Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Rady Rady

0 views
Skip to first unread message

Pearl

unread,
Jul 20, 2001, 2:27:19 PM7/20/01
to
"Piszemy: słabo słyszący i słabo widzący

Odpowiadając na pytanie Departamentu Opieki, Wychowania i Młodzieży MEN,
informuję uprzejmie, że zgodnie z obowiązującymi zasadami ortograficznymi
formacje słabo widzący i słabo słyszący pisze się rozdzielnie. Są to
bowiem -żeby zacytować Nowy słownik ortograficzny PWN pod redakcją Edwarda
:Polańskiego - "wyrażenia, w których pierwszy człon jest przysłówkiem, a
drugi jest imiesłowem odmiennym"; te zaś "traktuje się jako zestawienia i
pisze rozdzielnie". Tak samo rozstrzygają ewentualne wątpliwości Zasady
pisowni polskiej S. Jodłowskiego i W. Taszyckiego w opracowaniu D.
Jodłowskiej-Wesołowskiej: "Jako zestawienia pisane rozdzielnie traktuje się
wyrażenia, których pierwszym członem jest przysłówek, a drugim imiesłów
odmienny [...]".
Obie przywołane publikacje ilustrują swoje orzeczenia głównie tymi
samymi przykładami: cicho pisząca (maszyna), daleko idący (wniosek), dziko
rosnący, jednakowo brzmiący, szybko schnący itd.
Wyjątkowo pisze się łącznie takie utarte połączenia, jak jasnowidzący
(tylko w znaczeniu 'jasnowidz') i długogrająca (płyta); wyrażenia słabo
widzący i słabo słyszący są zbyt świeże, by można je było do tego typu
wyjątków zaliczyć."

To ostatnie zdanie jest rozbrajające. :-)
Biorąc pod uwagę "świeżość", data produkcji "słabo słyszącego" i "słabo
widzącego" jest chyba wcześniejsza niż data produkcji "płyty długogrającej"?

--
Pozdrawiam.
Pearl

Pearl

unread,
Jul 20, 2001, 2:34:42 PM7/20/01
to
Jeszcze raz o internecie...
http://www.rjp.pl/opinie.html

"Internet albo internet
Mamy radio, mamy telewizję (...), mamy książki, kino, telefon, jeszcze
telegraf itd. itp. Dlaczego jednak mamy Internet? Wszak środek ten przekazu
(...) tak się nam już spospolitował, że grzechem jest pisanie go dużą
literą. Pewnie, że lekkim, ale zawszeć grzechem - pisze do Rady dziennikarz
z Wrocławia, któremu odpowiada sekretarz RJP: Internet to nazwa własna sieci
informatycznej i dlatego, jak każda nazwa własna, jest pisany dużą literą.
Jak jednak wiadomo, nazwy własne czasami zaczynają żyć swoim życiem i stają
się nazwami pospolitymi - odnoszą się wtedy do wszystkich obiektów danego
typu. Tak było np. z walkmanem (pierwotnie przecież był to odtwarzacz firmy
Sony) i z adidasami. Słowo internet po jakimś czasie zaczęło nazywać każdą
sieć informatyczną - w tym znaczeniu jest pisane małą literą. A zatem - są
możliwe dwa rodzaje pisowni interesującego Pana słowa, w zależności od jego
znaczenia."

To jeden z wielu przykładów, który "rozwiązuje" wielokrotnie poruszany przez
nas problem. :-)

Mimo wielu wcześniejszych wyjaśnień niektórych grupowiczów, nie mogę załapać
o co chodzi z nazwą własną słowa "internet".

Sekretarz RJP też tego nie łapie. On uważa to za pewnik, i tyle. Wciska
ciemnotę, i nikt na to nie reaguje.

--
Pozdrawiam.
Pearl
_________________________________________________________________________
Rozpasanie i hulaszczy tryb życia emerytów i rencistów rujnuje budżet RP.

Gwidon S. Naskrent

unread,
Jul 21, 2001, 5:57:39 AM7/21/01
to
On Fri, 20 Jul 2001, Pearl wrote:

> To jeden z wielu przykładów, który "rozwiązuje" wielokrotnie poruszany przez
> nas problem. :-)

Rozwiązanie iście s(S?)alomonowe. Kontekstem w ortografii można
wytłumaczyć wszystko.

> Mimo wielu wcześniejszych wyjaśnień niektórych grupowiczów, nie mogę załapać
> o co chodzi z nazwą własną słowa "internet".

