> a skad sie wzielo to okreslenie?
> (...)
Skoro przez tydzień nikt nie odpowiedział, zrobię to
w czynie społecznym. Ale - uwaga - wulgaryzmy to nie
tylko rzucanie mięsem.
Mięso jest tu (w przypadku przekleństw i efektownych
wykrzykników) zbiorem nazw konkretnych części ciała,
najczęściej damskiego, ale i męskiego niekiedy.
Może też być mięsem cały człowiek, jeśli jego mięsne
atrybuty są atrakcyjne dla płci przeciwnej, ale cóś
jakosik się nam w nim nie podoba. Wtedy przezywany
bywa nieładnie, mięsiście.
Jan