Kto jest kim w Polsce?
Ponizej znajduje sie lista znanych i prominentnych osob o zmienionych
nazwiskach (z pominieciem tych, ktorzy zachowali je w wersji
zydowskiej).
Nazwiska rodowe nizej wymienionych osob zostaly ustalone w oparciu o dane
tajne kartoteki ludnosci Polski przy Centralnym Biurze Adresow MSW/nr
ewd. 1/6526/1, data archiwacji 9.07.1984 nr rejestracyjny 14750 - 99, data
rejestracji 29.08.1969. Organ rejestracji Wydz. III-2 SUSW Warszawa;
relacji osob znajacych osobiscie wielu sposrod wykazanych oraz danych
ujawnionych przez historykow w ich licznych publikacjach.
------------------------------------------------------------------------
1. Jerzy Albrecht... Finkelstein, byly minister Finansow w PRL, glowny
zlodziej gospodarczy PRL-u, czlonek Klubu im. K. Marksa.
2. Amserdamski... Saul Henrykowski, prof. Wydzialu Filozoficznego UW.
3. Stanislaw Arski... Apfelbaum.
4. Bronislaw Baczko... Gideon, pracownik GZP WP, prof. Wydz.
Filozoficznego UW.
5. Leszek Balcerowicz... Aaron Buchholtz, prof. SGPiS, byly
wicepremier i minister Finansow, realizator "terapii szokowej" w
gospodarce polskiej.
6. Ryszard Bender... Fajwisch Berenstein, profesor KUL.
7. Jan Krzysztof Bielecki... Izaak Blumenfeld, byly premier, rozpoczal
wyprzedaz polskiej prasy, czlonek Rady Fundacji Batorego.
8. Boleslaw Bierut... Rotenschwanz, plk NKWD z Odessy, przewodniczacy
PKWN, prezydent RP i I sekretarz PZPR.
9. Michal Boni... Jakub Bauer, byly minister Pracy i Polityki
Socjalnej w rzadzie J.K. Bieleckiego, dzialacz UW, czlonek kolegium
ISP - Instytutu Spraw Publicznych.
10. Alef Bolkowiak... Alef Gutman, d-ca zydowskiego oddzialu
partyzanckiego AL, byly kierownik Wydzialu Personalnego Komendy
Glownej MO.
11. Jerzy Borejsza... Benjamin Goldberg, agent NKWD, dyrektor
wydawnictwa "Czytelnik", z-ca czlonka KC PZPR.
12. Wiktor Borowicki... Aaron Berman, pierwszy redaktor naczelny "Zycia
Warszawy".
13. Marek Borowski... Szymon Berman, bratanek Jakuba Bermana, dzialacz
wladz SLD.
14. Stefan Bratkowski... Blumstein, czerwony dziennikarz PRL-u, piewca
Jaruzelskiego i stanu wojennego w Polsce, przeciwnik dekomunizacji
w naszym kraju, czlonek Klubu im. K. Marksa.
15. Stanislaw Brodzki... Bronstein, czlonek Klubu im. K. Marksa,
honorowy prezes SDP.
16. Ryszard Bugaj... Izaak Blumfeld, byly szef Unii Pracy.
17. Zbigniew Bujak... lewy syn rabina Malachowskiego, polityczny
wychowanek J. Kuronia, dzialacz "Solidarnosci", tropiciel rzekomego
polskiego antysemityzmu, lekcewazy tradycje narodowe, prezes Glownego
Urzedu Cel, czlonek Rady Programowej Instytutu Spraw Publicznych.
18. Jan Brzechwa... Jan Lesman lub Jan Worobiec, byly prezes
Katowickiego Oddzialu ZLP.
19. Bernard Cukier... Kolski, opluwacz Polakow w "Czerwony Sztandarze".
20. August Chelkowski... Dawid Cnajbaum, byly marszalek Senatu II
kadencji, niedawno zmarl.
21. Kamila Chilinska... Halperm, dzialaczka UW.
22. Wieslaw Chrzanowski... Szymon Knopfstein, byly minister Sprawiedliwosci
w
rzadzie H. Suchockiej, byly marszalek Sejmu, honorowy prezes ZCHN.
23. Adam Cichocki... Aaron Zigenbaum, jeden. z redaktorow tygodnika
"Nie".
24. Wlodzimierz Cimoszewicz... Dawid Goldstein s. plk. informacji
Wojskowej w WAT, byty premier rzadu III RP, czlonek Rady Programowej
Instytutu Spraw Publicznych (ISP).
25. Jozef Cyrankiewicz... Izaak Cymerman, prawdopodobnie agent Gestapo
w Oswiecimiu, przywodca PPS, wieloletni premier PRL-u.
26. Tadeusz Daniszewski... Dawid Kirschbaum, dyrektor Szkoly Partyjnej
KC PPR i PZPR.
27. Ludwik Dorn... Dornbaum, dzialacz "Porozumienia
Centrum".
28. Andrzej Drzycimski... Abraham Engel, byly rzecznik prasowy
prezydenta L. Walesy, czlonek Senatu Wyzszej Szkoly Komunikowania i
Nauk Spolecznych.
29. Lech Falandysz... Aaron Fleischman, szef Biura Prasowego prezydenta
L. Walesy.
30. Arkady Fidler... Efroim Trusker, publicysta, byly redaktor naczelny
"Nowych Drog".
31. Pawel Finder... Pinkus, byly sekretarz PPR.
32. Aleksander Ford... Liwczyc, rezyser filmowy, m.in.filmu "Krzyzacy".
33. Wladyslaw Frasyniuk... lewy syn Rotenschwanza, dzialacz
"Solidarnosci", nastepnie posel UW.
34. Jerzy Frydberg... Izrael Frydberg, naczelnik Wydz. Kadr GUKP.
35. Bronislaw Geremek... Berela Lewartow, syn rabina, mason lozy
"Piszczele und knoten, historyk od francuskich kurtyzan z XV w.,
minister Spraw Zagranicznych III RP, czlonek Rady Fundacji Batorego,
prezes klubu "Europa".
36. Zofia Gomulkowa... Liwa Szoken lub Unszlicht, szefowa kadr KC PZPR,
zona W. Gomulki.
37. Henryk Goryszewski ... Jakub Glikman, dzialacz "Solidarnosci",
posel ZChN, aferzysta, przewodniczacy Sejmowej Komisji Finansow.
38. Wiktor Gorecki... syn Muhlrada, aktywny "komandos" w 1968 r.
39. Jan Gorecki... Muhlrad, czlonek KPP PPR, PZPR, byly dyrektor
generalny Ministerstwa Finansow.
40. Maria Gurowska... Sand, sedzia, morderczyni sadowa gen. Fieldorfa,
zmarla 3 lata temu.
41. Halina Gorska... Sara Kugelschwanz, pracownica polakozerczego
"Czerwonego Sztandaru".
42. Alina Grabowska... Sara Rotenfisch, czolowa tropicielka rzekomego
polskiego antysemityzmu, atakuje kazdego, kto powie lub napisze cos
negatywnego o Zydach.
43. Hanna Gronkiewicz-Waltz... Hajka Grundbaum, lub Sara Rojeschwanz,
b. prezes Narodowego Banku Polskiego obecnie w EBOiR
44. Ryszard Marek Gronski... Goldberger, kabareciarz i felietonista
"Polityki", zajadly tropiciel rzekomego polskiego antysemityzmu,
oskarzyl o antysemityzm nawet "Lalke" B. Prusa.
45. Jacek Groszkowski... Hersz Herszkowicz, byly sekretarz PPR w
Gdansku.
46. Leon Halban... Blumenstok, prof. KUL-u, czlonek kolegium
redakcyjnego "Znaku", mason.
47. Aleksander Hall... Miron Hurman, czlonek wladz SKL, posel obecnej
kadencji, minister w rzadzie Tadeusza Mazowieckiego, byly
przowodniczacy Partii Konserwatywnej.
48. Jozefa Hennelowa... Goldmond, gloszaca, ze w Polsce mamy do
czynienia z antysemityzmem w skali masowej.
49. Szymon Hirszowski... Szymon Hirsz byly sekretarz KC PZPR w
Katowicach.
50. Piotr Ikonowicz... Dawid Goldsmith, szef nowej PPS, posel obecnej
kadencji.
51. Henryk Jablonski... Apfelbeum, profesor, byly minister Oswiaty i
Szkolnictwa Wyzszego, przewodniczacy Rady Panstwa PRL.
52. Piotr Jasienica... Lech Beynar, pisarz, historyk.
53. Jerzy Jakubowski... Miszakatenblit, profesor Akademii Medycznej w
Lodzi.
54. Jerzy Jaskiernia... Aaron Aksman, Lider SLD, byly minister
sprawiedliwosci i Prokurator Generalny.
55. Andrzej Jaroszewicz... Samet, pelnomocnik Zarzadu Zdobyczy
Wojennych w Szczecinie.
56. Mieczyslaw Jastrun... Agatstein, poeta, wojowniczy czlonek redakcji
"Kuznica" walczacy z tradycjami narodowymi.
57. Tomasz Jastrun... Agatstein, syn Mieczyslawa, poeta i felietonista,
chorobliwy tropiciel rzekomego polskiego antysemityzmu, glosi, ze
mamy w Polsce antysemityzm bez Zydow.
58. Kalina Jedrusik... Makulsfeld, niezyjaca juz aktorka fiimowa.
59. Roman Jurys... Chaim Szacht, byly redaktor "Trybuny Ludu",
komentator procesow politycznych.
60. Jaroslaw Kaczynski... Benjamin Kalkstein, szef "Porozumienia
Centrum" do 1998 r. obecnie jego"Honorowy Prezes".
