E. :)
Według mnie możnaby to napisać w tym właśnie zdaniu, ale według SJP nie ma
takiego słowa. Pozdrawiam
(włączyłem sobie sprawdzanie pisowni w OE i też mi nie chciał przepuścić.
Możnaby pomyśleć, że to błąd jakiś :)
Piszemy rozdzielnie. Poza tym "można" nie jest czasownikiem.
Przejrzyj
http://slowniki.pwn.pl/zasady/629503_1.html
--
Pozdrawiam.
Perła
> Piszemy rozdzielnie.
> Poza tym "można" nie jest czasownikiem.
A czy ja utrzymuję, że jest? :)
> Przejrzyj
> http://slowniki.pwn.pl/zasady/629503_1.html
Znam tę zasadę doskonale, lecz znalazłem
takie coś w dość poważnej Księdze (że to
tak ujmę) i stąd moje ubezpieczenie się. :)
EL.
Nie dlatego tak napisałem.
Wielu, pisząc "możnaby", kojarzy bez zastanowienia "można" z czasownikiem.
Zapewne dlatego często popełniany jest błąd polegający na łącznym pisaniu
"można" z "by".
--
Pozdrawiam.
Perła
> Nie dlatego tak napisałem.
> Wielu, pisząc "możnaby", kojarzy bez zastanowienia
> "można" z czasownikiem. Zapewne dlatego często
> popełniany jest błąd polegający na łącznym pisaniu
> "można" z "by".
Coś na kształt 'mogłaby'? :)
E.
Właśnie tak. :-)
--
Pozdrawiam.
Perła
> Piszemy rozdzielnie. Poza tym "można" nie jest czasownikiem.
A czym? Przymiotnikiem bywa, jako rodzaj żeński od "możny", ale chyba
nie o tym mówimy. Jest to "nieosobowa forma czasownika".
> Przejrzyj
> http://slowniki.pwn.pl/zasady/629503_1.html
Raczej:
http://slowniki.pwn.pl/zasady/629510_1.html
44. PISOWNIA ROZDZIELNA CZĄSTEK bym, byś, by, byśmy, byście
44.1. Po nieosobowych formach czasownika:
a) po bezokolicznikach, [...]
b) po wyrazach o funkcji czasownikowej: /można/, /niepodobna/,
/trzeba/, /warto/, /wolno/, np.
/Można by to kupić./
MJ
PS. A reguła ma dość, ehem, wątłe podstawy... 8-)
> Znam tę zasadę doskonale, lecz znalazłem
> takie coś w dość poważnej Księdze (że to
> tak ujmę) i stąd moje ubezpieczenie się. :)
Mam przed sobą dwa różne egzemplarze
i w jednym jest 'można by', w drugim
'możnaby'. Oba na oko niczym się nie
różnią. :) (to samo wydanie, rok, ci
sami ludzie -- zecerzy itd...) Nieco
dziwne. :):):)
E. :)
[O pisowni rozdzielnej cząstek 'by'...]
> PS. A reguła ma dość, ehem, wątłe podstawy... 8-)
Jest w tym pewna metakonsekwencja: reguła ta pasuje swoją
niekonsekwencją do innych reguł pisowni łącznej i rozdzielnej
(por. 'nie'!).
Adam P.
--
Name and address in X-Real...
> PS. A reguła ma dość, ehem, wątłe podstawy... 8-)
hmm...
| 44. PISOWNIA ROZDZIELNA CZĄSTEK bym, byś, by, byśmy, byście
| Cząstki bym, byś, by, byśmy, byście pisze się rozdzielnie z następującymi
| kategoriami wyrazów:
| 44.1. Po nieosobowych formach czasownika
| 44.2. Po zaimkach przysłownych, pytajnych i względnych oraz
odpowiadających
| im wskazujących
| 44.3. Cząstki bym, byś, by, byśmy, byście jako połączenie spójnika by z
| końcówkami -(e)m, -(e)ś itp.
ale:
| 43. PISOWNIA ŁĄCZNA CZĄSTEK -bym, -byś, -by, -byśmy, -byście
| Cząstki -bym, -byś, -by, -byśmy, -byście pisze się łącznie z następującymi
kategoriami
| wyrazów:
| 43.1. Z osobowymi formami czasowników
| 43.2. Z osobowymi formami czasowników, użytymi w funkcji bezosobowej
| 43.3. Z partykułami
| 43.4. Z niektórymi spójnikami
| 43.5. W wyrazach porównawczych
Czy ktoś mi wytłumaczy na jakiej podstawie dokonano takiego zróżnicowania?
