Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Spacja i myślnik

1 view
Skip to first unread message

Witek

unread,
Jun 6, 2007, 1:32:22 AM6/6/07
to
Nie ulega wątpliwości, że w języku polskim, w tekstach drukowanych na
papierze, myślnik ma mieć spację po obu stronach. Na przykład: "robisz się
nudny - delikatnie mówiąc".

Wydaje mi się jednak, że w przypadku tekstów internetowych obowiązuje lub
obowiązywała zasada nieco inna, spacja miała być tylko po myślniku, czyli:
"robisz się nudny- delikatnie mówiąc".

Pewnie jestem w błędzie, ale w końcu skądś tą zasadę wytrzasnąłem, a na
pewno nie wymyśliłem jej sam.


--
Pozdrawiam serdecznie,
Witold

Tadeusz Łopatkiewicz

unread,
Jun 6, 2007, 1:52:42 AM6/6/07
to
Użytkownik "Witek" <wit...@inetia.pl> napisał w wiadomości
news:f45gt9$2rkc$1...@news2.ipartners.pl...

Jesteś w błędzie. Bo niby co to są "teksty internetowe"? Obserwując
usenet - uważam, że są to teksty konstruowane coraz częściej bez
jakichkolwiek zasad... Wtedy zgoda. :-)
Zatem myślnik musi mieć spacje z obu swoich stron. Natomiast dywiz
(łącznik) - wręcz przeciwnie.
A przy okazji: warto rozróżniać myślnik, dywiz i znak dzielenia wyrazów. Te
trzy kreski mają różne długości (typograficznie). I są do osiągnięcia z
każdej klawiatury komputerowej, jeśłi komuś się chce. Oto dowód:
- znak dzielenia
- dywiz
- myślnik
Pozdrawiam :-)

--
Tadeusz

Tadeusz Łopatkiewicz

unread,
Jun 6, 2007, 2:26:46 AM6/6/07
to
Użytkownik "Tadeusz Łopatkiewicz" <tad...@rnjsa.com.pl> napisał w
wiadomości news:f45i8j$66b$1...@atlantis.news.tpi.pl...

> A przy okazji: warto rozróżniać myślnik, dywiz i znak dzielenia wyrazów.
Te
> trzy kreski mają różne długości (typograficznie). I są do osiągnięcia z
> każdej klawiatury komputerowej, jeśłi komuś się chce. Oto dowód:
> - znak dzielenia
> - dywiz
> - myślnik

Widzę, że OE przetrącił moje wysiłki typograficzne i sprowadził wszystkie
te znaki do jednego.
Zatem inaczej:
1. Znak dzielenia uzyskujemy wprost z klawiatury.
2. Dywiz ma kod Alt + 0150
3. Myślnik ma kod Alt + 0151
Oczywiście kody wpisujemy na klawiaturze numerycznej, przy wlączonym
NumberLocku.
Pozdrawiam!
--
Tadeusz

Witek

unread,
Jun 6, 2007, 3:00:55 AM6/6/07
to

Użytkownik "Tadeusz Łopatkiewicz" <tad...@rnjsa.com.pl> napisał w
wiadomości news:f45kfe$1ip$1...@nemesis.news.tpi.pl...


I, jak widzisz, właśnie dlatego teksty internetowe nie są tożsame z
drukowanymi. :-)
Ja rozróżniam jeszcze półpauzy, ale to inna bajka. Chodzi mi w tej chwili o
to, czy faktycznie kiedyś, dla piszących teksty było zalecenie, żeby spację
wstawiać po myślniku, a nie przed?


--
Pozdrawiam serdecznie,
Witold


Stefan Sokolowski

unread,
Jun 6, 2007, 3:07:42 AM6/6/07
to
Tadeusz Łopatkiewicz:

> Te trzy kreski mają różne długości (typograficznie). I są do
> osiągnięcia z każdej klawiatury komputerowej, jeśłi komuś się
> chce. Oto dowód:
> - znak dzielenia
> - dywiz
> - myślnik

Tadeusz Łopatkiewicz:


> Widzę, że OE przetrącił moje wysiłki typograficzne i sprowadził
> wszystkie te znaki do jednego. Zatem inaczej:
> 1. Znak dzielenia uzyskujemy wprost z klawiatury.
> 2. Dywiz ma kod Alt + 0150
> 3. Myślnik ma kod Alt + 0151
> Oczywiście kody wpisujemy na klawiaturze numerycznej, przy wlączonym
> NumberLocku.

No właśnie, przetrącił. Bo to nie jest żadna ogólna zasada, tylko
własność Twojego sprzętu; jak widać też niekonsekwentna. Np. mój
laptop nie ma w ogóle ani numberlocku ani klawiaturki numerycznej; tak
więc nie mogę pisać tak, jak radzisz.

Po drugie to wcale jeszcze nie wszystkie kreseczki stosowane
powszechnie w typografii, bo np. matematyczny znak odejmowania to
jeszcze insza inszość.

Po trzecie przypisanie znaków klawiszom jest tylko programowe, więc
zależy od programu, którego używasz. Ty prawdopodobnie mówisz w tej
chwili o jakimś fragmenciku mikrosoftowego mikroświatka.

Rozróżnianie kreseczek jest istotne w tekstach typograficznie
starannych, a więc takich, których i tak nie da się złożyć w jakimś OE
czy Wordzie. A np. w TeXu różne kreski składa się w czystym ASCII bez
użycia dodatkowych klawiaturek; inaczej, niż piszesz, i w sposób
niezależny od posiadanego sprzętu:
1. Zwykłego przeniesienia wcale się nie pisze. Słowa przenosi program
a nie jego użytkownik. Przeniesienie specjalne, w jakimś
nietypowym miejscu oznacza się \- (wtyłciach-minus).
2. Dywiz oznacza się - (minus).
3. Kreskę trochę dłuższą oznaczającą np. zakres liczb (od-do) oznacza
się -- (minus-minus).
4. Myslnik (jeszcze dłuższy) oznacza się --- (minus-minus-minus).
5. Znak odejmowania oznacza się - (minus) w trybie matematycznym;
więc na przykład przez $-$ (dolar włącza i wyłącza tryb
matematyczny).
Oczywiście żeby zobaczyć pożadany efekt musisz potem uzyskany tekst
przeglądać (czy ew. drukować) programami należącymi do TeXa.

Tak więc nie absolutyzuj sposobów obsługi działających w Twoim
prywatnym komputerze wyposażonym w Twój prywatny softłer.

- Stefan

--
Stefan Sokolowski, Gdansk
http://www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html

Stefan Sokolowski

unread,
Jun 6, 2007, 3:20:31 AM6/6/07
to
Witek:

> Chodzi mi w tej chwili o to, czy faktycznie kiedyś, dla piszących
> teksty było zalecenie, żeby spację wstawiać po myślniku, a nie
> przed?

