Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

CV

0 views
Skip to first unread message

jpiw

unread,
Dec 22, 2002, 6:33:54 AM12/22/02
to
CV to skrót od łacińskiego curriculum vitae, a większość ludzi w Polsce
wymawia "si wi" czyli po angielsku. Nie bardzo wiem jakie jest uzasadnienie
czytania w Polsce łacińskiego skrótu po angielsku. Może Wy wiecie, bo coś mi
tu nie gra - albo ja mam fioła, albo...

pozdrawiam
Jacek Czepialski

tom...@poczta.onet.pl

unread,
Dec 22, 2002, 7:26:40 AM12/22/02
to

Ano dziwadzne to jest. Zwłaszcza, że w takich Usiech używa się zupełnie innego
słowa na określenie takiego pisma - "resume". Ciekaw jestem jak to jest w
Anglii.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Lucyna Dlugolecka

unread,
Dec 22, 2002, 7:54:52 AM12/22/02
to
>Ano dziwadzne to jest. Zwłaszcza, że w takich Usiech używa się zupełnie
innego
słowa na określenie takiego pisma - "resume". Ciekaw jestem jak to jest w
Anglii.

Właśnie resume jest słowem używanym głównie z USA, a CV w Anglii i zapewne
przez Anglię dotarła do nas wymowa angielska.

Lucy
--
----------------------------------------------------------
GG 3796989 SMS +4850273292

Marta Płońska

unread,
Dec 22, 2002, 10:01:54 AM12/22/02
to
Behalf Of Lucyna Dlugolecka
Sent: Sunday, December 22, 2002 1:55 PM

> i zapewne
> przez Anglię dotarła do nas wymowa angielska.

W Polsce siermiężnej (czyli sprzed 1989) używało się tytułu pisma "Życiorys"
i papieru podaniowego ;-)
A potem przyszło "łał" i "dokładnie" i się porobiło...

Marta

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.hum.polszczyzna

Przemek Wrzesinski

unread,
Dec 23, 2002, 3:27:25 AM12/23/02
to
W wiadomości news:NEBBJMPNGLCGDCCH...@astercity.net,
Marta Płońska <ma...@astercity.net> napisał(a):

> W Polsce siermiężnej (czyli sprzed 1989) używało się tytułu pisma
> "Życiorys" i papieru podaniowego ;-)
> A potem przyszło "łał" i "dokładnie" i się porobiło...

Witam.
Zyciorys i cv to dwie rozne sprawy :-)

Przemek

Sze

unread,
Dec 23, 2002, 8:50:11 AM12/23/02
to
> Zyciorys i cv to dwie rozne sprawy :-)

No teraz tak, ale podejrzewam, że kiedyś wszystko wróci do normy i 'życiorys'
jeszcze zrobi comeback. Najwyżej będziemy go bliżej precyzować w miarę
potrzeby: życiorys taki, życiorys śmaki.

A właśnie: jaką widzicie różnicę pomiędzy CV a życiorysem? Jak dotąd
spotkałem się z taką, że CV to takie przejrzyste wyliczenie w punktach -
wykształcenie, doświadczenie itd. - natomiast życiorys to taki elaboracik w
stylu "Ja Kowalski Jeremi urodziłem się 17 lipca 1955 w Małkini z ojca
Alfonsa fizyka jądrowego..."

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

mar...@poczta.onet.pl

unread,
Dec 23, 2002, 12:49:26 PM12/23/02
to
"Sze" <s...@NOSPAM.gazeta.pl>
Data: 23 grudnia 2002 14:50:11
pisze:

> jaką widzicie różnicę pomiędzy CV a życiorysem? Jak dotąd /.../

Widzę różnicę ususu, ale jak słusznie piszesz, powinno się wyrównać.
Tyle, że "życiorys" jako dzieło na papierze kancelaryjnym nie wróci - i dobrze.
Ale i źle - dawało ono możliwość indywidualnego podejścia. A teraz wszyscy
piszą, że "są kreatywni" i "umieją współpracować w grupie". Niektórzy piszą też
o posiadaniu prawa jazdy i biernej znajomości języków, w tym głównie
angielskiego ;-)
To baaardzo ułatwia selekcję...

Marta, z wigilijnym pozdrowieniem

Lucyna Dlugolecka

unread,
Dec 27, 2002, 9:10:10 AM12/27/02
to
>Widzę różnicę ususu, ale jak słusznie piszesz, powinno się wyrównać.
Tyle, że "życiorys" jako dzieło na papierze kancelaryjnym nie wróci - i
dobrze.
Ale i źle - dawało ono możliwość indywidualnego podejścia. A teraz wszyscy
piszą, że "są kreatywni" i "umieją współpracować w grupie". Niektórzy piszą
też
o posiadaniu prawa jazdy i biernej znajomości języków, w tym głównie
angielskiego ;-)

Gdzieś kiedyś czytałam, że życioryś czy CV dobrze jest pisać ręcznie, bo
niektórym szefom pismo kandydata na posadę mówi o pewnych jego cechach. Ja
do 1996 r. pisałam CV ręcznie, mimo że inne papiery na maszynie bądź
komputerze.

