Studiuje wzornictwo na ASP.
W zwiazku z projektem dotyczacym Warszawy poszukuje
odpowiedzi na nastepujace pytanie:
Jak w twoim miescie (regionie, wojewodztwie) potocznie nazywa sie
mieszkanca Warszawy ?
Mile widziane beda zarowno okreslenia wszelkiej masci z wulgaryzmami
wlacznie. Wszelkie teksty bede wykorzystywal w swojej pracy anonimowo chyba
ze ktos zastrzeze sobie odpowiednie prawa :)
Pozdrawiam i czekam na odzew.
Piotr Tracki
________
pi...@mail.com
www.kki.net.pl/tracki
warszawianin = mieszkanic Warszawy
warszawiak = (że użyję eufemizmu) świadomy swojego obecnego miejsca
zamieszkania warszawianin, a prosto z mostu: warszawianin, w którego
wypowiedziach da się odczuć, że chwali się swoją warszawskością (choć
często w Warszawie mieszka nie od urodzenia)
warszawka = to samo co warszawiacy, ale wyższy stopień pogardy; z tym że
takim mianem określa się zbiorowość, a nie pojedynczego osobnika, więc
określenie jest z natury niesprawiedliwe
warsiawiak = cwaniak, lud pracujący Warszawy
"u nas w Warszawie" = podobnie jak warszawiak
PS. Bardzo nie lubię, jak warszawianie mówią o wrocławianach per
"wrocławiak", bo takiego słowa nikt tu nie używa!
Piotr Kresak
e-mail: kr...@wroc.apk.net
s-mail: 51-113 Wroclaw, Obornicka 39/13
tel./faks/modem +48-71-3524489
--
Lista dyskusyjna pl-hum-polszczyzna - http://www.newsgate.gliwice.pl
Pozdrawiam
Przemek Skalec
#>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
#>U W Poznaniu jest raczej podobnie. Jako ciekawostkę podam fakt, że w mojej
#>grupie na uczelni mówi się o warszawianach - żartobliwie, acz z pewnym
#>przekąsem - AZJACI. ;)))))
...zgodnie z powszechnym tamze odczuciem ze Europa konczy sie gdzies tak za
Wrzesnia...
Sorry, nie moglem sie powstrzymac...
GSN
#
#>U W Poznaniu jest raczej podobnie. Jako ciekawostkę podam fakt, że w mojej
#>grupie na uczelni mówi się o warszawianach - żartobliwie, acz z pewnym
#>przek±sem - AZJACI. ;)))))
...zgodnie z powszechnym tamze odczuciem ze Europa konczy sie gdzies tak za
Wrzesnia...
Sorry, nie moglem sie powstrzymac...
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Dobra, dobra, ja tylko żartowałem ;)
Przemek Skalec
[warszawiacy]
>U W Poznaniu jest raczej podobnie. Jako ciekawostkę podam fakt, że w mojej
>grupie na uczelni mówi się o warszawianach - żartobliwie, acz z pewnym
>przekąsem - AZJACI. ;)))))
nihil novi - w samej Warszawie mówi się, także żartobliwie, że granicą
Azji jest Wisła. :)
--
saddie azjatka (prawobrzeżna)
> >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
> Piotr Kresak napisał(a) w wiadomości: <36306d...@kret.wroc.apk.net>...
> >Nie wypowiem się za cały Wrocław, ale za siebie. Dla mnie:
> >warszawianin = mieszkanic Warszawy
> >warszawiak = (że użyję eufemizmu) świadomy swojego obecnego miejsca
> > zamieszkania warszawianin, a prosto z mostu: warszawianin, w którego
> > wypowiedziach da się odczuć, że chwali się swoją warszawskością (choć
> > często w Warszawie mieszka nie od urodzenia)
> >warszawka = to samo co warszawiacy, ale wyższy stopień pogardy; z tym że
> > takim mianem określa się zbiorowość, a nie pojedynczego osobnika, więc
> > określenie jest z natury niesprawiedliwe
> >warsiawiak = cwaniak, lud pracujący Warszawy
> >"u nas w Warszawie" = podobnie jak warszawiak
> >PS. Bardzo nie lubię, jak warszawianie mówią o wrocławianach per
> >"wrocławiak", bo takiego słowa nikt tu nie używa!
> >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
> U W Poznaniu jest raczej podobnie. Jako ciekawostkę podam fakt, że w mojej
> grupie na uczelni mówi się o warszawianach - żartobliwie, acz z pewnym
> przekąsem - AZJACI. ;)))))
A to wszak niedokładne, bo Azja zaczyna się na Wiśle ;)
Gad
--
------------------[Gadzinka]--[http://reptile.eu.org/]--[Cyber Service]--
--[Każdy wie, że aby żyć trzeba się rozwijać.]---------------------------
----------------------------------------------[Nawet papier toaletowy.]--
>Tako rzecze Przemek Skalec :
>
>[warszawiacy]
>>U W Poznaniu jest raczej podobnie. Jako ciekawostkę podam fakt, że w mojej
>>grupie na uczelni mówi się o warszawianach - żartobliwie, acz z pewnym
>>przekąsem - AZJACI. ;)))))
>
>nihil novi - w samej Warszawie mówi się, także żartobliwie, że granicą
>Azji jest Wisła. :)
Hehe.. a ja mieszkam na końcu miasta, bo zaraz za ulicą jest Ursynuff.