Moim zdaniem żadnego specjalnego zalecenia internetowego nie było (kto
zresztą miałby zalecić?); a wg zwykłych zasad myślnik powinien mieć
spacje po obu stronach.

To jest inaczej niż w typografii anglosaskiej, gdzie myślnik /nie/
/jest/ otaczany spacjami. Spacja wyłącznie po myślniku to jakiś
dziwaczny zrost zasady polskiej i angielskiej. Widywałem taki styl,
ale tylko w postach pisanych w ogóle bardzo niestarannie i z licznymi
niekonsekwencjami językowymi (stylistycznymi, gramatycznymi,
ortograficznymi, interpunkcyjnymi, itp.).

Dlatego nie przyszło mi do głowy, że oto (fanfary!) *powstaje nowa*
*zasada*. Ale skoro tak twierdzisz, to przyjrzę się temu zajwisku
bliżej, bo może się mylę.

W.Kotwica

unread,
Jun 6, 2007, 3:31:20 AM6/6/07
to
Witek napisał:

> Nie ulega wątpliwości, że w języku polskim, w tekstach drukowanych na
> papierze, myślnik ma mieć spację po obu stronach.

Myślnik ma być oddzielony *odstępem* od sąsiadujących z nim
w wierszu wyrazów. Wszystko jedno, w druku, piśmie ręcznym,
czy w publikacjach elektronicznych.

1. Jeśli od myślnika zaczyna się akapit (np. dialog),
to nie ma przecież "spacji po obu stronach"
2. Odnoszę wrażenie, że utożsamiasz odstęp typograficzny
ze spacją -- znakiem ASCII uzyskiwanym przez naciśnięcie
podłużnego klawisza w dolnej części typowej klawiatury.

--
HQ

Ela

unread,
Jun 6, 2007, 3:54:26 AM6/6/07
to

Użytkownik "W.Kotwica" <wkot...@post.pl> napisał w wiadomości
news:f45ns8$olo$1...@atlantis.news.tpi.pl...


W skróconej formie zasada ta (chodzi o teksty internetowe) wyłożona jest
tutaj: http://www.websufler.info/sufler121.html

Pozdrowienia - Ela


Lukasz Kozicki

unread,
Jun 6, 2007, 4:33:53 AM6/6/07
to
Witek napisał/wrote dnia/on 2007-06-06 09:00:
> Użytkownik "Tadeusz Łopatkiewicz" <tad...@rnjsa.com.pl> napisał w

>>> - znak dzielenia
>>> - dywiz
>>> - myślnik
> (...)


> Ja rozróżniam jeszcze półpauzy, ale to inna bajka.

Pozwolę sobie zauważyć, że półpauza to wedle mojej skromnej wiedzy
tylko inna nazwa dla znaku dzielenia, czyli separatora liczbowego.
Zaś pauza, to inna nazwa myślnika.

Pozdr,
--
ŁK

Lukasz Kozicki

unread,
Jun 6, 2007, 4:41:28 AM6/6/07
to
Stefan Sokolowski napisał/wrote dnia/on 2007-06-06 09:20:

> Dlatego nie przyszło mi do głowy, że oto (fanfary!) *powstaje nowa*
> *zasada*. Ale skoro tak twierdzisz, to przyjrzę się temu zajwisku
> bliżej, bo może się mylę.

Zauważyłem, że osoby posługujące się w usenecie "staranną pisownią" dla
oznaczenia pauzy używają -- (ze spacjami), dla półpauzy - (ze spacjami)
dla dywiza - (bez spacji). W tej chwili do głowy przychodzi mi tylko
jedna osoba stosująca (chyba) zawsze tę zasadę (Kya), pamięć mi jednak
podpowiada że taką pisownię widziałem również u innych, co wydaje mi się
godne pochwały.

Pozdrawiam,
--
(z 1 spacją ;-))
ŁK

Tadeusz Łopatkiewicz

unread,
Jun 6, 2007, 5:12:18 AM6/6/07
to
Użytkownik "Witek" <wit...@inetia.pl> napisał w wiadomości
news:f45m3c$2un3$1...@news2.ipartners.pl...

> I, jak widzisz, właśnie dlatego teksty internetowe nie są tożsame z
> drukowanymi. :-)

Nadal upieram się, że nie różnią się niczym.

> Ja rozróżniam jeszcze półpauzy, ale to inna bajka.

Przeciwnie. To jest ta sama bajka. Półpauza to inaczej dywiz. Typografowie
i drukarze używają tej drugiej nazwy.

> Chodzi mi w tej chwili o
> to, czy faktycznie kiedyś, dla piszących teksty było zalecenie, żeby
spację
> wstawiać po myślniku, a nie przed?

Nigdy o takim zaleceniu nie słyszałem.
--
Tadeusz

Tadeusz Łopatkiewicz

unread,
Jun 6, 2007, 5:16:01 AM6/6/07
to
Użytkownik "Stefan Sokolowski"
<ste...@iisDELETE-THIS-ANTISPAM-JUNK.pwsz.elblag.pl> napisał w wiadomości
news:m1abvdk...@chronos.ipipan.gda.pl...

> Po trzecie przypisanie znaków klawiszom jest tylko programowe, więc
> zależy od programu, którego używasz. Ty prawdopodobnie mówisz w tej
> chwili o jakimś fragmenciku mikrosoftowego mikroświatka.

Oczywiście... Wszystkie inne światy są od Microsoftowego wielokrotnie
większe... Wiedziałem... :-)


> Rozróżnianie kreseczek jest istotne w tekstach typograficznie
> starannych, a więc takich, których i tak nie da się złożyć w jakimś OE
> czy Wordzie. A np. w TeXu różne kreski składa się w czystym ASCII bez
> użycia dodatkowych klawiaturek; inaczej, niż piszesz, i w sposób
> niezależny od posiadanego sprzętu:
> 1. Zwykłego przeniesienia wcale się nie pisze. Słowa przenosi program
> a nie jego użytkownik. Przeniesienie specjalne, w jakimś
> nietypowym miejscu oznacza się \- (wtyłciach-minus).
> 2. Dywiz oznacza się - (minus).
> 3. Kreskę trochę dłuższą oznaczającą np. zakres liczb (od-do) oznacza
> się -- (minus-minus).
> 4. Myslnik (jeszcze dłuższy) oznacza się --- (minus-minus-minus).
> 5. Znak odejmowania oznacza się - (minus) w trybie matematycznym;
> więc na przykład przez $-$ (dolar włącza i wyłącza tryb
> matematyczny).
> Oczywiście żeby zobaczyć pożadany efekt musisz potem uzyskany tekst
> przeglądać (czy ew. drukować) programami należącymi do TeXa.
>
> Tak więc nie absolutyzuj sposobów obsługi działających w Twoim
> prywatnym komputerze wyposażonym w Twój prywatny softłer.

