--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> Z ilu liter składa się polski alfabet? Z 35 czy 32 liter? Głównie interesuje
> mnie czy takie litery jak "Q, X, V" są wliczane do polskiego alfabetu czy są
> tylko literami zapożyczonymi?
W pewnym sensie -- wszystkie są zapożyczone. ;)
2 x (26 + 9)
E. :)
> czy takie litery jak "Q, X, V" są wliczane do polskiego alfabetu
Zasadniczo nie są. Bywają używane w wyrazach obcego pochodzenia,
ale w polskim te litery alfabetu łacińskiego pominięto, bo nie ma
polskich wyrazów, w których byłby potrzebne.
--
HQ
> Kamil napisał:
> > czy takie litery jak "Q, X, V" są wliczane do polskiego alfabetu
> Zasadniczo nie są. Bywają używane w wyrazach obcego pochodzenia,
> ale w polskim te litery alfabetu łacińskiego pominięto, bo nie ma
> polskich wyrazów, w których byłby potrzebne.
Quasimodo podszedł do linki. ;)
Znalazłem 44 wyrazy w SJP zaczynające się od literki 'q'.
Jak zacząć zdanie takim wyrazem bez wielkiej 'q'? :)
120 od 'v'.
Na 'x' w SJP nie znalazłem nic, a w SWO -- 3 słowa, w tym
symbol ksenonu. (Xe) I chyba są też słowa należące do języka polskiego. :)
E. :)
> W.Kotwica c62e3b$lmj$1...@atlantis.news.tpi.pl:
>
>> Kamil napisał:
>
>>> czy takie litery jak "Q, X, V" są wliczane do polskiego alfabetu
>
>> Zasadniczo nie są. Bywają używane w wyrazach obcego pochodzenia,
>> ale w polskim te litery alfabetu łacińskiego pominięto, bo nie ma
>> polskich wyrazów, w których byłby potrzebne.
>
> Quasimodo podszedł do linki. ;)
Uważasz to imię za polski wyraz?
> Znalazłem 44 wyrazy w SJP zaczynające się od literki 'q'.
To dawaj na warsztat :-)
> Jak zacząć zdanie takim wyrazem bez wielkiej 'q'? :)
Tak samo, jak z niemieckimi umlautami, a co? Przecież nie twierdzę,
że w polskich tekstach nie występują żadne inne litery prócz tych,
które są w polskim alfabecie.
> 120 od 'v'.
Cytuj, cytuj - obaczym, które z nich to polskie wyrazy.
> Na 'x' w SJP nie znalazłem nic, a w SWO -- 3 słowa, w tym
> symbol ksenonu. (Xe)
SYMBOL?! Symbolem jednostki fizycznej o nazwie "om" jest grecka
litera omega - ją też uważasz za należącą do polskiego alfabetu?
> I chyba są też słowa należące do języka polskiego. :)
Nie chybaj, tylko daj, jak są :-)
--
HQ
> > Quasimodo podszedł do linki. ;)
> Uważasz to imię za polski wyraz?
Należy polskiego języka. :)
> > Znalazłem 44 wyrazy w SJP zaczynające się od literki 'q'.
> To dawaj na warsztat :-)
A, jakoś nie mam ochoty. :)
> > Jak zacząć zdanie takim wyrazem bez wielkiej 'q'? :)
> SYMBOL?! Symbolem jednostki fizycznej o nazwie "om" jest grecka
> litera omega - ją też uważasz za należącą do polskiego alfabetu?
Nie. Grecki, cyrylica itd. -- nie. :)
E.
Jeśli wypadnie Ci z klawiatury klawisz z literką 'Q', zawsze możesz
napisać fonetycznie -- Kwazimodo. Czytający może się zdziwią, ale
rozumieją. ;-))
Tłumacząc z łaciny -- to imię tego szpetnego dzwonnika brzmi chyba 'prawie
człowiek', prawda?
--
ELa
> Nie. Grecki, cyrylica itd. -- nie. :)
Dlaczego? "I babcia tez? Jak wszyscy, to wszyscy!" :)
Jazzek
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> Jeśli wypadnie Ci z klawiatury klawisz z literką 'Q', zawsze możesz
> napisać fonetycznie -- Kwazimodo. Czytający może się zdziwią, ale
> rozumieją. ;-))
> Tłumacząc z łaciny -- to imię tego szpetnego dzwonnika brzmi chyba 'prawie
> człowiek', prawda?
quasi [wym. kwazi] ndm
dziś tylko z rzeczownikiem a. przymiotnikiem jakby, niby, rzekomo, pozornie
Quasinauka.
Quasipostępowy.
łac.
E. :)
Postscriptum: Cokolwiek napiszę, źle napisze o tych, którzy
,,zawodowo" kochają, czyli o duchownych. :)
(kto nie czytał/nie_zna/itd. -- ten niech zapyta o to, dlaczego)
> Dlaczego? "I babcia tez? Jak wszyscy, to wszyscy!" :)
Moim zdaniem -- głupi dowcip, choć obrazuje niesprawiedliwość ;) płociwą.
