Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

moglby ktoś rzucic okiem?

118 views
Skip to first unread message

Paulina Kubowicz

unread,
Feb 21, 2003, 3:31:18 PM2/21/03
to
nie wiem czy moge to tutaj uiescic ale bardzo mi zalezy na sprawdzeniu tego,
prez osobe bardziej doswiadczona z pracami literackimi niz ja. jesli nie
umieszcza sie tu tego typu rzeczy to przepraszam
Uzasadnij czy Tristana można nazwać idealnym średniowiecznym rycerzem.

W Średniowieczu tak jak i pozostałych epokach, propagowano różne
wzorce osobowe. Ukazywano między innymi wzorzec idealnego, nieskazitelnego
rycerza chrześcijańskiego. Podręczny Słownik Języka Polskiego wyjaśnia ideał
jako coś absolutnie doskonałego, jako najwyższy cel dążeń i pragnień
ludzkich w jakiejś dziedzinie. Znając cechy jakie należało posiadać ,oraz
wiedząc czym należało się kierować w swym życiu, by zasłużyć na miano
średniowiecznego rycerza, uważam, iż Tristan na ten zaszczytny tytuł nie
zasługuje. Pomimo posiadania wielu zalet wyróżniających go ponad
przeciętnych wojowników, nie spełnia on wszystkich nakazów kodeksu
średniowiecznego rycerza.
By dostać się pod opiekę Świętego Michała Anioła należało spełniać
określone warunki. Przymioty te można podzielić na takie, na które mamy
wpływ oraz na niezależne od naszej woli. Czyż bowiem jest winą honorowego i
odważnego męża , że nie wywodzi się z powszechnie szanowanego rodu?
Odpowiedź jest oczywista-nie. Tristan jednakże spełniał ten warunek – ojcem
jego był król ziemi lońskiej,Riwalen, a matką piękna Blancheflor, siostra
króla Kornwalii – Marka.
Nie tylko pochodzenie było ważne dla średniowiecznych rycerzy. Również
osoba pozbawiona szlachetnych rysów twarzy, wysportowanego ciała i mężnej
postawy nie mogłaby służyć za wzór dla innych. Jednakże braku dbałości o
wygląd nie można było zarzucić synowi Riwalena:"kiedy chłopiec (Tristan)
dosiadł konia wśród młodych giermków rzekłbyś, iż koń jego i rynsztunek, i
on tworzą jedno ciało i nigdy nie rozstają się ze sobą. Widząc Tristana tak
szlachetnym i dumnym, szerokim w barach, szczupłym w pasie, mocnym, wiernym
i odważnym, wszyscy sławili Rohałta, iż ma takiego syna."
Oczywiście najważniejsze dla rycerza było jego postępowanie, które było
kształtowane już od dzieciństwa. Tristan otrzymał znakomite wychowanie, co
sprawiło, iż w każdej sytuacji potrafił zachować się jak przystało na
rycerza. „Gorwenal nauczył go władać lancą, mieczem tarczą i łukiem(...)
nauczył rozmaitych melodii, gry na harfie i sztuki myśliwskiej.” Te
przymioty nie były zależne od woli Tristana ,lecz młodzieniec nie
zaprzepaścił ich, a co więcej, starał się rozwijać wpajane mu od dzieciństwa
wartości.
Jeśli kto ośmieli się wątpić w odwagę Tristana, niech przywróci w swej
pamięci obraz, jak to dzielny siostrzeniec króla Marka, jako jedyny,
przyjął wyzwanie Morhołta, by swym zwycięstwem uwolnić Kornwalie od
płacenia lenna królowi Irlandii. Lub, czy ktokolwiek może podważyć
stwierdzenie ,iż męstwo jego wybijało się znacznie ponad przeciętność? Nie,
otóż w pamięci powraca nam obraz gdy „Tristan dosięgną Urgana Włochatego w
lęgowisku, długo walczyli wściekle, aż wreszcie męstwo odniosło zwycięstwo
nad siłą.”
Siostrzeniec Króla zawsze też gotów był pomóc tym, którzy tej pomocy
potrzebowali. To przecież to on , nie kto inny udał się do Irlandii, by
sprawić przyjemność ukochanemu władcy i przywieźć Piękną o Złotych Włosach –
nie wiedział wówczas jak tragiczne będą tego skutki.
Widząc nieszczęście niewinnych Tristan zawsze przybywał by ofiarować swe
usługi nie zważając na grożące mu niebezpieczeństwo. Nie inaczej też stało
