Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

deklinacja

0 views
Skip to first unread message

Andre

unread,
Dec 18, 2005, 9:12:33 AM12/18/05
to
witam!

konkretnie nie deklinacja mnie interesuje ale taka kwestia:

jezeli wezmiemy slowo 'ksiazka' to czy z racji tego ze jest onarodzaju
zenskiego mamy 'ta ksizke' czy moze 'te ksiazke'?
i czy zasada ta tyczy sie kazego rzeczownika w rodzaju zenskim?

--
pozdrawiam
Andre

Artur

unread,
Dec 18, 2005, 12:45:38 PM12/18/05
to
Andre wrote:
> jezeli wezmiemy slowo 'ksiazka' to czy z racji tego ze jest onarodzaju
> zenskiego mamy 'ta ksizke' czy moze 'te ksiazke'?
> i czy zasada ta tyczy sie kazego rzeczownika w rodzaju zenskim?

http://slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?id=6217

Artur

Maria Brodalka - Henzolt

unread,
Dec 18, 2005, 1:48:11 PM12/18/05
to
Piszemy zaimek wskazujący przed rzeczownikami rodz. żeńskiego tylko "tę", w
języku mówionym dopuszczalna jest forma "tą".

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Artur

unread,
Dec 19, 2005, 1:03:25 PM12/19/05
to
Maria Brodalka - Henzolt wrote:
> Piszemy zaimek wskazujący przed rzeczownikami rodz. żeńskiego tylko
> "tę", w języku mówionym dopuszczalna jest forma "tą".

To nie polemizuje ze zdaniem M.Bańki z podanego linku. A ponieważ grupa
dyskusyjna do czegoś zobowiązuje, to ja pozwolę sobie na polemikę :)
1. Pogląd, że pewne formy nie są wystarczająco dobre by je zapisać
uważam za hmm... dziwaczny :).
2. Myślę, że cześć językoznawców by się obruszyła za mieszanie przez
M.Bańkę ich profesji do ustalania "poprawności".

Artur

Jamar

unread,
Dec 19, 2005, 8:31:19 PM12/19/05
to

Użytkownik "Artur" <br...@brak.com> napisał w wiadomości
news:do6sna$s4g$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> 1. Pogląd, że pewne formy nie są wystarczająco dobre by je zapisać
> uważam za hmm... dziwaczny :).

Chodzi zapewne o tzw. grzeczne teksty (w telewizji sprzed godziny
22:00)! To się Stokrotka ucieszy: ruptacohceta!

> 2. Myślę, że cześć językoznawców by się obruszyła za mieszanie przez
> M.Bańkę ich profesji do ustalania "poprawności".

Mowa o czci, czy też części?
Językoznawca też człowiek - ma więc prawo do wyrażania opinii o
wszystkim, również o języku (sic!). Gdyby zaś wszyscy językoznawcy
mieli równe zdania - to byłby to chór, a nie nauka...

--
Pozdrawiam
Janusz


piotrpanek

unread,
Dec 20, 2005, 3:52:38 AM12/20/05
to
Jamar napisał(a):

> Użytkownik "Artur" <br...@brak.com> napisał w wiadomości
>
>>2. Myślę, że cześć językoznawców by się obruszyła za mieszanie przez
>>M.Bańkę ich profesji do ustalania "poprawności".
>
>
> Mowa o czci, czy też części?
> Językoznawca też człowiek - ma więc prawo do wyrażania opinii o
> wszystkim, również o języku (sic!).

Zgaduję, że Arturowi chodziło o to, że językoznawcy mogą tak się
poczuwać do wyrażania opinii o poprawności języka, jak biolodzy o
pięknie parków. Niby biolog też człowiek i może woleć Park Oliwski od
Pól Mokotowskich albo odwrotnie, ale żeby mieszać jakiegoś specjalistę
od grzebania w DNA bakterii do decyzji, czy w nowo zakładanym parku
posadzić tuje, cypryśniki i azalie, czy lipy, graby i buki, to jednak
pomieszanie kompetencji. :-)

> Gdyby zaś wszyscy językoznawcy
> mieli równe zdania - to byłby to chór, a nie nauka...