Przepraszam, że poczułeś się przez chwilę zdominowany.
--
Tadeusz

W.Kotwica

unread,
Jun 6, 2007, 5:25:51 AM6/6/07
to
Lukasz Kozicki napisał:

> Pozwolę sobie zauważyć, że półpauza to wedle mojej skromnej wiedzy
> tylko inna nazwa dla znaku dzielenia, czyli separatora liczbowego.

"Znak dzielenia" to dwukropek, a separatory liczbowe to przecinek
i kropka -- oddzielają, odpowiednio, część dziesiętną od całkowitej
oraz grupy trzycyfrowe w części całkowitej.

Jeśli wydaje Ci się, że półpauza jest tylko inną nazwą dla poziomej
kreski, którą stawia się pomiędzy liczbami dla wskazania, że chodzi
o zakres od jednej do drugiej (np. "50-120"), to nie masz racji.
Półpauzy *można* użyć w takiej funkcji, ale lepsza jest specjalna
kreska liczbowa. Różni się od półpauzy tym, że półpauza jest równa
połowie firetu (wysokości czcionki) - definiowana jest rozmiarem
pisma w pionie, zaś kreska liczbowa powinna być równa długością
szerokości stosowanych w danym kroju cyfr. Ponadto półpauza jest
położona na wysokości odpowiedniej dla liter, uwzględnia to, że
niektóre z nich mają zakończenia poniżej linii podstawowej ("g").
Inaczej w przypadku cyfr -- wszystkie sięgają dokładnie od linii
podstawowej pisma do górnej. Dlatego kreska liczbowa jest położona
wyżej. Chyba jedyną sytuacją, kiedy półpauza wyglądałaby lepiej
niż specjalnie do tego przeznaczona kreska liczbowa jest krój pisma,
w którym użyto cyfr nautycznych.

--
HQ

W.Kotwica

unread,
Jun 6, 2007, 5:29:56 AM6/6/07
to
Tadeusz Łopatkiewicz napisał:

> Użytkownik "Witek" <wit...@inetia.pl> napisał w wiadomości
> news:f45m3c$2un3$1...@news2.ipartners.pl...
>

>> Ja rozróżniam jeszcze półpauzy, ale to inna bajka.
>
> Przeciwnie. To jest ta sama bajka. Półpauza to inaczej dywiz.
> Typografowie i drukarze używają tej drugiej nazwy.

Nic podobnego. Półpauza i dywiz to dwa różne znaki. Nie tylko
pełnią różną funkcję, ale też mają inną długość. Półpauza jest
dłuższa.

pauza - 1 firet
półpauza - 1/2 firetu
dywiz - 1/3 firetu

--
HQ

Lukasz Kozicki

unread,
Jun 6, 2007, 5:28:22 AM6/6/07
to
W.Kotwica napisał/wrote dnia/on 2007-06-06 11:25:

> "Znak dzielenia" to dwukropek

Nawiązywałem do wypowiedzi Tadeusz Łopatkiewicza.

Pozdr,
--
ŁK

Tadeusz Łopatkiewicz

unread,
Jun 6, 2007, 5:36:51 AM6/6/07
to
Użytkownik "W.Kotwica" <wkot...@post.pl> napisał w wiadomości
news:f45uqk$26n$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> pauza - 1 firet
> półpauza - 1/2 firetu
> dywiz - 1/3 firetu

Oczywiście! Masz rację. Pomyliłem się...
--
Tadeusz

W.Kotwica

unread,
Jun 6, 2007, 5:49:47 AM6/6/07
to
Lukasz Kozicki napisał:

> Nawiązywałem do wypowiedzi Tadeusz Łopatkiewicza.

CZYJEJ?!?

Półpauza nie jest inną nazwą znaku służącego do oznaczania
zakresu liczbowego. Półpauza może co najwyżej służyć jako
*namiastka* takiego znaku. Stosowana albo z niewiedzy
albo z powodu technicznej niemożności uzyskania odpowiedniej
kreski. Dixi.

--
HQ

Eneuel Leszek Ciszewski

unread,
Jun 6, 2007, 6:10:08 AM6/6/07
to

"Tadeusz Łopatkiewicz" f45kfe$1ip$1...@nemesis.news.tpi.pl


> 1. Znak dzielenia uzyskujemy wprost z klawiatury.

-

> 2. Dywiz ma kod Alt + 0150

> 3. Myślnik ma kod Alt + 0151

> Oczywiście kody wpisujemy na klawiaturze numerycznej, przy wlączonym

I kodujemy w UTF -- ;) na przykład. :)

BTW -- czym różni się dywiz od znaku dzielenia?

--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. .;. ;. .;\|/....

Eneuel Leszek Ciszewski

unread,
Jun 6, 2007, 6:21:15 AM6/6/07
to

"Witek" f45gt9$2rkc$1...@news2.ipartners.pl

> Pewnie jestem w błędzie, ale w końcu skądś tą zasadę wytrzasnąłem, a na
> pewno nie wymyśliłem jej sam.

Nie bądź taki skromny. ;)
A brak spacji notujemy przed przecinkiem, średnikiem,
kropką, dwukropkiem, wykrzyknikiem, pytajnikiem...

Myślnik jest wyjątkiem -- służy czasami jako domyślne powtórzenie
czegoś -- gdy nie chce się nam tego powtarzać -- a innym razem rola
jego (a raczej pary myślników) jest podobna do pary przecinków lub
pary nawiasów -- no i możemy wstawić go znienacka niemal wszędzie,
aby wyrwać naszego czytelnika z letargu -- spodziewanego, oczekiwanego,
lub nawet prowokowanego/powodowanego_świadomie. :)

Problem w tym, że nadmiar myślników może być niezrozumiały. Pod
tym względem myślnik przypomina trochę nawias -- w matematyce
problemu z nadmiarem nawiasów nie ma, ale w pisowni takie
zagnieżdżenia są niemile widziane. No i nawias można co najwyżej
zagnieździć, podczas gdy myślnik ma i inne zadania czy znaczenia. :)

Eneuel Leszek Ciszewski

unread,
Jun 6, 2007, 6:25:02 AM6/6/07
to

"Tadeusz Łopatkiewicz" f45u3r$iqk$1...@atlantis.news.tpi.pl

SS> zależy od programu, którego używasz. Ty prawdopodobnie mówisz w tej
SS> chwili o jakimś fragmenciku mikrosoftowego mikroświatka.

