może mi ktoś powiedzieć jak powinno się poprawnie wymawiać słowo jak w
temacie:
keczUp czy też może keczAp.
Słowo pochodzi z angielskiego a tam poprawna wymowa zbliżona jest do wersji
drugiej. Osobiście też skłaniał bym się do wersji z A, bo skoro "tch"
czytamy jako CZ to czemu U nie czytać jako A?
pozdrawiam
LL
Może dlatego, że to z chińskiego ke-chap, przez malajskie kěczap/kicap. A
zresztą co za różnica; Anglicy przecież nie mówią "keczAp". Akcentowana
jest pierwsza samogłoska, a druga to skrócona schwa. Równie [nie]podobna
do A, jak i do U.
Hania
--
****************************************
*** http://www.theseahills.co.uk ***
****************************************
> drugiej. Osobiście też skłaniał bym się do wersji z A, bo skoro "tch"
> czytamy jako CZ to czemu U nie czytać jako A?
prawidłowo wymawia się tak, jak wymawia większość. Jak chcesz być
hiperpoprawny, to możesz wymawiać keczap. Ale pamiętaj wtedy, by mówić
kari, a nie keri (curry).
Waldek
Czy jesteś pewien? Dotąd myślałem, że z jakiegoś malajskiego albo
czegoś podobnego. I że angielski posłużył tylko jako listonosz.
a tam poprawna wymowa zbliżona jest do wersji
> drugiej. Osobiście też skłaniał bym się do wersji z A, bo skoro "tch"
> czytamy jako CZ to czemu U nie czytać jako A?
>
> pozdrawiam
> LL
>
>
--
Stefan Sokolowski, Gdansk
http://www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
a właśnie: oryginalnie jest yacuzzi, czytane z angielska jak polskie J, a
nietórzy Polacy _wygłupiają_ się czytając "dż" - mam rację?
--
""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""
"Nie ma prawdziwego socjalizmu bez demokracji. Podobnie jak nie ma
prawdziwej demokracji bez socjalizmu."
Róża Luksemburg
nie masz. Toto nazywa się jacuzzi (a właściwie Jacuzzi) i jest znakiem
zastrzeżonym firmy produkujące bombelkownie do wanien.
Waldek
Nie wiem jak z jakuzim, ale sam problem jest nienowy.
Np. w hiszpańskim oryginale jest ,,don Quijote'', czyta się ,,don
Kichote'', a niektórzy czytają ,,don Kiszot'' myśląc, że trzeba tak
jak po francusku.
- Stefan
> [...] Toto nazywa się jacuzzi (a właściwie Jacuzzi) i jest znakiem
> zastrzeżonym firmy produkujące bombelkownie do wanien.
>
To chyba nazwisko. Jeśli tak, to trzeba wymawiać, jak w oryginale. Jeśli więc
nazwisko, to jest pytanie o język ojczysty twórcy firmy, prawda?
Pozdrawiam
Stasinek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
trudno powiedzieć. Językiem ojczystym był z pewnością włoski, ale
rodzina Jacuzzi wyemigrowała do USA, gdzie założyła ww firmę. Więc
wymowa amerykańska jest jak najbardziej prawidłowa.
Waldek
Witam,
Chyba jednak "don Quixote", a takie "x" to chyba dawniej czytało się jako
"sz" albo coś "w podobie" (uwielbiam ten zwrot :).
pozdrawiam
--
Grisza
>>> [...] Toto nazywa się jacuzzi (a właściwie Jacuzzi) i jest znakiem
>>> zastrzeżonym firmy produkujące bombelkownie do wanien.
>>
>> To chyba nazwisko. Jeśli tak, to trzeba wymawiać, jak w oryginale. Jeśli
>> więc nazwisko, to jest pytanie o język ojczysty twórcy firmy, prawda?
>
> trudno powiedzieć. Językiem ojczystym był z pewnością włoski, ale
> rodzina Jacuzzi wyemigrowała do USA, gdzie założyła ww firmę. Więc
> wymowa amerykańska jest jak najbardziej prawidłowa.
Włosi są nieprzewidywalni. Inna włoska rodzina niejakich Montelupich
wyemigrowała do Polski, konkretnie do Krakowa, i tam założyła firmę.
Jakiś czas po tym zaczęli swoje nazwisko wymawiać "Wilczogórscy".