To może wróć do archiwum i poczytaj te wyjaśnienia uważniej, bo już mi się
nie chce klawiatury strzępić. Dość że Anglosasi mówią "the Internet", i to
chyba wystarcza do zrozumienia że on jest jedyny w swoim rodzaju.
Natomiast różne intranety piszemy oczywiście z małej litery.

--
GSN

hen...@poczta.onet.pl

unread,
Jul 21, 2001, 8:32:03 AM7/21/01
to
>    Wyjątkowo pisze się łącznie takie utarte połączenia, jak jasnowidzący
> (tylko w znaczeniu 'jasnowidz') i długogrająca (płyta); wyrażenia słabo
> widzący i słabo słyszący są zbyt świeże, by można je było do tego typu
> wyjątków zaliczyć."
>
> To ostatnie zdanie jest rozbrajające. :-)
> Biorąc pod uwagę "świeżość", data produkcji "słabo słyszącego" i "słabo
> widzącego" jest chyba wcześniejsza niż data produkcji "płyty długogrającej"?
>
> Pozdrawiam.
> Pearl
>
A cóż Ciebie tak dziwi, toć to do tej pory słabo widzący to ślepy, a słabo
słyszący to głuchy. Na jsanowidza chyba nikt nie mówi jasnowidzący, zaś płyt
długogrających już nie ma. Zatem wszystko piszemy rozdzielnie. Widzisz jakie to
proste. Radni zawsze górą.
Grażyna

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

PiotRek

unread,
Jul 21, 2001, 2:09:03 AM7/21/01
to
Użytkownik Pearl <pea...@priv.onet.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9jb1ju$khg$5...@news.tpi.pl...

> Jeszcze raz o internecie...
> http://www.rjp.pl/opinie.html
>
> Tak było np. z walkmanem (pierwotnie przecież był to odtwarzacz firmy
> Sony) i z adidasami.

Och, ten pan sekretarz RJP...
Słyszałem kiedyś wyjaśnienie przedstawiciela firmy adidas,
iż nazwa ta _zawsze_ powinna być pisana z małej litery
(to małe "a" jest właśnie elementem nazwy).
To taka ciekawostka.
A że słowem "adidasy" zaczęto z czasem określać większość
obuwia sportowego, to już inna para kaloszy ;-)

Pozdr
--
PiotRek
bell...@wp.pl


Pearl

unread,
Jul 22, 2001, 2:03:30 AM7/22/01
to
Użytkownik <hen...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:3dab.000000...@newsgate.onet.pl...

> >
> A cóż Ciebie tak dziwi, toć to do tej pory słabo widzący to ślepy, a słabo
> słyszący to głuchy.

Bardzo się mylisz!
Ten wykrzyknik nie bez powodu.

Środowisko niewidzących (nie ślepych, to już inna definicja), słabowidzących
i niedowidzących zwraca szczególną uwagę (przesadzają trochę) na ww. słowa.
Podobnie istnieje rasizm wśród głuchych, słabosłyszących i niedosłyszących.
To nie jest żart. O tym jednak mało kto wie.

> Na jsanowidza chyba nikt nie mówi jasnowidzący, zaś płyt
> długogrających już nie ma. Zatem wszystko piszemy rozdzielnie.
> Widzisz jakie to proste. Radni zawsze górą.

Wcale nie takie proste. Ja mam jeszcze płyty długogrające. One jeszcze są i
będą. Gdyby nawet zaistniała sytuacja, że ich zabraknie, to wiadomość o tym
nie może mieć wpływu na pisownię.

Pearl

unread,
Jul 21, 2001, 4:10:52 PM7/21/01
to
Użytkownik "Gwidon S. Naskrent" <nask...@skrzynka.pl> napisał w wiadomości
news:Pine.LNX.4.33.0107211154540.1179-100000@pldmachine...

On Fri, 20 Jul 2001, Pearl wrote:

> > Mimo wielu wcześniejszych wyjaśnień niektórych grupowiczów, nie mogę
załapać
> > o co chodzi z nazwą własną słowa "internet".

> To może wróć do archiwum i poczytaj te wyjaśnienia uważniej, bo już mi się
> nie chce klawiatury strzępić. Dość że Anglosasi mówią "the Internet", i to
> chyba wystarcza do zrozumienia że on jest jedyny w swoim rodzaju.

