Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Rzeczpospolita

2 views
Skip to first unread message

wolim

unread,
Nov 3, 2007, 6:27:08 PM11/3/07
to
Witam wszystkich.
Nie znalazłem innej grupy, na której mógłbym zasięgnąć opinii...
Ponieważ słowo "Rzeczpospolita", w związku z wyborami parlamentarnymi, stało
się ostatnio dość popularne, mam pytanie...

Jak wygląda deklinacja tego rzeczownika?

Kompletnie nie pasuje mi dopełniacz liczby pojedynczej ("RzeczYpospolitej"),
mimo że nawet nasza konstytucja jest "Konstytucją Rzeczypospolitej".
Dlaczego? Otóż, idąc tym tropem, należałoby w narzędniku l.p. użyć formy
"RzeczĄpospolitą" zamiast "Rzeczpospolitą".

Jak dla mnie dopełniacz powinien brzmieć "Rzeczpospolitej". Ale może się
mylę? Jeśli tak, to dlaczego?

Marcin ‘Qrczak’ Kowalczyk

unread,
Nov 3, 2007, 7:08:28 PM11/3/07
to
Dnia 03-11-2007, So o godzinie 23:27 +0100, wolim pisze:

> Kompletnie nie pasuje mi dopełniacz liczby pojedynczej ("RzeczYpospolitej"),
> mimo że nawet nasza konstytucja jest "Konstytucją Rzeczypospolitej".
> Dlaczego? Otóż, idąc tym tropem, należałoby w narzędniku l.p. użyć formy
> "RzeczĄpospolitą" zamiast "Rzeczpospolitą".

No i właśnie tak się używa. Analogicznie we wszystkich pozostałych
przypadkach - tak jak "rzecz pospolita", tylko pisane razem.

Można też nie odmieniać członu "Rzecz". Niektórzy uznają taką odmianę
za mniej staranną. Chyba że chodzi o gazetę - w jej nazwie człon "Rzecz"
nigdy się nie odmienia.

--
__("< Marcin Kowalczyk
\__/ qrc...@knm.org.pl
^^ http://qrnik.knm.org.pl/~qrczak/

Ludek Vasta

unread,
Nov 3, 2007, 7:14:38 PM11/3/07
to
wolim wrote:
> Dlaczego? Otóż, idąc tym tropem, należałoby w narzędniku l.p. użyć formy
> "RzeczĄpospolitą" zamiast "Rzeczpospolitą".

Google podaje sporo wynikow takiej odmiany:
http://www.google.com/search?q=rzecz%C4%85pospolit%C4%85

Ludek

bazyli4

unread,
Nov 4, 2007, 4:11:28 AM11/4/07
to
Użytkownik "wolim" <wo...@interia.pl> napisał w wiadomości
news:fgirv9$b43$1...@news.interia.pl...


> Kompletnie nie pasuje mi dopełniacz liczby pojedynczej
> ("RzeczYpospolitej"), mimo że nawet nasza konstytucja jest "Konstytucją
> Rzeczypospolitej". Dlaczego? Otóż, idąc tym tropem, należałoby w
> narzędniku l.p. użyć formy "RzeczĄpospolitą" zamiast "Rzeczpospolitą".

I to jak najbardziej naturalna odmiana jest...

Pzdr
Paweł


Stefan Sokolowski

unread,
Nov 4, 2007, 4:51:41 AM11/4/07
to
wolim:

> Kompletnie nie pasuje mi dopełniacz liczby pojedynczej
> ("RzeczYpospolitej"), mimo że nawet nasza konstytucja jest
> "Konstytucją Rzeczypospolitej". Dlaczego? Otóż, idąc tym tropem,
> należałoby w narzędniku l.p. użyć formy "RzeczĄpospolitą" zamiast
> "Rzeczpospolitą".

Wydaje mi się, że jest kilka kategorii obywateli:
(1) tacy, którym ,,rzecz'' całkiem zrosła się z ,,pospolita'' i
odmieniają:
M. rzeczpospolita,
D. rzeczpospolitej,
N. rzeczpospolitą;
(2) tacy, j.w., tylko że jakieś ,,y'' wskoczyło im między dwa słowa:
M. rzeczypospolita,
D. rzeczypospolitej,
N. rzeczypospolitą
(do tej kategorii należy PanJeszczePremier);
(3) tacy, dla których to są dwa osobne słowa pisane przez
roztargnienie bez spacji:
M. rzeczpospolita,
D. rzeczypospolitej,
N. rzecząpospolitą;
(3) tacy, którzy odmieniają częściowo wg modelu (1) a częściowo wg (3):
M. rzeczpospolita,
D. rzeczypospolitej,
N. rzeczpospolitą.
Wydaje mi się, że językodawcy uważają (1) i (3) za poprawne a
Kategorycznie i z Wielkim Oburzeniem potępiają PanJeszczePremiera.

