotkac tlumaczenie radca prawny = Rechtsberater.


Przemyslaw Lipin

unread,
Sep 6, 2005, 10:21:53 AM9/6/05
to
>
> Gdyby byc calkiem scislym, to chyba bylby to "radca prawny pozostajacy
> w stosunku pracy". Choc i tu sa jeszcze pewne roznice, poniewaz
> Syndikusanwalt moze - na ile rozumiem, bo pewien nie jestem - byc np.
> obronca w sprawie karnej lub wystepowac w sprawie o rozwod, a radca
> prawny tego robic nie moze.
>


mniej wiecej. gdyby byc bowiem calkiem scislym, to nalezy uznac, ze wcale nie
jest konieczny stosunek pracy. § 46 BRAO mowi bowiem tylko o wykonywaniu
czynnosic "aufgrund eines ständigen Dienst- oder ähnlichen
Beschäftigungsverhältnisses" a wiec teoretycznie to nie musi byc wcale stosunek
pracy. choc akurat rozroznienia tego typu na gruncie polskim nie maja raczej
znaczenia.
w istocie funkcja takiego anwalta sprowadza sie do tego, czym zajmuje sie
typowy radca prawny zatrudniony w (zazwyczaj duzym) przedsiebiorstwie. pomimo
ze teoretycznie chyba byloby to dozwolone, raczej nie spotkalem sie nigdy z
tym, aby reprezentowal on kogokolwiek w sprawach karnych, rodzinnych czy tez w
ogole jakichkolwiek innych przed sadem. w odniesieniu do
pracodawcy/zleceniodawcy z ktorym pozostaje w stalej wspolpracy istnieje nawet
wspomniany wyzej zakaz reprezentowania przed sadem (§ 46 BRAO).

pozdro
Przemek

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

0 new messages