Naczytałem się, nie muszę wracać do archiwum, ale powiedzenie, że jest on
jedyny w swoim rodzaju nie przesądza wg mnie o nadaniu mu nazwy własnej.

Gwidon S. Naskrent

unread,
Jul 22, 2001, 3:45:54 AM7/22/01
to
On Sat, 21 Jul 2001, Pearl wrote:

> Naczytałem się, nie muszę wracać do archiwum, ale powiedzenie, że jest on
> jedyny w swoim rodzaju nie przesądza wg mnie o nadaniu mu nazwy własnej.

Wobec tego bądź łaskaw pisać swoją xywę z małej litery. Fakt że jesteś
jedyny w swoim rodzaju niczego nie przesądza :/

--
GSN

han...@poczta.onet.pl

unread,
Jul 22, 2001, 4:44:10 AM7/22/01
to
> Użytkownik <hen...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
> news:3dab.000000...@newsgate.onet.pl...
> > >
> > A cóż Ciebie tak dziwi, toć to do tej pory słabo widzący to ślepy, a słabo
> > słyszący to głuchy.
>
Pearl:

> Bardzo się mylisz!
> Ten wykrzyknik nie bez powodu.
>
> Środowisko niewidzących (nie ślepych, to już inna definicja), słabowidzących
> i niedowidzących zwraca szczególną uwagę (przesadzają trochę) na ww. słowa.
> Podobnie istnieje rasizm wśród głuchych, słabosłyszących i niedosłyszących.
> To nie jest żart. O tym jednak mało kto wie.

To bardzo przykre.


>
> > Na jsanowidza chyba nikt nie mówi jasnowidzący, zaś płyt
> > długogrających już nie ma. Zatem wszystko piszemy rozdzielnie.
> > Widzisz jakie to proste. Radni zawsze górą.
>
> Wcale nie takie proste. Ja mam jeszcze płyty długogrające. One jeszcze są i
> będą. Gdyby nawet zaistniała sytuacja, że ich zabraknie, to wiadomość o tym
> nie może mieć wpływu na pisownię.
>

Oczywiście, że masz racje - żartowałam.

Mirnal

unread,
Jul 22, 2001, 5:41:31 PM7/22/01
to

Użytkownik "Pearl" <pea...@priv.onet.pl> napisał w wiadomości
news:9jb1jt$khg$4...@news.tpi.pl...

A po wtóre - dochodzimy do zasady odliczania czasu - RJP ustali, że przez
czas t piszemy ix, zaś po upływie t - ix prim, przy czym, jeśli ktoś
przegapi ów czas, to na dyktandzie po czasie t słowo już błędnie napisane
będzie podkreślone na czerwono...
Mirnal

Paweł Burlewicz

unread,
Jul 28, 2001, 1:59:12 AM7/28/01
to
Użytkownik Gwidon S. Naskrent <nask...@skrzynka.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:Pine.LNX.4.33.0107220945150.1180-100000@pldmachine...

>Wobec tego bądź łaskaw pisać swoją xywę z małej litery. Fakt że jesteś
>jedyny w swoim rodzaju niczego nie przesądza :/
To Ty Gwidonie bądź konsekwentny i pisz Słońce. ;-)))))
Tytus


Gwidon S. Naskrent

unread,
Jul 28, 2001, 4:04:13 AM7/28/01
to
On Sat, 28 Jul 2001, Paweł Burlewicz wrote:

> >Wobec tego bądź łaskaw pisać swoją xywę z małej litery. Fakt że jesteś
> >jedyny w swoim rodzaju niczego nie przesądza :/
> To Ty Gwidonie bądź konsekwentny i pisz Słońce. ;-)))))

A nie pisze się? Zawsze myślałem, bo:

Ze względu na znaczenie wielką literą pisze się wyliczone niżej
rodzaje wyrazów i wyrażeń:
[...]
j) Nazwy planet, gwiazd, konstelacyj, np. Baran,
Wielki Wóz, Gwiazda Polarna, Krzyż Południa. Droga Mleczna.
Wyjątki: księżyc, ziemia, słońce, które wielką litera pisze
się tylko w znaczeniu astronomicznych nazw własnych.

Tak to rozumiem że pisząc o Słońcu jako naszej gwieździe dziennej mam na
myśli konkretny obiekt astronomiczny, a nie byle jakie słońce. Podobnie z
Księżycem i Ziemią, gdy określają jedyny w swoim rodzaju obiekt.

--
GSN

0 new messages