Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Półtora/Półtorej

0 views
Skip to first unread message

Łukasz Kalbarczyk

unread,
Feb 28, 2001, 10:47:54 AM2/28/01
to
Dzięki za wszystkie odpowiedzi na moje pytania.
A teraz kolejne z serii "pytania głupie":
Jak się mówi: W zależności od przypadku(a-?) rzeczownika
półtora dnia / półtorej godziny, czy zawsze np. półtorej dnia, półtorej
godziny...?
Jak się to w ogóle pisze?

--

## Pozdrawiam! ## Łukasz Kalbarczyk ## l.ka...@staszic.waw.pl ##
## ICQ: 84004777 ## http://piatka.o.k.pl ## http://moze.dodaj.sobie.to ##
## Sztuką nie jest zadawanie pytań - sztuką jest uzyskiwanie odpowiedzi ##


Marcin 'Qrczak' Kowalczyk

unread,
Feb 28, 2001, 11:58:09 AM2/28/01
to
Wed, 28 Feb 2001 16:47:54 +0100, Łukasz Kalbarczyk <l.ka...@boss.staszic.waw.pl> pisze:

> Jak się mówi: W zależności od przypadku(a-?) rzeczownika

Przypadka.

> półtora dnia / półtorej godziny, czy zawsze np. półtorej dnia,
> półtorej godziny...?

Półtora dnia / półtorej godziny.

--
__("< Marcin Kowalczyk * qrc...@knm.org.pl http://qrczak.ids.net.pl/
\__/
^^ SYGNATURA ZASTĘPCZA
QRCZAK

a_r

unread,
Mar 1, 2001, 6:51:07 AM3/1/01
to
Marcin 'Qrczak' Kowalczyk:

> > Jak się mówi: W zależności od przypadku(a-?) rzeczownika
>
> Przypadka.

To żart????

a_r

Anka

unread,
Mar 1, 2001, 8:40:44 AM3/1/01
to

Użytkownik a_r <a_...@go2.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:3A9E37AB...@go2.pl...
Chyba nie. Mój wykładowca też tak zawsze odmienia.To chyba poprawna
forma,chociaż brzmi strasznie.


a_r

unread,
Mar 1, 2001, 11:18:26 AM3/1/01
to
Anka:

> > Marcin 'Qrczak' Kowalczyk:

> > > > Jak się mówi: W zależności od przypadku(a-?) rzeczownika
> > >
> > > Przypadka.
> >
> > To żart????
> >
> > a_r

> Chyba nie. Mój wykładowca też tak zawsze odmienia.To chyba poprawna
> forma,chociaż brzmi strasznie.

Szymczak potwierdził. Straszne ;(

a_r

Marcin 'Qrczak' Kowalczyk

unread,
Mar 1, 2001, 1:33:29 PM3/1/01
to
Thu, 1 Mar 2001 18:22:11 +0100, Gwidon S. Naskrent <ro...@artemida.amu.edu.pl> pisze:

> A czy przypadek jako kategoria gramatyczna posiada inną etymologię
> od przypadku/a jako zdarzenia losowego? Tylko wtedy taka rozbieżność
> byłaby uzasadniona.

Nie, nie tylko wtedy.

Gwidon S. Naskrent

unread,
Mar 1, 2001, 12:22:11 PM3/1/01
to
On Thu, 1 Mar 2001, Anka wrote:

> Chyba nie. Mój wykładowca też tak zawsze odmienia.To chyba poprawna
> forma,chociaż brzmi strasznie.

A czy przypadek jako kategoria gramatyczna posiada inną etymologię od


przypadku/a jako zdarzenia losowego? Tylko wtedy taka rozbieżność byłaby
uzasadniona.

GSN


Tomasz Jan Kudrewicz

unread,
Mar 1, 2001, 11:58:27 AM3/1/01
to
"a_r" <a_...@go2.pl> napisał(a):
[...]
> > Przypadka.
> To żart????

Niestety nie. "Przypadek" ma dwie formy dopełniacza: jedną
dla "przypadku" w znaczeniu "faktu, wydarzenia", drugą dla
"przypadka" jako terminu gramatycznego. Mnie osobiście
też się to nie podoba, ale tak twierdzą nieomylne (?) słowniki.

