mac
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
--
Natalia Slowik,
Dzial Kontroli Jakosci Grupy BeeProvider
Hosting lepszy niz miod!
Kliknij, skosztuj slodyczy!
> mac
> Czy wiecie moze czy istnieja jakies listy frekwencyjne slownictwa? Przydalaby
> mi sie bardzo lista np. 2000 najczesciej uzywanych slow w polskim. Mam kilka
> slownikow z lat 70-tych i cos z 80-tych, ale sa one oparte na bardzo malych
> korpusach i maja malo slow. Moze teraz gdy sa komputery ktos gdzies opracowal
> nowe listy? Bylbym wdzieczny za wszelkie informacje na ten temat.
Nie jestem pewien, czy to już zostało wydane:
2002. McEnery, A.M., Lewandowska, B. & Rayson, P. "A Frequency
Dictionary of Polish", Routledge, London.
Adam
--
Name and address in X-Real...
Dzieki! Niestety nigdzie nie moge tego slownika znalezc--chyba jeszcze nie
wyszedl.
>> Nie jestem pewien, czy to już zostało wydane:
>> 2002. McEnery, A.M., Lewandowska, B. & Rayson, P. "A Frequency
>> Dictionary of Polish", Routledge, London.
>Dzieki! Niestety nigdzie nie moge tego slownika znalezc--chyba jeszcze nie
>wyszedl.
Jest także coś takiego (wynik chwili szukania w sieci):
Slownik frekwencyjny polszczyzny wspolczesnej. Ed. Ida Kurcz et al.
Krakow: Polska Akademia Nauk, Instytut Jezyka Polskiego. Vol. 1, 1990.
Vol. 2, 1990.
--
Rafal "Negrin" Lisowski neg...@rpg.pl http://www.rockmetal.pl
> Jest także coś takiego (wynik chwili szukania w sieci):
>
> Slownik frekwencyjny polszczyzny wspolczesnej. Ed. Ida Kurcz et al.
> Krakow: Polska Akademia Nauk, Instytut Jezyka Polskiego. Vol. 1, 1990.
> Vol. 2, 1990.
Dzieki! Mam ten slownik, rewelacyjny nie jest, choc oczywiscie lepszy niz
poprzednie. Ten z 2002 bardzo mnie zaciekawil, gdyz jest oparty na nowym
duzym korpusie, ale, jak wspomnialem, jeszcze chyba nie wyszedl.
Dzieki! Mam ten slownik, rewelacyjny nie jest, choc oczywiscie lepszy niz
poprzednie. Ten z 2002 bardzo mnie zaciekawil, gdyz jest oparty na nowym
duzym korpusie, ale, jak wspomnialem, jeszcze chyba nie wyszedl.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> adamp_at@at_ipipan.waw.pl (Adam P.) napisał(a):
>
>> Nie jestem pewien, czy to już zostało wydane:
>>
>> 2002. McEnery, A.M., Lewandowska, B. & Rayson, P. "A Frequency
>> Dictionary of Polish", Routledge, London.
>>
>> Adam
>
> Dzieki! Niestety nigdzie nie moge tego slownika znalezc--chyba jeszcze nie
> wyszedl.
Więcej -- właśnie się dowiedziałem, że nie został jeszcze złożony u
wydawcy. Więc pewnie to nie będzie jednak 2002 :-)
Pewnie roznym ludziom sluzy to do roznych rzeczy:-)Mnie te listy interesuja
dlatego, ze formy/wyrazy uzywane maja wplyw na tworzenie nowych form, a te
wystepujace z wieksza czestotliwoscia maja pewnie inny wplyw niz te rzadsze.
Zajmuje sie teraz pewnymi zjawiskami morfo-fonologii polskiego, ktore staja
sie jasniejsze, gdy uzyje sie jakiegos modelu analogii, np. "analogical
modelling of language" Skausena.
Dzieki za wiadomosci o slowniku!
Korpus łódzki, który Cię
> interesuje, składa się z dość przypadkowych tekstów, choć faktycznie jest
> bardzo duży.
Opieram sie na opisie, ktory tu znalazlem:
http://www.uni.lodz.pl/pelcra/intro.htm
W kazdym razie, nawet jesli jest jakas nadreprezentacja roznych tekstow, to i
tak przy tej wielkosci, ten korpus bedzie lepszy od tych z lat 70-tych, na
podstawie ktorych opracowano poprzednie listy.
