Jak odmienialibyście nazwisko "Kędzia", jeśli chodzi o mężczyznę?
Jak "sędzia" czy jak rzeczownik rodzaju żeńskiego np. "buzia"?
Muterszprachlery pomóżcie!
Dzięki z górki :-)
--
+++Uwe Kirmse+++
email: "spam" zmien --> na "mail"
http://www.polnisch-uebersetzer.de
>Witam!
>
>Jak odmienialibyście nazwisko "Kędzia", jeśli chodzi o mężczyznę?
>
>Jak "sędzia" czy jak rzeczownik rodzaju żeńskiego np. "buzia"?
Jak byłem w wojsku, był tam właśnie szeregowy Kędzia. Wszyscy
odmieniali go: Kędzi, Kędzię, itd. Co prawda język używany w wojsku
jest skrajnie odległy od poprawnej polszczyzny, ale akurat taka
odmiana była też dla mnie naturalna.
--
Michał Wasiak
Witam!
Tak się składa, że znałem człowieka o tym nazwisku.
Odmieniał się jak 'buzia', czyli
Kędzia, Kędzi, Kędzi, Kędzię, Kędzią, Kędzi.
Pozdrawiam
AB
Odmiana "Kędziego, Kędziemu" odpowiadałaby nazwisku "Kędzi"
(przymiotnikowemu, jak rz.pospolity "krajczy" lub imię "Ignacy"
albo nazwisko mego byłego sąsiada "Patrzyczny").
Nazwisko "Kędzia" odmienia się "Kędzi, Kędzi".
Znałem dwu mężczyzn, (powiedzmy: osobników płci męskiej, :-) bo jednego
jeszcze w podstawówce), i obaj używali takiej właśnie odmiany.
Maciek
No przeciez mowilam, ze jak buzia czy Zuzia
>
> Nazwisko "Kędzia" odmienia się "Kędzi, Kędzi".
> Znałem dwu mężczyzn, (powiedzmy: osobników płci męskiej, :-) bo jednego
> jeszcze w podstawówce), i obaj używali takiej właśnie odmiany.
>
A w pewnych funkcjach (...) to mozna i jak *SEDZIA* i nie odstane.
Pozdrawiam
Marysia
>A w pewnych funkcjach (...) to mozna i jak *SEDZIA* i nie odstane.
Ja tak zupełnie na marginesie pragnę zaznaczyć, że *sędzia* odmienia
się i tak, i tak -- w zależności od tego, czy pan sędzia, czy pani
sędzia :)
--
Rafal "Negrin" Lisowski neg...@rpg.pl http://rockmetal.pl
Masz racje Rafale.
Kedzia> *ta Kedzia* lub *ten Kedzia*
Pan Kedzia lub Pani Kedzia i wtedy sprawa jeszcze bardziej
sie komplikuje
Marysia
Ta wzmianka Rafała kończy się na :)
Nie myślę, że dobierałby się poważnie do pani sędzia odmieniając ją inaczej
niż ta pani sędzia, tej pani sędzia (2x), tę panią sędzia ... itd. :)
Póki jest "pani", to jeszcze pół biedy. Mnie zawsze trochę rażą formy jak
"zwrócił się w tej sprawie do sędzia Kowalskiej", "o godz. 15.30 wywiad z
poseł Kowalską" itp. Ale podobno są poprawne.
Uwe
> Pan Kedzia lub Pani Kedzia i wtedy sprawa jeszcze bardziej
> sie komplikuje
U nas jest prosto. Na Kędziową mówią Władkowo. I już.
--
Pozdrawiam.
Perła
________________________________________________________________________
Rozpasanie i hulaszczy tryb życia emerytów i rencistów rujnują budżet RP.
(C) Pearl
>> > Ja tak zupełnie na marginesie pragnę zaznaczyć, że *sędzia* odmienia
>> > się i tak, i tak -- w zależności od tego, czy pan sędzia, czy pani
>> > sędzia :)
>Ta wzmianka Rafała kończy się na :)
Kończy się tak dlatego, że jestem dobrze usposobiony :) To nie był
żart.
>Nie myślę, że dobierałby się poważnie do pani sędzia odmieniając ją inaczej
>niż ta pani sędzia, tej pani sędzia (2x), tę panią sędzia ... itd. :)
Eee... że co bym robił? ;)
>Póki jest "pani", to jeszcze pół biedy. Mnie zawsze trochę rażą formy jak
>"zwrócił się w tej sprawie do sędzia Kowalskiej", "o godz. 15.30 wywiad z
>poseł Kowalską" itp. Ale podobno są poprawne.