(--) Tomasz Jan

Gwidon S. Naskrent

unread,
Mar 1, 2001, 3:42:57 PM3/1/01
to
On 1 Mar 2001, Marcin 'Qrczak' Kowalczyk wrote:

> > A czy przypadek jako kategoria gramatyczna posiada inną etymologię
> > od przypadku/a jako zdarzenia losowego? Tylko wtedy taka rozbieżność
> > byłaby uzasadniona.
>
> Nie, nie tylko wtedy.

Chyba nie muszę dodawać że jest to nielogiczne?

GSN


Tomasz Jan Kudrewicz

unread,
Feb 28, 2001, 4:11:14 PM2/28/01
to
"Gwidon S. Naskrent" <ro...@artemida.amu.edu.pl> napisał:
[...]

> A czy przypadek jako kategoria gramatyczna posiada inną etymologię od
> przypadku/a jako zdarzenia losowego? Tylko wtedy taka rozbieżność byłaby
> uzasadniona.

Masz pierwiastek pluton (dop. plutonu)
oraz boga i planetę Pluton (dop. Plutona). Etymologia ta sama.

Jeszcze więcej takich rozbieżności dotyczy mianownika liczby mnogiej,
np. przewodniki (książki) / przewodnicy (ludzie). Etymologia też ta sama.

(--) Tomasz Jan

Mirnal

unread,
Mar 2, 2001, 5:57:21 PM3/2/01
to

Użytkownik "Gwidon S. Naskrent" <ro...@artemida.amu.edu.pl> napisał w
wiadomości
news:Pine.LNX.4.31.01030...@localhost.localdomain...

Podobne słowa - arkana(y), akta(y), organa(y).
Np. - można powiedzieć "organa władzy ludowej..." lub "organy...", jednakże
wyłącznie "słynne oliwskie organy" i "ludzkie organy".
Mirnal


Łukasz Kalbarczyk

unread,
Mar 4, 2001, 12:50:22 PM3/4/01
to
"Nie, od poltorej roku.... ;-("

właśnie ktoś napisał na jednej z grup
(oczywiście nie chcę go obrazić).
Chcę tylko potwierdzić, odnośnie
tej dyskusji, że jest to błędne.
Czy tak?

mark...@poczta.onet.pl

unread,
Mar 4, 2001, 5:31:26 PM3/4/01
to
Ale przeciez nikt nigdy nie mowil, ze j.polski jest logiczny, zwlaszcza
gramatyka

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Ergon

unread,
Mar 6, 2001, 9:17:18 AM3/6/01
to

Użytkownik "Tomasz Jan Kudrewicz" <tur...@bydg.pdi.net> napisał w
wiadomości news:97m0lp$7ip$2...@news.tpi.pl...
(...)
> Mnie osobiście
(...)

Nie wystarczyłoby "Mi..."?

Ergon


Marcin 'Qrczak' Kowalczyk

unread,
Mar 6, 2001, 10:06:33 AM3/6/01
to
Tue, 6 Mar 2001 15:17:18 +0100, Ergon <a...@acta.org> pisze:

> > Mnie osobiście
> (...)
>
> Nie wystarczyłoby "Mi..."?

Nie. Nie na początku zdania.

Ergon

unread,
Mar 7, 2001, 3:41:34 AM3/7/01
to
Jaki tego powód?

Ergon


Mirnal

unread,
Mar 7, 2001, 3:21:17 PM3/7/01
to

Użytkownik "Łukasz Kalbarczyk" <l.ka...@boss.staszic.waw.pl> napisał w
wiadomości news:97tut8$n2h$1...@news.tpi.pl...

> "Nie, od poltorej roku.... ;-("
>
> właśnie ktoś napisał na jednej z grup
> (oczywiście nie chcę go obrazić).
> Chcę tylko potwierdzić, odnośnie
> tej dyskusji, że jest to błędne.
> Czy tak?
>
Dość częsty błąd - wielu ludzi uparło się, aby odmieniać jak rodzaj żeński,
niezależnie od rodzaju podmiotu (w ok. jednej trzeciej przypadków, na
zasadzie prawdopodobieństwa udaje im się poprawnie powiedzieć).
Mirnal


Ergon

unread,
Mar 8, 2001, 3:52:30 AM3/8/01
to
Też nie zawsze, spotkałem niedawno osobę, która odmieniała dokładnie na
odwrót.