61. Lech Kaczynski... Kalkstein, AkademiaTeologii katolickiej, byly
szef Najwyzszej Izby Kontroli, czlonek Rady Programowej Instytutu
Spraw Publiczriych (ISP), minister sprawiedliwosci, prokurator
generalny.
62. Andrzej Kern... Dawid Ginsberg, byly wicemarszalek Sejmu, czlonek
Instytutu Pamieci Narodowej.
63. Jan Kobuszewski... Weisleder, aktor teatralny.
64. Piotr Kolodziejczyk... Robert Caimer, byly minister Obrony
Narodowej.
65. Grzogorz Kolodko... Samuel Hanerman, byly wicepremier i minister
Finansow w rzadzie W. Cimoszewicza.
66. Maria Komar... Riwa Zukerman, zona gen. Komara d-cy KBW.
67. Janusz Korwin-Mikke... Ozjasz Goldberg, tworca i prezes Unii
Polityki Realnej, znany nawiedzony liberal.
68. Jerzy Kosinski... Josek Lewinkopf, w ksiazce "Malowany ptak" (1965)
oszkalowal ludzi, ktorzy ryzykowali zyciem ukrywajac go przed
Niemcami.
69. Janina Kotarbinska... Sztainberg, prof. UL, zona prof. Tadeusza
Kotarbinskiego UW.
70. Mikolaj Kozakiewicz... Jakub Kleinman, byly marszalek Sejmu
kontraktowego.
71. Stanislaw Krajewski... Abel Kainer, przyznawal ze znaczna czesc
kierowniczych stanowisk w MBP zajmowali Zydzi, stwierdzil, ze jest
mu wstyd za przestepstwa popelnione przez zydowskich komunistow.
72. Hanna Krall... Hajka Reichgold lub Reberfeld, dziennikarka
"Polityki", pisarka, autorka slynnego wywiadu z Geremkiem.
73. Krzysztof Krol... Aaron Rosenbaum, ziec Moczulskiego, byly wiceszef
KPN, dziennikarz "Wprost", byly posel.
74. Marian Krzaklewski... Dawid Zimmerman, dzialacz "Solidarnosci".
75. Lucyna Krzemieniecka... Wiera Zeldenberg.
76. Kazimierz Kuratowski... Kuratow ze Lwowa, profesor matematki UW.
77. Zofia Kuratowska-Jaszunska... Kuratow lub Goldman, asystent gen.
Fejgina w MBP, dzialaczka UD I UW, profesor modycyny, specjalistka
od produkcji ciastek z kremem i muchomorem, byly ambasador w RPA.
78. Jacek Kuron... Izaak Cukerman lub Icek Kordblum, rozbil harcerstwo
tworzac druzyny Walterowskie, byly minister Pracy w rzadzie H.
Suchockiej, atakuje rzekomy polski antysemityzm, byly czlonek Rady
Programowej ISP.
79. Aleksander Kwasniewski... Izaak Stoltzman, syn pelnomocnika NKWD na
Pomorze i szefa UB w Bialogardzie, prezydent III RP.
80. Stanislaw Lec... Letz de Tusch, satyryk, redaktor "Czerwonego
Sztandaru" sowieckiej gadzinowki, tworca poematow na czesc Stalina,
Dzierzynskiego i Bieruta, byly pracownik ambasady w Wiedniu.
81. Janusz Lewandowski... Aaron Langman, byly minister przeksztalcen
wlasnosciowych w rzadzie Tadeusza Mazowieckiego.
82. Teresa Liszcz... Sara Lankamer, poslanka PC, obecnie UW.
83. Jan Litynski... Jakub Leman, byly minister w rzadzie H. Suchockiej,
posel i przowodniczacy Komisji Poselskiej.
84. Lubiejski... Zygielman, dzialacz AWS.
85. Lozowski... Salomon Abramowicz, byly dyrektor Panstwowego
Wydawnictwa Literackiego.
86. Aleksander Luczak... Dawid Lachman, byly minister Edukacji
Narodowej w rzadzie W. Pawlaka.
87. Helena Luczywo... Chaber lub Guter, z-ca redaktora naczelnego
"Gazety Wyborczej" i czlonek Zarzadu (Fundacji).
88. Franciszek Macharski... Finkelstein, kardynal, metropolita
krakowski, brat posiada dom towarowy (Warenhaus) w Wiedniu.
89. Antoni Macierewicz... Izaak Singer, byly Minister Spraw
Wewnetrznych w rzadzie J. Olszewskiego.
90. Aleksander Malachowski... Jakub Goldsmith, byly wicemarszalek
Sejmu.
91. Marek Markiewicz... Samuel Moritz, b. prezes Krajowej Rady RTV.
92. Tadeusz Mazowiecki... Icek Dikman, atakowal bp kieleckiego
Kaczmarka w czasie jego procesu w 1953 r., byly premier, ktory
zapowiedzial gruba kreske zwalniajaca od odpowiedzialnosci
prominentow PRL-u, czlonek Rady Programowej ISP
93. Jacek Merkel... Samuel Nelken, byly pracownik Biura Bezpieczenstwa
Narodowego.
94. Adam Michnik... Aaron Szechter, redaktor naczelny "Gazety
Wyborczej", zaciekly tropiciel rzekomego polskiego antysemityzmu.
95. Andrzej Milczanowski... Aaron Edelman, byly minister Spraw
Wewnetrznych.
96. Jerzy Milewski... Dawid Machonbaum, byly szef Biura Bezpieczenstwa
Narodowego.
97. Leszek Moczulski... Robert Berman, prezes KPN.
98. Zygmunt Modzelewski... Fischer, byly minister spraw zagranicznych
PRL-u.
99. Karol Modzelewski... Samuel Mendel, pasierb bylego ministra Spraw
Zagranicznych Z. Modzelewskiego.
100. Jerzy Morawski... Izaak Szloma, byly sekretarz KC PZPR.
101. Stanislaw Nadzin... Gutman.
102. Stefan Niesiolowski... Aaron Nusselbaum, posel i czlonek AWS, lider
ZCHN.
103. Piotr Nowina-Konopka... Haim Kromer, posel UW,
przewodniczacy Polskiej Fundacji im. Roberta Schumana.
104. Roza Ochabowa... Roza Grunbaum, zona gen. Ochaba, szefa GZP WP.
105. Andrzej Olechowski... Mosze Brandwein, tajny wspolpracownik
PRL-owskich sluzb specjalnych, byly minister Spraw Zagranicznych,
czlonek Rady Fundacji Batorego, czlonek wladz Banku Handlowego SA w
W-wie, obecnie Platforma Obywatelska.
106. Jozef Oleksy... Szymon Buchwio (Lemek), byly premier, dzialacz SLD.
107. Jan Olszewski... Izaak Oksner, przewodniczacy ROP.
108. Janusz Onyszkiewicz... Jojne Grynberg, byly wiceminister i minister
obecnie w rzadzie J. Buzka, byly czlonek Rady Programowej Instytutu
Spraw Publicznych.
109. Jerzy Osiatynski... Szymon Weinbach, byly minister w rzadzie H.
Suchockiej, posel UW.
110. Janina Paradowska... Rachela Busch, dziennikarka PRL i "Polityki",
nawrocona na europejskosc.
111. Jan Parys... Haim Pufahl, byly minister ON w rzadzie J.
Olszewskiego.
112. Aleksander Paszynski... Finkelstein, byly minister Gospodarki
Przestrzennej i Budownictwa w rzadzie T. Mazowieckiego, byly
czlonek Rady Programowej Instytutu Spraw Publicznych.
113. Miroslawa Pazynska... Srula Kunderlman.
114. Leslaw Podkanski... Izaak Freinkel, byly minister w rzadzie W.
Pawlaka.
115. Ezdra Podlaski... Rotenschwanz.
116. Kaziemierz Pomian... Furman lub Rotenschwanz, pracownik naukowy
Wydzialu Filozoficznego UW.
117. Radkiewiczowa... Ruta Teitsch, zona ministra BP Radkiewicza.
118. Helena Radlinska... Rajchnian, prof. kurator Akademickiej
Organizacji Sluzby Spolecznej.
119. Mieczyslaw Rakowski... Mojzesz Rak, b. redaktor naczelny
"Polityki", mason lozy "Totenkopf", byly premier i ostatni I
Sekretarz PZPR.
120. Jan Regula... Josek Mützenmeacher, komunista, agent Policji
Polskiej, pozniej Gestapo, autor "Historii KPP".
121. Jan Maria Rokita... Izaak Goldwicht, szef Urzedu Rady Ministrow w
rzadzie H. Suchockiej, byly dzialacz UW, czlonek AWS, posel i
przewodniczacy Komisji Sejmowej Administracji i Spraw Wewnetrznych,
obecnie lider AWS-SKL.
122. Jozef Marian Rozanski... Rosenzweig, sedzia Sadu Wojewodzkiego i
przewodniczacy PPS w Krakowie.
123. Jan Rulewski... Fikelman, dzialacz "Solidarnosci" pozniej posel UW.
124. Rutkowski... Botwin, dzialacz KPP i agent NKWD.
125. Hanna Sawicka... Hajka Szapiro, agent NKWD, dzialaczka PPR.
126. Ryszard Setnik... Szymon Bauman, pracownik naukowy Wydzialu
Politologii UMCS, byly posel UW.
127. Izabella Sierakowska... Rebeka Sommer, posel SLD, dzialaczka Ruchu
Feministycznego.
128. Janusz Sitynski... Jakub Leman.
129. Ernest Skalski... Wilker lub Nimen, skrajny stalinowski
dziennikarz, wieloletni z-ca redaktora naczelnego "Gazety
Wyborczej", obecnie czlonek jej kierownictwa.