Z panią poseł to chyba tak, ale w drugim przypadku sądzę, że raczej (i
do tego nawiązywałem): "zwrócił się do sędzi Kowalskiej".
Cieszy mnie, że przyznajesz mi rację, że to koszmar, ale powiedz, czy te
formy są naprawdę poprawne?
Z drugiej strony spotkalem się też już z (na pewno niepoprawną) formą
"prokuratórka", która wcale nie razi mniej.
U.K.
PS: Jeszcze coś na ten temat: http://qwertzuiop.virtualave.net/namajorce.jpg
Było "pani prokuratórka".
:-)
Czy można poznać źródło? I to nie było ,,sędzi Kowalskiej"?
> > Masz rację, to koszmarne formy np. "sekretarz wzięła senator pod rękę i
> > poszły do minister po podpis".
> > Zbig.Bag.
>
> Cieszy mnie, że przyznajesz mi rację, że to koszmar, ale powiedz, czy te
> formy są naprawdę poprawne?
A czemu koszmar? Bo poprawne na pewno.
Magda
--
************************************************
In the world without fences who needs Gates?
************************************************
>Masz rację, to koszmarne formy np. "sekretarz wzięła senator pod rękę i
>poszły do minister po podpis".
Koszmarne, nie koszmarne, ale co proponujesz zamiast nich? Senatorka?
Ministerka? Bo z sekretarką to już w ogóle koszmar, bo znaczy co
innego :)
U nas onegdaj tez tak mawiali. Czasy sie zmienily i z Kedzi zrobil(a) sie
sedzia.
A jak Kedzia jest sedzia to jak mawiaja ?
Marysia
> ________________________________________________________________________
> Rozpasanie i hulaszczy tryb życia emerytów i rencistów rujnują budżet RP.
> (C) Pearl
----------------------------------------------------------------------------
-------------------------
Poznac pana po cholewach (a propos poczucia humoru)
(M-Z) Bobrowska
> From: "Rafał \"Negrin\" Lisowski" <negrin...@rpg.pl>
> Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/
> Newsgroups: pl.hum.polszczyzna
> Date: Tue, 04 Jun 2002 17:44:35 +0200
> Subject: Re: PL>PL odmiana nazwiska
>
> Gdy datą było Tue, 4 Jun 2002 13:11:23 +0200, "Zbigniew Bagiński"
> <z.bag...@um.lublin.pl> oznajmił(a) światu:
>
>> Masz rację, to koszmarne formy np. "sekretarz wzięła senator pod rękę i
>> poszły do minister po podpis".
>
> Koszmarne, nie koszmarne, ale co proponujesz zamiast nich? Senatorka?
> Ministerka?
A czemu nie? Byle nie poslina ;)))
Marta
Czy można poznać źródło? I to nie było ,,sędzi Kowalskiej"?
> > Masz rację, to koszmarne formy np. "sekretarz wzięła senator pod rękę i
> > poszły do minister po podpis".
> > Zbig.Bag.
>
> Cieszy mnie, że przyznajesz mi rację, że to koszmar, ale powiedz, czy te
> formy są naprawdę poprawne?
A czemu koszmar? Bo poprawne na pewno.
Magda
Dodałbym, że na siłę utworzony rodzaj żeński od "minister" (nie mylić z żoną
ministra) pozbawiałby panią minister stanowiska, bowiem - zgodnie z ustawą
zasadniczą - organem państwa jest minister, a nie rodzaj żeński od ministra
utworzony.
Podobnie z prezydentem państwa. Pani prezydent jest prezydentem, a nie
prezydentką (?). Podobnie prezes (nie prezeska) Rady Ministrów.
A czy pani dyrektor dostała nominację na dyrektora, czy dyrektorkę? ;-)
Stasinek
> Dodałbym, że na siłę utworzony rodzaj żeński od "minister" (nie mylić
> z żoną ministra) pozbawiałby panią minister stanowiska, bowiem -
> zgodnie z ustawą zasadniczą - organem państwa jest minister, a nie
> rodzaj żeński od ministra utworzony.
Ach, bo to się tworzy inaczej: ministressa.
> Podobnie z prezydentem państwa. Pani prezydent jest prezydentem, a nie
> prezydentką (?). Podobnie prezes (nie prezeska) Rady Ministrów.
> A czy pani dyrektor dostała nominację na dyrektora, czy dyrektorkę?
Dyrektoressę i to od samej prezydentessy.
Magda
--
*****************************************************
In the world without fences, who needs Gates?
*****************************************************