Ostatnio coraz częściej (zwłaszcza w Internecie) spotykam się ze słowem
"zajawka". Początkowo nie miałam pojęcia, co ono oznacza, potem domyśliłam się
z kontekstu, że to zapowiedź, zwiastun itp. Czy ktoś z Was wie, skąd wzięło
się to słowo w języku polskim i od jak dawna funkcjonuje? Moi rodzice,
znajomi - zapytani o "zajawkę" - robili wielkie oczy i nie mieli pojęcia, co
to może znaczyć. Domyślam się więc, że to jakiś nowopowstały twór. Ale skąd
się wziął?
Pozdrawiam
Joasia
To chyba rusycyzm i funkcjonuje już od dość dawna.
Saulo
>> To chyba rusycyzm i funkcjonuje już od dość dawna.
Dziękuję za odpowiedź :-) Ale czy faktycznie funkcjonuje od dawna? Celowo
przeprowadziłam "sondę" wśród znajomych (także starszych) i NIKT nie znał tego
słowa. Owszem - niektórzy domyślali się jego znaczenia, ale nikt tego nigdy
nie używał.
Tak, czy owak - jeszcze raz dziękuję.
Pozdrawiam
Joasia
Znam to słowo od dawna i używam go (zwykle żartobliwie), a przekroczyłem już
wiek Chrystusowy :-)
Jestem z Lublina - może to coś tłumaczy (nie wiem).
Saulo
Saulo:
> Znam to słowo od dawna i używam go (zwykle żartobliwie), a
> przekroczyłem już wiek Chrystusowy :-)
> Jestem z Lublina - może to coś tłumaczy (nie wiem).
W mojej dawnej redakcji wszyscy, bez względu na wiek i pochodzenie,
używali tego słowa kilkanaście razy dziennie: wstaw zajawkę, daj
zajawkę, zrób zajawkę, zostaw miejsce na zajwkę, kiedy puszczamy tę
zajwkę, zdejmij wreszcie tę zajawkę...
--
Ukłony,
kronopio
Janna napisała:
> Użytkownik Saulo napisał
>
> >> To chyba rusycyzm i funkcjonuje już od dość dawna.
>
> Dziękuję za odpowiedź :-) Ale czy faktycznie funkcjonuje od dawna?
W języku rosyjskim od bardzo nawet dawna. Koncert życzeń
to kancert po zajawkam.
A u nas pojawia się zależnie od mody na niektóre rosyjskie
słowa czy zwroty. Nawet nieznający rosyjskiego wiedzą, co
znaczy "wsjo rawno", na przykład.
Mnie z kolei ciekawi, czy jest jakieś naukowo-badawcze
spojrzenie na takie modne słówka z języków obcych brane.
Nie są one przyswajane, lecz zawsze używane z dystansem:
Popatrz jakim jestem erudytą, znam nawet języki obce.
Z francuskiego "okurant", gdzie to "-ant" jest wymawiane
nosowo. Albo "korekt" - o kimś, kto jest poprawny co do
zachowania. Czy to zapożyczenie? Chyba nie, ale co w takim
razie? Wtręty?
Jan
>W języku rosyjskim od bardzo nawet dawna. Koncert życzeń
>to kancert po zajawkam.
>A u nas pojawia się zależnie od mody na niektóre rosyjskie
>słowa czy zwroty. Nawet nieznający rosyjskiego wiedzą, co
>znaczy "wsjo rawno", na przykład.
Jednocześnie nawet nieznający rosyjskiego wiedzą, że to po rosyjsku.
Inaczej z "zajawką". Wątpię, żeby ktokolwiek nieznający rosyjskiego
wiedział, że to słowo nie jest stuprocentowo polskie. Szczególnie, że
w młodzieżowych kręgach hiphopowo-jakichś tam to słowo ma dużo
szersze, nie do końca zdefiniowane znaczenie, oscylujące między
'zainteresowanie', 'fajna rzecz', 'opowieść' i pewnie jeszcze paroma
innymi rzeczami ;)
--
Rafał "Negrin" Lisowski neg...@rpg.pl neg...@rockmetal.pl
http://rockmetal.pl http://www.inwestprojekt.com.pl
Wyrazy bliskoznaczne: jazda ( "mam jazdę na ..."), wkrętka ( "ale wkrętka!")
i inne.
Pozdrawiam
--
Depilator
>Kilka uwag, jeśli pozwolisz. Po pierwsze wcale nie hiphopowo-jakieśtam, a
>całkiem ogólnomłodzieżowe ( <-razem? ). Po drugie jego znaczenie nigdzie nie
>oscyluje, a juz na pewno nie tam, gdzie napisałeś. Zgadza się jedynie
'zainteresowanie'. "Zajawka", najczęsciej w związku fr. "mieć/złapać zajawkę
>na coś", to stan szczególnego zainteresowania lub uwielbienia połączonego z
>podnieceniem.