Nawet taką pisownię przyjęli.
--
Jarek
Grisza Griszow:
> Chyba jednak "don Quixote"
Kiedyś istotnie bezdźwięczne ,,ch'' notowano przez ,,x''. Czyli on
istotnie początkowo był /Don Quixote/. Teraz tą samą spółgłoskę
oznacza się przez ,,j'' i on jest /Don Quijote/. Czas zmienia
nazwiska; np. pierwszy polski Niegęsior kiedyś tam nazywał się ,,Rey''
a dzisiaj nazywa się ,,Rej''.
Po tej dawnej hiszpańskiej pisowni zostały do dziś ślady.
Np. Amerykanie całkiem niesłusznie mówią na /Mexico/ ,,meksiko''
podczas gdzy naprawdę to jest ,,mechiko''.
Grisza Griszow:
> a takie "x" to chyba dawniej czytało się jako "sz" albo coś "w
> podobie"
Nie rozumiem. Co oznacza ,,się''? W jakim języku tak się czytało? W
hiszpańskim?
nie znam hiszpańskiego, ale słyszałem, że Mexico w języku tambylskich
indian czyta się Meśiko, gdzie ś jest raczej miękkim sz.
Waldek
> Po tej dawnej hiszpańskiej pisowni zostały do dziś ślady.
> Np. Amerykanie całkiem niesłusznie mówią na /Mexico/ ,,meksiko''
> podczas gdzy naprawdę to jest ,,mechiko''.
"Całkiem niesłusznie"? Co za paskudny preskryptywizm, fu.
A z tego co wiem o hiszpańskim (nie żeby wiele), to np. niejaki Mario
Vargas Llosa powinien się czytać jako /josa/. Nie stwierdziłem na żywo;
zawsze /losa/.
Jarek
--
http://hell.pl/agnus/
"Ele doble" wymawia się jako coś pomiędzy /j/, /l/, /sz/, /ź/ - zależnie
od regionu. A to że ludzie zazwyczaj mówią /losa/, to już chyba tylko
"c'est la vie" można powiedzieć. Hiszpański to w ogóle biedny jest w
naszym kraju - jeśli już nawet w restauracji, która podaje się za
hiszpańską, są błędy w menu, a wszystko napisane bez akcentów...
A co do Meksyku, to wersja amerykańska /meksiko/ to po prostu takie
"Warsaw" - w odróżnieniu od oryginalnych /mehiko/ i Warszawy ;-).
Dagmara
Keczup. A pisać keczup lub kechup.
http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=keczup
A w nowej ortografi tylko keczup - i nie ma wątpliwości jak czytać.
--
--
(tekst w nowej ortografi: ó->u , ch->h ,rz->ż lub sz, -ii-> -i)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny,
ktury ludzie ociężali umysłowo
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
Nie tylko hiszpański, już nawet rosyjski jest w mediach czytany z
angielska. Np. niedawno głośno było o agencie rosyjskim o nazwisku
prawie przez wszystkich czytanym ,,luGOwoj'' (dużymi literami
akcentowana sylaba) -- on oczywiście był ,,ługaWOJ'' czyli ,,Łąkowy''.
Waldemar:
> nie znam hiszpańskiego, ale słyszałem, że Mexico w języku
> tambylskich indian czyta się Meśiko, gdzie ś jest raczej miękkim sz.
Różne hiszpańskie dźwięki w różnych regionach świata wymawia się
różnie. Osobiście słyszałem kilka osób z Ameryki Południowej
mówiących ,,zio'' na /yo/ (== ja). A gościu z Paragwaju w ogóle nie
wymawiał ,,s''; np. ,,eto'' na /esto/ (== to) -- brzmiało jak po
rosyjsku. Potem mi mówili, że to nie jego wada wymowy, tylko taki
paragwajski obyczaj...
Ale ja miałem raczej na myśli hiszpański z Hiszpanii, skąd wywodził
się Don Quijote. Czy to tam czytało się ,,x'' jako ,,sz'', jak
twierdził Grisza?
>
> > może mi ktoś powiedzieć jak powinno się poprawnie wymawiać słowo jak w
> > temacie:
> >
> > keczUp czy też może keczAp.
>
> Keczup. A pisać keczup lub kechup.
