Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

"Wszech czasów" czy "wszechczasów"?

1 view
Skip to first unread message

Bukary

unread,
Aug 8, 2003, 7:34:38 AM8/8/03
to
Witam,

Na pierwszy rzut oka sprawa wydaje się oczywista: słownik ortograficzny na
stronie PWN-u (http://so.pwn.pl/) notuje jedynie pisownię "wszech czasów", a
działająca tam poradnia językowa (http://so.pwn.pl/) zawiera następujący
komentarz Mirosława Bańko:

"Wszech czasów" (np. rekord wszech czasów) piszemy rozdzielnie, podobnie "po
wsze czasy" i "ze wszech miar". Kojarzenie form "wszech", "wsze" z ich
współczesnymi odpowiednikami "wszystkich", "wszystkie" pomoże uniknąć błędu.

Wszystko jasne? Hmmm... Dlaczego jednak wciąż spotykam się z formą
"wszechczasów". I to zarówno w publikacjach, które nie przeszły zapewne
przez drobiazgowe sito korektorskie, jak też w publikacjach, które firmowane
są przez poważne instytucje (np. właśnie PWN).

W Encyklopedii PWN-u słowo "wszechczasów" pojawia się w tekście wielu haseł,
np.: Paganini (http://encyklopedia.pwn.pl/54609_1.html), Pele
(http://encyklopedia.pwn.pl/56081_1.html). Warto również dodać, że tytuł
jednej z powieści Joanny Chmielewskiej brzmi: "Romans wszechczasów", a nie -
"Romans wszech czasów".

Jaka jest zatem poprawna forma?

Z góry dzięki za wszelką pomoc,
Bukary


Maciek

unread,
Aug 8, 2003, 7:50:49 AM8/8/03
to

Użytkownik "Bukary" <buk...@poczta.onet.pl> napisał
w wiadomości news:bh0210$ht4$1...@atlantis.news.tpi.pl...
>
> (...) poradnia językowa zawiera następujący

> komentarz Mirosława Bańko:
>
> "Wszech czasów" (np. rekord wszech czasów) piszemy rozdzielnie,
> podobnie "po wsze czasy" i "ze wszech miar". Kojarzenie form
> "wszech", "wsze" z ich współczesnymi odpowiednikami "wszystkich",
> "wszystkie" pomoże uniknąć błędu.
>
> Wszystko jasne? Hmmm... Dlaczego jednak wciąż spotykam się z formą
> "wszechczasów".


Może dlatego, że niektórym "samo" się skleja, na podobieństwo
wszechstronności, wszechmocy i wszechświata. Niektórym słownikom
skleiła się nawet "wszechwaga". Tak, w liczbie POJEDYNCZEJ.
Brrrr....

Daję link, ale lepiej nie zaglądajcie (zwłaszcza wzrokowcy).
Po co macie sobie utrwalać?
http://slowniki.onet.pl/index.html?tekst=wszech*&tr=pol-ort


Maciek

Artur Jachacy

unread,
Aug 8, 2003, 8:20:29 AM8/8/03
to
On Fri, 08 Aug 2003 13:34:38 +0200, Bukary wrote:
> Jaka jest zatem poprawna forma?

Hehe, już nie jesteś taki pewny siebie? :-) A co to takiego te
wszechczasy?

Co do tej encyklopedii -- jak mówiłem na forum GOL-a, napisz do PWN.
Nikt nie jest nieomylny, hasła do encyklopedii pisze wiele osób,
zresztą w archiwum tej grupy znalazłoby się chyba coś na temat wpadek
PWN.

--
Artur Jachacy
art...@post.pl GG: 793543 ICQ: 76089815
"I played Brutus at school once, and I was the one everybody stabbed."
-- Bertie Wooster

Artur Jachacy

unread,
Aug 8, 2003, 8:21:49 AM8/8/03
to
On Fri, 08 Aug 2003 13:50:49 +0200, Maciek wrote:
> Może dlatego, że niektórym "samo" się skleja, na podobieństwo
> wszechstronności, wszechmocy i wszechświata. Niektórym słownikom
> skleiła się nawet "wszechwaga". Tak, w liczbie POJEDYNCZEJ. Brrrr....

To teraz w słowniku języka polskiego powinni wyjaśnić, co to takiego...

