Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Ten puf czy ta pufa?

2 views
Skip to first unread message

Maciek Traczyk

unread,
May 8, 2002, 5:52:22 AM5/8/02
to
Witam.
Pytanie przenoszę z listy tłumaczy. Słowniki jako poprawną podają formę ten
"puf". Jednak wielu z tłumaczy-subskrybentów (ze mną włącznie) twierdzi, że
do zawsze używa formy ta "pufa".

A Wy jak mówicie? A może ktoś ma jakiś słownik, w którym są opisane obie
formy?

Aha, napiszcie też, skąd jesteście - może ta "pufa" to regionalizm?

Dziękuję.


--
MACiek - japonista
japo...@idzik.pl
+48--608-632-223

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.hum.polszczyzna

Bogna

unread,
May 8, 2002, 6:47:17 AM5/8/02
to
mac...@idzik.pl (Maciek Traczyk) napisał(a):

> Witam.
> Pytanie przenoszę z listy tłumaczy. Słowniki jako poprawną podają formę ten
> "puf". Jednak wielu z tłumaczy-subskrybentów (ze mną włącznie) twierdzi, że
> do zawsze używa formy ta "pufa".
>
> A Wy jak mówicie? A może ktoś ma jakiś słownik, w którym są opisane obie
> formy?
>
> Aha, napiszcie też, skąd jesteście - może ta "pufa" to regionalizm?
>
> Dziękuję.

Według słowników poprawna jest tylko forma TEN puf. Ja też mówię "ten",
chociaż słyszę, że wielu ludzi mówi "ta". Ale to podobny błąd jak "ten
pomarańcz" zamiast "ta pomarańcza". Pozdr. Bogna

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Maciek Traczyk

unread,
May 8, 2002, 6:50:25 AM5/8/02
to
On 02.5.8 0:47 PM, "Bogna" <bog...@poczta.gazeta.pl> wrote:

> Według słowników poprawna jest tylko forma TEN puf. Ja też mówię "ten",
> chociaż słyszę, że wielu ludzi mówi "ta".

OK, to jesteś na razie pierwsza :-)

> Ale to podobny błąd jak "ten pomarańcz" zamiast "ta pomarańcza".

Doprawdy?

Jan Rudziński

unread,
May 8, 2002, 7:04:16 AM5/8/02
to
Cześć wszystkim

Maciek Traczyk wrote:
>
> On 02.5.8 0:47 PM, "Bogna" <bog...@poczta.gazeta.pl> wrote:
>
> > Według słowników poprawna jest tylko forma TEN puf. Ja też mówię "ten",
> > chociaż słyszę, że wielu ludzi mówi "ta".
> OK, to jesteś na razie pierwsza :-)

Ja zawsze mówiłem 'ten puf', ale nie wiedziałem, czy było to poprawne.
Teraz już wiem... Warszawa.

>
> --
> MACiek - japonista

--
Pozdrowienia
Janek http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...

Bogna

unread,
May 8, 2002, 7:13:34 AM5/8/02
to
mac...@idzik.pl (Maciek Traczyk) napisał(a):

> OK, to jesteś na razie pierwsza :-)

W moim wieku pierwszeństwo w jakiejkolwiek dziedzinie to sukces. Dzięki.
:-))))


> > Ale to podobny błąd jak "ten pomarańcz" zamiast "ta pomarańcza".
> Doprawdy?

Pisząc "podobny", miałam na myśli zamianę rodzajów z "ten" na "ta" lub
odwrotnie. Pozdr. Bogna

"Rafał \"Negrin\" Lisowski"

unread,
May 8, 2002, 7:15:13 AM5/8/02
to
Gdy datą było 8 May 2002 11:52:22 +0200, mac...@idzik.pl (Maciek
Traczyk) oznajmił(a) światu:

>Pytanie przenoszę z listy tłumaczy. Słowniki jako poprawną podają formę ten
>"puf". Jednak wielu z tłumaczy-subskrybentów (ze mną włącznie) twierdzi, że
>do zawsze używa formy ta "pufa".

Ja mówię *ten puf*. W słownikach, do których zajrzałem także jest
jedynie *ten puf*, jednakże uważam to (mimo mojej zdecydowanej
preferencji dla formy męskiej) za słownikowy brak.

--
Rafal "Negrin" Lisowski neg...@rpg.pl http://rockmetal.pl

Hanna Burdon

unread,
May 8, 2002, 7:12:24 AM5/8/02
to

"Jan Rudziński" <jan...@astercity.net> wrote in message
news:3CD90630...@astercity.net...

> Cześć wszystkim
>
> Maciek Traczyk wrote:
> >
> > On 02.5.8 0:47 PM, "Bogna" <bog...@poczta.gazeta.pl> wrote:
> >
> > > Według słowników poprawna jest tylko forma TEN puf. Ja też mówię
"ten",
> > > chociaż słyszę, że wielu ludzi mówi "ta".
> > OK, to jesteś na razie pierwsza :-)
>
> Ja zawsze mówiłem 'ten puf', ale nie wiedziałem, czy było to poprawne.
> Teraz już wiem... Warszawa.

A mnie by ten puf przez gardło nie przeszedł... :-) Niezależnie od tego, co
mówią słowniki! Ta pufa - Szczecin.

Pozdrawiam,

Hania.


Uwe_Kirmse

unread,
May 8, 2002, 7:38:45 AM5/8/02
to

"Maciek Traczyk" <mac...@idzik.pl> schrieb im Newsbeitrag
news:B8FEC1DD.A08D%mac...@idzik.pl...

