Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Spekulacja - czy zawsze w sensie pejoratywnym?

0 views
Skip to first unread message

deto...@poczta.onet.pl

unread,
Nov 15, 2001, 7:00:54 PM11/15/01
to
Trzytomowy SJP (red. naukowy Mieczysław Szymczak) wydany w 1983 roku określa
spekulację jako "nieuczciwe operacje handlowe..." itd. Pomijam inne znaczenie -
myślenie abstrakcyjne.
Czy spekulacja na giełdzie papierów wartościowcyh zawsze jest nieuczciwa?
Mam co do tego pewne watpliwości. Istotą bowiem giełdy jest przecież
spekulacja akcjami i innymi papierami.
Definicja słownikowa byłaby więc tu dowodem wpływu warunków ustrojowych
(politycznych i ekonomicznych) na kształt języka.
Czy ktoś z PT Grupowiczów ma nowsze, po 1990 roku wydanie tego słownika?
Czy w tym wydaniu spekulacja też jest zawsze nieuczciwa?
Stasinek


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

baya

unread,
Nov 15, 2001, 7:17:03 PM11/15/01
to
> Stasinek:

Nic się nie zmieniło... może w najnowszym wydaniu, ale nie mam.
"Nieuczciwe...", ale przecież nie każde "wykupywanie, gromadzenie i
odsprzedaż z nadmiernym (?) zyskiem" można nazwać nieuczciwym. tak działa
wiele uczciwych, legalnych firm. Taka definicja spekulacji nasuwa na myśl
czasy II wojny i stalinizmu.
baya


stasinek...@poczta.onet.pl

unread,
Nov 16, 2001, 2:39:40 AM11/16/01
to
Tu dodam, że w takim rozumieniu handel w ogóle jest nieuczciwy.
Bo jaką wysokość ma mieć marża handlowa, by była uczciwa?
Wniosek (MZ absurdalny zresztą): kto zajmuje się handlem jest nieuczciwy.
I tak cofamy się nie tylko do czasów sprzed pół wieku, ale i wcześniej,
gdy szlachcie nie godziło zajmować się handlem...

kronopio

unread,
Nov 16, 2001, 3:01:29 AM11/16/01
to
Stasinek:
> > > (...) Czy ktoś z PT Grupowiczów ma nowsze, po 1990 roku
> > > wydanie tego słownika?
> > > Czy w tym wydaniu spekulacja też jest zawsze nieuczciwa? (...)

Nie mam wprawdzie tej Szymczak (Bayu, wybacz, NMSP), ale:

1. Słownik wyrazów obcych Kamińskiej-Szmaj (2001):
"ekon. rodzaj transakcji kupna-sprzedaży, której celem jest
osiągnięcie dochodu przez wykorzystanie przewidywanych zmian cen w
określonym czasie; nieuczciwa transakcja handlowa, której celem jest
wykupywanie, gromadzenie i odsprzedanie ze zwielokrotnionym zyskiem
towarów, na które popyt przewyższa podaż."
Zauważmy, że nieuczciwość jest dopiero po średniku.

2. Łatwy słownik trudnych słów Markowskiego (2000):
"1. 'skupowanie towarów i odsprzedawanie ich z nadmiernym zyskiem
wtedy, gdy brakuje ich na rynku': Spekulacja zbożem była już wówczas
oceniana jako proceder nieuczciwy.
2. 'wielokrotne kupno i sprzedaż akcji na giełdzie dla osiągnięcia
dużego zysku z różnic ich cen w różnych okresach; gra na giełdzie':
Spekulacje giełdowe udają się tym, którzy umieją ryzykować."
Wygląda na to, że giełda nie jest nieuczciwa. Jakby. ;-)

--
Ukłony,
kronopio

Jan

unread,
Nov 16, 2001, 7:37:31 AM11/16/01
to

stasinek...@poczta.onet.pl napisał:

(...)


> Bo jaką wysokość ma mieć marża handlowa, by była uczciwa?