^^^^^^
Noo, to dopiero by się fajnie wymawiało...
(A ja piszę ketchup, a mówię keczap.)
Nie widzę powodu, dla którego mówiąc po polsku należałoby pozostawiać
oryginalny akcent wyrazowy. Akcent paroksytoniczny jest przecież jedynym
stosowanym w języku polskim, poza paroma zapożyczeniami z łaciny, paroma
złożeniami i odmianą czasownika. Czytanie "luGOwoj" nie ma nic wspólnego
z wymową na angielską modłę. Równie dobrze można by wymagać od spikera,
aby czytał chińskie nazwiska zachowując tonalność.
> In news:ermtap$grl$1...@nemesis.news.tpi.pl, LowLife wrote:
> > keczUp czy też może keczAp.
> >
> > Słowo pochodzi z angielskiego a tam poprawna wymowa zbliżona jest do
> > wersji drugiej. Osobiście też skłaniał bym się do wersji z A, bo
> > skoro "tch" czytamy jako CZ to czemu U nie czytać jako A?
>
> Może dlatego, że to z chińskiego ke-chap, przez malajskie kěczap/kicap. A
> zresztą co za różnica; Anglicy przecież nie mówią "keczAp". Akcentowana
> jest pierwsza samogłoska, a druga to skrócona schwa. Równie [nie]podobna
> do A, jak i do U.
Nie jest to do końca prawdą. Schwa wystepuje w wymowie amerykańskiej,
gdzie pisze się toto 'catsup' (choć nie tylko), natomiast w wymowie
brytyjskiej (tam, gdzie pisze się 'ketchup') występuje wedge.
Zresztą nie tylko w tej głosce różni się wymowa. Różna jest też
pierwsza samogłoska (æ vs e) i środkowa spółgłoska (ts vs tʃ).
Jedynie k i p, i akcent (na pierwszą sylabę) są podobne.
Szczerze - nie mam pojęcia. Nie miałam historii języka i nie wiem, jak
to się zmieniało, ale tak na zdorwy rozsądek: jeśli Mexico czyta się
przez /h/, to może to właśnie ta sama zasada co z "Quixote", który
przeszedł w "Quijote" dla zachowania pisowni i wymowy. Ale to moje
dywagacje. A "x" i dźwięki podobne do naszego "sz" to chyba bardziej w
katalońskim i portugalskim występują.
Dagmara
> Nie widzę powodu, dla którego mówiąc po polsku należałoby pozostawiać
> oryginalny akcent wyrazowy. Akcent paroksytoniczny jest przecież
> jedynym stosowanym w języku polskim, poza paroma zapożyczeniami z
> łaciny, paroma złożeniami i odmianą czasownika. Czytanie "luGOwoj" nie
> ma nic wspólnego z wymową na angielską modłę. Równie dobrze można by
> wymagać od spikera, aby czytał chińskie nazwiska zachowując tonalność.
"l" zamiast "ł" też nie ma nic wspólnego z angielskim?
A co do akcentu - czasem jednak staramy się zbliżyć do oryginalnego,
drobrze to słychać np. w nazwiskach francuskich. Ale zgadzam się, że
nie należy z tym przesadzać, a już na pewno nie podoba mi się - coraz
częściej ostatnio spotykane - akcentowanie "kaTOlicy", "oKOlica",
"uKRAina" (czasem też "uKRAJna").
MJ
E, konfabulujesz. Jest taka pisownia, ale wcale nie popularniejsza.
American Heritage Dictionary na przykład pod hasłem "catsup" ma odesłanie
do "ketchup".
> (choć nie tylko), natomiast w wymowie
> brytyjskiej (tam, gdzie pisze się 'ketchup') występuje wedge.
No to masz informacje lepsze niż słownik Wellsa, który jako podstawową
podaje wymowę przez schwa.
> Zresztą nie tylko w tej głosce różni się wymowa.
Ale tylko ta została zakwestionowana przez OP.
> In news:20070223225203....@use.net, bojster wrote:
> > Nie jest to do końca prawdą. Schwa wystepuje w wymowie amerykańskiej,
> > gdzie pisze się toto 'catsup'
>
> E, konfabulujesz. Jest taka pisownia, ale wcale nie popularniejsza.
> American Heritage Dictionary na przykład pod hasłem "catsup" ma odesłanie
> do "ketchup".