> Witam.
> Pytanie przenoszę z listy tłumaczy. Słowniki jako poprawną podają formę
ten
> "puf". Jednak wielu z tłumaczy-subskrybentów (ze mną włącznie) twierdzi,
że
> do zawsze używa formy ta "pufa".
>
> A Wy jak mówicie? A może ktoś ma jakiś słownik, w którym są opisane obie
> formy?
>
> Aha, napiszcie też, skąd jesteście - może ta "pufa" to regionalizm?

Kopaliński (wersja onlajn):
http://www.slownik-online.pl/kopalinski/a9a2eb227b0b55cac1256581007d3a23.php
puf
tapicerski miękki taboret kryty tkaniną a. skórą.
Etym. - fr. pouf 'jw.'
--
+++Uwe Kirmse+++
email: "spam" zmien --> na "mail"
http://www.polnisch-uebersetzer.de

Iza

unread,
May 8, 2002, 8:11:22 AM5/8/02
to

Użytkownik "Maciek Traczyk" <mac...@idzik.pl> napisał w wiadomości
news:B8FEC1DD.A08D%mac...@idzik.pl...

> Witam.
> Pytanie przenoszę z listy tłumaczy. Słowniki jako poprawną podają formę
ten
> "puf". Jednak wielu z tłumaczy-subskrybentów (ze mną włącznie) twierdzi,
że
> do zawsze używa formy ta "pufa".
>
> A Wy jak mówicie? A może ktoś ma jakiś słownik, w którym są opisane obie
> formy?

Zawsze mowie "ten puf", tak slysze tez wokol.
Iza


Iza

unread,
May 8, 2002, 8:12:55 AM5/8/02
to

Użytkownik "Iza" <czyz...@orasoft.net.pl> napisał w wiadomości
news:abb4k2$4o8$1...@news.tpi.pl...

> Zawsze mowie "ten puf", tak slysze tez wokol.
> Iza
>
Przepraszam, nie dopisalam, jestem w Warszawy.


pietryszyk

unread,
May 8, 2002, 9:16:49 AM5/8/02
to

> > Ja zawsze mówiłem 'ten puf', ale nie wiedziałem, czy było to poprawne.
> > Teraz już wiem... Warszawa.
>
> A mnie by ten puf przez gardło nie przeszedł... :-) Niezależnie od tego,
co
> mówią słowniki! Ta pufa - Szczecin.

Podobnie ja, nigdy by mi nawet nie przyszło do głowy, że można mówić "ten
puf", a jestem z Białegostoku.

Wiktor S.

unread,
May 8, 2002, 9:53:34 AM5/8/02
to
Pierwszy raz spotykam się z formą "ten puf"... Dla mnie zawsze była
ta pufa.

Słupsk.

--
Azarien


tol...@poczta.onet.pl

unread,
May 8, 2002, 9:56:44 AM5/8/02
to
Ten puf.
Ale dlaczego pojawia się ta pufa?
Mniemam, że może to być wpływ bufy (tej na bufiastym rękawie),
bo bufa jest starsza chyba, a kształt - no, jakby zbliżony.
Stasinek - Mazowsze Zachodnie, Warszawa

PS. Stasinek nie byłby sobą, gdyby nie dodał, że w języku
sąsiedniego narodu występuje Puff, ale to zdecydowanie męski
obiekt. Kto zna Szwejka, zgodzi się ze mną. :-)
Choć bywa i das Puff, jak podaje jeden z mych słowników.
St.


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Jan Rudziński

unread,
May 8, 2002, 10:05:04 AM5/8/02
to
Cześć wszystkim

tol...@poczta.onet.pl wrote:
>
[...]


> Ten puf.
> Ale dlaczego pojawia się ta pufa?

Przez analogię do sofa?

[...]


>
> PS. Stasinek nie byłby sobą, gdyby nie dodał, że w języku
> sąsiedniego narodu występuje Puff, ale to zdecydowanie męski
> obiekt. Kto zna Szwejka, zgodzi się ze mną. :-)

Ano, zgodzę się...


> St.
>
> --
> Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Maciek Traczyk

unread,
May 8, 2002, 10:21:12 AM5/8/02
to
On 02.5.8 4:05 PM, "Jan Rudziński" <jan...@astercity.net> wrote:

>> Ten puf.
>> Ale dlaczego pojawia się ta pufa?
>
> Przez analogię do sofa?

Też tak sądzę.

Maciek Traczyk

unread,
May 8, 2002, 10:21:02 AM5/8/02
to
On 02.5.8 3:56 PM, "tol...@poczta.onet.pl" <tol...@poczta.onet.pl> wrote:

> Ten puf.
> Ale dlaczego pojawia się ta pufa?
> Mniemam, że może to być wpływ bufy (tej na bufiastym rękawie),
> bo bufa jest starsza chyba, a kształt - no, jakby zbliżony.

Jeśli już mówimy o mechaniźmie przejścia z "ten puf" na "ta pufa", to myślę,
że wyjaśnienie jest prostsze:

Gdzie? --> Na pufie. (tym pufie)
Mamy do tego:
ta sofa --> na (tej) sofie
ta kanapa --> na (tej) kanapie
Więc naturalnie:
Gdzie? --> Na pufie. (tej pufie)

Dziękuję za dotychczasowe głosy i proszę o jeszcze :-)

tol...@poczta.onet.pl

unread,
May 8, 2002, 11:20:08 AM5/8/02
to
> On 02.5.8 4:05 PM, "Jan Rudziński" <jan...@astercity.net> wrote:
>
> >> Ten puf.
> >> Ale dlaczego pojawia się ta pufa?
> >
> > Przez analogię do sofa?
>
> Też tak sądzę.
>
Upieram się przy bufie.
Stasinek

Maciek Traczyk

unread,
May 8, 2002, 11:43:03 AM5/8/02
to
On 02.5.8 5:20 PM, "tol...@poczta.onet.pl" <tol...@poczta.onet.pl> wrote:

>>>> Ten puf.
>>>> Ale dlaczego pojawia się ta pufa?
>>>
>>> Przez analogię do sofa?
>>
>> Też tak sądzę.
>>
> Upieram się przy bufie.