130. Skrzeszowski... Fokenman, falszerz podrecznikow dla szkol w PRL-u,
131. Krzysztof Skubiszewski... Szymon Schimel, agent UB "kiosk", byly
minister Spraw Zagranicznych, nadety pyszalek, samochwal, byly
czlonek Rady Programowej Instytutu Spraw Publicznych.
132. Wladyslaw Slawny... Rosenberg.
133. Antoni Slonimski... Stomma, pisarz, ktory w artykule "O wrazliwosci
Zydow" w 1924 r. wytknal wady Zydow.
134. Zenon Smolarek... Izaak Zimmerman, byly komendant Glowny Policji.
135. Ewa Spychalska... Saloma Stein, agent UB "Czuma", przewodniczaca
OPZZ byla ambasador III RP w Minsku, obecnie w kancelarii
prezydenckiej.
136. Marian Sterownik... Szymon Steinman.
137. Michal Strak... Baruch Steinberg, dzialacz PSL czlonek KRRiTV.
138. Julian Stryjkowski... Pesah Stark, agent NKWD, pisarz, korespondent
PAP w Rzymie, propagator stalinizmu w Polsce.
139. Hanna Suchocka... Hajka Silberstein, masonka lozy "Piszczele", byly
premier, Prokurator Generalny i Minister Sprawiedliwosci w rzadzie
J. Buzka, czlonek Rady Fundacji Batorego.
140. Boleslaw Sulik... Jakub Steinberg, byly przowodniczacy KRRiTV,
dzialacz UW, oskarzyciel Polakow o antysemityzm.
141. Stefan Szwedowicz... Szechter, brat A. Michnika, kpt. sedzia
wojskowy, morderca sadowy gen. Fieldorfa.
142. Roman Szydlowski... Szancer.
143. Boleslaw Tejkowski... Benio Tejkower, prezes "Wspolnoty Narodowej",
autor wielu prowokacji wykorzystanych przez Zydow w skali
swiatowaj, ateista, nalogowy kandydat.
144. ks. Jozef Tischner... Blumstein, profesor Papieskiej Akademii
Teologicznej oraz czlonek Rady Fundacji Batorego i wladz klubu
"Europa".
145. Jerzy Turowicz... Turnau, mason najwyzszego wtajemniczenia lozy
"Czaszka und Knochen", byly wieloletni radaktor naczelny "Tygodnika
Powszechnego".
146. Stanislaw Tuszewski... Salomon Herdnik, prof. AGH w Krakowie.
147. Jerzy Urban... Josek Urbach, byly rzecznik prasowy rzadu gen.
Jaruzelskiego, redaktor naczelny tygodnika "Nie".
148. Mieczyslaw Wachowski... Jakub Windman, byly minister stanu w
kancelarii prezydenta L. Walesy.
149. Henryk Walczak... Zukerman.
150. Lech Walesa... Lejba Kone, agent SB "Bolek", b. prezydent III RP.
151. Dawid Warszawski... Konstanty Gebert, publicysta "Gazety
Wyborczej", redaktor naczelny zydowskiego miesiecznika w Polsce
"Midrasz".
152. Andrzej Wazyk... Wagman, redaktor naczelny miesiecznika
"Tworczosc", dyktator pisarzy PRL-u.
153. Andrzej Werblan... Aaron Werblicht, dzialacz KC PZPR, prof. od
stosunkow miedzynarodowych Wyzszej Szkoly Handlu.
154. Andrzej Wieczorkiewicz... Hirsz Gelpern.
155. Dariusz Wojcik... Dawid Wisental, byly wicemarszalek Sejmu I
kadencji, byly posel KPN.
156. Ludmila Wujec... Okrent, dziennikarka
"Gazety Wyborczej", zona H. Wujca, wiceministra rolnictwa.
157. Jan Wyka... Leopold Wessman, pisarz, publicysta.
158. Roman Zambrowski... Rubin Nusbaum lub Rachmil, byly czlonek Biura
Politycznego KC PZPR, wspoltworca z J. Bermanem tajnej sekcji przy
MBP/MSW, w ktorej wtajemniczni sedziowie zydowscy wydawali wyroki
smierci.
159. Janusz Zaorski... Jakub Bauman, rezyser filmowy, byly prezes
Radiokomitetu i prezes telewizji publicznej.
160. Andrzej Zol... Rojcschwanz, byly prezes Trybunalu Konstytucyjnego.
161. Janusz Ziolkowski... Izaak Zemyler.
-----------------------------------------------------------------------
Wojskowi
1. gen. Edward Braniewski... Brarndsteter, byly komendant mlodziezowej
organizacji "Sluzba Polsce", byly komendant AWP.
2. gen. Jan Drzewiecki... Holzer, szef Zarzadu Operacyjnego Sztabu
Generalnego WP.
3. gen. Marian Graniewski... Gutaker, glowny Inspektor Techniki i
Planowania, z-ca Szefa Sztabu Generalnego WP.
4. gen. Wiktor Grosz... Izaak Medres, szef Glownego Zarzadu
politycznego WP.
5. gen. Artur Jastrzebski... Artur Albert Ritter (Niemiec) pracownik
MBP, z-ca Dowodcy WOW ds. politycznych.
6. gen. Grzegorz Korczynski... Kalinowski, wspolmorderca 17 tysiecy
ksiezy, zakonnic i dzieci z sierocincow w Hiszpanii, szef II
Zarzadu Sztabu Generalnego WP.
7. gen. Leszek Krzemien... Maksymilian Wolf, z-ca szefa GZ PWP,
kierownik polskiej Misji Wojskowej w Wietnamie.
8. gen. Marian Naszkowski... Wasser, szef GZ PWR.
9. gen. Stanislaw Poplawski... Siergiej Grochow (Rosjanin) d-ca I
Armii WP, d-ca Wojsk Ladowych, Szef Sztabu Gen. WP.
10. gen. Karol Swierczewski... Walter Goltz, wspolmorderca 17 tys.
ksiezy, zakonnic, i dzieci z sierocincow w Hiszpanii, wiceminister
Obrony Narodowej.
11. gen. Leon Turski... Tennenbaum, szef Departamentu Kadr MON.
12. gen. Mieczyslaw Wagrowski... Izaak Pustelman, szef GZP WP.
13. gen. Zerako Zarakowski... Zerako, Naczelny Prokurator Wojskowy.
14. gen. Janusz Zarzycki... Neugebauer, szef GZP WP.
15. plk Michal Bron... Bronstein, szef Wydzialu II Zarzadu Sztabu
Generalnego WP.
16. plk dr Charbicz... Marek Heberman, Komendant Okregowego Szpitala
Wojskowego w Warszawie i Komendant Okregowego Szpitala Wieziennego
na Mokotowie.
17. plk Otto Finski... Finkelstein, szef sztabu organizacji
mlodziezowej "Sluzba Polsce".
18. plk Garbowski... Caber lub Gruber, d-ca dywizji.
19. plk Gradlewski... Goldberg, pracownik GZP WP.
20. plk Mieczyslaw Kowalski... Kohn, schef Sluzby Zdrowia MON.
21. plk Anatol Liniewski... Liberman, szef oddzialu II Zarzadu Sztabu
Generalnego WP, szef katedry ASG.
22. plk Rosinski... Rosenberg, pracownik DOW.
23. plk Rotowski... Rotholtz, szef Zarzadu Sluzby Technicznej WP.
24. plk Stanislaw Sokolowski... Szabat, pracownik naukowy WAP.
25. plk Pawel Solski... Pinkus, szef Sluzby samochodowej WP.
26. plk Szulczynski... Szulczynger, d-ca pulku, szef Wydzialu
Naukowo-Badawczego ASG.
27. plk Wladyslaw Tykocinski... Tikotiner, szef Polskiej Misji
Wojskowej w Berlinie.
28. plk Wadlewski... Waldman, dyrek. Depart. Wojskowego Ministerstwa
Zdrowia.
29. plk Zarski... Silberstein, pracownik naukowy WAP.
30. pplk Jerzy Bryn... Izrael Alter, pracownik MSZ.
31. pplk Jan Dolanowski... Dollinger, pracownik DOW.
-----------------------------------------------------------------------
Liste chetnie uzupelnie o pominiete lub nowe, ujawnione, zmienione
nazwiska prominentnych osob decydujacych o losach Polski i Polakow.
"Zyd rzadzi i Zyd sadzi" - Stefania Zak z domu Romaniuk.
Lista znajduje sie pod adresem:
http://goj.hobbiton.org/
Podal
boukun
http://home.t-online.de/home/boukun/
bou...@t-online.de
nasz - Polakow - obowiazek? to juz same argumenty w tytule postu i tresci
nie wystarczaja?
marek
nasz - Polakow - obowiazek? to juz same argumenty w tytule postu i tresci
nie wystarczaja?
marek
<bou...@tiscalinet.de> a écrit dans le message news:
9bupqv$4je$2...@news.nikoma.de...
Rafal Szubert, po babce, ktora zawsze z Zydowka mylono, a nazywala sie
Hofman (po mezu)
--
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.hum.tlumaczenia
Rafał Szubert wrote:
>
> Po co Szanowny pan zadaje sobie tyle trudu? Zeby wyprowadzic prawdziwych - a
> nie jak pan prowokacyjnie przefarbowanych - Polakow z rownowagi?
> To jakis obled, co pan piszesz. Rade jedna dac moge - jak najszybciej udac
> sie na badanie psychiatryczne. Najlepiej zanim jeszcze przestanie padac.