>Przykłady poprawnego użycia:
>"Złapałem zajebistą zajawkę na czytanie Harrego Pottera."
>"Ale mam zajawkę!" ( w znaczeniu : "Ale mnie to bawi/wciągą!" )
>
Wyrazy bliskoznaczne: jazda ( "mam jazdę na ..."), wkrętka ( "ale wkrętka!")
>i inne.
>
>Pozdrawiam
O qrde, ale jazda!
To ja juz stary jestem, bo pierwsze slysze.
Dobrze wiedziec.
Saulo
--
============= P o l N E W S ==============
archiwum i przeszukiwanie newsów
http://www.polnews.pl
>To z żargonu zawodowego, dlatego nikt nie znał. Nie trafiłaś na właściwego
>respondenta. ;-(
>Stasinek
O, przepraszam. Z tym zawodem nie miałem nigdy zbyt wiele wspólnego, a znam.
Rosyjskie "zajawit' " = zaświadczyć, oznajmić. Zajawka = zamówienie,
zapotrzebowanie . Po ukraińsku (o ile sobie dobrze przypominam) zajawa
= podanie (ale tego ostatniego nie jestem na 100% pewien!)
jotem
>> Szczególnie, że
>> w młodzieżowych kręgach hiphopowo-jakichś tam to słowo ma dużo
>> szersze, nie do końca zdefiniowane znaczenie, oscylujące między
>> 'zainteresowanie', 'fajna rzecz', 'opowieść' i pewnie jeszcze paroma
>> innymi rzeczami ;)
>Kilka uwag, jeśli pozwolisz. Po pierwsze wcale nie hiphopowo-jakieśtam, a
>całkiem ogólnomłodzieżowe ( <-razem? ).
A jednak ani ja, ani nikt z moich znajomych tak nie mówi. Dość silnie
kojarzę użycie tego słowa w takim znaczeniu z tym rodzajem młodzieży,
do którego ja się na pewno nie zaliczam. (A może w wieku lat
dwudziestu jestem za stary na bycie młodzieżą? ;) ).
>Po drugie jego znaczenie nigdzie nie
>oscyluje, a juz na pewno nie tam, gdzie napisałeś. Zgadza się jedynie
>'zainteresowanie'.
Jednynie? 'Fajna rzecz' nie? A co powiesz na:
"Niezła zajwka"?
Natomiast przykłady czegoś związanego z 'opowieść' (zgadzam się, że to
nienajlepsze określenie) mógłbym znaleźć, ale musiałbym chwilę
pomyśleć i poszukać.
>Przykłady poprawnego użycia:
>"Złapałem zajebistą zajawkę na czytanie Harrego Pottera."
I Ty chcesz to włożyć w usta normalnego człowieka? ;)
>Wyrazy bliskoznaczne: jazda ( "mam jazdę na ..."), wkrętka ( "ale wkrętka!")
>i inne.
"Wkrętka" w życiu nie słyszałem. Chyba jednak jestem zupełnie nie stąd
>
>
>
> Rosyjskie "zajawit' " = za wiadczy?, oznajmi?. Zajawka = zamówienie,
> zapotrzebowanie . Po ukrai?sku (o ile sobie dobrze przypominam)
> zajawa = podanie (ale tego ostatniego nie jestem na 100% pewien!)
I po polsku używane w tym znaczeniu, np. zajawka o zajęciach czy
seminarium. Albo o filmie itd. Być może środowiskowe, albo tylko z
Kongresówki.
Magda
--
************************************************
In the world without fences, who needs Gates?
************************************************
Trochę się po*#%&!$#iły pliterki w Twojej wiadomości.
Spróbuj przestawić kodowanie z 'iso-8859-1' (Europa zachodnia)
na 'iso-8859-2' (Europa środkowa).
Maciek
Na moje:
> >Nawet nieznający rosyjskiego wiedzą, co
> >znaczy "wsjo rawno", na przykład.
"Rafał \"Negrin\" Lisowski" napisał:
> Jednocześnie nawet nieznający rosyjskiego wiedzą, że to po rosyjsku.
> Inaczej z "zajawką". Wątpię, żeby ktokolwiek nieznający rosyjskiego
> wiedział, że to słowo nie jest stuprocentowo polskie.