Aleś uparty ;-)

Ja się zastanawiam, ile osób zna i używa słowa "bufa"...Wychodzi mi, że
niewiele. Ale się nie upieram przy mojej sofie :-)

ewabtom...@poczta.onet.pl

unread,
May 8, 2002, 12:08:42 PM5/8/02
to
Po (wnikliwej) lekturze listów Kolegów przyszedł mi
do głowy jeszcze jeden trop: mieliśmy kiedyś żeńskie
formy rzeczowników obcego pochodzenia, obecnie
czasami spotykane w gwarze: "kafla", "kartofla".
"Kartoflę" - bardzo zresztą memu uchu miłą -
odmieniała po kobiecemu moja babcia, pochodząca spod
Grodna; przed babcią użył jej Mickiewicz. W Białymstoku
do dziś słyszę o "kafelce" i "serdelce". "Pufę"
preferują Koledzy z Białegostoku i Szczecina, więc może
po prostu wschód mocniej się przywiązał do tego
sposobu spolszczania.
Ale to, oczywiście, uwagi dyletantki.
Ewa

Uwe_Kirmse

unread,
May 8, 2002, 12:16:34 PM5/8/02
to

<tol...@poczta.onet.pl> schrieb im Newsbeitrag
news:56fe.000014...@newsgate.onet.pl...

> >
> > Użytkownik "Iza" <czyz...@orasoft.net.pl> napisał w wiadomości
> > news:abb4k2$4o8$1...@news.tpi.pl...
> > > Zawsze mowie "ten puf", tak slysze tez wokol.
> > > Iza
> > >
> > Przepraszam, nie dopisalam, jestem w Warszawy.
> >
> >
> Ten puf.
> Ale dlaczego pojawia się ta pufa?
> Mniemam, że może to być wpływ bufy (tej na bufiastym rękawie),
> bo bufa jest starsza chyba, a kształt - no, jakby zbliżony.
> Stasinek - Mazowsze Zachodnie, Warszawa
>
> PS. Stasinek nie byłby sobą, gdyby nie dodał, że w języku
> sąsiedniego narodu występuje Puff, ale to zdecydowanie męski
> obiekt. Kto zna Szwejka, zgodzi się ze mną. :-)
.....

Wstrzymałem się od tej uwagi tylko dlatego, że wiedziałem, że i tak ktoś
napisze :-)
(A jako zdecydowanie i wyłącznie męski obiekt będzie to "Männerpuff"!)
U.K.

Leszek Ciszewski

unread,
May 8, 2002, 5:14:16 PM5/8/02
to
> Kopaliński (wersja onlajn):

Gratulacje!
Kopaliński -- to źródło osobliwości. :)

BTW -- zawsze unikałem tego słowa (puf/a).
Teraz już wiem dlaczego. : )

Białystok.

lc.

Pearl

unread,
May 8, 2002, 4:53:36 PM5/8/02
to
"pietryszyk" <petr...@seznam.cz> w news:abb8de$97q$1...@flis.man.torun.pl...
pisze tak:

Ja już w dzieciństwie słyszałem "pufa", choć dopiero jako nastolatek
zobaczyłem, co to takiego jest.
Jako dorosły, po drugiej wymianie paru gratów, dowiedziałem się, że to to co
było pufą jest pufem.
I stoi sobie u mnie taki jeden z drugim puf, i zupełnie obojętne jest im to,
że mówię na każdego z nich pufa. :-)
Acha... woj. lubelskie (dawniej warszawskie).

--
Pozdrawiam.
Perła
________________________________________________________________________
Rozpasanie i hulaszczy tryb życia emerytów i rencistów rujnują budżet RP.
(C) Pearl

Pearl

unread,
May 8, 2002, 4:59:54 PM5/8/02
to
<ewabtom...@poczta.onet.pl> w
news:4a55.000000...@newsgate.onet.pl... pisze tak:

> Po (wnikliwej) lekturze listów Kolegów przyszedł mi
> do głowy jeszcze jeden trop: mieliśmy kiedyś żeńskie
> formy rzeczowników obcego pochodzenia, obecnie
> czasami spotykane w gwarze: "kafla" [...]

Nie zapominajcie piwosze o kapslu, który ponoć kapslą jest. :-)

Uwe_Kirmse

unread,
May 8, 2002, 6:04:38 PM5/8/02
to

"Leszek Ciszewski" <pro...@czytac.fontem.lucida.console> schrieb im
Newsbeitrag news:abc4g5$76o$1...@flis.man.torun.pl...

> > Kopaliński (wersja onlajn):
>
> Gratulacje!
> Kopaliński -- to źródło osobliwości. :)

http://wiem.onet.pl/wiem/0192fd.html
U.K.

Artur Jachacy

unread,
May 8, 2002, 6:10:29 PM5/8/02
to
"Uwe_Kirmse" <sp...@uwekirmse.de> wrote in message
news:abc7dq$gujad$1...@ID-99801.news.dfncis.de
> http://wiem.onet.pl/wiem/0192fd.html
> U.K.