Ciekawe jest, że wszyscy odmieniają ,,republika'' jak jedno słowo,
chociaż to z niej została skalkowana ,,rzeczpospolita'' i tkwi w niej
dokładnie ten sam problem: łacińska /res/ zrosła się z łacińską
/publica/ i nie jest jasne, czy do końca. Nasza forma bez ,,s'' w
środku wzięła się od narzędnikomiejscownika /ablativus/, który brzmi
/re publica/.

- Stefan

--
Stefan Sokolowski, Gdansk
http://www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html

MM

unread,
Nov 4, 2007, 7:29:40 AM11/4/07
to
Otóż są dwie możliwości: z odmienną piewszą częścią: a więc -
Rzeczpospolita, Rzeczypospolitej, Rzeczypospolitej, Rzecząpospolitą, z
Rzecząpospolitą, o Rzeczypospolitej - starszy typ odmiany, ale nie
przestarzały, i według mnie - piękniejszy... Oraz zwykła odmiana, bez
wyróżniania pierwszej części: Rzeczpospolita, Rzeczpospolitej, itd...

Pozdrawiam

Marek


Użytkownik "wolim" <wo...@interia.pl> napisał w wiadomości
news:fgirv9$b43$1...@news.interia.pl...

> Witam wszystkich.
> Nie znalazłem innej grupy, na której mógłbym zasięgn±ć opinii...
> Ponieważ słowo "Rzeczpospolita", w zwi±zku z wyborami parlamentarnymi,
> stało się ostatnio do¶ć popularne, mam pytanie...
>
> Jak wygl±da deklinacja tego rzeczownika?


>
> Kompletnie nie pasuje mi dopełniacz liczby pojedynczej

> ("RzeczYpospolitej"), mimo że nawet nasza konstytucja jest "Konstytucj±
> Rzeczypospolitej". Dlaczego? Otóż, id±c tym tropem, należałoby w
> narzędniku l.p. użyć formy "Rzeczˇpospolit±" zamiast "Rzeczpospolit±".


>
> Jak dla mnie dopełniacz powinien brzmieć "Rzeczpospolitej". Ale może się

> mylę? Je¶li tak, to dlaczego?
>
>
>


Beno

unread,
Nov 4, 2007, 3:46:28 PM11/4/07
to
Dopuszczalne są obie formy. Biorąc jednak pod uwagę, że teksty o
Rzeczypospolitej są z reguły poważne, to wypada używac tej nieskróconej
odmiany, która jest historycznie wcześniejsza. Później nastąpiło skrócenie,
by nie rzec - spauperyzowanie odmiany, a jeszcze później doszło ochydztwo
pod postacią "rzplitej". Usus odmiany (z dodatkową literką) jest tak mocny
we wszystkich dobrze korektowanych publikacjach, że odmianę tę należy
uznawać za staranną, a pozbawioną literki - za potoczną.

Nazwę gazety odmienia się tylko w postaci uproszczonej, co jest dobrym
pomysłem, bo łatwiej odróżnić, czego wyraz dotyczy.

A Kaczor przegina w drugą stronę i zupełnie niepoprawnie dodaje literkę
nawet w mianowniku. Piętno mu za to, ale i tak na niego głosowałem (albo na
brata).

Beno

BBjk

unread,
Nov 4, 2007, 3:49:14 PM11/4/07
to
Beno pisze:

> a jeszcze później doszło ochydztwo

Faktycznie!
--
Basia

Stefan Sokolowski

unread,
Nov 4, 2007, 5:02:23 PM11/4/07
to
Beno:
> Dopuszczalne są obie formy.

Dopuszczalne są wszystkie zrozumiałe formy. Również ta kaczorowata,
chociaż wg mojego prywatnego gustu, którego nie próbuję nikomu
narzucać, nawet Kaczorowi, jest ona ohydna.

Beno:


> Biorąc jednak pod uwagę, że teksty o Rzeczypospolitej są z reguły
> poważne

To jest bardzo ryzykowne stwierdzenie. Dosyć dawno nie widziałem
niczego używającego tego słowa. Na ogół towarzyszyło ono tylko
absolutnie niepoważnemu ale za to bardzo wzniosłemu trutututu.

