dingo - dziki pies australijski o wilczym pysku, puszystym ogonie i
czerwonawobrązowej sierści, zapewne sprowadzony do Australii przez człowieka
w czasach niepamiętnych.
MIRNAL - a przez kogóż innego mógłby być sprowadzony, jak nie przez
człowieka? (wiele samochodów zostało sprowadzonych przez ludzi do Polski);
zastosowano także oryginalne określenie w odwróconym szyku czasy
niepamiętne; pominięto ciekawostkę - jest jedynym drapieżnym ssakiem na tym
kontynencie.
MIRNAL
[...]
> dingo - dziki pies australijski o wilczym pysku, puszystym ogonie i
> czerwonawobrązowej sierści, zapewne sprowadzony do Australii przez człowieka
> w czasach niepamiętnych.
> MIRNAL - a przez kogóż innego mógłby być sprowadzony, jak nie przez
> człowieka? (wiele samochodów zostało sprowadzonych przez ludzi do Polski);
> zastosowano także oryginalne określenie w odwróconym szyku czasy
> niepamiętne; pominięto ciekawostkę - jest jedynym drapieżnym ssakiem na tym
> kontynencie.
Psy dingo kojarzą mi się z moim nauczycielem geografii. Ów nauczyciel
(choć nie musi to mieć nic do rzeczy) pochodził z Warszawy i - oprócz wielu
niewytłumaczalnych dziwactw - miał również takie :
- wymawiał "j" przed niektórymi słowami rozpoczynającymi się od "i", np.
"jił" zamiast "ił", "Jindygyrka" zamiast "Indygirka", "Jizrael", "Jinowrocław",
- utwardzał niektóre sylaby z "i" zmiękczającym, np. "raketa", "Jindygyrka", "Jirtysz".
Z ust tego nauczyciela, na lekcji poświęconej Australii, pewna uczennica
po raz pierwszy w życiu usłyszała o psach dingo. Następnie, wezwana do
odpowiedzi, wymieniała australijskie zwierzęta : dziobaki, kangury, psydyngo -
tu nauczyciel jej przerwał słowami: "nie psydyngo tylko psy dyngo" :-)))
O.C.