I jeszcze http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=52043

--
Artur Jachacy
art...@skrzynka.pl
ar...@tomshardware.com
GG: 793543 ICQ: 76089815

Leszek Ciszewski

unread,
May 8, 2002, 6:35:23 PM5/8/02
to
> Acha... woj. lubelskie (dawniej warszawskie).

Aha?

lc. :)

Leszek Ciszewski

unread,
May 8, 2002, 6:40:53 PM5/8/02
to
> > http://wiem.onet.pl/wiem/0192fd.html
> > U.K.

> I jeszcze http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=52043

Nie kwestionuję faktu, że to ten puf,
ale powoływanie się na słowniki
i leksykony Kopalińskiego uważam
za niepoważne. Swego czasu rozpisywał
się na ten temat, na tej grupie, Mirnal. :)

Moi znajomi mówią 'ta pufa', zaś ja unikałem
tego słowa, choć nie wiedziałem dlaczego. :)

lc.

rahn

unread,
May 9, 2002, 3:39:29 AM5/9/02
to
Użytkownik "pietryszyk" <petr...@seznam.cz> napisał w wiadomości
news:abb8de$97q$1...@flis.man.torun.pl...

> Podobnie ja, nigdy by mi nawet nie przyszło do głowy, że można mówić "ten
> puf", a jestem z Białegostoku.

I podobnie jest u mnie.
Głogów (dziadkowie z Lwowa i Tarnopola)

Pozdrawiam
rahn


Tawananna

unread,
May 9, 2002, 4:07:29 AM5/9/02
to
Hmm, szczerze mówiąc zawsze mówiłam "pufa", jak zresztą wszyscy w moim
otoczeniu. Nawet nie zastanawiałam się nad poprawnościś. :)
pufa - woj. wielkopolskie (dawne poznańskie), Pałuki.

Carrie

unread,
May 8, 2002, 10:55:19 PM5/8/02
to
Dnia 8 May 2002 11:52:22 +0200, mac...@idzik.pl (Maciek Traczyk)
napisał(a):

>Witam.
>Pytanie przenoszę z listy tłumaczy. Słowniki jako poprawną podają formę ten
>"puf". Jednak wielu z tłumaczy-subskrybentów (ze mną włącznie) twierdzi, że
>do zawsze używa formy ta "pufa".

Dawno nie używałam tego słowa... :) Ale jak sobie przypominam, w
okolicy też używa się rodzaju żeńskiego: ta pufa albo ta pufka.
Mieszkam w byłym woj. ostrołęckim :)

I przyczepię się z podobnym pytaniem.
Runy, np. skandynawskie - zawsze myślałam, że pojedyńczo jest 'ta
runa', w l.m. 'te runy', 'tych run' etc.
A niedawno czytałam książkę, w której była użyta forma 'runów
starogermańskich' - z czego wynika, że w l.p. byłby to 'ten run'.

Jak jest poprawnie?

Pozdrawiam, Carrie

Carrie

unread,
May 8, 2002, 10:55:19 PM5/8/02
to
Dnia Wed, 8 May 2002 22:59:54 +0200, "Pearl"
<pearl5.wyt...@poczta.onet.pl> napisał(a):

>Nie zapominajcie piwosze o kapslu, który ponoć kapslą jest. :-)

I o "tamtej razie" czy "innej razie" -> tamtą razą... :)

Pozdrawiam, Carrie

Uwe_Kirmse

unread,
May 9, 2002, 8:54:03 AM5/9/02
to

"Maciek Traczyk" <mac...@idzik.pl> schrieb im Newsbeitrag
news:B8FEC1DD.A08D%mac...@idzik.pl...
> Witam.
> Pytanie przenoszę z listy tłumaczy. Słowniki jako poprawną podają formę
ten
> "puf". Jednak wielu z tłumaczy-subskrybentów (ze mną włącznie) twierdzi,
że
> do zawsze używa formy ta "pufa".
>
> A Wy jak mówicie? A może ktoś ma jakiś słownik, w którym są opisane obie
> formy?
>
> Aha, napiszcie też, skąd jesteście - może ta "pufa" to regionalizm?

Ciekawy wątek. Kiedy to wszystko czytam, dochodzę do wniosku, że wszyscy na
co dzień mówią już prawie o niczym innym niż o pufie :-)

Maciek

unread,
May 9, 2002, 9:00:14 AM5/9/02
to

Użytkownik "Carrie" <car...@wytnij-to.pf.pl> napisał
w wiadomości news:jsojduo2fm5kk96ir...@4ax.com...
>
> (...)

>
> Runy, np. skandynawskie - zawsze myślałam, że pojedyńczo jest
> 'ta runa', w l.m. 'te runy', 'tych run' etc.
> A niedawno czytałam książkę, w której była użyta forma 'runów
> starogermańskich' - z czego wynika, że w l.p. byłby to 'ten run'.
>
> Jak jest poprawnie?

Ten.

http://slowniki.onet.pl/index.html?tekst=run&tr=pol-ort


Maciek

Uwe_Kirmse

unread,
May 9, 2002, 9:09:34 AM5/9/02
to

"Maciek" <mac...@elkomtech.com.pl.nospam> schrieb im Newsbeitrag
news:abdtfo$opu$1...@szmaragd.futuro.pl...

No to kliknij tu, co to jest run:
http://slowniki.onet.pl/index.html?tekst=run&tr=nie-auto&x=10&y=8

A co do runów jako pisma, to Słownik Języka Polskiego podaje "runy - bez
liczby pojedynczej, dop. l. mn. runów". Runy to pismo składające się z
poszczególnych znaków, więc l.p. to znak.