> Oczywiście... Wszystkie inne światy są od Microsoftowego wielokrotnie
> większe... Wiedziałem... :-)

Nieprawda!!! Są jeszcze pikosofty, nanosofty... ;)

(BTW -- przymiotniki piszemy z wielkiej czy małej litery?)

Artur Jachacy

unread,
Jun 6, 2007, 7:05:48 AM6/6/07
to
On Wed, 06 Jun 2007 09:20:31 +0200, Stefan Sokolowski wrote:
> Moim zdaniem żadnego specjalnego zalecenia internetowego nie było (kto
> zresztą miałby zalecić?); a wg zwykłych zasad myślnik powinien mieć
> spacje po obu stronach.
>
> To jest inaczej niż w typografii anglosaskiej, gdzie myślnik /nie/
> /jest/ otaczany spacjami.

Amerykańscy wydawcy na ogół używają "em rule" (odpowiednik naszej pauzy)
bez spacji, a Brytyjscy "en rule" (półpauzy) ze spacjami.

A.
--
Gridneff: So the point is to get the message across,
without saying in so many words: You stupid fucking morons,
you're learning fucking elf languages!
Pan for Windows (beta) - <http://panbuilds.googlepages.com>

PiotRek

unread,
Jun 6, 2007, 11:02:55 AM6/6/07
to
Użytkownik "Tadeusz Łopatkiewicz" <tad...@rnjsa.com.pl> napisał w wiadomości news:f45kfe$1ip$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> Zatem inaczej:
> 1. Znak dzielenia uzyskujemy wprost z klawiatury.

Znak dzielenia to jest właśnie dywiz (jak sama
nazwa wskazuje :) ).


> 2. Dywiz ma kod Alt + 0150

To jest półpauza a nie dywiz.


> 3. Myślnik ma kod Alt + 0151

A tu się zgadza. Myślnik to inaczej pauza.

--
Pozdrawiam

Piotr

Eneuel Leszek Ciszewski

unread,
Jun 6, 2007, 5:04:23 PM6/6/07
to

"Artur Jachacy" pan.2007.06...@arturj.invalid

> Amerykańscy wydawcy na ogół używają "em rule" (odpowiednik naszej pauzy)
> bez spacji,

A nie jest to coś trochę dłuższe od naszego myślnika?

> a Brytyjscy "en rule" (półpauzy) ze spacjami.

--

Beno

unread,
Jun 7, 2007, 6:51:25 AM6/7/07
to
Użytkownik "Tadeusz Łopatkiewicz"

> 1. Znak dzielenia uzyskujemy wprost z klawiatury.

Znaku "dzielenia" czyli tak naprawdę przenoszenia NIE POWINNO uzyskiwać się
z klawiatury. On sam powinien pojawiać się podczas edycji. Pomyśl, co by się
stało, gdybyś potem poprawiał tekst i ten znak przeskoczył w inne miejsce.

> 2. Dywiz ma kod Alt + 0150

Bzdura. To jest półpauza.

> 3. Myślnik ma kod Alt + 0151

Tak, ale to jest jedna z dwóch typograficznych postaci myślnika, a
konkretnie pauza.

Beno

MM

unread,
Jun 7, 2007, 6:53:39 AM6/7/07
to
Nigdy o takiej zasadzie internetowej nie słyszałem. A pisząc na komputerze,
zawsze należy przestrzegać ogólnych zasad pisowni...

M

Użytkownik "Witek" <wit...@inetia.pl> napisał w wiadomości

news:f45gt9$2rkc$1...@news2.ipartners.pl...

Artur Jachacy

unread,
Jun 7, 2007, 7:31:41 AM6/7/07
to
On Thu, 07 Jun 2007 12:51:25 +0200, Beno wrote:

> Użytkownik "Tadeusz Łopatkiewicz"
>> 1. Znak dzielenia uzyskujemy wprost z klawiatury.
>
> Znaku "dzielenia" czyli tak naprawdę przenoszenia NIE POWINNO uzyskiwać
> się z klawiatury. On sam powinien pojawiać się podczas edycji. Pomyśl,
> co by się stało, gdybyś potem poprawiał tekst i ten znak przeskoczył w
> inne miejsce.

Czasem to widać w gazetach.

Stokrotka

unread,
Jun 7, 2007, 2:36:31 PM6/7/07
to
Widzę , że forum, pogodziło się z tym, że nastąpi reforma ortografi -
jej uproszczenie, i szuka dziury w całym.
Do czego będzie się można czepiać w poprawnym nowoortograficznym tekście ?
No i znaleźli się tacy, co szukają, gdzie by tu innym szpile wsadzać.

Brak spacji ! Błąd orograficzny !!!!!

:)

No i oczywiście sobie i inym komplikują życie.

--
--
(tekst w nowej ortografi: ó->u , ch->h ,rz->ż lub sz, -ii-> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny,
ktury ludzie ociężali umysłowo
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Beno

unread,
Jun 7, 2007, 3:19:19 PM6/7/07
to
> > Znaku "dzielenia" czyli tak naprawdę przenoszenia NIE POWINNO uzyskiwać
> > się z klawiatury. On sam powinien pojawiać się podczas edycji. Pomyśl,
> > co by się stało, gdybyś potem poprawiał tekst i ten znak przeskoczył w
> > inne miejsce.

> Czasem to widać w gazetach.
> A.

Niestety. A jest to skutek paranoicznego wynalazku pt. wiszące spójniki, o
którym świat poza Polską i kilku innymi ościennymi małymi krajami nie
słyszał.

Beno

PiotRek

unread,
Jun 7, 2007, 5:30:53 PM6/7/07
to
Użytkownik "Beno" <stu...@gemma.edu.pl> napisał w wiadomości news:f49lpb$1f1$1...@atlantis.news.tpi.pl...

> > > Znaku "dzielenia" czyli tak naprawdę przenoszenia NIE POWINNO uzyskiwać
> > > się z klawiatury. On sam powinien pojawiać się podczas edycji. Pomyśl,
> > > co by się stało, gdybyś potem poprawiał tekst i ten znak przeskoczył w
> > > inne miejsce.
> > Czasem to widać w gazetach.
> Niestety. A jest to skutek paranoicznego wynalazku pt. wiszące spójniki, o
> którym świat poza Polską i kilku innymi ościennymi małymi krajami nie
> słyszał.

Jedno z drugim nie ma nic wspólnego.

--
Pozdrawiam

Piotr

Piotr Chyliński

unread,
Jun 7, 2007, 7:18:40 PM6/7/07
to
Wiadomość napisana w dniu 07-06-2007, o godz21:19, przez Beno:

> Niestety. A jest to skutek paranoicznego wynalazku pt. wiszące
> spójniki, o
> którym świat poza Polską i kilku innymi ościennymi małymi krajami nie
> słyszał.

