Poszukuję przykładu polskiego skrótu lub skrótowca, który byłby
wieloznaczny, tzn. mógłby wprowadzać w błąd przez fakt bycia skrótem lub
skrótowcem. Mam na razie dwa pomysły, ale oba bardzo liche:
1) st. = stopień lub starszy - lichy, bo trudno znaleźć kontekst, w którym
można by się tak pomylić
2) min. = minuta lub minimum - lichy, bo minutę w skrócie piszemy bez
kropki, a minimum z kropką
Może komuś przyjdzie akurat do głowy jakiś pomysł. Byłbym wdzięczny.
pozdrawiam,
Piotr Kresak
> 2) min. = minuta lub minimum - lichy, bo minutę w skrócie piszemy bez
> kropki, a minimum z kropką
===
min.=minister
waldek
===
> Mam na razie dwa pomysły, ale oba bardzo liche:
> 1) st. = stopień lub starszy - lichy, bo trudno znaleźć kontekst,
> w którym można by się tak pomylić
> 2) min. = minuta lub minimum - lichy, bo minutę w skrócie piszemy
> bez kropki, a minimum z kropką
Ten skrót ma jeszcze jedno znaczenie. Niewiele to zmienia, bo nabrać
na nie można by było pewnie tylko jednego pierwszego ministra. Tego co
to zawsze było wiadomo co on za jeden, ale niektórzy poznali go (niestety)
dopiero po tym jak kończył. Ów skrót postawiony przed pewnym nazwiskiem,
pan ten skłonny był interpretować jako liczbę nieujemną.
--
Jarek
Mnie często denerwował skrót "płn." - bo przecież to może być PóŁNoc jak
i
PoŁudNie.
Artur
No i jeszcze "pn." - PoNiedziałek to czy PioNtek ;).
Minutę też z kropką, przynajmniej tak mówi mi intuicja i
http://sjp.pwn.pl/skroty.php
R.
Minuta bez kropki: http://so.pwn.pl/slowo.php?co=min
oraz http://slowniki.pwn.pl/zasady/629764_1.html
> http://sjp.pwn.pl/skroty.php
Dziwne...
--
Pozdrawiam
Piotr
>> Poszukuję przykładu polskiego skrótu lub skrótowca, który byłby
>> wieloznaczny, tzn. mógłby wprowadzać w błąd przez fakt bycia
>> skrótem lub skrótowcem.
>
> Mnie często denerwował skrót "płn." - bo przecież to może być
> PóŁNoc jak i PoŁudNie.
Trochę naciągany ten powód nerwowości, ale przyznam, że i ja wolę
skróty Pn i Pd jako naturalnie utworzone od 'Połowy Nocy' i 'Połowy
Dnia'. W nazwach geograficznych sporo jest takich niejednoznaczności,
zwłaszcza w tych co je widać na drogowskazach. Tam "B." może oznaczać
"Białą", "Beskidzką" i pewnie coś jeszcze. "G." może być "Górną" albo
"Górą". Jest jescze sporo takich przykładów.
Co do bardziej powszechnie używanych skrótów, to mamy jeszcze "ks.".
Gdy przeczytamy gdzieś "ks. Poniatowski", pierwsze rozwinięcie skrótu
jakie przychodzi na myśl, to książe. Ale zawsze warto sprawdzić czy
nie ksiądz.
Jarek
--
A gdyby tu tak przedszkole było w przyszłości i wasz synek mały,
w przyszłości, tędy przechodził... I nie mówcie mi, że nie możecie
mieć synka, bo zawsze możecie mieć!"
Dziwne. Np. czemu po "pn" ma nie być kropki?
http://so.pwn.pl/slowo.php?co=pn
Artur
To są sprzeczni ze sobą, bo podają "godz.".
>> http://sjp.pwn.pl/skroty.php
> Dziwne...
Nadal nie jestem przekonany o tym braku kropki.
R.