Maciek Traczyk

unread,
May 9, 2002, 9:19:30 AM5/9/02
to
On 02.5.9 2:54 PM, "Uwe_Kirmse" <sp...@uwekirmse.de> wrote:

> Ciekawy wątek. Kiedy to wszystko czytam, dochodzę do wniosku, że wszyscy na
> co dzień mówią już prawie o niczym innym niż o pufie :-)

O tej pufie czy o tym pufie???

;-)

Artur Jachacy

unread,
May 9, 2002, 10:09:58 AM5/9/02
to
"Uwe_Kirmse" <sp...@uwekirmse.de> wrote in message
news:abdsej$h5pge$1...@ID-99801.news.dfncis.de

http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=55029

> A co do runów jako pisma, to Słownik Języka Polskiego podaje "runy -
> bez liczby pojedynczej, dop. l. mn. runów". Runy to pismo składające
> się z poszczególnych znaków, więc l.p. to znak.

http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=55037

Ja tylko sobie dzisiaj powklejam. :-)

Maciek

unread,
May 9, 2002, 10:40:58 AM5/9/02
to

Użytkownik "Uwe_Kirmse" <sp...@uwekirmse.de> napisał
w wiadomości news:abdsej$h5pge$1...@ID-99801.news.dfncis.de...

>
> "Maciek" <mac...@elkomtech.com.pl.nospam> schrieb im Newsbeitrag
> news:abdtfo$opu$1...@szmaragd.futuro.pl...
> >
> > Użytkownik "Carrie" <car...@wytnij-to.pf.pl> napisał
> > w wiadomości news:jsojduo2fm5kk96ir...@4ax.com...
> > >
> > > (...)
> > >
> > > Runy, np. skandynawskie - zawsze myślałam, że pojedyńczo jest
> > > 'ta runa', w l.m. 'te runy', 'tych run' etc.
> > > A niedawno czytałam książkę, w której była użyta forma 'runów
> > > starogermańskich' - z czego wynika, że w l.p. byłby to 'ten run'.
> > >
> > > Jak jest poprawnie?
> >
> > Ten.
> >
> > http://slowniki.onet.pl/index.html?tekst=run&tr=pol-ort
>
> No to kliknij tu, co to jest run:
> http://slowniki.onet.pl/index.html?tekst=run&tr=nie-auto&x=10&y=8


Ad vocem:

Może Cię to zdziwi, ale sprawdziłem dość dokładnie - we wszystkich
sześciu słownikach, jakie mam właśnie pod ręką (tzn. internetowych).
Żaden nie podawał wyrazu "runa" w M l.p. jako nazwy znaku pisma
runicznego. Również ortograficzny, na który się powołałem.

To, że wyraz 'run' ma jeszcze inne znaczenia, wiem.
Nie od dziś. Lecz to nie ma żadnego znaczenia niniejszym wątku.


Ad rem:

Ja dotąd zawsze słyszałem określenie "ten run" (zawsze = kilka razy
w życiu). Dlatego zdecydowanie potwierdziłem rodzaj męski.

Słowniki jednak odpowiedzi konkretnej nie dają - przed liczbą
pojedynczą uchylają się, a w mnogiej dopuszczają oboczność rodzaju
(choć na pierwszym miejscu podają jednak żeński)
Poszukałem więc jeszcze po WWW. Niewiele stron znalazłem, jednak
pośród tego co jest, w przytłaczającej większości autorzy używają
rodzaju żeńskiego ("pisanie run" itp).

Wobec przedstawionej opinii słowników, zakończę temat tak:

Carrie, używaj rodzaju żeńskiego (jak "wszyscy"), ale nie
poczytuj autorom książki użycia rodzaju męskiego za poważny błąd.


Maciek


PS.


>
> A co do runów jako pisma, to Słownik Języka Polskiego podaje
> "runy - bez liczby pojedynczej, dop. l. mn. runów". Runy to
> pismo składające się z poszczególnych znaków, więc l.p. to znak.


Skoro b.l.p, to nie ma liczby pojedynczej. Ani 'znak' ani innej. :-)
A SJP w WWW PWN podaje dopełniacz l.mn: run(~ów).

Jeśli to, co podałeś wyżej, przepisałeś z SJP papierowego (prawdo-
podobnie starszego niż wersja dostępna w Internecie), to proponuję
uznać moje przyzwyczajenie do wersji męskiej za archaizowanie. :-)))
--

Leszek Ciszewski

unread,
May 9, 2002, 11:09:07 AM5/9/02
to
> O tej pufie czy o tym pufie???

O tamtym. :0

lc.

Uwe_Kirmse

unread,
May 9, 2002, 11:36:23 AM5/9/02
to

"Maciek Traczyk" <mac...@idzik.pl> schrieb im Newsbeitrag
news:B90043E1.A370%mac...@idzik.pl...

> On 02.5.9 2:54 PM, "Uwe_Kirmse" <sp...@uwekirmse.de> wrote:
>
> > Ciekawy wątek. Kiedy to wszystko czytam, dochodzę do wniosku, że wszyscy
na
> > co dzień mówią już prawie o niczym innym niż o pufie :-)
>
> O tej pufie czy o tym pufie???
>
> ;-)

O pufach w ogóle :-)))
U.K.