A Webster pod hasłem 'ketchup' ma odesłanie do 'catsup'. Remis? ;-)
> > (choć nie tylko), natomiast w wymowie
> > brytyjskiej (tam, gdzie pisze się 'ketchup') występuje wedge.
>
> No to masz informacje lepsze niż słownik Wellsa, który jako podstawową
> podaje wymowę przez schwa.
Faktycznie, Wells podaje wymowę z wedge w drugiej kolejności. Ale taki
np. Cambridge podaje tylko z wedge. I ta wersja jakby bardziej znajomo
brzmi. Niemniej, przed Wellsem muszę czuć respekt, więc niech będzie to
schwa.
(Ale nadal mówię keczap.)
Hm. Merriam-Webster odwrotnie, Cambridge Dictionary of American English
odwrotnie... Onelook.com prowadzi do artykułu "ketchup vs catsup" na World
Wide Words, gdzie czytamy:
"That form [/catsup/ - HB] was also once common in the US but is much less
so these days, at least on bottle labels: all the big US manufacturers now
call their product /ketchup/."
A co sądzisz o początkowym ,,L'' zamiast ,,Ł''? Zmianę akcentu
podałem tylko po to, żeby wiernie oddać, co usłyszałem, ale oczywiście
nie mam do niej pretensji. Ale wolałbym, żeby ten gościu był
,,Łąkowy'' a nie ,,Lonkovy'' nawet, jeśli spiker dostał informację o
nim z Anglii.
> Nie jest to do końca prawdą. Schwa wystepuje w wymowie amerykańskiej,
> gdzie pisze się toto 'catsup' (choć nie tylko), natomiast w wymowie
> brytyjskiej (tam, gdzie pisze się 'ketchup') występuje wedge.
Półprawda. Cambridge English Pronouncing Dictionary (Jonesa, 14 wydanie)
podaje wymowę BrEn zarówno z wedgem jak i schwą.
Jarek
--
http://hell.pl/agnus/
Można się spierać, który z powyższych polskich fonemów jest bliższy
rosyjskiemu "л". Oczywiście popieram odczytywanie wg przyjętej
transkrypcji (reguluje ją chyba nawet Polska Norma) - tj. jako "ł". I
rzeczywiście, przygotowujący audycje w mediach powinni być na tyle
zorientowani, by potrafić na podstawie angielskiej transkrypcji
odtworzyć polską.
Tyle to wiem, nie jestem na tyle leniwy (aż na tyle bo tak to jestem ;-) )
by przed zadaniem pytania nie przeprowadzić jakiegoś sledztwa
np: (http://www.answers.com/ketchup),
a przez stwierdzenie, że słowo pochodzi z angielskiego rozumiałem skąd
trafiło do naszego pięknego kraju. Ponadto forma w której spożywamy go
dzisiaj nie ma nic wspólnego z malajską, chińską czy jakąś tam inną zupką,
tudziesz wywarem.
> prawidłowo wymawia się tak, jak wymawia większość.
niestey większość ludzi w polsce nie umie mówić dobrze. Nie mówie już o
słowach przyszłem, poszłem itp ale móstwo ludzi mówi włANczać, wyłANczać
itp, więc nie zawsze demokratyczna zasada IMO się sprawdza, ale coś w tym
chyba jest;-)
>Ale pamiętaj wtedy, by mówić kari, a nie keri (curry).
szczerze to sie nie spotkałem w swoim krutkim życiu z wymową keri, zawsze
słyszałem kari lub kary.
pozdrawiam i dzięki za zainteresowanie!!
LL
Coś nie wyszło ci to podkreślenie.
Podkreśliłeś "ać kec", a to akurat jest właściwie napisane,
powinno być , ale tylko w starej ortografi, "A pisać keczup lub ketchup.".
A dlaczego czepiasz się wymowy- nie rozumiem, słownik wyraźnie podaje wymowę
keczup:
"
keczup, ketchup [wym. keczup] «zimny sos pomidorowy zaprawiany korzeniami»
"
W nowej ortografi pisownia i wymowa jest jednoznaczna : keczup.
Giacuzzi albo Iacuzzi (obie postati były v užitiu). Amerykanie všitko překrętzaią.