Ale spójników nie zrzuca się do następnego wiersza ani pauzą, ani
dywizem, ani półpauzą, ani tym bardziej myślnikiem ;-)
Teoria jest więc mocno nietrafiona.

Zaś co do świata, typografie innych języków również mają swoje
prawidła, takie jak wiązanie przedrostków (the, a, d', le, etc.) z
rzeczownikami, które w polskim nie są znane z powodu braku owych
przedrostków.
--
pozdrawiam
Piotr Chyliński

http://web.mac.com/heidi17
http://polonizacje.apple.eu.org

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.hum.polszczyzna

Eneuel Leszek Ciszewski

unread,
Jun 7, 2007, 7:10:30 PM6/7/07
to

"Stokrotka" 6df3.000000...@newsgate.onet.pl

> Widzę , że forum, pogodziło się z tym, że nastąpi reforma ortografi -

Nie chcę Cię martwić, ale na razie nie widać zwolenników tej reformy. :)

Piotr Chyliński

unread,
Jun 7, 2007, 8:05:22 PM6/7/07
to
Wiadomość napisana w dniu 08-06-2007, o godz01:10, przez Eneuel
Leszek Ciszewski:

>> Widzę , że forum, pogodziło się z tym, że nastąpi reforma ortografi -
> Nie chcę Cię martwić, ale na razie nie widać zwolenników tej
> reformy. :)

Poza starym człowiekiem, który by się ucieszył, że może ;-)

Eneuel Leszek Ciszewski

unread,
Jun 8, 2007, 7:09:30 AM6/8/07
to

"Piotr Chyliński" C1BE7963-1312-4E06...@mac.com

> Poza starym człowiekiem, który by się ucieszył, że może ;-)

No tak, ale tylko w polskim wydaniu, bo w oryginale i w innych
językach to raczej on się nie nacieszy Stokrotką (czy raczej jej
reformą) choć nacieszyć by się mógł, gdyby był młodszy (czy raczej
żywy, bo do dnia dzisiejszego ów człowiek pewnie już zmarł) i gdyby
skorzystał z dobrodziejstwa specyfiku typu viagra...

Innymi słowy -- reforma jest spóźniona i ma za mały zasięg. ;)

A może :) nie mam racji ze śmiercią tego starego człowieka? :)
Może jest dokładnie na odwrót? Może dopiero teraz on żyje?

Może ktoś zna dobre statystyki i wie czy teraz ludzkość ;) więcej
czyta książek niż przed laty, czy odwrotnie -- teraz mniej czyta
niż kiedyś?

Beno

unread,
Jun 8, 2007, 10:12:02 AM6/8/07
to
Użytkownik "Piotr Chyliński"

> Ale spójników nie zrzuca się do następnego wiersza ani pauzą, ani
> dywizem, ani półpauzą, ani tym bardziej myślnikiem ;-)
> Teoria jest więc mocno nietrafiona.

Trafiona, bo kiepscy dtpowcy pod koniec łamania wymuszają inne łamanie linii
dywizem z powodu uniknięcia wiszących spójników. Albo też wcześniej je
wstawiają, a potem to robactwo wychodzi z powodu tego samego.

> Zaś co do świata, typografie innych języków również mają swoje
> prawidła, takie jak wiązanie przedrostków (the, a, d', le, etc.) z
> rzeczownikami, które w polskim nie są znane z powodu braku owych
> przedrostków.

Samotne "I" na początku zdania a końcu wiersza zdarza się w typografii
anglosaskiej nagminnie. Nie wiem, czy to u nich błąd, ale tak jest.

Beno

Piotr Chyliński

unread,
Jun 8, 2007, 10:48:13 AM6/8/07
to
Wiadomość napisana w dniu 08-06-2007, o godz16:12, przez Beno:

>> Ale spójników nie zrzuca się do następnego wiersza ani pauzą, ani
>> dywizem, ani półpauzą, ani tym bardziej myślnikiem ;-)
>> Teoria jest więc mocno nietrafiona.
>
> Trafiona, bo kiepscy dtpowcy pod koniec łamania wymuszają inne
> łamanie linii
> dywizem z powodu uniknięcia wiszących spójników.

???? Kiepscy łamacze wymuszają zrzucenie spójnika do następnego
wiersza znakiem wymuszenia końca wiersza. Dywizem wymuszają polskie
przenoszenie wyrazów w programach pozbawionych mechanizmu polskiego
przenoszenia wyrazów. To dwie różne rzeczy.

> Albo też wcześniej je
> wstawiają, a potem to robactwo wychodzi z powodu tego samego.

Wyłazi, ale przyczyny wstawiania dywizów nie mają nic wspólnego ze
spójnikami. Co widać często w dokumentach różnych, w których spójniki
jak wisiały tak wiszą, ale przenoszenie wyrazów jest za to wymuszone
dywizami.

>> Zaś co do świata, typografie innych języków również mają swoje
>> prawidła, takie jak wiązanie przedrostków (the, a, d', le, etc.) z
>> rzeczownikami, które w polskim nie są znane z powodu braku owych
>> przedrostków.
>
> Samotne "I" na początku zdania a końcu wiersza zdarza się w typografii
> anglosaskiej nagminnie. Nie wiem, czy to u nich błąd, ale tak jest.

Bo to "I" nie jest przecież spójnikiem :-)))) Toż to zaimek "ja"!

Jarosław Sokołowski

unread,
Jun 8, 2007, 10:59:18 AM6/8/07
to
Pan Piotr Chyliński napisał:

>> Trafiona, bo kiepscy dtpowcy pod koniec łamania wymuszają inne
>> łamanie linii dywizem z powodu uniknięcia wiszących spójników.
>
> ???? Kiepscy łamacze wymuszają zrzucenie spójnika do następnego
> wiersza znakiem wymuszenia końca wiersza. Dywizem wymuszają polskie
> przenoszenie wyrazów w programach pozbawionych mechanizmu polskiego
> przenoszenia wyrazów. To dwie różne rzeczy.

Przepraszm, że się wtrącę, ale czy to wszystko nie zależy od tego,
jak kiepscy są ci łamacze? Chyba tu akurat nie ma o co się spierać.

--
Jarek

Piotr Chyliński

unread,
Jun 8, 2007, 11:23:14 AM6/8/07
to
Wiadomość napisana w dniu 08-06-2007, o godz16:59, przez Jarosław
Sokołowski:

Oczywiście. Jednak wiązanie obecności w tekście zbędnych dywizów
(wymuszenie przenoszenia wyrazów) z wiszącymi spójnikami jest
nieuzasadnione. Oba przypadki są cechą złego składu, ale to jedyne co
je łączy.