I o to idzie, spekulowanie kiedyś było u nas nazwą
nieuczciwego handlu. Z perspektywy czasu widać, że
handel polegający na wykorzystaniu różnicy pomiędzy
podażą i popytem (w czasie lub na świecie) stanął
bardzo wysoko w hierarchii ocen aktywności finansowej.

> Wniosek (MZ absurdalny zresztą): kto zajmuje się handlem jest nieuczciwy.

Stąd np. wprowadzenie nazwy developer (chyba: rozowojowiec)
ma przypuszczalnie na celu odpaskudzenie spekulanta...
Albo nawet handlarza, to określenie też jest pogardliwe
w potocznej polszczyźnie, choć np. tłumacz Asimova
użył tej nazwy dla najaktywniejszej grupy ludzi
z przyszłości.

> I tak cofamy się nie tylko do czasów sprzed pół wieku, ale i wcześniej,
> gdy szlachcie nie godziło zajmować się handlem...

Teraz żaden szlachcic nie oburzy się za nazwanie
go handlarzem......

Pozdrawiam,
Jan

Marcin Sobczak

unread,
Nov 16, 2001, 2:10:39 PM11/16/01
to
W jezyku finansow slowo "spekulant" nie ma w zadnym wypadku znaczenia
negatywnego, w szczegolnosci nie oznacza ono tez spekulanta jako
nieuczciwego handlowca. Spekulanci to tacy uczestnicy rynku finansowego
(akcji, towarow, walut itp), ktorzy maja raczej krotki horyzont czasowy i
zarabiaja nie na dlugookresowym, fundamentalnym wzroscie wartosci danego
aktywu, a raczej na krotkoterminowych zmianach cen. Najwieksi spekulanci
czesto sami do tych zmian doprowadzaja i takie dzialanie juz nosi znamiona
nieuczciwosci.
Istnienie spekulantow na rynkach finansowych jest konieczne, chocby z powodu
zachowania plynnosci rynku. Dzieki nim inni inwestorzy moga w kazdym
momencie wyjsc z inwestycji tudziez posiadane srodki w jakis intrument
finansowy zainwestowac. Nigdy jednak nie jest tak, ze na rynku dzialaja
tylko spekulanci.

Oczywistym jest, ze slowo "spekulant" nie ma zwiazku ze slowem "developer".
Ten drugi to po prostu przedsiebiorca, ktory zajmuje sie organizowaniem
procesu budowania (domu, obiektu, handlowego, biurowca, centrum rozrywki
itp). Organizowanie to obejmuje wykonanie analize oplacalnosci inwestycji,
pozyskanie srodkow, zakup ziemi, zalatwianie spraw prawnych, sporzadzenie
projektow inzynierskich i architektonicznych, wybudowanie (samemu lub
poprzez firme budowalna), marketing, znalezienie klientow, sprzedaz,
zarzadzanie obiektem itp. Czyli biznes jak kazdy inny.

pozdrawiam
ms


Marcin Sobczak

unread,
Nov 16, 2001, 2:11:20 PM11/16/01
to
> > Wniosek (MZ absurdalny zresztą): kto zajmuje się handlem jest
nieuczciwy.
>
> Stąd np. wprowadzenie nazwy developer (chyba: rozowojowiec)
> ma przypuszczalnie na celu odpaskudzenie spekulanta...

Oj chyba, nie... pisze o tym w innym poscie w tym watku.

pzdr
ms


Mirnal

unread,
Nov 16, 2001, 3:00:11 PM11/16/01
to

Użytkownik "baya" <ba...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:3bf45a90$1...@news.vogel.pl...

> > Stasinek:
> > Trzytomowy SJP (red. naukowy Mieczysław Szymczak) wydany w 1983 roku
> określa
> > spekulację jako "nieuczciwe operacje handlowe..." itd.

A co mógł biedak napisać w tych latach?

> > Pomijam inne znaczenie -
> > myślenie abstrakcyjne.
> > Czy spekulacja na giełdzie papierów wartościowcyh zawsze jest
nieuczciwa?

Nie, czasami bywa uczciwa...

