Pisałem już o tym problemie na php, ale w wątku,
który dotyczył czegoś innego, i pewnie dlatego to umknęło.
Otóż chodzi mi o pisownię skrótów - raz jest z kropkami,
a raz bez. Teoria słownikowa chyba każe pisać z kropką,
gdy drugi bądź kolejny wyraz zaczyna się samogłoską.
Ale (tu cytat z jakiegoś mojego starego postu
news:dmv9vf$31k$1...@inews.gazeta.pl):
waldek: > > > SJP w bardzo wielu przypadkach podaje obydwie formy,
> > > np.: kk lub k.k., NT albo N.T., ale już taki k.p.a.
> > > ma tylko jedną formę - z kropkami, choć nie wiem czym
> > > on się różni od strony formalnej od kk?
Marcin 'Qrczak' Kowalczyk: > > Zawiera samogłoski. Na tej samej zasadzie
> > p.n.e. jest tylko z kropkami.
Ja: > A co powiesz na to: http://so.pwn.pl/slowo.php?co=nad+poziomem ?
> Tutaj słownik zaleca pisownię "n.p.m.".
> A na to: http://so.pwn.pl/slowo.php?co=cdn ?
> A tutaj - "cdn.".
> Nic już z tego nie rozumiem - raz jest "kk" (bądź "k.k."),
> raz - "n.p.m.", a raz - "cdn.". :-)
To jak to jest z tymi kropkami? :)
--
Pozdrawiam
Piotr
To co piszesz nie jest sprzeczne z Qrczakiem. Musisz odpowiednio
odwórcić implikację.
Artur
Abstrahując od qrczakowych samogłosek - dlaczego "n.p.m.",
ale "cdn."?
--
Pozdrawiam
Piotr
> Abstrahując od qrczakowych samogłosek - dlaczego "n.p.m.",
> ale "cdn."?
Bo _niektóre_ skróty z samych spółgłosek piszemy z kropkami. Trzeba
się nauczyć na pamięć.
Dlaczego przyimki z rzeczownikami piszemy osobno(*), ale "naprawdę"
razem? Reguły słownikowe w takich sytuacjach bardzo lubią się
zapętlać: "Wyrażenia przyimkowe piszemy osobno, z wyjątkiem tych,
które są zrostami. Zrosty są to takie wyrażenia przyimkowe, które
piszemy łącznie."
MJ
(*) Chociaż obserwacje usenetu wskazują, że pisownia łączna pomału
wygrywa 8-)
Ano. Ja np. niedawno na takim jednym dyktandzie napisałem "w trymiga", błogo
nieświadom tego, że odpowiednia norma spisana ujedynosłuszniła postać "w try
miga". Pozostaje liczyć na to, że wkrótce się to zmieni.
Z pozdrowieniami
Scobin
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> Ano. Ja np. niedawno na takim jednym dyktandzie napisałem "w trymiga", błogo
> nieświadom tego, że odpowiednia norma spisana ujedynosłuszniła postać "w try
> miga". Pozostaje liczyć na to, że wkrótce się to zmieni.
Aha. :) A co to jest 'trymig' -- Twoim zdaniem? :)
(bo 'try miga' -- to rozumiem)
--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' leszekc@@alpha.net.pl '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;, .;. . .;\|/....
> > Ano. Ja np. niedawno na takim jednym dyktandzie napisałem "w trymiga",
błogo
> > nieświadom tego, że odpowiednia norma spisana ujedynosłuszniła postać "w
try
> > miga". Pozostaje liczyć na to, że wkrótce się to zmieni.
>
> Aha. :) A co to jest 'trymig' -- Twoim zdaniem? :)
> (bo 'try miga' -- to rozumiem)
Po pierwsze, dlaczego trymig, a nie trymiga lub trymigi...
Po drugie, przypuszczam, że trymig mógłby być tym samym co okamgnienie,
widzimisię - zależy to bowiem wyłącznie od widzi mnie (!) się RJP.
A co to jest samprzód (z wyrazu nasamprzód), albo sampierw (nasampierw)?
Podobnie trudno uwierzyć, dlaczego Białystok, a nie Biały Stok... Na gruncie
polskiego trudno też zaakceptować tryzyba, skoro to try jest tożsame z try w
Twoim trymigu.
I tu rzuciłem oko na paszport!
Po zdrawiam
Janusz
Nie wiem. I właśnie dlatego można by to pisać razem, jako połączenie o
zatartym przesłaniu ;) znaczeniowym.
> (bo 'try miga' -- to rozumiem)
A ja nie bardzo. To znaczy mam pewne podejrzenia, ale czy słusznie?
Pozdrowienia
> > (bo 'try miga' -- to rozumiem)
> A ja nie bardzo. To znaczy mam pewne podejrzenia, ale czy słusznie?
Nie wiem. :)
No to po co odpisujesz, skoro nie wiesz? :->>>
--
Pozdrawiam
Piotr
> > Nie wiem. :)
> No to po co odpisujesz, skoro nie wiesz? :->>>
Bo on mnie pyta? :)
Aha, no dobrze.
Gdzie byłeś, gdy Cię nie było (jeżeli mogę zapytać)?
--
Pozdrawiam
Piotr
> Aha, no dobrze.
> Gdzie byłeś, gdy Cię nie było (jeżeli mogę zapytać)?
A kiedyż to mnie nie było? :)