> Miał 85 lat.
>
>
Czy był kiedyś brany pod uwagę jako kandydat do Nobla?
WM
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Nie wiem - ale w Wiki napisali:
"Był rozważany jako kandydat do Nagrody Nobla,
jednak nigdy jej nie otrzymał. Jak w 1983 roku
pisał krytyk Philadelphia Inquirer "Jeżeli Lem
nie otrzyma Nagrody Nobla przed końcem wieku,
to tylko dlatego, że ktoś powiedział kosmisji,
iż jest on pisarzem science fiction".
http://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Lem
(Nagrody i wyróżnienia)
Maciek
Ech, znów to samo... Przepraszam za bezmyślne cytowanie
- oczywiście osiemdziesiąty piąty rok życia *szedł* Lemowi,
ale *skończył* 84 lata.
Maciek
Czyli nie dostanie nobla... Niech się komitet wstydzi.
--
Michał Wasiak
> Czy był kiedyś brany pod uwagę jako kandydat do Nobla?
Ja czytałem jeszcze na początku lat 80-tych (nie pytajcie, gdzie - bo już
nie pamiętam), że ponoć to Lem, a nie Miłosz miał dostać Nobla. Dostał go
jednak Miłosz, bo był znacznie bardziej "na bakier" z władzą - a wtedy
przecież Sierpień'80, Solidarność, polityczna potrzeba także i "moralnego
wsparcia" opozycji itp. względy przeważyły.
--
pozdrowienia
Z.
> On Mon, 27 Mar 2006 17:37:11 +0200, Maciek wrote:
>> Miał 85 lat.
>
> Czyli nie dostanie nobla... Niech się komitet wstydzi.
>
Przecież Lem wielkim pisarzem był
J.
Być może względy merytoryczne też miały wpływ. Myślę, że literacko Miłosz jest
nieco wyżej niż Lem, chociaż uwielbiam obu.
R.
> Być może względy merytoryczne też miały wpływ. Myślę, że literacko Miłosz jest
> nieco wyżej niż Lem, chociaż uwielbiam obu.
Ja pamiętam wypowiedź Miłosza, który zasadniczo wyrażał ździwienie tym
Noblem (szczerze? Przez swego rodzaju "kokieterię"? Nie wiem...), mówiąc, że
przecież jego poezja jest taka bardziej "hermetyczna", skierowana do
węższego kręgu odbiorców.
--
pozdrowienia
Z.