> Zresztą nie tylko w tej głosce różni się wymowa. Różna jest też
> pierwsza samogłoska (æ vs e) i środkowa spółgłoska (ts vs tʃ).
> Jedynie k i p, i akcent (na pierwszą sylabę) są podobne.
Hmm... a Wells podaje wymowę "catsup" bez podziału Am/Br - domyślnie tak
jak mówisz, ale wariacje są zarówno na temat pierwszej samogłoski, jak i
środkowej spółgłoski.
> Faktycznie, Wells podaje wymowę z wedge w drugiej kolejności. Ale taki
> np. Cambridge podaje tylko z wedge. I ta wersja jakby bardziej znajomo
> brzmi. Niemniej, przed Wellsem muszę czuć respekt, więc niech będzie to
> schwa.
Różnica w jakości takich nieakcentowanych samogłosek jest na tyle
niewielka, że nie ma chyba o co kopii kruszyć. Myślę, że nawet krótkie I
by przeszło niezauważenie :))
> (Ale nadal mówię keczap.)
No i dobrze. Z malajska.
Przesada. W czternastym jest tylko wymowa ze schwą. Ta druga musi być
dość nowa, bo gdyby używano jej dawniej, Jones może dopisałby to słowo do
listy argumentów za fonemem /V/.
A.
--
Pan for Windows (beta) - <http://panbuilds.googlepages.com>
>> Półprawda. Cambridge English Pronouncing Dictionary (Jonesa, 14 wydanie)
>> podaje wymowę BrEn zarówno z wedgem jak i schwą.
>
> Przesada. W czternastym jest tylko wymowa ze schwą. Ta druga musi być
> dość nowa, bo gdyby używano jej dawniej, Jones może dopisałby to słowo do
> listy argumentów za fonemem /V/.
Tfu. Szesnaste. Nie wiem skąd mi się to czternaste wzięło.
Jarek
--
http://agnus.jogger.pl
[...]
> szczerze to sie nie spotkałem w swoim krutkim życiu z wymową keri,
> zawsze słyszałem kari lub kary.
Rzeczywiście aż tak "krutkie"?!
;)
--
pozdrawiam
__> 42nat <__
[adres: 37=tlen]
To samo Mejico albo Mexico, jak "Mechiko".
Texas, jest tez Tejas (Techas)
El Pueblo de Nuestra Senora la Reina de los Angeles del Rio de
Porciuncula, Los Angeles albo L.A. jest Los "Ancheles"
W Polsce jest autobus i "Airbas" Airbus jest ale francuski(???)
Dlaczego nie "autobas"???
>>> Keczup. A pisać keczup lub kechup.
>> ^^^^^^
>> Noo, to dopiero by się fajnie wymawiało...
>>
>> (A ja piszę ketchup, a mówię keczap.)
>
> Coś nie wyszło ci to podkreślenie.
> Podkreśliłeś "ać kec"
Nic podobnego. Przestań używać czcionki proporcjonalnej w czytniku,
skoro nie wiesz, jakie są konsekwencje.
--
HQ
Obawiam się, że to Ty nie słyszałeś o flowed i delsp :P
--
""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""
"Nie ma prawdziwego socjalizmu bez demokracji. Podobnie jak nie ma
prawdziwej demokracji bez socjalizmu."
Róża Luksemburg
> Dnia 28-02-2007 o 11:09:55 W.Kotwica <wkot...@post.pl> napisał(a):
>
>> Stokrotka napisała:
>>
>>>>> Keczup. A pisać keczup lub kechup.
>>>> ^^^^^^
>>>> Noo, to dopiero by się fajnie wymawiało...
>>>>
>>>> (A ja piszę ketchup, a mówię keczap.)
>>>
>>> Coś nie wyszło ci to podkreślenie.
>>> Podkreśliłeś "ać kec"
>>
>> Nic podobnego. Przestań używać czcionki proporcjonalnej w czytniku,
>> skoro nie wiesz, jakie są konsekwencje.
>
> Obawiam się, że to Ty nie słyszałeś o flowed i delsp :P
Nisiu puszysty, nikt przed tobą w tej rozmowie nie używał flowed
ani delsp, błąd nie wynika z ich istnienia, więc swoimi światłymi
uwagi możesz sobie co najwyżej koleżankom w szkole szpanować.
--
HQ
"Airbus" iest po angielsku, po francusku będie "aërobus".