To akurat nie jest według mnie specjalnie ważne (dla
spontanicznych użytkowników oczywiście, bo dla nas jak
najbardziej), tak jak nie jest ważnie, czy np. "laska"
jako określenie dziewczyny pochodzi z czeskiego.
Ja pamiętam czasy, kiedy laska miała całkiem inne
znaczenie w słowniku kontaktów damsko-męskich.
> Szczególnie, że
> w młodzieżowych kręgach hiphopowo-jakichś tam to słowo ma dużo
> szersze, nie do końca zdefiniowane znaczenie, oscylujące między
> 'zainteresowanie', 'fajna rzecz', 'opowieść' i pewnie jeszcze paroma
> innymi rzeczami ;)
Normalną jest sprawą, że znaczenie zboczyło od
źródła - w rosyjskim zajawka też ma wiele
innych odcieni znaczeniowych, np. zgłoszenie,
zapotrzebowanie. Czy nadeszła pora, żeby zajawkę
włączyć do słownika polszczyzny, choćby z adnotacją
o potoczności? Chyba jeszcze za wcześnie, dla mnie
to jeszcze ciągle taka modna młodzieżowa gwarka.
No ale jeśli ktoś pisze współczesną powieść z życia
młodzieży, to pewno chce znać jak najwięcej okoliczności
używania tej całej zajawki. Ponieważ nie jest on
zwyczajnym użytkownikiem, powinien sięgać do źródła.
Pozdrawiam,
Jan
> >Po drugie jego znaczenie nigdzie nie
> >oscyluje, a juz na pewno nie tam, gdzie napisałeś. Zgadza się jedynie
> >'zainteresowanie'.
>
> Jednynie? 'Fajna rzecz' nie? A co powiesz na:
>
> "Niezła zajwka"?
>
Sam podałem ten przykład (chyba). Z tym, zę znaczy to nie "to jest zajawka
i to jest niezłe" a "jestem tym podniecony/podekscytowany".
> Natomiast przykłady czegoś związanego z 'opowieść' (zgadzam się, że to
> nienajlepsze określenie) mógłbym znaleźć, ale musiałbym chwilę
> pomyśleć i poszukać.
>
Absolutnie nie, chyba, że to jakiś lokalny slang. Można za to mieć zajawkę
na opowieść/opowiadanie.
> >Przykłady poprawnego użycia:
> >"Złapałem zajebistą zajawkę na czytanie Harrego Pottera."
>
> I Ty chcesz to włożyć w usta normalnego człowieka? ;)
>
Nie chcę. Sami sobie tam wkładają :))
> >Wyrazy bliskoznaczne: jazda ( "mam jazdę na ..."), wkrętka ( "ale
wkrętka!")
> >i inne.
>
> "Wkrętka" w życiu nie słyszałem. Chyba jednak jestem zupełnie nie stąd
> ;)
>
Możliwe.
Pozdrawiam
--
Depilator
>> Natomiast przykłady czegoś związanego z 'opowieść' (zgadzam się, że to
>> nienajlepsze określenie) mógłbym znaleźć, ale musiałbym chwilę
>> pomyśleć i poszukać.
>Absolutnie nie, chyba, że to jakiś lokalny slang. Można za to mieć zajawkę
>na opowieść/opowiadanie.
Mógłbym sobie dać to i tamto uciąć, że słyszałem, jak ktoś zaczynał,
ehm, zapodawać ;) czymś w rodzaju: "Posłuchajcie mej zajawki" :)
Mniejsza z tym.
Zajawka jako opublikowana na pierwszej kolumnie informacja
o materiale znajdującym się na którejś z wewnętrznych kolumn gazety,
albo o materiale, który ukaże się następnego dnia, znana jest w
dziennikarskim żargonie od wielu, wielu lat. I w tym znaczeniu bynajmniej
nie należy
do słownictwa młodzieżowego.
W którymś poście w tym wątku ktoś (przepraszam, nie pamiętam, kto)
wspomniał, że zajawka znana jest na terenie dawnego zaboru rosyjskiego.
A jak to nazywają w Krakowie czy w Poznaniu?
Stasinek
Stanislaw de Toleaux napisał:
> Zajawka jako opublikowana na pierwszej kolumnie informacja
> o materiale znajdującym się na którejś z wewnętrznych kolumn gazety,
> albo o materiale, który ukaże się następnego dnia, znana jest w
> dziennikarskim żargonie od wielu, wielu lat. (...)
Aha, tego się domyślałem z niektórych dziennikarskich wypowiedzi.
To znaczenie jest bliższe rosyjskiemu oryginałowi, może dlatego że
starsze niż to, jakie słychać u niektórej młodzieży.
Jan