Trochę tak, ale gdyby wszyscy językoznawcy mieli odmienne i wykluczające
się zdania, to by to była socjologia albo psychologia, a nie nauka. :-D
Rozumiem, że mówimy tu o językoznawstwie, a nie tym, czym zajmuje się
Rada Języka Polskiego... To, co robi ww. rada może być i chórem.

>
> --
> Pozdrawiam
> Janusz
>
>

pzdr
piotrek
--
Trol to też stworzenie boże
że inaczej żyć nie może,
że cię czasem w zadek utnie -
nie postępuj z nim okrutnie

MM

unread,
Dec 21, 2005, 11:52:14 AM12/21/05
to
Zawsze tę książkę... Kiedyś, bardzo dawno tj w latach 40-tych, jak chodziłem
do liceum, w piśmie wolno było używać wyłącznie "tę" natomiast w mowie była
dopuszczalna forma "tą". Później przez długi czas forma tą wogóle nie była
dopuszczalna w poprawnej mowie. Teraz p[rodbno znowu jest...

Użytkownik "Andre" <andrehull_spam@poczta_me.fm> napisał w wiadomości
news:do3qoh$4r2$1...@news.onet.pl...

Jamar

unread,
Dec 21, 2005, 9:01:15 PM12/21/05
to

Użytkownik "piotrpanek" <piotrp...@gazetaQQQ.plQQQ> napisał w
wiadomości news:do8glv$68m$1...@inews.gazeta.pl...

> >>2. Myślę, że cześć językoznawców by się obruszyła za mieszanie
przez
> >>M.Bańkę ich profesji do ustalania "poprawności".
> >
> >
> > Mowa o czci, czy też części?
> > Językoznawca też człowiek - ma więc prawo do wyrażania opinii o
> > wszystkim, również o języku (sic!).
>
> Zgaduję, że Arturowi chodziło o to, że językoznawcy mogą tak się
> poczuwać do wyrażania opinii o poprawności języka, jak biolodzy o
> pięknie parków. Niby biolog też człowiek i może woleć Park Oliwski od
> Pól Mokotowskich albo odwrotnie, ale żeby mieszać jakiegoś
specjalistę
> od grzebania w DNA bakterii do decyzji, czy w nowo zakładanym parku
> posadzić tuje, cypryśniki i azalie, czy lipy, graby i buki, to jednak
> pomieszanie kompetencji. :-)

M. Bańko trudni się poradnictwem językowym, a więc jest takim
"biologiem od parków", a nie biologiem od budowy molekularnej. "Biolog"
od jerów twardych może natomiast nie czuć się pewnie w w dziedzinie
poprawnościowej i chwała mu, jeśli to uznaje!

> > Gdyby zaś wszyscy językoznawcy
> > mieli równe zdania - to byłby to chór, a nie nauka...
>
> Trochę tak, ale gdyby wszyscy językoznawcy mieli odmienne i
wykluczające
> się zdania, to by to była socjologia albo psychologia, a nie nauka.
:-D

Ja miałem na myśli "opinie" w kwestiach poprawności językowej, a nie
językoGRAFIĘ czy językoARCHEOLOGIĘ.
Po "obróbce" takich opinii poprawnościowych RJP powinna proponować
obowiązujące normy językowe.

> Rozumiem, że mówimy tu o językoznawstwie, a nie tym, czym zajmuje się
> Rada Języka Polskiego... To, co robi ww. rada może być i chórem.

Wyjaśniłem w poprzednim akapicie.
Nie ma między nami sporu, gdyż mówiliśmy o czym innym...

--
Pozdrawiam
Janusz


0 new messages