czy moglby mi ktos zdradzic, ktore spolgloski sa twarde i ktore miekke?
Na przyklad odmiana rzeczownikow rodzaju meskiego w miejscowniku jest
zalezna od miekkich/twardych spolglosek, ale jak nie wiem, ktore
wszystkie to sa, to trudno... Zwlaszcza mi chodzi o "g, k, h, ch,
rz...".
Ludek
Użytkownik "Ludek Vasta" <lu...@vse.cz> napisał w wiadomości
news:3DEDEEDA...@vse.cz...
Dzieki bardzo. A co "rz", "sz", "cz" - te sa twarde? Albo to nie sa
wspolgloski i mam liczyc tylko na to koncowe "z"?
A moze nie rozumiem dokladnie. Moze jest to z powodu, ze u nas cecha
twardosci ma inne konsekwencje niz w polskim. Na przyklad u nas jest
gloska "k" twarda i dlatego nigdy nie moze byc po "k" napisano "i" (po
czesku "miekke [i]"), tylko "y" (po czesku "twarde [y]"). O ile jest
gloska "k" twarda, to czemu zawsze sie pisze po nim "i"? Jaka jest wiec
definycja twardych/miekkich spolglosek?
Ludek
Pojęcia twardy/miękki używane są w naszych językach do różnych celów.
W języku polskim samogłoska miękka to taka, gdzie język podnosi się do góry
jakby chciał przygotować się na wymowę samogłoski "i". Jednak nie każdą
głoskę można zmiękczyć. Przykładowo po rosyjsku zmiękczyć można r, a
rosyjskie cz jest zawsze miękkie, podczas gdy te głoski po polsku nigdy
miękkie nie będą.
Proponuję ci posłuchać różnic w wymowie s/ś, c/ć, dz/dź, n/ń... wtedy
różnica będzie dla ciebie oczywista.
Użytkownik "Ludek Vasta" <lu...@vse.cz> napisał w wiadomości
news:3DEDFA71...@vse.cz...
> czesku "miekke [i]"), tylko "y" (po czesku "twarde [y]"). O ile jest
> gloska "k" twarda, to czemu zawsze sie pisze po nim "i"? Jaka jest wiec
> definycja twardych/miekkich spolglosek?
A bo niestety miekkosc sie czasem zaznacza przez kreseczke u gory, a
czasem litera "i". W slowie "cało" "c" jest twarde, w "ciało" c jest
miekkie. Podobna pare masz w "kuc" i "kuć"...
Co gorsza sa jeszcze slowa, w ktorych miekkosc zanikla w wymowie, ale
wciaz wplywa na odmiane (np. "Wrocław").
Ale ja sie nie znam, niech fachowcy sie wypowiedza.
MJ
Współcześnie twarde, ale historycznie miękkie :-)
>Albo to nie sa wspolgloski i mam liczyc tylko na to koncowe "z"?
"rz" to jedna głoska, ale zapisywana przez dwa znaki, nie można tego
rozdzielać.
>O ile jestgloska "k" twarda, to czemu zawsze sie pisze po nim "i"?
>Ludek
"I" nie występuje po twardej, ona jest tylko zapisywana tak samo, jak
twarda; w rzeczywistości jest zmiękczona, a więc kino to w wymowie [k'ino].
Anka
Czy ń jest miękkie a mi jest zmiękczone?
Użytkownik "assunta2" <assu...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:asns6s$7kc$1...@news.tpi.pl...
Różnią się miejscem artykulacji, tzn. miejscem, w którym narządy mowy
zbliżają się do siebie. Spółgłoski miękkie, to jest ś, ź, ć, dź, ń łączy to,
że powstają poprzez zbliżenie środka języka do przedniej części
podniebienia. To czyni je z natury miękkimi. W przypadku m' narządy mowy
układają się
tak samo jak do wymowy "m" z tą jednak różnicą, że przy okazji język zbliża
się ku podniebieniu. Dzieje się tak wtedy, gdy za tym "m" występuje "i",
które to właśnie wywołuje ten dodatkowy ruch języka i zmiękcza "m".
> Czy ń jest miękkie a mi jest zmiękczone?
ń jest miękkie, m' jest zmiękczone. Nie można kierować się tylko obecnością
i, bo ono może wystąpić po spółgłosce miękkiej np. siny [śiny] i po
zmiękczonej np. sinus [s'inus]
Anka
Jeśli po k jest i, to to k jest wtedy miękkie :-)
A że po k nie występuje y tu już inna sprawa...
--
Azarien
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Tobie się chyba mylą dzwięczne i bezdźwięczne (przy czym dź należało
umieścić w tych dźwięcznych, jego bezdźwięcznym odpowiednikiem jest ć).
Parami można bezdźwięczne i dźwięczne ułożyć tak:
b/p
c/ć
t/d
c/dz
ć/dź
cz/dż
f/w
g/k
s/z
ś/ź
sz/ż
Zawsze dźwięczne: j l ł m n r
Wszystkie polskie samogłoski są dźwięczne.
c/ć oczywiście nie są żadną parą dźwięczna/bezdźwięczna lecz twarda/miękka.
> Wszystkie polskie samogłoski są dźwięczne.
Czy napewno zawsze i wszędzie? (sam się czasami przyłapuję na
ubezdźwięcznianiu samogłoskek).
--
Azarien
>Zawsze dźwięczne: j l ł m n r
Zawsze jak zawsze ;) Rozważ: myśl, umysł, rytm, piosnka, wiatr.
--
Rafal "Negrin" Lisowski neg...@rpg.pl http://www.rockmetal.pl
Czy ubezdźwięcznianie w tych wyrazach jest obowiązkowe?
--
Azarien
Użytkownik "Wiktor S." <wswi...@kki.net.pl> napisał w wiadomości
news:asqr37$hit$1...@news.tpi.pl...
>> >Zawsze dźwięczne: j l ł m n r
>> Zawsze jak zawsze ;) Rozważ: myśl, umysł, rytm, piosnka, wiatr.
>Czy ubezdźwięcznianie w tych wyrazach jest obowiązkowe?
Bezwątpliwie :)
> Bezwątpliwie :)
Hmm, jak zatem różni się wymowa dźwięczna od bezdźwięcznej?
> Rafal "Negrin" Lisowski
--
Pozdrawiam
Stanisław "Scobin" Krawczyk
"Nikt nigdy nie jest naturalny, kto stara się być naturalny, lub stara się
nie starać."
Anthony de Mello
>> >Czy ubezdźwięcznianie w tych wyrazach jest obowiązkowe?
>> Bezwątpliwie :)
>Hmm, jak zatem różni się wymowa dźwięczna od bezdźwięcznej?
Nie za bardzo rozumiem Twoje pytanie. Pytasz o coś jeszcze poza tym,
że przy wymowie dźwięcznej struny głosowe wibrują, a przy wymowie
bezdźwięcznej nie?
| myśl, umysł, wiatr
ok,
| rytm
| piosnka
u mnie nie bardzo - rzekłbym nawet, że tutaj m i n są sylabotwórcze :-)
--
Azarien
> Nie za bardzo rozumiem Twoje pytanie. Pytasz o coś jeszcze poza tym,
> że przy wymowie dźwięcznej struny głosowe wibrują, a przy wymowie
> bezdźwięcznej nie?
Mhm. Pytam o możliwą do zauważenia różnicę w wymowie. Jak różni się
"słuchowo" "ł bezdźwięczne" od "ł dźwięcznego"?