O właśnie... jaka jest wasza opinia na temat często stosowanych w
prywatnych mailach (mejlach ;) zastępczych "uff" zamiast "ów", czy
nawet "00" zamiast "ó" ?
Pozdrofki.
--
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Michał Sobkowski mailto:ms...@ibch.poznan.pl
Instytut Chemii Bioorganicznej PAN, Poznań
http://www.agh.edu.pl/ogonki/nc4_x.html
:O właśnie... jaka jest wasza opinia na temat często stosowanych w
:prywatnych mailach (mejlach ;) zastępczych "uff" zamiast "ów", czy
:nawet "00" zamiast "ó" ?
Jak najgorsza. To okropna maniera zniekształcania języka dla czystego
szpanu. Mam nadzieję, że z tego się wyrasta.
================
Marek Gierliński
================
< chcę umrzeć spokojnie, we śnie, tak jak mój dziadek, >
< a nie wrzeszcząc z przerażenia, jak jego pasażerowie >
J.G.
Wypraszam sobie! Szpan??!?!?
Miroo pochodzi z czasow, gdy ircowalem i trudno bylo trafic
na moment bez zadnego Miru w sieci. Trafil sie raz nawet jakis
Japonczyk. Wobec mojego przywiazania do przezwiska
postanowilem je nieco zmodyfikowac. Niestety niektórzy
wymawiaja je teraz przez "o" - co mnie nieco denerwuje.
Ale faktycznie: znieksztalcanie slowa pisanego jest
wkurzajace. Jakby jednak nie patrzec - moda przyszla
z zachodu: kewl, crakerz, $hit itp.
Pozdrawiam ....................... Miroo
--
//|/|| . "The Winner Takes It All"
//||/|| / /^ () ()
To reply remove ".gov" from my e-mail address. /Miroo
Nie myśl, że się czepiam, ale to jest grupa, która się zajmuje poprawną
polszczyzną, a więc "jakby jednak nie patrzeć" to rusycyzm. Zapominamy o
formie "jakkolwiek", "jakkolwiek by patrzeć" będzie lepiej.
D. Cichocki
tmh
>Hmmm... Może w Twojej poczcie jest to częste, w mojej - nie (i chwała
>Bogu!). W grupach, które czytam, też jest to raczej rzadkie. Moja
>opinia: pisze świeży lamer, któremu wydaje się, że jest hackerem (co nie
>musi być koniecznie prawdą).
Heh... Przecież napisałem, że w poczcie, a nie na grupach. Tfu. W
grupach. Już mi się "na niusach" przenosi na "na grupach". A co do
Twojej opinii, to całkowicie chybiona. Ale cóż. Nie zawsze się trafia
;)))
I kolejne pozdrofki
>Stosowanie zastępczych "uff" jest tak sama pretensjonalne i infantylne jak
>"pozdrofki".
>O ile dobrze pamiętam w założeniach grupy była prośba o nie używanie takich
>dziwadeł. W każdym razie z polszczyzną niewiele mają wspólnego.
Hmm... A mogę prosić o sprecyzowanie, co jest takiego infantylnego w
tym ? Że może być odebrane jako pretensjonalne, to się zgodzę.
Poza tym w grupach zwykle tego nie używam. A pozdrofki będę rozsyłał
dalej. A oto dlaczego:
1. "Pozdrowienia" - trochę zbyt oficjalne
2. "Pozdrowionka" - też się z tym spotkałem, ale to brzmi dla mnie
jeszcze gorzej.
I to by było na tyle.
Pozdrofki.
>Hmm... A mogę prosić o sprecyzowanie, co jest takiego infantylnego w
>tym ? Że może być odebrane jako pretensjonalne, to się zgodzę.
>Poza tym w grupach zwykle tego nie używam.
Po prostu jest infantylne. Dziecinne. Oczywiście, zależy od kontekstu i
zastosowania uśmiechniętych (bądź nie) rysuneczków. Wg mnie jednak jest
infantylne, a przecież mogę mieć swoje zdanie. Pytałeś - odpowiedziałam.
>A pozdrofki będę rozsyłał
>dalej. A oto dlaczego:
>1. "Pozdrowienia" - trochę zbyt oficjalne
>2. "Pozdrowionka" - też się z tym spotkałem, ale to brzmi dla mnie
>jeszcze gorzej.
Możesz oczywiście rozsyłać pozdrofki, pozdrufki, pozdr... (cokolwiek) - mnie
jednak się to nie podoba i nic na to nie poradzę. Nie podoba mi się,
zwłaszcza tutaj, na pl.hum.polszczyzna.
A czy koniecznie musisz każdego pozdrawiać?
J.G.
