Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Zwrot ukrainski??

115 views
Skip to first unread message

Janek K

unread,
May 7, 2003, 6:39:56 AM5/7/03
to
Dzien dobry,

Z Sienkiewicza jeszcze pamietam taki zwrot:
"Hadko (czy chadko) sluchac!"
Moja rodzina (starsza) tez go uzywala.

Wywoluje on we mnie pare pytan, na ktore prosilbym wiedzacych o odpowiedz:

1. Czy zaczyna sie od samego "h" czy od "ch"?

2. Czy to jest zapozyczenie, czy staropolskie? A jednoczesnie: jesli
zapozyczenie, to z jakiego jezyka (ukrainskiego, ruskiego, rosyjskiego)?

Bede wdzieczny za odpowiedz.

Pozdrawiam,

Janek

--
"It is bad to carry even a good thing too far. Even concerning things such
as Buddhism, Buddhist sermons, and moral lessons, talking too much will
bring harm."

ignac

unread,
May 11, 2003, 12:36:53 PM5/11/03
to
Janek K napisał(a):

[...]


> zapozyczenie, to z jakiego jezyka (ukrainskiego, ruskiego, rosyjskiego)?

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Czym to się różni? ----------------------------'

--
[ .---. | ignac ]
[ ( ... ) | Ignacy Jarosław Sokołowski ]
[ \ M / | ignac[at]sosnowy.lasek.waw.pl ]
[ [=] | ============================= ]

han...@op.pl

unread,
May 11, 2003, 12:55:54 PM5/11/03
to
Witaj,
nie jestem co prawda wyrocznia w tych sprawach ale o ile dobrze pamietam, to
pisze sie to "hadko". Jest to okreslenie, ktore ma wzmacniac wypowiedz,wiec tym
bardziej musi to byc twarde "H" anie miekkie "CH", ktore wypowiedz by jednak
osłabialo. My, nasze pokolenie niestety juz tego nie potrafimy, ale dawniej,
zwlaszcza, Ci, ktorzy wychowywali sie we wschodnich regionach polski
(przedwojennej) nie mieli zadnych problemow z ortografia jesli chodzi o CH i H
wlasnie dlatego, ze wymawiali je (i tak uczyli sie od dziecka) CH jako
bezdzwieczne, slabe i H jako dzwieczne, mocne.
Co sie zas tyczy pytania o zapozyczenia to nie potrafie niestety odpowiedziec.
Choc dla mnie brzmi to bardzo wschodniacko. Tak mowiła własnie moja rodzina,
ktora pochodzila ze Lwowa...
Tak wiec czekam razem z Toba na rozwiklanie tej zagadki jesli chodzi o geneze
slowa.
Pozdrawiam serdecznie,
hanka


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Wiktor S.

unread,
May 12, 2003, 1:53:44 AM5/12/03
to
> > zapozyczenie, to z jakiego jezyka (ukrainskiego, ruskiego, rosyjskiego)?
> ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
> Czym to się różni? ----------------------------'

to ja zapytam inaczej:

> > zapozyczenie, to z jakiego jezyka (ukrainskiego, ruskiego, rosyjskiego)?

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
a czym to się różni? ------------------/

--
Azarien

Wiktor S.

unread,
May 12, 2003, 1:54:57 AM5/12/03
to
> osłabialo. My, nasze pokolenie niestety juz tego nie potrafimy, ale
dawniej,
> zwlaszcza, Ci, ktorzy wychowywali sie we wschodnich regionach polski
> (przedwojennej) nie mieli zadnych problemow z ortografia jesli chodzi o CH
i H
> wlasnie dlatego, ze wymawiali je (i tak uczyli sie od dziecka) CH jako
> bezdzwieczne, slabe i H jako dzwieczne, mocne.

Wypraszam sobie "nie potrafimy" :-)
To kwestia ćwiczeń.

--
Azarien

hanka

unread,
May 12, 2003, 3:15:19 AM5/12/03
to
in article b9nd02$amc$1...@atlantis.news.tpi.pl, Wiktor S.wrote on 12/5/03 7:54
am:

No, niestety jako grupa polakow rodakow to nie potrafimy:(
Ale za to potrafimy ( i to coraz czesciej) wiele roznych innych ciekawych
rzeczy: np. stawiac akcent tam gdzie go byc nie powinno i popularyzowac nowe
wersje wymowy rozych slow, nowa odmiane, nowe znaczenia...
Zdolni jestesmy, bez dwoch zdan.

:) hania

ignac

unread,
May 12, 2003, 11:44:23 AM5/12/03
to
Wiktor S. napisał:

Wydaje mi się, że ukraiński jest z Ukrainy, a ruski (rosyjski) z Rosji.
W Ukrainie się chyba mówi w innym języku niż w Rosji... Ale nie wiem,
nie jestem pewien, nie znam się.

--
[ `)\_/(' | ignac ]
[ ( o.o ) | Ignacy Jarosław Sokołowski ]
[ > w < | ignac[at]sosnowy.lasek.waw.pl ]

darpol

unread,
May 12, 2003, 12:14:15 PM5/12/03
to
> Wydaje mi się, że ukraiński jest z Ukrainy, a ruski (rosyjski) z Rosji.
> W Ukrainie się chyba mówi w innym języku niż w Rosji... Ale nie wiem,
> nie jestem pewien, nie znam się.

tak slusznie! niemiecki jest z Niemiec, francuski z francji, a teraz cie
zaskocze... polski jest z Polski! .. ale nie wiem, nie jestem pewien.

Po licho piszesz jesli nie masz nic do powiedzenia. Nudzisz sie?
" ...na grzyby pojedz!"

ignac

unread,
May 12, 2003, 12:36:21 PM5/12/03
to
darpol napisał:

Piszę, bo mam coś do powiedzenia. Skoro nie jestem pewien, to pytam.
Chyba nie ma nic złego w tym, że chcę się czegoś dowiedzieć?...