--
Azarien
> Jest w tym pewna metakonsekwencja: reguła ta pasuje swoją
> niekonsekwencją do innych reguł pisowni łącznej i rozdzielnej
> (por. 'nie'!).
Zwróciłem się z tą sprawą do poradni PWN. :)
Oto moja do nich prośba:
Czytając Pismo Święte -- znajduję tam słowo 'możnaby'.
Tak więc zerknąłem do ineternetowej Biblii i tam także
odnalazłem taki zlepek, choć wg zasad polskiej pisowni
należy pisać 'można by'. :) I teraz mam pytanie treści
następującej: Czy to błąd mojego postrzegania/myślenia
i niezrozumienie czegoś, czy może jest to poważniejszy
błąd, gdyż bezmyślnie powielany błąd ortograficzny? :)
A Agryppa powiedział do Festusa: Możnaby zwolnić tego
człowieka, gdyby się nie odwołał do Cezara.
(Dzieje Apost. 26:32)
Z tą samą zgłosiłem się do Pallottinum
oraz do administratora strony z Pismem
Świętym: http://www.pik-net.pl/biblia
Nie można za ten błąd obwiniać zecera,
gdyż w jednym egzemplarzu mam łącznie,
zaś w innym rozdzielnie, chociaż są to
te same wydania. (trzecie poprawione)
Czy istnieje takie słowo 'rozdzielny'?
Pasowało mi w długości liczonej liczbą
znaków. :)
Temat kończę. :) (chyba że otrzymam :)
odpowidź z poradni PWN)
E. :)
> Czy ktoś mi wytłumaczy na jakiej podstawie dokonano takiego zróżnicowania?
Może nie do końca na temat:
"Mówi się często o przepisach ortograficznych, o ich mocy obowiązującej.
Trzeba raz wreszcie wyraźnie powiedzieć: nie mamy przepisów ortograficznych,
mamy zbiory norm. Żeby jakieś zarządzenie miało moc przepisu, musi być
wydane przez kompetentną władzę na mocy odpowiedniej ustawy. Żadna jednak z
władz resortowych takiej kompetencji sobie nie przypisuje."
Jan Tokarski, Traktat o ortografii polskiej, Warszawa 1979, s. 23.
Wystarczy popatrzeć, ile mamy słowników ortograficznych.
Wracając do pytania:
pisownia by podlega zasadzie konwencjonalnej, więc jest to kwestia umowy.
Wydanie XIII Pisowni polskiej proponowało ograniczyć pisownię łączną by do:
- osobowych form czasowników,
- spójników aby, ażeby, żeby, iżby, gdyby,
- patykuł oby, niby.
Ale wydanie XIII "utknęło" między drukarnią Ossolineum a księgarniami z
powodu artykułu w "Przekroju" i w życie nie weszło.
Roman Starz
>"Pearl" <pearl5.wyt...@poczta.onet.pl> writes:
>
>> Piszemy rozdzielnie. Poza tym "można" nie jest czasownikiem.
>
>A czym? Przymiotnikiem bywa, jako rodzaj żeński od "możny", ale chyba
>nie o tym mówimy. Jest to "nieosobowa forma czasownika".
>
Wyrazy typu "można", "trzeba", "warto", "wolno" definiuje się także
jako "czasowniki niefleksyjne" lub "niewłaściwe". M. in. zachowują
możliwość odmiany przez czasy, choć tylko dzięki łączliwości z
czasownikiem posiłkowym (można było, można, można będzie) i tworzą
orzeczenia modalne. Tak czy inaczej SĄ to czasowniki.
Adam
--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> Ale wydanie XIII "utknęło" między drukarnią Ossolineum a księgarniami z
> powodu artykułu w "Przekroju" i w życie nie weszło.
?