>
> Rafal Szubert, po babce, ktora zawsze z Zydowka mylono, a nazywala sie
> Hofman (po mezu)
To istotnie jest obłęd, zresztą facet od kilku lat wyjeżdża z tą samą
obsesją na wszystkich możliwych listach. Tylko po co cytujesz w całości
te brednie?
>
> ----- Original Message -----
> From: <bou...@tiscalinet.de>
[...]
> >
> >
--
Pozdrowienia
Janek http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...
Otoz to, Marysiu... to jakis chory czlowiek to napisal/zamiescil,
chory na nienawisc... Usmialam sie prawde mowiac jak norka nad ta
lista, bo swiadczy o ignorancji autora.
Ot chociazby:
>> 79. Aleksander Kwasniewski... Izaak Stoltzman, syn
pelnomocnika NKWD na
>> Pomorze i szefa UB w Bialogardzie, prezydent III RP.
Akurat ojciec Kwasniewskiego jest doktorem medycyny (chyba
profesorem nawet), pracowal razem z moim ojcem na Akademii
Medycznej w Gdansku. I nazywa sie Kwasniewski, nie Stoltzman....
Zal mi takich ludzi co to pisza. Boukun pewnie kolega Moskala....
Ehhhh....
A tak przy okazji, Mario, tnij cytaty jak odpowiadasz ;-)
Pozdrawiam
Magda
(zdecydowanie przeciwna antysemitom i innym anty-)
Bede ciela. Zapomnialam bo wkurzyl mnie facet.
Marysienka
Rafał Szubert wrote:
>
> Po co Szanowny pan zadaje sobie tyle trudu?
> Zeby wyprowadzic prawdziwych - a
> nie jak pan prowokacyjnie przefarbowanych - Polakow z rownowagi?
> To jakis obled, co pan piszesz.
Paranoja paranoją, ale, pliiiiz, tnijcie cytaty, zwlaszcza takie...
Zdrówkot
GG
Wielkie sorry, w imieniu własnym i mojej drugiej połowy... To dlatego, że
mieliśmy tego pana na liście zablokowanych, a tu pojawił się znowu... Już
się będziemy poprawiać - od następnego postu, dobrze? :-)))
Aartsengelin
Boukun? Znowu zmieniłes adres?
Przestan, pliz to robic, bo mi znowu twoje posty
wyłaża z killfile'a
nie pozdrawiam
--
Woyzeck
woyzeck [at] cybergal [dot] com | UIN: 38209547
----------------------------------------------------------
the reply-to adress is intentionally invalid!!!
----------------------------------------------------------
"I've got an inferiority complex, but it's not very good."
--
(-) Leszek Król
Tel.: +48 608 856 125
Wenn die Klügeren nachgeben, regieren die Dummköpfe die Welt.
--
Dziekuje za uwage :)
Grandson (rozga...@poczta.onet.pl)
NIEPOKOJ: kiedy po raz pierwszy nie mozesz tego zrobic po raz drugi.
STRACH: kiedy po raz drugi nie mozesz tego zrobic po raz pierwszy.
Ha, ha, haaa!
Pozdrawiam wszystkich
boukun
http://home.t-online.de/home/boukun/
bou...@t-online.de
"maria-zofia bobrowska" <mz.bob...@skynet.be> schrieb im Newsbeitrag
news:3ae326fc$0$3124$456d...@news.skynet.be...
Nastepny, ten co od lat skacze po listach.
Drogi Panie, rok temu dopiero pojawilem sie na newsach.
Pozdrawiam
boukun
http://home.t-online.de/home/boukun/
bou...@t-online.de
No i jeszcze jedna odmozdzona. Zdzislaw Kwasniewski vel Stolzman, bo takie
jest prawdziwe nazwisko ojca Al-Kwaskiego, wspolpracowal z placowkami NKWD,
ktore znajdowaly sie w Gross-Born (Borne Sulinowo, Bialogardzie i Ragiczu i
pomagal w wylapywaniu zolnierzy AK, NSZ i innych organizacji, ukrywajacych
sie na terenie Pomorza Zachodniego.. Trzech rozstrzelanych zolnierzy AK w
obecnosci Stolzmana, Jerzy Lozinski, Stanislaw Subortowicz i Witold Milwid,
byli najdluzej przesluchiwani i zrobiono im pokazowy proces. Egzekucji
dokonywano okolo 5 km na polnoc od Nadrzyc. Ciala zakopywano w okolicznych
lasach, przykrywajac je niewypalami,a nawet minami, nastepnie groby
zasypywano ziemia.. Po przybraniu nowego nazwiska, juz jako Zdzislaw
Kwasniewski, pracowal jako lekarz i mieszkal w Bialogardzie przy ul.
Bohaterow Stalingradu nr 10 (obecnie ulica Dworcowa).
Zdzislaw Stolzman juz ladnych pare lat nie zyje i zostal pochowany na
cmentarzu zydowskim w Warszawie.
boukun
http://home.t-online.de/home/boukun/
bou...@t-online.de
Jadwabne a zbrodnie na Kresach 1939-1941
Czesc I
Falsze i przeinaczenia
W ostatnich miesiacach przetoczyla sie przez polskie media fala
antypolskiej nagonki pod haslem rozliczania calego polskiego spoleczenstwa
za mord na Zydach w Jedwabnem w lipcu 1941 roku. Pretekstem do nagonki stala
sie niezwykle tendencyjna i zaklamana ksiazka zydowskiego socjologa z USA
Jana Tomasza Grossa "Sasiedzi".
Zydowski autor, nie liczac sie z dotychczasowymi ustaleniami
prokuratury w tej sprawie, w oparciu o pare przekreconych, malo wiarygodnych
relacji, mnozac falsze i przenaiczenia w swych uogolnieniach, stara sie
maksymalnie obciazyc wina za mord w Jedwabnem nie Niemcow, a Polakow. I
rownoczesnie wykorzystac to dla oszczerczych uogolnien, stawiajacych Polakow
obok Niemcow w roli katow Zydow, tak by posluzylo to tym efektywniejszemu
wycisnieciu z Polski ogromnych odszkodowan dla Zydow za ich mienie w Polsce.
Przypomnijmy, ze Zydzi dostali juz wiele dziesiatkow miliardow dolarow
odszkodowan od Niemcow, podczas gdy Polacy nie dostali takich odszkodowan
ani od Niemcow, ani od Rosjan....
Znamienne, ze tendencyjne, oszczercze teksty Grossa, budzace
uzasadniona krytyke historykow, zyskaly sobie natychmiast w polskich mediach
bezwarunkowe poparcie ze strony ogromnie silnego filosemickiego lobby, ktore
potraktowalo je jak prawdziwe objawienie dowodzace, ze Polacy jako narod
musza wreszcie raz na zawsze gleboko i pokornie sie pokajac. Jak pisal
Maciej Letowski w artykule "Przedsiebiorstwo Pokuta" ("Tygodnik Solidarnosc"
z 9 lutego): "budzi we mnie opor zachowanie "narodowych biczownikow", ktorzy
przy kazdej okazji bija sie przed kamerami w piersi w sposob tak wylewny, ze
zaczynam sie niepokoic o stan ich umyslow (...). Oby nie trzeba bylo
zarzucic.niektorym naszym ziomkom, ze buduja "przedsiebiorstwo Pokuta".
Szczegolnie ponura groteska przy tym jest fakt, ze najwiekszy krzyk na
rzecz pokuty Polakow za grzechy wobec Zydow w Jedwabnem i gdzie indziej
podnosza ludzie najbardziej niedouczeni z polskiej historii, ba, wyraznie
nie majacy o niej zadnego pojecia (tak jak polakozerczy publicysta
"Wyborczej" Dawid Warszawski, znany z prozydowskiej tendencyjnosci ksiadz
Michal Czajkowski, filolozka Maria Janion, socjolog Jacek Kurczewski,
chuligan piora z "Wprost" Jerzy Stanislaw Mac, pisarz science-fiction
Stanisiaw Lem). Szerzej opisze publicystyczne wybryki ich i ich komiltonow
w pozniejszym numerze "Tylko Polska." pt. "Parada klamcow i dyletantow".
Warto jednak szczegolowo zanalizowac antypolskie zafalszowania Grossa na
temat Jedwabnego i Kresow w latach 1939-1941, aby pokazac do jakiego stopnia
i z jaka hucpa przeinacza sie w duchu antypolskim - prawde o historii w
Polsce AD 2000/2001.
Jak falszuje Gross
Historyk Piotr Gontarczyk, piszac w "Zyciu" z 31 stycznia 2001 o
wydanej w 2000 r. ksiazce "Sasiedzi" Jana Tomasza Grossa stwierdzil, ze w
ksiazce tej: Polacy pokazani sa jako hitlerowscy wspolpracownicy w dziele
zabijania Zydow. Sa gorsi od Niemcow i w okrutny sposob morduja Zydow -
swoich sasiadow. Jedynym miejscem, ktore gwarantuje Zydom jako takie
bezpieczenstwo przed polska dzicza okazuje sie posterunek hitlerowskiej
zandarmerii. Wystepujac w "Sasiadach" z najskrajnieszymi atakami na
Polakow, Gross oparl sie glownie na jednej relacji ocalalego z masakry w
Jedwabnem Zyda Szmula Wasersztajna, znanej m.in. z tego, ze byla publikowana
w dwoch odmiennych wersjach, znaczaco rozniacych sie od siebie co do samych
podanych w nich faktow. Twierdzenia Wasersztajna razaco rozmijaly sie
rowniez z danymi faktograficznymi ustalonymi przez prokuratura i podawanymi
jeszcze w 1989 r. przez badajacego cala sprawe prokuratora Waldemara
Monkiewicza. Prokurator Monkiewicz informowal bowiem, ze masakre Zydow w
Jedwabnem przeprowadzilo razem ponad 200 niemieckich zandarmow (scislej
232). Wasersztajn zamiast liczby tych 232 niemieckich zandarmow pisal o
zaledwie 8 Niemcach uczestniczacych w zbrodni (roznica ogromna!) i
twierdzil, ze Niemcy byli tylko biernymi obserwatorami masakry dokonanej
jakoby przez Polakow. Natomiast Wedlug podanych przez prokuratora
Monkiewicza informacji, decydujaca role w masakrze odegralo wspomnianych 232
(a nie 8) niemieckich zandarmow, podczas gdy grupa policjantow pomocniczych
narodowosci polskiej brala udzial glownie w czynnosciach drugorzednych typu
wprowadzenia zydowskich ofiar na rynek i ich konwojowania. Cala sprawa
powinna byc ponownie dokladnie wyjasniona w czasie sledztwa - jest ona
zreszta prowadzona na polecenie kierownictwa Instytutu Pamieci Narodowej.