się gdy posłyszał, iż lennicy czynią krzywdę diukowi Hoel’owi – stanął na
pole walki by oswobodzić uciśnionych.
Tristan posiadał też damę swego serce Izoldę o Jasnych Włosach. To miłość do
niej, jak również honor, którego nie brakowało synowi Riwalena, nie
pozwoliłyby mu odjechać galopem , gdy wzywany był imieniem swej ukochanej
przez rycerza imieniem Bleheri. Jednakże miłość do Izoldy, miłość zakazana,
sprawiła , iż wszystkie powyższe przymioty, które mogłyby być
charakterystyką idealnego rycerza, są jedynie pięknymi cechami charakteru,
lecz nie włączają Tristana w krąg rycerzy.
Przed poznaniem Izoldy siostrzeniec króla Marka oddany był swemu wujowi,
czyli swemu władcy, a ten darzył go zaufaniem. „W dzień Tristan towarzyszył
Markowi na sądy lub łowy, zasię w nocy, ponieważ sypiał w komnacie
królewskiej wśród jego poufałych i wiernych, brząkał mu na lutni, kiedy król
był smutny, aby uśmierzyć zgryzoty”. Do momentu wypicia czarodziejskiego
eliksiru postępowanie Tristana jest postępowanie godnym idealnego rycerza.
Wszystko zmienia się jednak, gdy w sercach tytułowych bohaterów zaczyna
płonąć gorące uczucie, uczucie zakazane.
Miłość stała się dla siostrzeńca króla Marka uczuciem zabójczym, to
ono bowiem zmusiło Tristana do złamania sztandarowej zasady kodeksu
rycerskiego „Bóg, Honor, Ojczyzna”. Syn Riwalena w swych kontaktach z piękną
Izold Jasnowłosą łamie boskie przykazanie, lecz pomimo tego wierzy w
przychylność Pana – „Bóg wziął nas po swoją pieczę”. Ufa w miłosierdzie
Dobrego Ojca. Sądzi, iż Bóg widząc ich wzajemną miłość, przebaczy im.
Nie jest to jednak jedyny grzech, który Tristan próbuje zatuszować.
Idealnego rycerza średniowiecznego cechuje uczciwość wobec władcy, oraz
oddanie mu się w każdej dziedzinie życia. To kolejny warunek, którego nie
spełnia kochanek Izoldy. Tristan oszukuje swego króla, ukochanego wuja
Marka, stara się za wszelką cenę żyć blisko swej ukochanej-nawet kosztem
uczciwości wobec władcy.
W duszy syna Riwalena pojawiają się wyrzuty sumienia „Wiere, miły wuju ciało
moje wydaje smród bardziej odrażającej trucizny, oto i miłość twa nie zdoła
już pokonać wstrętu” . Pomimo tego Tristan stara się usprawiedliwiać „Cóż
uczyniłem, co można by zganić ? Królową wydano trędowatym , przyszedłem jej
z pomocą, uprowadziłem ją”. By jego uczucie nie zostało wykryte niweczy
wszystkie lata prawego i godnego z etosem rycerza życia. Broni swej
niewinności, choć był winny. Co gorsza, powołuje się przy tym na imię Pana
Boga-„Litości dla królowej, jeśli bowiem jest na Twoim dworze człowiek dość
śmiały, aby podtrzymać kłamstw, iż ją kochałem występną miłością, gotów mu
jestem stanąć w oczy na udeptanej ziemi. Królu, łaski dla niej, w imię Pana
Boga Naszego.” Stwierdzeniem tym Tristan zdradza wszystkie ideały
prawdziwego rycerza – Boga, Honor i Ojczyznę. Boga, gdyż w imię jego
wygłasza nieprawdę, swój własny honor, gdyż z jego ust płyną kłamstwa, oraz
ojczyznę, ponieważ oszukuje swego króla. Jedynym usprawiedliwieniem dla
Tristana, nie niwelującym jednakże jego przewinień, jest fakt, iż „nigdy
kochankowie nie kochali się tak bardzo i nie odpokutowali tego tak
ciężko”
Miłość do Izoldy odebrała Tristanowi jego rycerskość i pomimo, iż wiele cech
jego charakteru spełnia wyznaczone w kodeksie rycerskim warunki, to w moim
odczuciu nie zasługuje ona na miano idealnego rycerza. Nie żył on bowiem do
końca swych dni dla Boga , Honoru i Ojczyzny, czyli dla wartości, których
żaden rycerz pohańbić nie może.


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

0 new messages