Saulo

unread,
May 11, 2002, 7:37:37 AM5/11/02
to
"Bogna" <bog...@poczta.gazeta.pl> wrote in message
news:abavnl$3m3$1...@news.gazeta.pl...
[cut]
> Według słowników poprawna jest tylko forma TEN puf. Ja też mówię "ten",
> chociaż słyszę, że wielu ludzi mówi "ta". Ale to podobny błąd jak "ten
> pomarańcz" zamiast "ta pomarańcza". Pozdr. Bogna

Mówię pufa - Lublin.

Z ciekawości zajrzałem do "Innego słownika polskiego", gdzie, co mnie dziwi,
znalazłem tylko formę 'puf', w dodatku z drugim znaczeniem - 'dom
publiczny'. (w życiu nie słyszałem takiej nazwy na przybytek uciech - a Wy?)

Saulo


Saulo

unread,
May 11, 2002, 7:40:26 AM5/11/02
to
"Saulo" <di...@poczta.neostrada.pl> wrote in message
news:abivip$m77$1...@news.tpi.pl...

> "Bogna" <bog...@poczta.gazeta.pl> wrote in message
> news:abavnl$3m3$1...@news.gazeta.pl...
> [cut]
> > Według słowników poprawna jest tylko forma TEN puf. Ja też mówię "ten",
> > chociaż słyszę, że wielu ludzi mówi "ta". Ale to podobny błąd jak "ten
> > pomarańcz" zamiast "ta pomarańcza". Pozdr. Bogna
>
> Mówię pufa - Lublin.
>
> Z ciekawości zajrzałem do "Innego słownika polskiego"[...]

Oczywiście do "Innego słownika języka polskiego" :-)

Saulo


Wiktor S.

unread,
May 11, 2002, 7:39:42 AM5/11/02
to
> Z ciekawości zajrzałem do "Innego słownika polskiego", gdzie, co mnie
dziwi,
> znalazłem tylko formę 'puf', w dodatku z drugim znaczeniem - 'dom
> publiczny'. (w życiu nie słyszałem takiej nazwy na przybytek uciech - a
Wy?)

No cóż... wygląda na to, że ten słownik jest jakiś "inny" :-)

--
Azarien


Saulo

unread,
May 11, 2002, 7:59:39 AM5/11/02
to
"Wiktor S." <wswi...@kki.net.pl> wrote in message
news:abivsg$p90$1...@news.tpi.pl...

Z pewnością, z pewnością :o)
Jego differentia specifica miał być (oprócz definicji pisanych prostym
językiem) charakter deskryptywny, a nie preskryptywny (normatywny), co czyni
moje zdziwienie jeszcze większym.

Saulo


Waldemar Krzok

unread,
May 11, 2002, 9:26:11 AM5/11/02
to

>> Według słowników poprawna jest tylko forma TEN puf. Ja też mówię "ten",
>> chociaż słyszę, że wielu ludzi mówi "ta". Ale to podobny błąd jak "ten
>> pomarańcz" zamiast "ta pomarańcza". Pozdr. Bogna
>
> Mówię pufa - Lublin.
>
> Z ciekawości zajrzałem do "Innego słownika polskiego", gdzie, co mnie
> dziwi, znalazłem tylko formę 'puf', w dodatku z drugim znaczeniem - 'dom
> publiczny'. (w życiu nie słyszałem takiej nazwy na przybytek uciech - a
> Wy?)

Kalka z niemieckiego spotykana na Śląsku. Puff to, zachowując ten sam poziom
emocjonalno-ekspresyjny, znaczy burdel.

Waldek


Leszek Ciszewski

unread,
May 11, 2002, 10:39:15 AM5/11/02
to
> No cóż... wygląda na to, że ten słownik jest jakiś "inny" :-)

Na co wskazuje sama nazwa.

lc.

Saulo

unread,
May 11, 2002, 10:44:59 AM5/11/02
to
"Leszek Ciszewski" <pro...@czytac.fontem.lucida.console> wrote in message
news:abjaft$7ga$1...@flis.man.torun.pl...

> > No cóż... wygląda na to, że ten słownik jest jakiś "inny" :-)
>
> Na co wskazuje sama nazwa.
>
> lc.

Odstosunkujcie się od mojego słownika :-)))

Saulo


Leszek Ciszewski

unread,
May 11, 2002, 11:08:33 AM5/11/02
to
> Odstosunkujcie się od mojego słownika :-)))

Na grupach możesz się do mnie zwracać per Ty. :)

lc.

Saulo

unread,
May 11, 2002, 11:23:51 AM5/11/02
to
"Leszek Ciszewski" <pro...@czytac.fontem.lucida.console> wrote in message
news:abjc76$ac9$1...@flis.man.torun.pl...

> > Odstosunkujcie się od mojego słownika :-)))
>
> Na grupach możesz się do mnie zwracać per Ty. :)
>
> lc.

Wiktorze S. i Ty, Leszku Ciszewski, odstosunkujcie się od mojego słownika
:-)

Saulo


Stanislaw de Toleaux

unread,
May 12, 2002, 3:53:18 AM5/12/02
to

Użytkownik Saulo <di...@poczta.neostrada.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:abivip$m77$1...@news.tpi.pl...
Uzupełnij lekturę. Np. Szwejk.
To z niemieckiego. Wulg. W oryginale - dwa "f".
Stasinek