Niedopuszczalne sa tu jednak jakiekolwiek pochopne uogolnienia, oparte przy
tym na jednej malo wiarygodnej i NIE PODPISANEJ relacji (Wasersztajna), tak
grubo odbiegajacej w swych twierdzeniach faktograficznych od ustalen
prokuratorskich.
Juz 13-14 maja zeszlego roku w wywiadzie dla "Naszego Dziennika"
zwracalem uwage na nierzetelnosc postepowania Jana Tomasza Grossa, ktory
upierajac sie przy wersji godzacej w Polakow, ani slowem nie wspomnial nawet
o wynikach dotychczasowych polskich badan w tej sprawie. Szczegolnie ostro
krytykowalem tam calkowite pominiecie przez Grossa informacji o parokrotnie
publikowanych relacjach prokuratora W. Monkiewicza, bylego szefa Okregowej
Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich, ktory dokladnie badal cala sprawe.
Gross nie wspomnial o tym, jak sie zdaje, glownie dlatego, iz stwierdzenia
profesora Monkiewicza natychmiast obalilyby gmach falszow tak pracowicie
budowany przez Grossa w oparciu o retuszowana relacje Wasersztajna.
Przemilczenia
W ponad pol roku po moim wywiadzie dla "Naszego Dziennika" w "Gazecie
Wyborczej" z 18-19 listopada 2000 r. ukazala sie rozmowa Jacka Zakowskiego
ze znanym badaczem dziejow drugiej wojny swiatowej - prof. dr. hab.
Tomaszem Szarota. Takze on podobnie jak ja, wysunal zastrzezenia w zwiazku
z calkowitym pominieciem przez Grossa ustalen prof. Monkiewicza. Prof.
Szarota powiedzial m.in.: "watpie, zeby prokurator z palca wyssal tych 232
Niemcow, ciezarowki i sama postac Birknera" (tj. niemieckiego
Hauptsturmfuehrera SS, ktory mial nadzorowac maskare w Jedwabnem - J.R.N.).
Odpowiadajac na polemike Grossa, Szarota pisal w "Gazecie Wyborczej" z 2-3
grudnia 2000 r.: W polemice ze mna czesto pojawia sie nazwisko Waldemara
Monkiewicza. Czlowiek ten na temat zbrodni w Jedwabnem opublikowal kilka
tekstow (ja znam ich piec). Gross powiada: "Nie trafilem na teksty
Monkiewicza przed napisaniem 'Sasiadow' - czego nie zaluje". Czy Gross tego
chce, czy tego nie chce, teksty Monkiewicza naleza do tzw. literatury
przedmiotu i obowiazkiem badacza jest zapoznanie sie z ta literatura, a
dopiero potem wydawanie wyroku, lacznie z dyskwalifikacja.
Dodam tu do oceny prof. Szaroty, ze wprost zdumiewajaca jest postawa
naukowa socjologa Grossa, ktory jak widac nie ma pojecia o tym, jak nalezy
poszukiwac prawdy historycznej, kiedy kategorycznie glosi, ze "nie zaluje"
tego, ze nie zapoznal sie wczesniej z tekstami prokuratora, badajacego
sprawe, ktorej Gross poswiecil cala ksiazke. Przeciez takie postepowanie
Grossa jest ordynarnym partactwem!
Nieuczciwosc
Z krytyka skrajnie tendencyjnych uogolnien Grossa wystapil rowniez
historyk - dr Stanislaw Radon, dyrektor Archiwum Panstwowego w Krakowie, od
4 pazdziernika 2000 r. przowodniczacy Kolegium Instytutu Pamieci Narodowej.
Wedlug depeszy PAP z 21 grudnia 2000 r., przemilczanej w wiekszosci
najbardziej wplywowych mediow, dr Radon powiedzial na konferencji prasowej,
ze ksiazka Jana Tomasza Grossa "Sasiedzi" pod wzgledem ustalania prawdy jest
nieuczciwa. W rozmowie z Romanem Graczykiem pt. "Pochopne sady Grossa"
("Gazeta Wyborcza" z 20-21 stycznia) Radon szczegolowo wyjasnia swe
zastrzezenia wobec metod Grossa, zarzucajac mu brak rzetelnosci naukowej.
Radon krytykuje to, ze Gross opiera sie przede wszystkim na zeznaniach ze
sledztwa z 1949 i 1953 r. Trzeba pamietac jak wtedy dzialal wymiar
sprawiedliwosci, jak zastraszano swiadkow i oskarzonych, jak latwo zdazano
do uznania winy. Wskazuje, ze Gross zaniedbal sprawdzenia roznych faktow w
niemieckich archiwach, m.in. w odniesieniu do roli W. Briknera, dowodcy
Einsatzkommando Bialystok. Krytykujac tendencyjnosc Grossa, dr Radon
stwierdza: protestuje przeciwko stawianiu Polakow w jednym rzedzie z
Niemcami jako sprawcami Holocaustu, Radon ostrzega przy tym przed tym, iz:
Ksiazka Grossa ukaze sie niebawem w Stanach Zjednoczonych i w Niemczech i
mozna sie obawiac, ze znowu przez dluzszy czas uproszczony i krzywdzacy dla
Polakow obraz bedzie ksztaltowac swiadomosc zachodniej opinii publicznej.
Z bardzo ostra krytyka tendencyjnosci Grossa wystapil rowniez
przebywajacy w USA polski historyk Marek Jan Chodakiewicz (tekst: "Klopoty z
kuracja szokowa", "Rzeczpospolita" z 5 stycznia 2001). Zarzucil on
Grossowi, ze wlasciwie ograniczyl sie do zbadania wspomnien zydowskich oraz
zeznan polskich swiadkow, czasami przynajmniej uzyskanych od osob poddanych
torturom przez UB (...). Powolujac sie na opracowanie zydowskiego autora
Icchaka (Henryka) Rubina z 1988 roku, Chodakiewicz zacytowal jego
stwierdzenie, iz: Funkcjonariusze Komitetow Zydowskich mianowani przez
partie komunistyczna, ktorzy zbierali te zeznania, wskazywali piszacym, kto
jest winien i na co zasluguje. Totez wszystkie niemal zeznania zawieraja
jednakowe oceny i sa stereotypowe w sposobie pisania i w tresci. Robia
wrazenie podyktowanych. Piszacy chcieli sie przypodobac organizatorom
zbierania zeznan, a bardzo czesto po prostu bali sie pisac inaczej, niz
tamci sugerowali.
Watpliwa wiarygodnosc ubowskich
materialow
Swego rodzaju przelomem w dyskusji wokol "Sasiadow" Grossa staly sie
dwa teksty publikowane przez prof, dr. hab. Tomasza Strzembosza, najlepszego
dzis znawce polskiej historii w okresie drugiej wojny swiatowej: wywiad w
"Gazecie Polskiej" z 17 stycznia i artykul w "Rzeczpospolitej" z 27 i 28
stycznia br.. W wywiadzie dla "Gazety Polskiej" pt. "Szubienica i
hustawka" prof. Strzembosz skrytykowal jako "niedopuszczalne" metody,
ktorymi posluzyl sie Gross wysuwajac oskarzenia przeciw spolecznosci
polskiej o mord na Zydach w Jedwabnem. Prof. Strzembosz zarzucil Grossowi,
ze "wyciaga daleko idace wnioski", i to "w oparciu o nieliczne relacje".
Tym bardziej, ze chodzi o relacje, "co do ktorych pelnej wiarygodnosci mozna
miec watpliwosci". Podobnie jak M. J. Chodakiewicz prof. Strzembosz
zarzucil Grossowi takze i to, ze "oparl sie na materialach ubowskich".
Wedlug prof. Strzembosza sa materiaty dowodzace, ze mordu w Jedwabnem
dokonali Niemcy, a nie Polacy - jak utrzymuje Gross. Prof. Strzembosz
skrytykowal rowniez tych (dodajmy, jak to wczesniej przedstawilem, ludzi na
ogol nie majacych zadnego pojecia o historii), ktorzy bezkrytycznie przyjeli
za Grossem, iz to polskie spoleczenstwo Jedwabnego dokonalo mordu. Prof.
Strzembosz wypowiedzial sie rowniez za duzo glebszym zbadaniem faktografii
tamtych lat, w tym podjeciu spraw, o ktorych sie nie mowi, a ktore bardzo
wydatnie wplynely na pogorszenie stosunkow polsko-zydowskich. Wskazal przy
tym zwlaszcza na sprawe uderzajacej w Polakow zbrojnej kolaboracji z
Sowietami zbolszewizowanych Zydow na Kresach w 1939 roku. Mowil w tym
kontekscie m.in. o wymierzonym przeciw Polsce "powstaniu zydowskim na
Grodzienszczyznie i w samym Grodnie we wrzesniu 1939 r.".