Calkiem profesjonalny korpus ma chyba PWN, ale nie chca go udostepnic szerzej-
-jest oczywiscie sampler w sieci, ale caly korpus bylby oczywiscie lepszy.
> Calkiem profesjonalny korpus ma chyba PWN, ale nie chca go udostepnic szerzej-
> -jest oczywiscie sampler w sieci, ale caly korpus bylby oczywiscie lepszy.
Można z niego korzystać w siedzibie PWN.
> Calkiem profesjonalny korpus ma chyba PWN, ale nie chca go udostepnic szerzej-
> -jest oczywiscie sampler w sieci, ale caly korpus bylby oczywiscie lepszy.
Jeszcze jedno: całkiem profesjonalnego korpusu polskiego to w tej
chwili nie ma. Przez całkiem profesjonalny rozumiem 1) przynajmniej z
lematyzacją, 2) duży (na pewno większy niż 500 tys. słów :-) ), 3) nie
do końca przypadkowy (bo co znaczy reprezentatywny -- nie wiem).
Dostalem tez taka odpowiedz z PWN. Ciesze sie, ze jest taka mozliwosc, choc
dla mnie niestety to malo praktyczne rozwiazanie--trudno latac przez ocean za
kazdym razem, gdy cos chce sie sprawdzic w korpusie, m.in. wychodzi troche
drogo:-). Wiesz moze, jak wygladaja warunki takiego korzystania?--czy jest
tam np. nagrywarka CD, na ktora bym mogl nagrac to co znajde?
> "mac" <mac...@NOSPAM.gazeta.pl> writes:
> > Calkiem profesjonalny korpus ma chyba PWN, ale nie chca go udostepnic
szerzej
> Jeszcze jedno: całkiem profesjonalnego korpusu polskiego to w tej
> chwili nie ma. Przez całkiem profesjonalny rozumiem 1) przynajmniej z
> lematyzacją, 2) duży (na pewno większy niż 500 tys. słów :-) ), 3) nie
> do końca przypadkowy (bo co znaczy reprezentatywny -- nie wiem).
Piszac "calkiem" nie mialem na mysli "calkowicie" a "w miare":-). Takie
przynajmniej wrazenie odnioslem korespondujac z PWN-em i z opisu tego korpusu
w internecie (duzy jest podobno lematyzowany, ma 50 mln slow, i nie wydaje
sie byc zupelnie przypadkowy) i porownujac go z innymi korpusami polskiego,
ktore podobno gdzies sa lub tworza sie w bolach--przyznaje od razu, ze nie
znam sie za bardzo na korpusach. A wlasnie, jak tam korpus robiony w PANie?
Na jakim jest etapie? Przypuszczam, ze na ten temat wiesz cos blizej, Adamie?
> Dostalem tez taka odpowiedz z PWN. Ciesze sie, ze jest taka mozliwosc, choc
> dla mnie niestety to malo praktyczne rozwiazanie--trudno latac przez ocean za
> kazdym razem, gdy cos chce sie sprawdzic w korpusie, m.in. wychodzi troche
> drogo:-). Wiesz moze, jak wygladaja warunki takiego korzystania?--czy jest
> tam np. nagrywarka CD, na ktora bym mogl nagrac to co znajde?
Tego nie wiem, ale są tu tacy, co powinni wiedzieć.
> Piszac "calkiem" nie mialem na mysli "calkowicie" a "w miare":-). Takie
> przynajmniej wrazenie odnioslem korespondujac z PWN-em i z opisu tego korpusu
> w internecie (duzy jest podobno lematyzowany, ma 50 mln slow, i nie wydaje
> sie byc zupelnie przypadkowy) i porownujac go z innymi korpusami polskiego,
> ktore podobno gdzies sa lub tworza sie w bolach--przyznaje od razu, ze nie
> znam sie za bardzo na korpusach. A wlasnie, jak tam korpus robiony w PANie?
> Na jakim jest etapie? Przypuszczam, ze na ten temat wiesz cos blizej, Adamie?
Jest na etapie "tworzenia się w bólach". Ale zapytaj ponownie za
półtora roku :-)