> > Mam co do tego pewne watpliwości. Istotą bowiem giełdy jest przecież
> > spekulacja akcjami i innymi papierami.
> > Definicja słownikowa byłaby więc tu dowodem wpływu warunków ustrojowych
> > (politycznych i ekonomicznych) na kształt języka.
> > Czy ktoś z PT Grupowiczów ma nowsze, po 1990 roku wydanie tego słownika?
> > Czy w tym wydaniu spekulacja też jest zawsze nieuczciwa?

Spekulacja jak wierność - bywa taka i taka...

> Nic się nie zmieniło... może w najnowszym wydaniu, ale nie mam.
> "Nieuczciwe...", ale przecież nie każde "wykupywanie, gromadzenie i
> odsprzedaż z nadmiernym (?) zyskiem" można nazwać nieuczciwym. tak działa
> wiele uczciwych, legalnych firm. Taka definicja spekulacji nasuwa na myśl
> czasy II wojny i stalinizmu.
> baya

Mawia się, że odsetki ustalone na znacznie wyższym poziomie (ponad poziom
inflacji) są równie niegodziwe...
Pewnie nie wiecie, kto to "bookmacher" lub "bookmaker". Zatem zacytuję
Kopalińskiego -
osoba trudniąca sie prywatnie (i nielegalnie) zawieraniem z publicznością
zakładów na wyścigach konnych...[wydanie 2000]
Teraz już wiecie.

--
Mirnal

Psy szczekają, karawana jedzie dalej...
Zapraszam do autorskiej witryny
www.kki.net.pl/~mirnal

tol...@poczta.onet.pl

unread,
Nov 17, 2001, 2:58:05 AM11/17/01
to
Dziękuję. Zostałem utwierdzony w przekonaniu, iż spekulacja w sensie
pejoratywnym jest tylko jednym ze znaczeń tego słowa, a w obecnych warunkach
niezbyt oprawnionym, a nawet - jak sądzę, w perspektywie wymierającym.
Stasinek
PS. W tym wątku pojawiły się jeszcze dwie inne kwestie, które podrzucę jako
osobne wątki, aby tasiemiec nie rósł przesadnie.
St.

gra...@poczta.onet.pl

unread,
Nov 17, 2001, 5:25:26 AM11/17/01
to
>
>
> stasinek...@poczta.onet.pl napisał:
>
> (...)
> > Bo jaką wysokość ma mieć marża handlowa, by była uczciwa?
>
> I o to idzie, spekulowanie kiedyś było u nas nazwą
> nieuczciwego handlu. Z perspektywy czasu widać, że
> handel polegający na wykorzystaniu różnicy pomiędzy
> podażą i popytem (w czasie lub na świecie) stanął
> bardzo wysoko w hierarchii ocen aktywności finansowej.

Różnica między handlem a spekulacją jest zasadnicza.
Handel, bardzo uczciwy, jest wtedy, kiedy handlarz oferuje mi towar za 2000 zł,
a ja mogę ten sam towar kupić w hurtowni za 200 zł - ale MOGĘ GO KUPIĆ i tylko
ode mnie zależy, gdzie kupię. Marża nie ma tu żadnego zanczenia, byle by klient
miał wybór i wiedział, że ma wybór.
Spekulacja jest wtedy, kiedy ktoś oferuje mi towar dla mnie niezbędny, np.
lekarstwa, chleb itp., którego nie mogę kupić gdzie indziej i żąda
niewspółmiernych pieniędzy do wartości towaru.
Grażyna

Mirnal

unread,
Nov 17, 2001, 4:56:15 PM11/17/01
to

Użytkownik "Jan" <jan...@kki.net.pl> napisał w wiadomości
news:3BF5088B...@kki.net.pl...