Eneuel Leszek Ciszewski

unread,
Jun 8, 2007, 11:47:32 AM6/8/07
to

"Jarosław Sokołowski" slrnf6irm6...@falcon.lasek.waw.pl

> Przepraszm, że się wtrącę, ale czy to wszystko nie zależy od tego,
> jak kiepscy są ci łamacze? Chyba tu akurat nie ma o co się spierać.

Ktoś (chyba Stefan Sokolowski) tu pisał o łamaniu w TeXu -- ZTCP tam
można wymuszać łamanie słów (przenoszenie) do woli :) a i tak zbędny
łącznik nie zaistnieje. :) W ogóle TeX ma ciekawe łamanie. :) Niemal
zalgorytmizowane do narodowych zasada łamania. :)

822,000 dla zapytania "do woli"
41,600 dla zapytania "dowoli"

Piotr Chyliński

unread,
Jun 8, 2007, 12:33:07 PM6/8/07
to
Wiadomość napisana w dniu 08-06-2007, o godz17:47, przez Eneuel
Leszek Ciszewski:

> pisał o łamaniu w TeXu -- ZTCP tam
> można wymuszać łamanie słów (przenoszenie) do woli :) a i tak zbędny
> łącznik nie zaistnieje.

Taki mechanizm istnieje w większości programów do składu i nazywa się
to ukrytym znakiem przenoszenia. Jest to instrukcja dla programu, że
właśnie w tym miejscu ma przenieść wyraz w razie potrzeby.

Artur Jachacy

unread,
Jun 8, 2007, 12:47:50 PM6/8/07
to
On Wed, 06 Jun 2007 23:04:23 +0200, Eneuel Leszek Ciszewski wrote:

> "Artur Jachacy" pan.2007.06...@arturj.invalid
>
>> Amerykańscy wydawcy na ogół używają "em rule" (odpowiednik naszej
>> pauzy) bez spacji,
>
> A nie jest to coś trochę dłuższe od naszego myślnika?

A to już zależy, czego kto u nas użyje jako myślnika.
Spojrzyj sobie tu:
<http://typografia.info/index.php?option=com_content&task=view&id=29&Itemid=6>

Jarosław Sokołowski

unread,
Jun 8, 2007, 12:49:42 PM6/8/07
to
Pan Eneuel Leszek Ciszewski napisał:

> Ktoś (chyba Stefan Sokolowski) tu pisał o łamaniu w TeXu -- ZTCP tam
> można wymuszać łamanie słów (przenoszenie) do woli :) a i tak zbędny
> łącznik nie zaistnieje. :) W ogóle TeX ma ciekawe łamanie. :) Niemal
> zalgorytmizowane do narodowych zasada łamania. :)

A czy jest jeszcze jakiś program, który ma "nieciekawe"? InDesign, Quark,
zdaje się że od jakiegoś czasu również Word -- wszystkie one stosują
algorytm Lianga. Ten sam, który w prostych słowach został wyłożony na
siedmiu stronach TeXbooka. Ciekawe jest co innego. Ciekawe jest to, że
różnym idiotom nadzorującym pisanie wspomnianych programów, odkrycie
algorytmu w książce Knutha zajęło tylko dwadzieścia lat. A ja już myślałem,
że oni będą kombinować jak Syzyf pod górę aż do końca świata.

--
Jarek

JAMAR

unread,
Jun 8, 2007, 12:55:45 PM6/8/07
to

Użytkownik "Eneuel Leszek Ciszewski" <pro...@czytac.fontem.lucida.console>
napisał w wiadomości news:f4627o$o91$2...@flis.man.torun.pl...

> Ty prawdopodobnie mówisz w tej
> SS> chwili o jakimś fragmenciku mikrosoftowego mikroświatka.
>
>> Oczywiście... Wszystkie inne światy są od Microsoftowego wielokrotnie
>> większe... Wiedziałem... :-)
>
> Nieprawda!!! Są jeszcze pikosofty, nanosofty... ;)
>
> (BTW -- przymiotniki piszemy z wielkiej czy małej litery?)

No właśnie, polecam do przemyśleń:
http://so.pwn.pl/lista.php?co=mickiewiczowy

--
Janusz

JAMAR

unread,
Jun 8, 2007, 1:02:10 PM6/8/07
to

Użytkownik "PiotRek" <bell187...@gazeta.pl.invalid> napisał w wiadomości
news:f46icc$ksc$1...@inews.gazeta.pl...

> Użytkownik "Tadeusz Łopatkiewicz" <tad...@rnjsa.com.pl> napisał w
> wiadomości news:f45kfe$1ip$1...@nemesis.news.tpi.pl...
>> Zatem inaczej:
>> 1. Znak dzielenia uzyskujemy wprost z klawiatury.
>
> Znak dzielenia to jest właśnie dywiz (jak sama
> nazwa wskazuje :) ).
>
>
>> 2. Dywiz ma kod Alt + 0150
>
> To jest półpauza a nie dywiz.
>
Mylisz się, Waść. Wystarczy zajrzeć do SJP. Dywiz to jest *pozioma*
kreska!!!


--
Janusz

Eneuel Leszek Ciszewski

unread,
Jun 8, 2007, 1:11:37 PM6/8/07
to

"Artur Jachacy" pan.2007.06...@arturj.invalid

E> A nie jest to coś trochę dłuższe od naszego myślnika?

> A to już zależy, czego kto u nas użyje jako myślnika.
> Spojrzyj sobie tu:
> <http://typografia.info/index.php?option=com_content&task=view&id=29&Itemid=6>

Kiedyś to ja pokazywałem tu (i nie tylko tu) stronę tego człowieka.

Nie ma tu (imo) jednak odpowiedzi na moje pytanie.

JAMAR

unread,
Jun 8, 2007, 1:20:33 PM6/8/07
to

Użytkownik "Stokrotka" <ortografi...@autograf.pl> napisał w
wiadomości news:6df3.000000...@newsgate.onet.pl...

> Widzę , że forum, pogodziło się z tym, że nastąpi reforma ortografi -
> jej uproszczenie, i szuka dziury w całym.
> Do czego będzie się można czepiać w poprawnym nowoortograficznym tekście ?
> No i znaleźli się tacy, co szukają, gdzie by tu innym szpile wsadzać.
>
> Brak spacji ! Błąd orograficzny !!!!!
>
> :)
>
> No i oczywiście sobie i inym komplikują życie.