Stanislaw de Toleaux

unread,
May 12, 2002, 3:58:36 AM5/12/02
to

Użytkownik Maciek Traczyk <mac...@idzik.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:B8FF140E.A197%mac...@idzik.pl...
> On 02.5.8 5:20 PM, "tol...@poczta.onet.pl" <tol...@poczta.onet.pl>
wrote:
>
> >>>> Ten puf.
> >>>> Ale dlaczego pojawia się ta pufa?
> >>>
> >>> Przez analogię do sofa?
> >>
> >> Też tak sądzę.
> >>
> > Upieram się przy bufie.
>
> Aleś uparty ;-)
>
> Ja się zastanawiam, ile osób zna i używa słowa "bufa"...Wychodzi mi, że
> niewiele. Ale się nie upieram przy mojej sofie :-)
>
Samo bufa - owszem. Ale pytaj dziewczyny o bufiaste rękawy.
Każda wie.
Stasinek


Stanislaw de Toleaux

unread,
May 12, 2002, 4:06:59 AM5/12/02
to

Użytkownik Uwe_Kirmse <sp...@uwekirmse.de> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:abbj18$gfubd$1...@ID-99801.news.dfncis.de...
>
> <tol...@poczta.onet.pl> schrieb im Newsbeitrag
> news:56fe.000014...@newsgate.onet.pl...
> > >

> >
> > PS. Stasinek nie byłby sobą, gdyby nie dodał, że w języku
> > sąsiedniego narodu występuje Puff, ale to zdecydowanie męski
> > obiekt. Kto zna Szwejka, zgodzi się ze mną. :-)
> .....
>
> Wstrzymałem się od tej uwagi tylko dlatego, że wiedziałem, że i tak ktoś
> napisze :-)
> (A jako zdecydowanie i wyłącznie męski obiekt będzie to "Männerpuff"!)
> U.K.
>
U Szwejka był hetero. Tu chyba niehetero, prawda?
A może ten odwiedzany przez Panie?
To tak gwoli ścisłości, aby nie wywoływać złudzeń... ;-)
I, jeśli możesz, to powiedz mi, czy rzeczywiście on bywa das?
Ale może na priv, bo NTG.
St.


Stanislaw de Toleaux

unread,
May 12, 2002, 4:13:42 AM5/12/02
to

Użytkownik Maciek Traczyk <mac...@idzik.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:B90043E1.A370%mac...@idzik.pl...

> On 02.5.9 2:54 PM, "Uwe_Kirmse" <sp...@uwekirmse.de> wrote:
>
> > Ciekawy wątek. Kiedy to wszystko czytam, dochodzę do wniosku, że wszyscy
na
> > co dzień mówią już prawie o niczym innym niż o pufie :-)
>
> O tej pufie czy o tym pufie???
>
> ;-)
>
Właśnie!
Stasinek


Stanislaw de Toleaux

unread,
May 12, 2002, 4:10:27 AM5/12/02
to

Użytkownik Carrie <car...@wytnij-to.pf.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:1rojducoddm8kf04q...@4ax.com...
"...Lecz ta razą król Pan oczom nie dowierza.
Czy żak Janek na rycerza,
Czy na rządcę dobry kraju?..."
Słowacki. Idealnej zgodności cytatu nie gwarantuję, bo to z pamięci.
Ale "tą razą" pewne.
Stasinek

Leszek Ciszewski

unread,
May 12, 2002, 7:25:55 AM5/12/02
to
> > O tej pufie czy o tym pufie???

O tamtym pufie!
Ten puf mnie nie nęci!

lc.

Ela

unread,
May 12, 2002, 2:48:53 PM5/12/02
to
Stanislaw de Toleaux

> Samo bufa - owszem. Ale pytaj dziewczyny o bufiaste rękawy.
> Każda wie.

Oczywiście. :-) Jak byłam dzieckiem, moja Mama szyła mi sukienki z
bufkami.

Ela


Stanislaw de Toleaux

unread,
May 12, 2002, 11:39:43 PM5/12/02
to

Użytkownik Leszek Ciszewski <pro...@czytac.fontem.lucida.console> w
wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:abljgv$79$1...@flis.man.torun.pl...

> > > O tej pufie czy o tym pufie???
>
> O tamtym pufie!
> Ten puf mnie nie nęci!
>
A ta pufa? Też nie? Może tamta? :-)
Stasinek


Maciek Traczyk

unread,
May 13, 2002, 2:10:14 AM5/13/02
to
On 02.5.12 9:58 AM, "Stanislaw de Toleaux" <tol...@poczta.onet.pl> wrote:

>> Ja się zastanawiam, ile osób zna i używa słowa "bufa"...Wychodzi mi, że
>> niewiele. Ale się nie upieram przy mojej sofie :-)
>>
> Samo bufa - owszem. Ale pytaj dziewczyny o bufiaste rękawy.
> Każda wie.

A widzisz. A od "bufiasty" do "puf/pufa" już jest dużo dalej, niż do "bufa"
do "pufa".

Leszek Ciszewski

unread,
May 13, 2002, 9:28:28 AM5/13/02
to
"Stanislaw de Toleaux" <tol...@poczta.onet.pl>
dociekliwie pyta tak:

> A ta pufa? Też nie? Może tamta? :-)

Na co odpowiadm Mu w ten sposób:

Nie!! Ani ta, ani tamta!
Mnie te pufy nie interesują!
Mnie interesuje tylko tamten puf!

lc.

pe...@poczta.onet.pl

unread,
May 13, 2002, 11:50:22 AM5/13/02
to
> A Wy jak mówicie? [...]>
> Aha, napiszcie też, skąd jesteście - może ta "pufa" to regionalizm?
>
> --
> MACiek - japonista

Puf.
Grodzieńszczyzna (rodzice), Mazury (ja, dzieciństwo),
ale słowa tego zaczęłam używać chyba dopiero w Warszawie.

penna


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Stanislaw de Toleaux

unread,
May 14, 2002, 2:12:25 AM5/14/02
to

Użytkownik Leszek Ciszewski <pro...@czytac.fontem.lucida.console> w
wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:abof3s$39h$1...@flis.man.torun.pl...
Ten przez dwa "f"? :-)
Stasinek


Maciek Traczyk

unread,
May 15, 2002, 2:09:10 AM5/15/02
to
Witam.