Jednak poprawi - "handlowiec". Na wizytówkach nigdy nie widziałem
"handlarz", a "handlowiec" to i owszem...
Firma deweloperska to także f. zajmująca się wywoływaniem filmów albo ...
duchów...
Mirnal

Mirnal

unread,
Nov 18, 2001, 5:49:35 AM11/18/01
to
> 1. Słownik wyrazów obcych Kamińskiej-Szmaj (2001):
> "ekon. rodzaj transakcji kupna-sprzedaży, której celem jest
> osiągnięcie dochodu przez wykorzystanie przewidywanych zmian cen w
> określonym czasie; nieuczciwa transakcja handlowa, której celem jest
> wykupywanie, gromadzenie i odsprzedanie ze zwielokrotnionym zyskiem
> towarów, na które popyt przewyższa podaż."
> Zauważmy, że nieuczciwość jest dopiero po średniku.
> --
> Ukłony,
> kronopio

Czyli przed średnikiem mamy def. "neutralną", ale po mamy "nieuczciwą". Jak
odróżnić obie?
Jeśli marża wynosi 20% to uczciwa, ale jeśli 80% to nieuczciwa? Gdzie
granica?
Za komuny facet na Wybrzeżu kupował ryby i jechał w góry, sprzedawał z
zyskiem i wsadzali go jako spekulanta. Dziennikarze (pod koniec lat 80,)
pisali - co byłoby, gdyby więcej takich ludzi kupowało takie (powiedzmy)
ryby? Rybacy więcej by łowili i byliby zamożniejsi. Górale mieliby więcej
ryb. Im więcej ryb i handlarzy, tym marże niższe, zatem i ceny...
Mirnal


Mirnal

unread,
Nov 18, 2001, 5:49:37 AM11/18/01
to

Użytkownik <gra...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:488b.000001...@newsgate.onet.pl...

Ale cena jest stanem równowagi pomiędzy popytem a podażą.
Oczywiście, także podzielam Twoje spostrzeżenie o niewspółmierności. Każdy z
nas kiedyś miał dość spekulantów. Teraz pewnie można sprzedawać usługi
medyczne - zbyt mało szt. nerek, co drugi umiera zanim dostanie się do
kliniki, zatem pewnie można kupić sobie życie poza kolejką... Nie wiem, ale
tak myślę.
Prop. definicję uczciwej marży - jest to narzut na wyjściową cenę w
warunkach normalnej (?) konkurencji w ustabilizowanej sytuacji.
Zatem warunki wojenne lub głębokiego kryzysu nie wchodzą w definicję.
Myślę, że dzisiaj mogliby sprzedawcy umieszczać marżę przy cenie, ale jest
to ich słodka tajemnica. Inną metodą na zagmatwanie ceny jest stosowanie
rozmaitych (wagowo) opakowań. W Niemczech przy cenie towary widywałem
jednostkową cenę (czekolada, wódka, masło, proszek do prania) - cena i cena
za kg, litr... Także teraz w europach.
Mirnal


kronopio

unread,
Nov 19, 2001, 8:21:28 AM11/19/01
to
Grażyna:

> Spekulacja jest wtedy, kiedy ktoś oferuje mi towar dla mnie
niezbędny, np.
> lekarstwa, chleb itp., którego nie mogę kupić gdzie indziej i żąda
> niewspółmiernych pieniędzy do wartości towaru.

Dlatego dawniej (w "minionej") prawie każdy handel był spekulacją:
towarów *nie można było kupić* gdzie indziej. ;)

--
Ukłony,
kronopio

Jan

unread,
Nov 20, 2001, 3:49:16 AM11/20/01
to

Mirnal napisał m.in.:

> Firma deweloperska to także f. zajmująca się wywoływaniem filmów albo ...
> duchów...

Przypomniałem sobie wczesne satyryczne utwory Mrożka.
Niektóre pisał on w wymyślonym przez siebie periodyku o tytule
"Postępowiec".
Kojarzy mi się to z developerem. Wygląda mi na to, że jest
to ładna etykieta kogoś, kto szybko chce dużo zarobić.
Żeby nie nazywano go jakimś odrażającym określeniem
od razu sam nazwał się postępowcem. Oczywiście można
doszukiwać się w jego aktywności elementów pozytywnych,
przydatnych dla szerszego ogółu, ale "developer" to przesada,
jak mi się zdaje.

Jan

0 new messages