--
[ | ignac ]
[ _.-""-. .-""-._ | Ignacy Jarosław Sokołowski ]
[ `-.__.' `.__.-' | ignac[at]sosnowy.lasek.waw.pl ]

Wiktor S.

unread,
May 12, 2003, 3:31:40 PM5/12/03
to
> >> > zapozyczenie, to z jakiego jezyka (ukrainskiego, ruskiego,
rosyjskiego)?
> >>
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
> >> Czym to się różni? ----------------------------'
> >
> > to ja zapytam inaczej:
> >
> >> > zapozyczenie, to z jakiego jezyka (ukrainskiego, ruskiego,
rosyjskiego)?
> > ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
> > a czym to się różni? ------------------/
>
> Wydaje mi się, że ukraiński jest z Ukrainy, a ruski (rosyjski) z Rosji.
> W Ukrainie się chyba mówi w innym języku niż w Rosji... Ale nie wiem,
> nie jestem pewien, nie znam się.

Heh... bo w pewnym (starym) tekście czytałem o języku ruskim w Galicji, z
tym że było jasne [tzn. był przypis ;-) ], że chodzi o ukraiński a nie o
rosyjski.

Zresztą moja babcia uczyła się w szkole języka _ruskiego_, i to był
ukraiński.

Jak się tak stało, że zmieniło się znaczenie? Wpływ rosyjskiego "russkij"?
;-)

A jest jeszcze białoruski...

--
Azarien


Janek K

unread,
May 12, 2003, 3:48:32 PM5/12/03
to
"Wiktor S." <wswi...@kki.net.pl> wrote in
news:b9osrp$3hp$1...@nemesis.news.tpi.pl:

>> >> > zapozyczenie, to z jakiego jezyka (ukrainskiego, ruskiego,
> rosyjskiego)?
>> >>
> ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

>> >> Czym to sie rózni? ----------------------------'


>> >
>> > to ja zapytam inaczej:
>> >
>> >> > zapozyczenie, to z jakiego jezyka (ukrainskiego, ruskiego,
> rosyjskiego)?
>> > ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

>> > a czym to sie rózni? ------------------/
>>
>> Wydaje mi sie, ze ukrainski jest z Ukrainy, a ruski (rosyjski) z
>> Rosji. W Ukrainie sie chyba mówi w innym jezyku niz w Rosji... Ale
>> nie wiem, nie jestem pewien, nie znam sie.
>
> Heh... bo w pewnym (starym) tekście czytalem o jezyku ruskim w
> Galicji, z tym ze bylo jasne [tzn. byl przypis ;-) ], ze chodzi o
> ukrainski a nie o rosyjski.

Chodzilo o "ruski" w tym znaczeniu, ktore obejmuje dawny ukrainski i
dawny bialoruski (np. ten, w ktorym prowadzono dokumentacje Wielkiego
Ksiestwa Litewskiego przed Unia z Rzeczapospolita). Ze zwrotem "hadko
sluchac" spotykalem sie dotychczas w kontekscie mowy kresowej - takze
dosc starej (m.in. u Sienkiewicza), a pojecie jezyka bialoruskiego
powstalo AFAIK na poczatku XX wieku. Dlatego wolalem wyrazic sie troche
bardziej ogolnie.

>
> Zresztą moja babcia uczyla sie w szkole jezyka _ruskiego_, i to byl
> ukrainski.

Moja rodzina pochodzi z pogranicza litewsko-bialoruskiego i tam takze
lokalnie uzywany, a nie polski, jezyk slowianski byl okreslany jako
ruski. Nie mylono go jednak z rosyjskim (o ktorym w starszym kontekscie
niektorzy mowia jako o "wielkoruskim").

> Jak sie tak stalo, ze zmienilo sie znaczenie? Wplyw rosyjskiego
> "russkij"? ;-)

AFAIR bylo to tak: byla sobie Wielikaja Rus' i Malaja Rus' (ta ostatnia
dzielila sie jeszcze na biala i czerwona). Jezyk Wielkiej Rusi przeszedl
w rosyjski, a Malej - w bialoruski i ukrainski.

>
> A jest jeszcze bialoruski...

Janek K

unread,
May 12, 2003, 3:51:45 PM5/12/03
to
hanka <han...@op.pl> wrote in news:BAE516A7.47A5%han...@op.pl:

> in article b9nd02$amc$1...@atlantis.news.tpi.pl, Wiktor S.wrote on
> 12/5/03 7:54 am:
>

>>> oslabialo. My, nasze pokolenie niestety juz tego nie potrafimy, ale


>> dawniej,
>>> zwlaszcza, Ci, ktorzy wychowywali sie we wschodnich regionach polski
>>> (przedwojennej) nie mieli zadnych problemow z ortografia jesli
>>> chodzi o CH
>> i H
>>> wlasnie dlatego, ze wymawiali je (i tak uczyli sie od dziecka) CH
>>> jako bezdzwieczne, slabe i H jako dzwieczne, mocne.
>>
>> Wypraszam sobie "nie potrafimy" :-)

>> To kwestia cwiczen.
[cut]


>
> No, niestety jako grupa polakow rodakow to nie potrafimy:(
> Ale za to potrafimy ( i to coraz czesciej) wiele roznych innych
> ciekawych rzeczy: np. stawiac akcent tam gdzie go byc nie powinno i
> popularyzowac nowe wersje wymowy rozych slow, nowa odmiane, nowe
> znaczenia... Zdolni jestesmy, bez dwoch zdan.
>
>:) hania
>

:-)

Dziekuje wszystkim bardzo za dyskusje,

0 new messages