27-28 stycznia w "Rzeczpospolitej" ukazal sie obszerny, gruntownie
uargumentowany artykul prof. Strzembosza "Przemilczana kolaboracja", o
prosowieckich dzialaniach zbolszowizowanych Zydow na Kresach po 17 wrzesnia
1939 r., w tym o ich zbrojnej, anypolskiej dywersji i mordowaniu przez nich
polskich zolnierzy i cywilow uciekajacych na wschod.
Bardzo stanowczy w tonie tekst prof. Strzembosza wyraznie ulatwil
przetarcie szlaku w sferze tak trudnego i niechlubnego tabu, jakim bylo
blokowanie prawdy o stosunkach polsko-zydowskich w latach 1939-1941. Juz
kilka dni pozniej (31 stycznia) na lamach "Zycia" ukazal sie swietny tekst
"Gross kontra fakty", piora mlodego hitoryka Piotra Gontarczyka, autora
niedawno wydanej, swietnej odbrazowiajacej ksiazki o rzekomym pogromie w
Przytyku. Polemizujac w jakze widocznym w ksiazkach Grossa wybielaniem
zachowania Zydow pod okupacja sowiecka, Gontarczyk pisal, iz stosunki
polsko-zydowskie byly tam bardzo napiete najwyrazniej z winy prosowieckich
Zydow. Wedlug Gontarczyka: Obraz Przedstawiany w zachowaniach polskich (a
takze niektorych zydowskich!) relacjach jest naprawde dramatyczny; obelzywe
traktowanie Polakow, donosy do NKWD, udzial w sowieckich represjach
"czerwonej milicji", skladajacej sie z jedwabnenskich Zydow. Sa tez opisy
odzierania z ubran wywozonych w glab ZSRR - nomen omen - polskich sasiadow
(...). Wedlug najnowszych ustalen historiografii bialoruskiej - opierajacej
sie na zachowanej tam dokumentacji z lat 1939-1941 - w administracji
sowieckiej, zwlaszcza zwiazanej z gospodarka, odsetek Zydow byl wysoki.
Przekraczal niekiedy 70%. Warto pamietac, ze dosc czesto Zydzi zajmowali
stanowiska aresztowanych lub deportowanych Polakow.
Gontarczyk zarzucil rowniez Grossowi, ze wykorzystal bardzo uboga i
tendencyjnie dobrana baze zrodlowa, nie dokonal jej nalezytej krytyki, do
swoich ksiazek ustawicznie wprowadza nieudokumentowane twierdzenia i fakty,
pomija i znieksztalca to, co do jego tez nie pasuje, buduje narracje
historyczna w oparciu o stereotypy, uprzedzenia i zwykle plotki, w dowodach
naukowych nie przestrzega zasad logiki i obieklywizmu naukowego, a na koniec
wydaje nieuzasadnione metafizyczno-ideologiczne, pozbawione podstaw
naukowych sady.
Ze wzgledu na powyzsze mankamenty, ksiazka Jana Tomasza Grossa nie moze
byc podstawa powaznej dyskusji na temat naszej historii. Zbrodni w
Jedwabnem w szczegolnosci.
Pominieta prawda
o komunistycznych zbrodniach
2 lutego 2001 "Zycie" opublikowalo bardzo znaczacy wywiad z Bogdanem
Musialem, jednym z najwybitniejszych niemieckich historykow mlodego
pokolonia. Musial bardzo krytycznie ocenil ksiazke Grossa, zarzucil mu
bardzo wiele pominiec i absurdalnych tez, skrytykowal tendencyjne
uogolnienia, zrzucajac na cale spoleczenstwo polskie odpowiedzialnosc za
mord w Jedwabnem. Skrytykowal rowniez tak mocno wystepujace u Grossa
wybielanie roli Zydow "odpowiadzialnych za komunistyczne zbrodnie", o ktorej
pisza duzo obiektywniejsi od Grossa badacze zydowscy, chocby Ben-Cion
Pinchuk.
Ciesze sie, ze w "Glosie" (z 3 lutego) ukazala sie jak dotad
najciekawsza reakcja na szkic prof. Strzembosza - obszerny artykul Antoniego
Macierewicza, w pelni popierajacy tezy polskiego historyka, protestujacego
przeciwko zafalszowywaniu obrazu stosunkow polsko-zydowskich. Nawiazywalem
juz do stwierdzen A. Macierewicza na lamach "Niedzieli". Mysle, ze
szczegolnie istotny jest jeden z jego glownych wnioskow: Fakty nie
pozostawiaja watpliwosci - Zydzi w Jedwabnem, jak i na calym terenie
okupacji sowieckiej stanowili trzon aparatu represji, do ostatniej chwili
wydawali polskich patriotow w rece NKWD i przygotowywali kolejne transporty
wywozek na Sybir.
Za bardzo wazne uwazam rowniez wystapienie Antoniego Maciarewicza,
ostro pietnujace jak dotad sczegolna "polska szkole historyczna", ktorej
czesc ochoczo muruje fundament antypolskiej historiozofii, a reszta
tchorzliwie milczy. W pelni podzielam jego jakze krytyczny poglad o
"metodologii" takich historykow jak skrajni wybielacze komunizmu: Andrzej
Paczkowski, Krystyna Kersten czy Jerzy Holzer. Dodalbym tu pietnowanego juz
kiedys przeze mnie Andrzeja Garlickiego, glownego speca od zafalszowywania
obrazu stosunkow polsko-zydowskich, Jerzego Tomaszewskiego i wielu, wielu
innych. Zgadzajac sie z generalnym tonem jakze waznego stwierdzenia A.
Macierewicza o niegodnym milczeniu ogolu polskich historykow, ktore wciaz
trzeba pietnowac, wskazalbym jednak na nieco wyjatkow (poza wspomnianym
prof. Strzemboszem). By przypomniec chocby bardzo wazne kolejne wydania
ksiazki "Wojna polsko-sowiecka 1939" prof. Ryszarda Szawlowskiego, teksty
prof. Janusza Rulki z Bydgoszczy, czy cenne publikacje niektorych mlodszych
badaczy, chocby wspomnianych przeze mnie wyzej Marka Jana Chodakiewicza i
Piotra Gontarczyka oraz Marka Wierzbickiego i Leszka Zebrowskiego.
Przypomne przy okazji, ze sam juz poltora roku temu wydalem ksiazke -
"Przemilczane zbrodnie" o zbrodniach zbolszewizowanej czesci Zydow na
Kresach w latach 1939-1941. Poza tym w dwoch roznych tekstach prasowych: w
wywiadzie w "Naszym Dzienniku" i w artykule w "Naszej Polsce" oraz ksiazce
"Spory o historie i wspolczesnosc" ostro atakowalem kalumnie Grossa i jego
polskojezycznych klakierow. Nie zmienia to faktu, ze ci historycy, ktorzy
wystepujac otwarcie przeciwko zafalszowywaniu i szkalowaniu dziejow Polski,
stanowia jak dotad nieliczna mniejszosc ogolu polskich historykow. Tym
bardziej oburzajace na tym tle jest postepowanie tych pseudonaukowcow, o
ktorych pisal A. Macierewicz: Hanbia zawod historyka ci, ktorzy zamiast
ustalic fakty biora udzial w nagonce na narod polski, probujac Polske
obarczyc odpowiedzialnoscia za zaglade Zydow pod okupacja niemiecka,
"zapominajac" rownoczesnie o tym, ze prawdziwymi sprawcami byli Niemcy.
Gross jako klamca-recydywista
W przyszlm numerze zajme sie jeszcze szerzej sprawami mordu w Jedwabnem
i wczesniejszych zbrodni na Kresach 1939-1941. Chcialbym teraz zwrocic
uwage na informacje biograficzne o J. T. Grossie i przyklady ilustrujace
jego, stopniowa ewolucje w kierunku antypolskiego kalumniatorswa. Urodzony
w 1947 r. Gross jako uczen szkoly sredniej byl jednym z zalozycieli
michnikowskiego Klubu Poszukiwaczy Sprzecznosci. Od 1965 roku studiowal na
Uniwersytecie Warszawskim na fizyce, a pozniej na socjologii. W 1968 roku
zostal aresztowany za udzial w "wydarzeniach marcowych", a pozniej wydalony
z uczelni. Po wyemigrowaniu z Polski wraz z rodzina w marcu 1969 r.
doktoryzowal sie z socjologii, a pozniej nauk politycznych.
Mial i Gross jasne karty...
Jego wydana w 1983 r. pierwsza ksiazka "W czterdziestym nas Matko na
Sybir zeslali"
w zadnym razie nie zapowiadala obecnego Grossa, fanatycznego kalumniatora.
Ten wydany wspolnie z Irena Grudzinska-Gross zbior relacji osob
deportowanych na Sybir byl wartosciowym materialem zrodlowym. W tym czasie
Gross jeszcze staral sie o zachowanie obiektywizmu, nie ukrywal nawet tak
negowanego dzis przez niego problemu kolaboracji z Sowietami ze strony duzej
czesci Zydow w latach 1939-1941. We wspomnianej ksiazce przytaczal m.in.
rozne fakty o donoszeniu Zydow na Polakow, ich szykanowaniu, niszczeniu
kapliczek przydroznych przez sfanatyzowanych Zydow-komsomolcow, o roli
zbolszewizowanych Zydow w sowieckiej administracii. Wszystko to pozniej
zupelnie wyparowalo z jego publikacji, ktore za to tym mocniej nasycaly sie
jadem antypolskich kalumnii. Malo kto wie, ze juz w 1981 roku Stefan
Korbonski, niegdys jeden z przywodcow Polskiego Panstwa (b. Delegat Rzadu na
Kraj i wicepremier) zdemaskowal antypolskie klamstwa Grossa w obszernym
tekscie publikowanym na lamach paryskich "Zeszytow Historycznych" (nr 58, s.