Czy kto¶, kto z 2 kompanami wypił 3 półlitrówki wódki może powiedzieć
"Obalilim półtory litry"? Nie może, bo ledwo dycha. ;-)

Ergon


RT

unread,
Mar 8, 2001, 4:28:02 AM3/8/01
to
Użytkownik Ergon <a...@acta.org> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:987h3t$qeq$1...@news.tpi.pl...

> Też nie zawsze, spotkałem niedawno osobę, która odmieniała dokładnie na
> odwrót.
>
> Czy ktoś, kto z 2 kompanami wypił 3 półlitrówki wódki może powiedzieć

> "Obalilim półtory litry"? Nie może, bo ledwo dycha. ;-)

Przykład cokolwiek abstrakcyjny.
Opisywany napój mierzy się zwyczajowo w połówkach (ewent. cwiartkach - w
przypadkach drastycznych niedoborów...), zatem wzmiankowany ktoś rzekłby
raczej: wypili(ś)m(y) 3 połówki.

RT

> Ergon

Waldemar Spory

unread,
Mar 8, 2001, 9:17:26 PM3/8/01
to

W artykule <987h3t$qeq$1...@news.tpi.pl>
Ergon raczy pisać:

>Czy ktoś, kto z 2 kompanami wypił 3 półlitrówki wódki może powiedzieć


>"Obalilim półtory litry"? Nie może, bo ledwo dycha. ;-)

Poprawnie powinien powiedzieć tak:
Obalilim we trójkie półtora litry ;-)
--
Pozdrawiam,
=-=-=-=-=-=--= Spory waldek
=-=-=-=-=-=-=-=-=

Ergon

unread,
Mar 9, 2001, 2:08:18 AM3/9/01
to
"We trójkie..." tylko na Kurpsiach. ;-)

E.


Łukasz Konewka

unread,
May 9, 2001, 9:20:05 AM5/9/01
to
Ergon wrote:
> Jaki tego powód?

Taki sam dla którego nie mówi się "Ci mówię."

Jeśli akcent zdaniowy pada na zaimek, to musi wystąpić forma "mnie,
tobie, jemu". Jeśli nie akcentujesz zaimka, to "mi, ci, mu" (np. "powiem
mu").

--
Łukasz Optymistyczny
A deszcz padał, i padał...
--

Tomasz Jan Kudrewicz

unread,
May 9, 2001, 12:12:14 PM5/9/01
to
"Łukasz Konewka" <luk...@man.poznan.pl> napisał:
[...]

> Jeśli akcent zdaniowy pada na zaimek, to musi wystąpić forma "mnie,
> tobie, jemu". Jeśli nie akcentujesz zaimka, to "mi, ci, mu" [...]

Chociaż... dla zaimka zwrotnego istnieje tylko forma "sobie".
Ciekawe, dlaczego "se" jest tylko gwarowe?

Inaczej w dopełniaczu i bierniku: jest "ciebie, jego, siebie" tudzież
"cię, go, się", natomiast skrócona forma "mnie", czyli "mię", zanikła.
I znów ciekawe, dlaczego? Może ktoś wie?

(--) Tomasz Jan


Rafal 'Negrin' Lisowski

unread,
May 9, 2001, 5:50:59 PM5/9/01
to
Gdy Strażnik Czasu ogłosił Wed, 9 May 2001 18:12:14 +0200, "Tomasz Jan
Kudrewicz" <tur...@bydg.pdi.net> oznajmił(a) światu:

>> Jeśli akcent zdaniowy pada na zaimek, to musi wystąpić forma "mnie,
>> tobie, jemu". Jeśli nie akcentujesz zaimka, to "mi, ci, mu" [...]
>Chociaż... dla zaimka zwrotnego istnieje tylko forma "sobie".