Dziękuję wszystkim za wypowiedzi w tym wątku.

Tadeusz Drabarek

unread,
May 15, 2002, 1:21:22 PM5/15/02
to
> Acha... woj. lubelskie (dawniej warszawskie).

Oj! A jakże to możliwe? Przecież Warszawskie (chyba) w całości weszło w
skład Mazowieckiego?!

T. Drabarek


ERY

unread,
May 16, 2002, 4:41:07 AM5/16/02
to

Użytkownik "pietryszyk" <petr...@seznam.cz> napisał w wiadomości
news:abb8de$97q$1...@flis.man.torun.pl...
> Podobnie ja, nigdy by mi nawet nie przyszło do głowy, że można mówić
"ten
> puf", a jestem z Białegostoku.

Witam serdecznie,

Ta pufa. Wrocław.

Chociaż żona pochodzi z Chorzowa (hanyska) i mówi ten serwet, oczywiście
jeśli ma to cokolwiek do rzeczy :)

ERY


Pearl

unread,
May 17, 2002, 1:14:16 AM5/17/02
to
Użytkownik "Tadeusz Drabarek" <tdra...@poczta.wp.pl> napisał w wiadomości
news:abu5bh$2rb8$1...@news2.ipartners.pl...

> > Acha... woj. lubelskie (dawniej warszawskie).
>
> Oj! A jakże to możliwe? Przecież Warszawskie (chyba) w całości weszło w
> skład Mazowieckiego?!

Dobrze kombinujesz, ale za płytko drążysz. :-)

--
Pozdrawiam.
Perła
________________________________________________________________________
Rozpasanie i hulaszczy tryb życia emerytów i rencistów rujnują budżet RP.
(C) Pearl


Stanislaw de Toleaux

unread,
May 17, 2002, 1:25:40 AM5/17/02
to

Użytkownik Tadeusz Drabarek <tdra...@poczta.wp.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:abu5bh$2rb8$1...@news2.ipartners.pl...
Część województwa warszawskiego sprzed 1974 roku znalazła się poza obecnym
województwem mazowieckim. Chyba Ryki znalazły się w lubelskim...
Chyba i Garwolin (nie mam mapy pod ręką).
Część województwa warszawskiego z 1938 roku już od 1 kwietnia 1939 roku nie
była w warszawskim: Łowicz, Skierniewice i inne.
Twój przedpiśca zauważył: " _dawniej_ warszawskie". Nie podał, kiedy było
to "dawniej".
Też nie podajesz, o którym warszawskim piszesz... ;-)
Zapewne o "stołecznym warszawskim". Jeśli tak, to masz rację. W całości w
obecnym województwie mazowieckim.
Stasinek


BaLab

unread,
May 21, 2002, 9:26:05 AM5/21/02
to
Użytkownik "rahn" <ra...@glogow.um.gov.pl> napisał w wiadomości
news:abd92d$cq9$1...@proxy.master.pl...

> Użytkownik "pietryszyk" <petr...@seznam.cz> napisał w wiadomości
> news:abb8de$97q$1...@flis.man.torun.pl...
> > Podobnie ja, nigdy by mi nawet nie przyszło do głowy, że można mówić
"ten
> > puf", a jestem z Białegostoku.
>
> I podobnie jest u mnie.
> Głogów (dziadkowie z Lwowa i Tarnopola)

Ta pewni, że u nas we Lwowi "ta pufa" tylko była! No i wszendzi, gdzie
nas wiatry historii pugnali pufa nadal jest kobitą! :-))

Co ciekawe, z mieszanki entograficznej kresowej i napływowej powstała
grupa posługująca się niemal literackim językiem polskim. Jak widać "ta
pufa" jest wyjątkiem. Czy historia z bezą / bezem jest podobna? Dla mnie
zawsze był "ten bez", ale tutaj (w Poznaniu), jak i w słownikach jest
"ta beza".

BaLab
(z Podola; na wygnaniu w Poznaniu)

Maciek Traczyk

unread,
May 21, 2002, 11:26:26 AM5/21/02
to
On 02.5.21 3:26 PM, "BaLab" <ba...@polbox.com> wrote:

> Czy historia z bezą / bezem jest podobna? Dla mnie
> zawsze był "ten bez", ale tutaj (w Poznaniu), jak i w słownikach jest
> "ta beza".

Dla mnie zawsze była "ta beza".

PS: Facet zamawia kawę. "Ze śmietanką, czy bez?" - pyta kelner. "A po co mi
bez???"

;-)

Scobin

unread,
May 22, 2002, 8:12:29 AM5/22/02
to
(CIACH)

Być może to, co chcę powiedzieć, ktoś już zauważył, ale i tak powiem swoje.
Otóż podejrzewam, że forma "ta pufa" już dawno powinna zostać zapisana w
słownikach jako wpływ tzw. zwyczaju językowego. Pewien jestem, że tak się w
końcu stanie, ciekawym tylko, kiedy.


--
Pozdrawiam

Stanisław "Scobin" Krawczyk

"Humor i cierpliwość - to wielbłądy, które mogą cię przewieźć przez każdą
pustynię."

Phil Bosmans


0 new messages