> polszczyzną, a więc "jakby jednak nie patrzeć" to rusycyzm. Zapominamy o
> formie "jakkolwiek", "jakkolwiek by patrzeć" będzie lepiej.
>
> D. Cichocki
Prosze odpowiadac PO cytacie i wycinac sygnaturki z cytatu.
Jesli sformulowanie "jakby jednak nie patrzec" jest bledne
to prosze to wykazac. Wedlug mnie jest poprawne, przynajmniej
w mowie potocznej.
Pozdrawiam ....................... Miroo
> >Ale faktycznie: znieksztalcanie slowa pisanego jest
> >wkurzajace. Jakby jednak nie patrzec - moda przyszla
> >z zachodu: kewl, crakerz, $hit itp.
> >
> >Pozdrawiam ....................... Miroo
--
//|/|| . "The Winner Takes It All"
//||/|| / /^ () ()
To reply remove ".gov" from my e-mail address. /mi...@i.am.gov
Te kobiety to zawsze sa takie powazne i zasadnicze, pewnie dlatego
swiat z seksmisji byl surowy i smutny.
>Te kobiety to zawsze sa takie powazne i zasadnicze, pewnie dlatego
>swiat z seksmisji byl surowy i smutny.
Te kobiety? Znaczy które?
Pierwszy raz ktoś mi powiedział, że jestem zasadnicza. I nie wiem, czy to
dobrze, czy źle?
A w seksksmisji - jak się okazało (może nie obejrzałeś do końca?-:) - nie
cały świat był surowy i smutny:-)
J.G.
> Pierwszy raz ktoś mi powiedział, że jestem zasadnicza. I nie wiem, czy to
> dobrze, czy źle?
Jesli ktos mi wymawia, ze zachowuje sie infantylnie to znaczy,
ze stara sie narzucic mi swoj smutny sposob bycia. Tak to jest -
- mezczyzni lubia poszalec, aby sie oddalic nieco od trosk
zycia codziennego - czyli lubia zachowywac sie dziecinnie i nie
chca byc usadzani.
Czy jestes zasadnicza? Nie wiem - nie znam Cie. Ale Twoja wypowiedz
tak zabrzmiala.
> A w seksksmisji - jak się okazało (może nie obejrzałeś do końca?-:) - nie
> cały świat był surowy i smutny:-)
Bo sie pojawili panowie i to jacy! (mam na mysli jacy zabawni)
Bocian tez nie byl za wesoly :( - nie mial gdzie gniazd budowac.
>
> J.G.
>
Klaniam sie .......................... Miroo
> infantylne, a przecie¿ mogê mieæ swoje zdanie. Pyta³e¶ - odpowiedzia³am.
OK. EOD.
> A czy koniecznie musisz ka¿dego pozdrawiaæ?
Nie musze, ale to robie, zeby wprowadzic jakas taka milsza atmosfere...
Pozdrofki
88 dP 88888b, 88 88 88 dP'
88 dP 88 88 88 88 88 dP
888E 88888P' 88 88 888E mailto:kr...@prioris.im.pw.edu.pl
88 Yb 88 Yb Y8. ,8P 88 Yb
88 Yb 88 Yb "888" 88 Yb.
>> Te kobiety? Znaczy które?
>Tak w ogole - co nie znaczy, ze wszystkie.
>
>> Pierwszy raz ktoś mi powiedział, że jestem zasadnicza. I nie wiem, czy to
>> dobrze, czy źle?
>Jesli ktos mi wymawia, ze zachowuje sie infantylnie to znaczy,
>ze stara sie narzucic mi swoj smutny sposob bycia.
Czy infantylność jest antagonizmem smutku?
Nie uważam, żebym próbowała Ci cokolwiek narzucić, zwłaszcza, że wcale nie
jestem "smutaskiem".
>Tak to jest -
>- mezczyzni lubia poszalec, aby sie oddalic nieco od trosk
>zycia codziennego - czyli lubia zachowywac sie dziecinnie i nie
>chca byc usadzani.
>Czy jestes zasadnicza? Nie wiem - nie znam Cie. Ale Twoja wypowiedz
>tak zabrzmiala.
Nie będę polemizować z męskimi szaleństwami, bo to chyba nie temat na
"polszczyznę":-))
>> A w seksksmisji - jak się okazało (może nie obejrzałeś do końca?-:) - nie
>> cały świat był surowy i smutny:-)
>Bo sie pojawili panowie i to jacy! (mam na mysli jacy zabawni)
>Bocian tez nie byl za wesoly :( - nie mial gdzie gniazd budowac.
Pewnie masz trochę racji, ale to również nie temat na tę grupę (chociaż nie
twierdzę, że nie ciekawy:-)
J.G.
Moze jak spotkamy sie na jakiejs odpowiedniej do
takich rozmow grupie (np: pl.rec.metafizyka) to
sobie pogadamy :)
Pozdrawiam i do zobaczenia ................. Miroo
No, moze przed Koninem, bo tam jeszcze sie da dojechac, a potem...
--
Łukasz Konewka, Politechnika Poznańska
http://www.man.poznan.pl/~lukask/
A deszcz padał, i padał...
=================515h=================