Rzeczownik ,,rzeczpospolita'' ma dwa znaczenia. To jest nazwa pewnej
formacji ustrojowej; synonim do ,,republika''. Albo też używany jest
jako synonim Polski. W tym ostatnim przypadku przysługuje mu pisownia
od dużej litery (bo nazwa kraju) ale nie przysługują żadne dalsze
ofiary gramatyczne z naszej strony.

Beno:


> to wypada używac tej nieskróconej odmiany, która jest historycznie
> wcześniejsza.

Masz na myśli, że dla podkreślenia natchnienia patridiotycznego,
wypada archaizować?

Beno:
> później doszło ochydztwo

Uff... Przepraszam, jęknęło we mnie staroświeckie wychowanie. Słowo
jest zrozumiałe, więc nie powinienem mieć do niego pretensji...

Beno:
> pod postacią "rzplitej".

Na ogół pisano ,,Rzplita'' (duża litera), bo to nazwa kraju. Nie
wiem, dlaczego w tym widzisz o...(sam już wiesz co). Holendrzy mają
swój A'dam i R'dam; naszą stolicą jest W-wa (lub Wa-wa) a amerykańską
DC; drugie po Moskwie rosyjskie miasto to Pitier a Szwejka wcielono do
marszkumy stanowiącej część marszbaciarza. Ludzie zawsze skracali i
będą skracać, dopóki Dyktator nie zakonserwuje im języków w
formalinie.

Beno:


> Usus odmiany (z dodatkową literką)

Masz na myśli *zwyczaj* odmiany?

Beno:


> jest tak mocny we wszystkich dobrze korektowanych publikacjach

Czy to jest imiesłów od czasownika ,,korektować''? Co za słownictwo,
jestem pełen podziwu dla twojego wykształciuchostwa...

SlaWasII

unread,
Nov 4, 2007, 5:12:39 PM11/4/07
to

Jest tylko jedna bardzo poprawna odmiana.
Jakież było moje zdziwienie, gdy znalazłem niedawno w ksi±żce do historii
Rzeczypospolita w mianowniku!
Okazuje się, że jest to dopuszczalny archaizm, który pono nader często można
spotkać w literaturze (imć Onufry Zagłoba tak zwykł gadać - przynajmniej w
wersji filmowej, co sprawdzałem).


Marcin ‘Qrczak’ Kowalczyk

unread,
Nov 5, 2007, 12:58:56 AM11/5/07
to
Dnia 04-11-2007, N o godzinie 23:12 +0100, SlaWasII pisze:

> Jakież było moje zdziwienie, gdy znalazłem niedawno w książce do historii

> Rzeczypospolita w mianowniku!
> Okazuje się, że jest to dopuszczalny archaizm

Upieram się, że to ignorancja.

Rafal Ziobro

unread,
Nov 5, 2007, 2:38:10 AM11/5/07
to
Stefan Sokolowski <ste...@iisdelete-this-antispam-junk.pwsz.elblag.pl> wrote:
> Beno:
> > pod postacią "rzplitej".

> Na ogół pisano ,,Rzplita'' (duża litera), bo to nazwa kraju. Nie
> wiem, dlaczego w tym widzisz o...(sam już wiesz co). Holendrzy mają
> swój A'dam i R'dam; naszą stolicą jest W-wa (lub Wa-wa) a amerykańską
> DC; drugie po Moskwie rosyjskie miasto to Pitier a Szwejka wcielono do
> marszkumy stanowiącej część marszbaciarza. Ludzie zawsze skracali i
> będą skracać, dopóki Dyktator nie zakonserwuje im języków w
> formalinie.

Pisano -- to rzecz pewna. Ale jak było z mówieniem?

r.

Rafal Ziobro

unread,
Nov 5, 2007, 2:41:09 AM11/5/07
to
Marcin `Qrczak´ Kowalczyk <qrc...@knm.org.pl> wrote:
> Dnia 04-11-2007, N o godzinie 23:12 +0100, SlaWasII pisze:

> > Jakież było moje zdziwienie, gdy znalazłem niedawno w książce do historii
> > Rzeczypospolita w mianowniku!
> > Okazuje się, że jest to dopuszczalny archaizm

> Upieram się, że to ignorancja.

Nieumiejętność rozróżniania wołacza i mianownika?

r.

