Pozdrawiam
Maciej
Jestem niemal pewien, że tego nie ma ani w ,,Kubusiu Puchatku'' ani w
,,Chatce Puchatka''. Przynajmniej w klasycznym tłumaczeniu Ireny Tuwim.
Ja znałem w postaci ,,łatwiej kijek zacienkować niż go potem
zgrubowacić''.
- Stefan
--
Stefan Sokolowski, Gdansk
http://inf.ug.edu.pl/~stefan
Ja stawiam na Pana Jowialskiego
> Czy ktoś może mi podać źródło tekstu "Łatwiej kijek (kijka) pocieńkować, niż go
> potem pogrubasić". Na sieci znajduję informację, że to z Kubsia Puchatka, a jestem
> niemal pewien, że to Fredro.
Mawiał tak często ś.p. Kazimierz Górski. Ale czy on był tego autorem, nie wiem.
Krystian
--
"Wy macie grać piłką a oni mają biegać.
Tylko żeby mi nie było odwrotnie."
"Pan Jowialski".
Kamila Pe.
> "Pan Jowialski".
>
> Kamila Pe.
>
Dziękuję! Już wiem dlaczego nie mogłem znaleźć cytatu - on nie istnieje
(w Paniu Jowialskim). Szamblena usiłuje stworzyć przysłowie o kijku ale
ostatecznie nie udaje mu się to. Ktoś to musiał dokończyć za Fredrę :)
Pozdrawiam
Maciej
Czyli nadal nie wiemy, kto.
Krystian
>> Dziękuję! Już wiem dlaczego nie mogłem znaleźć cytatu - on nie istnieje
>> (w Paniu Jowialskim). Szamblena usiłuje stworzyć przysłowie o kijku ale
>> ostatecznie nie udaje mu się to. Ktoś to musiał dokończyć za Fredrę :)
>
> Czyli nadal nie wiemy, kto.
Bronisław Pawlik, jestem prawie pewnien. U Fredry na początku III aktu
Szambelan po prostu mruczy pod nosem o tym kijku. To podlega swobodnej
interpretacji w grze aktorskiej. W uszach dźwięczą mi słowa Pawlika --
w latach siedemdziesiątych Pana Jowialskiego wystawiał Teatr Telewizji.
--
Jarek
> Bronisław Pawlik, jestem prawie pewnien. U Fredry na początku III aktu
> Szambelan po prostu mruczy pod nosem o tym kijku. To podlega swobodnej
> interpretacji w grze aktorskiej. W uszach dźwięczą mi słowa Pawlika --
> w latach siedemdziesiątych Pana Jowialskiego wystawiał Teatr Telewizji.
To już może zacytujmy tego Fredrę:
------------------------
AKT TRZECI
SCENA PIERWSZA
SZAMBELAN
sam
Szambelan siedzi przy stoliku, na którym leży kilka patyków, i nucąc,
jeden struże, potem przymierza do już ustruganego.
Jeszcze trzeba strugać, (nuci i struże; po krótkim milczeniu) Gruby
można zestrugać, ale cienki, zje kaduka, kto grubszym zrobi! (po
krótkim milczeniu, rozśmiawszy się) Pewnie, że nikt nie potrafi. (po
krótkim milczeniu) Z tego by nawet można przysłowie wymyśleć, na
przykład: Łatwo grubemu kijkowi... Nie! - Łatwiej cienki... źle! -
Gruby cienkiego kijka... Nie, nie! - Łatwo kijek grubowego... Bodaj
cię! Z grubego na gruby... czy kaduk nadal, (śmieje się) ani rusz!
(przymierza patyki) Tymczasem dość będzie.
------------------------
MJ
PS. Zwracam uwagę PT publiczności na "wymyśleć".
> Z tego by nawet można przysłowie wymyśleć, na przykład: Łatwo grubemu
> kijkowi... Nie! - Łatwiej cienki... źle! - Gruby cienkiego kijka...
> Nie, nie! - Łatwo kijek grubowego... Bodaj cię! Z grubego na gruby...
> czy kaduk nadal, (śmieje się) ani rusz! (przymierza patyki) Tymczasem
> dość będzie.
> ------------------------
>
> MJ
> PS. Zwracam uwagę PT publiczności na "wymyśleć".
Da się jakoś ustalić kiedy wymyślili, że z tym może być coś nie tak?
--
Jarek
> > PS. Zwracam uwagę PT publiczności na "wymyśleć".
>
> Da się jakoś ustalić kiedy wymyślili, że z tym może być coś nie tak?
A to nie jest teraz tak, że zarówno „wymyślić” jak i „wymyśleć” jest
poprawne, tylko niby służą do opisu dwóch odmiennych procesów? Co
prawda różnica jest tak subtelna że żaden słownik nie jest w stanie jej
jasno wyłożyć, ale niby jakaś tam jest.
--
Niżej podpisany, zamieszkały w http://minio.xt.pl ,
Mirosław Zalewski
>>> PS. Zwracam uwagę PT publiczności na "wymyśleć".