Twoja reforma jaka jest, każdy widzi:
Przed pierwszym wykrzyknikiem umieszczasz spację, przed następnymi - nie.
Przed kropką - również nie. Zasady Twego pisania są jeszcze bardziej
nieprzewidywalne,
niż obecnej ortografii i interpunkcji. Proponuję mariaż z Acanem
Żelechowskim...

--
Janusz

Eneuel Leszek Ciszewski

unread,
Jun 8, 2007, 1:27:13 PM6/8/07
to

"JAMAR" f4c1vn$mac$1...@nemesis.news.tpi.pl

E> (BTW -- przymiotniki piszemy z wielkiej czy małej litery?)

> No właśnie, polecam do przemyśleń:
> http://so.pwn.pl/lista.php?co=mickiewiczowy

I co z tych przemyśleń ma wyniknąć? :)

Nie mój to świat, lecz Microsoftowy. ;)
Kiedyś już rozpoczęliśmy ten (nie mój) temat, ale jakoś szybko się urwał. :)

Eneuel Leszek Ciszewski

unread,
Jun 8, 2007, 1:29:58 PM6/8/07
to

"Jarosław Sokołowski" slrnf6j257...@falcon.lasek.waw.pl

> A czy jest jeszcze jakiś program, który ma "nieciekawe"?

Nie wiem. Sądząc po wypowiedziach okołołamaniowych (w tym wątku) chyba są.

> InDesign, Quark,
> zdaje się że od jakiegoś czasu również Word -- wszystkie one stosują
> algorytm Lianga. Ten sam, który w prostych słowach został wyłożony na
> siedmiu stronach TeXbooka. Ciekawe jest co innego. Ciekawe jest to, że
> różnym idiotom nadzorującym pisanie wspomnianych programów, odkrycie
> algorytmu w książce Knutha zajęło tylko dwadzieścia lat. A ja już myślałem,
> że oni będą kombinować jak Syzyf pod górę aż do końca świata.

Knuth (jak zapewne wiesz) napisał TeXa niejako z nudów i z braku
czegokolwiek innego, co poskładałoby jego pracę. Kopiowanie od
niego oznaczałoby po prostu... Wiadomo co by oznaczało...

Jarosław Sokołowski

unread,
Jun 8, 2007, 2:45:22 PM6/8/07
to
Pan Eneuel Leszek Ciszewski napisał:

>> InDesign, Quark, zdaje się że od jakiegoś czasu również Word -- wszystkie


>> one stosują algorytm Lianga. Ten sam, który w prostych słowach został
>> wyłożony na siedmiu stronach TeXbooka. Ciekawe jest co innego. Ciekawe
>> jest to, że różnym idiotom nadzorującym pisanie wspomnianych programów,
>> odkrycie algorytmu w książce Knutha zajęło tylko dwadzieścia lat. A ja
>> już myślałem, że oni będą kombinować jak Syzyf pod górę aż do końca
>> świata.
>
> Knuth (jak zapewne wiesz) napisał TeXa niejako z nudów i z braku
> czegokolwiek innego, co poskładałoby jego pracę. Kopiowanie od
> niego oznaczałoby po prostu... Wiadomo co by oznaczało...

Jednak dalej nie wiem z czego Liang napisał swój algorytm. Wiemy tylko na co.
Na doktorat. Tak samo nie wiem co by oznaczało kopiowanie z niego.

Jarek

--
Czasem ktoś się spyta | Wariackie papiery
gdy zajrzy do wora | i dyplom doktora
czy to jest na zupę | który nie pomoże
czy to na doktorat | kiedy będziesz chora

Eneuel Leszek Ciszewski

unread,
Jun 8, 2007, 4:59:27 PM6/8/07
to

"Jarosław Sokołowski" slrnf6j8u2...@falcon.lasek.waw.pl

> Na doktorat. Tak samo nie wiem co by oznaczało kopiowanie z niego.

A co ma znaczyć kopiowanie [z] nudzącego się amatora?
Sztaby profesjonalistów ;) trudzą się nad zbudowaniem
czegoś, a tymczasem jakiś amator, z nudów :) niejako,
buduje coś o niebo lepszego od produktu ;)
profesjonalnego ;) i komercyjnego... To kompromitacja
,,profesjonalistów'' :) i postawienie znaku zapytania
nad słusznością kupowania komercyjnego oprogramowania,
które na pewno nie jest lepsze (bo i jak, skoro jest
jego kopią) od bezpłatnego.

Jeśli się komuś nie podoba powyższa konstrukcja:

komercyjnego oprogramowania,
które na pewno nie jest lepsze od bezpłatnego, a nie
jest, bo i jak miałoby być, skoro jest jego kopią?

To były czasy konkurencji profesjonalistów ;) i amatorów.
Amatorzy (najpotężniejsze umysły ludzkości) uważali, że
nie wolno zagarniać sobie świata komputerów, podczas gdy
profesjonaliści ;) zżerani byli żądzą władzy i pieniędzy. :)

Oczywiście nikt nie był w 100 procentach ani profesjonalistą,
ani amatorem -- w każdym drzemało coś ;) z człowieka i coś
z profesjonalisty. ;) No i do dzisiaj niektórzy nie mogą się
zdecydować co do tego, po której chcą być stronie -- Novell
na przykład. Ponadto niektórzy chcieliby uchodzić za amatorów,
ale że kasa nęci -- chcą i szmalu. :)

-=-

Czytałem, że ten algorytm dzielenia/przenoszenia słów/wyrazów
wymyślił Knuth, ale może źle pamiętam. :) Poza tym nie miałem
zamiaru o tym algorytmie pisać -- po prostu ktoś tu pisał
o złych składaczach tekstu, którzy nie radzą sobie ze spacjami
i napomknął o TeXu, więc się dołożyłem. :)

-=-

Nieco odchodząc od spacyjnego i myślnikowego tematu: W czasie
niepokojów społecznych (czyli rzekomo niskich pensji nauczycieli
i lekarzy) można pomyśleć poważnie o dobrodziejstwach wolnego
oprogramowania (w tym i TeXa, który jest wolniejszy niż wolny
-- w sensie bezpłatności oczywiście) i o innych dobrodziejstwach
cywilizacji (typu VoIPy w urzędach państwowych) miast pakować
koszmarne pieniądze w kieszenie ,,profesjonalistów''. :)

Oczywiście zaoszczędzone pieniądze można by wydać na wyższe
pensje lekarzy i nauczycieli, co być może poskutkowałoby
spokojem lepszymi osiągami ,,amatorów''. :)

Aby było jasne -- mnie ten temat nie dotyczy: Po pierwsze anim
ja lekarz, ani nauczyciel, a po zerowe przyciąłem swój fundusz
żebraczy (nie płacę żebrakom) przez co żyje mi się coraz lżej. :)

JAMAR

unread,
Jun 8, 2007, 7:53:10 PM6/8/07
to

Użytkownik "Eneuel Leszek Ciszewski" <pro...@czytac.fontem.lucida.console>
napisał w wiadomości news:f4c3pr$cat$1...@flis.man.torun.pl...

