Jaką strategię tłumaczenia skrótów przyjąć w nastepującej sytuacji:
"Standard SCM (Skuteczny Całościowy Montaż) został wprowadzony przez firmę X
na potrzeby ....."
Dalej w dokumencie pojawia sie tylko skrót SCM.
Skrót ten nie wystepuje nigdzie indziej w j. pol. Jest stworzony tylko dla
potrzeby tej firmy.
Pełna nazwa w języku ang. wymusza zmianę liter w skrócie, powiedzmy
Effective Complex Installation. W związku z tym czy dalej w dokumencie
uzywać skrótu ECI?
Pogubiłam się. :)
Będę wdzięczna za opinie.
Pozdrawiam,
ostryga.
Ja bym się skontaktował ze zleceniodawcą, żeby ustalić, czy w kontaktach
z zagranicznymi kontrahentami posługują się polskim skrótem (es-cee-em
łatwo wymówić i zapamiętać). Jeżeli nie, to proponuję: Total Effective
assembly (TEA) :-)
MG
--
"An insolent speck of youth"
Nie chodzi mi o samo tłumaczenie tego konkretnego skrótu, bo akurat
wymyslilam go na poczekaniu, ale o zasade, jak to dalej w dokumentach
stosowac.
Czy utrzymac w nawiasie skrot polski? Co komplikuje zrozumienie tekstu gdzie
mnostwo podobnych skrotow i bardzo zlozonych nazw.
Zostawienie skrotu polskiego w nawiasie (a czasem poza nawiasem, dalej w
tekscie) z kolei ma te wade, ze nie odpowiada nazwie pelnej po
przetlumaczeniu na ang. Ale chyba sie zgadzamy, ze nazwe pelną trzeba
przetlumaczyc na ang.
o.
Poszło.... :)
Teraz czas na TEA :)
Zanim do następnego usiądę.
pozdr.
ostryga.
> Ja bym się skontaktował ze zleceniodawcą, żeby ustalić, czy w kontaktach
> z zagranicznymi kontrahentami posługują się polskim skrótem
Zdecydowanie popieram:
jeżeli nie było wytycznych w takiej kwestii (a generalnie być powinny),
to należałoby się dopytać o oczekiwania klienta. Może okazać się
przecież, że ma on w tej kwestii takie oczekiwania, jakie nam tutał
nawet nie przyszłyby do głowy :-)
--
Pozdrowienia
W
łatwo powiedzieć, zapytaj klienta. Klient nie miał zdania. :) Często tak
bywa, że klient oddaje tłumaczenie a potem nic juz go nie obchodzi tylko
termin oddania. Więc zazwyczaj jest tak, że przy podobnych wątpliwościach
musze samodzielnie decydować jak postąpić. Tym razem zdecydowałam zatrzymać
polski skrót, bo uznałam, że występował on w wielu miejscach w różnych
dokumentach i tabelach, więc zmiana skrótu wprowadziłaby chaos.
:)
ostryga.