Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Wuj kontra stryj

0 views
Skip to first unread message

Coinneach Odhar

unread,
Jul 12, 2006, 4:51:55 PM7/12/06
to
Witam!
Mam takie pytanie: od kiedy "wuj" zaczął wypierać "stryja"? Obecnie zarówno
brat matki, jak i ojca to raczej "wuj". Czy można mówić o jakimś konkretnym
zdarzeniu czy okolicznościach historycznych, które do tego doprowadziły?

Pozdrawiam
Coinneach


Rafal Ziobro

unread,
Jul 12, 2006, 5:00:26 PM7/12/06
to

Pewnie, że można. Zapytaj świekry albo kuma.

r.

Coinneach Odhar

unread,
Jul 12, 2006, 5:05:06 PM7/12/06
to

Użytkownik "Rafal Ziobro" napisał w wiadomości
news:e93nta$bnb$2...@srv.cyf-kr.edu.pl...

>
> Pewnie, że można. Zapytaj świekry albo kuma.

A można jątrwi albo niewiestki ;)?


Marek Włodarz

unread,
Jul 12, 2006, 7:02:01 PM7/12/06
to
W artykule <e93nta$bnb$2...@srv.cyf-kr.edu.pl>
Rafal Ziobro napisał(a):

Przy okazji... może ktoś wie, jak nazywa się _dla mnie_ teściowa (albo
teść) mojego syna? I vice versa, oczywiście - kim ja jestem dla nich?

Pozdrawiam,
Marek W.
--
http://www.dzienmisia.pl/
Suma inteligencji ludzkości jest stała. Tylko ludzi jest coraz więcej.

Wojciech Pędzich

unread,
Jul 13, 2006, 6:13:30 AM7/13/06
to

Marek Włodarz wrote:

> Przy okazji... może ktoś wie, jak nazywa się _dla mnie_ teściowa (albo
> teść) mojego syna? I vice versa, oczywiście - kim ja jestem dla nich?

Hm... jesteś dla nich kumem.

Wojtek

Marek Włodarz

unread,
Jul 13, 2006, 5:48:15 PM7/13/06
to
W artykule <1152785610....@b28g2000cwb.googlegroups.com>
Wojciech Pędzich napisał(a):

Mi się zawsze wydawało, że kum, to chrzestny (w sensie - dla rodziców
biologicznych chrzestny ich dzieci jest kumem, a także oboje chrzestni
dla siebie nawzajem)...

I taką definicję podaje SJP. Innej nie ma, no jeszcze potocznie
"przyjaciel, towarzysz".

A co z tym przypadkiem, o którym wspominałem? Bo do słownikowej
definicji ni cholery nie pasuje.

Wojtek

unread,
Jul 25, 2006, 1:25:08 PM7/25/06
to
Użytkownik "Marek Włodarz" <mar...@nospam.venus.ci.uw.edu.pl> napisał w
wiadomości news:slrn.pl.ebb2...@marekw.home...

> Przy okazji... może ktoś wie, jak nazywa się _dla mnie_ teściowa (albo
> teść) mojego syna? I vice versa, oczywiście - kim ja jestem dla nich?

Ja znam okreslenie "swach". Znam tylko ze slyszenia, wiec nie mam pewnosci
co do pisowni.


--

Raphael Posmyk

unread,
Jul 26, 2006, 3:34:59 AM7/26/06
to
Marek Włodarz wrote at Donnerstag, 13. Juli 2006 01:02:

> Przy okazji... może ktoś wie, jak nazywa się ...

rodzeństwo (pra)dziadka i/lub (pra)babci ? Czy to
takze wuj(k)owie/stryj(k)owie i ciocie ?

Ciao, Smyk

Raf :-)

unread,
Jul 26, 2006, 4:03:36 AM7/26/06
to
Dnia Wed, 26 Jul 2006 09:34:59 +0200, Raphael Posmyk napisał(a) w
<news:4iok93F...@uni-berlin.de> :

Rodzeństwo rodziców to (w obecnej polszczyźnie) ciotka / wujek
Rodzeństwo dziadków to cioteczny dziadek / cioteczna babka
Analogicznie - rodzeństwo pradziadków to cioteczny pradziadek/
cioteczna prababka.

Pisze to bez podawania żadnych źródeł, opierając się jedynie na moim
wyczuciu językowym.

Pozdrawiam,

Rafał :-)

--
www.myprofile.w.pl

Ludek Vasta

unread,
Jul 26, 2006, 4:13:00 AM7/26/06
to
Raf :-) napsal(a):

> Rodzeństwo rodziców to (w obecnej polszczyźnie) ciotka / wujek
> Rodzeństwo dziadków to cioteczny dziadek / cioteczna babka
> Analogicznie - rodzeństwo pradziadków to cioteczny pradziadek/
> cioteczna prababka.

A istnieje cos takiego jak "prawuj", "praciocia"?

Ludek

Jan Rudziński

unread,
Jul 26, 2006, 4:17:40 AM7/26/06
to
Cześć wszystkim

Prawuj od biedy tak, chociaż to raczej żartobliwe, praciotka - nigdy nie
słyszałem.


--
Pozdrowienia
Janek http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...

0 new messages