Pozdrawiam
> Mimo tego, że piszę "wymyślić" to jego końcówka brzmi
> dla mnie śmiesznie.
> Czy to zboczenie jakieś już? :)
> [może rzeczywiście: myśli-wymyśli ; myśleć-wymyśleć]?
Poprawnie jest "wymyślić", być może dlatego że się myśli, myśli i coś z tych
myśli wyciska wreszcie. :-)))
Zboczenie? Eeee, nie. Chyba że siłą i przemocą, zniewalając inne osoby,
zmuszasz je do używania owego "wymyślić". A uznawanie czegoś za śmieszne też
pod zboczenie jeszcze nie podpada. :-)))
Pozdrawiam
Bogna
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Pozdrowienia
> A może to zboczenie ciągłego zastanawiania się nas wszystkim? :))
I tak trudno to nazwać zboczeniem, raczej manią lub obsesją. A po co ciągle
zastanawiasz się nad wszystkim? Nie szkoda czasu? Poza tym i tak _nad
wszystkim_ rzeczywiście nie dasz rady, syzyfowa praca. :-)))
Pozdrawiam.