>
> E> (BTW -- przymiotniki piszemy z wielkiej czy małej litery?)
>
>> No właśnie, polecam do przemyśleń:
>> http://so.pwn.pl/lista.php?co=mickiewiczowy
>
> I co z tych przemyśleń ma wyniknąć? :)
>
> Nie mój to świat, lecz Microsoftowy. ;)
> Kiedyś już rozpoczęliśmy ten (nie mój) temat, ale jakoś szybko się urwał.
> :)
>
Jak to było? Złej baletnicy przeszkadza rąbek spódnicy? ;(
Oczywiście, to nie moje przysłowie...

--
J.

Eneuel Leszek Ciszewski

unread,
Jun 9, 2007, 9:34:27 AM6/9/07
to

"JAMAR" f4cq77$gss$1...@atlantis.news.tpi.pl

> Jak to było? Złej baletnicy przeszkadza rąbek spódnicy? ;(

Dokładnie tak. Mnie akurat przeszkodziło w tego rodzaju
rozmowie Twoje chamstwo. Dobrej baletnicy by nie przeszkodziło.

> Oczywiście, to nie moje przysłowie...

Nie podejrzewam Cię aż o taką mądrość życiową.

Eneuel Leszek Ciszewski

unread,
Jun 9, 2007, 10:27:16 AM6/9/07
to

"Eneuel Leszek Ciszewski" f4c3pr$cat$1...@flis.man.torun.pl

> Nie mój to świat, lecz Microsoftowy. ;)

Może źle się wyraziłem: Nie chodziło tam o 'nie' i przeciwstawienie,
ale o 'nie' z zaimkiem osobowym. Powyższy przykład jest więc nieodpowiedni.

Po prostu nie mój.

Beno

unread,
Jun 9, 2007, 5:08:11 PM6/9/07
to
> Oczywiście. Jednak wiązanie obecności w tekście zbędnych dywizów
> (wymuszenie przenoszenia wyrazów) z wiszącymi spójnikami jest
> nieuzasadnione. Oba przypadki są cechą złego składu, ale to jedyne co
> je łączy.
> Piotr Chyliński

W praktyce bywa inaczej. Wyobraź sobie, że masz limit 2 albo 3 kolejnych
znaków przeniesienia, a po wymuszeniu końca linii pojawia się nadmiarowy
znak przeniesienia. Wtedy trzeba kombinować z innymi wierszami.

Beno

Eneuel Leszek Ciszewski

unread,
Jun 9, 2007, 6:46:34 PM6/9/07
to

"Beno" f4f4te$hhs$1...@atlantis.news.tpi.pl

> W praktyce bywa inaczej. Wyobraź sobie, że masz limit 2 albo 3 kolejnych
> znaków przeniesienia, a po wymuszeniu końca linii pojawia się nadmiarowy
> znak przeniesienia. Wtedy trzeba kombinować z innymi wierszami.

Nie mam nic przeciwko tym rozmowom, lecz proponuję, abyście się
przenieśli na jakąś grupę o dtp -- tam w przysłowiowym mgnieniu
oka te problemy zostaną rozwiązane.

Beno

unread,
Jun 10, 2007, 4:53:43 PM6/10/07
to
Użytkownik "Eneuel Leszek Ciszewski" <pro...@czytac.fontem.lucida.console>
napisał w wiadomości news:f4famp$gbe$1...@flis.man.torun.pl...

> Nie mam nic przeciwko tym rozmowom, lecz proponuję, abyście się
> przenieśli na jakąś grupę o dtp -- tam w przysłowiowym mgnieniu
> oka te problemy zostaną rozwiązane.

Najpierw sam przenieś się ze Stokrotką na pręgierz, potem innym zwracaj
uwagę.

Beno

Eneuel Leszek Ciszewski

unread,
Jun 10, 2007, 6:42:29 PM6/10/07
to

"Beno" f4hold$j2i$1...@nemesis.news.tpi.pl

E> Nie mam nic przeciwko tym rozmowom,
___^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

> Najpierw sam przenieś się ze Stokrotką na pręgierz, potem innym zwracaj uwagę.

Proponuję uważniejsze czytanie. :) Napisałbym więcej o dzielnym
(od dzielenia) czy przenośnym (od przenosin) dywizie, ale chyba
nie warto. :) [do_kogoś_takiego/do_takiego_interlokutora,_czy_wręcz_adwersarza]
Ani Ciebie (czy kogokolwiek) nie wyganiam stąd, ani się z Tobą nie kłócę w tym wątku. :)
Nie mam w zwyczaju wyganiania ludzi, nawet antysemity Michała Stanisława nie wyganiam. :)
(a co najwyżej nie odpisuję mu)

-=-

Na pececie itp. grupach nazywałem niektórych 'dziubdziusiami' i gdy człowiek o dysku
napisał 'dzidziuś', uznałem, że tak tytułuje mnie. Może i Ty powinieneś być bardziej
życzliwie nastawiony do świata, aby nie zauważyć złośliwości w mojej wypowiedzi.
Złośliwości, której tam nie ma. :) Mnie tu ciasno nie jest,więc i nie widzę powodu
do wyganiania kogokolwiek. :) Chciałem Ci po prostu coś wyjaśnić, ale nie miałem
ochoty na pisanie (bo jest gorąco) więc zaproponowałem dtp. :)

Eneuel Leszek

unread,
Jun 22, 2007, 1:23:03 PM6/22/07
to

"JAMAR" f4cq77$gss$1...@atlantis.news.tpi.pl

> Jak to było? Złej baletnicy przeszkadza rąbek spódnicy? ;(
> Oczywiście, to nie moje przysłowie...

Pewnie autorstwa tego rysunku też się wyprzesz:

"Faux_Tran" CO8ei.199798$mJ1.1...@newsfe22.lga

> `)
> _ \ IT'S INTERESTING THAT THE LANGUAGE WOMEN SPEAK
> (( }/ ,_ WHEN STARRING IN "GAG FACTOR" MOVIES ONLY
> )))__ / CONSISTS OF ONE WORD REPEATED OVER AND OVER AGAIN
> (((---'
> \ '
> )|____.---- )
> / \ ` (
> / ' \ ` )
> / ' \ ` /
> / ' _/
> / _!____.-' GARK GARK GARK GARK GARK GARK GARK GARK GARK
> /_.-'/ \
> ejm |`_ |`_

0 new messages