176-184). Chodzilo o omowienie wydanej przez Grossa dla anglosaskich
czytelnikow w 1979 roku ksiazki "Polish Society under German Occupation"
(1979). Gross pisal swa ksiazke dla malo wiedzacych o Polsce Anglosasow,
tym smielej wiec "obdarzyl" ich nonsensami, ktorych na pewno nie osmielilby
sie powtorzyc w ksiazce dla polskich czytelnikow. Juz wtedy zaznaczyla sie
jego maniera eksponowania ponad wszystko znaczenia martyrologii Zydow i
rownoczesnego maksymalnego pomniejszania polskiej martyrologii heroizmu.
Temu celowi sluzylo wmawianie anglosaskim czytelnikom, ze dzialalnosc
konspiracji polskiej doby wojny nie byla szczegolnie ryzykowna, wrecz
przeciwnie... w warunkach zdumiewajacej swobody dzialan, z jakich korzystali
polscy konspiratorzy (sic!) Korbonski wysmial w swym tekscie niezwykle
kompromitujaca Grossa brednie (ze s. 240 ksiazki Grossa), jakoby: Tak,
paradoksalnie Polacy cieszyli sie wieksza wolnoscia w okresie 1939-1944 niz
w ciagu calego stulecia... Sadze, iz mozna slusznie przyjac, ze rozmnozenie
sie organizacji podziemnych i obfitosc konspiracyjnych inicjatyw nalezy
zawdzieczac w znacznej mierze istnieniu w Generalnej Guberni w czasie wojny
swobody politycznej. Trudno przypuscic, by podziemne organizacje mogly
powstac i istniec w takiej liczbie, gdyby bylo inaczej.
Innymi slowy - wedlug Grossa wielkosc Polskiego Panstwa Podziemnego i
polskiej konspiracji nie byla zadna wielka polska zasluga. Bylismy bowiem
tak bardzo wolni w czasie niemieckiej okupacji! Rzeczywiscie Polacy mieli
wtedy dzieki Niemcom, wrecz niebywale rozmiary wolnosci w jednym wzgledzie:
wolnosci umierania od kuli, na stryczku, od katowskiego topora, z
zagipsowanymi ustami...
Uproszczona wizja Panstwa
Podziemnego
Stefan Korbonski pisal rowniez o innych nonsensach grossowskich
uogolnien na temat Polskiego Panstwa Podziemnego, stwierdzajac, ze Gross
zastanawiajac sie nad pobudkami, jakie kierowaly poszczegolnymi jednostkami
przystepujacymi do podziemia sprowadza cale to zagadnienie do zwiazanych z
tym korzysci. Twierdzi on, ze biernosc nie stanowila zadnego zabezpieczenia
przed terrorem okupanta, natomiast przynaleznosc do podziemia czynila ludzi
bardziej ostroznymi, zapewniala im lepsze dokumenty osobiste, a w razie
dekonspiracii pomoc organizacji podziemnych przy znalezieniu kryjowki i
nowej tozsamosci opartej o swieze dokumenty osobiste. Innymi slowy osoby
przystepujace do podziemia kierowaly sie zimna kalkulacja. Wreszcie
profesor Gross, zapusciwszy sie w rozwazania nad finansami podziemia,
informuje czytelnika, ze Armia Krajowa placila swym zolnierzom pensje (chyba
zold?), z ktorych najwyzsza wynosila 18 dolarow czyli 800 zlotych.
To rozumowanie prof Grossa zdradza niedostateczna znajomosc spraw
podziemia. Nienalezenie do niego istotnie nie zabezpieczalo np. przed
przymusowa praca dla okupanta w Generalnej Guberni lub na terenie Rzeszy,
ani przed lapankami na roboty i masowymi ulicznymi aresztowaniami
represyjnymi. Jednakze Polak pozbawiony wolnosci w ramach tych akcji byl
jednym z masy, bez takiego obciazenia indywidualnego jak nalezenie do
podziemia. Tymczasem samo podejrzenie o udzial w podziemiu powodowalo
dlugotrwale badania, tortury, wiezienie i niekiedy smierc, a w najlepszym
razie oboz koncentracyjny. Tak wygladaly w rzeczywistosci "korzysci
nalezenia do podziemia".
Co do pensji wyplacanych przez AK, to otrzymywali je tylko ci
nieliczni, ktorzy caly swoj czas musieli poswiecic pracy w podziemiu i nie
byli w stanie zarabiac na swoje i rodziny utrzymanie. Pensje te byly wrecz
nedzne i zaspakajaly tylko najniezbedniejsze potrzeby. Wynosily one nie 18
dolarow miesiecznie, jak pisze prof. Gross, lecz od 6 do 18 dolarow. (...)
Jak z powyzszego wynika, prof. Gross jest zwolennikiem
"materialistycznej" (choc nie marksistowskiej) interpretacji motywow
ludzkiego postepowania i sprowadza wszystko do korzysci i pieniedzy. Jego
wnikliwe szkielko i oko socjologa nie dojrzalo takich rzucajacych sie w
oczy, prostych pobudek jak patriotyzm, zywiolowa chec walki z Niemcami,
odwaga, duch poswiecenia i zwykla milosc ojczyzny.
Korbonski ostro polemizowal z wystepujacym w ksiazce Grossa oskarzaniem
calego polskiego spoleczenstwa o antysemityzm i obojetnosc wobec zaglady
Zydow. Podsumowujac swe uwagi krytyczne napisal, ze prof, Gross wlaczyl sie
do grona tych autorow amerykanskich, ktorzy za swoj swiety obowiazek uwazaja
obciazanie narodu polskiego niepopelnionymi winami.
Zohydzic Polakow
by wyludzic pieniadze
W artykule dla "Tygodnika Powszechnego" z 11 lutego 2001 pt. "Poduszka
pani Marx" Jan
Tomasz Gross polemizuje z uzytym przeze mnie w wywiadzie dla "Naszego
Dziennika" twierdzeniem, ze jego teksty maja na celu danie historycznego
uzasadnienia dla zydowskich staran o odszkodowanie za mienie w Polsce.
Ironizujac pisze o mnie: Nie zdziwil mnie ten argument, bo w srodowisku
ideowym bliskim publicyscie "Naszego Dziennika" skojarzenie Zydow i
pieniedzy jest zupelnie powszechnym odruchem. Po pierwsze, nie jestem
publicysta "Naszego Dziennika", lecz "Niedzieli" i "Naszej Polski". Po
drugie, opinie o tym, ze roznymi sposobami, w tym szantazem, szuka sie
uzasadnien dla narzucenia Polsce ogromnego haraczu, glosza takze otwarcie
niektorzy uczciwi Zydzi (w odroznieniu od kalumniatora Grossa), np. zydowski
profesor Norman G. Finkelstein z USA, b. szef zydowskiej gminy wyznaniowej w
Gdansku Jakub Szadaj, etc. Po drugie jako pierwszy w prasie polskiej
obnazyl prawdziwe intencje T. Grossa slynny uczony ze Stanow Zjednoczonych -
prof. Iwo Cyprian Pogonowski na lamach krakowskich "Arcanow" (nr 5 z 1998).
Piszac o ksiazce Grossa "Upiorna dekada 1939-1948" prof. Pogonowski juz
wtedy wskazywal, ze celem Grossa jest stwarzanie mitow o udziale narodu
polskiego w zagladzie Zydow. Latwiej jest sciagac odszkodowanie od winnych
niz od wspolofiar (...). Na 118 stronach malego formatu autor oskarza narod
polski o wspoludzial w zagladzie Zydow. Okladka pracy Grossa pokazuje
czytelnikowi wyobrazenie symbolicznego sepa, jak wiadomo zywiacego sie
padlina. Przypomina znany plakat propagandowy z 1945 roku: Olbrzymi i
zapluty karzel reakcji (AK). (..) Gross, mimo ze jest naukowcem, uprawia
propagande w duchu wypowiedzi Izraela Singera na zjezdzie Swiatowego Zwiazku
Zydow. Propaganda Grossa pomaga skrajnym ugrupowaniom zydowskim w ich
probach wymuszania od rzadu polskiego haraczu za zbrodnie dokonane w Polsce
przez Niemcow, Sowietow i zwyklych kryminalistow. Profesor Pogonowski
udowodnil Grossowi m.in. swiadome zafalszowywanie tekstow. Pisal, ze Gross
swiadomie zmanipulowal tekst dr Z. Klukowskiego z jego "Dziennika z lat
okupacji". Klukowski pisal o zbrodniach dokonanch przez niemieckich
zandarmow, "naszych" (tzn. mieszkajacych w Szczebrzeszynie i obcych, ktorzy
przybyli by mordowac, z innych miast). Gross cytujac Klukowskiego opuscil
cudzyslow przy slowie nasi, tak, zeby wyszlo, ze to nasi - polscy zandarmi
mordowali Zydow. Jak pisal prof. Pogonowski: W czasie okupacji polskich
zandarmow nie bylo! (...) Przez usuniecie cudzyslowu Gross falszuje tekst i
sugeruje, ze morderstwa dokonali Polacy. Jest to wymowny komentarz do
wiarygodnosci jego ksiazki.
Wbrew zaprzeczeniom Grossa cele jego tendencyjnego "pisarstwa" sa az
nadto widoczne. Przyznal to nawet lewicowy Ryszard Bugaj Piszac w tekscie
pt. "Prawda historyczna i interes
materialny" ("Gazeta Wyborcza" z 6-7 stycznia 2001), iz: Do czarnego obrazu
Polski przyczyni sie tez publikacja na Zachodzie ksiazki Grossa (...)