Marcin ‘Qrczak’ Kowalczyk

unread,
Nov 5, 2007, 4:20:10 AM11/5/07
to
Dnia 05-11-2007, Pn o godzinie 07:41 +0000, Rafal Ziobro pisze:

> > > Jakież było moje zdziwienie, gdy znalazłem niedawno w książce do historii
> > > Rzeczypospolita w mianowniku!
> > > Okazuje się, że jest to dopuszczalny archaizm
>
> > Upieram się, że to ignorancja.
>
> Nieumiejętność rozróżniania wołacza i mianownika?

Nie. Przeniesienie -y- z dopełniacza na pozostałe przypadki.

Rafal Ziobro

unread,
Nov 5, 2007, 4:20:57 AM11/5/07
to
Marcin `Qrczak´ Kowalczyk <qrc...@knm.org.pl> wrote:
> Dnia 05-11-2007, Pn o godzinie 07:41 +0000, Rafal Ziobro pisze:

> > > Upieram się, że to ignorancja.


> >
> > Nieumiejętność rozróżniania wołacza i mianownika?

> Nie. Przeniesienie -y- z dopełniacza na pozostałe przypadki.

Skąd wiesz, że z dopełniacza? Mnie się wydaje, że to z wołacza
(ale może z miejscownika).

r.

Marcin ‘Qrczak’ Kowalczyk

unread,
Nov 5, 2007, 4:33:29 AM11/5/07
to
Dnia 05-11-2007, Pn o godzinie 09:20 +0000, Rafal Ziobro pisze:

> > Nie. Przeniesienie -y- z dopełniacza na pozostałe przypadki.
>
> Skąd wiesz, że z dopełniacza? Mnie się wydaje, że to z wołacza
> (ale może z miejscownika).

Bo dopełniacz jest częsty, zwłaszcza kiedy chodzi o ten konkretny
rzeczownik. Wołacza od Rzeczypospolitej prawie nie ma po co używać.

Beno

unread,
Nov 5, 2007, 6:53:02 AM11/5/07
to
> Beno pisze:
> > a jeszcze później doszło ochydztwo
>
> Faktycznie!
> Basia

Cóż, będę się chyba musiał upić, bo inaczej nie zapomnę tej wpadki...

Beno

Beno

unread,
Nov 5, 2007, 7:04:24 AM11/5/07
to
> Czy to jest imiesłów od czasownika ,,korektować''? Co za słownictwo,
> jestem pełen podziwu dla twojego wykształciuchostwa...

No fakt, Twoje staroświeckei wychowanie _tylko_ jęknęło.

Beno

Rafal Ziobro

unread,
Nov 5, 2007, 7:15:34 AM11/5/07
to
Marcin `Qrczak´ Kowalczyk <qrc...@knm.org.pl> wrote:
> Dnia 05-11-2007, Pn o godzinie 09:20 +0000, Rafal Ziobro pisze:

> > > Nie. Przeniesienie -y- z dopełniacza na pozostałe przypadki.
> >
> > Skąd wiesz, że z dopełniacza? Mnie się wydaje, że to z wołacza
> > (ale może z miejscownika).

> Bo dopełniacz jest częsty, zwłaszcza kiedy chodzi o ten konkretny
> rzeczownik. Wołacza od Rzeczypospolitej prawie nie ma po co używać.

Ale w tym ostatnim przypadku znacznie łatwiej o nieporozumienie.
Jak bowiem odróżnić, czy w zdaniu "O, nieszczęsna Rzeczypospolita!"
mamy do czynienia z wołaczem, czy z przekręconym mianownikiem?

r.

SlaWasII

unread,
Nov 5, 2007, 8:09:37 AM11/5/07
to

Użytkownik "Rafal Ziobro" <rrzi...@kinga.cyf-kr.edu.pl> napisał w
wiadomo¶ci news:fgn1h6$f3j$1...@srv.cyf-kr.edu.pl...

> Ale w tym ostatnim przypadku znacznie łatwiej o nieporozumienie.
> Jak bowiem odróżnić, czy w zdaniu "O, nieszczęsna Rzeczypospolita!"
> mamy do czynienia z wołaczem, czy z przekręconym mianownikiem?

Z mianownikiem. Wołacz to będzie chyba tak:
"O, ukochana Rzeczopospolita!"
Choć to dziwnie brzmi... ale tak mi się wydaje. Mogę się mylić bom inżynier,
a nie humanista.