Sze

unread,
Aug 8, 2003, 8:46:29 AM8/8/03
to
A mnie się bardziej podoba forma łączna ('wszechczasów'). Obecnie jest
to już przecież wyłącznie forma skostniała, niepodzielna. Nie ma już
przecież przymiotnika 'wsze', z którym moglibyśmy skonstruować podobne
wyrażenia: *'oprogramowanie do wszech komputerów' czy *'wyczerpanie
wszech możliwości'.

Analogicznie utrwalone są "Człowiek miarą wszechrzeczy", "Patriarcha
Wszechrusi" czy "mistrz wszechwag".

A więc "wszechczasów".

PiotRek

unread,
Aug 8, 2003, 9:05:07 AM8/8/03
to
Użytkownik "Sze" <s...@gazeta.pl.NOSPAM> napisał w wiadomości news:3F339BA5...@gazeta.pl.NOSPAM...

> A mnie się bardziej podoba forma łączna ('wszechczasów'). Obecnie jest
> to już przecież wyłącznie forma skostniała, niepodzielna. Nie ma już
> przecież przymiotnika 'wsze', z którym moglibyśmy skonstruować podobne
> wyrażenia: *'oprogramowanie do wszech komputerów' czy *'wyczerpanie
> wszech możliwości'.

Ale często występuje wyrażenie "po wsze czasy"
(brzmi co prawda górnolotnie i nieco archaicznie,
ale jednak występuje).

Pozdrawiam
--
PiotRek
mailto:bell...@poczta.gazeta.pl


Maciek

unread,
Aug 8, 2003, 9:15:48 AM8/8/03
to

Użytkownik "PiotRek" <bell187...@poczta.gazeta.pl.invalid>
napisał w wiadomości news:bh076p$eqc$1...@SunSITE.icm.edu.pl...

> Użytkownik "Sze" <s...@gazeta.pl.NOSPAM> napisał
> w wiadomości news:3F339BA5...@gazeta.pl.NOSPAM...
> > A mnie się bardziej podoba forma łączna ('wszechczasów').
> > (...) Nie ma już przecież przymiotnika 'wsze', z którym

> > moglibyśmy skonstruować podobne wyrażenia: *'oprogramowanie
> > do wszech komputerów' czy *'wyczerpanie wszech możliwości'.
>
> Ale często występuje wyrażenie "po wsze czasy"
> (brzmi co prawda górnolotnie i nieco archaicznie,
> ale jednak występuje).


Mniej archaicznie brzmi "ze wszech miar".

Maciek :)

Bukary

unread,
Aug 8, 2003, 10:30:05 AM8/8/03
to

Użytkownik "Artur Jachacy" <art...@post.pl> napisał w wiadomości
news:pan.2003.08.08....@post.pl...

> On Fri, 08 Aug 2003 13:34:38 +0200, Bukary wrote:
> > Jaka jest zatem poprawna forma?
>
> Hehe, już nie jesteś taki pewny siebie? :-) A co to takiego te
> wszechczasy?
>
> Co do tej encyklopedii -- jak mówiłem na forum GOL-a, napisz do PWN.
> Nikt nie jest nieomylny, hasła do encyklopedii pisze wiele osób,
> zresztą w archiwum tej grupy znalazłoby się chyba coś na temat wpadek
> PWN.

Owszem, nie jestem już pewien, a wszystko przez Mirosława Bańko. ;-)

Przejrzałem jednak inne wypowiedzi tego pana w poradni językowej. I już
niczego nie jestem pewien. ;-) Dlaczego? Albowiem wygłasza on kategoryczne
sądy w sprawach, które - jak sądziłem - nie są tak jasne, albo zakłada
margines dowolności w kwestiach, które miałem za wyraźnie określone. Innymi
słowy: czego innego uczono mnie kilka lat temu w budynkach szacownego
Uniwersytetu Jagiellońskiego. Kogo mam słuchać: swoich profesorów
(układających również różnego rodzaju słowniki) czy pana Bańko? Eeech...

I w końcu: dlaczego tak wielu różnych korektorów uznaje formę "wszechczasów"
za poprawną?

Bukary


Sze

unread,
Aug 9, 2003, 11:37:08 AM8/9/03
to
>>Ale często występuje wyrażenie "po wsze czasy"

> Mniej archaicznie brzmi "ze wszech miar".

Racja. Chyba jednak częściej 'wszech' bywa pisane razem. Chyba -
podkreślam, bo jak widać nie na 100 procent.

A może razem tylko związki 'wszech' (dopełniacz) plus rzeczownik...?

0 new messages