Rafał "Negrin" Lisowski

unread,
Dec 27, 2002, 9:24:28 AM12/27/02
to
Gdy datą było Fri, 27 Dec 2002 15:10:10 +0100, "Lucyna Dlugolecka"
<lucyna.d...@wp.pl> oznajmił(a) światu:

>Gdzieś kiedyś czytałam, że życioryś czy CV dobrze jest pisać ręcznie, bo
>niektórym szefom pismo kandydata na posadę mówi o pewnych jego cechach. Ja
>do 1996 r. pisałam CV ręcznie, mimo że inne papiery na maszynie bądź
>komputerze.

Aż pewnego dnia coś się zmieniło? ;>

--
Rafal "Negrin" Lisowski neg...@rpg.pl http://www.rockmetal.pl

tol...@poczta.onet.pl

unread,
Dec 29, 2002, 5:40:36 AM12/29/02
to
> > Zyciorys i cv to dwie rozne sprawy :-)
>
> No teraz tak, ale podejrzewam, że kiedyś wszystko wróci do normy i 'życiorys'
> jeszcze zrobi comeback. Najwyżej będziemy go bliżej precyzować w miarę
> potrzeby: życiorys taki, życiorys śmaki.
>
> A właśnie: jaką widzicie różnicę pomiędzy CV a życiorysem? Jak dotąd
> spotkałem się z taką, że CV to takie przejrzyste wyliczenie w punktach -
> wykształcenie, doświadczenie itd. - natomiast życiorys to taki elaboracik w
> stylu "Ja Kowalski Jeremi urodziłem się 17 lipca 1955 w Małkini z ojca
> Alfonsa fizyka jądrowego..."
>
Ponadto: życiorys - z reguły - "własnoręcznie napisany".
Co pozwalało wykryć analfabetów. ;-)
Stasinek

Sze

unread,
Dec 30, 2002, 6:22:00 AM12/30/02
to
> Ponadto: życiorys - z reguły - "własnoręcznie napisany".
> Co pozwalało wykryć analfabetów. ;-)

No, wiesz, a życiorys napisany własnoręcznie na komputerze pozwala wykryć
analfabetów komputerowych ;)

Od kiedy trochę dłubię w komputerach, widzę, że bardzo wielu ludzi porusza
się w komputerze po omacku, mimo że minimum wiedzy bardzo ułatwiłoby życie.
Wydrukowany dokument - o dziwo - pozwala wprawnemu oku w wielu niedostatkach
autora się zorientować. Justowanie spacją, niedostrzeganie automatyzmów Worda
(typu m.In.), spacje nie tam gdzie trzeba, "ż" zamiast "ź", nie takie
myślniki... A i używanie "firmowych" stylów Worda czy wyłącznie czcionki
Times New Roman też nie zawsze świadczy o kreatywności. Gdybym był szefem i
rekrutował pracowników, ważniejsze byłoby dla mnie wykrycie analfabety
komputerowego niż faktycznego, jako że takich się już dzisiaj raczej nie
spotyka.

Ja tam jestem zwolennikiem CV czyli życiorysu elegancko poukładanego. Wcale
nie wyklucza to indywidualnego podejścia ani umieszczenia tam ciekawych
informacji o sobie. Więcej: można je właśnie lepiej wyeksponować. Ale to tak
trochę OT.

Leszek Eneuel Ciszewski

unread,
Dec 30, 2002, 6:39:54 AM12/30/02
to
(`. news:aupa8o$lt8$1...@news.gazeta.pl
) ) Sze
(.` s...@NOSPAM.gazeta.pl

> No, wiesz, a życiorys napisany własnoręcznie na komputerze pozwala wykryć
> analfabetów komputerowych ;)

Albo słabe (popsute) klawiatury. ;)

> Od kiedy trochę dłubię w komputerach,
> widzę, że bardzo wielu ludzi porusza
> się w komputerze po omacku,

Nie dam Ci namacalnych :) dowodów tego,
że i ja tak czynię, :) ale chyba na tym
właśnie polega pisanie, że się maca. :)

Czasami ciężko :) mi przeczytać to, co
napisałem, bo wszystko jest przesunięte
o jedną literkę w lewo bądź w prawo. ;)

--
lc. :)

0 new messages