MJ
> > Piszemy rozdzielnie. Poza tym "można" nie jest czasownikiem.
> A czym? Przymiotnikiem bywa, jako rodzaj żeński od "możny", ale chyba
> nie o tym mówimy. Jest to "nieosobowa forma czasownika".
Zdecydowanie nie o taką możność. ;)
Może ;) to i czasownik. :)
Może ;) niech się ta poradnia wypowie na ten temat. :)
E. :)
1. Na wniosek (marzec 1991) Ministerstwa Oświaty przygotowano niektóre
uproszczenia pisowni.
2. Ossolineum wydrukowało XIII wydanie "Pisowni polskiej" (1963).
3. W "Przekroju" nr 964 z 29 września 1963 na stronie tytułowej ukazał się
artykuł o zmianach w ortografii. Autor stwierdził m.in., że nieaktualne
staną się dotychczasowe słowniki ortograficzne. To wywołało dyskusję tak
gorącą, że Ministerstwo Oświaty wycofało się z wprowadzania reformy
ortografii, a XIII wydanie Pisowni nie zostało rozpowszechnione.
Roman Starz
> Czy istnieje taka sytuacja, gdy piszemy 'możnaby'? :)
> Jeśli tak -- to proszę o wyjaśnienie. :)
>
> E. :)
>
Nie istnieje, ponieważ czasownik niefleksyjny z cząstką "by" piszemy
rozdzielnie.
Koniec. Kropka. Nie ma tematu. Nie utrudniajmy sobie i tak zagmatwanej
ortografii>
Pozdrowionka
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
>(...) Nie utrudniajmy sobie i tak zagmatwanej
> ortografii
To raczej życie nam ją utrudnia, przynosząc
niespodzianki. Ja pamiętam wierszyk Brzechwy
(chyba): Oj trzeba by, oj trzeba by jakiejś
się zapytać żaby - Niech nam pani wytłumaczy,
co to "kum" właściwie znaczy.
Tyel że nie jestem do końca pewny tej rozłączności
w dawnym oryginale. Jak przedszkolak recytowałem
to łącznie w każdym razie.
A moja matka przed II wojną pisała się Marja...
Jan
Jakby żaba kumkała, to pewnie by odpowiedziała. ;-)
Hmm, jak by tu rzec... kumkają kumaki, żaby rechoczą.
To 'jakby' też trochę kłopotliwe.
--
ELa
PS. Hehehe, właśnie wczoraj sobie pomyślałam, że od dawna tu nie
zaglądasz, no i proszę. :-)
>Hmm, jak by tu rzec... kumkają kumaki, żaby rechoczą.
To zależy od jakości dowcipu, który im się opowie.
PB, NMSP.
--
Rafal "Negrin" Lisowski neg...@rpg.pl http://www.rockmetal.pl
> Zwróciłem się z tą sprawą do poradni PWN. :)
Oto ich odpowiedź:
Jest to błąd, a wynika prawdopodobnie z powielenia
tekstu starego wydania, w którym obowiązywała inna
pisownia.
- Mirosław Bańko
----------------------------
A poniżej moja na ich:
Prawdopodobnie tak, chociaż raczej nie. :)
W egzemplarzu zakupionym w tym roku błąd ten jest, zaś w zakupionym w roku
2001 -- nie ma. Nie znalazłem także tego błędu w Piśmie Świętym zakupionym
przed jedenastoma :) laty, ani w podarowanym mi i pochodzącym sprzed ponad
dziesięciu, a ponieważ jestem mocno uczulony na tego rodzaju błędy -- więc
prawdopodobnie nie umknąłby mi takowy w trakcie czytania. :)
Warto też zauważyć, że w tym samym egzemplarzu pisane jest to i poprawnie,
i błędnie, a ponieważ treść biblii nie ulega zmianie od pewnego czasu, ;)
więc nie o to chodzi, iż coś zostało napisane poprawnie (jako 'możnaby')
w czasie obowiązywania pisowni łącznej, zaś w innym miejscu dopisane :)
później, gdy obowiązywała już pisownia rozdzielna...
E. :)
Postscriptum: Za każdym razem było to wydanie
trzecie, poprawione z roku 1990. :)