(inna sprawa, że Elżbieta i Sara były w podeszłym
wieku, gdy wstąpiły :) w błogosławiony stan)
E. :)
> Moim zdaniem -- głupi dowcip, choć obrazuje niesprawiedliwość ;) płociwą.
płciową -- oczywiście :)
Swoją drogą -- trochę dziwne_przestawienie/dziwna_literówka.
E. :)
> Ela c631bp$5tu$1...@news.onet.pl:
> quasi [wym. kwazi] ndm
> E. :)
Albo niech :) przeczyta -- bo to ciekawa powieść. :)
E> :)
We współczesnej polszczyźnie raczej nie, ale słowo "xiążę" spotykane w
przeszłości nie jest chyba zapożyczeniem. No i imię Xawery.
--
Piotr
> > Na 'x' w SJP nie znalazłem nic,
> We współczesnej polszczyźnie raczej nie, ale słowo "xiążę" spotykane w
> przeszłości nie jest chyba zapożyczeniem. No i imię Xawery.
Ponoć xiądz. ;)
E. :)
> We współczesnej polszczyźnie raczej nie, ale słowo "xiążę" spotykane w
> przeszłości nie jest chyba zapożyczeniem. No i imię Xawery.
Ksiądz, Ksawery. Mówimy o współczesnym alfabecie polskim, czy
o historycznych zapisach? Jeśli o tych drugich, to proszę ogonki
wykreślić, bo głosuję za pisownią sprzed ich wprowadzenia ;-P
--
HQ
Przecież pisownia przez "xiążę" czy "xiądz" nie jest aż tak odległa w
czasie. A Xymenę Zaniewską w telewizji spotkać można.
Też uważam, że "x" właściwie wyleciało z polskiego alfabetu. Ale
pozostało jeszcze parę przypadków, gdzie się ten znaczek stosuje.
Aha, oprócz Q, q. V, v, X i x to w szkole nie uczą jeszcze takich
znaków: Ą, Ę, Ń i Y. No bo nie ma w polskim języku słów zaczynających
się tymi literami. Czy to oznacza, że te litery nie istnieją?
--
Piotr
Ale jest mnóstwo napisów wokoło pisanych tylko dużymi literami.
Kapitaliki są domyślnym alfabetem dla krótkich inskrypcji na ścianach,
tablicach, piasku, dla ostrzeżeń UWAGA! i tym podobnych.
--
Azarien
e-mail: wswiktor.fm<dot>interia.pl<slash>mail.html
Właśnie. A nie wiesz przypadkiem kiedy? Przyczyny się domyślam.
W SJP http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=69221 też o tym piszą:
X -- m a. n ndm a. m IV
(jako nazwa litery czytana: iks), D. x-a, Ms. x-ie; lm M. x-y
1. <litera alfabetu łacińskiego (dawniej także polskiego), nazywana iks,
odpowiadająca połączeniu spółgłosek ks>.
--
ELa
> Ale nie musisz mi tego tłumaczyć. Zwracam jedynie uwagę na to, że tych
> liter nie ma gdy dziecko uczy się czytać. (Nie ma ich też na
> tradycyjnej polskiej klawiaturze.) Natomiast bardzo szybko "x" pojawia
> się w życiu dziecka na lekcji matematyki. Ciekawe czy ono zdaje sobie
> wtedy sprawę z tego, że to też jest litera? :)
Zależy które -- (; nie wszystkie ;) dzieci są debilami. :)
E. :)
Ciekawe, jak pisze teraz swoje nazwisko rodzina zmarłego w 1951
profesora Xiężopolskiego.
http://wiem.onet.pl/wiem/004aaf.html
BR
Maciek :-)))
> > > czy takie litery jak "Q, X, V" są wliczane do polskiego alfabetu
> > Zasadniczo nie są. Bywają używane w wyrazach obcego pochodzenia,
No, tak -- ale to tylko dwa słowa: qń i qńtakt...
Może jeszcze jakieś propozycje? ;)
E. :)
O, wiele. Na przykład qra, qpa, qqrydza ;) A mój kolega podpisywał się
RaV.
--
Piotr
Z imion własnych: Qroń. A także qqryq.
Kamila Pe.
Ha! Wyjaw ją więc, bo jedyne co mi do głowy przychodzi to to, że była
zbędna.
> > > No, tak -- ale to tylko dwa słowa: qń i qńtakt...
> > > Może jeszcze jakieś propozycje? ;)
> > O, wiele. Na przykład qra, qpa, qqrydza ;) A mój kolega podpisywał się
> > RaV.
> Z imion własnych: Qroń. A także qqryq.
To imiona własne piszemy małymi literkami?...
Inicjator wątku chyba pytał o wielkie. :)
> Kamila Pe.