Podtrzymanie tezy o anysemickiej Polsce sluzy takze uzasadnieniu roszczen
majatkowych wobec Polski (...). Przekonanie, ze biedna Polska pod presja
zydowskich srodowisk musi wziac na swe barki wielkie ciezary majatkowe (i
dzwigac krzywdzaca opinie) moze bardzo zaszkodzic stosunkom
polsko-zydowskim.
Podniosl te sprawe rowniez Maciej Letowski w cytowanym juz tekscie w
"Tygodniku Solidarnosc" z 9 luteqo 2001. Ostrzegal w nim przed fatalnymi
skutkami, jakie przyniesie ukazanie sie ksiazki Grossa po angielsku w
Stanach Zjednoczonych. Uderzy ona bowiem w chroniacy dotad Polske przed
zydowskimi roszczeniami materialnymi "wizerunek ofiary" zbrodni drugiej
wojny. Jak pisze Letowski: Aby dobrac sie do polskiej kasy, amerykanscy
adwokaci musza wiec uderzyc w ow wizerunek. Ksiazka Grossa spadla im z
nieba (...). Polskie zbrodnie beda newsem. News ten zas nieuchronnie wywrze
moralna presje na nowojorskich sedziach rozpatrujacych powodztwo przecwko
rzadowi polskiemu.
prof. Jerzy Robert
Nowak
(Artykul ukazal sie w nr
6/45 "Tylko Polska")
Czesc druga nastapi,
poza tym "Dlaczego klamstwa" i inne.
Przygotowal i przekazal
boukun
http://home.t-online.de/home/boukun/
bou...@t-online.de
Wlasnie, prosba do wszystkich, jesli tylko mozecie wytrzymac, to nie
odpowiadajcie na takie smiecie. Nadawca jest u mnie zablokowany, i nie
mialbym pojecia, ze to sie tu pojawilo, gdyby nie Wasze odpowiedzi. W
dodatku cytujace calosc. Po co? Wasze oburzenie jest podzielane, mam
przynajmniej nadzieje, przez wiekszosc obecnych, ale to nie jest temat
grupy, zas autor postu bez watpienia jest na tyle uszkodzony, ze nie
zaprzestanie.
Sugeruje przefiltrowanie bokouna, i prosba do "germanojezycznych" o
zawiadomienie odpowiedniego "abuse".
Maciek Marchewczyk
> Wlasnie, prosba do wszystkich, jesli tylko mozecie wytrzymac, to nie
> odpowiadajcie na takie smiecie.
Tak jak juz napisalem w innym poscie - podpisuje sie pod tym wszystkimi
klawiszami mojej klawiatury i dodaje jeszcze dwuklik mojej myszy!
prosba do "germanojezycznych" o
> zawiadomienie odpowiedniego "abuse".
Mysle, ze to tez jest dobry pomysl. BTW samo napisanie to nie problem, w
moim przypadku problemem jest znalezienie postu oryginalnego, bo moj
newsserwer go nie pokazal ;-).
mnie też nie. Już go parę razy przegoniłem, za co mi próbował
"podziękować". Wyleciał też z kilku darmowych kont, ale sobie generuje
nowe. Jak się jeszcze niepoprawnie wyrazi, to się jeszcze raz za niego
wezmę. Chłopak lawiruje na granicy legalności, a na dodatek t-online ma
problemy ze zrozumieniem polskojęzycznego tekstu.
Waldek
t-online ma
> problemy ze zrozumieniem polskojęzycznego tekstu.
Zawsze mozna zyczliwie podeslac eine kleine Höflichkeitsübersetzung :-)
PS. Mozna wiedziec, jak probowal Ci podziekowac?
1) Mailbombka, czy
2) proba wlamania do kompa / podeslanie wirusa?
Bo jesli to drugie, to afaik przynajmniej u polskich providerow jest
traktowane jako "wykroczenie przeciwko bezpieczenstwu sieci" i moze sie
skonczyc odcieciem od Internetu. To pierwsze zreszta tez, chociaz trudniej
udowodnic, bo zazwyczaj jest to wysylane przez jakies "anonimizery"
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> 2) proba wlamania do kompa / podeslanie wirusa?
> Bo jesli to drugie, to afaik przynajmniej u polskich providerow jest
> traktowane jako "wykroczenie przeciwko bezpieczenstwu sieci" i moze sie
> skonczyc odcieciem od Internetu. To pierwsze zreszta tez, chociaz trudniej
> udowodnic, bo zazwyczaj jest to wysylane przez jakies "anonimizery"
fakt, no i on mieszka w Bawarii.
Waldek
Jadwabne a zbrodnie na Kresach 1939-1941
Czesc I
Falsze i przeinaczenia
Jak falszuje Gross
Przemilczenia
Nieuczciwosc
Watpliwa wiarygodnosc ubowskich
materialow
Gross jako klamca-recydywista
Uproszczona wizja Panstwa
Podziemnego
Nastepny, ten co od lat skacze po listach.
Drogi Panie, rok temu dopiero pojawilem sie na newsach.
Pozdrawiam
boukun
http://home.t-online.de/home/boukun/
bou...@t-online.de
> >
> > ----- Original Message -----
> > From: <bou...@tiscalinet.de>
> [...]
> > >
> > >
>
>
>
> --
> Pozdrowienia
> Janek http://www.astercity.net/~janekr
> Niech mnie diabli porw?!
> Niech diabli porw?? To sie da zrobia...
Ha, ha, haaa!
Pozdrawiam wszystkich
boukun
http://home.t-online.de/home/boukun/
bou...@t-online.de
"maria-zofia bobrowska" <mz.bob...@skynet.be> schrieb im Newsbeitrag
"Magdalena W." <zo...@astercity.net> schrieb im Newsbeitrag
news:3ae3310b$1...@news.astercity.net...
>
> Otoz to, Marysiu... to jakis chory czlowiek to napisal/zamiescil,
> chory na nienawisc... Usmialam sie prawde mowiac jak norka nad ta
> lista, bo swiadczy o ignorancji autora.
> Ot chociazby:
> >> 79. Aleksander Kwasniewski... Izaak Stoltzman, syn
> pelnomocnika NKWD na
> >> Pomorze i szefa UB w Bialogardzie, prezydent III RP.
>
> Akurat ojciec Kwasniewskiego jest doktorem medycyny (chyba
> profesorem nawet), pracowal razem z moim ojcem na Akademii
> Medycznej w Gdansku. I nazywa sie Kwasniewski, nie Stoltzman....
> Zal mi takich ludzi co to pisza. Boukun pewnie kolega Moskala....
> Ehhhh....
No i jeszcze jedna odmozdzona. Zdzislaw Kwasniewski vel Stolzman, bo takie
jest prawdziwe nazwisko ojca Al-Kwaskiego, wspolpracowal z placowkami NKWD,
ktore znajdowaly sie w Gross-Born (Borne Sulinowo, Bialogardzie i Ragiczu i
pomagal w wylapywaniu zolnierzy AK, NSZ i innych organizacji, ukrywajacych
sie na terenie Pomorza Zachodniego.. Trzech rozstrzelanych zolnierzy AK w
obecnosci Stolzmana, Jerzy Lozinski, Stanislaw Subortowicz i Witold Milwid,
byli najdluzej przesluchiwani i zrobiono im pokazowy proces. Egzekucji
dokonywano okolo 5 km na polnoc od Nadrzyc. Ciala zakopywano w okolicznych
lasach, przykrywajac je niewypalami,a nawet minami, nastepnie groby
zasypywano ziemia.. Po przybraniu nowego nazwiska, juz jako Zdzislaw
Kwasniewski, pracowal jako lekarz i mieszkal w Bialogardzie przy ul.
Bohaterow Stalingradu nr 10 (obecnie ulica Dworcowa).
Zdzislaw Stolzman juz ladnych pare lat nie zyje i zostal pochowany na
cmentarzu zydowskim w Warszawie.
boukun
http://home.t-online.de/home/boukun/
bou...@t-online.de
> A tak przy okazji, Mario, tnij cytaty jak odpowiadasz ;-)
> Pozdrawiam
> Magda
> (zdecydowanie przeciwna antysemitom i innym anty-)
>
Jaroslaw Niedzwiecki
niniejszym przepraszam boukuna za posadzenie o mail bombing. Dostalem
prywatnie korespondencje, w ktorej to
pisze, ze nie uzywa tego typu metod. Przytocze kawalek listu i moja
odpowiedz.
boukun:
> Opisales po prostu kalumnie, obrabiajac mi publicznie "tylek", wiedzac, ze
> nie moge sie bronic. Jeszcze raz powtarzam, nikt mi nigdy nie zarzuci
> szerzenie grozb lub jakies mailbombingi, trojany itp. dziecinydy. Nie
> dopuscilbym do tego, zeby zrownac sie z moimi i ludzkiego gatunku wrogami.
> Prywatnie podpisuje sie zawsze w swoich listach imieniem i nazwiskiem.
jutro sprostuje, akurat nie mam dostepu do newsow. Jezeli
naprawde ktos sie pod ciebie podszyl (a bylo podpisane twoim
imieniem i nazwiskiem), to cie przepraszam za pomowienie. Co
prawda sie z twoimi pogladami nie zgadzam i twoj daleko
posuniety antysemityzm mnie razi, to nie bede calego zla tego
swiata na ciebie wylewal. Walczmy, ale z otwarta przylbica.
Mimo to, jak bedziesz publikowal cos bezprawnego, to dalej bede
pisywal do abuse. Taki jestem.
Waldek
chyba EOT
WK