Stefan Sokolowski

unread,
Nov 5, 2007, 8:31:59 AM11/5/07
to
SlaWasII:

> Wołacz to będzie chyba tak:
> "O, ukochana Rzeczopospolita!"

Nie...
* ,,Wsi wesoła!'' -- a nie ,,wsio''.
* ,,Moja miłości!'' -- a nie ,,miłościo''.
* ,,Nocy upojna!'' -- a nie ,,noco''.
Tak jest w przypadku żeńskich rzeczowników kończących się w mianowniku
na spółgłoskę. Ale neTi wiem, czy zawsze.

SlaWasII:


> Mogę się mylić bom inżynier, a nie humanista.

Ja też nie jestem humanistą.

SlaWasII

unread,
Nov 5, 2007, 8:38:06 AM11/5/07
to

Użytkownik "Stefan Sokolowski"
<ste...@iisDELETE-THIS-ANTISPAM-JUNK.pwsz.elblag.pl> napisał w wiadomości
news:m1ode8d...@chronos.ipipan.gda.pl...

> Nie...
> * ,,Wsi wesoła!'' -- a nie ,,wsio''.
> * ,,Moja miłości!'' -- a nie ,,miłościo''.
> * ,,Nocy upojna!'' -- a nie ,,noco''.
> Tak jest w przypadku żeńskich rzeczowników kończących się w mianowniku
> na spółgłoskę. Ale neTi wiem, czy zawsze.

Przecie nie napsałem "Rzeczopospolito!"...
:)))
Hm... bo ja wiem?
To dla mnie za trudne. Zasad nie znam napisałem jak to "czuję".


SlaWasII

unread,
Nov 5, 2007, 8:42:05 AM11/5/07
to
Jeśli już, to może:
"O, ukochana Rzeczypospolito!"
ale to mnie trochę razi...


Marcin ‘Qrczak’ Kowalczyk

unread,
Nov 5, 2007, 8:52:49 AM11/5/07
to
Dnia 05-11-2007, Pn o godzinie 14:09 +0100, SlaWasII pisze:

> > Ale w tym ostatnim przypadku znacznie łatwiej o nieporozumienie.
> > Jak bowiem odróżnić, czy w zdaniu "O, nieszczęsna Rzeczypospolita!"
> > mamy do czynienia z wołaczem, czy z przekręconym mianownikiem?

Co to ma do rzeczy? Brak możliwości rozróżnienia jakichś przypadków
nie przeczy faktowi, że niedouczeni ludzie na wzór dopełniacza
„Rzeczypospolitej” tworzą pozostałe przypadki dodając -y-. Nie polecam
takiej odmiany, tylko tłumaczę, skąd się bierze.

Wołaczem nikt się nie sugeruje, bo wołacz od innych rzeczowników niż
określenia ludzi, Boga i tego rodzaju istot jest używany śladowo.
Zwłaszcza przez osoby, które nie stosują tradycyjnej odmiany pierwszego
członu słowa „Rzeczpospolita”.

> Z mianownikiem. Wołacz to będzie chyba tak:
> "O, ukochana Rzeczopospolita!"

Nie. Wołacz to „Rzeczypospolita”.

Jakub Bogusław Jagiełło

unread,
Nov 6, 2007, 11:18:51 AM11/6/07
to
Stefan Sokolowski pisze:

>
> Ciekawe jest, że wszyscy odmieniają ,,republika'' jak jedno słowo,
> chociaż to z niej została skalkowana ,,rzeczpospolita'' i tkwi w niej
> dokładnie ten sam problem: łacińska /res/ zrosła się z łacińską
> /publica/ i nie jest jasne, czy do końca. Nasza forma bez ,,s'' w
> środku wzięła się od narzędnikomiejscownika /ablativus/, który brzmi
> /re publica/.
>
> - Stefan
>

Czyli jak należy odmieniać słowo „re(s)publika”?

--
┌[ Jakub Bogusław Jagiełło ]
└─« mail:jab...@atlas.cz »─┐
┌─« jid:jab...@chrome.pl »─┘
└──────────────────────────┐
http://jaboja.ovh.org/ <--┘

Stefan Sokolowski

unread,
Nov 6, 2007, 12:30:12 PM11/6/07
to
Jakub Bogusław Jagiełło:

> Czyli jak należy odmieniać słowo „re(s)publika”?

Nom. /res publica/
Gen. /rei publicae/
Dat. /rei publicae/
Acc. /rem publicam/
Abl. /re publica/
Voc. /res publica/

0 new messages