E. :)
Postscriptum: Cześć/witaj Kamila. :)
> Z ilu liter składa się polski alfabet? Z 35 czy 32 liter? Głównie
interesuje
> mnie czy takie litery jak "Q, X, V" są wliczane do polskiego alfabetu czy
są
> tylko literami zapożyczonymi?
Pozwól, że zacytuję ci fragment mądrej strony www :)
Alfabet polski (czyli abecadło) oparty jest na alfabecie łacińskim i składa
się obecnie z 32 liter:
A Ą B C Ć D E Ę F G H I J K L Ł M N Ń O Ó P R S Ś T U W Y Z Ź Ż
Litery z alfabetu łacińskiego: Q, V i X nie są zaliczane do liter polskiego
alfabetu, gdyż w polskim słowotwórstwie nie ma potrzeby ich stosowania.
Uzasadnieniem jest fakt, iż brzmienie wszystkich, nawet nowo wymyślanych
wyrazów w języku polskim, da się zapisać zgodnie z regułami polskiej
ortografii w sposób wystarczający tylko za pomocą wymienionych 32 liter.
Niemniej jednak te trzy łacińskie litery towarzyszą językowi polskiemu w
wyrazach obcych i obcojęzycznych, przekształcając się zazwyczaj w litery
polskiego alfabetu w miarę powszednienia stosowania wyrazów zawierających te
litery.
> Pozwól, że zacytuję ci fragment mądrej strony www :)
[ciach cytat]
Cytat bez źródła jest jak rower bez kół, jak powiada przysłowie ;)
--
HQ
> Z imion własnych: Qroń. A także qqryq.
Czyżbyście zapomnieli o Qrczaku?
--
HQ
To akurat jest własne mniej więcej w takim
samym stopniu jak np. Kozioł. :-)
Maciek
Liter jest dokładnie dwa razy więcej, gdyż są dwa alfabety.
> Pozwól, że zacytuję ci fragment mądrej strony www :)
> Alfabet polski (czyli abecadło) oparty jest na alfabecie łacińskim i składa
> się obecnie z 32 liter:
> A Ą B C Ć D E Ę F G H I J K L Ł M N Ń O Ó P R S Ś T U W Y Z Ź Ż
> Litery z alfabetu łacińskiego: Q, V i X nie są zaliczane do liter polskiego
> alfabetu, gdyż w polskim słowotwórstwie nie ma potrzeby ich stosowania.
> Uzasadnieniem jest fakt, iż brzmienie wszystkich, nawet nowo wymyślanych
> wyrazów w języku polskim, da się zapisać zgodnie z regułami polskiej
> ortografii w sposób wystarczający tylko za pomocą wymienionych 32 liter.
> Niemniej jednak te trzy łacińskie litery towarzyszą językowi polskiemu w
> wyrazach obcych i obcojęzycznych, przekształcając się zazwyczaj w litery
> polskiego alfabetu w miarę powszednienia stosowania wyrazów zawierających te
> litery.
Rozumiem, że prośba o pozwolenie jest kierowana nie do mnie,
jednak pozwolę sobie nie pozwolić. ;) Może poproście kogoś
kompetentnego, na przykład zwróćcie się do poradni językowej,
i to nie ze strony dziobdzias.ola.hokus.pokus.pl, ale
[do poradni] wiarygodnej. :)
Mnie się wydaje, że litery Q, V, X należą do polskiego alfabetu.
Chętnie też się dowiem, kto zatwierdza (sankcjonuje) skład
takowego alfabetu. :)
LC.
Chyba na tej samej zasadzie co na przykład Ë. Zdarza się w obcych słowach
(Citroën) ale jeżeli nie jest nazwą własną to prędzej czy później jest
wyeliminowywana [tak, pamiętam, była niedawno dyskusja o "zbędnych" formach
(nie)dokonanych ;-)] - Q->KW, V->W, X->KS.
Tylko Qroń jest własne, qqryq nie :-). A przynajmniej nie znam nikogo, kto
tak się nazywa.
>
> Postscriptum: Cześć/witaj Kamila. :)
Witaj mi, ach, witaj :-).
Kamila Pe.
Cicho coś siedzi, nie odzywa się, to i wypada z pamięci.
Kamila Pe.
Jesteś pewien, że jeszcze ktoś używa słowa "kuroń" przez małe "k"?
Kamila Pe.
>> Czyżbyście zapomnieli o Qrczaku?
>
> Cicho coś siedzi, nie odzywa się, to i wypada z pamięci.
:-(
--
__("< Marcin Kowalczyk
\__/ qrc...@knm.org.pl
^^ http://qrnik.knm.org.pl/~qrczak/
> > Postscriptum: Cześć/witaj Kamila. :)
> Witaj mi, ach, witaj :-).
Jam nie MI, lecz Eneuel. :)
E. :)
No, jak dobrze, że dałeś znak życia :-))).
Kamila Pe.