Leksykalnie faktycznie nie istnieje słaba forma 'sobie'. Ale
fonetycznie... tak! To jest coś 'na kształt' /s@/ (w b. szybkiej
mowie) lub /s@j/ (w 'tylko' szybkiej mowie). Zwróć uwagę na to, że
naprawdę mało kto w potocznej mowie wymawia pełne dwusylabowe /sob'je/
(tradycyjnie już stosuję taką właśnie transkrypcję :) ).

>Ciekawe, dlaczego "se" jest tylko gwarowe?

AFAIK gwarowe 'se' funkcjonuje (także) jako mocna forma
ogólnopolskiego 'sobie'. Bo błędność (lub, jak kto woli, gwarowość
właśnie ;) ) tej formy polega na tym, że akcentuje się schwa w /s@/.

>Inaczej w dopełniaczu i bierniku: jest "ciebie, jego, siebie" tudzież
>"cię, go, się", natomiast skrócona forma "mnie", czyli "mię", zanikła.

Sytuacja się powtarza :) Istnieje fonetyczna słaba forma 'mnie', czyli
coś 'na kształt' (piszę 'na kształt', bo nie jestem tego w 100%
pewien) /m'j@/, tak samo zresztą jak /ć@/ itd. Wymawianie /mn/ jest w
takich sytuacjach (chyba) rzadkie.

>I znów ciekawe, dlaczego? Może ktoś wie?

Hm... :)

--
Rafal 'Negrin' Lisowski neg...@rpg.pl
editor http://www.rockmetal.pl webmaster http://www.inwestprojekt.com.pl
.........Uncle Sam wants you? Call child abuse helpline now!!...........

graz...@lodz.pdi.net

unread,
May 13, 2001, 11:31:39 AM5/13/01
to
> >Inaczej w dopełniaczu i bierniku: jest "ciebie, jego, siebie" tudzież
> >"cię, go, się", natomiast skrócona forma "mnie", czyli "mię", zanikła.
>
> Sytuacja się powtarza :) Istnieje fonetyczna słaba forma 'mnie', czyli
> coś 'na kształt' (piszę 'na kształt', bo nie jestem tego w 100%
> pewien) /m'j@/, tak samo zresztą jak /ć@/ itd. Wymawianie /mn/ jest w
> takich sytuacjach (chyba) rzadkie.
>
> >I znów ciekawe, dlaczego?  Może ktoś wie?
>
> Hm... :)
> Rafal 'Negrin' Lisowski

Każda z tych skróconych form inaczej funkcjonuje w języku. Wyraźnie trzeba przy
zaimkach oddzielać interpretację funkcjonalną form 1 i 2 osoby od zaimków 3
osoby.
1) go - pełni funkcję anaforyczną, odsyła do osoby wcześniej wskazanej
(sytuacyjnie albo w tekście), nie stwarza też żadnych niedogodności
artykulacyjnych, zatem spokojnie sobie żyje w języku
2) cię - funkcjonuje tylko w bezpośrednich zwrotach Nadawcy do Odbiorcy: proszę
cię, widzę cię, pilnuję cię itd. - ma więc )podobnie jak go) uzasadnienie
użycia i również nie stwarza niedogodności artykulacyjnych
3) się - pełni mnóstwo różnych funkcji, między innymi jest zaimkiem zwrotnym,
dobrze więc utrzymuje się w języku (więcej na ten temat w artykule A.Kępińskiej
pt. Jedno małe się, w zbiorze "Język w komunikacji" tom I, Łódź 2001)
4) mię - zaniku tej formy chyba rzeczywiście należy upatrywać w artykulacji; od
czasu, kiedy wygłosowe -ę wymawiane jest bez nosowości, mogła ta nosowość
zostać przeniesiona przed i dając mnie, w historii języka polskiego znane są
przypadki rekompensaty słabej cechy fonetycznej, ale tego nie jestem pewna
Wyjaśnienia dotyczące artykulacji tych form przedstawione przez Rafała są
bardzo interesujące. Niestety jestem za słaba w obsłudze komputera, bym mogła
je sprawdzić - myślę, że porównanie wykresów artykulacji tych wyrazów mogłoby
rozstrzygnąć wątpliwości.
Pozdrawiam
G

0 new messages