>>
>> Da się jakoś ustalić kiedy wymyślili, że z tym może być coś nie tak?
>
> A to nie jest teraz tak, że zarówno "wymyślić" jak i "wymyśleć" jest
> poprawne, tylko niby służą do opisu dwóch odmiennych procesów?
Proces chyba jest nawet ten sam, tylko różnie zakończony. Jeszcze
można (komuś) wymyślać. W tym przypadku proces rzeczywiście jest
trochę odmienny. Ale gdyby ktoś uważał, że jednak nie można, wtedy
rozpoczyna się kolejny proces. Wszczyna go osoba wymyślana (nie
mylić z osobą fikcyjną).
> Co prawda różnica jest tak subtelna że żaden słownik nie jest
> w stanie jej jasno wyłożyć, ale niby jakaś tam jest.
I pomyśleć, że te słowniki nie są w stanie dostrzeć różnicy między
poziomnicą, a poziomicą.
--
Jarek
> I pomyśleć, że te słowniki nie są w stanie dostrzeć różnicy między
> poziomnicą, a poziomicą.
Z tego co widzę, dostrzegają (tzn. poziomnica jako wasserwaga,
a poziomica jako warstwica albo w/w przyrząd -- dwa znaczenia).
Krystian
>> I pomyśleć, że te słowniki nie są w stanie dostrzeć różnicy
>> między poziomnicą, a poziomicą.
>
> Z tego co widzę, dostrzegają (tzn. poziomnica jako wasserwaga,
> a poziomica jako warstwica albo w/w przyrząd -- dwa znaczenia).
Może jakiś starszy. Teraz trend taki, by na waserwagę mówić jak
na warstwicę, a to drugie określenie traktować jako błąd, który
w najlepszym razie można toleruwać u majstra na budowie, ale nie
u człowieka kulturalnego.
Zdaje się, że zaczęło się od tego, że któryś z językodawców nawypisywał
gdzieś przepotwornych bzdur o jakichś przekształceniach fonetycznych,
gwarach ludu mazowieckiego i innych wyssanych z palca głupotach.
A ponieważ to jakaś znaczna postać w tym środowisku, więc wszyscy
koledzy starają się go kryć i udają, że w ogóle nie ma co się tym
zajmować, bo (podobno) i tak wszyscy mówią "poziomica".
--
Jarek
> Pan Krystian Zaczyk napisał:
>
>>> I pomyśleć, że te słowniki nie są w stanie dostrzeć różnicy
>>> między poziomnicą, a poziomicą.
>>
>> Z tego co widzę, dostrzegają (tzn. poziomnica jako wasserwaga,
>> a poziomica jako warstwica albo w/w przyrząd -- dwa znaczenia).
>
> Może jakiś starszy. Teraz trend taki, by na waserwagę mówić jak
> na warstwicę, a to drugie określenie traktować jako błąd [...]
http://sjp.pwn.pl/szukaj/poziomnica
http://sjp.pwn.pl/szukaj/warstwica
http://sjp.pwn.pl/szukaj/poziomica
> Zdaje się, że zaczęło się od tego, że któryś z językodawców nawypisywał
> gdzieś przepotwornych bzdur o jakichś przekształceniach fonetycznych,
> gwarach ludu mazowieckiego i innych wyssanych z palca głupotach.
Może tu :-)
http://www.rjp.pan.pl/?option=com_content&id=225
> A ponieważ to jakaś znaczna postać w tym środowisku, więc wszyscy
> koledzy starają się go kryć i udają, że w ogóle nie ma co się tym
> zajmować, bo (podobno) i tak wszyscy mówią "poziomica".
Na szczęście nie wszyscy.
http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=8075
Krystian
--
ju...@is.net.pl
ju...@poczta.onet.pl
www.azt.tarman.pl
www.avia.tarman.pl
Użytkownik "Krystian Zaczyk" <zac...@spamsiec.etan.pl> napisał w wiadomości
news:iq9ntb$ta6$1...@news.onet.pl...
>U nas w modelarstwie funkcjonuje to w tej formie: "Lepiej badylek pocieniasic , niż
>go potem pogrubasic"
> Użytkownik "Krystian Zaczyk" <zac...@spamsiec.etan.pl> napisał w wiadomości
> news:iq9ntb$ta6$1...@news.onet.pl...
>> Użytkownik "Yarael Poof" <mcleo.usunp...@poczta.onet.pl> napisał:
>>
>>>W dniu 09-05-2011 00:35, Kamila Perczak pisze:
>>>>
>>>
>>>> "Pan Jowialski".
Łatwiej potoppościć, niż potem przeczytasić.
Krystian
Łatwiej dosygnaturczyć, niż potem zacytacić.
--
Jarek
O co biega ? panowi ?
> O co biega ? panowi ?
Zacytaciłeś w stopaśce, a gryzmołnąłeś przed cytaceniem.
--
mjk
Nie pisz na smie...@askar.com.pl - to pułapka
s/smieciarz/kotynski/